Czy podziemny Wrocław jest tylko mitem?

IP: *.dip.t-dialin.net 11.04.03, 10:17
Szpital na 1-go Maja ma tunel lub tunele.
Sam widzialem w latach 70-tych.
Po ulewnych deszczach ,zawalila sie czesc chodnika dzieki
temu "odkryto" podziemne korytarze.Znaleziono podobno pare
skrzynek z chelmami pruskimi/Pickelhaube/.Wejscie zamurowane
znajduje sie na przeciwko bramy nr.15 na terenie szpitala.
    • Gość: michał Re: Czy podziemny Wrocław jest tylko mitem? IP: *.solutions.net.pl 12.04.03, 18:34
      a ja słyszałem że archeolodzy robiąc badania fundamentów
      pierwszej katedry na ostrowie tumskim radarem geologicznym
      znaleźli pod tomże katedrą ślad tunelu który wg niemieckich
      wrocławian biegł od górki partyzantów do klasztoru na wyspie
      piaskowej.
    • dr_jekyll Re: Czy podziemny Wrocław jest tylko mitem? 12.04.03, 20:40
      A na Biskupinie wzdłuż ul. Olszewskiego biegnie tunel w stronę pl.
      Grunwaldzkiego. Obawiam się, że nie wiem, jakiej jest długości :(((
    • wielki_czarownik O wielkich schronach - np. na Legnickiej 12.04.03, 20:46
      Zapytajcie się kogoś, kto zna się na fortyfikacjach a powie wam to samo. Te
      schrony (błędnie zwane bunkrami) są wykonane ze zbyt słabych materiałów, by móc
      służyć jako schronienie dla ludzi!! Nawet lekkie pociski artyleryjskie czyniły
      w nich ogromne dziury. Więc po co je zbudowano? Ponoć to miały to być wejścia
      do kompleksu tuneli leżących po miastem.
      • Gość: esski gdzie te dziury waszmosci???? IP: *.rasserver.net 14.04.03, 06:44
        wielki_czarownik napisał:

        >Nawet lekkie pociski artyleryjskie czyniły
        > w nich ogromne dziury.

        jak w temacie......

        • wielki_czarownik Od wojny minęło już trochę czasu 14.04.03, 14:38
          I dziury zalepiono. Jak się bliżej przyjrzysz, to zobaczysz troszkę inne
          odcienie na ścianach.
          • Gość: Bortnik Re: Od wojny minęło już trochę czasu IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.04.03, 20:49
            wielki_czarownik napisał:

            > I dziury zalepiono. Jak się bliżej przyjrzysz, to zobaczysz
            troszkę inne
            > odcienie na ścianach.
            To ciekawe jak zobaczyć - skoro schron przy Legnickiej był po
            wojnie otynkowany?
            • wielki_czarownik Re: Od wojny minęło już trochę czasu 14.04.03, 21:04
              Pokazywano mi ślad na bunkrze koło Trzebnickiej - było coś widać, ale nędznie.
              • Gość: esski czas nie gra w tym przypadku roli IP: *.rasserver.net 15.04.03, 04:13
                wielki_czarownik napisał:

                > Pokazywano mi ślad na bunkrze koło Trzebnickiej - było coś widać, ale
                nędznie.

                chodze juz po tym naszym miescie od wielu lat, spomiedzy wielotysiecznej
                kolekcji zdjec jaka mam w swym skromnym archiwum spogladam od kilku godzin na
                nasze opisywane bunkry i..
                no nic, jak byly tak sa, zerknij wasci na dosc dobrze znane zdjecie ulicy
                Legnickiej przy placu Strzegomskim gdzie uszkodzony T-34 z roztrzskana
                gasienica spuscil swoja lufe i patrzy w sina dal, za nim, za nim stoi sobie
                dobrze nam znany bunkier, ani sladu zniszczen, mimo nawet tego iz z calej
                zabudowy ul Legnickiej- Frankfurterstrasse ostaly sie dwa moze trzy domy.
                mam tez w swoich zbiorach ujecie bunkra przy ulicy Stalowej, robione w poznych
                latach 40 wieku XX, w sumie gdyby nie wstawione okna i kolorowa farba to
                obiekt ten wygladalby zupelnie normalnie,
                sam zas mam tez zdjecie okolic ulicy Ladnej gdzie jako mlokos buszowalem a
                takze tez bylem swego czasu sfotografowany na tle tegoz bunra ktory tam sobie
                stoi, I tu takze, ani dziurty, ten sam szary kolor jak byl jak zostal jedyna
                zmiana to brak dzis grubego i wysokiego muru u dwoch wejsc do tego obiektu.

                jest we wrocku sporo pozostalosci po bunkrach, ale te byly wysadzane w
                powietrze przez bratnia armie sowiecka... gorka szwedzka, swojec, ul bystrzycka

                spoko, spoko, to byly i sa dosc mocne budowle, gdyby bylo inaczej to bunkier
                przy placu Strzegomskim nie mialby prawa przetrwac nawet kilku dni oblezenia,
                tam na Szczepinie bylo pieklo - zywy ogien i smierc fruwajaca i rozrywana
                nieprzerwanym ostrzalem i bombardowaniem
                • wielki_czarownik Re: czas nie gra w tym przypadku roli 15.04.03, 11:18
                  Gość portalu: esski napisał(a):

                  > wielki_czarownik napisał:
                  >
                  > > Pokazywano mi ślad na bunkrze koło Trzebnickiej - było coś widać, ale
                  > nędznie.
                  >
                  > chodze juz po tym naszym miescie od wielu lat, spomiedzy wielotysiecznej
                  > kolekcji zdjec jaka mam w swym skromnym archiwum spogladam od kilku godzin
                  na
                  > nasze opisywane bunkry i..
                  > no nic, jak byly tak sa, zerknij wasci na dosc dobrze znane zdjecie ulicy
                  > Legnickiej przy placu Strzegomskim gdzie uszkodzony T-34 z roztrzskana
                  > gasienica spuscil swoja lufe i patrzy w sina dal, za nim, za nim stoi sobie
                  > dobrze nam znany bunkier, ani sladu zniszczen, mimo nawet tego iz z calej
                  > zabudowy ul Legnickiej- Frankfurterstrasse ostaly sie dwa moze trzy domy.
                  > mam tez w swoich zbiorach ujecie bunkra przy ulicy Stalowej, robione w
                  poznych
                  > latach 40 wieku XX, w sumie gdyby nie wstawione okna i kolorowa farba to
                  > obiekt ten wygladalby zupelnie normalnie,
                  > sam zas mam tez zdjecie okolic ulicy Ladnej gdzie jako mlokos buszowalem a
                  > takze tez bylem swego czasu sfotografowany na tle tegoz bunra ktory tam sobie
                  > stoi, I tu takze, ani dziurty, ten sam szary kolor jak byl jak zostal jedyna
                  > zmiana to brak dzis grubego i wysokiego muru u dwoch wejsc do tego obiektu.
                  >
                  > jest we wrocku sporo pozostalosci po bunkrach, ale te byly wysadzane w
                  > powietrze przez bratnia armie sowiecka... gorka szwedzka, swojec, ul
                  bystrzycka
                  >
                  > spoko, spoko, to byly i sa dosc mocne budowle, gdyby bylo inaczej to bunkier
                  > przy placu Strzegomskim nie mialby prawa przetrwac nawet kilku dni oblezenia,
                  > tam na Szczepinie bylo pieklo - zywy ogien i smierc fruwajaca i rozrywana
                  > nieprzerwanym ostrzalem i bombardowaniem

                  1. To był czołg JS2, a nie T-34
                  2. To nie są bunkry, tylko schrony
                  4. Nie chodzi tu o dziury w ścianach wielkości ciężarówki, ale o jej przebicie.
                  A ściany tych schronów sypały się nawet po trafieniu z polowej 76.
                  4. Ale skoro na fortyfikacjach znasz się lepiej od oficerów WSO któzy mi to
                  mówili...
                  • Gość: esski czas nie gra w tym przypadku roli IP: *.rasserver.net 15.04.03, 13:01
                    wielki_czarownik napisał:

                    > 4. Nie chodzi tu o dziury w ścianach wielkości ciężarówki, ale o jej
                    przebicie.
                    czyzby te okragle , regularnie poumieszczane w scianach otwory byly wedle
                    tego pozostalosciami po zniszczeniach dokonanych za pomoca polowek i innego
                    strzelajacego sprzetu?
                    po wkroczeniu polskiej administacji do tego miasta nie szczypano sie
                    specjalnie z zachowaniem obiektow architektonicznych szczegolnie takich ktore
                    nie siegaly swym wiekiem czasow piastowskich, takie budowle - jesli bylyby
                    uszkodzone - nie mialyby dzis i od wielu lat prawa istniec.

                    >
                    > A ściany tych schronów sypały się nawet po trafieniu z polowej 76.
                    supaly sie... no dobrze.... ale skoro sie cos sypie to powinno byc
                    to "sypanie" i tegoz skutki - conajmniej widoczne, ja jakos tego nie widzialem
                    i nie widze, jeszcze.

                    > 4. Ale skoro na fortyfikacjach znasz się lepiej od oficerów WSO któzy mi to
                    > mówili...

                    no ale skoro oni zalepiali wyzej wspominane dziury, to mnie jeszcze wtedy
                    podczas ich prac zapewne na tym ziemskim padole nie bylo :)))
                    • wielki_czarownik Wytłumaczę jeszcze raz 15.04.03, 13:20
                      Podczas walk o Wrocław zauważono, że ściany tych bunkrów można
                      naruszyć/uszkodzić/podziurawić z lekkiego sprzętu polowego jak np. z dział
                      76mm. Nie powinno tak być, bo schron taki powinien przetrwać trafienie 500 kg
                      bomby. Jeżel zaś po trafieniu 6-7 kilogramowym pociskiem powstawały dziury
                      głębokie na kilkanaście/kilkadziesiąt centymetrów, świadczyło to o tym, że
                      obiekt ten nie był budowany z myślą o długotrwałym zabezpieczeniu
                      przebywających tam osób, ale raczej chwilowym ich osłonięciu. Po prostu
                      materiały użyte do jego budowy nie były wystarczająco odporne. Ponadto dlaczego
                      nie wybudowanu schronu podziemnego, tylko tak doskonale widzoczny ogromny
                      budynek?
                      Co to za schron skoro można go zniszczyć z lekkiej artylerii?
                      • Gość: Liam Devlin Nie chodzi tu o kaliber, tylko o coś ważniejszego... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.03, 18:35
                        Jest już poniedziałek, kiedy dotarłem do powyższego artykułu,
                        więc nie wiem czy trafię jeszcze na kogoś opiniującego. Ale
                        jeśli tak, mam prośbę - nie ma sensu przerzucac się swoją
                        wiedzą w sposób: "ja wiem lepiej, że to była 76stka!" itd.
                        Jeśli wiecie coś, a po waszych opiniach widzę, że owszem,
                        wykorzystajcie to w lepszej sprawie! Jest sporo ludzi
                        zainteresowanych tematem i chcących udowodnić to co widzieli
                        lub wiedzą, więc najzwyklejsza wymiana informacji byłaby
                        bardziej pożyteczna! A propos, kto ma plan Bastionu
                        Ceglarskiego na Wzgórzu Polskim?
                        • Gość: eski dalej ciekawski, choc temat sie widze juz konczy IP: *.rasserver.net 16.04.03, 02:44
                          wielki czarownik raczyl napisac

                          > Nawet lekkie pociski artyleryjskie czyniły
                          >w nich ogromne dziury.
                          ---kilka godzin pozniej widac
                          > Jeżel zaś po trafieniu 6-7 kilogramowym pociskiem powstawały
                          >dziury głębokie na kilkanaście/kilkadziesiąt centymetrów,
                          ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                          no wlasnie
                          • Gość: syntax Re: dalej ciekawski, choc temat sie widze juz kon IP: *.tvk.pl / 10.0.2.* 16.04.03, 14:21
                            ... i nie tak dawno rzeznie na legnickiej ( zrownali z ziemia )
                            wracajac do "podziemnego wroclawia" moze by tak skompletowac wyprawe , ja ze
                            swojej strony oferuje zapal i latarke ;) , przydalo by sie zeby byla osoba
                            znajaca wroclaw od spodu hmm ?? co wy na to ??
                            • wielki_czarownik Pomysł przedni! 16.04.03, 15:25
                              Ja oferuję drugą latarkę i swoje towarzystwo.
                              • Gość: syntax Re: Pomysł przedni! IP: *.tvk.pl / 10.0.2.* 16.04.03, 22:59
                                no to mamy juz dwie latarki i dwoch gotowych , jeszcze przewodnik i ruszamy ;)
                                • wedzonka Re: Pomysł przedni! 17.04.03, 00:06
                                  Gość portalu: syntax napisał(a):

                                  > no to mamy juz dwie latarki i dwoch gotowych , jeszcze przewodnik i ruszamy ;)

                                  Pamietacie moze opisywana w prasie przed paru laty sprawe robotnika ktory
                                  zatrul sie w kanale gazem, a idacego mu z pomoca kolege ledwie odratowali? Moze
                                  wreszcie Wy wyjasnicie te historie do konca! :)

                                  Pozdrawiam!
                                  • wielki_czarownik Mnie interesują skarby (Bursztynowa komnata)!! /nt 17.04.03, 14:30
                          • wielki_czarownik Re: dalej ciekawski, choc temat sie widze juz kon 16.04.03, 15:30
                            Gość portalu: eski napisał(a):

                            >
                            > no wlasnie
                            • a_o_s Re: dalej ciekawski, choc temat sie widze juz kon 17.04.03, 11:04

                              >
                              > Bo to jednak były schrony. Jednak w porównaniu np. do umocnień MRU czy Wału
                              > Atlantyckiego były on bardzo słaby.
                              >

                              bo tez i zadnemu niemcowi sie nei snilo ze do wroclawia moze jakokolwiek front
                              dojsc. stad zbudowano tu tak duzo szpitali. traktowano to miejsce jako zaplecze
                              frontu.
                              • menel_nd Kolejna latareczka... 29.04.03, 02:15
                                Oferuje swoją latareczke... i pare piwek co by się nam nie nudziło zwiedzając
                                tajemnice Breslau...
                                • Gość: syntax Re: Kolejna latareczka... IP: *.tvk.pl / 10.0.2.* 29.04.03, 15:19
                                  fajnie , kompletuje sie "druzyna pierscienia" , tylko wciaz nie ma przewodnika
                                  • wielki_czarownik A może redakcja nam pomoże, co? /nt 29.04.03, 15:41
    • Gość: Hili Re: Czy podziemny Wrocław jest tylko mitem? IP: *.dtvk.tpnet.pl 26.05.03, 00:37
      Późno trafiłam na tę stronę. Kiedy byłam dzieckiem opiekowali
      się mną pod nieobecność rodziców wrocławscy Autochtoni. On był
      przedwojennym wrocławskim architektem, nazywał się Roman
      Jagielski. Pamiętam jak opowiadał moim rodzicom o zatopieniu
      szpitala znajdującego się pod Dworcem Głównym, wraz z pacjentami
      (przeważnie ranni). Pamiętam jak mówił o paru piętrach
      sięgajacych w głąb. Niestety miałam wtedy 7 lat (był to rok 1959)
      i nie bardzo mnie to obchodziło.Wkrótce potem wyjechał wraz z
      żoną do Berlina i tam oboje w ciągu dwóch lat zmarli.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja