List z Anglii dostałem

05.01.07, 14:40
List z Anglii właśnie dostałem. Niby nic szczególnego, ale:
1. Przesyłka nadana przed świętami pocztą lotniczą dotarła do mnie dzisiaj!
2. Przesyłka oczywiście chamsko otwarta, na kopercie pieczątka "przesyłka uszkodzona" i dwa niewyraźne podpisy. Do tego ledwo zaklejona tak, że każdy mógł wyjąć list i go sobie przeczytać. Pewnie myśleli, że w środku pieniądze są.
Ręce normalnie opadają. Chyba jedyna rada na to złodziejstwo to wysyłać w kopertach bomby z nadzieją, że złodziejowi łapki urwie jak będzie otwierał.
    • Gość: tiaaa Re: List z Anglii dostałem IP: 193.109.212.* 05.01.07, 14:57
      na pewno chcieli cię okraść z tych pięciu funciaków od wujka ;) ....żal mi
      ciebie, to straszne tak wszędzie wietrzyć spiski, szare sieci i układy.
      • Gość: w Re: List z Anglii dostałem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 15:01
        jakims dziwnym trafem paczki z zagranicy, alb wysylane za granice z Pl. w duzym
        stopniu przychodza uszkodzone ( otwarte). Ciekawe co oni z nimi robią. Ostania
        moja paczka byla gruntownie zlana kawa.
        • Gość: bb Re:z Anglii IP: *.core.lanet.net.pl 05.01.07, 15:20
          niestety zagraniczne paczki to łup dla pocztowców -jak nic nie ma ciekawego to
          nawet nie silą się na zalkejanie tylko własnie paczka uszkodzona -straszne
          złodziejstwo -trzeba reklamować przesyłki i to jak najczęściej, dyrekcja ma to
          gdzieś ,przeciez i tak są monopolistą
          • tia666 Re:z Anglii 05.01.07, 17:03
            co do paczek , to olac poczte i korzystac z prywatnych przewoznikow , "od drzwi
            do drzwi" nie trzeba z domu wychodzic
      • tomek854 Re: List z Anglii dostałem 06.01.07, 16:07
        Wiec sugerujesz, ze jezeli jest sobie taki teoretyczny glupi wielki czarownik i
        ma wujka- frajera w UK ktory wysyla swojemu kochanemu bratankowi wierzacemu w
        teorie spiskowe 5 funtow, to mozna te 5 funtow ukrasc? ;-)
      • tlatocetl2 Re: List z Anglii dostałem 08.01.07, 16:35
        Odnoszę wrażenie, średniej_wielkości_magiku, żeś tę sytuację zwyczajnie sobie
        wymyślił. Nie jest bowiem w mym mniemaniu możliwe, by firma tak solidna jak
        Poczta Polska, chultajstwa takiego dopuścić się mogła...
    • Gość: kasia Re: List z Anglii dostałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 16:43
      Ja dostałam wczoraj świąteczną z Australii.Też dziwnym trafem z pieczątką ,że
      nadeszła uszkodzona .Może wszystkie zza granicy "uszkodzone" nadchodzą ?
      Dziwne ,że koperta jak wyprasowana,nawet rogi nie pogięte ,ale jakoś się w
      samolocie zapewne samoistnie "odkleiła".
      • bori791 Re: List z Anglii dostałem 05.01.07, 16:54
        a mi przeszukali na lotnisku w anglii walizke, nawet niespecialnie sie trudzac
        zeby ja zamknac
        czekałem na nia około 20 min. po tym jak już wszyscy z mojego lotu zabrali
        swoje.

        złodziejstwo to nie tylko polska specialność
        • 13monique_n Tyle, że... 08.01.07, 12:36
          ... przy przeszukaniu walizki byłeś obecny i mogłeś pilnować, czy coś zginęło, a
          kiedy list/paczka ida pocztą, to nie bardzo.
          Ja to sie nawet cieszę, ze tyle osób jest w Anglii, bo poczciarze przerzucili
          się na przeszukiwania tamtych listów, a te z innych kierunków świata czasem im
          umykaja i się nie niszczą.
          Darujcie mi tak jawny przejaw egoizmu, ale naprawde latami kartki urodzinowe
          dostawałam pocięte.
    • Gość: priorytet Re: List z Anglii dostałem IP: *.akron.net.pl 05.01.07, 17:08
      wielki_czarownik napisał:

      > List z Anglii właśnie dostałem. Niby nic szczególnego, ale:
      > 1. Przesyłka nadana przed świętami pocztą lotniczą dotarła do mnie dzisiaj!
      > 2. Przesyłka oczywiście chamsko otwarta, na kopercie pieczątka "przesyłka
      uszko
      > dzona" i dwa niewyraźne podpisy. Do tego ledwo zaklejona tak, że każdy mógł
      wyj
      > ąć list i go sobie przeczytać. Pewnie myśleli, że w środku pieniądze są.
      > Ręce normalnie opadają. Chyba jedyna rada na to złodziejstwo to wysyłać w
      koper
      > tach bomby z nadzieją, że złodziejowi łapki urwie jak będzie otwierał.

      Witamy w Polsce! :)

      Serdecznie pozdrawiam obrońców Poczty Polskiej! :P
    • Gość: fl.oz Re: List z Anglii dostałem IP: *.chello.pl 05.01.07, 17:18
      E tam, nie znacie się na nowoczesnym marketingu.
      To tylko kampania reklamowa mająca zachęcić klientów do korzystania z usługi
      kurierskiej EMS-Pocztex: szybkiej, bezpiecznej i taniej.
      • Gość: lolek z bolkiem tak tak PP uczciwaaaa ze hej IP: *.wroclaw.mm.pl 05.01.07, 17:32
        • Gość: lolek z bolkiem tak tak PP uczciwaaaa ze hej IP: *.wroclaw.mm.pl 05.01.07, 17:41
          Opowiem wam przypadek z "kozanowskiej poczty".
          Pewnego dnia telefon do domu i pytanie :
          -czy tutaj mieszka pan X
          -ale kto mówi i o co chodzi
          -poczta polska czy ma pan moze rodzine za granicą
          -tak ale o co chodzi
          -ale gdzie prosze pwoeidzieć
          -zaraz ale o co chodzi z kim rozmawiam
          -pipipipi......
          Zaczeliśmy myslec o co mogło chodzic. Niewiele myśląc wziołem tate za rękaw i na poczte. Co sie okazało ? Ze przyszedł przekaz dosyc spory przekaz piniężny. Co wy na to ? To pewnie przejaw troskliwosci PP. Wspomne jedynie ze czasem ta rodzina w świąteczną kartke wkładała jakiegoś "pieniążka" (niezbyt mądrze-ale widać u nich poczta jest uczciwa) i raz jedynie przesyłka dotarła w całości. Reszta przypadków j/w "przesyłka uszkodzona"
          i nic im sie nie zrobi ale mam nadzieje ze sprawiedliwość dosięgnie złodzieja jak nie na tym padole to moze gdzie indziej........
    • edunisia Re: List z Anglii dostałem 05.01.07, 17:33
      To nie tylko polska specjalność.
      Wysłana 15 grudnia paczka do Francji doszła dopiero wczoraj.
      Też była naderwana i otwarta. Ha, widać, że nie tylko Polacy dorabiają sobie do
      pensji.
      • Gość: lolek z bolkiem Re: List z Anglii dostałem IP: *.wroclaw.mm.pl 05.01.07, 17:42
        edunisia napisała:

        > To nie tylko polska specjalność.
        > Wysłana 15 grudnia paczka do Francji doszła dopiero wczoraj.
        > Też była naderwana i otwarta. Ha, widać, że nie tylko Polacy dorabiają sobie do
        >
        > pensji.


        a skąd pewność ze we francji sie "zaopiekowali" paczką ?? ja bym postawił na pp
        • bori791 Re: List z Anglii dostałem 05.01.07, 17:48
          albo polak pracuje w francji na poczcie :)))
    • langutssa Re: List z Anglii dostałem 05.01.07, 17:52
      permanentna inwigilacja !!!
    • Gość: Ewa Re: List z Anglii dostałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 12:10
      A do mnie rok szla kartka pocztowa z Iraku... Rowny roczek.
    • Gość: rozczarowana Re: List z Anglii dostałem IP: *.20.54.194.generacja.pl 06.01.07, 13:00
      w zeszlym roku "ktos" ogołocił kartke z zyczeniami z Niemiec z załacznika
      100Euro.Przesylka nie wygladala na uszkodzona ale rozczowanie wielkie , gdyz
      solenizantka spodziewala sie zapowiedzianego prezentu.
    • robak_wroc Re: List z Anglii dostałem 06.01.07, 14:19
      nie ma to ja poczta polska ;/
      rece przy samej dupie powyrywac takim zlodziejom!!
      • Gość: Pracownik poczty Re: List z Anglii dostałem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.01.07, 18:49
        Listy sa sortowane przez skomputeryzowane maszyny . Wiekszosc uszkodzen
        listow , powstaje wlasnie w tych maszynach . W okresie swiat zdarza sie to
        czesciej , bo jest wiecej listow i maszyny sa przeciazone . Na wszystkich
        pocztach swiata sa zlodzieje , ale jest tego naprawde malo . Bardzo duzo zalezy
        od systemow bezpieczenstwa i metod dzialania policji pocztowej . W krajach ,
        gdzie listonosze zarabiaja glodowe stawki jest oczywiscie wiecej zlodziei , bo
        do pracy trafiaja prypadkowi ludzie , ktorym nie zalezy na dlugim utrzymaniu
        sie w pracy . Dla zlikwidowania kradziezy sa glownie dwa sposoby
        a)godziwa pensja
        b)dobra skomputeryzowana i wyksztalcona wewnetrzna policja pocztowa .
        • robak_wroc Re: List z Anglii dostałem 07.01.07, 01:06
          w pl ta skomputeryzowana maszyna sortujaca nazywa sie "listonosz po przyjsciu do
          pracy", a potem idzie w teren.
          • Gość: Pracownik Poczty Re: List z Anglii dostałem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.01.07, 00:07
            Listy sa sortowane maszynami na konkretne numerowane rejony . Podstawa
            sortowania przez maszyny jest kod pocztowy , ktore te maszyny odczytuja .
            Z centralnej sortowni posortowane rejonami listy i paczki przewozi sie do
            konkrtetnych urzedow pocztowych . Listonosz na poczcie odbiera skrzynke , lub
            kilka skrzynek listow , ktore juz sam musi posortowac recznie wedlug ulic i
            domow na tych ulicach . Uszkodzony list pokazuje kierownikowi , ktory ten list
            musi zabezpieczyc , opieczetowac i podpisac . Tak sie dzieje mnie wiecej na
            calym Swiecie .
        • tomek854 Re: List z Anglii dostałem 07.01.07, 15:01
          Wiec jak rozumiem to ze awizonosze zarabiaja jedynie poltora raza tyle co
          nauczyciele usprawiedliwia masowe kradzieze w listach do Polski?

          (mieszkam w UK, na co dzien spotykam sie z ludzmi, ktorzy wysylali kase do PL w
          listach i zostali okradzeni. Na pewno nikt mi nie wmowi, ze godziwie zarabiajacy
          brytyjski pocztowiec zaryzykuje swoja kariere dla kradziezy rownowartosci 70
          minut swojej pracy na przyklad).
          • perculator Nie przesadzajcie 08.01.07, 05:34
            Polska poczta wcale nie jest zla, ludzie tez.
            Dosc szybko dorecza przesylki, listonosze sa przyjazni.
            Wyjatki eszedzie sie zdazaja.
          • Gość: terefereqq Re: List z Anglii dostałem IP: 193.109.212.* 08.01.07, 08:17
            od przesyłania kasy są banki, mądralo! co za idiota wkłada gotówkę do koperty?
            w którym wieku żyjecie, matołki?!
            • robak_wroc Re: List z Anglii dostałem 08.01.07, 10:13
              wybacz, ale list jest przesylka poufna, ktora ma odczytac adresat, a nie wszyscy
              po drodze. a gdyby wysylal swoje rozbierane zdjecia ktore maja trafic do jego
              kobiety bo ma ochote na niego popatrzec? list to list i nikt nie ma prawa do
              niego zagladac bez zgody i wiedzy adresata.
    • piast9 Re: List z Anglii dostałem 08.01.07, 10:16
      Hm... A może by tak urządzić społeczną akcję dywersyjną z czymś cholernie
      śmierdzącym albo niezmywalnie brudzącym zamkniętym w szczelną kopertę,
      uwalniającym się przy jej otwieraniu? Byle nie trujące czy niebezpieczne, bo za
      to można beknąć. Ma ktoś pomysł co to mogłoby być?
      • Gość: Gosc Re: List z Anglii dostałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 12:44
        Np. gó..?
        • Gość: sb Re: List z Anglii dostałem IP: *.dialog.net.pl 08.01.07, 17:39
          kradną naturalnie. Moja matka pracuje na poczcie i mi opowiadała jak koleżanka przechwytywała prezenty świąteczne z paczek bożonarodzeniowych. Było to w sumie dawno temu i jedna osoba jaką znała, ale pewnie nadal się takie znajdą. A zabawić się w konfidenta się czasem nie da, wystarczy że tamta osoba żyje w "bardzo dobrych stosunkach" z naczelnikiem poczty :) Faktycznie tylko wewnętrzna policja i zgłaszanie by tylko pomogło chyba.
    • Gość: eh POwalona POczta POlska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 15:40
      Czyzby to byly te same ciule co ostatnio strajkowali i darli mordy, ze IM sie
      nalezy wiecej?
      Rozwalic wreszcie te zlodziejska POczte POlska (co za zbieg okolicznosci?) i
      dopuscic prywatne firmy do obslugi dostaw indywidualnych przesylek pocztowych.
    • Gość: jekdok Dostałeś list? Dostałeś. To się ciesz i nie marudź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 16:53
      Parę lat temu adresaci mogli sobie kierowane do nich listy wyławiać z Odry.

      Czy Ty wiesz ile niebezpieczeństw czyha na taką cenną przesyłkę? Ja już nie mówię o zbójcach w sukniach plugawych, którzy czają się na pocztylionów u rozstajów dróg lub w ciemnych lasach pełnych zwierza wszelakiego, ani o okrutnych korsarzach napadających na morskie konwoje - bo Twoja przesyłka zdaje się lotnicza była.
      Ale gdyby dla przykładu w skrzynce do której list wrzucono zgnieździł się szczur albo Sprytny Wielozębny Nadgryzacz Przesyłek Pocztowych lub jego krewniak Skrzynkowy Złośliwy Otwieracz Przesyłek (a to niezwykle żywotne, inteligentne i złośliwe stworzenie jest i w Anglii szczególnie pospolite)?. Albo w luku bagażowym areoplanu czy innego sterowca zagnieździły się Skrzydlate Podniebne Rozdziobywacze Listów i Paczek?

      A czy zdajesz sobie sprawę, że na tych wysokościach, na których latają przesyłki pocztowe ciśnienie jest znacznie niższe niż na poziomie gruntu? Dlatego zaleca się by przesyłki lotnicze nie były zaklejane szczelnie bo mogą ulec samorozerwaniu (wiesz co dzieje się z muchą, która znajdzie się w próżni?). I wreszcie w naszych doskonale wyposażonych i kierowanych Urzędach Najmiłościwiej Nam Panującej Poczty Polskiej, może zdarzyć się, mimo wysiłków pełnych poświęcenia jej pracowników, że jakaś wredna mysz, albo goniący ją kot (jak wiadomo gatunek chroniony i zadomowiony w tych placówkach) taką przesyłkę naruszy lub zawieruszy. I NA TO SIĘ NIC NIE PORADZI.

      Dlatego zamiast narzekać powinieneś kupić jakąś okazałą wiązankę dla Naczelnika Tej Bohaterskiej Placówki, dzięki którego staraniom i organizacji pracy ta przesyłka do Ciebie dotarła. I nie zapomnij o tych poczciwych i uczciwych, bezimiennych, bohaterach (niejednokrotnie jeszcze bohaterach pracy socjalistycznej), którzy nie dosypiając i nie dojadając wbrew wszelkim przeciwnościom dostarczyli Ci przesyłkę, prawie całą, do domu i jeszce dodatkowo jak umieli tak naprawili i własnymi autografami ozdobili. A jeśli któryś z tych podpisów należy do jakiegoś przyszłego odkrywcy, racjonalizatora lub innego noblisty? Tyle szczęścia Cię spotkało a Ty narzekasz i jeszcze jakieś kroki odwetowe planujesz. Wstyd!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja