Tragedia diwy o wielkim sercu

    • iwonna52 Tragedia diwy o wielkim sercu 21.01.07, 16:41
      poco tyle psow brała.bezdomnych mogła przyjąć do siebie
    • Gość: ablaszczuk6 Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.chelm.mm.pl 21.01.07, 16:47
      Tragedia tej Pani trwała do dawna, nikt nie podal jej ręki, twardej ręki. Trzeba
      było ją ratować już w latach 80 - tych, ona powinna śpiewać, a nie dokarmiać
      bezdomne psy, jej głos powinien ją utrzymać na dobrym, a nawet b. dobrym
      poziomie. O tym zapomiał syn i ludzie jej towarzyszący. Trzeba Ją jeszcze
      ratować, niech dożyje w normalności swej starości, a głos jeszcze ma dobry może
      śpiewać np. na utrzymanie psów - niekoniecznie swoich.
      • Gość: inka Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.168.wmc.com.pl 21.01.07, 16:51
        a ta stara pinda pamiętała o synu, dziadzie?

        Też pewnie stary ramolu o dzieci nie dbałeś, chlałeś a teraz czekasz, że ci
        pieniądze dadzą. Sypatyk RM. S.d.
      • Gość: tr Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.168.wmc.com.pl 21.01.07, 16:52
        dobry głos?:))))PPPP
        • Gość: Rex Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.telia.com 21.01.07, 17:48
          Ha ha ha ,wyraznie widac ,ze wielu piszacych nie ma pojecia ani kim byla tak
          naprawde ,wsiowa histeryczna ges,ani co wyrabiala w swoim zyciu! To co ten
          wsiowy durak nawyprawiala w USA i po powrocie.Nie ma sensu rozwodzic sie ani
          rozczulac nad losem psychicznie chorej durnej baby.Tysiace ludzi ma problemy ze
          zdrowiem psychicznym-to sprawa dla lekarzy a nie dla mediow.jakies tam bzdurne
          pretensje do srodowiska artystycznego itp .sa nie na miejscu. I co to ma do
          rzeczy ,ze miala niezly glos? Krowa tez pieknie ryczy i kompania rekrutow
          ladnie spiewa.Ale to nie solistka ani tez chor !Przesr...ala swoje zycie i sama
          powinna dac sobie rade.Nikt nie ma obowiazku na sile pomagac babie ,ktora
          zaczynala jako zdrowo kopnieta w rozum a konczy jako wariatka z lekarskim
          zaswiadczeniem.Legenda wymyslona i podsycana przez kolorowa prase-powinna
          pozostac legenda,bez wglebianie sie w rzeczywistosc.Niech dozywa swoich dni w
          wariatkowie.Nie macie juz nic innego do roboty ,jak wypisywanie bzdetow o
          wariatce?
          • Gość: szkoda Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: 83.168.96.* 21.01.07, 17:56
            Ty chyba sam jesteś wariat . Jak tak możesz pisać .Widać że tobie jet potrzebny
            psychiatra bo zioniesz nienawiścią .Brak słow dla ciebie.
            • Gość: lllop Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.168.wmc.com.pl 21.01.07, 18:00
              a ja sie 100 procent zgadzam- willas to stara wariatka
          • Gość: Animals Harłacz J Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 09:55
            Obrońcy Villas niech się stukną w głowę i to porządnie, jak można traktować
            zwierzęta jak przedmioty a przecież Ona je tak traktowała nie trzeba być
            lekarzem aby stwierdzić chorobę psychiczną . W mieszkaniu pseudo artystki
            wszystko zasrane i jedna skorupa odchodów pleśni i grzyba jak można mieszkać w
            takich warunkach , gwiazda zasrana sama lepiąca się odchodami. Wszystkiemu winne
            są osoby , które na jej głupocie żerowały i nadal zerują. Villas nigdy nie
            odzyska psów no może jedynie odchody po nich , nie zamierzamy jej oddać psów a
            sprawą powinna z urzędu zająć się prokuratura , która notabene nic nie robiła od
            samego poczatku i winię ich za takie działania. Jak można traktować psy do
            takiego stopnia aby bały się człowieka , który je karmi to trzeba być szatanem w
            ludzkiej skórze. Teraz niech pomoga jej artysci , którzy ja tak bardzo bronia .
            Artyści bezduszni. Pozdrawiam Harłacz Jerzy Inspektorat Animals Białogard
    • Gość: Mieczysława Rodzina Radia Maryja jest z Wiolettą Willas IP: *.168.wmc.com.pl 21.01.07, 16:49
      Jesteśmy z naszą ukochaną artystką i już Ojciec Tadeusz przygotował datki na
      jej leczenie- 2 tys zł.
      • Gość: ? Re: Rodzina Radia Maryja jest z Wiolettą Willas IP: *.168.wmc.com.pl 21.01.07, 16:56
        jaki hojny:PPPPP
    • b-beagle Re: Tragedia diwy o wielkim sercu 21.01.07, 17:19
      Jak widac problemu bezdomności i okrucieństawa wobec zwierząt nie da sie
      rozwiązac bez prawnych uregulowań i fuduszy państwowych.
      Violetta Villas wpadła w pułapkę własnej litości dla zwierząt. Mieć dobre serce
      to za mało do tego potrzebne sa jeszcze uzdolnienie menadżerskie albo duże
      pieniądze
      • Gość: loss Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: 83.168.96.* 21.01.07, 17:37
        Jej piosenki są pełne wzruszeń i miłości której jest coraz mniej na tym
        świecie. Dlatego Pani Wioletta musi jak najszybciej dojść do siebie po tym co
        ją spotkało. Przestańcie jej dokuczać wy podłe ludziska bez serca, którzy źle
        o niej mówicie i piszecie.Kto jej nie szanuje nie szanuje nikogo.Bo Ona jest
        kimś. Drugiej takiej osoby nie ma na tym świecie.Ona ma talent i osobowość od
        Boga i nikt nie ma prawa tak ją żle osądzać .Tylko Pan Bog może to zrobić bo
        taką ją stworzył.On może ocenić czy spełniła misję jej daną prze Pana Boga,
        czy nie. Więc nie osądzajcie Pani Wioletty WILLAS, tak źle, tylko dlatego że
        jest inna, oryginalna , przez co Wielka.
        • Gość: lessi wróć Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: 83.168.96.* 21.01.07, 17:51
          Gdyby wszyscy ludzie słuchali jej piosenek na całej ziemi nie byłoby tyle zła i
          krzywdy.Jej utwory wyzwalają miłość i dobro.Gdyby jej utwory nadawano częściej
          w naszych radiach i tv ludzie mieli by dla siebie więcej życzliwości i dobroci.
          Byłaby Większa od WOŚP bo przekazałaby nam miłość , która jest cenniejsza od
          dóbr materialnych. Wowczas nie potrzebna by była żadna zbiorka na sprzęt
          medyczny bo wszyscy by byli zdrowi i szczęśliwi.Moje przesłanie kupujmy płyty
          Wioletty Willas wszyscy którzy ją cenimy i kochamy.
          • Gość: phi Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.168.wmc.com.pl 21.01.07, 18:01
            srali muchy bedzie wiosna, nawiedzona babo lat 65
        • Gość: Rex Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.telia.com 21.01.07, 17:52
          Gość: loss 21.01.07, 17:37 + odpowiedz


          Jej piosenki są pełne wzruszeń i miłości której jest coraz mniej na tym
          świecie. Dlatego Pani Wioletta musi jak najszybciej dojść do siebie po tym co
          ją spotkało. Przestańcie jej dokuczać wy podłe ludziska bez serca, którzy źle
          o niej mówicie i piszecie.Kto jej nie szanuje nie szanuje nikogo.Bo Ona jest
          kimś.


          Jeszcze jedno egzaltowane i tez niezbyt widac normalne indywidum ! Widocznie u
          ciebie zaczyna sie rozwijac podobna przypadlosc-moze odwiedzisz psychiatre?
          • Gość: loss Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: 83.168.96.* 21.01.07, 18:00
            Ty sam idż do psychiatry bo wieje od ciebie nienawiścią.A co to takiego ten
            psychiatra , może sam się tam wybierzesz żeby ci zrobiono wodę z muzgu jak
            uważaśz że jesteś zdrowy, może jednak coś znajdą.Bo dobra w tobie nie ma za
            grosz.
            • Gość: czarny Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.168.wmc.com.pl 21.01.07, 18:05
              nasępna pseudo- dobra osoba, chleje, dzieci bije ale jak Willas śpiewa to
              płacze bo ma pozucie, że z Bogiem obcuje...
              Starość nie radość
          • Gość: junko Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.168.wmc.com.pl 21.01.07, 18:03
            zgadzam się z Rex- nawiedzonych starych dziadów i bab tu jak widać nie brakuje.
            Jeszcze się będą modlić do świętej Wioletty. Egzaltacja i głupota ludzka nie
            zna granic:))))
            • Gość: loss Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: 83.168.96.* 21.01.07, 18:16
              Faktycznie Polacy są głupim i wrednym narodem dlatego tak często nas napadano
              bo nie ma jedności Dopiero gdy wrog napadnie naród się jednoczy. Nie dajmy się
              więc podzielić nawet takim problemem jak WW. Trzeba szanować drugiego
              człowieka. Wiem że mlodzi ludzie wolą swoje rapy ,metaliki techno itp.Młody
              człowieku ja tobie nie ubliżam,Ty też wiecznie nie będziesz młody . Ja też
              kiedyś miałam 20 lat ale nigdy nie ubliżałam sterszej osobie. Teraz takie jest
              pokolenie przez słuchanie własnie tej diabelskiej muzyki.Nie sznuje nikogo
              nawet siebie . Bo człowiek który kocha i sznuje siebie nie pali nie pije nie
              ćpa.Ty tych lat nie dożyjesz jeżeli będziesz miał tyle nienawiści w
              sercu.Przecież każdy wymienia swoje racje i poglądy bez ubliżania
              • Gość: Rex Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.telia.com 21.01.07, 18:27
                Do mnie piszesz ? Mam 63 lata i pamiec zupelnie ok. Natomiast ty loss jestes
                zramolalym prymitywem i wypisujesz bzdury ! Jak ci nie pasuje " diabelska
                muzyka" to sluchaj tylko " anielskiej muzyki " na RM.Zreszta wyobrazam
                sobie ,ze na muzyce znasz sie tak samo jak piszesz.
                • Gość: siekiera77 Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.aster.pl 21.01.07, 22:46
                  rex , jesteś wporzo! ;-)))
              • Gość: waler Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.168.wmc.com.pl 21.01.07, 18:32
                o następny słuchacz radio maryja, loss:))) sie rozplenili na tym wątku:)))
                • Gość: loss Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: 83.168.96.* 21.01.07, 18:36
                  Niestety pomyliłeś się nie jestem słuchaczem RM. Jestem po prostu dobrym
                  człowiekiem .
                  • Gość: Rex Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.telia.com 21.01.07, 18:40
                    Niestety pomyliłeś się nie jestem słuchaczem RM. Jestem po prostu dobrym
                    > człowiekiem


                    Dobry czlowiek to nie zawod,nie masz sie czym chwalic.Jeszcze nie wiadomo co
                    inni o Tobie mowia!
              • Gość: danuta404 Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.wroclaw.mm.pl 29.01.07, 10:48
                Właśnie ubliżasz loss pisząc o Polakach jako wrednym narodzie. Wygłaszanie
                kazań i pouczanie innych na odległość jedzie radiomaryjną hipokryzją . Po co
                głosy na forum, które nie są konstruktywne? Kazania mamy w kościele / na
                ogół niezbyt..../.
    • Gość: Autor Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 17:35
      Treść.
    • Gość: 838 Villas problemy ze śpiewem IP: *.qwe.streamcn.pl 21.01.07, 17:37
      youtube.com/watch?v=At27Kd76BuY - pani Violetta ma jakieś dziwne opory przed śpiewaniem a capella. :>
    • Gość: archicon Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 17:49
      W Polsce jest mnóstwo tolerancji ale nasz instynkt samozachowawczy nie toleruje
      osobników słabych (czytaj nadwrażliwych). Pani Willas od początku swej kariery
      budziła kontrowersje jak paruga wśród wrubli. Pamiętam komunistyczne
      dezawuowanie jej osoby z powodu kariery w Stanach. Robiono z niej właścicielkę
      nie pięknego wielooktawowego głosu, a posiadaczkę obfitego biustu. Niewiele się
      zmieniło- u nas takich ludzi się nie rozumie, to takie cudaki z Marsa. No
      bo "ani tego włozyć w garnek, ani tym łorać nie idzie". Na świecie miała
      menedżerów krórzy dbali o jej sprawy, o karierę, o image. A tu wójt z plebanem
      chcieli coby im mliko samo leciało, coby artysty z Warsiawy psyjezdzoły i cołka
      wieś patsyła by na tych cudaków. A pieniążki jak najbardziej przy okazji proszę
      bardzo, w końcu to tutejsi są normalni! Nasza miłość do zwierząt też na pstrym
      koniu jeździ- jak do artystów. Kiedy coś z tego mamy to je kochamy, a jak
      trzeba coś w zamian to wynocha! Emisariusze trwania bez ryzyka jakichkolwiek
      zmian, no bo po co kusić licho? Biedna ta Europa z nami a my w niej jeszcze
      biedniejsi (biedny bo głupi, a głupi bo biedny).
    • Gość: dosik Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 18:05
      Szpital na pewno jej nie zaszkodzi, może nawet dobrze sie stało, że tam
      trafiła, sądzac po waszych opowieściach o zdarzeniach, do jakich dochodziło.
      Pytanie tylko - co można dla niej zrobić potem? Syn ją weźmie do siebie i
      zapewni jakiś tam styl zycia? Jaki? - ten, do którego przywykła jako artystka,
      czy ten w Lewinie - zapuszczony, zabarykadowany zarówno przed ciekawskimi jak i
      jej życzliwymi? Jeśli nie syn, może dalsza rodzina? Tylko KTO ja teraz bedzie
      chciał? A może z powrotem do Lewina? Może do własnego domu, ktory w tej chwili
      jest ruiną? Chyba, że dom starców jakiś...
      • Gość: zzamiedzy Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 21.01.07, 18:54
        Przeciez ta neurotyczka miala super zycie w Stanach. Spiewala w Las Vegas,
        wyszla za maz za jednego z bogatszych polonusow w Chicago /Kowalczyk, obecnie
        polikwidowal swoje interesy - zlosliwi twierdza, ze zbankrutowal, choc moze
        tylko przeinwestowal/. Sama nie wiedziala czego chciala od zycia. Zreszta kim
        byla za mlodu, jako dziecko, dorastajaca, pelna kompleksow wiejska dziewczyna.
        Nie wytrzymala presji i tyle. Frak pasuje dopiero w trzecim pokoleniu a ona
        chciala ze zwyklej gesi byc gwiazda. Kiedys funkcjonowalo okreslenie: Co sie
        martwisz, co sie smucisz.? Ze wsi jestes na wies wrocisz. Albo inne: Chlop
        wyjdzie ze wsi, wies nie wyjdzie z chlopa. Jakos nikt nie zajaknal sie, ze syn
        sie pojawil sam, staral sie nawiazac kontakt z matka. Z jakim skutkiem? Nie
        wiadomo.
    • Gość: Lehoo Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.globalconnect.pl 21.01.07, 18:32
      Kundlemuśpić, panią Villas podleczyć.I zakazać sprowadzania innych kundli.
      • Gość: wiedzma Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.168.wmc.com.pl 21.01.07, 18:34
        przywiązać babę do kaloryfera i tyle. a jak nie pomoże to w rzece pławić.
        • Gość: loss Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: 83.168.96.* 21.01.07, 18:38
          Tak należy zrobić z tobą żebyś spokorniał
          • Gość: kiss Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.168.wmc.com.pl 21.01.07, 18:48
            a z tobą co zrobić? zamknąć cie w pokoju i puszczać non stop płyty Willas aż
            oszalejesz?
            a może to już się stało...
            • 4815ma Re: Tragedia diwy o wielkim sercu 21.01.07, 18:56
              Jest jeszcze jedna "Diva"....,ktora zdaje sie tez wyladowala na smietniku
              zycia.Kto pamieta Demarczyk? Mysle ,ze znalazlo by sie wiecej wymagajacych
              opieki specjalistow.
              • Gość: wariatka Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: 83.168.96.* 21.01.07, 19:49
                4815ma napisał:

                > Jest jeszcze jedna "Diva"....,ktora zdaje sie tez wyladowala na smietniku
                > zycia.Kto pamieta Demarczyk? Mysle ,ze znalazlo by sie wiecej wymagajacych
                > opieki specjalistow.

                I nie wątpię, że dołączysz do tego grona. I bedzie ci się wydawać, że za szybko.
                Skąd w dzieciach tyle okrucieństwa?
                • Gość: ccc Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.168.wmc.com.pl 21.01.07, 19:55
                  stara babo tez dziecko oddałaś a teraz rydzyjka słuchasz, won wariatka
          • Gość: Kacka Nieszczęśliwa kobieta, ale przede wszystkim chora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 19:25
            Największy problem powstaje wówczas, kiedy ludzie chorzy na schizofrenię udają,
            że są zdrowi i nie chcą się leczyć. Przymusowe leczenie jest niemożliwe z racji
            praw pacjenta, a dobrowolnemu żaden schizofrenik się nie podda. I tak chory
            uważa, że wokół niego narasta tzw. "zło", że inni szpiegują go, pragną pozbawić
            życia, nie akceptują. Stąd owa agresja wobec przyjaciół, wyrzucanie ich z domu,
            nagłe obrażanie się na wszystkich, zamknięcie drzwi przed synem, rodziną, która
            przecież chciała jej pomóc. JAK POMÓC CZŁOWIEKOWI, KTÓRY TEJ POMOCY WYRAŹNIE
            NIE CHCE, OBRZUCA LUDZI OBELGAMI, WYRZUCA Z DOMU? Tego typu sprawy nie są
            proste, najprawdopodobniej gdyby WW była normalna, teraz nie rozmawialibyśmy o
            niej.... Gdyby była normalna, potrafiłaby w normalny sposób kierować swoim
            losem i nie doszłoby do tego. Teraz już w ogóle nie można - moim zdaniem -
            mówić w kategoriach zła czy dobra. Po prostu należałoby ją WYLECZYĆ, a raczej
            poddać leczeniu. Wtedy zapewne zrozumiałaby, że rodzina i bliscy nie gryzą, że
            ludzie chcą pomóc. Zdobyłaby się na trzeźwą i rozsądną ocenę sytuacji -
            przecież sama powinna dawno temu chcieć coś z tą sforą psów zrobić, prawda?
            Patrzyła na odchody i zjadanie psów przez same psy, zagłodzenie, watahę psów w
            domu i co? Normalny człowiek obserwowałby w spokoju, jak jego dom niszczeje i
            popada w ruinę??????? Normalny człowiek nie poszedłby sam z tym do
            instytucji??? Nie chciał pomocy tylko się izolował??????? Wyklęła własnego
            syna, który chciał ponoć pomóc... To wiele mówi o chorobie...
            • velda Re: Nieszczęśliwa kobieta, ale przede wszystkim c 21.01.07, 19:40
              Ble ble ble ble ...Ile mozna smarki ciagnac na jeden i ten sam temat? Juz
              doszliscie do tego ze VV jest nienormalna i ,ze szkoda czlowieka.Juz
              wiecie ,ze nie daje sobie pomoc i kropka.Co tu duzo sie rozwodzic nad
              tym.Kilkanascie postow i to bylo by za wiele poswiecenia uwagi i czasu dla tej
              wariatki.Zreszta ile byscie nie pisali to i tak psu na bude to sie zda....bo
              tu chodzi o zycie i sposob zycia prywatnej osoby a nie jakiegos virtualnego
              stworzenia i to real a nie net.I juz wykazaliscie umiejetnosci pisania oraz
              dokazaliscie ,ze jestescie dobrymi ludzmi itp itd. Moze starczy juz tego
              przelewania z proznego w puste ? Nudne to sie zrobilo.
    • Gość: ANDRZEJ Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 21.01.07, 18:59
      Szkoda takiej osoby jak Violetta Villas. Może ktoś pamięta że gdyby
      nie "bezpieka " w PRL to była by napraweę kimś, a trak gdy wróciła ze stanów na
      pogrzeb ojca SB nie nie dsało jej vizy ( bo nie podpisała "cyrografu") by
      jechała z powrotem, a tak u nas jej talent został zagłuszony w " proletariusze
      wszystkich krajów łączcie się i ja bym dodał zgnojcie kogo tylko można. Jeżeli
      możermy jej jakoś pomóc to proszę zróbmy to.
      • 4815ma Re: Tragedia diwy o wielkim sercu 21.01.07, 19:04
        ość: ANDRZEJ 21.01.07, 18:59 + odpowiedz


        Szkoda takiej osoby jak Violetta Villas. Może ktoś pamięta że gdyby
        nie "bezpieka " w PRL to była by napraweę kimś, a trak gdy wróciła ze stanów na
        pogrzeb ojca SB nie nie dsało jej vizy ( bo nie podpisała "cyrografu") by
        jechała z powrotem, a tak u nas jej talent został zagłuszony w



        He he he he ...a na cholere im potrzebny byl taki cwok i jej cyrograf? Teraz
        kazdy ,komu nie dano paszportu ( jaka vize mialo niby SB dawac? ) robi z siebie
        ofiare...udales sie z tym :))
        • ambl Re: Tragedia diwy o wielkim sercu 21.01.07, 19:57
          do 4815:"taka wizę miało niby dawać SB?"Zastanów się ćwoku albo zapytaj
          mądrzejszego co mogło SB potem pisz.SB MOGłO WSZYSTKO
          • velda Re: Tragedia diwy o wielkim sercu 21.01.07, 20:15
            ambl 21.01.07, 19:57 + odpowiedz


            do 4815:"taka wizę miało niby dawać SB?"Zastanów się ćwoku albo zapytaj
            mądrzejszego co mogło SB potem pisz.SB MOGłO WSZYSTKO

            Dzieciaku ,nie podniecaj sie tak strasznie.Pytanie bylo jaka vize (na wyjazd )
            dawalo SB.I juz ta oblakana medialna zabawa padla ci na mozg? Wyobraz sobie,ze
            SB, NIE WSZYSTKO MOGLA. Idz dziecko nie przeszkadzaj starszym.I naucz sie czytac
            wpisy.
    • antao Re: Tragedia diwy o wielkim sercu 21.01.07, 19:03
      Pani Villas najprawdopodobniej od lat cierpiała na zaburzenia urojeniowe. W
      takim przypadku trudno skłonić chorego do leczenia jeśli ktoś naprawdę bliski
      się nimbardzo konkretnie nie zainteresuje.Nikogo takiego nie miała, to smutna
      ale prosta prawda.
      • Gość: Rex Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.telia.com 21.01.07, 19:11
        antao 21.01.07, 19:03 + odpowiedz


        Pani Villas najprawdopodobniej od lat cierpiała na zaburzenia urojeniowe. W
        takim przypadku trudno skłonić chorego do leczenia jeśli ktoś naprawdę bliski
        się nimbardzo konkretnie nie zainteresuje.Nikogo takiego nie miała, to smutna
        ale prosta prawda.

        wspanialy wpis-a co najwazniejsze taki odkrywczy ,jak dotychczas nikt na to nie
        wpadl :))
    • Gość: Kasia Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.acn.waw.pl 21.01.07, 19:08
      Stara wariatka, ot co!
    • Gość: lambertino-54 Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 19:18
      wielka tragedia
      • Gość: sz. Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.lodz.dialog.net.pl 21.01.07, 19:39
        1.skąd wiecie na co choruje p.Villas?
        Odnoszę wrażenie ,że większość ludzi tutaj się wypowiadających to ludzie ,
        którzy od razu by wyleczyli p.Villas.

        Śledząc życie gwiazd chociażby Whitney Houston mogę stwierdzić ,że często osoby
        o ogromnym potencjale gubią się gdzieś w życiu co doprowadzić może do różnych
        nałogów.(w przypadku Houston to alkoholizm i narkotyki)

        Niestety media zarówno w Polsce jak i za granicą uwielbiają pokazywać słabości
        znanych o czym mogą chociażby świadczyć okładki z których krzyczą słowa:''poszła
        na dno'' itp.

        Człowiek zwykle bardziej jest zainteresowany znaną osobą aniżeli sobą..
        Myślę ,że nazywanie p.Villas wariatką i osądzanie jej jest zdecydowanie nie ma
        miejscu ponieważ chyba tylko 1 z wypowiadających się tu osób tak naprawdę miała
        styczność z piosenkarką.

        Dziennikarze powinni przedstawić fakty aniżeli koloryzować bo to sprzyja tylko
        domysłom i fali agresji i nienawiści która się przelewa przez takie fora jak to.

        Justyna
      • Gość: dzwig Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.168.wmc.com.pl 21.01.07, 19:58
        tragedia to jest 3 letnie dziecko chore na raka, a nie stara podła baba co
        majątek roztrwoniła na pierdy...
    • Gość: polka z Mazowsza Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.c155.petrotel.pl 21.01.07, 19:34
      Jak to mozliwe ,że cały artystyczny świat,który ma o sobie
      mniemanie,kulturalnych ,czulych i wrażliwych na los innych ,pozwolil na cos
      takiego? W tym świecie poprostu są tylko ludzie ,którzy kochają pieniądze a
      człowiek dla nich pozostaje na szarym koncu,może by tak wesprzeć
      kolezankę,która znalazła sie w klopocie? bogaci artyści? wstyd>
      • ambl Re: Tragedia diwy o wielkim sercu 21.01.07, 20:14
        Ta polska menażeria"artystyczna" od poczatku jej kariery rzucała WW kłody pod
        nogi bo nigdy nie osiągnęli tego co osiągnęła ona przynajmniej w 2
        przypadkach:spowodowała swoim głosem że kryształowy żyrandol w paryskiej Olimpii
        o mało nie pękł no i występowała w Las Vegas co naszym terażniejszym artychom
        raczej nie grozi.Ha ha ha!Jakos nie mogę sobie wyobrazić jak w trakcie koncertu
        Piaska.Dody,Mandaryny czy też Steczkowskiej pękają żyrandole i szyby
        • velda Re: Tragedia diwy o wielkim sercu 21.01.07, 20:20
          nogi bo nigdy nie osiągnęli tego co osiągnęła ona przynajmniej w 2
          > przypadkach:spowodowała swoim głosem że kryształowy żyrandol w paryskiej
          Olimpi
          > i
          > o mało nie pękł no i występowała w Las Vegas co naszym terażniejszym artychom
          > raczej nie grozi


          He he he ...musisz byc starym glupolem ,ktory wierzyl siermieznym konferansjerom
          jak Kydrynski ,ktorzy opowiadali takie pierdoly...

          o malo nie pekl to jakis cud natury-albo pekl albo nie ? Szkoda na ciebie slow
          mlody glupi byles i na starosc nie lepiej.
    • borgia07 Re: Tragedia diwy o wielkim sercu 21.01.07, 20:09
      W momencie pojawienia się pierwszej informacji o umieszczeniu Pani Violetty Villas
      w szpitalu psychiatrycznym z ZAKAZEM kontaktu z osobami bliskimi - czułam, że
      jak nie wiemy o co chodzi to chodzi o.....................pieniądze!!!
      Ludzie różnią się od zwierząt PODŁOŚCIĄ!!!
      • Gość: ktos Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.chello.pl 21.01.07, 20:27
        Jest wiele programow np. na Animal Planet, gdzie tacy ludzie jak ona sa karani
        za to jaka krzywde robia zwierzeta. Jak mozna dopuscic do tego aby psy zjadaly
        sie nawzajem. Dla mnie to jest chore i bardzo dobrze, ze jej te psy zabrali. Jak
        sobie nie radzila, trzeba bylo je oddac do schroniska gdzie mialyby mozliwosc
        miec nowy dom a tak co?? Brak mi slow.... nie wspominajac o kozach w piwnicy
        • annamarta8 Re: Tragedia diwy o wielkim sercu 21.01.07, 20:49
          Ja uwazam, ze pani Violetta Villas jako artystka jest skarbem naszej kultury
          narodowej. Szkoda wielka, ze nie poswiecila sie powaznej sztuce operowej, bo
          talent i glos miala ogromny. Jednak i ten dorobek artystyczny jaki udalo sie jej
          wypracowac oraz dzielenie sie nim przez dziesieciolecia z innymi stawia ja
          miedzy wielkimi naszej kultury. To zaszczyt dla nas wszystkich miec takich
          artystow jak pani Villas miedzy nami.
          Dzisiaj, kiedy starsze lata i zle traktowanie odsunely ja od ludzi nie okazujmy
          pogardy i nienawisci, raczej wspolczucie i zrozumienie. Kazdy, w jakims momencie
          swego zycia potrzebuje wsparcia i dobrego traktowania, ze o szacunku nie
          wspomne. Gdzie byli ci "milosnicy" zwierzat kiedy trzeba bylo menazerie karmic,
          czyscic i dbac o nia. Jeden "bohater" zakradl sie cichcem na posiadosc i zrobil
          obciazajace zdjecia. Gdzie byla jego uczciwa chec pomocy, aby rozwiazac problem.
          Osaczyli pania Villas i ja sie nie dziwie, ze czula sie zagrozona i
          przestraszona. Kto ja zamknal sama, samiutenka w pokoju!? Dla mnie to jest
          kryminal. Poniewaz jest to starsza pani (kobieta) to znaczy, ze nalezy zrobic z
          niej wariatke i byc moze ubezwlasnowolnic!? W jakim celi? Zagarniecia
          pieniedzy? Niech sie Pani trzyma Pani Violetto i zyczymy Pani powrotu do zdrowia
          i czekamy na Pani koncerty i nowe piosenki. Jest Pani kwiatem w naszym ogrodzie.
          • Gość: szp. Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.lodz.dialog.net.pl 21.01.07, 21:16
            o jakich pieniądzach mówisz skoro z artykułu wynika ,że nie miała środków na
            utrzymanie zarówno siebie jak i gromady psów.
            Zgodzę się z Tobą ,że władze miasteczka powinny się zainteresować i wspomóc
            p.Villas , ale po prostu zbyt pochopnie oceniła swoje siły na zamiary.
            Z jednej strony te zdjęcia obciążające p.Villas są złym posunięciem , aczkolwiek
            z drugiej strony być może interwencja i zabranie do szpitala ocali tą kobietę od
            totalnego zagubienia.

            Co do ''kocertów pani Villas'' to chyba się nie doczekamy już...
            • annamarta8 Re: Tragedia diwy o wielkim sercu 21.01.07, 21:32
              Gość portalu: szp. napisał(a): o jakich pieniądzach mówisz skoro z artykułu
              wynika ,że nie miała środków na
              > utrzymanie zarówno siebie jak i gromady psów.>

              Na przyklad tantiemy z nowych wydan plyt, albo wartosc nieruchomosci - jeden z
              postow inormowal, ze juz sa chetni na zakup. Bardzo to brzydko wszystko wyglada
              i jakos podle. Mam jednak wielka nadzieje, ze w wypadku pani Villas zle obroci
              sie na dobre. Czego jej i nam wszystkim szczerze zycze.
              • Gość: kicia Re: Tragedia nie tylko tej diwy o wielkim sercu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 22:49
                annamarta8 napisała:

                > Gość portalu: szp. napisał(a): o jakich pieniądzach mówisz skoro z artykułu
                > wynika ,że nie miała środków na
                > > utrzymanie zarówno siebie jak i gromady psów.>
                >
                > Na przyklad tantiemy z nowych wydan plyt, albo wartosc nieruchomosci - jeden z
                > postow inormowal, ze juz sa chetni na zakup. Bardzo to brzydko wszystko
                wyglada
                > i jakos podle. Mam jednak wielka nadzieje, ze w wypadku pani Villas zle obroci
                > sie na dobre. Czego jej i nam wszystkim szczerze zycze.

                Ja tez mam nadziej,ze zle obroci sie na dobre oby tylko juz wiecej zwierzat nie
                brała pod swoja opiekę.

                Sorry ale z własnym synem nie miala dobrych relacji wiec jak mogla dobrze i
                odpowiedzialnie, zajmowac sie zwierzętami?

                Wystarczylo popatrzec na te wszystkie psy,ze jeden bardzo podobny do drugiego i
                jasne i klarowne jest, ze wiekoszosc psow to 'chów własny'.
                Poza tym przytulisko/schronisko to tylko miejsce przejsciowe dla psa.
                Kazdy odpowiedzialny milosnik zwierzat wie ze: psy sie kastruje, szuka im domow-
                inaczej to jest chore kolekcjonerstwo/zbieractwo zwierzat.

                Nastepny dramat bedzie u Bozeny Wahl, znanej malarki-tam jest nie ponad 100
                psow a ponad 500!! Jedyne co pozytywne to to, ze suki kastruje ale zbiera
                wszystkie psy z okolicy i NIE CHCE ich wydawac, mimo,ze ludzie chca adoptowac.
                A o ilosci szczurow nie wspomne.

                Zwierzeta sa poprostu ich wieźniami!:(( One nie znaja nawet tych psow co maja,
                psy dziczeja bo maja wlasciwie zerowy kontakt z czlowiekiem. Mówienie o miłosci
                do zwierząt nie wystarczy, za słowami musza isc czyny,wyzywienie, opieka
                weterynaryjna, kontakt ze zwierzeciem i docelowy dom!



        • Gość: ekolog Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.168.wmc.com.pl 21.01.07, 22:17
          psy zjadały, koty, kozy i szczury.zjadały Z GŁODU
          i to była opieka człowieka który kocha zwierzęta? skandal.
          ta baba powinna dostać 10 lat za znęcanie się nad zwierzętami!
          jak ię nie ma możliwości utrzymania zwierząt to należy je przekazać w lepsze
          ręce a nie dręczyć
          • rozterka47 Re: Tragedia diwy o wielkim sercu 21.01.07, 22:33
            Problem polega na tym, że tych lepszych to niewielu...w przeciwnym wypadku nie
            byłoby tej sprawy. Przeciez o tym ,że te zwierzęta cierpią bo pani Villas nie
            stać na ich utrzymanie i nie radzi sobie z problemem było wiadomo od dawna i
            gdzie ci dobrzy ludzie , co mogli wziąć te zwierzaki?
            Trzeba było pojechac po pieska......
    • Gość: martita Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.07, 20:41
      zasługuje na pomoc.
      • Gość: onononono Re: Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.retsat1.com.pl 21.01.07, 22:35
        Choroba nie wybiera.Psychiczna dosiega każdego.Nie pierwsza nie ostatnia
        artystka tak kończy(((Czy ktoś wie w jakim stanie jest solistka 2+1? Alkohol
        twój wróg!!Lasuje każdy mózg!
    • hachment Proponuje zorganizowac koncert....... 21.01.07, 21:41
      Proponuje zorganizowac koncert z udzialem Violetty Villas i wierze w to ze
      pszyniesie nie male korzysci,ktore pomogly by sie jej dzwignac, moze znajda sie
      jacys sponsorzy,moze jakies firmy budowlane z checia odremontowania choc w
      czesci jej domu mysle ze zaslozyla sobie na to.
    • Gość: pol Tragedia diwy o wielkim sercu IP: *.77.classcom.pl 23.01.07, 16:21
      jezu co za tragedia
    • trotylda Re: Tragedia diwy o wielkim sercu 29.01.07, 23:06
      Gość portalu: danuta 404 napisał(a):

      > plany "reaktywacji" diwy moga ją jeszcze bardziej upokorzyć. Wymaga
      > leczenia w zakładzie psychiatrycznym na życzenie syna, który to
      > wnioskuje. "Garderobiana" i inni pseudo fani chcą się przy niej pokazać
      > i jej kosztem zaistnieć

      Danuto, "reaktywacja" w żadnym razie nie upokorzy pani Villas. Przeciwnie,
      będzie bardzo szczęśliwa. Będzie w swoim żywiole, będzie się wdzięczyć,
      dziękować, kłaniać, sławić chwałę Pana, całować tradycyjnie prosto w serce
      i "pięknie śpiewać". Stroje, kwiaty, brawa, komplementy to jej świat. Jak to
      zabiorą, zgaśnie w oczach. A trzeba przyznać, że jak na jej lata /69 skończy w
      czerwcu/ i tryb życia, to trzyma się zadziwiająco dobrze.

      Załączam link do jej występu w roku 2005, czyli miała wtedy 67 lat
      tiny.pl/w89v
      plik długi - 41 minut.

      Po 30. minucie jest rozmowa z V.V. Artystka dowiaduje się m.in., że jest ikoną
      ruchu gejowskiego, co przyjmuje z godnością, bo kocha wszystkich ludzi na
      świecie /z wyjątkiem syna, synowej i wnuka, dalszej rodziny oraz sąsiadów/ oraz
      całuje, oczywiście, prosto w serce.
      Widać tam jak łatwo manipulować panią Villas prawiąc jej komplementy.

      A tu moje ulubione zdjęcie artystki:
      tiny.pl/w89s
      U progu kariery... jeszcze wygląda w miarę normalnie... jeszcze wszystko przed
      nią... Ile metafizyki w tym spojrzeniu... Jakby przez mgnienie ujrzała swoje
      przyszłe życie trzeźwym jeszcze umysłem...
      • anna6131 Re: Tragedia diwy o wielkim sercu 30.01.07, 04:41
        Powątpiewam w "wielkie serce" Violetty Villas (wszystko, co robiła, było raczej
        podyktowane pozerstwem), ale nigdy nie wątpiłam w jej talent.

        Jakakolwiek by jednak nie była, jest człowiekiem. Upokorzonym i wyśmiewanym
        człowiekiem, który nie mógł udźwignąć brzemienia sławy. Widok takich ludzi
        zawsze budził mój sprzeciw i współczucie. Kochani, przestańcie! Nie kopie się
        leżącego...
        • Gość: jolka w dwójce Czas na emeryturę. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 13:50
          Po wczorajszym reportażu w TVN o Villas wierzę, że lepiej dla niej będzie,
          gdy "zakończy" karierę. Toż ona wszędzie węszy służby specjalne. Zapomina
          wraz "gwardią" przyboczną, że lata robią swoje. Wyjście na scenę będzie jedynie
          artystyczną "klęską". A kasiorę za oglądanie "występów" kogoś, o kim pisały
          bulwarowki, skasują "biznesmeni".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja