jirzi
18.01.07, 12:26
Wyobraźmy sobie, że ktoś urodził się we Wroclawiu w 1945 lub w 1946. Załóżmy,
że mieszkał nieprzerwanie we Wrocku, a w wieku 20 lat miał potomka (ur. ok.
1966 r.), a ten potomek też nieprzerwanie tu mieszkał i miał potomka w wieku
ok. 20 lat (tj. około roku 1986). Jesli temu potomkowi, zakłądając, że nie
opuszczał on Wrocławia własnie teraz (w 2006 lub w 2007) urodziło się dziecko,
to byłaby to czwarta generacja powojennych Wrocławian.
Ludzi mających dziadkó urodzonych we Wrocku (trzecia generacja) jest sporo,
ale czy jest już czwarta generacja?
Czy znacie kogoś takiego?