Z jakim zawodem znajdziesz pracę

30.01.07, 21:30
rzeczywiście bardzo odkrywcze wyniki... mamy za mało inżynierów.. Eureka!
a tak poważnie, to może lepiej, żeby naukowcy z politechniki zajeli
się "produkcją" owych inżynierów, a nie badaniem rynku pracy, może wyjdzie im
to trochę lepiej
    • koniec.jackiewicza ciężkie warunki 30.01.07, 21:32
      może i pracę będziesz miał, ale i tak poseł może bezkarnie cię zabić

      ciężkie warunki zamieszkania są w tej polsce, politycy stoją ponad prawem

      nie opyla się
      • Gość: Matex Re: ciężkie warunki IP: *.core.lanet.net.pl 30.01.07, 21:46
        Wrocław jest świetnym miejscem do życia. Tylko ludzie narzekać potraficie
        • Gość: kot Re: ciężkie warunki IP: *.eranet.pl 31.01.07, 08:46
          > Wrocław jest świetnym miejscem do życia.
          Taaaaaa, jest świetnym miejscem do zycia.... w samochodzie a raczej spędzenia
          zycia stojąc w mega-korkach.
          • kontonaspam Re: ciężkie warunki 31.01.07, 10:33
            Korki są wszędzie (nie ma na zadupiach, ale tam nic nie ma).
            Innym problemem jest brak mieszkań, pochodną czego są
            wysokie ceny. Co z tego, że jest praca, gdy nie ma gdzie
            mieszkać. Mostów jest ponad 100, ale to i tak za mało.
          • Gość: grrr Re: ciężkie warunki IP: *.wroclaw.mm.pl 31.01.07, 10:33
            Ja pier..... Człowieku, nawet nie wiesz jak mi Cię żal. Zawsze mi tak żal ludzi
            myślących tyłkiem, a nie głową. Kurde widać po wielu z was, że na własne
            życzenie uzależnili się od samochodów. A przecież miasto i życie w nim, to coś o
            wiele, wiele więcej... A tu wszyscy myślą korki, korki - przyzwyczajcie się do
            nich bo są i będą pewnie o wiele większe - nic nie zrobicie w tym temacie :-)
      • Gość: Student WSH Re: ciężkie warunki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 21:48
        Zbyt dużo osób ma wykształcenie w dziedzinie "marketingu i zarządzania" -
        ciekawe czemu politechnika mam też taki kierunek na swojej uczelni, po co
        produkuje "kolejnych bezrobotnych" a moze dużo osób chce się tego uczyć i łatwo
        można trochę kasy wyrwac od studentów marketingu i zarządzania. Czy wszyscy
        musimy pracować na terenie Kobierzyc, u Chińczyków, Koreańczyków lub innych
        Japonczyków. Niedługo kończę Turystykę i Rekreację na WSH we Wrocławiu i mimo,
        że nie będę inżynierem też mam zamiar jakoś żyć ;-). Swoją drogą to zdzwiwłbym
        się gdyby uczelnia techniczna doszła do wniosku ze potrzeba nam trochę więcej
        socjologó, psychologów czy osób z humanistycznym wyszkształceniem. Wszystko to
        tylko gadanie, gadanie, gadanie ...
        • Gość: tracek Re: ciężkie warunki IP: *.as.kn.pl 30.01.07, 22:04
          Ponieważ "IZ" jest seksualnym zapleczem Politechniki Wrocławskiej, a te jest
          niezbędne do dobrego i zrównoważonego rozwoju Uczelni!

          A czemu właśnie inżynierowie? Ponieważ socjolog nie zrobi śrubki, komputera,
          okna... innymi słowy nic nie produkuje. To sektor usługowy. Realne dobra
          wytwarza właśnie inżynier. Mówi Wam to człowiek, który wiele trudu włożył w to,
          by nie zostać inżynierem! :-)
          • Gość: JakTheParrot Re: ciężkie warunki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 23:21
            > A czemu właśnie inżynierowie? Ponieważ socjolog nie zrobi śrubki, komputera,
            > okna... innymi słowy nic nie produkuje. To sektor usługowy. Realne dobra
            > wytwarza właśnie inżynier.

            Tylko że rozwinięte gospodarki mają realne dobra w głębokim poważaniu. Wszystko można wyprodukować w Chinach albo gdziekolwiek, ale to m.in. socjolog będzie sprawiał, że but wart 3 dolary będzie sprzedawany za 50. Witaj w postmodetniźmie, w którym liczy się produkcja symboliczna, a nie materialna. Wizerunek, marka, doznania, skojarzenia, poczucie przynależności - to się teraz sprzedaje, a nie śrubki.
            • Gość: tracek Re: ciężkie warunki IP: *.as.kn.pl 31.01.07, 08:27
              To znaczy, że w sklepie osiedlowym ktoś mi da bułeczkę za wizerunek, markę i
              poczucie przynależności? Gospodarka to nie perpetuum mobile - chodzący do siebie
              wzajemnie psycholodzy, socjolodzy, dentyści, turyści etc. nie wyprodukują
              złotówki, mogą nią tylko obracać niezależnie od tego jak ładnych epitetów do
              tego użyjemy. Chyba, że potrafią kupować za 30gr i sprzedawać za 45gr z zyskiem,
              jednak takich inkarnacji Milo Mindbendera raczej niewiele jest :)
              • kontonaspam Re: ciężkie warunki 31.01.07, 10:37
                Milo kupował za 45 a sprzedawał z zyskiem po 30 :)
                • Gość: tracek Re: ciężkie warunki IP: *.as.kn.pl 31.01.07, 23:23
                  Bleh... co ta sesja robi z człowieka... dobrze prawisz, to chciałem napisać, ale
                  inwersja jakaś zadziałała :)
                  • phun Alez oni klamia sa inzynierowie ale w Irlandii tam 07.02.07, 11:18
                    poprostu oplaca sie nim byc - ultraliberalom we wroclawiu pali sie grunt bo skonczyly sie zasoby taniej pracy, niech podniosa pensje.
      • Gość: c Re: ciężkie warunki IP: *.nott.adsl.virgin.net 31.01.07, 02:32
        czy morderca grasuje jeszcze po ulicach wrocka????
        • kontonaspam Re: ciężkie warunki 31.01.07, 10:40
          Tak, jeździ czarną wołgą, porywa i zjada dzieci.
          • Gość: Lukasz Sami jestesmy sobie winni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 14:56
            Wiece co mowi student Uniwerku do absolwenta?
            Knysze poprosze;)

            I taka jest prawda 10 lat temu wszyscy zabrali sie do studiowania bo jakies
            barany powiedzialy ze tylko z wyzszym wyksztalceniem bedzie mozna znalezc prace

            Po czesci to sie sprawdzilo bo pojawilo sie duzo firm ktore potrzebowaly kadry
            kierowniczejAle niestety te firmy z kierowania nie wyzyja znacznie wiecej
            potrzeba specjalistow po zawodowkach i technikachTak jest wszedzie w normalnych
            krajachNajbardziej to widac w niemczech i w usa

            U nas mamy samych studentow a najsmieszniejsze jest to ze mimo to ze studia sa
            bezplatne(malo jest takich krajow) to znajduja sie jeszcze ludzie co chca za nie
            placic

            nigdzie nie ma tak duzej liczby studentow(procent) jak w polsce to jest choreAle
            juz za pare lat mysle ze wszystko wroci do normu Ludzie po szkole sredniej
            zaczna otwierac biznesy zaczna zatrudniac fachowcow z ukrainy i nie bedzie juz
            takiego parcia na uczelnie
    • Gość: Kropotkin Re:Dość tych bajek o specjalistach!! IP: *.static.korbank.pl 30.01.07, 22:09
      Jeżeli popatrzymy na standardy zachodnioeuropejskie, to zobaczymy że
      najbardziej wartościowi są ludzie o wykształceniu wyższym, ogólnym - ci, którzy
      potrafią szybko się przekwalifikować i dostosować do nowych warunków. Wąskie
      specjalizacje przy zmianie koniunktury na rynku pracy zostają zazwyczaj na
      lodzie. Jak ktoś chce budować społeczeństwo bezmyślnych niewolników, którzy są
      tylko śrubkami dla systemu może mówić o potrzebie specjalizacji. Tylko o czyich
      interesach on mówi: ludzi czy korporacji? Nie dajmy się zwariować kolejnej
      chorej modzie - ci sami, którzy mówili 10 lat temu o potrzebie produkowania
      speców od marketingu i zarządzania, dziś coś bełkoczą o potrzebie kształcenia
      bezmyślnych inżynierów...
      • Gość: ktostam Re:Dość tych bajek o specjalistach!! IP: *.korbank.pl 31.01.07, 12:32
        > Jeżeli popatrzymy na standardy zachodnioeuropejskie, to zobaczymy że
        > najbardziej wartościowi są ludzie o wykształceniu wyższym, ogólnym

        Tacy ludzie sa najmniej wartosciowi bo jest ich pelno na rynku pracy. 90%
        polskich studentow to humanisci.

        > - ci, którzy
        > potrafią szybko się przekwalifikować i dostosować do nowych warunków.

        Jak sobie wyobrazasz zeby czlowiek z humanistycznym wyksztalceniem zostal
        architektem, projektantem, elektronikiem czy programista?

        > speców od marketingu i zarządzania, dziś coś bełkoczą o potrzebie kształcenia
        > bezmyślnych inżynierów...

        Zeby skonczyc studia techniczne trzeba sie wykazac inteligencja i umiejetnoscia
        logicznego myslenia. Na wiekszosci humanistycznych kierunkach wystarczy dobra
        pamiec.
        • Gość: paah Re:Dość tych bajek o specjalistach!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.07, 22:52
          > > Jeżeli popatrzymy na standardy zachodnioeuropejskie, to zobaczymy że
          > > najbardziej wartościowi są ludzie o wykształceniu wyższym, ogólnym
          >
          > Tacy ludzie sa najmniej wartosciowi bo jest ich pelno na rynku pracy. 90%
          > polskich studentow to humanisci.

          mnie przyszli na mysl matematycy i fizycy (ogolne wyksztalcenie), szybko sie
          ucza i potrafia myslec
      • Gość: starycynik Re:Dość tych bajek o specjalistach!! IP: *.dhcp.uno.edu 31.01.07, 19:46
        > Jeżeli popatrzymy na standardy zachodnioeuropejskie, to zobaczymy że
        > najbardziej wartościowi są ludzie o wykształceniu wyższym, ogólnym - ci,
        którzy potrafią szybko się przekwalifikować i dostosować do nowych warunków.

        No slusznie, dzis jestem kardiochirurgiem, jutro rozwoze mleko, pojutrze
        projektuje komputer, za trzy dni zosteje pilotem w LOTcie, po pracy poszefuje
        bankowi a w nadgodzinach robie hydraulike.....
    • wielki_czarownik Wykształcenie techniczne - cyrk! 30.01.07, 22:10
      Zastanawia mnie ten cyrk z wykształceniem technicznym. Pracodawcy w zasadzie na każde stanowisko chcą kogoś po polibudzie. OK - rozumiem to przydatne wykształcenie, ale bez przesady! Przeglądałem oferty pracy i co widzę?
      Szef ochrony - wykształcenie techniczne.
      Specjalista ds marketingu - wykształcenie techniczne.
      I tak dalej.
      Może się nie znam, ale wolę aby marketingiem zajął się ktoś po marketingu, ochroną jakiś były glina lub żołnierz, finansami też ktoś po ekonomii etc.
      Niedługo pewnie zobaczymy ogłoszenie "poszukujemy lekarzy - wymagania: wykształcenie wyższe techniczne" albo "poszukujemy głównego księgowego z wykształceniem wyższym technicznym".
      Ludzie bez jaj!
      • Gość: real Re: Wykształcenie techniczne - cyrk! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.07, 22:31
        I kto przedstawia te rewelacje? Pani od zarządzania, he, he, he. Interesującym
        dla internautów byłoby przedstawienie ile ten projekt - notabene z
        tak "odkrywczymi" - wnioskami kosztował. Być może, należałoby te fundusze
        przeznaczyć na bardziej odkrywcze i przydatne badania. Myslę, że jest to
        kolejny przykład na bezmyślne marnotrawienie kasy przez dysponentów środków
        finansowych i na nabijanie kieszeni osobom przedsiębiorczym, w
        znaczeniu "wymyślmy projekt, złóżmy wniosek i kasa będzie". LUDZIE OBUDŹCIE SIĘ.
        • Gość: student Re: Wykształcenie techniczne - cyrk! IP: 82.160.155.* 30.01.07, 22:49
          > I kto przedstawia te rewelacje? Pani od zarządzania, he, he, he. Interesującym
          > dla internautów byłoby przedstawienie ile ten projekt - notabene z
          > tak "odkrywczymi" - wnioskami kosztował.

          Przecież to są pieniądze UE, czyli nasze i na szczęście takie dane są dostępne.
          Projekt w całości kosztował o ile dobrze znalazłem: 2 286 506 PLN (dwa miliony
          dwieście osiemdziesiąt sześć tysięcy pięćset sześć złotych).

          Jakby ktoś chciał więcej to niech szuka na www.efs.dwup.pl/ projekt
          "Audyt ofert pracy, zapotrzebowanie na kwalifikacje i szkolenia na Dolnym
          Śląsku", nr Z/2.02/II/2.1/5/04
    • Gość: student Wyniki o kant... IP: 82.160.155.* 30.01.07, 22:41
      Taa, cała sprawa wygląda tak:

      Pani Teresa K. jest szefem Centrum Kształcenia Ustawicznego PWr.

      Pani Teresa K. była odpowiedzialna za projekt badań rynku pracy (zbieżność
      nazwisk przypadkowa). Również przez przypadek to samo centrum organizuje w
      ramach projektów UE studia podyplomowe o kierunkach zaskakująco zgodnych z
      wynikami tych badań (www.edp.org.pl/studies-university.php?id=10). I tak
      się składa (oczywiście przez przypadek), że na tych studiach wykłada biorąc za
      to kasę pani Teresa K. (zbieżność nazwisk oczywiście przypadkowa). Koordynatorem
      studiów jest również niejaka Teresa K. (przez przypadek). I wszystko nawet
      byłoby w miarę ok, gdyby najpierw były badania a potem na ich podstawie pojawiły
      się oferty studiów. Tymczasem wyniki pojawiły się teraz a nabór na studia trwa
      od października. Widać przez przypadek przewidziano dokładnie kogo kształcić...
      No i oczywiście również całkowicie przypadkowo badania wykazały, że najlepszy
      pracownik to taki, który się dokształca.

      Czy trzeba coś dodawać??? Czy w Polsce zawsze musi być "po polsku"???

    • Gość: kubuspuchatek Artykul albo samo badanie nie na poziomie IP: *.motorola.com 30.01.07, 22:54
      Gdzie sa jakies liczby?
      Zarobki w danym zawodzie sa najlepszym wyznacznikiem popytu.
      Gdzie sa dane na temat pierwszej pensji zaoferowanej absowentom politechniki
      pracujacym w swoim zawodzie w Polsce w ostatnich kilku latach?
      Pracujacym za granica?
      Gdzie jest ilosc miesiecy (mediana, min, max), po ktorych tylu to a tylu
      absowentow znalazlo taka to a taka prace?
      Podobnie, gdzie sa liczby ilustrujace proces rekrutacyjny przyszlych
      absolwentow podczas trwanie studiow?
      Liczby opisujace postepy kariery zawodowej mlodych pracownikow?
      Gdzie jest krytyczna analiza podobnych opracowan tego samego zespolu z
      przeszlosci, - czy kiedykolwiek cos sie sprawdzilo z ich "przepowiedni" i czy
      stosuja teraz taka sama metodyke?
      Bez numerkow to wszystko jest tylko zwyklym ple-ple w niczym nie pomagajacym
      przyszlym studentom w obraniu kierunku studiow.

      • Gość: krytyk Re: Artykul albo samo badanie nie na poziomie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.07, 22:57
        Oczekujesz nie tego i nie od tej autorki badań!
        • Gość: kubuspuchatek Re: Artykul albo samo badanie nie na poziomie IP: *.motorola.com 31.01.07, 00:01
          www.cedoz-polska.pl/index.php?group=25
          na tej stronie znalazlem przyklad ankiety, jaka byla uzyta do zapytania sie
          przedsiebiorcow o ich "prognozy".

          1) 100% pytan tej ankiety ma na celu zrobienie nagonki do jakiegos "centrum
          doksztaltu" oraz wybadanie popytu na tzw. "uslugi" owego "centrum"

          2) Ankieta ma w d--pie zapotrzebowanie przyszlego/terazniejszego/przyszlego
          studenta, - chodzi tylko i wylacznie o "wyrwanie kasy" przez "wlascicieli
          centrum".

          3) STUDIA MAJA BYC PLATNE I TO SLONO. TYLKO WTEDY RYNEK ZWERYFIKUJE TAKIE
          MARNOTRAWIENIE FORSY I PODOBNE BZDETY NIE BEDA SIE ZDARZALY. NA GLUPIEJ UCZELNI
          NIKT NIE BEDZIE SIE CHCIAL KSZTALCIC BO ZADEN PRACODAWCA FORSY ABSOLWENTOWI NIE
          DA. W GOSPODARCE KOLESIOWO-SOCJALISTYCZNEJ TRWA MARNOTRAWIENIE PODATKOW.
          KOMPROMITACJA!!!

    • Gość: jes Z jakim zawodem znajdziesz pracę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 00:20
      "- Ale uwaga, liczą się osoby o naprawdę wysokich umiejętnościach, bez względu
      czy będzie to stolarz czy inżynier."
      czyli absolwenci mają marne szanse bez względu na to co skończą.
      Bo nie liczy się kierunek tylko znajomości.
    • Gość: Heraldek Do tego sa potrzebni polscy naukowcy..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 02:48
      ....aby odkrywac rzeczy oczywiste......
      Jak w starym dowcipie: Czy sie rozni pani inzynier od pani inzynierowej...???
      Ta pierwsza zdobyla tytul glowa...a ta druga d.....
    • Gość: corgan bezrobocie wśród osób z wyższym wykształceniem IP: *.chello.pl 31.01.07, 07:45
      wynosi ok. 6% w IIIkw. 2006 i stale maleje.

      To jest średnia dla całej Polski i uwzględnia wszystkich ludzi - także i
      zwłaszcza tych "niemodnych" marketingowców, psychologów i pedagogów.

      Nawet jeśli bezrobnocie ukryte wśród tych ludzi jest nieco wyższe bo ludzie po
      studiach nie ruszają tłumnie do pośredniaków tylko sami szukają pracy to i tak
      klepanie o "szkołach produkujących bezrobotnych" i kreowanie że "po 1 studiach
      jest praca a po innych nie ma" jest sporym nadużyciem i manipulacją.

      Poza tym - jeśli opracowanie tego wtórnego raportu zajęło im 2 lata to tylko
      hahaha można pokiwać z politowaniem głową...
      • kontonaspam Re: bezrobocie wśród osób z wyższym wykształcenie 31.01.07, 10:46
        Gdy człowiek po "marketingu i czymśtam" sprzedaje hamburgery,
        to społeczeństwo jest na tym stratne koszt opłacenia jego studiów.
        Fajnie, że człowiek pracuje, fajnie że coś robi zamiast siedzieć
        w domu i narzekać, ale nie o to chodzi. Obsługę kasy fiskalnej nauczysz
        człowieka w jeden dzień, nie potrzeba go przez 5 lat ciągać po uczelni.
        • Gość: corgan Re: bezrobocie wśród osób z wyższym wykształcenie IP: *.chello.pl 31.01.07, 11:43
          > Gdy człowiek po "marketingu i czymśtam" sprzedaje hamburgery,

          Gdy człowiek po "marketingu i czymśtam" wydał SWOJE WŁASNE PRYWATNE PIENIĄDZE
          na własne wykształcenie to nam wszystkich nic do tego - on może sobie smażyć
          hamburgery albo pracować jako cieć na ochronie. I żadne zaklinanie
          rzeczywistości i pochylanie sie z troską że "po marketingu nie ma pracy" nic tu
          nie zmienią. Jego kasa, jego wybór, jego życie.

          A przepraszam bardzo - jaka jest praca po studiach inżynierskich? Ile kasy Ci
          ludzie zarabiają? Mówię o Polsce nie o UK, IR czy innych bardziej
          cywilizowanych krajach... Ludzie mają się rzucać na studia inzynierskie, bo
          rynek i przedsiębiorstwa mają takie wymagania i powstał z tej okazji jakiś
          śmieszny raport? Czy może ta praca jest na tyle atrakctyjna, że się dużo
          zarabia?

          Ale przecież w tym art. ktoś przyznał że "- Ale uwaga, liczą się osoby o
          naprawdę wysokich umiejętnościach, bez względu czy będzie to stolarz czy
          inżynier." Czyli jest cień szansy że wybitne osoby po zarządzaniu dadzą sobie
          radę?

          Gdyby Politechnika była szczera to powinna sama z własnej inicjatywy
          zlikwidować kierunek Zarządzanie i Marketing w cholerę... Zarówno studia
          dzienne jak i zaoczne. A przecież na pewno tego nie zrobi. Tak jak większość
          uczelni która z osób kształcących osoby w "nieporządanych" i "humanistycznych"
          kierunkach ciągnie niezła kasiorę.
          • Gość: Łoś_bimbacz Re: bezrobocie wśród osób z wyższym wykształcenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 20:03
            > A przepraszam bardzo - jaka jest praca po studiach inżynierskich? Ile kasy Ci
            > ludzie zarabiają? Mówię o Polsce nie o UK, IR czy innych bardziej
            > cywilizowanych krajach... Ludzie mają się rzucać na studia inzynierskie, bo
            > rynek i przedsiębiorstwa mają takie wymagania i powstał z tej okazji jakiś
            > śmieszny raport? Czy może ta praca jest na tyle atrakctyjna, że się dużo
            > zarabia?

            chwilowo więcej niż po mniemanologii

            > Gdyby Politechnika była szczera to powinna sama z własnej inicjatywy
            > zlikwidować kierunek Zarządzanie i Marketing w cholerę..

            na tym kierunku studiuje 1000 osób na jednym roku ( wliczając wszystkie klony
            zaoczne licencjackie itp.) nie rób sobie złudzeń:), ale na innych kerunkach
            prognozują braki, co powoduje niniejszą akcję
          • Gość: ja Re: bezrobocie wśród osób z wyższym wykształcenie IP: 83.238.196.* 23.05.07, 18:02
            Ja skończyłem markieting na politechnice i teraz jestem bezrobotny :/
    • sceptyk31 Z jakim zawodem znajdziesz pracę 31.01.07, 09:07
      Przydali by sie też rzetelni dziennikarze, tacy nie od straszenia a od
      informowania. Czy we Wroclawiu tak "straszno' że cztery piewrsze teksty muszą
      być z tych "straszących'?
    • Gość: statystyk zawód zawodem, najważniejsze jest podejście IP: *.akron.net.pl 31.01.07, 09:59
      Wielu ludzi mówi ze daje z siebie ponad 100%, ale czy tak jest rzeczywiscie?
      Co to znaczy dac z siebie ponad 100%? Z pomoca przychodzi nam matematyka:

      Jezeli za: A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z
      podstawimy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26

      To: H-A-R-D-W-O-R-K (ciezka praca) 8+1+18+4+23+15+18+11 = 98%
      a K-N-O-W-L-E-D-G-E (wiedza) 11+14+15+23+12+5+4+7+5 = 96%
      Ale, B-U-L-L-S-H-I-T (pieprzenie glupot) 2+21+12+12+19+8+9+20 = 103%
      zao A-S-S-K-I-S-S-I-N-G (wlazenie-w-dupe) 1+19+19+11+9+19+19+9+14+7 ! = 118%
      Tak wiec jedynym, popartym matematycznie, wnioskiem jest to ze chociaz ciezka
      praca i wiedza zbliza cie do idealu, to tylko pieprzenie glupot i wlazenie w
      tylek wyniosa cie ponad norme

      Miłego dnia!
    • Gość: BB Wrocław dla kwadratowych głów? IP: *.crowley.pl 31.01.07, 10:04
      No tak, we Wroc brakuje inżynierów, informatyków itp itd. Humaniści nie mają
      czego we Wroc szukać - i to jest smutne, bo Wroc miał szansę, aby stać się
      zagłębiem kulturalnym, a tymczasem zamienia się w miasto przemysłowe, taki
      drugi Wałbrzych...
      • kontonaspam Re: Wrocław dla kwadratowych głów? 31.01.07, 10:51
        Gdy w mieście przemysłowym idziesz do teatru, to nie widzisz
        informacji, że "biletów (już) brak", bo teatr dawno temu zbankrutował.
        A we Wrocławiu nie dość że powstają nowe, to jeszcze sale są pełne.
      • Gość: Autor. Re: Wrocław dla kwadratowych głów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 16:11

        > No tak, we Wroc brakuje inżynierów, informatyków itp itd. Humaniści nie mają
        > czego we Wroc szukać - i to jest smutne, bo Wroc miał szansę, aby stać się
        > zagłębiem kulturalnym, a tymczasem zamienia się w miasto przemysłowe, taki
        > drugi Wałbrzych...

        W dzisiejszej gospodarce liczy się wytwarzanie, co taki humanista potrafi robić?
        Może co najwyżej jako akwizytor-handlowiec sprzedać gotowy już produkt.
    • Gość: kijek Re: Z jakim zawodem znajdziesz pracę IP: *.rozanka.wroc.pl 31.01.07, 12:47
      praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74785,3838080.html w uzupełnieniu 2
      letnich badań PWr.
      • Gość: hex Re: Z jakim zawodem znajdziesz pracę IP: *.as.kn.pl 31.01.07, 13:35
        hehehe to samo chciałem wkleić.
    • Gość: hex Z jakim zawodem znajdziesz pracę IP: *.as.kn.pl 31.01.07, 13:58
      Bzdurne badania. Narzeka się na marketingowców ze pracy dla nich niw będzie. No
      to teraz mam takie pytanie ilu z tych marketingowców jest naprawdę w tym co robi
      dobrych?? Ilu z nich ma jakieś praktyki odbyte w duzych bądz malych firmach??
      Jesli ktoś jest naprawde dobry to prace znajdzie i w swoim zawodzie.I nawet jak
      skonczy marketing w koziej wólce i jesli jest nastawiony na sukces i naprawdę
      tego chce to mu się uda.A gadanie ze robimy tych magistrow za duzo to bzdura.
      Jesli masz odpowiednia osobowosc ( a nie studia) to prace znajdziesz i ciekawa i
      dobrze płatna. Podaje przykład targów pracy ktore razem z zespolem organizujemy.
      Na targach 90% firm szuka ludzi a nie studiów. Nie raz rozmawialem z
      przedstawicielami bankow czy firm konsultingowych.Wszyscy oni wychodzili z
      załozenia ze firma jest w stanie nauczyc pracowinika wszytskiego co jest
      potrzebne do wykonywania danego stanowiska.Dla nich liczy sie przede wszytkim
      osobowosc kandydata a nie jego wykształcenie. Studia sa potrzebne tylko do tego
      ze "poszerzają" horyzonty a nie przygotowują do danego zawodu. Wiec nie dajmy
      sie zwariowac!!!! Skoro coś takiego twierdzą ludzie z działów HR którzy
      wyznaczaja trendy w rekrutacjii chyba raczej powinniśmy im wierzyć bardziej niż
      "znawcą" z politechniki.
      ps. żeby to było to gołosłowiem podaje swój przykład: Byłem na 3 miesiecznych
      praktykach w jednym z zagranicznych banków . Pracowałem w centrali w wawie w
      dziale SKARBCA. Odpowiadałem za przepływ gotówki pomiędzy danymi placówkami.
      Kwoty były czasem ogromne. A wszytko to przy studiowaniu Stosunków
      Miedzynarodowych na UWr.
      • Gość: Autor. Re: Z jakim zawodem znajdziesz pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 16:10
        A gadanie ze robimy tych magistrow za duzo to bzdura.
        > Jesli masz odpowiednia osobowosc ( a nie studia) to prace znajdziesz i ciekawa
        > i
        > dobrze płatna. Podaje przykład targów pracy ktore razem z zespolem organizujemy
        > .
        > Na targach 90% firm szuka ludzi a nie studiów. Nie raz rozmawialem z
        > przedstawicielami bankow czy firm konsultingowych.Wszyscy oni wychodzili z
        > załozenia ze firma jest w stanie nauczyc pracowinika wszytskiego co jest
        > potrzebne do wykonywania danego stanowiska.


        Ciekawa opinia. Moja znajoma skończyła biofizykę, dyplom z wyróżnieniem, temat i
        praca w zasadzie nadawała się na doktorat, zagadnienie z tych, które są właśnie
        na topie itp. Pracowała przez jakiś czas jako kelnerka, bo nie mogła znaleźć
        pracy, bo w Polsce nie ma miejsce, gdzie mogłaby pracować. Po pół roku wciągnęła
        ją do Stanów jakaś firma z dziedziny nowych technologii. Niezależnie jaką masz
        osobowość firma nie nauczy Cię w robienia badań naukowych z biotechnologii.
    • Gość: gość Z jakim zawodem znajdziesz pracę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.07, 14:49
      na zachodzie nie ma wyscigu szczurów i zawiści jaka jest u nas. Tam prawie każdy
      jest wyluzowany i pomaga młodemu człowiekowi określić swoje cele, w czym sie
      sprawdzi. A u nas tylko stawiają warunki i wychodzi na to, że jak ktoś ma
      wykształcenie humanistyczne, nie umie wygryźć ludzi, to moż sie tylko
      powiesić-dosłownie. żegnaj Polsko- nie chce tu być.
    • Gość: foa Z jakim zawodem znajdziesz pracę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.07, 15:13
      nie od dziś wiadomo, że jak ktoś się do niczego nie nadaje, to się bierze za
      zarządzanie
    • Gość: gosc najlepiej uzbieraj na lapowkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 20:10
      ..,,,
      • Gość: hmmm Re: najlepiej uzbieraj na lapowkę IP: *.eltronik.net.pl 31.01.07, 22:03
        ale w ankiecie wyszło, ze będzie trzeba ludzi znających prawo unijne, a więc
        absolwenci europeistyki (zwłaszcza takiej z wydziału prawa) powinni znaleźć
        robotę,a tak wszyscy na nich psioczą, ze europeistyka niepotrzebna
    • Gość: wh Z jakim zawodem znajdziesz pracę IP: *.whirlpool.com 01.02.07, 12:55
      chyba cos wam sie pomylilo w wyliczeniach, tzn. plaer 800 whirlpool 1000, to
      przeciez jedna i ta sama firma figurujaca pod innymi nazwami, ...straszna
      amatorka
    • grasshopper Wybierz świadomie swoją przyszłość 01.02.07, 14:59

    • Gość: moi Re: Z jakim zawodem znajdziesz pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 19:56
      To nie prawda, że mamy nadprodukcję ekonomistów. Mamy za dużo Wyższych Szkół
      Pierdoły, w których uczy się albo Zarządzania albo socjologii. Pracy dla
      absolwentów ZiM jest dużo, ale nie dla absolwentów dobrych uczelni. Prawda jest
      taka, że miernoty, które powinny w ogóle nie iść na studia idą na wyższe szkoły
      czegośtam i potem są z dyplomem nie mają pracy.
      Jestem na Zarządzaniu i Informatyce na AE we Wrocku i rzeczywiście rozwój
      Wyższych szkół czegośtam oferujących kierunki podobne do naszej uczelni
      zniszczył opinie i o zawodzie i o kierunku. Nie jest to bynajmniej kierunek
      (przynajmniej u nas) humanistyczny.
      • Gość: popierający Re: Z jakim zawodem znajdziesz pracę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.07, 20:22
        Spoko, wyluzuj, to nie o Ciebie idzie w tej wymianie poglądów. Popatrz: cirka
        dwa lata prac, koszt ponad 2 mln zł, a efekty badań? He, he, szkoda słów, ręce
        opadają, a Pan prof Luty - w oparciu o te pożal się Boże (upodo)badania - już
        załatwił na wdrożenie ich wyników w życie 80 mln EURO z UE, czyli kasy nas
        wszystkich obywateli RP. I jest GIT, i tak TRZYMAĆ.
    • Gość: rambo Z jakim zawodem znajdziesz pracę IP: *.crowley.pl 02.02.07, 11:26
      Ten projekt i te badania to jedna wielka popelina!!!
      Kilkaset tysięcy złotych z EFS poszło na "badania", z których wnioski są
      oczywiste i bez tych badań. Kilku cwaniaczków figurantów z Politechniki zarobiło
      za pseudo-ekspertyzy grubą kasę i jeszcze pewnie niektórzy zechcą się na tym
      habuilitować...;)) A 2-3 roboli tyrało na nich przez 2 lata przy administracji
      projektu, niech im ziemia lekką będzie. Totaly syf!!!
      • Gość: Kobita Sukcesu Inteligenty Budynek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 14:21
        T. Kupczyk po prostu robi sobie na projekcie habilitację i tyle. A ten jej
        bełkot, te jej e-bibliotekarz i mechatronik to po prostu słodkie pierdzenie.
        Jakie badania???? Czy ktoś widział książki z tego projektu. Tragedia. Ponad
        2.000.000 PLN poszło na Teresy habilitację. Trochę dużo, co nie?
    • assur najlepiejz zawodem łapówkazra 04.02.07, 19:06
      ...........
      • Gość: kalafior Burdelmama IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 08:37
        Tylko burdelmama, ostatecznie burdeltata. W tej krainie to pewny zawód.
        • Gość: as Re: Burdelmama IP: *.e-wro.net.pl 23.05.07, 18:43
          Strasznie odkrywcze jest twierdzenie, że studia nie przygotowują do zawodu.
          Pewnie że nie! Do zawodu przygotowują zasadnicze szkoły zawodowe. Inne placówki
          oświatowe: licea, wyższe uczelnie kształcą ogólną wiedzę, by na takiej bazie
          ich absolwent mógł w trakcie stażu, praktyki zawodowej, już w firmie nauczyć
          się określonych działań. Ale o tym te mądre głowy zdają się nie wiedzieć. A
          może są po zawodówkach?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja