autobus N

27.12.06, 23:47
Wpisujcie swoje przygody z tym wynalazkiem bo zastanawiam się czy tylko mnie dotykają następujące fenomeny:
-mimo iż w planie pisze ze przyjedzie od 9 do 10 rano, cztery czy pięć razy ,nie przyjeżdza zaden dopiero po 10 wynurza się spod wiaduktu i pędzi na spotkanie z przystankiem
-kierowca pomimo opóżnienia (jakieś dziesięć minut) z rozkoszą wyjmuje papieroska i wychodzi zapalić,za jakiś czas wraca i niewzruszony odpala wechikuł.
-Na Psim Polu (pętla-Litewska) zdarza się że stoji z pięć autobusów ,tymaczasem żaden nie rusza na miasto mimo iż wedle planu powinien.
-Pomimo ogromnego korku przed mostem ,kierowcy jadą prawym pasem wtopieni w tiry podczas gdy A lub 128 przyśpieszają lewym i rujnują psychike pasażerów Nki.A może jestem przewrażliwiony?
    • Gość: dec Re: autobus N IP: *.chello.pl 28.12.06, 07:15
      jak ich stoi z pięc na pętli, to zrób im zdjęcie i wyślij prezydentowi z
      dedykacją. Kup sobie rower, samochód albo chodź na piechotę- z pewnością
      będziesz szybciej, niż korzystając z wrocławskiej komunikacji miejskiej
      • Gość: wiwan Re: autobus N IP: *.magma-net.pl 28.12.06, 09:54
        może i będę prędzej,ale nadal z moich podatków MPK będzie dofinansowywane.
        • Gość: dec Re: autobus N IP: *.chello.pl 28.12.06, 15:20
          to przejedź się parę razy nocnym za friko (nie będziesz stał w korkach- jest
          też szansa że przyjedzie punktualnie) i wyrównasz rachunki z miastem- i tak z
          tego co słyszę nikt biletów w tym mieście nie sprawdza.
    • Gość: cbdfg Re: autobus N IP: *.media4.pl 28.12.06, 13:34
      i co tak sapies jak ci nie pasuje siedz w domu!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: shaap Re: autobus N IP: *.chello.pl 28.12.06, 22:59
        ciekawe czy ty bys nie sapal(a) gdybys tak postal(a)na przystanku widzac jak na
        petle jada 3 autobusy , a nie wraca zaden.
    • almac Re: autobus N 28.12.06, 14:41
      maxav napisał:

      > -kierowca pomimo opóżnienia (jakieś dziesięć minut) z rozkoszą wyjmuje
      papieros
      > ka i wychodzi zapalić,za jakiś czas wraca i niewzruszony odpala wechikuł.

      A skąd wiesz, że to ten spóźniony o 10 minut? Może to jest ten następny, który
      ma odjazd za np. 5 minut?
      • Gość: camla Re: autobus N IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.12.06, 16:20
        pofatyguj się kiedyś na Litewską to zobaczysz co się dzieje na pętli i na
        przystankach autobusowych na Kiełczowskiej, Żmudzkiej i Litewskiej na jednym
        przystanku stoi masa ludzi a autobusy nie jeżdzą.

        A skąd wiesz, że to ten spóźniony o 10 minut? Może to jest ten następny, który
        > ma odjazd za np. 5 minut?

        tak pierwszy ma odjazd za 5 minut, drugi za 10, trzeci za 25 itd, i wszystkie
        stoją na Litewskiej bo za wcześnie przyjechały, daj spokój kierowcy palą
        papieroski, dyskutują ze soba albo chodzą na herbatki do domu pogodnej jesieni

        Co do godzin odjazdów,sytuacja z Wierzbowej gdzie stoi np 131 ludzie do niego
        wsiadają po czym przyjażdza drugi wóz tej samej linii i słyszę jak kierowcy
        uzgadniają między soba który pierwszy odjedzie, w takiej sytuacji pasażerowie
        muszą przesiadać się do drugiego autobusu.
        • Gość: maxavbezlogowania Re: autobus N IP: *.wro.vectranet.pl 02.01.07, 20:19
          Heh jak się okazuje nie tylko ja mam problem o nazwie "wirtualny rozkład jazdy autobusu N"Dziwie się pajacowi który stwierdził że powinienem przestać sapać i siedzieć w domu (nie mam 60 lat ,jeszcze nie sapie) -nigdy nie jeżdziło się autobusem czy po prostu to że ktoś Cię olewa nie stanowi dla Ciebie problemu?
    • Gość: Gienio Re: autobus N IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 14:48
      Uprzedze Buszmena... On i tak napisze ze stoi 5 bo... wyrownuja czas... szkoda
      nerw!!
      • Gość: wiwan Re: autobus N IP: *.magma-net.pl 29.12.06, 10:05
        A może tak by mieć czyste sumienie zgłaszać to każdorazowo do Centrali Ruchu.Już
        oni sobie dojdą do tego jakie to jest 5 minut.telefon 713 266 300
        • Gość: naty Re: autobus N IP: 86.149.185.* 03.01.07, 00:30
          jasne, dzwonic do upadlego i pisac pisma
          • Gość: wiwan Re: autobus N IP: *.magma-net.pl 03.01.07, 10:52
            może niekoniecznie do upoadłego.często wystarczy telefon.a po pismie jest
            fizyczny ślad.na pewno jest to skuteczniejsze niż pisanie tutaj na forum.
    • Gość: anty autobus N ksywka marketingowa "pośpieszny" IP: 86.149.185.* 03.01.07, 02:56
      hehehe pośpiech wart jest ceny!! buahahhahahah ale was w ch...ja robą
      • Gość: maxavbezlogowania Re: autobus N ksywka marketingowa "pośpieszny" IP: *.wro.vectranet.pl 03.01.07, 23:36
        Ja nawet rozumiem że może nie przyjechać na czas bo połowa nikłego taboru stoi przy lub za mostem warszawskim.Ale skoro kierowcy mają taką frajdę i w kursie który według rozkładu zajmuje pół godziny mają 30 lub więcej minut przerwy na czekanie w korku powinni dostosować się do warunków a nie urządzać pikniki na psim-polu.Niestety na pisanie nie mam czasu (co jest pewnie świadomym błędem) na dzwonić to dzwoniłem ale pan miłym i potulnym głosem informuje mnie nieświadomego o korkach itp.
        • Gość: Gościu Re: autobus N ksywka marketingowa "pośpieszny" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 11:20
          Jak zwykle wszyscy są ok a kierowca naj gorszy.
          Może by tak cwaniaczki wsiedli w autobus na 10 godzin i pojeżdzili w kółko. Tak się składa, że N ma często przebieranki ze 131 i odwrotnie więc muszą odstać czas żeby choć jedna linia jechała w miarę o czasie. Nie znacie realiów tej pracy, a zabieracie głos.
          • Gość: gośc Re: autobus N ksywka marketingowa "pośpieszny" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 13:56
            mnie jako pasażera nie obchodzi to że jeden wóz raz jezdzi na N-ce następny kurs
            wykonuje jako 131 a kolejny jako 749, mam rozkład jazdy, który informuje mnie o
            której powinien przyjechać autobus, rozumie spożnienia rzędu 5 - 10 minut, ale
            jeśli stoję na Litewskiej 30 a nawet 40 minut a w tym czasie na pętli stoją 3
            N-ki, które się nie przebierały ze 131 a kierowca wychodzi sobie z domu pogodnej
            jesieni to co mam myśleć? Ja też pracuję i jeśli mam jakieś opóżnienia w pracy
            to muszę je nadrobić inaczej zawalę się robotą, tak, że przez kilka dni z tego
            nie wyjdę, a kierowcy autobusu wpisują opóżnienie i sprawa załatwiona.
            • Gość: rre Re: autobus N ksywka marketingowa "pośpieszny" IP: *.as.kn.pl 04.01.07, 14:58
              dokladnie. !!!!!! denerwuje mnie ludzie co krytykuja. bo maja tramawaje itp.
              cwaniactwo polskie.
              • Gość: maxavbezlogowania Re: autobus N ksywka marketingowa "pośpieszny" IP: *.wro.vectranet.pl 04.01.07, 16:38
                Litości.....
                Ty chyba nie znasz realiów życie bo tak się składa ze żaden z nich nie jeżdzi punktualnie (Koleżanka dojeżdza 131 na trening-mówi że do spóżniania się już przywykła),pomijając fakt iż kierowcy to nie wolontariusze i wyobraż sobie ze za te 10 godzin są nieżle opłacani-a część robi to tylko po to żeby podłapać zawód i pojechać do Angli.Nie mam nic do tego ale przez olewkę kanapeczkę i herbatkę na pętli kilkadzisiąt osób późni się gdzieśtam.
        • busmen Re: autobus N ksywka marketingowa "pośpieszny" 04.01.07, 19:38
          Gość portalu: maxavbezlogowania napisał(a):

          > Ale skoro kierowcy mają taką frajdę i w kursie który według rozkładu zajmuje
          > pół godziny mają 30 lub więcej minut przerwy na czekanie w korku

          Uwierz mi, że jazda w korku to ani nie jest frajda, ani tym bardziej przerwa.

          > dostosować się do warunków a nie urządzać piknik

          Czyli jeździć dziesięć godzin jeden za drugim bez żadnej przerwy?

          A tak, żeby ostudzić Twoją nienawiść do kierowców, to powiem, że jak miałem
          linię A i wreszcie ok. godz. 21:00 wjechałem na swój czas, to i tak odjechałem
          z Daniłowskiego 15-minut po czasie bo dostałem zgodę od Centrali na zrobienie
          sobie przerwy na kolację. I tyle.

          aha. I widać, że nie ma po co dwoić się i troić, żeby być na czas... i tak
          kierowcy będą obwiniani... Dzięki, że pomogłaś mi to zrozumieć...
    • Gość: marek1963 Re: autobus N IP: *.as.kn.pl 04.01.07, 20:18
      Busmen, Dobrze że to już zrozumiałeś. Ja to zrozumiałem za późno, jak mnie wynieśli na noszach, następnie po pół roku choroby i MPK rozwiązało ze mną umowę o pracę listem poleconym. Obecnie jestem na rencie. Ludzie Ciebie nie zrozumieją. Korki takie że na jednym kursie łapiesz 50 minut w plecy a tu na forum wypisują że gdzieś tam ktoś 10 minut postał i to cała przyczyna nieplanowej jazdy. Po co? Wypoczął stojąc w korku. Sikać chciał? A co pampersów niema? A Ty masz wypocząć bo jak ze zmęczenia popełnisz błąd i w coś przywalisz to Ty pójdziesz siedzieć. Jak będziesz się pchał do przodu lewym pasem aby nadrobić parę minut to jak coś zarysujesz wszyscy powiedzą że jechałeś jak wariat. Kto takiemu dał prawo jazdy. A jak bedziesz miał zawał albo wylew to Cię zwolnią. Martw się o siebie i nie odpowiadaj na najbardziej bzdurne pytania każdemu pajacowi do to też może skoczyć ciśnienie. Pozdrawiam.
      • busmen Re: autobus N 04.01.07, 20:36
        Gość portalu: marek1963 napisał:

        > Martw się o siebie i nie odpowiadaj na najbardziej bzdurne pytania każdemu
        > pajacowi do to też może skoczyć ciśnienie.

        Masz rację. Kiedyś to forum było normalne i można było rzeczowo pogadać. A
        teraz same bluzgi.

        No i dzięki za poradę.

        A największą satysfakcję z pracy już miałem raz, gdy pasażerka wysiadając
        powiedziała do mnie: "Do widzenia. Bardzo pan sympatyczny". Choć sam nie
        wiedziałem dlaczego :)

        Niestety, ale taka postawa wśród pasażerów to rzadkość...
        • Gość: zulugula Re: autobus N IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 22:15
          nie użalajcie się tak nad sobą, ludzie mają prawo narzekać na to jak MPK
          wykonuje kursy, wiele osób kupuje bilety miesięczne po to żeby dojechać do pracy
          i z pracy a autobusy jeżdzą jak chcą, to jest problemem ludzi, nie pomyśleliście
          o tym, że przez to jak wy wykonujecie swoją pracę(sam kiedyś przyznałeś, że
          dyspozytor poucza, zeby nie śpieszyć się żeby ominąć korek) ludzie nie mogą
          normalnie funkcjonowac, jak to jest możliwe, żeby dostać się do pracy w okolice
          Rynku na godz 7 trzeba wyjeżdzać z Litewskiej o 5.40, kończąc pracę o godz 15
          bez robienia zakupów w domu jest się ok 16.30 - 17.

          > A największą satysfakcję z pracy już miałem raz, gdy pasażerka wysiadając
          > powiedziała do mnie: "Do widzenia. Bardzo pan sympatyczny". Choć sam nie
          > wiedziałem dlaczego :)
          >
          > Niestety, ale taka postawa wśród pasażerów to rzadkość..

          sam potrafię docenić gest motorniczego czy kierowcy, który poczeka kilka sekund
          gdy widzi że biegnę do autobusu/tramwaju ale taka postawa wśród motorniczych /
          kierowcówMPK jest rzadkością zwłaszcza wsród motorniczych.
          • sgtokar Re: autobus N 05.01.07, 01:44
            Tak i to że trzeba wyjechać o 5:40 winne jest MPK!!! Kierowcy specjalnie autobusami wjeżdżają w korek by gnębić ludzi pracy poranny wstawaniem. A czekajcie? Czy kierowca też nie pracuje? To człowiek? Nieeee... To maszyna do torturowania ludzi!
            Postawa poczekania na pasażera rzadkością? Ja bym powiedział wręcz przeciwnie. Często gęsto widzę obrazki jak otwierają.
            • Gość: zulugula Re: autobus N IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.07, 12:42
              zapewne nie wiesz o co dokładnie chodzi, na przystankach jest tyle ludzi, że
              czesto nie mieszczą się w autobusach, dlatego trzeba czekać na przystanku o
              5.40, żeby wogóle wsiąść do autobusu, pózniej możesz czekac sobie na autobus,
              który i tak nie przyjedzie o czasie właściwie nie wiadomo czemu, ponieważ rano
              korki sa na drogach do centrum miasta a nie z centrum.

              Kierowcy specjalnie autobu
              > sami wjeżdżają w korek by gnębić ludzi pracy poranny wstawaniem

              dlaczego zdarzają sie takie sytuacje, ze kierowca ustawia się na zakorkowanym
              pasie w okolicy "pl. Społecznego" w strone mostu Grunwaldzkiego a inny potrafi
              ominąc od prawej strony i zaoszczędzić tym samym kilka minut, tak samo jest na
              Wyszyńskiego w stronę Kromera na wysokości skrzyżowania z ul Damrota jeden
              potrafi wjechać na lewy pas i zaoszczędzić tym samym kilka minut a inny nie potrafi.

              Sam busmen w którymś z wątków przyznał, że kierowcom nie zalezy na tym, zeby
              sprawnie przemieszczać się przez miasto.

              Jestem przekonany, że zmiana rozliczania za wykonane kursy między gminą Wrocław
              a MPK znacząco poprawiłaby punktualnośc jazdy autobusów, obecny system
              rozliczania jest wprost wymarzony do tego, zebystac w korku i nie szukać
              alternatywy do jego ominięcia.


              > Postawa poczekania na pasażera rzadkością? Ja bym powiedział wręcz przeciwnie.
              > Często gęsto widzę obrazki jak otwierają.

              doczytaj do końca ... dotyczy to zwłaszcza motorniczych.



            • Gość: zulugula Re: autobus N IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.07, 12:49
              jeszcze dodam, że w mojej rodzinie 3 osoby pracują w MPK (motorniczy, pracownik
              Nadzoru Ruchu i pracownik zajezdni tramwajowej) i doskonale wiem, jak wygląda
              podejście pracowników MPK do wykonywanej pracy, nie jest to niestety podejście
              profesjonalne.
        • Gość: g625 Re: autobus N IP: *.Slowianska.k.pL 05.01.07, 00:02
          @busmen - ja akurat pamietam takiego kierowce A, ktory odjezdzal przed czasem,
          wiec majac przesiadke musialem czekac na kolejny - jemu tez mam wspolczuc ze nie
          mial czasu siusiu zrobic?
      • Gość: isafdiashdasd Re: autobus N IP: *.wro.vectranet.pl 04.01.07, 22:42
        Aż mi się głupio zrobiło że w ogóle korzystam z MPK i wykupuję kartę za 56 złotych skoro jej kierowcom dzieje się taka wielka krzywda.Przecież przykładam rękę do waszego nieszczęścia!Niestety jeśli w rozkładzie piszę że przyjedzie a nie przyjeżdza to jest to problem kierowców i MPK.Potrzebują państwo przerw-proszę bardzo list do szefostwa ,nowy grafik i nie będę miał absolutnie nic przeciwko o ile autobus (za który płacę-naprawdę to nie jest łaska) przyjedzie wtedy kiedy powinien.Do kierowców nic nie mam (jak mogę nienawidzić kogoś kogo nie znam?) ,niektórzy w porządku inni beznadziejni.Szanuje to że starasz się dwoisz i troisz niestety nie jest to reguła-gdyby tak było wogóle bym się nie produkował.
        • sgtokar Re: autobus N 05.01.07, 01:46
          No sorry ale jak chcesz by coś jeździło zgodnie z rozkłedem z takimi wykopkami w mieście? Wyremontują to i komunikacja ruszy.
          • Gość: Nigdy Re: autobus N IP: 86.149.185.* 05.01.07, 01:52
            Przecież nigdy nie wyremontują
        • Gość: marek1963 Re: autobus N IP: *.as.kn.pl 05.01.07, 11:13
          Gość portalu: isafdiashdasd napisał(a):

          > Aż mi się głupio zrobiło że w ogóle korzystam z MPK i wykupuję kartę za 56 zło

          Dlaczego głupio? Znam takich co wydają miesięcznie ponad 300zł. na paliwo do własnego samochodu i też nie mogą dojechać na czas.

          >Niestety jeśli w rozkładzie piszę że przyjedzie a nie
          przyjeżdza to jest to problem kierowców i MPK.

          Oczywiście, tylko trochę zrozumienia. Jak w czasie powodzi w 97r. jeździłem na C to zbierałem joby że nie wjeżdżam na zalany Kozanów. Oczywiście to też był problem kierowców i MPK.

          > o ile autobus (za który płacę-naprawdę to nie jest łaska) przyjedzie wtedy kie
          > dy powinien.Do kierowców nic nie mam (jak mogę nienawidzić kogoś kogo nie znam?

          No tak, ale jak stałem na przjeździe kolejowym na Klecińskiej linią 134 i pasazer mi zwrócił uwagę że za długo stoję bo powinienem być już na kamiennej to co miałem odpowiedzieć? Przecież zapłacił.
          > ) ,niektórzy w porządku inni beznadziejni.Szanuje to że starasz się dwoisz i troisz niestety nie jest to reguła-gdyby tak było wogóle bym się nie produkował

          Większość jest wporządku. To są też ludzie co mają Matki, Żony, Dzieci, swoje uczucia i życie prywatne. Oczywiście, w opinii pasażerów jest to banda nierobów którzy się zjeżdżają na pętlę na papierochy i pogaduchy a jak ruszy na linię to po to aby biegnącemu pasażerowi zamknąć przed nosem drzwi. Ot tak dla sportu.

        • busmen Re: autobus N 05.01.07, 18:08
          Ok, teraz będę z wami rozmawiał na waszym poziomie:

          > kartę za 56

          Karta jest ZDiKu a nie MPK, więc mi koło d... lata czy ją kupujesz, czy nie.

          > (za który płacę-naprawdę to nie jest łaska)

          A wiesz kogo to obchodzi? Nikogo. Nawet ZDiK nie daje kar za to, że autobusy
          nie przyjeżdżają z powodu korków.

          > niektórzy w porządku inni beznadziejni

          To dlaczego generalizujecie?

          > problem kierowców i MPK

          I tu się mylisz. Bo to jest twój i TYLKO twój problem. Prezesi MPK jeżdżą do
          pracy samochodami, a Kierowcy są i tak już przecież w pracy. Ważne, żeby na
          pętli sobie kawę zrobić. A później punktualnie do zajezdni zjechać (chociaż jak
          się zjedzie później to i tak mi za to zapłacą).
          • maurer1980 Re: autobus N 05.01.07, 18:44
            Jedni siedza w autobusie i chca zeby kierowca pasem do skretu w lewo wszystkich wyprzedzil i pojechal prosto, bedzie szybciej. Ludzie siedza w osobowce i wieszaja psy na takim "wariacie". Babcia co siedzi za nim pisze skarge na niego ze prawie zawalu dostala. Wszyscy chca zeby na nich zaczekal jak biegna, pozniej sie dziwia ze ma opoznienie 10 min.
            A w podziekowaniu kierowca moze dostac tyle:
            www.lubin.pl/?exid=36017
            pozdrawiam kierowcow autobusow
            • Gość: x Re: autobus N IP: *.as.kn.pl 05.01.07, 21:25
              A ja chcę tylko tyle,żeby stojąc na pętli podjeżdzali na stanowisko.otwierali
              drzwi,zgodnie z par.4.pkt.2 regulaminu przewozów i NIE PALILI ..ych szlugów
              w wozie.Szału można dostać z tymi nałogami!
              Korki i spóźnienia to zupełnie inna sprawa.
              A tobie buszmen jak robota nie odpowiada,to ją zmień!Nie ma obowiązku bycia
              kierowcą.Można zostać np.księdzem.I dopiero mieć wszystko w dupie.
              • busmen Re: autobus N 06.01.07, 00:47
                Gość portalu: x napisał(a):

                > A ja chcę tylko tyle,żeby stojąc na pętli podjeżdzali na stanowisko.otwierali
                > drzwi,

                Jak jest taka możliwość, to nie otwieramy drzwi, ba nawet czasami nie możemy
                otworzyć drzwi - np. pętla Kuźniki dla 129, Daniłowskiego dla A, Bartoszowice,
                Sępolno dla 700, 701 itd.

                > A tobie buszmen

                kolejny który nie umie czytać

                > jak robota nie odpowiada,to ją zmień!

                Ależ oczywiście, że odpowiada, szczególnie od wczoraj od kiedy przestało mi
                zależeć na pasażerach.

                > Można zostać np.księdzem.I dopiero mieć wszystko w dupie.

                Jasnowidz jesteś? Próbowałem, ale postanowiłem zostać kierowcą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja