Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z prawem

24.01.07, 11:24
To jest czystej wody kpina z prawa! Odnoszę wrażenie, że prokuratorzy nie tylko w bunkrze Mago nie byli, że nie obejrzeli nawet nagrania dostępnego w Internecie, ale po prostu nie znają Ustawy o ochronie zwierząt. Są w niej wyraźnie określone kryteria kwalifikacji przestępstwa polegającego na znęcaniu się nad zwierzęciem i jego maltretowania. Zupełnym nieporozumieniem zaś jest opieranie decyzji o opinię osób (instytucji), które ten stan tolerowały przez ostatnie lata (o innych przykładach podawanych przez wari nie wspominając), więc są za ten stan współodpowiedzialne.

Argumentacja o braku premedytacji w ustach prokuratora po prostu go dyskwalifikuje - czy pan prokurator nie wie, iż istnieje kategoria przestępstwa nieumyślnego i przestępstwa polegającego na niedopełnieniu obowiązków lub zaniechania czynności (w tym przypadku służbowych, zmierzających do poprawy warunków życia Mago, niedźwiedzicy himalajskiej, niedźwiedzia okularowego i innych zwierząt, których przypadki tylko rozszerzają katalog - delikatnie pisząc - nieprawidłowości).

Właściwie należałoby zadać pytanie prokuratorowi: czym różni się przetrzymywanie w więzieniu bez uzasadnienia niewinnego człowieka przez miesiąc, od przetrzymywania go przez 8 lat? Czy w tym przypadku prokurator również stwierdzi, że nic się nie stało, bowiem niesłusznie osadzony miał zapewnione utrzymanie i opiekę lekarską, a kontakt ze światem zapewniło mu okno i telewizor oraz prasa? Panie prokuratorze - to z daleka śmierdzi relatywizmem, brakiem wrażliwości (wiem - na to nie ma paragrafu), o braku zrozumienia litery i ducha prawa nie wspominając.

    • przerach Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p 24.01.07, 11:38
      I jeszcze jedno, by nie było wątpliwości: tu nie chodzi personalnie o konkretne osoby, o ich ukaranie (choć obiektywnie kara powinna być wymierzona, a w jakiej wysokości, to inna sprawa). Naprawdę chodzi o to, by prawa nie stosować wybiórczo i relatywnie, by trzymanie psa w zamknięciu przez 8 lat było tak samo traktowane, jak trzymanie w takich warunkach niedźwiedzia, by stwierdzenie zaistnienia przestępstwa nie zależało li tylko od tego, czy winnym miałby być nikomu nie znany gospodarz spod Kociej Chmurki, czy powszechnie znana medialna osobistość, by ustaw nie dzielić na bardziej i mniej ważne - jakakolwiek by to nie były ustawy, podejście do zagadnień przez nie regulowanych zawsze powinno być identyczne. Jeżeli tak nie będzie i decyzje w takich sprawach będą relatywnie zależały od osób i przypadków, prawo w Polsce będzie tym, czym dla niektórych już jest - kulą u nogi lub kolejnym przepisem do bezkarnego ominięcia. A jeśli to prawo jest złe lub stanowiący prawo tego nie zauważają, to zaczynam podejrzewać, że ... nie, nie będę kończył.
      • Gość: + Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.07, 12:00
        Nie kończ, nie kończ. I tak wszyscy wiedzą, co jest grane: sąd ma kombinować tak
        długo, aż skaże tego, którego wskazała gazeta. Jak nie można wykazać
        przestępstwa, to trzeba pracować jeszcze ciężej. Dajcie mi dyrektora, a ja na
        niego paragraf wyszukam.
        • Gość: stypendysta Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.centertel.pl 24.01.07, 12:11
          Przerach trafił w samo sedno sprawy. Ów chłop dostanie wyrok bez zawiasów, a dyrektor ma sprawę umorzoną. Zanim napiszesz takie brednie, przeczytaj ustawę, o której przerach napisał, a której odpowiednie paragrafy z argumentacją przytoczył w innym wątku o Mago.

          Owocnej lektury!!!
          • Gość: + Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.07, 12:23
            Pewnie, pewnie. Mundrala z forum Wyborczej wykosi całą prokuraturę znajomością
            prawa, a zwłaszcza znajomością tej konkretnej sprawy. Bo on widział, klękajcie
            narody, filmik w Internecie.
            • Gość: stypendysta Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.euv-frankfurt-o.de 24.01.07, 13:18
              Wystarczy zobaczyć - radzę i Tobie poznać, w jakich naprawdę warunkach Mago
              spędził ostatnie 8 lat (a zmienisz zdanie) - 8 lat całego swojego dorosłego
              życia.

              Link do filmu:

              bi.gazeta.pl/im/4/3658/m3658394.avi
              • Gość: + Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.07, 14:06
                Tylko, kurde, niedźwiedź nie chce być od tego wszystkiego poszkodowany. I
                złośliwie w badaniach wychodzi mu zupełnie dobra forma, co psuje zamierzony plan.
                • Gość: stypendysta Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.euv-frankfurt-o.de 24.01.07, 14:20
                  ... tylko ta szata włosowa jest całkowicie rozstrojona z naturalnym cyklem jej
                  wymiany i to jest prawda o 'lsniącej sierści'. To pomoieszczenie ma wysokość.
                  która - przekładając to na człowieka - wynosiłaby 1,2-1,6 m, a to istotne,
                  bowiem jedną z poz niedźwiedzia jest ta dwunożna - to wcale nie cyrkowa
                  sztuczka. Zwierzę w takich warunkach nie ma więc możliwości wykonywania
                  właściwych gatunkowi zachowań i o tym miedzy innymi jest mowa w przywołanej
                  przez przeracha ustawie, w artykułach mówiących o maltretowaniu zwierząt.

                  • Gość: Krzysztof Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 15:21
                    Gość portalu: stypendysta napisał(a):
                    > ... tylko ta szata włosowa jest całkowicie rozstrojona z naturalnym cyklem
                    > jej wymiany i to jest prawda o 'lsniącej sierści'.

                    Takie "rozstrojenie" dotyczy większości zwierząt trzymanych w ogrodach
                    zoologicznych. Gdy owczarka podhalańskiego trzyma się na nizinach, nawet na
                    wolności - choruje, "z braku gór". Zdecydowana większość zwierząt z zoo nie
                    mieszka w warunkach naturalnych, i to jest główną przyczyną przytaczanych
                    rozstrojeń a dopiero w którejś tam kolejności ma tu wpływ wielkość klatki.

                    > To pomoieszczenie ma wysokość, która - przekładając to na człowieka -
                    > wynosiłaby 1,2-1,6 m, a to istotne, bowiem jedną z poz niedźwiedzia jest ta
                    > dwunożna - to wcale nie cyrkowa sztuczka.

                    Nieprawda, ustawa mówi o zapewnieniu zwierzęciu naturalnej pozycji. "Poza"
                    dwunozna nie jest naturalna pozycją niedźwiedzia - człowiek może stać na
                    rękach, stać na jednej nodze, robić pompki - ale żadna z tych pozycji nie jest
                    pozycją naturalną a o takiej mówi ustawa. Poza tym - niedźwiedź przyjmuje
                    wspomnianą pozycję w określonych warunkach i bynajmniej widok
                    miśka "proszącego" o słodycze w zoo nie jest naturalnym odruchem dzikiego
                    zwierzęcia - to efekt realiów zycia w niewoli.

                    > Zwierzę w takich warunkach nie ma więc możliwości wykonywania właściwych
                    > gatunkowi zachowań i o tym miedzy innymi jest mowa w przywołanej przez
                    > przeracha ustawie, w artykułach mówiących o maltretowaniu zwierząt.

                    Właściwe gatunkowi zachowania, możliwe są jedynie na wolności - o tym wie każdy
                    a ustawodawca udaje, że nie wie ale chce miec czyste sumienie, we własnym
                    mniemaniu. Ja chętnie poznałbym ogród zoologiczny, w którym zwierzęta
                    mają "możliwości wykonywania właściwych gatunkowi zachowań", póki co - nie
                    znam. Dlatego - każde zoo można podciągnąć pod ten rygor, kwestia
                    interpretacji, ale skoro nie ma jednoznacznej, to nie ma problemu(?). A skoro
                    przy ustawie jesteśmy:

                    "USTAWA z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt

                    Rozdział 1
                    Przepisy ogólne


                    Art. 4.
                    Ilekroć w ustawie jest mowa o:
                    (...)
                    15) właściwych warunkach bytowania - rozumie się przez to zapewnienie
                    zwierzęciu możliwości egzystencji, zgodnie z potrzebami danego gatunku, rasy,
                    płci i wieku.

                    Art. 6.
                    (...)
                    2. Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome
                    dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności:
                    (...)
                    10) utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym
                    utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa oraz w pomieszczeniach albo
                    klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji,


                    Rozdział 5
                    Zwierzęta w ogrodach zoologicznych
                    (...)
                    Art. 19.
                    1. W ogrodach zoologicznych utrzymuje się tylko zwierzęta urodzone i wychowane
                    w niewoli, a inne zwierzęta jedynie wtedy, gdy wymaga tego dobro osobnika,
                    populacji lub gatunku oraz cele dydaktyczne."


                    .....który z ogrodów spełnia każdy znak interpunkcyjny chocby tych
                    przytoczonych fragmentów?

                    • Gość: stypendysta Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.centertel.pl 24.01.07, 18:44
                      > pozycją naturalną a o takiej mówi ustawa. Poza tym - niedźwiedź przyjmuje
                      > wspomnianą pozycję w określonych warunkach i bynajmniej widok
                      > miśka "proszącego" o słodycze w zoo nie jest naturalnym odruchem dzikiego
                      > zwierzęcia - to efekt realiów zycia w niewoli.

                      Głupoty prawisz - nigdy nie widziałeś niedźwiedzi w warunkach naturalnych - znasz je tylko przez pryzmat cyrku i zoo.

                      > 10) utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym
                      > utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa oraz w pomieszczeniach albo
                      > klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji,
                      > (...)
                      > 15) właściwych warunkach bytowania - rozumie się przez to zapewnienie
                      > zwierzęciu możliwości egzystencji, zgodnie z potrzebami danego gatunku, rasy,
                      > płci i wieku.

                      Czyli co: bunkier, w którym siedzi (oby już niedługo) Mago to właściwe warunki bytowania (PRZEZ 8 LAT) tak dużego zwierzęcia? Przepraszam, ale jeśli tak uważasz, nie wypowiadaj się na ten temat, bo po prostu sam się ośmieszasz i przytaczając przepisy ustawy masz problemy z ich zrozumieniem i interpretacją na gruncie zoologii, ekologii i etologii (bo w warunkach zoo przede wszystkim ta ostatnia odgrywa rolę). Każ się zamknąć w pustych ścianach (3*4 m) na 8 dni, a dopiero potem wypowiadaj się na temat komfortowych warunków, w jakich żyje ten niedźwiedź.
                      • Gość: Krzysztof Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 19:06
                        Gość portalu: stypendysta napisał(a):
                        > Głupoty prawisz - nigdy nie widziałeś niedźwiedzi w warunkach naturalnych -
                        > znasz je tylko przez pryzmat cyrku i zoo.

                        Nie zakładaj się, szczerze radzę. Mam Cię przekonać? Ale po co?

                        > Każ się zamknąć w pustych ścianach (3*4 m) na 8 dni, a dopiero
                        > potem wypowiadaj się na temat komfortowych warunków, w jakich żyje ten niedźwi
                        > edź.

                        Proszę - wskaż mi, gdzie warunki przebywania Mago określiłem komfortowymi?
                        Wycisz emocje i schowaj swoją awersję do Gucwińskich - wtedy może zaczniesz
                        rozumieć tekst, który czytasz a przynajmniej nie przypisuj mi słów i intencji,
                        których nie jestem autorem.

                        > po prostu sam się ośmieszasz i przytaczając przepisy ustawy masz problemy z
                        > ich zrozumieniem i interpretacją na gruncie zoologii, ekologii i etologii (bo
                        > w warunkach zoo przede wszystkim ta ostatnia odgrywa rolę).

                        Ustawa jest aktem prawnym i w tym akcie stoi:
                        "10) utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym
                        utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa ORAZ w pomieszczeniach albo
                        klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji,"

                        Zwracam uwagę na wyraz ORAZ. Gdybyś miał dalsze problemy ze zrozumieniem
                        czytanego tekstu, to polecam:
                        ORAZ - «spójnik używany do łączenia zdań lub innych wyrażeń, które odnoszą się
                        do tych samych przedmiotów, osób lub faktów»
                        według
                        sjp.pwn.pl/lista.php?co=oraz

                        Podpowiem - wszystkie zdania uzyte w 10) obowiązują razem a nie wyrywkowo.
                        Pojąłeś, czy mam dalej tłumaczyć? Kto się ośmieszył?

                        • Gość: Gość Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.e-wro.net.pl 24.01.07, 21:29
                          > ORAZ - «spójnik używany do łączenia zdań lub innych wyrażeń, które odnos
                          > zą się
                          No i wtopa - tu jest jeszcze ALBO
                          • Gość: smrek Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 21:54
                            Gość portalu: Gość napisał > No i wtopa - tu jest jeszcze ALBO

                            Następny, który ma problemy z czytaniem - "Gość"-iu nie kompromituj się i
                            popatrz, w którym miejscu jest ALBO a gdzie ORAZ. Jak się nauczysz czytać, to
                            może zdasz do następnej klasy.
                            • Gość: Kontek Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.dint.wroc.pl 25.01.07, 09:09
                              Bzdura smrek, gość ma rację.
                              Mamy najpierw spójnik oraz, a potem albo. W logice przyjmuje się, że koniunkcja
                              ma wyższy priorytet niż alternatywa, więc oraz nie ma wpływu na część zdania po
                              albo.
                              Inna sprawa, że jeśli to jest dokładny cytat z ustawy, to daje ona duże pole do
                              manewru prawnikom.
                              • Gość: smrek Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 08:31
                                Gość portalu: Kontek napisał(a):

                                > Bzdura smrek, gość ma rację.
                                > Mamy najpierw spójnik oraz, a potem albo. W logice przyjmuje się, że
                                koniunkcja
                                > ma wyższy priorytet niż alternatywa, więc oraz nie ma wpływu na część zdania
                                po
                                > albo.

                                W wykładni prawa spójnik "oraz" jest traktowany jak "i" oznaczając KONIUNKCJĘ o
                                której wyższości nad ALTERNATYWĄ piszesz. Teraz popatrz na wspominany artykuł:

                                "10) utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym
                                utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa ORAZ w pomieszczeniach albo
                                klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji,"

                                Wnioski? Służę:
                                - rażące niechlujstwo i pomieszczenie albo klatka za ciasna,
                                - rażące niechlujstwo i pomieszczenie za ciasne,
                                - rażące niechlujstwo i klatka za ciasna
                                ........wtedy mamy do czynienia ze złamaniem ustawy, gdyż koniunkcja jest
                                prawdziwa tylko wtedy gy obydwa zdania są prawdziwe. Spojnik "albo" dzieli
                                jedno z dwóch zdań KONIUNKCJI i wystarczy aby jedno z tych zdań (pomieszczenie
                                ALBO klatka) było prawdziwe, co jest logiczne gdyż zwierzę przebywa w klatce
                                ALBO w pomieszczeniu - jedno z dwojga. Nie ma to wpływu (klatka ALBO
                                pomieszczenie) na prawdziwość koniunkcji. Obydwa zdania muszą być spełniać
                                warunki ustawy.
                        • columba_livia Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p 25.01.07, 00:41
                          Gość portalu: Krzysztof napisał(a):

                          > Proszę - wskaż mi, gdzie warunki przebywania Mago określiłem komfortowymi?

                          A więc wg Ciebie są to warunki co najmniej właściwe i nie niechlujne (przecież przy 24h cyklu pielęgnacji ten niedźwiedź przez 24h/dobę chodzi w odchodach i urynie, bo podłożem, po którym się porusza jest betonowa posadzka)? Czy niedźwiedziowi wystarczy 6 m2 do życia przez 8 lat, bez pobytu na wybiegu? (aha, rozregulowania wymiany sierści nie mają niedźwiedzie żyjące na wybiegach!)

                          > Wycisz emocje i schowaj swoją awersję do Gucwińskich

                          Nie wiem jak 'stypendysta', ale ja nie mam awersji do Gucwińskich - mam awersję do osób, które przyjmując odpowiedzialność za dzikie zwierzę nie potrafią się z niej wywiązać. Inne przykłady z ZOO (kopytne, terrarium, pawiany) tylko mnie utwierdzają w tej awersji do osób nieodpowiedzialne sprawujących swoje obowiązki - kimkolwiek by nie były.

                          > Ustawa jest aktem prawnym i w tym akcie stoi:
                          > "10) utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym
                          > utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa ORAZ w pomieszczeniach albo
                          > klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji,"

                          By było dowcipniej - w jej tworzeniu i uchwalaniu brała udział posłanka G., która jednak do tej ustawy (co traktowała za swój wielki sukces) postarała się przemycić definicję ogrodu zoologicznego (sama o tym powiedziała w wywiadach prasowych). O innych sprawach 'zapomniała', poświęcając się problemom polskiego wojska, na którym (jak widać) znała się chyba lepiej, niż na hodowli zwierząt. Jeżeli przeczytasz jej książkę ("Zwierzęta w moim domu") zrozumiesz, że jako sukces hodowlany traktowała ona odbieranie młodych zwierząt matkom i wychowywanie ich w oderwaniu od innych zwierząt swojego gatunku; są przesłanki wskazujące, że to odbieranie młodych miało miejsce nawet wtedy, gdy nie było ku temu żadnych powodów). Efekty były dwa: zwierzęce matki nigdy nie 'nauczyły się' opieki nad potomswem, a wychowane w ten sposób osobniki dla hodowli były już stracone, często nie mogąc się wkomponować w grypy rodzinne lub stadne, nie znając podstaw życia w grupach.

                          > Podpowiem - wszystkie zdania uzyte w 10) obowiązują razem a nie wyrywkowo.

                          Razem, a więc niespełnienie przynajmniej jednego z tych kryteriów wyczerpuje znamiona maltretowania, o którym mowa. Twoja interpretacja miałaby sens, gdyby zamiast ORAZ ustawodawca użył LUB. Ot, strzeliłeś sobie w stopę!

                          Gołąbeczka
                          • Gość: dorotea Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 07:15
                            columba_livia napisała:
                            > Podpowiem - wszystkie zdania uzyte w 10) obowiązują razem a nie wyrywkowo
                            > .
                            >
                            > Razem, a więc niespełnienie przynajmniej jednego z tych kryteriów wyczerpuje
                            zn
                            > amiona maltretowania, o którym mowa. Twoja interpretacja miałaby sens, gdyby
                            za
                            > miast ORAZ ustawodawca użył LUB. Ot, strzeliłeś sobie w stopę!
                            >
                            > Gołąbeczka

                            Nie masz racji, spójnik oraz powoduje, że obowiązują wszystkie części zdania
                            razem. Naruszenie jednej części nie powoduje naruszenia całego przepisu.
                            Interpretacja Krzysztofa jest prawidłowa - użycie "lub" dopuszczałoby wybiórcze
                            egzekwowanie poszczegołnych części całego zdania a tak nie jest.
                          • Gość: doktorant Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 23:33
                            proste rozwiazanie: weź Mago do swojego domu!
                    • wari Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p 25.01.07, 02:59
                      Gość portalu: Krzysztof napisał(a):
                      "Poza"
                      > dwunozna nie jest naturalna pozycją niedźwiedzia - człowiek może stać na
                      > rękach, stać na jednej nodze, robić pompki - ale żadna z tych pozycji nie
                      jest
                      > pozycją naturalną a o takiej mówi ustawa. Poza tym - niedźwiedź przyjmuje
                      > wspomnianą pozycję w określonych warunkach i bynajmniej widok
                      > miśka "proszącego" o słodycze w zoo nie jest naturalnym odruchem dzikiego
                      > zwierzęcia - to efekt realiów zycia w niewoli.

                      Obawiam się, że poziom Twojej wiedzy o niedźwiedziach jest podobny do
                      reprezentowanego przez Gucwińskich, powiatowego lekarza weterynarii i
                      prokuratorów. Byli oni, tak samo pewni swojego z góry wyrobionego zdania, że
                      nawet powołanie ekspertów uznali za zbyteczne. Wypowiedziany pogląd niestety
                      kompletnie Cię kompromituje, nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz.
                      Biologię niedźwiedzia brunatnego znasz z cyrku i ogrodu zoologicznego, gdzie
                      obserwowałeś żebrzące osobniki. Tyle przynajmniej można powiedzieć na podstawie
                      tego co napisałeś.

                      Otóż wszystkim słabo zorientowanym wyjaśniam: u niedźwiedzia brunatnego postawa
                      dwunożna jest jak najbardziej naturalna i niedźwiedzie stają "słupka" nie tylko
                      w cyrku. Funkcja takiej postawy ciała związana jest z rozpoznawaniem przez
                      niedźwiedzia sytuacji w otoczeniu. Umożliwia wizualne rozpoznanie otoczenia
                      oraz zebranie sygnałów zapachowych. Jest naturalnym zachowaniem i
                      uniemożliwienie niedźwiedzom przyjmowania tej postawy jest maltretowaniem
                      zwierząt.


                      • Gość: Krzysztof Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 08:00
                        wari napisał:
                        "Otóż wszystkim słabo zorientowanym wyjaśniam: u niedźwiedzia brunatnego
                        postawa
                        dwunożna jest jak najbardziej naturalna i niedźwiedzie stają "słupka" nie tylko
                        w cyrku. Funkcja takiej postawy ciała związana jest z rozpoznawaniem przez
                        niedźwiedzia sytuacji w otoczeniu. Umożliwia wizualne rozpoznanie otoczenia
                        oraz zebranie sygnałów zapachowych. Jest naturalnym zachowaniem i
                        uniemożliwienie niedźwiedzom przyjmowania tej postawy jest maltretowaniem
                        zwierząt."

                        ...tak jak maltretowaniem można nzawać trzymanie dzikich, urodzonych na
                        wolności zwierząt w ZOO. Jak tu ktoś zauważył wcześniej - rodzina Mago
                        przeszkadzała człowiekowi i to człowiek zamknął ich w więzieniu, ku uciesz i
                        satysfakcji wszelkiej maści zoologów. A jak można nazwać osoby, które biorą w
                        tym czynny udział?
                        Skoro teraz tak bardzo domagasz się aby Mago mógł stać na dwóch łapach, to
                        zadam ci pytanie:
                        - z twoich wpisów wnioskuję, że twoja praca ma ścisły związek ze zwierzętami.
                        To co robiłeś przez ostanie 8 lat? Przybyło odwagi czy jesteś od niedawna w
                        branży? Jezeli to drugie, to - wybacz - nie mam zaufania do młodziaków, którym
                        wydaje się, że wiedzą lepiej. Pół roku temu miałam do czynienia z takim
                        wszystkowiedzącym, w Kanadzie - wszystko wiedział o grizzly... póki ten nie
                        zrobił z niego bezkształtnej kupy mięsa. Tak skutkuje teoria, efekty praktyki
                        taszczyłem dwa kilometry, do miejsca gdzie można go było zabrać śmigłowcem.
                        Kliniczny przykład lekceważenia zasad i innych ludzi ale przynajmniej swoją
                        wiedze teoretyczną chciał stosować w celu ochrony tych pięknych zwierząt.
                        P.S.
                        Od 23 lat pracuję z miśkami, w Ameryce Północnej, i nie pieprz mi o naturalnej
                        postawie niedźwiedzia mieszkającego z ZOO! W przeciwieństwie do ciebie, mam z
                        nimi na codzień do czynienia. Ile razy badałeś, dotykałeś dzikiego
                        niedźwiedzia?! Znasz smak czekolady... lizanej przez papierek. Wiedza
                        akademicka, podparta "obserwacjami" w ZOO doprowadziła ciebie do punktu, w
                        którym uważasz, że zwierzeta w ZOO mają się wybornie, wystarczy im trochę łąki
                        zamiast bunkra. Winszuję!
                        I nie pisz mi o mesjanizmie twojej pracy, o ratowaniu zwierząt, przetrwaniu
                        gatunku i tego typu frazesy, służące do wycierania własnej gęby. Ja chronię
                        zwierzęta - przed ludźmi, ty - udajesz, że coś dla nich robisz, badasz żywe
                        trupy, w dużej części wyhodowane w niewoli.
                        Znam te wszystkie bajki o programach ratowania.... oszukujecie samych siebie, w
                        imię dobrego, własnego samopoczucia. a wszystko po to aby - tak jak w "Misiu" -
                        za 50 lat można było dziecku pokazać misia?! Kończ waść z tym wstydem - pojęcia
                        nie masz onaturze niedźwiedzi.
                        Wracam do moich grizzly. Baw się dobrze, taplaj się w tym łajnie.
                        • Gość: tepsiarz Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.centertel.pl 25.01.07, 08:41
                          To niedźwiedzie w Ameryce Północnej mają dostęp do Neostrady? Krzysiu, fantazjujesz, albo kłamiesz!!!
                        • starveling Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p 25.01.07, 09:39
                          Gość portalu: Krzysztof napisał(a):

                          > Od 23 lat pracuję z miśkami, w Ameryce Północnej, i nie pieprz mi o naturalnej
                          > postawie niedźwiedzia mieszkającego z ZOO! W przeciwieństwie do ciebie, mam z
                          > nimi na codzień do czynienia.

                          W takim razie zadam Tobie istotne pytania:
                          1. Jak w dowolnym county w USA zakończyłaby się sprawa niedźwiedzia przetrzymywanego w tkich warunkach?
                          2. Czy widziałeś filmik, o którym była tu mowa?
                          3. Dlaczego sprowadzasz sprawę do spójników, jak ognia unikając jednoznacznej oceny tego, co zobaczyłeś(?)?
                          4. Czy to co zobaczyłeś(?), to odpowiednie warunki do przetrzymywania niedźwiedzia przez 8 lat, bez możliwości wyjścia na wybieg (niezależnie od tego, co sądzisz o wybiegach dla zwierząt w ZOO)?

                          Przepraszam Ciebie bardzo, ale dopóki nam na te pytania nie odpowiesz, nie pieprz o spójnikach, skoro niedźwiedzie są Tobie tak bliskie.
                          • Gość: Krzysztof Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 22:05
                            starveling napisała:
                            > W takim razie zadam Tobie istotne pytania:
                            > 1. Jak w dowolnym county w USA zakończyłaby się sprawa niedźwiedzia
                            > przetrzymywanego w tkich warunkach?

                            W zależności od obostrzeń prawa w danym stanie i kwalifikacji prawników
                            biorących udział w sprawie. Amerykańskie prawo jest generalniw wyczulone na
                            wszelkie przejawy maltretowania zwierząt i bardziej - na pierwszy rzut oka -
                            restrykcyjne, zarówno w Kanadzie jak i USA. Takie jest moje, subiektywne
                            zdanie. Zwracam uwagę na jedno - trzymanie się ustanowionego prawa, a nie - tak
                            jak ma to miejsce na tym forum i tytułowym artykule - ferowania według własnych
                            odczuć. Skoro prawo jest wadliwe albo niesprecyzowane, to je zmieniajcie.
                            Dziennikarz sugerujący nierzetelność sądu, nie mając podstaw i wykazując się
                            nieznajomościa prawa, nie powinien wyrokować lub sugerowac wyrokowanie.
                            Powinien pisać o odczuciu własnym i czytelników ale niech prawo zostawi
                            prawnikom. Swoja drogą - po kilku latach nieobecności zaskakuje mnie, jak
                            bardzo wiele do powiedzenia mają w Polsce dziennikarze. A czy to jest podparte
                            kompetencjami czy chęcią urabiania opinii publicznej, to już osądźcie sami. Ja
                            mam swoje odczucia - niezbyt optymistyczne.

                            > 2. Czy widziałeś filmik, o którym była tu mowa?
                            Tak, widziałem. Serce boli.

                            > 3. Dlaczego sprowadzasz sprawę do spójników, jak ognia unikając jednoznacznej
                            > oceny tego, co zobaczyłeś(?)?
                            Widzę, że jednak przyjęłaś za pewnik iż oglądałem film - słusznie.
                            A cóż moge powiedzieć? Przykro, z wielu powodów: rozmiarów klatki, braku
                            wybiegu a przede wszystkim - widoku zwierzęcia w niewoli. Ja pracuję m.in. po
                            to aby człowiek nie wtrącał się w tereny dzikich zwierząt, mam chronić je przed
                            człowiekiem. Tutaj mamy do czynienia z kolejnym przypadkiem gdy człowiek
                            ochronił siebie i swoje potrzeby, aby móc chodzić po górach czy lasach. Zadam
                            pytanie - czy tam gdzie odłowiono rodzinę Mago mieszkał choć jeden człowiek? Bo
                            Mago mieszkał u siebie, na swoim terenie. Kto komu wszedł w paradę - dosłownie
                            i w przenośni? Ja wiem, że to bardzo górnolotnie brzmi ale taka jest prawda -
                            człowiek jest intruzem w tym i tysiącom podobnych przypadków. Dramat Mago
                            zaczął się w momencie jego narodzin - nie miał szans naprzeciw ludzkiej
                            zaborczości.
                            Spójniki w prawie są bardzo ważne - to jest pochodna logiki matematycznej, kto
                            tego nie rozumie ten z pewnością nie powinien bawić się w interpretowanie
                            prawa. Albo prawo jest przestrzegane albo prawo stanowi opinia publiczna - do
                            wyboru. Jeżeli masz zastrzeżenia do prawa, to pokaż problem tym, którzy za to
                            odpowiadają ale nie może byc tak, że jedzie się po sądzie wykazując się
                            nieumiejętnościa czytania prostych zdań, o rozumieniu sensu nie wspomnę.

                            > 4. Czy to co zobaczyłeś(?), to odpowiednie warunki do przetrzymywania
                            > niedźwiedzia przez 8 lat, bez możliwości wyjścia na wybieg (niezależnie od
                            > tego, co sądzisz o wybiegach dla zwierząt w ZOO)?

                            Nie, nie są odpowiednie. Ale to nie jest tak, że dając niedźwiedziowi duży
                            wybieg uczynimy go szczęśliwym. Pojęcie szczęścia w przypadku zwierząt jest
                            terminem bardzo dyskusyjnym - jeżeli ktoś liczy na radość Mago w chwili
                            wypuszczenia na wybieg, to może się rozczarować. To jest tak jak z człowiekiem,
                            który żyje na malenkiej wyspie i jak przez mgłę pamięta, ża gdzieś jest stały,
                            duzy ląd. Tyle, że Mago nawet tego nie pamięta i nie odczuje różnicy wychodząc
                            z klatki, a o powrocie na wolność można zapomnieć. On wyjdzie, będzie
                            zszokowany, niepewny, nawet będzie chciał wracać do boksu, w miejsce ustronne -
                            to będą bardzo trudne i niebezpieczne dla niego chwile. Mam nadzieję, że
                            przywyknie.

                            Koncząc ten przydługi wpis - na szczęście wracam już jutro do moich
                            niedźwiedzi, tych żyjących w naturze. We Wrocławiu się urodziłem i wychowałem,
                            kształciłem - teraz wracam po kilkudniowym pobycie (sprawy rodzinne, smutne
                            sprawy niestety) z widokiem mojego miasta, nie powiem - sympatycznym widokiem.
                            To taka osłoda po nieprzyjemnych chwilach. Powodzenia wszystkim zyczę!
                            • starveling Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p 25.01.07, 22:43
                              I dobrze, że poznaliśmy Twoje zdanie - miło mi.

                              Z Mago jest tak, że z dwójką rodzeństwa i matką (Magdą) został przewieziony z Tatr (bodaj z Chochołowskiej), gdzie Magda stanowiła zagrożenie dla turystów - niestety nasze góry to nie te przestrzenie, które są domem grizzly, więc wydawało się, że znany i ceniony ogród zapewni dobre warunki zwierzętom, dla których realną alternatywą (i chyba jedyną) była ołowiana kula. Problem w tym, że Magda była zręczna i uciekała z wybiegu, co leżało u źródeł asekuranckiej postawy wobec znacznie większego od matki Mago, który - "zboczeniec" - 'zakochał się' w swojej siostrze, za co wyrokiem dyrektora zoo (celowo piszę z małych liter) trafił do więzienia, które widziałeś.

                              Możemy mieć różne zdanie na temat funkcji ogrodów zoologicznych, ale - jak się finalnie okazało - nasze generalne odczucia są takie same lub zbliżone. Ktoś na forum (w innym watku) wybrzydzał, że ogrody, że tylko jeden jedyny żubr etc., ale to właśnie dzięki pracy ogrodu zoologicznego (Poznań) i organizacji pozarządowej (Salamandra - www.salamandra.org.pl) do teriofauny Polski powrócił suseł moręgowany (i radzi sobie bardzo dobrze). Tak więc w sferze etyczno-moralnej 'casus Mago' bądźmy razem, choć w ocenie prawnej i interpretacji będziemy zapewne dalej się różnić. Twój ostatni list daje nadzieję, że można różnić się pięknie.

                              Wybrałeś określoną drogę rozwoju (zawodowego?, naukowego?), na której znajdujesz zadowolenie. Masz warunki, których (najprawdopodobniej) - tylko pozazdrościć. Nie traktuj jednak naszej wymiany zdań jako pyskowania zawistników - Ty masz możliwości, których my nie mamy, ale może dlatego każdy przykład podobny do Mago tak nas porusza i stad nasze tu impulsywne reakcje.

                              Nie napiszę - całuj od nas niedźwiedzie - bo szkoda by było, ale czasem pomyśl, że tutaj, w ramach naszych możliwości i warunków, los zwierząt nie jest nam obcy, a media stają się w warunkach kształtowania demokracji i tworzenia państwa prawa najlepszym sprzymierzeńcem.

                              Kłaniam się, Głodomorka.
                            • wari Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p 25.01.07, 23:25
                              Gość portalu: Krzysztof napisał(a):
                              > Ale to nie jest tak, że dając niedźwiedziowi duży
                              > wybieg uczynimy go szczęśliwym. Pojęcie szczęścia w przypadku zwierząt jest
                              > terminem bardzo dyskusyjnym - jeżeli ktoś liczy na radość Mago w chwili
                              > wypuszczenia na wybieg, to może się rozczarować.

                              Może, ale nie musi. Niedźwiedzie objawiają czasem radość w sposób dość czytelny
                              nawet dla laika. Może komfort życia, dobrostan będzie określeniem lepszym niż
                              szczęście. Niedźwiedzie okularowe przeniesione z Wrocławia (gdzie były na
                              wybiegu) do Wielkiej Brytanii pozbyły się objawów stereotypii (jeden całkiem
                              szybko, drugi później, gdyż, jak się okazało, jedną z przyczyn były zepsute
                              zęby - ale kto by się tym przejmował we Wrocławiu, gdzie misie "jadą" na tym co
                              rzucą hipermarkety, np. na słodyczach), więc nawet jeśli Mago pozbędzie się
                              niektórych zaburzeń psychicznych to już będzie jakiś postęp.


                              To jest tak jak z człowiekiem,
                              >
                              > który żyje na malenkiej wyspie i jak przez mgłę pamięta, ża gdzieś jest
                              stały,
                              > duzy ląd. Tyle, że Mago nawet tego nie pamięta i nie odczuje różnicy wychodząc
                              >
                              > z klatki, a o powrocie na wolność można zapomnieć. On wyjdzie, będzie
                              > zszokowany, niepewny, nawet będzie chciał wracać do boksu, w miejsce
                              ustronne -
                              >
                              > to będą bardzo trudne i niebezpieczne dla niego chwile

                              Czy pamięta czy tez nie, to sprawa jest dyskusyjna. Oczywiście wypuszczenie
                              może skończyć się nawet śmiercią zwierzęcia. Ale nie jest to argument za
                              trzymaniem go na 6m2. Na szczęście przynajmniej z zapowiedzi medialnych wynika,
                              że nowy dyrektor się na tym zna i będą budowany na nowym wybiegu
                              pośredni "karcer" w celu powolnego przystosowania misia do przestrzeni.

                              I jeszcze jedno. To nie jacyś anonimowi ludzie doprowadzili do takie stanu ! To
                              bardzo konkretni ludzie !!! I to nie SĄD, jak piszesz ich uniewinnił, bo żadnej
                              sprawy sądowej nie było. To prokuratura umorzyła śledztwo nie kierując sprawy
                              do sądu.
                              A co do Ameryki, to akurat z prawami do humanitarnego traktowania zwierząt nie
                              jest tam najlepiej (vide rolnictwo), a prasa wcale nie taka słaba jak to
                              oceniasz. Kilka artykułów wystarczyło, żeby, za mniejsze uchybienia, wyrzucić
                              na zbity pysk dyrektora zoo w Chicago.
                        • wari Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p 25.01.07, 20:59

                          Gość portalu: Krzysztof napisał(a):
                          > ...tak jak maltretowaniem można nzawać trzymanie dzikich, urodzonych na
                          > wolności zwierząt w ZOO

                          A skąd taki wniosek ? Jeśli nie dostrzegasz różnicy między zamknięciem
                          niedźwiedzia na 6 m2 przez 9 lat i np. hektarowym wybiegu to znaczy, że w ogóle
                          nie masz pojęcia o etologii niedźwiedzi i ich potrzebach.

                          Jak tu ktoś zauważył wcześniej - rodzina Mago
                          > przeszkadzała człowiekowi i to człowiek zamknął ich w więzieniu, ku uciesz i
                          > satysfakcji wszelkiej maści zoologów. A jak można nazwać osoby, które biorą w
                          > tym czynny udział?

                          Sądzę, że większość specjalistów była za uśpieniem, Magda trafiła do zoo
                          wskutek akcji ludzi mało związanych z branżą. Nie upieram się, że było to
                          najlepsze wyjście, można było zabić misie, tak jak się to robi w innych
                          krajach. Ale jak już Gucwińscy je wzięli, to chyba mogli pamiętać, że na siedzą
                          na zapleczu. Główny organizator umieszczenia ich w zoo, prof. Jakubiec, jak
                          wynika z doniesień prasowych, żałuje tamtego kroku. Roumiem go i współczuję,
                          nikt nie był w stanie przewidzieć, że dojdzie do przypadku tak drastycznego
                          maltretowania.

                          > - z twoich wpisów wnioskuję, że twoja praca ma ścisły związek ze zwierzętami.
                          > To co robiłeś przez ostanie 8 lat? Przybyło odwagi czy jesteś od niedawna w
                          > branży?

                          Jestem od dawna i nigdy nie kryłem się ze swoimi poglądami na temat warunków
                          hodowli zwierząt we wrocławskim zoo, tylko nikt nie chciał tego słuchać.
                          Pozycja p.G. była absolutnie (i jak widać jest nadal) na tyle mocna, że mój
                          głos nie miał żadnego znaczenia. Na układy nie ma rady :).

                          Pół roku temu miałam do czynienia z takim
                          > wszystkowiedzącym, w Kanadzie - wszystko wiedział o grizzly... póki ten nie
                          > zrobił z niego bezkształtnej kupy mięsa. Tak skutkuje teoria, efekty praktyki
                          > taszczyłem dwa kilometry, do miejsca gdzie można go było zabrać śmigłowcem.
                          > Kliniczny przykład lekceważenia zasad i innych ludzi ale przynajmniej swoją
                          > wiedze teoretyczną chciał stosować w celu ochrony tych pięknych zwierząt.

                          Jakbym już coś podobnego słyszał...Mago siedzi, bo to groźny zwierz, siedzi, bo
                          widzieliśmy jak niedźwiedź rozszarpuje człowieka, siedzi bo... zgadnij czyje
                          to "argumenty"... nie wiem po co to przytaczasz, jak mam to odnieść do sytuacji
                          Mago (i niedźwiedzicy himalajskiej) i decyzji o umorzeniu.

                          Ile razy badałeś, dotykałeś dzikiego
                          > niedźwiedzia?! Znasz smak czekolady... lizanej przez papierek. Wiedza
                          > akademicka, podparta "obserwacjami" w ZOO doprowadziła ciebie do punktu, w
                          > którym uważasz, że zwierzeta w ZOO mają się wybornie, wystarczy im trochę
                          łąki
                          > zamiast bunkra. Winszuję!

                          Dalszy ciąg "argumentów" państwa G. - tylko my znamy prawdziwe oblicze
                          niedźwiedzi !!! Proszę o wskazanie miejsca, w którym piszę, że zwierzęta w zoo
                          czują się wybornie. Tak, myślę, że kawałek łąki jest lepszy niż bunkier. Jeśli
                          tego nie odróżniasz to winszuję wiedzy na temat etologii miśków !

                          > I nie pisz mi o mesjanizmie twojej pracy, o ratowaniu zwierząt, przetrwaniu
                          > gatunku i tego typu frazesy, służące do wycierania własnej gęby. Ja chronię
                          > zwierzęta - przed ludźmi, ty - udajesz, że coś dla nich robisz, badasz żywe
                          > trupy, w dużej części wyhodowane w niewoli.

                          Nie rozumiem, skąd założenie o mesjanizmie mojej pracy. Nie zajmuję się
                          ratowaniem gatunków (a przynajmniej nie bepośrednio, stając jak Ty, batmanie,
                          między człowiekiem a grizzli). Moje wypowiedzi krytykujące stan utrzymania
                          zwierzat w zoo Wrocław można od biedy nazwać mesjanizmem, ale wolę określenie -
                          bezinteresowne działania na rzecz humanitarnego traktowania zwierząt i
                          przeciwdziałania ich maltretowaniu w zoo Wrocław. Taki wybitny badacz jak Ty, w
                          pogoni za grizzli po lasach Ameryki Północnej, zapewne nie ma czasu na takie
                          pierdoły. Musisz się jednak pogodzić z tym, że inni mają :).

                          Kończ waść z tym wstydem - pojęcia
                          >
                          > nie masz onaturze niedźwiedzi.
                          > Wracam do moich grizzly. Baw się dobrze, taplaj się w tym łajnie.

                          Teraz już mam pojęcie o naturze niedźwiedzi, w wszystko dzięki wspaniałej pracy
                          Twojej i pana Gucwińskiego. Uświadomiliście mi, że to groźne bestie są, jak
                          cholera. Właściwie to te 6m2 to i tak za dużo, w końcu na 3 też się zmieści.
                          Wracaj do grizzli, zabierz ze sobą neostradę, żebyśmy na bieząco mieli
                          informację jak dzielnie bronisz misie przed ludźmi. Ja zostanę w łajnie...Żegnaj

                          A jak znajdziesz chwilę między poznawaniem "smaku czekolady" (=dotykanie futra
                          dzikiego niedźwiedzia) a "taszczeniem bezkształtnej masy mięsa" (=ofiar ataków
                          grizzli) , to odpowiedz na pytania Starvelinga. Miałem zadać podobne, ale
                          zrobił to pierwszy.
                  • Gość: doktorant Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 23:31
                    te stypendysta ty się ucz ucz i ucz a nie marnuj czasu przed kompem i to za
                    cały komentarz bo wypowiedzi idiotów nie chce się komentować...
              • Gość: breslauerin Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.centertel.pl 25.01.07, 12:03
                TRA-GE-DIA!!!

                Na pewno się na tym nie znam, ale wygląda na to, że Mago miałby przez ten cały czas znacznie lepiej (o ironio!) w tzw. Baszcie Niedźwiedzi.

                (www.zoo.wroclaw.pl/wirtualne/miejsca/baszta_niedzwiedzi.html)
                • wari Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p 25.01.07, 21:07
                  Gość portalu: breslauerin napisał(a):

                  > TRA-GE-DIA!!!
                  >
                  > Na pewno się na tym nie znam, ale wygląda na to, że Mago miałby przez ten
                  cały
                  > czas znacznie lepiej (o ironio!) w tzw. Baszcie Niedźwiedzi.
                  >
                  > (www.zoo.wroclaw.pl/wirtualne/miejsca/baszta_niedzwiedzi.html)

                  Słuszna uwaga, choć jako wybieg dla misia wygląda to koszmarnie, ale w
                  porównaniu z bunkrem... ale tam widzieliby go zwiedzający (choć można było to
                  zasłonić, tak jak to po aferze misiowej zrobili z siostrą Mago przebywającą w
                  klateczce za palisadą.
            • Gość: Water Proof Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.icpnet.pl 24.01.07, 14:32
              Widzisz, jestem pewna, że Przerach widział więcej niż tylko filmik w
              internecie. Możesz to powiedzieć o sobie?
      • Gość: Oktoberfest Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.akron.net.pl 24.01.07, 12:07
        "prokurator Leszek Karpina. - Aby dowieść, że ktoś znęcał się nad zwierzęciem,
        musimy udowodnić, że robił to z premedytacją. W tym przypadku prokuratura nie
        stwierdziła takiego zamiaru."

        Oczywiście, nikt go specjalnie w tym bunkrze nie zamknął, misiek się
        przypadkowo sam zatrzasnął i tak już od ośmiu lat biedak kombinuje, jak stamtąd
        wyjść.
        Nikt się nad nim nie lituje, bo ma ładne futro. Jak kobieta ma ładne futro, to
        też od razu widać, że jej się powodzi i jest szczęśliwa, nieprawdaż?

        Czy wy, k..., zwykłego ludzkiego sumienia nie macie?!
    • Gość: Krzysztof Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 16:35
      przerach napisał:
      > Właściwie należałoby zadać pytanie prokuratorowi: czym różni się
      przetrzymywani
      > e w więzieniu bez uzasadnienia niewinnego człowieka przez miesiąc, od
      przetrzym
      > ywania go przez 8 lat?

      W zasadzie "tylko" okresem przetrzymywania - po uwolnieniu wychodzi... na
      wolność, czego nie można będzie powiedzieć o Mago, gdy ten będzie miał nawet
      kilkuhektarowy wybieg. Poza tym człowiek może ubiegac się o odszkodowanie,
      które zostanie wypłacone z naszych podatków - nikt nie zostanie ukarany. tak
      sie dziej w przypadku prawników, lekarzy, policji, urzędników i wielu innych
      finansowanych pośrednio przez obywateli tego kraju.
      Mago stracił wolność bo człowiek tak postanowił, teraz człowiek chce być dobry -
      tak mu się wydaje - i żąda ukarania winnych... trzymania miśka takich a nie
      innych warunkach w... zoo. Czy to aby nie jest z gruntu fałszywe?
      • Gość: stypendysta Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.centertel.pl 24.01.07, 18:31
        A co, proponujesz wypuszczenie Mago w Tatrach, gdzie niechybnie czeka go odstrzał w imię bezpieczeństwa turystów? tego samego bezpieczeństwa, dla którego Magda z trójką miśków wylądowała we Wrocławiu. Własnie wtedy, gdy Gucwińscy brali niedźwiedzicę do siebie, alternatywą dla takiego postępowania był jej odstrzał. Niestety - jak pokazał czas - zwierzęta (a przynajmniej Mago) trafiły z deszczu pod rynnę. Wszelkie brednie o zboczonym niedźwiedziu jedynie jak najgorzej świadczą o G., którzy jako (podobno) specjaliści powinni wiedzieć, że takie coś nastąpi i powinni przedsięwziąć odpowiednie kroki, od wielu lat stosowane w licznych ogrodach zoologicznych - chocby rotacyjne korzystanie z wybiegów (o tym przerach też - o ile dobrze pamiętam - pisał). Tak więc przez te 8 lat Mago wcale nie musiał siedzeć w bunkrze. A mówienie o zboczonym misiu, to już szczyt głupoty - to się w naturze zdarza, i to częściej, niż 'świątobliwi' hodowcy chcieli tego doswiadczać. Że doświadczają, to tylko dowód ich niekompetencji, podobnie jak utrzymywanie Mago w takich warunkach przez 8 lat. Gdyby ta sprawa wyszła wcześniej, dyr. Gucwiński z hukiem wyleciałby z Unii Dyrektorów Ogrodów Zoologicznych. Aż dziw, że to się nie stało po odebraniu Ogrodowi niedźwiedza okularowego.
        • Gość: Krzysztof Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 19:16
          Gość portalu: stypendysta napisał(a):

          > A co, proponujesz wypuszczenie Mago w Tatrach, gdzie niechybnie ........

          Ja niczego nie proponuję i po raz kolejny proszę - pisz wyłącznie za siebie i
          nie przypisuj swoich przypuszczeń innym. Nie jesteś mną, nie siedzisz w mojej
          głowie a już na pewno - nie pisałem o wypuszczaniu Mago po 8 latach więzienia.
          Zacznij czytać co JEST napisane i używaj fałdek w mózgu, bo nie robisz z nich
          zbyt częstego uzytku skoro adrenalina i prywatne pretensje do Gucwińskiego
          przeszkadzają Ci w przyswajaniu tekstu.
          Mam wrażenie, że dla wielu Mago jest pretekstem w dokopoaniu - z faktycznych
          lub wydumanych powodów - Gucwińskim.

          A zadałeś sobie pytanie - w imię czego ktoś postanowił wyrwać niedźwiedzia
          rodzinę z rodzimych pieleszy? Może od tego trzeba było zacząć?
          • Gość: stypendysta Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.centertel.pl 25.01.07, 00:11
            > A zadałeś sobie pytanie - w imię czego ktoś postanowił wyrwać niedźwiedzia
            > rodzinę z rodzimych pieleszy? Może od tego trzeba było zacząć?

            Ja to własnie napisałem, ale Ty masz jednak kłopoty ze zrozumieniem tego, co czytasz.

        • Gość: doktorant Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 23:40
          te stypendysta oblałeś u Gucwińskiego jakiś egzamin?? bo laski ci chyba nie
          uwiódł?? to czemu gnoju wycierasz sobie gębę facetem któremu co najwyżej możesz
          sznurówki wiązać. Spadaj gnoju sprzed kompa do nauki do nauki!
          • Gość: stypendysta Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.centertel.pl 25.01.07, 23:49
            Z pewnymi osobami się nie rozmawia i nie dyskutuje - spotkał Ciebie, "doktorancie", ten watpliwy zaszczyt.

            Nie znasz, nie widziałeś, nie masz zdania, wierzysz w zwietrzałe obrazki medialne - nie znaj, widzieć nie będziesz, nie miej, wierz sobie sobie dalej - mimo wszystko żal mi Ciebie.

            Kropka.
            • Gość: doktorant Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 01:19
              jedteś stypendysto cienki miękki fiut ot i tyle
          • Gość: Water Proof Re: Sprawa niedźwiedzia Mago umorzona zgodnie z p IP: *.icpnet.pl 26.01.07, 00:06
            Jeśli takich mamy doktorantów na polskich uczelniach, to mogę tylko współczuć
            studentom i polskiej nauce.
Pełna wersja