przerach
24.01.07, 11:24
To jest czystej wody kpina z prawa! Odnoszę wrażenie, że prokuratorzy nie tylko w bunkrze Mago nie byli, że nie obejrzeli nawet nagrania dostępnego w Internecie, ale po prostu nie znają Ustawy o ochronie zwierząt. Są w niej wyraźnie określone kryteria kwalifikacji przestępstwa polegającego na znęcaniu się nad zwierzęciem i jego maltretowania. Zupełnym nieporozumieniem zaś jest opieranie decyzji o opinię osób (instytucji), które ten stan tolerowały przez ostatnie lata (o innych przykładach podawanych przez wari nie wspominając), więc są za ten stan współodpowiedzialne.
Argumentacja o braku premedytacji w ustach prokuratora po prostu go dyskwalifikuje - czy pan prokurator nie wie, iż istnieje kategoria przestępstwa nieumyślnego i przestępstwa polegającego na niedopełnieniu obowiązków lub zaniechania czynności (w tym przypadku służbowych, zmierzających do poprawy warunków życia Mago, niedźwiedzicy himalajskiej, niedźwiedzia okularowego i innych zwierząt, których przypadki tylko rozszerzają katalog - delikatnie pisząc - nieprawidłowości).
Właściwie należałoby zadać pytanie prokuratorowi: czym różni się przetrzymywanie w więzieniu bez uzasadnienia niewinnego człowieka przez miesiąc, od przetrzymywania go przez 8 lat? Czy w tym przypadku prokurator również stwierdzi, że nic się nie stało, bowiem niesłusznie osadzony miał zapewnione utrzymanie i opiekę lekarską, a kontakt ze światem zapewniło mu okno i telewizor oraz prasa? Panie prokuratorze - to z daleka śmierdzi relatywizmem, brakiem wrażliwości (wiem - na to nie ma paragrafu), o braku zrozumienia litery i ducha prawa nie wspominając.