anthony1
15.12.06, 14:30
Wysłany: 13-12-2006, 18:11 Zacytuj wiadomość
Bolszewickie bezprawie, czyli IV RP ma się dobrze
Od wielu już lat walę głową w mur domagając się od kolejnych rządów reform
systemu wymiaru sprawiedliwości, wskazując na czym te reformy miałyby
polegać...grochem o ścianę. W tym czasie polscy sędziowie, prokuratorzy i
policjanci skompromitowali się setki tysiące razy, z reguły bez żadnych dla
siebie konsekwencji. Politycy zajęci pilnowaniem miejsc przy korytach, nie
wykazują żadnego zainteresowania tematem uczynienia z Polski państwa
praworządnego, choć od czasu do czasu i oni padają ofiarami chaosu i
bezprawia generowanego przez wymiar sprawiedliwości.
Ostatni skandaliczny, bezprawny wybryk prokuratury w Białymstoku, woła już o
pomstę do nieba!! Funkcjonariusze ABW na polecenie tej prokuratury,
zatrzymali i przewieźli do szpitala psychiatrycznego w Tworkach Leszka Bubla,
(lidera Polskiej Partii Narodowej) na badania zarządzone przez wymienioną
prokuraturę. „Badanie” jest elementem śledztwa prowadzonego na okoliczność
podejrzenia popełnienia przestępstwa przez L. Bubla, a polegającego
na „szerzeniu nienawiści na tle rasowym”, oraz propagowaniu „ antysemityzmu”.
Cóż takiego uczynił Bubel? W wydawanych przez siebie pisemkach „lżył” Żydów.
Czy „lżenie” innych nacji jest w Polsce przestępstwem, czy też nie jest? Kto
i na jakiej podstawie ma o tym rozstrzygać? Czy zagwarantowana w Konstytucji
RP wolność wypowiedzi, obejmuje jeszcze „lżenie” innych nacji, czy nie
obejmuje? Czy dowcip o Polaku, Żydzie, czy Eskimosie, przedstawiający ich w
niekorzystnym świetle, jest już „lżeniem” tych nacji, czy jeszcze nie jest? A
jaki to autorytet o tym zadecyduje?
Praktyka polskiego sądownictwa i prokuratury wskazuje, że jeśli „lżenie”
dotyczy innych nacji niż żydowska, to sprawca „lżenia” korzysta z
konstytucyjnej wolności słowa i nie popełnia żadnego przestępstwa. Takie było
stanowisko prokuratury w Warszawie, która wobec braku znamion przestępstwa
umorzyła śledztwo prowadzone przeciwko byłemu redaktorowi
naczelnemu „Rzeczpospolitej” (panu Gaudenowi), który zamieścił na lamach
gazety karykatury Mahometa. (Rysunki śmiertelnie obraziły Muzułmanów, czyli
mówiąc inaczej „lżyły” ich.) Jeśli natomiast „lżenie” dotyczy nacji
żydowskiej, to zagwarantowana w Konstytucji wolność słowa traci ważność, zaś
sprawca „lżenia” staje się nie tylko groźnym przestępcą, ale i wariatem
którego należy siłą zawlec do szpitala psychiatrycznego!!
W czasach ZSRR, sowiecki wymiar „sprawiedliwości” posyłał do szpitali
psychiatrycznych (do tak zwanych „psychuszek”) wrogów komunizmu i dysydentów
politycznych. Po krótkim tam pobycie, większość „wrogów ludu pracującego
miast i wsi” ulegała oczekiwanej reedukacji, to znaczy faktycznie wariowała
pod wpływem podawanych siłą środków farmakologicznych i presji otoczenia, co
problem wewnętrznej opozycji politycznej skutecznie rozwiązywało. Najbardziej
haniebna, odrażająca praktyka sowieckiego sądownictwa i służby zdrowia,
odrodziła się cichaczem w IV RP, przy braku jakiegokolwiek społecznego
sprzeciwu!!
Apeluję do panów Prezydenta, Premiera, Ministra Sprawiedliwość: Panowie,
jeśli nie położycie kresu bolszewickiemu bezprawiu którego ofiarą padł Leszek
Bubel, to okryjecie się hańbą której zmyć się nie da!!! Zamykanie do szpitali
psychiatrycznych ludzi tylko dlatego, że głoszą oni poglądy uznane w pewnych
środowiskach za skrajne, czy nieodpowiedzialne, jest chamskim, haniebnym
pogwałceniem Konstytucji RP, której postanowień przysięgaliście bronić!
Leszek Bubel – ani mi on brat, ani swat – musi zostać natychmiast zwolniony
ze szpitala psychiatrycznego, zaś prokuratora który go tam posłał musi
spotkać surowa kara, gdyż popełnił on przestępstwo przeciwko Konstytucji RP.
Jeśli tak się nie stanie, to ledwie co uchylona furtka do bolszewickiego
bezprawia może się otworzyć na oścież. Jeśli można zawlec do „psychuszki”
obywatela za to, że głosi poglądy „antysemickie”, to dlaczego nie zrobić tego
samego z innym „elementem”: z „faszystami”, „homofobami”, przeciwnikami
aborcji, eutanazji, i wszelkimi innymi osobnikami głoszącymi
poglądy „niesłuszne” , na „obecnym etapie”.
Nigdy nie sądziłem, że dożyję czasów takiego sku..syństwa, w których wymiar
sprawiedliwości demokratycznego państwa w środku cywilizowanej Europy,
powróci do bolszewickich, odrażających praktyk posyłania do szpitali
psychiatrycznych ludzi, za głoszone przez nich poglądy!
Powtórzę jeszcze raz: hańba, hańba, po stokroć hańba, tym większa, że polskie
elity intelektualne pozostają wobec niej całkowicie obojętne! Panowie i
Panie „intelektualiści”, udawajcie dalej, że nic się nie stało, a i was
któregoś dnia zawleką do „psychuszki” za głoszenie poglądów które na
obecnym „etapie” są słuszne, zaś w przyszłości mogą okazać się z
gruntu „niesłuszne”.
Anthony Ivanowitz
13. grudnia. 2006r
www.pospoliteruszenie.org