wielki_czarownik
05.01.07, 14:40
List z Anglii właśnie dostałem. Niby nic szczególnego, ale:
1. Przesyłka nadana przed świętami pocztą lotniczą dotarła do mnie dzisiaj!
2. Przesyłka oczywiście chamsko otwarta, na kopercie pieczątka "przesyłka uszkodzona" i dwa niewyraźne podpisy. Do tego ledwo zaklejona tak, że każdy mógł wyjąć list i go sobie przeczytać. Pewnie myśleli, że w środku pieniądze są.
Ręce normalnie opadają. Chyba jedyna rada na to złodziejstwo to wysyłać w kopertach bomby z nadzieją, że złodziejowi łapki urwie jak będzie otwierał.