Pola Irygacyjne - Osobowice, Rędzin.... przyszłość

IP: 89.174.34.* 02.01.07, 16:18
Mam prośbę do szanownych forumowiczów (zwłaszcza z forum Skyscrapercity)aby
rozpoczęli dyskusję nt zagospodarowania terenów pól irygacyjnych na północnym
zachodzie Wrocławia, przedstawili swoje koncepcje itd.... Obszar jest tak
duży, że możnaby wybudować tam drugi Wrocław, a chyba brak na razie
jakiegokolwiek planu co do jego przyszłości (wątpię, czy Wrocław wiecznei
będzie wylewał tam swoje ścieki). Skoro dyskutujemy o zagospodarowaniu pl.
Społecznego, Kępy Mieszczańskiej, terenów Dworca Świebodzkiego, to
podyskutujmy też o tym.
    • Gość: mk_w Re: Pola Irygacyjne - Osobowice, Rędzin.... przys IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 18:00
      a dlaczego sam nie rozpoczniesz tego tematu na sc.?;->
      • Gość: Slaworow ;-( IP: 89.174.34.* 02.01.07, 19:52
        chętnie bym to zrobił, ale nie mogę się tam zalogować (pewnie jak 90% innych
        chętnych - potencjalnych userów)
        • Gość: mk_w Re: ;-( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 20:53
          w sumie masz racje, ja tez nie moglem i pewnie dalej nie moge sie tam
          zalogowac. Łącze sie w bolu ;-)
    • Gość: . Re: Pola Irygacyjne - Osobowice, Rędzin.... przys IP: *.rozanka.wroc.pl 02.01.07, 20:14
      Podobno to jest teren objęty ochroną jako wyjątkowy ze względu na walory
      przyrodnicze i nie przewiduje się tam zabudowy.
      • Gość: Slaworow Re: Pola Irygacyjne - Osobowice, Rędzin.... przys IP: 89.174.34.* 03.01.07, 11:13
        Jeśli tak jest to śmieszne, ponieważ nie wiem naprawdę jakie to "walory
        przyrodnicze" znajdują się na polach irygacyjnych (może chodzi o grzybki -
        halucynki) a nie znajdują się na innych polach w mieście i poza nim. Przez
        dziesiątki lat wylewano tam ścieki - nie wiem, jakie wspaniałe okazy roślin
        mogłyby tam rosnąć dzięki nim, na takim nawozie. Ile razy przejeżdżam tamtędy
        kojeją widze, że marnuje się kawał ziemi.

        Topic założyłem ponieważ wiem, że podobno pola iraygacyjne bliżej osobowic
        zostaną zabudwane, ponadto podobno ma być tam, na reszcie terenu w przyszlosci
        utworzone ZOO- Safari. Za parę lat zostanie wybudowana AOW i warto pomyśleć już
        teraz, jak zagospodarować tamte ziemie, bo szkoda je marnować na plantację
        grzybków - halucynków, a po wybudowaniu autostrady wartość ich wzrośnie.
        • Gość: . Re: Pola Irygacyjne - Osobowice, Rędzin.... przys IP: *.rozanka.wroc.pl 03.01.07, 19:10
          www.mpwik.wroc.pl/sub.php?131
          • Gość: Slaworow Re: Pola Irygacyjne - Osobowice, Rędzin.... przys IP: 89.174.34.* 03.01.07, 20:14
            Obecnie pola mają 1100 ha a chcą je zmniejszyć do 250 ha więc coś z tą resztą
            trzeba będzie robić. Ponadto ne uważam za dobry pomysł, żeby ścieki z północnej
            części miasta wylewać dalej na pola, raczej wolałbym aby wybudowano
            oczyszczalnię, tak jak w normalnych miastach. Ale tu jak zwykle górę bierze
            polski tumiwisizm i niedasizm.

            Poza tym strasznie mnie boli, że przez tak rzadkie gatunki ptaków jak wróble i
            łabędzie nie możemy rozbudować miasta w tamtym kierunku.
            • Gość: artek Re: Pola Irygacyjne - Osobowice, Rędzin.... przys IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 09:31
              > Poza tym strasznie mnie boli, że przez tak rzadkie gatunki ptaków jak wróble i
              > łabędzie nie możemy rozbudować miasta w tamtym kierunku.

              a co, zapewne lepiej by było zaasfaltować i zabetonować kolejny kawałek
              wrocławskiej zieleni, nieprawdaż?
              samochodowa cywilizacja ...
              • Gość: Slaworow Re: Pola Irygacyjne - Osobowice, Rędzin.... przys IP: 89.174.34.* 04.01.07, 10:19
                Gość portalu: artek napisał(a):

                > > Poza tym strasznie mnie boli, że przez tak rzadkie gatunki ptaków jak wró
                > ble i
                > > łabędzie nie możemy rozbudować miasta w tamtym kierunku.
                >
                > a co, zapewne lepiej by było zaasfaltować i zabetonować kolejny kawałek
                > wrocławskiej zieleni, nieprawdaż?
                > samochodowa cywilizacja ...

                Też mi zieleń....
                I tak zabetonujemy i zaasfaltujemy bo tamtędy mają biec dwie nowe drogi -
                autostrada i nowa droga do Obornik Sląskich. Więc ptaszki sobie odfruną.
                Doprawdy są ciekawsze i atrakcyjniejsze miejsca we Wrocławiu warte zachowania,
                jak np dolina Bystrzycy, niż Pola Irygacyjne. Nie wspominając oczywiście o
                odorze, jaki się stamtąd niesie i jakim przymusowo raczą się od wiosny do
                jesieni mieszkańcy przylegających osiedli i podróżni na DW 342, oraz oczywiście
                o tym, ze jest to unikatowe siedlisko komarów, na których zwalczanie miasto co
                roku przeznacza olbrzymie kwoty, tak czy inaczej opryskami niszcząc ekosystem PI.
                • Gość: artek Re: Pola Irygacyjne - Osobowice, Rędzin.... przys IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 15:03
                  > Też mi zieleń....

                  oczywiście ze zieleń. mam wrażenie że nigdy tam nie byłeś. w otoczeniu pól
                  irygacyjnych są las osobowicki, rędziński i lesicki, aż po ujście widawy, i
                  oczywiście lasy dalej w dół odry.
                  piękny zakątek zieleni, znakomity teren rekreacyjny i wypoczynkowy.

                  > I tak zabetonujemy i zaasfaltujemy bo tamtędy mają biec dwie nowe drogi -
                  > autostrada i nowa droga do Obornik Sląskich. Więc ptaszki sobie odfruną.

                  windows prawda - aow pociągnięta będzie wysoką estakadą, zresztą biorąc pod
                  uwagę wysokość mostu na odrze inaczej by się nie dało. jej przebieg wytyczono
                  między rędzinem a lasem osobowickim, więc praktycznie na skraju.
                  a droga do obornik również pójdzie skrajem pól irygacyjnych, dokładnie wzdłuż
                  torów kolejowych.

                  > Doprawdy są ciekawsze i atrakcyjniejsze miejsca we Wrocławiu warte zachowania,
                  > jak np dolina Bystrzycy, niż Pola Irygacyjne.

                  ciekawostka, dolina widawy widać ma u ciebie gorsze notowania niż dolina
                  bystrzycy ...
                  cóż, zapewne znajdzie się kolejne wcielenie slaworowa które zażąda rozbudowy
                  miasta i w tamtym kierunku. nawet nie zważając na to, że jest to obszar
                  chroniony i do tego w większości poza terenem wrocławia.
                  • Gość: Slaworow nie ma to jak nadinterpretacja posta IP: 89.174.34.* 04.01.07, 17:59
                    > oczywiście ze zieleń. mam wrażenie że nigdy tam nie byłeś. w otoczeniu pól
                    > irygacyjnych są las osobowicki, rędziński i lesicki, aż po ujście widawy, i
                    > oczywiście lasy dalej w dół odry.
                    > piękny zakątek zieleni, znakomity teren rekreacyjny i wypoczynkowy.

                    wiem co tam jest, przejeżdżam tamtędy często. Oprócz tego lasu jest jeszcze
                    kilkaset (ok 1100) ha gruntów - nieużytków, nie spełniających żadnych funkcji
                    rekreacyjnych (no chyba że ktoś lubi fetorek) oi o te grunty mi chodzi. Wybacz,
                    ale nie mam zamiaru zabudowywac każdeego parku i lasu w mieście.

                    > windows prawda - aow pociągnięta będzie wysoką estakadą, zresztą biorąc pod
                    > uwagę wysokość mostu na odrze inaczej by się nie dało. jej przebieg wytyczono
                    > między rędzinem a lasem osobowickim, więc praktycznie na skraju.
                    > a droga do obornik również pójdzie skrajem pól irygacyjnych, dokładnie wzdłuż
                    > torów kolejowych.
                    (...)
                    > ciekawostka, dolina widawy widać ma u ciebie gorsze notowania niż dolina
                    > bystrzycy ...
                    > cóż, zapewne znajdzie się kolejne wcielenie slaworowa które zażąda rozbudowy
                    > miasta i w tamtym kierunku. nawet nie zważając na to, że jest to obszar
                    > chroniony i do tego w większości poza terenem wrocławia.

                    Pola irygacyjne cuchną, co może być uciążliwe dla okolicznych mieszkańców, bo
                    dla przejezdnych jest na pewno. Samo oczyszczanie ścieków w ten sposób to
                    prehistoria. Dzięki polom, w lecie przez las osobowicki nie sposób normalnie
                    przejść, żeby człowieka nie zeżarły komary. Obecnie jest to pusty teren, osiedle
                    zapomniane przez Boga i ludzi. Z wyjątkiem stukniętych ornitologów nikt się tam
                    nie zapuszcza, bo wycieczki rowerowe odbywają sie wzdłuż Odry. Wybudowanie AOW i
                    drogi do Obornik sprawi, że tamta ziemia będzie lepiej połączona z miastem,
                    bardziej atrakcyjna pod zabudowę, pod inwestycje dające ludziom pracę etc Ale
                    nie... bo wróbelki i łabędzie będą musiały się wynieść. To jest dopiero
                    perspektywiczne myślenie. Przypomina mi to wrzask mieszkańców Biskupina
                    protestujacych przeciwko wybudowaniu obwodnicy - oni tez zapomnieli, że
                    mieszkają w mieście.
                    • Gość: artek Re: nie ma to jak nadinterpretacja posta IP: *.wro.vectranet.pl 04.01.07, 19:29
                      > wiem co tam jest, przejeżdżam tamtędy często. Oprócz tego lasu jest jeszcze
                      > kilkaset (ok 1100) ha gruntów - nieużytków, nie spełniających żadnych funkcji
                      > rekreacyjnych (no chyba że ktoś lubi fetorek) oi o te grunty mi chodzi.

                      ten teren należy traktować kompleksowo. a rekultywacja pół irygacyjnych
                      niekoniecznie musi polegać na wybudowaniu kolejnego zamkniętego dla postronnych
                      osiedla. jest dość miejsca na to w innych rejonach.

                      > ale nie mam zamiaru zabudowywac każdeego parku i lasu w mieście.

                      taaa, przecież trawniki też są potrzebne - na psie gówna i do parkowania
                      samochodów.

                      > Pola irygacyjne cuchną, co może być uciążliwe dla okolicznych mieszkańców, bo
                      > dla przejezdnych jest na pewno.

                      i jedyny sposób na likwidację smrodu to kolejne osiedle .. ciekawy sposób myślenia.

                      > Samo oczyszczanie ścieków w ten sposób to prehistoria.

                      nieprawda - co najwyżej sposób niewydolny, ale za to równie skuteczny jaki
                      całkiem ekologiczny.

                      > Wybudowanie AOW i drogi do Obornik sprawi, że tamta ziemia będzie lepiej
                      > połączona z miastem,

                      żartujesz chyba ... co ma aow do dostępności rędzin lesicy i okolic? nic,
                      zupełnie nic, chyba że dla spadochroniarzy ...
                      tak samo nowa droga wybudowana dokładnie wzdłuż starej drogi. dostępność nic a
                      nic się nie zmieni.

                      > bardziej atrakcyjna pod zabudowę, pod inwestycje dające ludziom pracę etc

                      a dlaczego nie na tereny służące rekreacji i wypoczynkowi? koniecznie trzeba
                      zabetonować wszystko co niezabetonowane?

                      > Ale nie... bo wróbelki i łabędzie będą musiały się wynieść.

                      to też część ekosystemu czy jak wolisz środowiska w którym żyjemy. też się dla
                      nich musi znaleźć miejsce. nie można przyrody tylko rugować i rugować.
                      mimo wszystko wolę towarzystwo ptaszków na (byłym) polu irygacyjnym niż kolejne
                      płoty i smród z rur wydechowych.

                      > Przypomina mi to wrzask mieszkańców Biskupina
                      > protestujacych przeciwko wybudowaniu obwodnicy - oni tez zapomnieli, że
                      > mieszkają w mieście.

                      och, co za bzdurne porównanie.
                      czy koniecznie trzeba eksportować miasto do tych nielicznych miejsc we wrocławiu
                      gdzie o mieście można zapomnieć?
                      • Gość: Slaworow Re: nie ma to jak nadinterpretacja posta IP: 89.174.34.* 04.01.07, 21:11
                        > ten teren należy traktować kompleksowo.

                        a to niby dlaczego?

                        >a rekultywacja pół irygacyjnych (...)

                        wkońcu to miejsce w innych rejonach się skonczy

                        > i jedyny sposób na likwidację smrodu to kolejne osiedle .. ciekawy sposób
                        myśle nia.

                        Osiedle to smród? Też ciekawy tok myślenia...
                        a komary?

                        > nieprawda - co najwyżej sposób niewydolny, ale za to równie skuteczny jaki
                        > całkiem ekologiczny.

                        no to jak w końcu? niewydolny czy wydolny (skuteczny)

                        >> żartujesz chyba (...)

                        nie, nie żartuję. Jak nie wierzysz to popatrz sobie na mapę. Każde połączenie
                        jest lepsze od jego braku. A nowa DW ma mieć połączenie bezpośrednio z obwodnicą
                        śródmiejską.

                        > a dlaczego nie na tereny służące rekreacji i wypoczynkowi? koniecznie trzeba
                        > zabetonować wszystko co niezabetonowane?

                        co mozna zrobić takiego na polach irygacyjnych? zasiać las? nawet jak wybudujemy
                        ZOO - Safari to i tak jeszcze mnóóóóstwo miejsca zostanie. A jak zostawimy pola
                        w takim stanie jak teraz, to będzie tam tylko i wyłącznie śmierdziało i nikt
                        poza kilkoma ornitologami w roku nie będzie tam jeździł.

                        >to też część ekosystemu czy jak wolisz środowiska w którym żyjemy. też się dla
                        > nich musi znaleźć miejsce

                        znajdzie się poza miastem. Tam jest sporo miejsca. W mieście żyją ludzie, to
                        jest ich środowisko, a nie zwierzątek.

                        > och, co za bzdurne porównanie.
                        > czy koniecznie trzeba eksportować miasto do tych nielicznych miejsc we
                        >wrocławiu gdzie o mieście można zapomnieć?

                        to nie jest bzdurne porównanie. Tamci mieszkańcy też nie zgadzali sie na drogę
                        bo chcieli mieć cisżę, spokój, przyrodę i sielankę.
                        Miasto to nie wioska. Jak szukasz miejsc w których mozna o mieście zapomnieć a
                        park Ci nei wystarcza, tylko potrzebujesz setek hektarów pustych pól i łąk- to z
                        niego wyjedź, wystarczy 1 - 2 km. Jeśli możesz dojechać na Rędzin, na pola
                        irygacyjne to tym bardziej nie będzie to dla Ciebie problem. Utrzymywanie
                        takiego terenu niezabudowanego i wogóle niewykorzystanego to ewenement na skalę
                        swiatową. Ale Polacy znani są z takich specjali - patrz ogródki działkowe w
                        centrum miasta. Wyobrażasz sobie cos takiego w Londynie, Paryżu, Berlinie, Wiedniu?
                        • Gość: artek Re: nie ma to jak nadinterpretacja posta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 08:04
                          > > ten teren należy traktować kompleksowo.
                          > a to niby dlaczego?

                          bo środowiskowo jest to obszar mniej więcej jednorodny.

                          > wkońcu to miejsce w innych rejonach się skonczy

                          aha! faktycznie. granicą pól irygacyjnych jest dokładnie skraj lasów
                          rędzińskiego i lesickiego. może lepiej spójrz na mapę.

                          > > i jedyny sposób na likwidację smrodu to kolejne osiedle .. ciekawy sposób
                          > myślenia.
                          >
                          > Osiedle to smród? Też ciekawy tok myślenia...
                          > a komary?

                          może jednak przeczytaj uważnie co napisałem, ze zrozumieniem.

                          > > nieprawda - co najwyżej sposób niewydolny, ale za to równie skuteczny jak
                          > > i całkiem ekologiczny.
                          >
                          > no to jak w końcu? niewydolny czy wydolny (skuteczny)

                          niewydolny i skuteczny. wybacz, ale te słowa nie są zamiennikami.
                          ma dla potrzeb miasta system za małą wydajność, ale jako ogólnie jako
                          oczyszczalnia jest całkiem skuteczny.

                          > >> żartujesz chyba (...)
                          >
                          > nie, nie żartuję. Jak nie wierzysz to popatrz sobie na mapę.

                          patrzę, i co? szczególnie na przebieg mitycznej wspominanej przez ciebie aow ...

                          > Każde połączenie jest lepsze od jego braku.

                          uważasz, ze obecnie nie ma dojazdu do pól irygacyjnych? ależ jest, i od
                          obornickiej i od osobowickiej. i jest nawet połączenie pomiędzy nimi.

                          > A nowa DW ma mieć połączenie
                          > bezpośrednio z obwodnicą śródmiejską.

                          a co to ma do rzeczy? teraz tez mozna od milenijnego na obornicką dojechać,
                          tyle, że trochę naokoło. a jak kto woli krócej, to proszę, na przykład ulica
                          cwiczebną ;P

                          > co mozna zrobić takiego na polach irygacyjnych? zasiać las? nawet jak
                          > wybudujemyZOO - Safari to i tak jeszcze mnóóóóstwo miejsca zostanie.

                          ale czy koniecznie na kolejne betonowe budki i asfaltowe wstążki? nie ma w
                          mieście innych terenów bardziej zdegradowanych środowiskowo a uzbrojonych i z
                          lepiej rozwinięta infrastrukturą?

                          > A jak zostawimy pola
                          > w takim stanie jak teraz, to będzie tam tylko i wyłącznie śmierdziało i nikt
                          > poza kilkoma ornitologami w roku nie będzie tam jeździł.

                          a kto powiedział że zostaną w obecnym kształcie? znasz pojęcie rekultywacja?

                          > >to też część ekosystemu czy jak wolisz środowiska w którym żyjemy. też się
                          > > dla nich musi znaleźć miejsce
                          >
                          > znajdzie się poza miastem. Tam jest sporo miejsca. W mieście żyją ludzie, to
                          > jest ich środowisko, a nie zwierzątek.

                          kompletna bzdura - społeczna, środowiskowa ale i urbanistyczna. nawet nie chce
                          mi się z tym dyskutować.

                          > > och, co za bzdurne porównanie.
                          > > czy koniecznie trzeba eksportować miasto do tych nielicznych miejsc we
                          > >wrocławiu gdzie o mieście można zapomnieć?
                          >
                          > to nie jest bzdurne porównanie.

                          bzdurne, dwakroć bzdurne.

                          > Tamci mieszkańcy też nie zgadzali sie na drogę
                          > bo chcieli mieć cisżę, spokój, przyrodę i sielankę.

                          mało o tym wiesz. podnoszone przez przeciwników oś na biskupinie argumenty nijak
                          się maja do ich rzeczywistych intencji i partykularnych interesików.

                          > Miasto to nie wioska. Jak szukasz miejsc w których mozna o mieście zapomnieć a
                          > park Ci nei wystarcza, tylko potrzebujesz setek hektarów pustych pól i łąk- to

                          kompletna bzdura. bez dalszego komentarza

                          > Wyobrażasz sobie cos takiego w Londynie, Paryżu, Berlinie, Wiedniu?

                          jak najbardziej. tam ochrona przyrody i dbałość o środowisko naturalne nie jest
                          tylko pustym hasłem.
                          a jak to wygląda u nas? miasto zablokowane przez samochody i trawniki na których
                          więcej psiego gówna niż trawy ...
                          • Gość: Slaworow Re: nie ma to jak nadinterpretacja posta IP: 89.174.34.* 05.01.07, 12:39
                            Co do oczyszczalni - nigdzie w wieszych miastach na zachodzie nie oczyszcza sie
                            scieków w ten sposób, tylko buduje się oczyszczalnie. Wylewanie ścieków na pola
                            i filtracja przez gleby jest jednak procesem zatruwania gleb, dlatego zamiast
                            utrzymywania pól woląłbym oczyszczalnię.

                            Co do dróg - prawdą jest, że wybudowanie nowej DW do OŚ i AOW polepszy tranzyt w
                            tamte rejony. DW - nie trzeba bedzie przejeżdżać przez tory, droga będzie
                            szeroka, prosta i z nową nawierzchnią, połączona z rozprowadzającą ruch po
                            osiedlach obwodnicą, AOW - do węzła Widawa będzie blisko, zresztą też dzięki OŚ.
                            Obecnie dojazd do pol jest, ale nie jest bardzo dobry - do Rędzina jest jeszcze
                            jakos w miarę, ale dalej to jest tragedia. Dzięki wybudowaniu nowych dróg,
                            przede wszystkim DW polepszy sie znacznie, w związku z czym tak czy inaczej
                            osiedla jak Osobowice czy Rędzin będą się rozrastac. Oprócz samych pol
                            irygacyjnych jest jeszcze cała masa innego gruntu, najczęściej łąk albo pól
                            uprawnych.

                            Nikt nie chce i nie proponuje, aby wycinac las Osobowicki, Rędziński czy Lesicki
                            czy jakikolwiek inny. Te tereny powinny pozostać takie jakie są. Wolałbym
                            jednak, żeby były nieco ucywilizowane - uprzątniete, wybudowane parkingi,
                            ścieżki itd. Żeby mogły lepiej spełniać swoje założenia. Np proponowałbym też
                            odbudowę wieży na Szańcu Szwedzkim.

                            Co do pól - nawet jak je zrekultywujemy, to pozostaną po nich setki hektarów pól
                            i łąk. Raczej mało przyciągające miejsce na spędzanie wolnego czasu. Poza
                            miastem takich terenów jest o wiele więcej. Dlaczego mają być w mieście? Jeśli
                            nie zasadzimy tam lasu to co z nimi zrobimy? We Wrocławiu jest jeszcze sporo
                            terenów do wykorzystania - prawda. Ale one się kiedyś skończą, a biorąc pod
                            uwagę obecne tempo rozwoju miasta, to skończą się niedługo, może za jakies 20 -
                            30 lat. Rozbudowa miasta w tamtym kierunku, prędzej czy później, ale BĘDZIE.

                            W miastach zachodnich oczywiście dba się o przyrodę, ale nikt sobie nie pozwala
                            na zachowywanie nieużytków tak blisko centrum (bo to jest de facto blisko
                            centrum, cóż że przez brak dróg się tego nie odczuwa, ale ta sytuacja się
                            zmieni). Nie stać ich na to. Ale Wrocław jest bogaty, to nas stać....

                            Poza tym jeśli komuś ne wystarczy park czy las i potrzebuje łąk i pól, to zawsze
                            może wyjechać parę km poza miasto - niedługo po przebudowie dróg ne będzie to
                            takie uciążliwe.

                            Na Żernikach jest podobna sytuacja - też hektary łąk i pól, też bogata fauna i
                            flora, a jakoś nikt nie protestuje gdy chce się budować tam stadion czy wystawę
                            światową.

                            Co do betonu i asfaltu - pola irygacyjne można zabudować i nie musi być to wcale
                            drugi Kozanów czy Nowy Dwór.
                            • Gość: artek Re: nie ma to jak nadinterpretacja posta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 15:09
                              > Co do dróg - prawdą jest, że wybudowanie nowej DW do OŚ i AOW polepszy tranzyt

                              > Obecnie dojazd do pol jest, ale nie jest bardzo dobry - do Rędzina jest
                              > jeszcze jakos w miarę, ale dalej to jest tragedia.
                              > Dzięki wybudowaniu nowych dróg,
                              > przede wszystkim DW polepszy sie znacznie, w związku z czym tak czy inaczej
                              > osiedla jak Osobowice czy Rędzin będą się rozrastac.


                              aow nijak się ma do tego rejonu. pójdzie górą, i tyle go widziano ...
                              łącznik oś do obornik pójdzie zupełnie bokiem - zrównoleglając osobowicką ale
                              raczej z dala od centrum pól irygacyjnych. i dojazd do redzin czy nad odrę (do
                              ul. wędkarzy) będzie dokładnie taki sam jak teraz. może co najwyżej wyremontuje
                              się którąś z brukowanych dróg. ale to zupełnie inna bajka.

                              > Co do pól - nawet jak je zrekultywujemy, to pozostaną po nich setki hektarów
                              > pól i łąk. Raczej mało przyciągające miejsce na spędzanie wolnego czasu.

                              przeciwnie. szczególnie gdy się je sensownie zrekonstruuje.

                              > Poza miastem takich terenów jest o wiele więcej.

                              a w mieście coraz mniej, i dlatego trzeba dbać o ich zachowanie. miasto to nie
                              tylko budynki i drogi.

                              > W miastach zachodnich oczywiście dba się o przyrodę, ale nikt sobie nie
                              > pozwala na zachowywanie nieużytków tak blisko centrum (bo to jest de facto
                              > blisko centrum,

                              jeśli tereny leżące dokładnie na granicy miasta (linia widawy jest linią
                              graniczną) są dla ciebie blisko centrum ... hehehe
                              ... to tylko dlatego, że wrocław jest niedużym miastem i wszystko jest blisko
                              centrum. i tyle.

                              a miasto nie musi się rozbudowywać wyłącznie we własnych granicach. można to
                              robić i robi się w ościennych gminach, gdzie są często dużo lepsze warunki
                              terenowe. w ten sposób powstaje twór który nazywa się aglomeracja, i jest jak
                              najbardziej naturalnym sposobem harmonijnego rozwoju miasta.
                              szczerze mówiąc nie chciałbym mieszkać w mieście takim jak na górnym śląsku, gdy
                              przejazd z miasta do miasta pozostaje niezauważonym, bo i tu domy, i tam domy.

                              > Poza tym jeśli komuś ne wystarczy park czy las i potrzebuje łąk i pól, to
                              > zawsze może wyjechać parę km poza miasto - niedługo po przebudowie dróg
                              > ne będzie to takie uciążliwe.

                              nie widzę powodu abym musiał dla zaczerpnięcia oddechu organizować wielka
                              wyprawę i wyjeżdżać gdzieś hen poza wrocław, skoro o rzut beretem (czy 20 minut
                              jazdy na rowerze - a dojazd jest znakomity i całkowicie bezkolizyjny) są równie
                              dobre tereny - w sam raz na popołudniową przejażdżkę.

                              dla mnie miasto to nie tylko sypialnia czy miejsce pracy i drogi dojazdowe.
                              trzeba zachować umiar i właściwe proporcje.

                              > Na Żernikach jest podobna sytuacja - też hektary łąk i pól, też bogata fauna i
                              > flora, a jakoś nikt nie protestuje gdy chce się budować tam stadion czy
                              > wystawę światową.

                              to nieużytki, z dawna przeznaczone pod zabudowę. zobacz ile trzeba było zachodu,
                              aby na skraju żernik powstał nowy park - ile lat trzeba jeszcze czekać, aby był
                              porównywalny z otoczeniem ujścia widawy.
                    • Gość: gg Re: nie ma to jak nadinterpretacja posta IP: *.e-wro.net.pl 16.02.07, 02:58
                      Gość portalu: Slaworow napisał(a):
                      Z wyjątkiem stukniętych ornitologów nikt się tam
                      > nie zapuszcza, bo wycieczki rowerowe odbywają sie wzdłuż Odry

                      Jesteś kompletnym ignorantem nie mającym zielonego pojęcia o czym piszesz.
                      Jeśli twoja wiedza na temat inwestycji i zagospodarowania przestrzeni jest na
                      poziomie wiedzy o przyrodzie Wrocławia to mam nadzieję, że nigdy nie będziesz
                      miał żadnego wpływu na kształtowanie tej przestrzeni. A właściwie dlaczego
                      ornitolodzy są stuknięci, a wycieczki rowerowe już nie ? Fobie ornitologiczne ?
                      Znam dobrego psychiatrę.
                      Poziomem staram się zawsze dostosować do dyskutanta.
                      • Gość: Slaworow wytrzyj monitor IP: 89.174.34.* 17.02.07, 14:02
                        i nie pluj się tak więcej. Nieładnie to wygląda
            • wari Re: Pola Irygacyjne - Osobowice, Rędzin.... przys 16.02.07, 02:52
              Gość portalu: Slaworow napisał(a):
              > Poza tym strasznie mnie boli, że przez tak rzadkie gatunki ptaków jak wróble i
              > łabędzie nie możemy rozbudować miasta w tamtym kierunku.

              Po co popisujesz się swoją kompletna ignorancją. Wymieniłeś wszystkie ptaki
              jakie znasz ? Jak nie wiesz, to po co męczysz klawiaturę ?
              • Gość: Slaworow Re: Pola Irygacyjne - Osobowice, Rędzin.... przys IP: 89.174.34.* 19.02.07, 23:26
                Na takie wątpliwej jakości próby obrażania rozmówcy wogóle nie powinienem
                reagować. To własnie miałem na myśli mówiąc "szurnięci ekolodzy" - tępy wrzask i
                piana na pysku, gdy tylko ktoś zaproponuje ruszyć teren, gdzie mieszkają żaby.
                Tak jak kolega powyżej.
            • Gość: Mexico Re: Pola Irygacyjne - Osobowice, Rędzin.... przys IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.07, 22:59
              Jesteś dyletantem Sławorow, to się nie wypowiadaj. Wróbel jest gatunkiem,
              którego liczebność w Polsce (nie wspominając już o reszcie Europy) dramatycznie
              spada. Ochrona roślin insektycydami, powoduje brak wysokobiałkowego pokarmu-
              larwy mszyc, niezbędnego dla karmienia młodych. A Wrocław jest tak słabo
              zurbanizowany, że należy efektywnie wykorzystać istniejące obszary mieszkaniowe,
              nie zaś zachłannie sięgać po te wolne.
    • Gość: m Śmierdząca sprawa... IP: *.magma-net.pl 05.01.07, 17:11
      Wasza dyskusja jest bezzasadna...
      Po latach "nawożenia" tych pól obawiam się że aby usunac fetorek to trzeba by z
      tych 1100 ha wszystko wybrać na parę metrów i nawieźć nowej ziemi.
      W przeciwnym razie fetorek wyklucza jakiekolwiek inwestycje.
      • Gość: wódz manitou Re: Śmierdząca sprawa... IP: 89.174.34.* 07.01.07, 23:52
        o ile wiadomo to pola te blizej osiedla na osobowicach mają właśnie zostac
        zabudowane, ale nie wiem jak i czym
        • Gość: artek Re: Śmierdząca sprawa... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 09:05
          aktualne studium zagospodarowania przestrzennego jest tu:

          www.wroclaw.pl/m3527/p62391.aspx
          w zakresie ochrony i zagospodarowania przyrody patrz rys. 10

          z obszaru lasów nadodrzańskich zostanie utworzony chroniony obszar natura 2000
          (w oparciu o regulacje unijne), natomiast ich otoczenie, m.in. obecne pola
          irygacyjne, będzie obszarem chronionego krajobrazu, część z tego terenu,
          przylegająca do lasów lesickiego i rędzińskiego zostanie zalesiona.
          wyłączone z niego będą tylko okolice rędzin i osobowic, czyli w sumie drobny
          procent całości pól.
          • Gość: Aro Jest plan zagospodarowania bedzie park podmiejski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 22:36
            W dniu 06.07.2006 RM uchwaliła plan zagospodarowania dla tego obszaru .

            Treść uchały jest tu

            wrosystem.um.wroc.pl/beta_4/webdisk/60718/3243ru04.pdf
            Jak widać bedzie rozbudowa zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej , oraz powstanie nowy podmiejski park .

            Myslę że za prę lat , jak będzie dokończona obwodnica śródmiejska i OAW , zrealizuja zamiary związne z parkiem , bedzie to bardzo ciekawa lokalizacja .
            Będzie blisko do centrum, ze świetną komunikacją oraz z namiastką wiejskiego krajobrazu ( las osobowicki , park ).
            Gdyby wyszły plany związane z portem dla jachtów na II zimowisku barek ( co zrestą jest w obowiązującym planie zagospodarowania ) bedzie to świetne miejsce na spacery , rowery i szeroko rozumianą rekrecję dla mieszkańców Wrocławia .
            Już widzę ( w wyobrażni ) wypożyczalnię kajaków i małych żaglówek , małą gastronomię , piwo z beczki + grilik , a może nawet statek wycieczkowy do Urazu .

            • Gość: artek Re: Jest plan zagospodarowania bedzie park podmi IP: 88.156.80.* 26.01.07, 07:13
              > W dniu 06.07.2006 RM uchwaliła plan zagospodarowania dla tego obszaru.

              poprawka - to plan zagospodarowania dla osobowic a nie dla całego opisywanego
              obszaru, jak wcześniej pisałem obejmuje on niewielki fragment pól irygacyjnych.
Pełna wersja