Gość: zcx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 17:46 małe referendum :) Czy jestes za wstapieniem Polski do Unii Europejskiej?? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: LRP Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.03, 18:08 Gość portalu: zcx napisał(a): > małe referendum :) Czy jestes za wstapieniem Polski do Unii Europejskiej?? > TAK TAK TAK !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: --UE TAK CZY NIE??-- 17.04.03, 07:59 diabelek2 napisała: > pewnie ze tak, tak, tak A ja to sam już nie wiem... Czego się Polacy nie dotknęli w ostatnich piętnastu latach, to spieprzyli koncertowo. Aż strach pomyśleć, co będzie, kiedy w Unii zaczną mieszać polscy politycy... Jeśli telefonami zajmie się TPSA, komputerami Prokom a emeryturami Alot i Bańkowska sp. bez o., podatkami Kołodko & Balcerek Inc, benzynę obejmie we władanie Orlen, itd, itp, to żadne państwo tego nie wytrzyma. Jeszcze za starego systemu Pietrzak mawiał : wpuścić ich na Saharę, to po roku piachu zabraknie... A może lepiej i per saldo taniej byłoby Polskę izolować od Europy, w Europy dobrze pojętym interesie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotbehemot Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.04.03, 11:32 Hah, dokladnie! ja mysle ze jak wejdziemy do unii to sie unia rozleci, w sumie to juz teraz si rozlatują sojusze jk widac:D ale jestem za bo chcialbym to zobaczyc:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleks Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.gnmipr.gm.com 17.04.03, 17:09 NIE NIE NIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafis Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.04.03, 14:22 Gość portalu: Aleks napisał(a): > NIE > NIE > NIE Następny prorok z poza Polski hehe :) DAWNO TEMU UCIEKLI Z KRAJU ALE INNYM NIE DADZĄ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.04.03, 19:07 Gość portalu: Rafis napisał(a): > Następny prorok z poza Polski hehe :) > DAWNO TEMU UCIEKLI Z KRAJU ALE INNYM NIE DADZĄ. Hipokryzja przez Ciebie przemawia Rafis. Niby do UE bo Polska się rozwinie, a tak naprawdę chcesz, żeby Polacy uciekali z kraju? No to jak to jest?:( P.S Podatek liniowy nie zawsze jest lepszy od progresywnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafis Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: 217.30.133.* 19.04.03, 20:13 Gość portalu: mr_pope napisał(a): > Gość portalu: Rafis napisał(a): > > > > > Następny prorok z poza Polski hehe :) > > DAWNO TEMU UCIEKLI Z KRAJU ALE INNYM NIE DADZĄ. > Hipokryzja przez Ciebie przemawia Rafis. Niby do UE bo Polska się rozwinie, a > tak naprawdę chcesz, żeby Polacy uciekali z kraju? No to jak to jest?:( > P.S Podatek liniowy nie zawsze jest lepszy od progresywnego. Cały kraj ucieknie nie ruszająć sie z miejsca.W dniu wejscia do UE znajdziemy sie gdzie indziej :) P.S. Oczywiscie,że nie zawsze jeśli liniowy ma wynosić 50% to nie jest dobry ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krisqu Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.03, 21:23 Tak! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka46 Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.kom / 10.103.2.* 20.04.03, 01:30 -TAK, TAK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.03, 21:29 Nie!!! Nie!!! Nie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.04.03, 19:07 Zdecydowanie nie. Odpowiedz Link Zgłoś
diabelek2 Re: --UE TAK CZY NIE??-- 18.04.03, 22:34 dziwię się wpisom na nie, szczególnie tych ludzi , których znam osobiście, są to młodzi ludzie nie myślący perspektywicznie. to jakiś koszmar co się dzieje w tym chorym społeczeństwei... jakiś czas temu w jednym z liceów czy gimnazjw wrocławskich było przeprowadzone referendum , wynik byl chyba 50 kilka % za , to jest niedorzeczne ,zeby wśród młodych ludzi taj nieskie poparcie.ale dziennikarza zapytał się jakiegoś wyedukowanego młodzieńca , dlaczego nie chce wejścia do UE. a ten maluch mu mówi , ze on nie wiem czy jak wejdzie to nie bedzie gorszy od Francuza czy Niemca... w sumie to bez komentarza szkoda mi juz głosu zeby przekonywać , dla mnie to jest tak oczywiste że uważam że nie ma nad czym debatować całuje wszystkich tych co na tak, a tych co na NIE serdecznie pozdrawiam i proszę o rozsądek aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kILLju Re:Pozdrawiam sympatyków U.P.R. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.04.03, 17:45 ci co uciekali kiedyś z kraju uciekali jeszcze do kapitalistycznej Europy a nie do socjalistycznego molocha .A Polska odkad zaczela dostosowywac sie do norm U.e. ... kazdy widzi ( wzrost bezrobocia , spadek tempa rozwoju .. ) PS. ciemnogrodzkie NIE ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafis Re:Pozdrawiam sympatyków U.P.R. IP: 217.30.133.* 19.04.03, 20:17 Gość portalu: kILLju napisał(a): > ci co uciekali kiedyś z kraju uciekali jeszcze do kapitalistycznej Europy a nie > > do socjalistycznego molocha .A Polska odkad zaczela dostosowywac sie do norm > U.e. ... kazdy widzi ( wzrost bezrobocia , spadek tempa rozwoju .. ) > PS. ciemnogrodzkie NIE ! Chyba sam w to nie wierzysz? Najlepiej niech komuna wróci,bezrobocia nie było a bylismy 10-ta potęga gospodarczą świata... Ziemniaków produkowalismy tyle co Chiny(czyli 2-ga potęga świata) :) żal,żal wielkie mocarstwo a teraz :( buhahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re:Pozdrawiam sympatyków U.P.R. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.04.03, 22:32 Gość portalu: Rafis napisał(a): > Gość portalu: kILLju napisał(a): > > > ci co uciekali kiedyś z kraju uciekali jeszcze do kapitalistycznej Europy > a > nie > > > > do socjalistycznego molocha .A Polska odkad zaczela dostosowywac sie do no > rm > > U.e. ... kazdy widzi ( wzrost bezrobocia , spadek tempa rozwoju .. ) > > PS. ciemnogrodzkie NIE ! > > Chyba sam w to nie wierzysz? > Najlepiej niech komuna wróci,bezrobocia nie było a bylismy 10-ta potęga > gospodarczą świata... > Ziemniaków produkowalismy tyle co Chiny(czyli 2-ga potęga świata) :) > żal,żal wielkie mocarstwo a teraz :( buhahaha Coś się jednak stało, że od kiedy przyjmujemy kolejne unijne normy bezrobocie jakoś nie chce spaść, a w kraju nie jest odrobinę lepiej. Chyba sam nie wierzysz, że prawodawstwo UE jest super? Odpowiedz Link Zgłoś
rush7650 Re:Pozdrawiam sympatyków U.P.R. 20.04.03, 22:36 Gość portalu: mr_pope napisał(a): > Gość portalu: Rafis napisał(a): > > > Gość portalu: kILLju napisał(a): > > > > > ci co uciekali kiedyś z kraju uciekali jeszcze do kapitalistycznej Eu > ropy > > a > > nie > > > > > > do socjalistycznego molocha .A Polska odkad zaczela dostosowywac sie > do no > > rm > > > U.e. ... kazdy widzi ( wzrost bezrobocia , spadek tempa rozwoju .. ) > > > PS. ciemnogrodzkie NIE ! > > > > Chyba sam w to nie wierzysz? > > Najlepiej niech komuna wróci,bezrobocia nie było a bylismy 10-ta potęga > > gospodarczą świata... > > Ziemniaków produkowalismy tyle co Chiny(czyli 2-ga potęga świata) :) > > żal,żal wielkie mocarstwo a teraz :( buhahaha > Coś się jednak stało, że od kiedy przyjmujemy kolejne unijne normy bezrobocie > jakoś nie chce spaść, a w kraju nie jest odrobinę lepiej. Chyba sam nie > wierzysz, że prawodawstwo UE jest super? No tak ty bys wszsytko chcial od razu :) , pewnie ze ja tez :), no ale niestety musimy popracowac ,zeby kolejne pokolenia mialy lepiej niz my W krajach ktore przystepowaly wczesniej do UE tez bylo duzo przeciwnikow , ale czy teraz jest im zle ?? , Czy ktorys kraj chce wystapic z UE ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re:Pozdrawiam sympatyków U.P.R. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.04.03, 22:49 rush7650 napisał: > > No tak ty bys wszsytko chcial od razu :) , pewnie ze ja tez :), no ale > niestety musimy popracowac ,zeby kolejne pokolenia mialy lepiej niz my > W krajach ktore przystepowaly wczesniej do UE tez bylo duzo przeciwnikow , ale > czy teraz jest im zle ?? , Czy ktorys kraj chce wystapic z UE ?? Jedno już wyszło. A jeśli chodzi o demagogię: czy któreś państwo chciało wystąpić z ZSRR? Odpowiedz Link Zgłoś
rush7650 Re:Pozdrawiam sympatyków U.P.R. 21.04.03, 00:15 Gość portalu: mr_pope napisał(a): > rush7650 napisał: > > > > > No tak ty bys wszsytko chcial od razu :) , pewnie ze ja tez :), no ale > > niestety musimy popracowac ,zeby kolejne pokolenia mialy lepiej niz my > > W krajach ktore przystepowaly wczesniej do UE tez bylo duzo przeciwnikow , > > ale > > czy teraz jest im zle ?? , Czy ktorys kraj chce wystapic z UE ?? > Jedno już wyszło. A jeśli chodzi o demagogię: czy któreś państwo chciało > wystąpić z ZSRR? hmm a ZSRR by im na to pozwolilo ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re:Pozdrawiam sympatyków U.P.R. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.04.03, 14:18 rush7650 napisał: > Gość portalu: mr_pope napisał(a): > > > rush7650 napisał: > > > > > > > > No tak ty bys wszsytko chcial od razu :) , pewnie ze ja tez :), no al > e > > > niestety musimy popracowac ,zeby kolejne pokolenia mialy lepiej niz m > y > > > W krajach ktore przystepowaly wczesniej do UE tez bylo duzo przeciwni > kow , > > > > ale > > > czy teraz jest im zle ?? , Czy ktorys kraj chce wystapic z UE ?? > > Jedno już wyszło. A jeśli chodzi o demagogię: czy któreś państwo chciało > > wystąpić z ZSRR? > > hmm a ZSRR by im na to pozwolilo ?? Tego się nigdy nie dowiemy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafis Re:Pozdrawiam sympatyków U.P.R. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.03, 23:48 Gość portalu: mr_pope napisał(a): > Gość portalu: Rafis napisał(a): > > > Gość portalu: kILLju napisał(a): > > > > > ci co uciekali kiedyś z kraju uciekali jeszcze do kapitalistycznej Eu > ropy > > a > > nie > > > > > > do socjalistycznego molocha .A Polska odkad zaczela dostosowywac sie > do no > > rm > > > U.e. ... kazdy widzi ( wzrost bezrobocia , spadek tempa rozwoju .. ) > > > PS. ciemnogrodzkie NIE ! > > > > Chyba sam w to nie wierzysz? > > Najlepiej niech komuna wróci,bezrobocia nie było a bylismy 10-ta potęga > > gospodarczą świata... > > Ziemniaków produkowalismy tyle co Chiny(czyli 2-ga potęga świata) :) > > żal,żal wielkie mocarstwo a teraz :( buhahaha > Coś się jednak stało, że od kiedy przyjmujemy kolejne unijne normy bezrobocie > jakoś nie chce spaść, a w kraju nie jest odrobinę lepiej. Chyba sam nie > wierzysz, że prawodawstwo UE jest super? Irlandia tez przyjeła to prawodastwo i jakos nie ma problemu z bezrobociem.W prawodastwie UE nie ma mowy o tym ,że firme zakłada sie przez miesiąc :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KILLju Re:nie po raz 2 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.03, 14:51 Gość portalu: Rafis napisał(a): > Gość portalu: kILLju napisał(a): > > > ci co uciekali kiedyś z kraju uciekali jeszcze do kapitalistycznej Europy > a > nie > > > > do socjalistycznego molocha .A Polska odkad zaczela dostosowywac sie do no > rm > > U.e. ... kazdy widzi ( wzrost bezrobocia , spadek tempa rozwoju .. ) > > PS. ciemnogrodzkie NIE ! > > Chyba sam w to nie wierzysz? > Najlepiej niech komuna wróci,bezrobocia nie było a bylismy 10-ta potęga > gospodarczą świata... > Ziemniaków produkowalismy tyle co Chiny(czyli 2-ga potęga świata) :) > żal,żal wielkie mocarstwo a teraz :( buhahaha >> zapomniales panie demagogu napisać coś o Białorusi :) A jesli nie dostrzegasz nicczego poza wyborem u.e .lub powrót do komuny to tylko swiadczy o twoim ograniczeniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.04.03, 22:31 diabelek2 napisała: > dziwię się wpisom na nie, szczególnie tych ludzi , których znam osobiście, są > to młodzi ludzie nie myślący perspektywicznie. > to jakiś koszmar co się dzieje w tym chorym społeczeństwei... > jakiś czas temu w jednym z liceów czy gimnazjw wrocławskich było przeprowadzone > > referendum , wynik byl chyba 50 kilka % za , to jest niedorzeczne ,zeby wśród > młodych ludzi taj nieskie poparcie.ale dziennikarza zapytał się jakiegoś > wyedukowanego młodzieńca , dlaczego nie chce wejścia do UE. a ten maluch mu > mówi , ze on nie wiem czy jak wejdzie to nie bedzie gorszy od Francuza czy > Niemca... > w sumie to bez komentarza > szkoda mi juz głosu zeby przekonywać , dla mnie to jest tak oczywiste że uważam > > że nie ma nad czym debatować > całuje wszystkich tych co na tak, a tych co na NIE serdecznie pozdrawiam i > proszę o rozsądek > aga Zastanawiam się kto myśli perspektywicznie. Czy przeciwnicy UE (nie mówię o narodowcach w stylu "wykupią polską ziemię") czy euroentuzjaści? Bo obu stronom można wiele zarzucić. Ja i tak będę głosował na nie. Chyba, że do referendum UE zmieni politykę. Odpowiedz Link Zgłoś
diabelek2 Re: --UE TAK CZY NIE??-- 19.04.03, 23:06 wiesz co mr_pope?? znam Cie i dlatego ciężko mi to pisać ,ale dziwię się że Ty młody człowiek tamk myślisz. przepraszam Cię ale dla mnie nie różnisz się od narodowca krzyczącego polska dla polaków ... i to tyle co chciałam powiedzieć... pełen ciemnogród... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.04.03, 00:01 diabelek2 napisała: > wiesz co mr_pope?? > znam Cie i dlatego ciężko mi to pisać ,ale dziwię się że Ty młody człowiek tamk > > myślisz. > przepraszam Cię ale dla mnie nie różnisz się od narodowca krzyczącego polska > dla polaków ... > i to tyle co chciałam powiedzieć... > pełen ciemnogród... A bo ciemnogród wśród euroentuzjastów panuje. Euroentuzjaści nie rozumieją jak ktoś nie będąc narodowcem krzyczącym Polska dla Polaków może nie popierać UE. Euroentuzjasta nie rozumie tego... A Twoje porównanie? No cóż...również musisz mi wybaczyć, ale dla mnie nie różnisz się od R. Luksemburg czy innych komunistów mówiących o internacjonaliźmie i zniesienia granic. Odpowiedz Link Zgłoś
diabelek2 Re: --UE TAK CZY NIE??-- 20.04.03, 00:17 tak , widać że historia nie jest twoją mocną stroną!!!! jedna rzecz jaka trzma mnie przy życiu to to , że nawet jeśli ten dziwny naród powie NIE w referendum to paralment naszczęście ma prawo podjąc decyzje za nas, a tam wiadomo że jednak TAK przejdzie. pomyśl co będzie jak nie wejdziemy do UE, z kim zostaniemy i w jakim towarzystwie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.04.03, 00:21 diabelek2 napisała: > tak , widać że historia nie jest twoją mocną stroną!!!! Po czym to widać? Przecież Luksemburg głosiła rezygnację z niepodległości za cenę internacjonalizmu robotniczego. Zamień "robotniczego" na "europejskiego" i masz komunistkę w nowym kubraczku. > jedna rzecz jaka trzma mnie przy życiu to to , że nawet jeśli ten dziwny naród > powie NIE w referendum to paralment naszczęście ma prawo podjąc decyzje za nas, > > a tam wiadomo że jednak TAK przejdzie. Fajnie gdy tak parlament decyduje o wszystkim. Aż się cieszę, że mamy demokrację. Bo gdybyśmy tak żyli w monarchii albo w innej dyktaturze i władca decydował za naród...Strach pomyśleć. > pomyśl co będzie jak nie wejdziemy do UE, z kim zostaniemy i w jakim > towarzystwie... Mnie przeraża myśl z kim będziemy gdy wejdziemy do UE. Homoseksualiści, feministki i komuniści...Straszne:/ Odpowiedz Link Zgłoś
diabelek2 Re: --UE TAK CZY NIE??-- 20.04.03, 00:41 boże jakimi Ty kategoriami myślisz, tymi ostatnimi słowami odkryłeś całą swoją naturę!!!!!poprostu jesteś cholernie nietolarancyjny i ograniczony!! " jak wejdziemy do UE gdzie sami homoseksualiści, feministki i komuniści" a ja Cię bardzo przepraszam w Polsce chyba też znalazło by sie troche homoseksualistów,feministek i komunistów, chociażby ostatnia kampania"niech nas zobaczą" ale Ty pewnie jesteś z tych co zrywają te plakaty albo zamalowują!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.04.03, 10:55 diabelek2 napisała: > boże jakimi Ty kategoriami myślisz, tymi ostatnimi słowami odkryłeś całą swoją > naturę!!!!!poprostu jesteś cholernie nietolarancyjny i ograniczony!! > " jak wejdziemy do UE gdzie sami homoseksualiści, feministki i komuniści" > a ja Cię bardzo przepraszam w Polsce chyba też znalazło by sie troche > homoseksualistów,feministek i komunistów, chociażby ostatnia kampania"niech > nas zobaczą" ale Ty pewnie jesteś z tych co zrywają te plakaty albo > zamalowują!!!!! Powiem krótko. Hasło "sami homoseksualiści(...)" było zwyczajną prowokacją. Cieszy mnie, że zdradziłaś się ze swoją polityczną poprawnością, a więc i nietolerancją dla innych poglądów. Nazywasz mnie ograniczonym, bo nie lubię komunistów, feministek i homoseksualistów obnoszących się ze swoim zboczeniem? A gdzie Twoja tolerancja dla moich poglądów? Przykro mi to mówić, ale ograniczona jesteś Ty. Już drugi raz wpisujesz mnie w jakiś stereotyp, a nawet nie znasz moich poglądów. To przykre, że osoba kształcąca się na tak renomowanej uczelni po krótkich wypowiedziach charakteryzuje rozmówcę. Ja się przed tym powstrzymam. Pozdrawiam. Szymek Odpowiedz Link Zgłoś
diabelek2 Re: --UE TAK CZY NIE??-- 20.04.03, 23:33 Gość portalu: mr_pope napisał(a): > diabelek2 napisała: > > > boże jakimi Ty kategoriami myślisz, tymi ostatnimi słowami odkryłeś całą > swoją > > naturę!!!!!poprostu jesteś cholernie nietolarancyjny i ograniczony!! > > " jak wejdziemy do UE gdzie sami homoseksualiści, feministki i komuniści" > > a ja Cię bardzo przepraszam w Polsce chyba też znalazło by sie troche > > homoseksualistów,feministek i komunistów, chociażby ostatnia kampania"niec > h > > nas zobaczą" ale Ty pewnie jesteś z tych co zrywają te plakaty albo > > zamalowują!!!!! > Powiem krótko. Hasło "sami homoseksualiści(...)" było zwyczajną prowokacją. > Cieszy mnie, że zdradziłaś się ze swoją polityczną poprawnością, a więc i > nietolerancją dla innych poglądów. Nazywasz mnie ograniczonym, bo nie lubię > komunistów, feministek i homoseksualistów obnoszących się ze swoim zboczeniem? > A gdzie Twoja tolerancja dla moich poglądów? > Przykro mi to mówić, ale ograniczona jesteś Ty. Już drugi raz wpisujesz mnie w > jakiś stereotyp, a nawet nie znasz moich poglądów. To przykre, że osoba > kształcąca się na tak renomowanej uczelni po krótkich wypowiedziach > charakteryzuje rozmówcę. Ja się przed tym powstrzymam. Pozdrawiam. Szymek jeśli tak , to ani Ty ani ja nie jesteśmy tolerancyjni, a zboczony to raczej Ty jesteś a nie homoseksualiści, feministki.. ja się chociaż kształcę a Ty co porabiasz, aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.04.03, 14:22 diabelek2 napisała: > jeśli tak , to ani Ty ani ja nie jesteśmy tolerancyjni, a zboczony to raczej Ty > > jesteś a nie homoseksualiści, feministki.. > ja się chociaż kształcę a Ty co porabiasz, aga Czas na dyskusję czym jest tolerancja, co? Dla Ciebie normą dla człowieka jest homoseksualizm i feminizm? (no a gdzie komunizm?). Jeśli tak to jestem zboczony. Ja też się kształcę, choć nie na tak świetnym i perspektywicznym kierunku jak Ty. Szymek Odpowiedz Link Zgłoś
rush7650 Re: --UE TAK CZY NIE??-- 20.04.03, 00:57 Gość portalu: mr_pope napisał(a): > > pomyśl co będzie jak nie wejdziemy do UE, z kim zostaniemy i w jakim > > towarzystwie... > Mnie przeraża myśl z kim będziemy gdy wejdziemy do UE. Homoseksualiści, > feministki i komuniści...Straszne:/ Hmm z Tego co napisales plynie tylko jeden wniosek -> ty jestes rasista !!! ehh szkoda ze tacy ludzie wogole istnieja w naszym spoleczenstwie , w panstwie ktore lezy w srodku europy , ehh szkoda slow Ja jestem na TAK , bo bez UE zginiemy :( Pozdr Rush Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.04.03, 11:03 rush7650 napisał: > > Hmm z Tego co napisales plynie tylko jeden wniosek -> ty jestes rasista !!! > ehh szkoda ze tacy ludzie wogole istnieja w naszym spoleczenstwie , w panstwie > ktore lezy w srodku europy , ehh szkoda slow > > Ja jestem na TAK , bo bez UE zginiemy :( > > Pozdr > Rush Z tego co napisałeś płynie jeden wniosek: jesteś idiotą. Niemiłosiernie ograniczonym przez polityczną poprawność komunistą. Kolorowych nie wymieniłem wśród tych, których u władzy bym nie chciał. Fajnie, że sobie dopowiedziałeś, widocznie coś szwankuje u Ciebie w Twojej porąbanej główce. Odnośnie żalu jaki wyraziłeś...Przykro mi, że takie głąby jak Ty funkcjonują w społeczeństwie. Sprzeciw wobec homoseksualizmu, feminizmu i komunizmu wyraża Kościół Katolicki. Kiedyś tak hołubiony przez Polaków. A teraz Polacy chcą go likwidować i wyrażają żal, że w ogóle istnieje. Nie lubię takich jak Ty. I wiem, że nadaję się do odstrzału bo nie kocham wszystkich. No cóż...Nie każdy może sobie pozwolić na tolerowanie innych poglądó. Z harcerskim pozdrowieniem..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rush Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: 62.233.176.* 20.04.03, 22:23 Gość portalu: mr_pope napisał(a): > SAME BZDURY Hmm mozemy sobie tak ublizac przez nastepnych kilka tygodni :) (tyle ze madrzejszy zawsze ustepuje glupszemu ), ale jedynym @#$@#$ na tym forum jestes ty , hmm czy ty masz cos wspolnego z tym z LPR na G ( wszyscy beda wiedzieli o kogo chodzi , tylko on ma tak charakterystyczna gebe ) , masz takie same $#@$%$#@ prawicowe poglady , idz sie $#@$@ poloz w kosciele plackiem ty $#@$@# . Tolerancyjnym trzeba byc wobec wszystkich , i do tej pory tolerowalem wszsytkich , kazdy ma poglady jakie ma i na jak pokazala historia na sile nie ma co ich zmieniac . Dla ciebie rasizm wyraza sie tylko kolorem skory , BRAWO , pokazales $#@$#@$ wszsytkim jaki jestes $#@$@#$ i jakie $#@$@#$@ pogladay glosisz . Sorry jak sie spotkamy ja ci reki nie podam ... Pozdr Rush Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.04.03, 22:55 Gość portalu: Rush napisał(a): > Hmm mozemy sobie tak ublizac przez nastepnych kilka tygodni :) (tyle ze > madrzejszy zawsze ustepuje glupszemu ), ale jedynym @#$@#$ na tym forum > jestes ty , hmm czy ty masz cos wspolnego z tym z LPR > na G ( wszyscy beda wiedzieli o kogo chodzi , tylko on ma tak > charakterystyczna gebe ) , masz takie same $#@$%$#@ prawicowe poglady , idz > sie $#@$@ poloz w kosciele plackiem ty $#@$@# . Tolerancyjnym trzeba byc wobec > wszystkich , i do tej pory tolerowalem wszsytkich , kazdy ma poglady jakie ma > i na jak pokazala historia na sile nie ma co ich zmieniac . Dla ciebie rasizm > wyraza sie tylko kolorem skory , BRAWO , pokazales $#@$#@$ wszsytkim jaki > jestes $#@$@#$ i jakie $#@$@#$@ pogladay glosisz . Sorry jak sie spotkamy ja > ci reki nie podam ... Ja Ci nie zamierzam ubliżać. Po prostu wzruszyłem się Twoją troską o społeczeństwo, którego ja jestem elementem. Bardzo mi się podoba porównanie do LPR. Odpowiem po raz n-ty: nie mam nic wspólnego z LPRem. Ty chyba nie umiesz myśleć inaczej, prawda? To nie jest złośliwość, ani ubliżenie, więc proszę bez złośliwych kontrargumentów. Odnośnie rasizmu: rasizm (wł. razzismo od razza ‘rasa; plemię’) pogląd oparty na braku poszanowania dla zróżnicowania biologicznego, społecznego i intelektualnego ras ludzkich, połączony zazwyczaj z przekonaniem o wyższości jednej określonej rasy, uzurpującej sobie prawo do panowania nad innymi, będący podstawą np. hitleryzmu, apartheidu. Hasło opracowano na podstawie „Słownika Wyrazów Obcych” Wydawnictwa Europa, pod redakcją naukową prof. Ireny Kamińskiej-Szmaj, autorzy: Mirosław Jarosz i zespół. ISBN 83-87977-08-X. Rok wydania 2001. A teraz mi powiedz co dla Ciebie jest rasizmem. Dlaczego nie podasz mi ręki? Przecież mam prawo do swoich poglądów a Ty musisz mnie lubić i nie masz prawa w żaden sposób wyrazić się o mnie negatywnie. Jakiś porządek i konsekwencje muszą być. Pozdrawiam równie serdecznie co szczerze. Odpowiedz Link Zgłoś
rush7650 Re: --UE TAK CZY NIE??-- 21.04.03, 00:14 Gość portalu: mr_pope napisał(a): > Gość portalu: Rush napisał(a): > > > > Hmm mozemy sobie tak ublizac przez nastepnych kilka tygodni :)... > Ja Ci nie zamierzam ubliżać. Po prostu wzruszyłem się Twoją troską o > społeczeństwo, którego ja jestem elementem... > " Z tego co napisałeś płynie jeden wniosek: jesteś idiotą. /\/\/\/\/\/\/\/\ ...szwankuje u Ciebie w Twojej porąbanej główce. /\/\/\/\/\\/\/\/\/\ że takie głąby jak Ty funkcjonują w społeczeństwie. /\/\/\/\/\ " No tak sorry zle chyba to odczytalem , a moze ja nie umiem czytac , choc zaraz matrue zdalem , teraz sie bede bronil , no ale coz , tak to bywa ... Pozdr Rush 7650 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kumys "narodowcy w stylu"??? IP: *.gigasoft.pl 22.04.03, 00:06 Gość portalu: mr_pope napisał(a) miedzy innymi: Czy przeciwnicy UE (nie mówię o > narodowcach w stylu "wykupią polską ziemię") czy euroentuzjaści?.... Czy mozesz to sprecyzowac? co masz przeciwko obronie polskiej ziemi, za ktora ojciec moj i dziad przelewali krew? co to za zbitka slowna "narodowcy w stylu"??? Odpowiedz Link Zgłoś
zadyma.pl Re: --UE TAK CZY NIE??-- 23.04.03, 20:17 diabelek2 napisała: > wyedukowanego młodzieńca , dlaczego nie chce wejścia do UE. a ten maluch mu > mówi , ze on nie wiem czy jak wejdzie to nie bedzie gorszy od Francuza czy > Niemca... > w sumie to bez komentarza [ciach] ja troszke skomentuje, bo to tragicznie swiadczy o polskich nauczycielach, ktorzy sami nie potrafia pokazac mlodym ludziom dalekosieznych korzysci plynacych z czlonkowstwa w Unii Europejskiej. BTW: Unia to unia, kazdy czlonek ma prawo wlasnego glosu, a jak sie na czyms nie zna to sie nie odzywa, proste? bardzo logiczna zasada. > że nie ma nad czym debatować > całuje wszystkich tych co na tak, a tych co na NIE serdecznie pozdrawiam i > proszę o rozsądek > aga rowniez caluje w czółko wszystkich ZA :) Nara. -- don't drink & drive, Smoke & Fly!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dr_jekyll Re: --UE TAK CZY NIE??-- 20.04.03, 00:29 Po prostu NIE! Tym bardziej, jeśli na referendum pojawi się takie oto pytanie: "Czy nie negujesz faktu swojego sprzeciwu wobec potwierdzenia braku poparcia dla wycofania inicjatywy zaprzeczenia przez prezydenta RP zrezygnowania z odmowy ratyfikacji układu akcesyjnego z UE...?" Odpowiedz Link Zgłoś
diabelek2 Re: --UE TAK CZY NIE??-- 20.04.03, 00:44 dr_jekyll napisał: > Po prostu NIE! > > Tym bardziej, jeśli na referendum pojawi się takie oto pytanie: > > "Czy nie negujesz faktu swojego sprzeciwu wobec potwierdzenia braku poparcia > dla wycofania inicjatywy zaprzeczenia przez prezydenta RP zrezygnowania z > odmowy ratyfikacji układu akcesyjnego z UE...?" i Ty Brutusie przeciwko mnie???????? to był cios w plecy ,a le mam nadzieję że to żarcik z Twojej strony?? aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka46 Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.kom / 10.103.2.* 20.04.03, 01:34 Tak - w dobrym towarzystwie, TAK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feran Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.txucom.net 20.04.03, 02:15 TAK Nie ma co sie obawiac.Trzeba miec wiare w Opatrznosc Boza. Tak nam doradzil Jan Pawel II. 1200 osob dziennie leci do USA i prawie wszyscy daja sobie rade to i w Europie tez jakos bedzie. To tylko strach przed nowym wyzwaniem/zadaniem;moznaby powiedziec to tchorzliwe natury glosuja na nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.04.03, 13:54 Gość portalu: feran napisał(a): > TAK > > Nie ma co sie obawiac.Trzeba miec wiare w Opatrznosc Boza. > Tak nam doradzil Jan Pawel II. > > 1200 osob dziennie leci do USA i prawie wszyscy daja sobie rade to i w Europie > tez jakos bedzie. > > To tylko strach przed nowym wyzwaniem/zadaniem;moznaby powiedziec to tchorzliwe > > natury glosuja na nie. Dzięki Wam co raz lepiej poznaję przeciwników UE. To są narodowcy ("Polska dla Polaków"), ludzie ograniczeni (jak ja) no i tchórze bojący się nowego wyzwania. A już się bałem, że tylko elektorat Leppera jest na nie. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_jekyll Re: --UE TAK CZY NIE??-- 22.04.03, 00:43 diabelek2 napisała: > i Ty Brutusie przeciwko mnie???????? > to był cios w plecy ,a le mam nadzieję że to żarcik z Twojej strony?? > aga Broń Boże przeciwko Tobie !!! Jakże bym mógł !?! Ale UE mówię NIE i taka jest po prostu moja opinia... Pozdr. Rafał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arq UE TAK CZY NIE? Nie, ale tak IP: w3cache:* / 10.6.0.* 20.04.03, 10:37 Nie podoba mi się wejscie do tej Unii, ale jak mam stać w Dover (Wielka Brytania) w kolejce dla "The OTHERS", czy gdzieś indziej być równie źle traktowany, to już wolę wstąpić do tego cyrku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: UE TAK CZY NIE? Nie, ale tak IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.04.03, 13:53 Gość portalu: Arq napisał(a): > Nie podoba mi się wejscie do tej Unii, ale jak mam stać w Dover (Wielka > Brytania) w kolejce dla "The OTHERS", czy gdzieś indziej być równie źle > traktowany, to już wolę wstąpić do tego cyrku... Wstąpienie do UE jeszcze nie gwarantuje Ci miejsca w innej kolejce. Odpowiedz Link Zgłoś
rush7650 Re: UE TAK CZY NIE? Nie, ale tak 20.04.03, 22:29 Gość portalu: mr_pope napisał(a): > Gość portalu: Arq napisał(a): > > > Nie podoba mi się wejscie do tej Unii, ale jak mam stać w Dover (Wielka > > Brytania) w kolejce dla "The OTHERS", czy gdzieś indziej być równie źle > > traktowany, to już wolę wstąpić do tego cyrku... > Wstąpienie do UE jeszcze nie gwarantuje Ci miejsca w innej kolejce. Jasne ze nie gwarantuje miejsca w innej kolejce , bo nie bedzie stal w zadnej kolejce ( to mr_pope : nie bedzie granic jakbys nie wiedzial , tak dla jasnosci ) Odpowiedz Link Zgłoś
klinta Re: UE TAK CZY NIE? Nie, ale tak 20.04.03, 22:55 Oczywiście że TAK dla Unii!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: UE TAK CZY NIE? Nie, ale tak IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.04.03, 22:57 rush7650 napisał: > Gość portalu: mr_pope napisał(a): > > > Gość portalu: Arq napisał(a): > > > > > Nie podoba mi się wejscie do tej Unii, ale jak mam stać w Dover (Wiel > ka > > > Brytania) w kolejce dla "The OTHERS", czy gdzieś indziej być równie ź > le > > > traktowany, to już wolę wstąpić do tego cyrku... > > Wstąpienie do UE jeszcze nie gwarantuje Ci miejsca w innej kolejce. > > Jasne ze nie gwarantuje miejsca w innej kolejce , bo nie bedzie stal w zadnej > kolejce ( to mr_pope : nie bedzie granic jakbys nie wiedzial , tak dla > jasnosci ) Dla jasności nawet dla członków UE jest kolejka w Dover. Odpowiedz Link Zgłoś
rush7650 Re: UE TAK CZY NIE? Nie, ale tak 21.04.03, 00:18 Gość portalu: mr_pope napisał(a): > rush7650 napisał: > > > Gość portalu: mr_pope napisał(a): > > > > > Gość portalu: Arq napisał(a): > > > > > > > Nie podoba mi się wejscie do tej Unii, ale jak mam stać w Dover > (Wiel > > ka > > > > Brytania) w kolejce dla "The OTHERS", czy gdzieś indziej być rów > nie ź > > le > > > > traktowany, to już wolę wstąpić do tego cyrku... > > > Wstąpienie do UE jeszcze nie gwarantuje Ci miejsca w innej kolejce. > > > > Jasne ze nie gwarantuje miejsca w innej kolejce , bo nie bedzie stal w zad > nej > > kolejce ( to mr_pope : nie bedzie granic jakbys nie wiedzial , tak dla > > jasnosci ) > > Dla jasności nawet dla członków UE jest kolejka w Dover. hehe jak ja tam bylem to nie widzielem ZADNYCH KOLEJEK :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: UE TAK CZY NIE? Nie, ale tak IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.04.03, 14:22 rush7650 napisał: > > > > Dla jasności nawet dla członków UE jest kolejka w Dover. > > hehe jak ja tam bylem to nie widzielem ZADNYCH KOLEJEK :)) hehehe, jak ja tam byłem to widziałem DWIE KOLEJKI:)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
rush7650 Re: UE TAK CZY NIE? Nie, ale tak 21.04.03, 15:03 Gość portalu: mr_pope napisał(a): > rush7650 napisał: > > > > > > > > Dla jasności nawet dla członków UE jest kolejka w Dover. > > > > hehe jak ja tam bylem to nie widzielem ZADNYCH KOLEJEK :)) > > hehehe, jak ja tam byłem to widziałem DWIE KOLEJKI:)))))))))))))) :)) no to w nieciekawym okresie trafiles :)) nie chodzi o zadne kolejki , glownie chodzi o to zebys mogl przekroczyc granice tak jak to jest juz w UE gdzie ich nie ma , stoja tylko slupki ktore informuja ze wjezdzasz do innego kraju :), a nie spedzic 30-40 min czekajac na odprawe na granicy pol-nie , albo cze-aus .. Pozdr Rush Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: UE TAK CZY NIE? Nie, ale tak IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.04.03, 15:25 rush7650 napisał: > > :)) no to w nieciekawym okresie trafiles :)) > > nie chodzi o zadne kolejki , glownie chodzi o to zebys mogl przekroczyc > granice tak jak to jest juz w UE gdzie ich nie ma , stoja tylko slupki ktore > informuja ze wjezdzasz do innego kraju :), a nie spedzic 30-40 min czekajac na > odprawe na granicy pol-nie , albo cze-aus .. > Pozdr > Rush Problem w tym, że to moim zdanie za mało by przeważyło o głosowaniu za akcesją do UE. pozdr pope Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poznaniak Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.04.03, 23:53 Przyjecie Polski do grona panstw europejskich to najwazniejsze wydarzenie z jej dziejow. Tzw. "chrzest" Polski to w porownaniu z nim zwykly bzdet, w dodatku majacy znaczenie tylko dla ludzi bezrozumnie wierzacych w Boga. W roku 966 Polska byla krajem malym, slabym, zacofanym i biednym. Jej "wladca", nieuznawany przez zadne inne panstwo, stal sie posmiewiskiem calej owczesnej Europy i powszechnie nazywano go "nieokrzesancem". W roku 2003 Polska jest krajem silnym i bogatym. Jej przemysl rozwinal sie dzieki zagranicznym inwestycjom. Jej rolnictwo wchodzi na nastepny szczebel rozwoju, a potem wejdzie na jeszcze nastepny. Kraj nasz cieszy sie ogolnym szacunkiem i powazaniem na arenie miedzynarodowej, zas jej wybitni politycy - np. Bronislaw Geremek, Wladyslaw Bartoszewki, Danuta Huebner, Marek Borowski, Aleksander Kwasniewski - naleza do scislej elity miedzynarodowych mezow stanu i z ich zdaniem licza sie nawet przedstawiciele wielkich mocarstw. Dla Unii Europejskiej nie ma alternatywy. Dobrze wiadomo, ze wschodni satrapa i dyktator, Aleksander Lukaszenka, od dawna przygotowywuje sie do zbrojnej agresji na Polske, by sila wcielic ja do Bialorusi. Czy panowie Giertychowie i im podobni chca byc poddanymi Lukaszenki? Jednak Lukaszenka sie przeliczy. Jako czlonek Unii Europejskiej Polska nie bedzie musiala sie obawiac niczyjej agresji, gdyz stana za nia wszystkie czlonki. I wiemy dobrze, ze mozemy na nich, jak zawsze, polegac. Dlatego niepotrzebne jest juz nam zadne wojsko, zadne darmozjady w mundurach, zadne smieszne parady z trabami, sztandarami i generalami. I nie chcemy wiecej zadnych szarz z szablami na czolgi. Zaliczenie Polski do ekskluzywnego klubu najbardziej rozwinietych krajow swiata pozwoli jej nie tylko utrwalic swe zdobycze, ale i jeszcze bardziej je spotegowac. Miliardy euro, jakie splyna na nasze euroregiony, wzbogaca kazdego obywatela i pozwola mu bez leku spojrzec w jasna przyszlosc. Polscy rolnicy, obsypani strugami pieniedzy z zyczliwej nam Centrali, wydobeda sie z wiekowego zacofania, gnojowki, widel i grabi, a zaczna uprawiac ziemie w sposob nowoczesny i postepowy, wykorzystujac najnowsze zdobycze chemii i genetyki. Zamiast paru milionow chlopow w berecikach z antenka bedziemy miec pare tysiecy wielkich producentow rolnych z Holandii i Niemiec, co wyjdzie konsumentom tylko na dobre. Polski zacofany, energochlonny i pracochlonny przemysl, oparty na przestarzalych technologiach rodem z PRL i ZSRR, zostanie zlikwidowany. Polacy nie beda musieli niczego produkowac, gdyz wszystko beda mogli kupic za granica. Zamiast bezsensowna produkcja, ktora wymaga wielkich nakladow finansowych na kazde stanowisko pracy, Polacy beda mogli zajac sie uslugami: odmiataniem sniegu sprzed willi zagranicznych inwestorow, myciem ich samochodow, asenizacja, agencjami towarzyskimi itp. Polskich skorumpowanych urzednikow zastapi sie uczciwymi i kompetentnymi specjalistami z Unii Europejskiej. Polskie nieudolne rzady i parlament zastapi sie sprawnym i efektywnym zarzadem, mianowanym przez Unie Europejska i realizujacym jej polityke. Niekoherentny polski system prawny zlikwiduje sie i na jego miejsce wprowadzi postepowy system europejski, nie rwacy szat nad usunieciem jakiejs zygoty z ciala kobiety. Wejscie Polski do Europy to nieslychany awans kulturalny dla nas wszystkich. Poszerza sie nam horyzonty, wzrosnie tolerancja, a demokracja osiagnie wyzyny, jakich jeszcze u nas nie widziano. Saczace antyeuropejski jad, jatrzace i rozpylajace nienawisc osrodki medialne, jak Radio Maryja lub Nasz Dziennik, zostana wreszcie zamkniete, a ich kierownictwo poniesie zasluzona kare. Oszolomom, rozsiewajacych klamstwa i prowadzacych nielegalne akcje sprzeciwu wobec wejscia Polski do Unii Europejskiej, odbierze sie te mozliwosci na podstawie opracowywanego juz prawa o klamstwie anty-unijnym. Wolnosc slowa, ktora szanujemy nade wszystko, ma bowiem swoje wyraznie nakreslone granice. Przesladowane mniejszosci narodowe i seksualne beda mogly podniesc glowe i z duma zaczac wzbogacac wspolne dziedzictwo europejskie swa kultura. Polak nareszcie nie bedzie musial sie wstydzic swej ojczyzny, nie bedzie musial swiecic oczami za to, ze jest Polakiem. Jego ojczyzna stanie sie bowiem Cala Europa, a jej stolica przepiekna Bruksela. Polak bedzie nareszcie mogl, bez problemow, raz na zawsze wyjechac z Polski i wiecej do niej nie wrocic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafis Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.03, 00:19 Gość portalu: poznaniak napisał(a): > Przyjecie Polski do grona panstw europejskich to najwazniejsze wydarzenie z jej > > dziejow. Tzw. "chrzest" Polski to w porownaniu z nim zwykly bzdet, w dodatku > majacy znaczenie tylko dla ludzi bezrozumnie wierzacych w Boga. W roku 966 > Polska byla krajem malym, slabym, zacofanym i biednym. Jej "wladca", > nieuznawany przez zadne inne panstwo, stal sie posmiewiskiem calej owczesnej > Europy i powszechnie nazywano go "nieokrzesancem". W roku 2003 Polska jest > krajem silnym i bogatym. Jej przemysl rozwinal sie dzieki zagranicznym > inwestycjom. Jej rolnictwo wchodzi na nastepny szczebel rozwoju, a potem > wejdzie na jeszcze nastepny. Kraj nasz cieszy sie ogolnym szacunkiem i > powazaniem na arenie miedzynarodowej, zas jej wybitni politycy - np. Bronislaw > Geremek, Wladyslaw Bartoszewki, Danuta Huebner, Marek Borowski, Aleksander > Kwasniewski - naleza do scislej elity miedzynarodowych mezow stanu i z ich > zdaniem licza sie nawet przedstawiciele wielkich mocarstw. Dla Unii > Europejskiej nie ma alternatywy. Dobrze wiadomo, ze wschodni satrapa i > dyktator, Aleksander Lukaszenka, od dawna przygotowywuje sie do zbrojnej > agresji na Polske, by sila wcielic ja do Bialorusi. Czy panowie Giertychowie i > im podobni chca byc poddanymi Lukaszenki? Jednak Lukaszenka sie przeliczy. Jako > > czlonek Unii Europejskiej Polska nie bedzie musiala sie obawiac niczyjej > agresji, gdyz stana za nia wszystkie czlonki. I wiemy dobrze, ze mozemy na > nich, jak zawsze, polegac. Dlatego niepotrzebne jest juz nam zadne wojsko, > zadne darmozjady w mundurach, zadne smieszne parady z trabami, sztandarami i > generalami. I nie chcemy wiecej zadnych szarz z szablami na czolgi. Zaliczenie > Polski do ekskluzywnego klubu najbardziej rozwinietych krajow swiata pozwoli > jej nie tylko utrwalic swe zdobycze, ale i jeszcze bardziej je spotegowac. > Miliardy euro, jakie splyna na nasze euroregiony, wzbogaca kazdego obywatela i > pozwola mu bez leku spojrzec w jasna przyszlosc. Polscy rolnicy, obsypani > strugami pieniedzy z zyczliwej nam Centrali, wydobeda sie z wiekowego > zacofania, gnojowki, widel i grabi, a zaczna uprawiac ziemie w sposob > nowoczesny i postepowy, wykorzystujac najnowsze zdobycze chemii i genetyki. > Zamiast paru milionow chlopow w berecikach z antenka bedziemy miec pare tysiecy > > wielkich producentow rolnych z Holandii i Niemiec, co wyjdzie konsumentom tylko > > na dobre. Polski zacofany, energochlonny i pracochlonny przemysl, oparty na > przestarzalych technologiach rodem z PRL i ZSRR, zostanie zlikwidowany. Polacy > nie beda musieli niczego produkowac, gdyz wszystko beda mogli kupic za granica. > > Zamiast bezsensowna produkcja, ktora wymaga wielkich nakladow finansowych na > kazde stanowisko pracy, Polacy beda mogli zajac sie uslugami: odmiataniem > sniegu sprzed willi zagranicznych inwestorow, myciem ich samochodow, > asenizacja, agencjami towarzyskimi itp. Polskich skorumpowanych urzednikow > zastapi sie uczciwymi i kompetentnymi specjalistami z Unii Europejskiej. > Polskie nieudolne rzady i parlament zastapi sie sprawnym i efektywnym zarzadem, > > mianowanym przez Unie Europejska i realizujacym jej polityke. Niekoherentny > polski system prawny zlikwiduje sie i na jego miejsce wprowadzi postepowy > system europejski, nie rwacy szat nad usunieciem jakiejs zygoty z ciala > kobiety. Wejscie Polski do Europy to nieslychany awans kulturalny dla nas > wszystkich. Poszerza sie nam horyzonty, wzrosnie tolerancja, a demokracja > osiagnie wyzyny, jakich jeszcze u nas nie widziano. Saczace antyeuropejski jad, > > jatrzace i rozpylajace nienawisc osrodki medialne, jak Radio Maryja lub Nasz > Dziennik, zostana wreszcie zamkniete, a ich kierownictwo poniesie zasluzona > kare. Oszolomom, rozsiewajacych klamstwa i prowadzacych nielegalne akcje > sprzeciwu wobec wejscia Polski do Unii Europejskiej, odbierze sie te mozliwosci > > na podstawie opracowywanego juz prawa o klamstwie anty-unijnym. Wolnosc slowa, > ktora szanujemy nade wszystko, ma bowiem swoje wyraznie nakreslone granice. > Przesladowane mniejszosci narodowe i seksualne beda mogly podniesc glowe i z > duma zaczac wzbogacac wspolne dziedzictwo europejskie swa kultura. Polak > nareszcie nie bedzie musial sie wstydzic swej ojczyzny, nie bedzie musial > swiecic oczami za to, ze jest Polakiem. Jego ojczyzna stanie sie bowiem Cala > Europa, a jej stolica przepiekna Bruksela. Polak bedzie nareszcie mogl, bez > problemow, raz na zawsze wyjechac z Polski i wiecej do niej nie wrocic. > > > > ech marzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feran Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.txucom.net 21.04.03, 01:21 Cala wypowiedz Poznaniaka to taki jeden krzyk rozpaczy: maly czerwony kapturek jestem i przyjdzie wielki wilk i mnie zje.Boje sie,depresja. Jak Poznaniak bylby w zalodze Snta Maria Kolumba to juz w piatym dniu rejsu by darl gebe by zawracac;bo tam dalaj to potwory i mniejszosci seksualne. Jak by byl z Cortezem w Meksyku to na pewno by glosowal zeby nigdy w zyciu nie podejmowac wyprawy do Kalifornii;bo kto slyszal taka nazwe;i niech lepiej Niemcy z Holendrami tam jada. Jak by byl w Krakowie w 1914 to tez nigdy w zyciu z jakims tam Pilsudskim do Kielc by nie wyruszal,bo kto slyszal o takim nedznym polityku. Jak by mu zaproponowano w 1945 by odbudowac Wroclaw to by nie przyjechal bo tam tylko szaber i agencje towarzyskie. Cos mi sie widzi,ze jest to postawa calkowicie spzreczna z tym co nasi przodkowie zrobili i co wierzyli>Ci przodkowie ktorzy leza na wszystkich cmentarzach Wroclawia i na calym Dolnym Slasku. Gdyby ONi mieli taka wiare jak Poznaniak to nas by tu nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
_alen Re: --UE TAK CZY NIE??-- 21.04.03, 08:53 Gość portalu: poznaniak napisał(a): > Przyjecie Polski do grona panstw europejskich to najwazniejsze wydarzenie z jej > > dziejow. Tzw. "chrzest" Polski to w porownaniu z nim zwykly bzdet, w dodatku > majacy znaczenie tylko dla ludzi bezrozumnie wierzacych w Boga. W roku 966 > Polska byla krajem malym, slabym, zacofanym i biednym. Jej "wladca", > nieuznawany przez zadne inne panstwo, stal sie posmiewiskiem calej owczesnej > Europy i powszechnie nazywano go "nieokrzesancem". W roku 2003 Polska jest > krajem silnym i bogatym. Jej przemysl rozwinal sie dzieki zagranicznym > inwestycjom. Jej rolnictwo wchodzi na nastepny szczebel rozwoju, a potem > wejdzie na jeszcze nastepny. Kraj nasz cieszy sie ogolnym szacunkiem i > powazaniem na arenie miedzynarodowej, zas jej wybitni politycy - np. Bronislaw > Geremek, Wladyslaw Bartoszewki, Danuta Huebner, Marek Borowski, Aleksander > Kwasniewski - naleza do scislej elity miedzynarodowych mezow stanu i z ich > zdaniem licza sie nawet przedstawiciele wielkich mocarstw. > Jak to czytam przypominają mi się lata z podstawówki , kiedy nauczycielka opowiadając o znaczeniu Polski w świecie sprawiała wrażenie iż jest ona pępkiem świata . Na temat wyżej podanych nazwisk wolał bym się nie wypowiadać ,powiem tylko że w żadnym wypadku nie podzielam Twojego zdania . > > Dla Unii Europejskiej nie ma alternatywy. Dobrze wiadomo, ze wschodni satrapa i > dyktator, Aleksander Lukaszenka, od dawna przygotowywuje sie do zbrojnej > agresji na Polske, by sila wcielic ja do Bialorusi. Czy panowie Giertychowie i > im podobni chca byc poddanymi Lukaszenki? Jednak Lukaszenka sie przeliczy. > Kolego poznaniak , my żyjemy członek 21 wieku w środku Europy , gdzie Polska jest już członkiem NATO. Takie rzeczy o których Ty piszesz są niesamowicie pozbawione podłoża rzeczywistości. > > Jako czlonek Unii Europejskiej Polska nie bedzie musiala sie obawiac niczyjej > agresji, gdyz stana za nia wszystkie czlonki. I wiemy dobrze, ze mozemy na > nich, jak zawsze, polegac. Dlatego niepotrzebne jest juz nam zadne wojsko, > zadne darmozjady w mundurach, zadne smieszne parady z trabami, sztandarami i > generalami. I nie chcemy wiecej zadnych szarz z szablami na czolgi. > Wojsko jest i powinno zostać integralną częścią każdego liczącego się państwa , nie powinno mieć tylko charakteru obronnego i odstraszającego , ale znacznie większego . Powinno być dumą każdego państwa i stać do dyspozycji nie tylko wyżej podanych , ale również w razie wybryków natury , co dzisiaj nie brakuje . Nie wolno pominąć jego międzynarodowego znaczenia w akcjach rozjemczych na świecie. > > Zaliczenie Polski do ekskluzywnego klubu najbardziej rozwinietych krajow swiata pozwoli > jej nie tylko utrwalic swe zdobycze, ale i jeszcze bardziej je spotegowac. > Miliardy euro, jakie splyna na nasze euroregiony, wzbogaca kazdego obywatela i > pozwola mu bez leku spojrzec w jasna przyszlosc. Polscy rolnicy, obsypani > strugami pieniedzy z zyczliwej nam Centrali, wydobeda sie z wiekowego > zacofania, gnojowki, widel i grabi, a zaczna uprawiac ziemie w sposob > nowoczesny i postepowy, wykorzystujac najnowsze zdobycze chemii i genetyki. > Zamiast paru milionow chlopow w berecikach z antenka bedziemy miec pare tysiecy > > wielkich producentow rolnych z Holandii i Niemiec, co wyjdzie konsumentom tylko > > na dobre. > Mam powód do przypuszczenia że Ty widzisz EU jako krowę dojną , jako skarbonkę bez dna. A patrzysz na polskiego chłopa i polską ziemię jako na zło idące po błocie i nie mogące z niego się wydostać. Twoje spojrzenie jest pozbawione całkowicie dalekowzroczności i może prowadzić do bolesnej powtórki z historii . Niebezpiecznie jest tak myśleć , choćby dlatego że my nie żyjemy w szczególnych czasach , ale bardzo chaotycznych , w których zapoczątkowane zostały pewne procesy . Procesy które nie wiemy jaki będą miały finał , nie zapomnij że nic nie trwa wiecznie . Dlatego też Polska powinna umocnić się tak , żeby w razie jakiś nieprzewidzianych przemian w Europie nie stać gołymi nogami na lodzie . W Twojej logice widział bym bardzo wiele błędów logicznych. > > Polski zacofany, energochlonny i pracochlonny przemysl, oparty na > przestarzalych technologiach rodem z PRL i ZSRR, zostanie zlikwidowany. Polacy > nie beda musieli niczego produkowac, gdyz wszystko beda mogli kupic za granica. > > Zamiast bezsensowna produkcja, ktora wymaga wielkich nakladow finansowych na > kazde stanowisko pracy, Polacy beda mogli zajac sie uslugami: odmiataniem > sniegu sprzed willi zagranicznych inwestorow, myciem ich samochodow, > asenizacja, agencjami towarzyskimi itp. Polskich skorumpowanych urzednikow > zastapi sie uczciwymi i kompetentnymi specjalistami z Unii Europejskiej. > Polskie nieudolne rzady i parlament zastapi sie sprawnym i efektywnym zarzadem, > > Jednym słowem widzisz Polska jako człowieka zdolnego do czyszczenia butów obcym ? > > > mianowanym przez Unie Europejska i realizujacym jej polityke. Niekoherentny > polski system prawny zlikwiduje sie i na jego miejsce wprowadzi postepowy > system europejski, nie rwacy szat nad usunieciem jakiejs zygoty z ciala > kobiety. Wejscie Polski do Europy to nieslychany awans kulturalny dla nas > wszystkich. Poszerza sie nam horyzonty, wzrosnie tolerancja, a demokracja > osiagnie wyzyny, jakich jeszcze u nas nie widziano. > Oj , oj , oj , mam wrażenie że jesteś tak przygnieciony przez polską rzeczywistość iż zaczynasz fantazjować , widzisz wszędzie w Polsce zło , co prowadzi do znienawidzenia wszystkiego co polskie . > > Saczace antyeuropejski jad, jatrzace i rozpylajace nienawisc osrodki medialne, jak Radio > Maryja lub Nasz Dziennik, zostana wreszcie zamkniete, a ich kierownictwo poniesie > zasluzona kare. Oszolomom, rozsiewajacych klamstwa i prowadzacych nielegalne akcje > sprzeciwu wobec wejscia Polski do Unii Europejskiej, odbierze sie te mozliwosci > Piszesz kolego wyżej o tolerancji , a co sam robisz . Jesteś pełny zaprzeczeń i wewnęcznych konfliktów . Uporządkuj swoje myśli , wyznacz sobie cele działania , cele które nie są w konflikcie z własnymi interesami i je zaprzeczają. > > na podstawie opracowywanego juz prawa o klamstwie anty-unijnym. Wolnosc slowa, > ktora szanujemy nade wszystko, ma bowiem swoje wyraznie nakreslone granice. > Przesladowane mniejszosci narodowe i seksualne beda mogly podniesc glowe i z > duma zaczac wzbogacac wspolne dziedzictwo europejskie swa kultura. Polak > nareszcie nie bedzie musial sie wstydzic swej ojczyzny, nie bedzie musial > swiecic oczami za to, ze jest Polakiem. Jego ojczyzna stanie sie bowiem Cala > Europa, a jej stolica przepiekna Bruksela. Polak bedzie nareszcie mogl, bez > problemow, raz na zawsze wyjechac z Polski i wiecej do niej nie wrocic. > Nie znasz Polski , nie znasz Europy i myślę że nie znasz samego siebie . Alen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: david Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.03, 12:10 serce mowi Nie! Rozum mowi Tak i Nie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafis Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.03, 12:17 Gość portalu: david napisał(a): > serce mowi Nie! > Rozum mowi Tak i Nie . WQidocznie masz serce za bardzo po lewej lub prawej stronie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cojones Re:za ue tak ale IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.04.03, 13:36 neleży dbać o własne interesy także narodowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa21 Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.03, 13:43 Unia-TAK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.04.03, 14:24 A jednak zagłosuję na tak. Odpowiedz Link Zgłoś
diabelek2 Re: --UE TAK CZY NIE??-- 21.04.03, 19:13 Gość portalu: mr_pope napisał(a): > A jednak zagłosuję na tak. czesc a to chyba Twój klon wpisał??? pozdr aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.04.03, 13:30 diabelek2 napisała: > Gość portalu: mr_pope napisał(a): > > > A jednak zagłosuję na tak. > > > > czesc a to chyba Twój klon wpisał??? > pozdr > aga Nie, ja się wpisałem. Poznałem pozytywne strony UE o których nie miałem wcześniej pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
diabelek2 Re: --UE TAK CZY NIE??-- 22.04.03, 21:00 Gość portalu: mr_pope napisał(a): > diabelek2 napisała: > > > Gość portalu: mr_pope napisał(a): > > > > > A jednak zagłosuję na tak. > > > > > > > > czesc a to chyba Twój klon wpisał??? > > pozdr > > aga > Nie, ja się wpisałem. Poznałem pozytywne strony UE o których nie miałem > wcześniej pojęcia. a ja tu wietrze podstęp i ironie...:)))))))))) aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 00:12 diabelek2 napisała: > a ja tu wietrze podstęp i ironie...:)))))))))) > aga heh...dlaczego? zaprzeczysz temu, że UE ma swoje dobre strony? Bo ja, eurosceptyk (ale nie eurofob, co mi się zarzuca) dostrzegam plusy UE. Tylko nie pozwalam by te plusy przesłoniły mi minusy:/ Ironi i podstępu tu nie ma. Chyba:) pozdrawiam Szymek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrW Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.blueyonder.co.uk 21.04.03, 21:15 -TAK!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.03, 21:49 taaaaaaaaaaaaaaaaaak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: killju Re: Kasa na u.e. IP: 217.30.133.* 21.04.03, 23:15 Od połowy 2003 r. - z 7 do 22% VAT na podstawowe materialy budowlane -7-22% na artykuły dzieciece -7-22% na niektóre artykuly medyczne -3-22% na srodki produkcji rolnej -7-22% na instrumenty muzyczne -7-22% na ogłoszenia prasowe -3-7% na produkty rolne -7-22% na usługi geodezyjne i kartograficzne itp. itd. nie chce mi sie dalej pisac jak powiedziałby toLINDA :) ps. i nie sa to dane z ulotki L.P.R. :) Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Kasa na u.e. 23.04.03, 08:09 Gość portalu: killju napisał(a): > Od połowy 2003 r. > - z 7 do 22% VAT na podstawowe materialy budowlane > -7-22% na artykuły dzieciece > -7-22% na niektóre artykuly medyczne > -3-22% na srodki produkcji rolnej > -7-22% na instrumenty muzyczne > -7-22% na ogłoszenia prasowe > -3-7% na produkty rolne > -7-22% na usługi geodezyjne i kartograficzne > itp. itd. nie chce mi sie dalej pisac jak powiedziałby toLINDA :) > ps. i nie sa to dane z ulotki L.P.R. :) VAT obowiązuje w całej Unii, lecz jego wysokość ustala lokalny rząd. Dlaczego nie masz pretensji do polskich polityków, którzy stawki podatku VAT wyśrubowali prawie do dopuszczalnego maksimum ? To Polacy zdecydowali, że stawka VAT będzie wynosić w Polsce 22 i 7 %. Można spokojnie ( w zgodzie z Brukselą) obniżyć VAT do 15 %. Tylko z czego żyliby urzędnicy i politycy ? A jeszcze nie daj Boże towary w sklepach by potaniały, a może i koniunktura wzrosła... czysty horror. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elendil Re: Kasa na u.e. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 15:11 > VAT obowiązuje w całej Unii, lecz jego wysokość ustala > lokalny rząd. To Polacy zdecydowali, że > stawka VAT będzie wynosić w Polsce 22 i 7 %. > Można spokojnie ( w zgodzie z Brukselą) obniżyć VAT do > 15 %. Hmmm ... Ciekawe, ciekawe. A co wtedy, gdyby Polska chciała obniżyć VAT poniżej 15%, czy nawet 7%? I to nie lokalny rząd ustala wysokość Vat-u, bo gdyby tak było, mógłby on ustalić go na wysokości np. 1%. A jak wiadomo prawo UE zabrania takiego rozwiązania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: Kasa na u.e. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 16:08 Gość portalu: Elendil napisał(a): > Hmmm ... Ciekawe, ciekawe. A co wtedy, gdyby Polska chciała obniżyć VAT poniżej > > 15%, czy nawet 7%? I to nie lokalny rząd ustala wysokość Vat-u, bo gdyby tak > było, mógłby on ustalić go na wysokości np. 1%. A jak wiadomo prawo UE zabrania > > takiego rozwiązania. Zaraz pewnie napiszesz "there is no such thing like a fairy tax" Elendilu, ale ja to znam. Liberałowie (radykalni, rzecz jasna) uważają, że podatki są niesprawiedliwe. A ja uważam, że podatek od konsumpcji jest jak najbardziej w porządku! Płacisz tyle ile konsumujesz, nie ma tu rozróżnienia na bogatszych i biedniejszych etc. Egalitaryzm tego podatku jest absolutnie poza wszelką krytyką (i nie ironizuję, ani się nie nabijam!). Po co go obniżać? Dobrze wiesz, że to pomoże tylko bogatym, których i tak stać na towary przy wyższej stawce no i przedsiębiorcom (a nie przedsiębiorstwom!!!) bo biednym i tak będzie za mało:((( Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Kasa na u.e. 23.04.03, 16:59 Gość portalu: mr_pope napisał(a): > Gość portalu: Elendil napisał(a): > > > > Hmmm ... Ciekawe, ciekawe. A co wtedy, gdyby Polska chciała obniżyć VAT > poniżej > > > > 15%, czy nawet 7%? No to wtedy ma taki rząd problem. Ale jeśli jedni mogą się ponad miarę zadłużać (Portugalia, Włochy czy Niemcy) to i pewnie innym wolno byłoby obniżać ponad dozwolone minimum podatki. I to nie lokalny rząd ustala wysokość Vat-u, bo gdyby t > ak > > było, mógłby on ustalić go na wysokości np. 1%. A jak wiadomo prawo UE > zabrania Prawo UE definiuje "widełki" - dla VAT'u stawka postawowa wynosi pomiędzy 15 i 25 procent . > A ja uważam, że podatek od konsumpcji jest jak najbardziej w porządku! Podatek może i tak - ale jego stawki już nie. Płacisz tyle ile konsumujesz, nie ma tu rozróżnienia na bogatszych i > biedniejszych etc. Egalitaryzm tego podatku jest absolutnie poza wszelką krytyką > (i nie ironizuję, ani się nie nabijam!). Im niższy podatek konsumpcyjny tym więcej konsumpcji. Niski podatek konsumpcyjny obniża ceny towarów wysoko przetworzonych, to znaczy takich, do wyprodukowania których potrzebny jest duży wkład umysłowy (wzmocnienie roli uczelni, ośrodków badawczo-rozwojowych, naukowców i inżynierów) oraz długi łańcuch powiązań kooperacyjnych (wzmocnienie handlu). Czyli napędza te dziedziny gospodarki, które w obecnym świecie przynoszą największe zyski przedsiębiorcom i najwyższe dochody podatkowe państwu. > Po co go obniżać? Dobrze wiesz, że to pomoże tylko bogatym, których i tak stać > na towary przy wyższej stawce no i przedsiębiorcom (a nie przedsiębiorstwom!!!) W skali mikro masz rację - hipotetycznie po obniżeniu podatku VAT zbierałbyś na pralkę 10 zamiast 12 miesięcy, ale w skali makro - zwiększenie popytu o np. 10 % wywołało by boom na rynku, pościg przedsiębiorców za nowymi pracownikami, budowę fabryk, itd. Czyli same - z punktu widzenia rządu RP - negatywne zjawiska w ekonomii i społeczeństwie. > bo biednym i tak będzie za mało:((( Biednym będzie zawsze za mało. Bo biednemu w Polsce się należy. Biedny nie musi w Polsce pracować, on powinien dostać od państwa "wedle potrzeb". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elendil Re: Kasa na u.e. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 19:05 > No to wtedy ma taki rząd problem. Ale jeśli jedni mogą > się ponad miarę zadłużać (Portugalia, Włochy czy Niemcy) > to i pewnie innym wolno byłoby obniżać ponad dozwolone > minimum podatki. No właśnie, rząd ma problem. Czyli jednak nie jest tak różowo. Nawet, gdyby rząd chciał spowodować rozwój gospodarczy państwa, poprzez obniżenie VAT-u, a tym samym zwiększenie konkurencyjności inwestowania w Polsce, nie mówiąc już o zmniejszeniu realnie odczuwanego obciążenia portfela obywatela i rozwóju przedsiębiorczości, to nie może tego zrobić w imię "szczytnych celów UE". Ponadto coś dla głoszących hasła, jakoby UE była siedzibą wolności. Dlaczego będąc w UE nie mogę jako konsument wybrać sobie mandarynek z Brazylii, babanów z Urugwaju, albo jabłek, które mają średnicę 10 cm, a nie 15 cm? Gdzież tu wolność wyboru? Tak, oczywiście, to wymóg standardów. A czy te standardy mają wpływ na potrzeby konsumenta? Czy są one jakoś namacalnie odczuwane? I dlaczego moje indywidualne potrzeby są kształtowane przez centralne organy UE a nie przeze mnie samego? Skąd UE ma wiedzieć, jakie są moje potrzeby? I dlaczego to ogranicza mój wybór poprzez narzucenie takowych standardów? Pozadrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Do Elendila:/ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 20:39 Gość portalu: Elendil napisał(a): > > No właśnie, rząd ma problem. Czyli jednak nie jest tak różowo. Nawet, gdyby > rząd chciał spowodować rozwój gospodarczy państwa, poprzez obniżenie VAT-u, a > tym samym zwiększenie konkurencyjności inwestowania w Polsce, nie mówiąc już o > zmniejszeniu realnie odczuwanego obciążenia portfela obywatela i rozwóju > przedsiębiorczości, to nie może tego zrobić w imię "szczytnych celów UE". I dobrze, że rządy nie mają prawa głosu w takich sprawach. Chodzi przecież o równe szanse dla wszystkich państw, a nie tylko dla np: Niemiec czy tylko dla Polski. Mówisz o inwestowaniu? No właśnie, to przecież szkodliwa praktyka, przyciągania inwestorów przez niższe podatki:/// Poczytaj sobie raporty OECD o szkodliwości "rajów podatkowych" na Karaibach. > Ponadto coś dla głoszących hasła, jakoby UE była siedzibą wolności. > Dlaczego będąc w UE nie mogę jako konsument wybrać sobie mandarynek z Brazylii, > babanów z Urugwaju, albo jabłek, które mają średnicę 10 cm, a nie 15 cm? > Gdzież tu wolność wyboru? > Tak, oczywiście, to wymóg standardów. A czy te standardy mają wpływ na potrzeby > konsumenta? Czy są one jakoś namacalnie odczuwane? I dlaczego moje indywidualne > potrzeby są kształtowane przez centralne organy UE a nie przeze mnie samego? > Skąd UE ma wiedzieć, jakie są moje potrzeby? I dlaczego to ogranicza mój wybór > poprzez narzucenie takowych standardów? > Pozadrawiam. Wyobraź sobie, że przez tą wolność wyboru ograniczasz innym wybór! W UE jest tak (albo dąży się do tego by tak było): Idziesz do sklepu i prosisz o kilogram jabłek. I nie zaglądasz do torby, bo wiesz, że wszystkie są ładne i mają pachnącą skórkę. Wiesz, że nikt Cię nie oszukał, bo wszystkie jabłka mają tyle samo wody i witamin. Cena oczywiście konkurencyjna, bo klientów albo przyciąga się jakością (w przypadku unijnych standardów wszystko powinno być tak samo dobre, więc różnicy nie powinno być) albo właśnie ceną! A bez tej standaryzacji jest tak: idziesz do sklepu, prosisz o kilogram jabłek i musisz patrzeć czy w torbie nie masz jakiegoś ziemniaka albo coś:/ No i pomijam kwestię tego czy w ogóle te jabłka mają witaminy:/ Wystarczy popatrzeć na skórkę, żeby widzieć jak chorują:(((( A propos standaryzacji: moja znajoma chciała założyć bar, ale zrezygnowała, bo kazali jej dwanaście zlewów zamontować. I głupia narzeka, że to za drogo i że bezsens całkowity:/ Tylko nie wzięła pod uwagę, że gronkowiec grassuje, a zwykła naklejka od sanepidu "ten bar ma tylko jeden zlew" przecież nie uratuje przed chorobą:/// Pozdrawiam liberalnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: Kasa na u.e. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 20:30 map4 napisał: > > > A ja uważam, że podatek od konsumpcji jest jak > najbardziej w porządku! > > Podatek może i tak - ale jego stawki już nie. Dlaczego stawki nie? Podatek od konsumpcji musi być wysoki, bo gdyby był niski (czysto symboliczny) nie byłby potrzebny i możnaby go zlikwidować:/ A przecież nie o to chodzi. Tym bardziej, że UE czerpie dochody właśnie z VAT. > Im niższy podatek konsumpcyjny tym więcej konsumpcji. > Niski podatek konsumpcyjny obniża ceny towarów wysoko > przetworzonych, to znaczy takich, do wyprodukowania > których potrzebny jest duży wkład umysłowy (wzmocnienie > roli uczelni, ośrodków badawczo-rozwojowych, naukowców i > inżynierów) oraz długi łańcuch powiązań kooperacyjnych > (wzmocnienie handlu). Czyli napędza te dziedziny > gospodarki, które w obecnym świecie przynoszą największe > zyski przedsiębiorcom i najwyższe dochody podatkowe państwu. Ale po co obniżać ceny i zwiększać konsumpcję? A z czego UE się będzie utrzymywać i finansować swoją politykę redystrybucyjną pieniądza? Polityka fiskalna UE jest niezła, a cele redystrybucji doskolane wyważone. Powiem więcej: wolę VAT 25%, dopłaty 100% dla rolników (żywność tańsza!) i nawet wolę płacić rolnikom, żeby nie uprawiali swoich pól, niż żeby VAT był zniesiony a rolnicy mieli wyjść na ulice, żeby ceny skoczyły i żeby zboże było sprowadzane zza granicy a polscy rolnicy nie mieli co zrobić ze swoim:((( > Biednym będzie zawsze za mało. > Bo biednemu w Polsce się należy. > Biedny nie musi w Polsce pracować, on powinien dostać od > państwa "wedle potrzeb". Zaprzeczysz temu? Może jesteś z tych, którzy uważają, że im więcej pomocy socjalnej tym więcej ludzi, którzy z niej żyją? Może jeszcze powiesz, że wszystkie dodatki dla samotnych matek z dziećmi przyczynia się do zwiększenia ilości kobiet wymagających takich dodatków by móc przetrwać??? Biedny może pracować, nawet powinien. Ale co zrobić jak nie ma tej pracy? UE chyba to rozwiąże. Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Kasa na u.e. 24.04.03, 08:50 Gość portalu: mr_pope napisał(a): > > > A ja uważam, że podatek od konsumpcji jest jak > > najbardziej w porządku! > > > > Podatek może i tak - ale jego stawki już nie. > Dlaczego stawki nie? Podatek od konsumpcji musi być wysoki, bo gdyby był niski > (czysto symboliczny) nie byłby potrzebny i możnaby go zlikwidować:/ Podatek od konsumpcji nie musi być wysoki. Jeśli jest niski, to wzmaga konsumpcję, czyli napędza gospodarkę. Bardzo stara i fundamentalna dyskusja w ekonomii to dyskusja o tym co przynosi więcej dochodów państwu: mały rynek z wysokimi podatkami, czy duży rynek z niskimi. Moim zdaniem duży rynek i niskie podatki to lepsze wyście. Od piętnastu lat dziwnym trafem realizowana jest w Polsce opcja przeciwna. Balcerek zaczął (to tak dla przypomnienia - niektórzy nazywają go liberałem), a Kołodko i Belka kończą. Dziwnym trafem od piętnastu lat mamy jeden, nieustający kryzys gospodarczy. Z redystrybucją pieniądza to jest tak: załóżmy, że mamy do podzielenia 4 zł. Po długich i zażartych negocjacjach stanie prawdopodobnie na 2 złotych dla każdego z nas. Jeśli zaś poprosisz urzędnika o podzielenie tych czterech złotych, to my dostaniemy po złotówce, a dwa złote pójdą na opłaty manipulacyjne, skarbowe, podatki od wzbogacenia i co tam jeszcze Kołodko jest w stanie wymyślić. Stawiam tezę: redystrybucja pieniądza poprzez aparat państwowy jest nieopłacalna. Za dużo wsiąka po drodze. Jeśli o redystrybucji pieniądza decyduje urzędnik/polityk/inny_złodziej_karmiony_przez_podatkników (niepotrzebne skreślić) to ten pieniądz nie trafia do potrzebującego, tylko do tego, kto potrafi zorganizować najwięcej blokad, wysypać zboże na tory czy przypiąć się kajdankami do kaloryferu w gabinecie ministra, ewentualnie jest tegoż ministra dobrym znajomym. Jednym słowem moja i Twoja kapusta ląduje w kieszeniach gangsterów, przydzielona im przez innego gangstera. A wszystko to lege artis. > Ale po co obniżać ceny i zwiększać konsumpcję? A z czego UE się będzie > utrzymywać i finansować swoją politykę redystrybucyjną pieniądza? Z większego rynku mniej obciążonego podatkami wyciągniesz więcej szmalu. Skutkiem ubocznym jest zmniejszenie władzy państwa nad rynkiem. Mniej władzy oznacza niższe łapówki i więcej wolnego rynku, czyli kapitalizmu. Z punktu widzenia władzy same wady :-) Polityka > fiskalna UE jest niezła, Co oznacza, że może być lepsza. a cele redystrybucji doskolane wyważone. Powiem więcej > : > wolę VAT 25%, dopłaty 100% dla rolników (żywność tańsza!) Z Twoich 100 złotych na wieś trafi nie więcej niż 40 zł. Reszta "się rozejdzie" gdzieś po jakichś agencjach, spółkach nomenklaturowych PSLu czy innej samoobrony. Twoje podatki nie napędzają wsi, tylko urzędników. I o to chodzi. Masz płacić i być szczęśliwy. A wieś niech żyje w biedzie. Jeśli zaś kiedyś wieś by się ewentualnie wzbogaciła, to zniknął by cel, dzięki któremu jesteś regularnie dojony. i nawet wolę płacić > rolnikom, żeby nie uprawiali swoich pól, Czy i ja mogę również liczyć na Twoje dopłaty do mojego nieróbstwa ? (numer konta i bank prześlę Ci w mailu) Super ! Będę mniej pracował i więcej zarabiał. (założę się, że 100 % pracujących poszłoby na takie warunki) niż żeby VAT był zniesiony a rolnicy > mieli wyjść na ulice, żeby ceny skoczyły i żeby zboże było sprowadzane zza > granicy a polscy rolnicy nie mieli co zrobić ze swoim:((( A jakby tak znieść wszystkie dopłaty do rolnictwa... pewnie stałaby się tragedia. Treba byłoby zwolnić 60 % urzędników. Czym władała by wtedy władza ? Zabrać Brukseli ponad 50 % budżetu ?! Tego unia nie przeżyje. > > Biednym będzie zawsze za mało. > > Bo biednemu w Polsce się należy. > > Biedny nie musi w Polsce pracować, on powinien dostać od > > państwa "wedle potrzeb". > Zaprzeczysz temu? Może jesteś z tych, którzy uważają, że im więcej pomocy > socjalnej tym więcej ludzi, którzy z niej żyją? Tak. Nie chodzi o sam fakt istnienia bądź nie pomocy socjalnej (to popieram), tylko o fakt, że gospodarcza katastrofa sprezentowana nam przez podzieloną na kilka frakcji bandę gangsterów zasiadającą na zmianę w radzie ministrów dramatycznie powiększyła ilość ludzi biednych bo bezrobotnych a jednocześnie zmniejszyła kwoty, jakie pańswto jest w stanie przeznaczyć na pomoc socjalną. Czyli mniej pieniędzy dzielone jest na więcej potrzebujących. Może jeszcze powiesz, że > wszystkie dodatki dla samotnych matek z dziećmi przyczynia się do zwiększenia > ilości kobiet wymagających takich dodatków by móc przetrwać??? Pośrednio tak jest. Lecz zanim zostanę zakrzyczany, chciałbym tylko zauważyć, że jest to pewna forma nadopiekuńczości państwa. Nie jest bowiem już tragedią, jeśli zły wybór męża (żony) i późniejszy rozwód prowadzi do robicia rodziny. Teraz można już się żenić (wychodzić za mąż) i płodzić dzieci bez ponoszenia za to odpowiedzialności. Opiekuńcze państwo pomoże. Lekkomyślni żywią się zatem kosztem odpowiedzialnych. Ja to akceptuję. Zauważam jedynie, że to nie jest w porządku. Wydaje mi się nawet, że tak naprawdę rozmawiamy tutaj o różnicy w poziomie życia. Nie jest normalne, że będąc samotnym rodzicem można żyć (dzięki pomocy reszty podatników) na poziomie zarezerwowanym dla pełnych rodzin. Z drugiej jednak strony nieludzkie byłoby karanie dzieci za życiowe błędy ich nieodpowiedzialnych i niedorosłych rodziców. I tak źle, i tak niedobrze. Tu chyba nie ma dobrego wyjścia. > Biedny może pracować, nawet powinien. Ale co zrobić jak nie ma tej pracy? > UE chyba to rozwiąże. Nie, UE tego nie rozwiąże. Stara zasada mówi: pomóż sobie sam, a wtedy i my Ci pomożemy. Bez postawienia gospodarki na nogi pieniądze UE zostaną przejedzone (jak za Gierka: kredyty pójdą na zakup czekolady, albo za Balcerowicza: kredyty pójdą na spółki doradcze i fundację CASE). Ale ekonomiści rządu RP wiedzą i tak lepiej. Podniosą VAT, podatek dochodowy i obniżą CIT (w sytuacji, kiedy 75% firm nie przynosi żadnego dochodu obniżenie podatku od dochodów firm wzbudza śmiech mój serdeczny). Na skutki trzeba będzie poczekać, ale skutki nadejdą dopiero po wyborach, więc politykom to zwisa zwiędłym kalafiorem. Rząd sam się wyżywi, jak mawiał klasyk. A reszta obywateli niech żyje według zasady "jakoś to będzie". Żyj w szczęściu, regularnie dojony przez skorumpowaną mafię u władzy. W imię szczytnych celów: samotne matki, biedni rolnicy, zagłodzeni emeryci. W telewizji pokażą obrazki, które ścisną za serce: dzieciak nie ma na kredki, chodzi głodny a schorowana staruszka w zimie siedzi w zimnym, niedogrzanym mieszkaniu. Wzruszysz się, zaakceputjesz nowe podatki, no bo przecież trzeba pomagać - mniej zatem zostanie Ci do wydania w portfelu, więc mniej kupisz. 30 mln zbiedniałych klientów kupi znowu mniej, obroty spadną, wpływy podatkowe też, zamknie się parę fabryk i sklepów, pojawią się nowi bezprobtni (nowy reportaż w telewizji), którym przecież trzeba będzie jakoś pomóc, a bez nowych urzędników się przecież nie da... i tak dalej. Nowy, wspaniały świat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: Kasa na u.e. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 13:01 map4 napisał: ) ) Podatek od konsumpcji nie musi być wysoki. Jeśli jest ) niski, to wzmaga konsumpcję, czyli napędza gospodarkę. ) ) Bardzo stara i fundamentalna dyskusja w ekonomii to ) dyskusja o tym co przynosi więcej dochodów państwu: ) mały rynek z wysokimi podatkami, czy duży rynek z ) niskimi. Moim zdaniem duży rynek i niskie podatki to ) lepsze wyście. Od piętnastu lat dziwnym trafem ) realizowana jest w Polsce opcja przeciwna. Balcerek ) zaczął (to tak dla przypomnienia - niektórzy nazywają go ) liberałem), a Kołodko i Belka kończą. Dziwnym trafem od ) piętnastu lat mamy jeden, nieustający kryzys gospodarczy. Otóż dla mnie nie ma żadnej dyskusji. Na przykładzie UE widać wyraźnie, że podatki wcale nie szkodzą. Spójrz na przykład z cłami na towary importowane! To dzięki temu, że te cła w ogóle istnieją przedsiębiorcy unijni mogli rozwijać skrzydła pod protekcjonizmem Wspólnot Europejskich! A co by było, gdyby nie te cła, utrudniające import tańszych towarów? Ceny prawdopodobnie by spadły i nasi (tzn. europejscy:)))) przedsiębiorcy mogliby nie poradzić sobie z konkurencją kapitalistów z Ameryki:((( A to, że konsument mógłby mieć taniej to nie jest istotne. Bo najważniejszy jest kompromis pomiędzy wysokim zyskiem producenta i stosunkowo niską ceną konsumenta, prawda? ) Z redystrybucją pieniądza to jest tak: załóżmy, że mamy ) do podzielenia 4 zł. Po długich i zażartych negocjacjach ) stanie prawdopodobnie na 2 złotych dla każdego z nas. ) Jeśli zaś poprosisz urzędnika o podzielenie tych czterech ) złotych, to my dostaniemy po złotówce, a dwa złote pójdą ) na opłaty manipulacyjne, skarbowe, podatki od wzbogacenia ) i co tam jeszcze Kołodko jest w stanie wymyślić. ) Stawiam tezę: redystrybucja pieniądza poprzez aparat ) państwowy jest nieopłacalna. Za dużo wsiąka po drodze. ) Jeśli o redystrybucji pieniądza decyduje ) urzędnik/polityk/inny_złodziej_karmiony_przez_podatkników ) (niepotrzebne skreślić) to ten pieniądz nie trafia do ) potrzebującego, tylko do tego, kto potrafi zorganizować ) najwięcej blokad, wysypać zboże na tory czy przypiąć się ) kajdankami do kaloryferu w gabinecie ministra, ) ewentualnie jest tegoż ministra dobrym znajomym. Jednym ) słowem moja i Twoja kapusta ląduje w kieszeniach ) gangsterów, przydzielona im przez innego gangstera. A ) wszystko to lege artis. A kto/co miałoby prowadzić redystrybucję pieniądza? Może tzw. rynek, przez który jedni się bogacą a drudzy są co raz biedniejsi? Prawdą jest, że są opłaty manipulacyjne, ale przez to większe są szanse, że dostaniemy po równo, po złotówce. A gdybym na przykład umawiał się z Tobą, że dzielimy po równo, musiałbym Ci uwierzyć, że to faktycznie są cztery złote a nie pięć i nie chowasz złotówki do kieszeni:/ Czy to jest uczciwe, gdy ktoś dostaje więcej, a ktoś mniej? Nie://// ) Z większego rynku mniej obciążonego podatkami wyciągniesz ) więcej szmalu. Skutkiem ubocznym jest zmniejszenie władzy ) państwa nad rynkiem. ) Mniej władzy oznacza niższe łapówki i więcej wolnego ) rynku, czyli kapitalizmu. Z punktu widzenia władzy same ) wady :-) To nie tak:( Mniej władzy to może faktycznie więcej rynku, ale i więcej niesprawiedliwości. Pan prof. Winiarski, autor znakomitego podręcznika "Polityka gospodarcza" słusznie zauważył, że w liberalizmie powstają monopole! Wyobraź sobie, że jesteś monopolistą w pieczeniu słodkich bułeczek. Co Cię powstrzyma przed podniesieniem ceny ze złotówki na dwa złote? Nic!!! A konsument, który nie będzie chciał zaakceptować tej ceny nie będzie miał wyjścia, będzie musiał zrezygnować ze słodyczy, bo nie będzie go stać:( Uważam, że argumentacja liberałów w takich przypadkach jest idiotyczna. Głoszą bowiem, że producent nie podniesie ceny jeśli nie znajdzie ona uznania w oczach konsumenta i że to podobno właśnie on (klient, hehehe) decyduje o ostatecznej cenie produktu:((( ) Z Twoich 100 złotych na wieś trafi nie więcej niż 40 zł. ) Reszta "się rozejdzie" gdzieś po jakichś agencjach, ) spółkach nomenklaturowych PSLu czy innej samoobrony. ) Twoje podatki nie napędzają wsi, tylko urzędników. I o to ) chodzi. Masz płacić i być szczęśliwy. ) A wieś niech żyje w biedzie. ) Jeśli zaś kiedyś wieś by się ewentualnie wzbogaciła, to ) zniknął by cel, dzięki któremu jesteś regularnie dojony. Ale to jest zawsze 40 złotych!!! Bez tych dopłat, ulg i różnych innych bonusów dla rolników dostaną znacznie mniej! Bo przecież to dopłaty powodują, że opłaca im się uprawiać zboża czy inne buraki. Bez nich spadłaby podaż produktów rolniczych na rynku co oczywiście spowodowałoby wzrost cen. Mówisz, że gdyby produkcja znów stała się opłacalna to znów rolnicy powróciliby do zajęć, a cena spadła? Że rynek by to uregulował? Udowodnij!!! ) i nawet wolę płacić ) ) rolnikom, żeby nie uprawiali swoich pól, ) ) Czy i ja mogę również liczyć na Twoje dopłaty do mojego ) nieróbstwa ? (numer konta i bank prześlę Ci w mailu) ) Super ! Będę mniej pracował i więcej zarabiał. ) (założę się, że 100 % pracujących poszłoby na takie warunki) Ale Ty nie jesteś rolnikiem. Nie stanowisz newralgicznej dla polityki społeczno- gospodarczej grupy i nie ma sensu Ci dopłacać. Rolnikom trzeba, bo rolnictwo bez dopłat jest droższe i będzie się opłacało importować zboże zza granicy, a przecież nie możemy dopuścić do tego by 25% polskiego narodu straciło sens życia:(( I jeszcze jedno: niedawno w GW był artykuł, z którego wywnioskowałem, że najtańsze i jednocześnie najbardziej dochodowe rolnictwo jest w Australii i Nowej Zelandii, gdzie dopłaty są najniższe...Czyż to nie są liberalne bzdury? ) A jakby tak znieść wszystkie dopłaty do rolnictwa... ) pewnie stałaby się tragedia. Treba byłoby zwolnić 60 % ) urzędników. Czym władała by wtedy władza ? ) Zabrać Brukseli ponad 50 % budżetu ?! ) Tego unia nie przeżyje. Gdyby znieść, to może i biurokracja by znalazła się na ulicy. I wtedy kolejni bezrobotni, którym trzeba zapewnić zasiłki i inne świadczenia socjalne. Mówisz, że bez tej nadętej biurokracji możnaby zmniejszyć fiskalizm unijny? I co potem??? Przecież każdy wie, że przedsiębiorca za zaoszczędzone pieniądze nie postawi szpitala, tylko kupi samochód i da zarobić innemu przedsiębiorcy. A tymczasem robotnicy, którzy pracują w fabryce skąd wziął się samochód? Czy oni na tym skorzystają? Poza tym wciąż powtarzam: bez tych dopłat produkcja rolnicza stanie się dla nich nieopłacalna!!! Przecież to logiczne, że trzeba płacić za żywność dwa razy: najpierw w formie dopłat dla rolników (żeby byli zadowoleni) a potem w formie zwykłej opłaty za chleb (żeby piekarz był szczęśliwy). Czyż to nie prosty mechanizm? ) Tak. ) ) Nie chodzi o sam fakt istnienia bądź nie pomocy socjalnej ) (to popieram), tylko o fakt, że gospodarcza katastrofa ) sprezentowana nam przez podzieloną na kilka frakcji bandę ) gangsterów zasiadającą na zmianę w radzie ministrów ) dramatycznie powiększyła ilość ludzi biednych bo ) bezrobotnych a jednocześnie zmniejszyła kwoty, jakie ) pańswto jest w stanie przeznaczyć na pomoc socjalną. ) Może jeszcze powiesz, że ) ) wszystkie dodatki dla samotnych matek z dziećmi ) przyczynia się do zwiększenia ) ) ilości kobiet wymagających takich dodatków by móc ) przetrwać??? ) ) Pośrednio tak jest. Lecz zanim zostanę zakrzyczany, ) chciałbym tylko zauważyć, że jest to pewna forma ) nadopiekuńczości państwa. Nie jest bowiem już tragedią, ) jeśli zły wybór męża (żony) i późniejszy rozwód prowadzi ) do robicia rodziny. Teraz można już się żenić (wychodzić ) za mąż) i płodzić dzieci bez ponoszenia za to ) odpowiedzialności. ) Opiekuńcze państwo pomoże. ) Lekkomyślni żywią się zatem kosztem odpowiedzialnych. ) Ja to akceptuję. Zauważam jedynie, że to nie jest w porządku. ) ) Wydaje mi się nawet, że tak naprawdę rozmawiamy tutaj o ) różnicy w poziomie życia. Nie jest normalne, że będąc ) samotnym rodz Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Kasa na u.e. 24.04.03, 14:13 Gość portalu: mr_pope napisał(a): > Otóż dla mnie nie ma żadnej dyskusji. Na przykładzie UE widać wyraźnie, że > podatki wcale nie szkodzą. Ehm. Śmiem zauważyć, że Europa bez tego bezsensownego protekcjonizmu już dawno prześcignęła by Amerykę. Europa rozwija się wolniej, bardziej planowo a Europejczycy mają lepszy system socjalny. Coś za coś. Gdyby dopuścić pozaeuropejską konkurencję w rolnictwie do europejskiego rynku, to mielibyśmy zdrowszą ziemię i mniej chemii w jedzeniu. Poza tym wyroby rolnika z Afryki są tańsze, niż wyroby rolnika europejskiego. Spójrz na przykład z cłami na towary importowane! To > > dzięki temu, że te cła w ogóle istnieją przedsiębiorcy unijni mogli rozwijać > skrzydła pod protekcjonizmem Wspólnot Europejskich! Efektem są np. amerykańskie cła na wyroby stalowe. A co by było, gdyby nie te > cła, utrudniające import tańszych towarów? Ceny prawdopodobnie by spadły i nasi > > (tzn. europejscy:)))) przedsiębiorcy mogliby nie poradzić sobie z konkurencją > kapitalistów z Ameryki:((( No to by upadli. W końcu to wolny rynek. Pozwól decydować klientowi. Nieważne, czy selerek jest spod Trzebnicy, czy z Kenii - ja chcę, żeby był tani, smaczny i zdrowy. Leję na to, czy jego producent jeździ BMW, czy też ściga na bosaka krety po zagonach. A to, że konsument mógłby mieć taniej to nie jest > istotne. Bo najważniejszy jest kompromis pomiędzy wysokim zyskiem producenta i > stosunkowo niską ceną konsumenta, prawda? Możesz mi to wyjaśnić po polsku, niemiecku lub angielsku ? > A kto/co miałoby prowadzić redystrybucję pieniądza? Może tzw. rynek, przez > który jedni się bogacą a drudzy są co raz biedniejsi? Żadnej, bądź możliwie mało redystrybucji. Redystrybucja dóbr powinna się odbywać w sklepie - pomiędzy sprzedającym i kupującym. Prawdą jest, że są opłaty > > manipulacyjne, ale przez to większe są szanse, że dostaniemy po równo, po > złotówce. Zapominasz, że my dostajemy ochłapy. Przypominam: ze 100 złotych wymuszonych rozbójniczo w formie tzw. podatków wraca do potrzebujących nie więcej niż 40 zł. Wybór brzmi : pozwolić się okradać z 60 % własnych pieniędzy i cieszyć się, że pozostałe 40% ląduje nie tam, gdzie trzeba, czy też samemu decydować o wydaniu całych 100 zł - wedle własnego mniemania, w zgodzie z własnym sumieniem i poprzez kupowanie tego, na co aktualnie ma się ochotę i od kogo ma się ochotę. A gdybym na przykład umawiał się z Tobą, że dzielimy po równo, > musiałbym Ci uwierzyć, że to faktycznie są cztery złote a nie pięć i nie > chowasz złotówki do kieszeni:/ Czy to jest uczciwe, gdy ktoś dostaje więcej, a > ktoś mniej? Nie://// A czy jest uczciwe, że do jednego się dopłaca, a do innego nie ? > To nie tak:( Mniej władzy to może faktycznie więcej rynku, ale i więcej > niesprawiedliwości. Życie jest cholernie niesprawiedliwe. Dlaczego nie urodziłem się milionerem albo i innym księciem ?! Pan prof. Winiarski, autor znakomitego > podręcznika "Polityka gospodarcza" słusznie zauważył, że w liberalizmie powstają monopole! Bez aktywnej pomocy ze strony państwa (odpowiednie prawodawstwo bądź brak standardów) powstanie monopolu nie jest możliwe. Wyobraź sobie, że jesteś monopolistą w pieczeniu słodkich > bułeczek. Co Cię powstrzyma przed podniesieniem ceny ze złotówki na dwa złote? > Nic!!! Tak długo, jak monopol na pieczenie słodkich bułeczek zapewni mi ustawą państwo (tzn. przekupny urzędnik w zamian za łapówkę) lub don Vito Corleone w zamian za udział w zyskach. Tak, czy tak - z wolnorynkową gospodarką nie ma to zbyt wiele wspólnego. > Ale to jest zawsze 40 złotych!!! Bez tych dopłat, ulg i różnych innych bonusów > dla rolników dostaną znacznie mniej! Bo przecież to dopłaty powodują, że opłaca > im się uprawiać zboża czy inne buraki. Bez nich spadłaby podaż produktów > rolniczych na rynku co oczywiście spowodowałoby wzrost cen. Chyba że apetyty miejscowych producentów żywności zostałyby zgaszone otwarciem rynku na import. To protekcjonizm właśnie wywindował ceny żywności do tak chorego poziomu. Mówisz, że gdyby > produkcja znów stała się opłacalna to znów rolnicy powróciliby do zajęć, a cena > spadła? Że rynek by to uregulował? Udowodnij!!! Polecam jakiekolwiek fachowe opracowanie o rewolucji w finansowaniu rolnictwa Nowej Zelandii w ostatnich dziesięciu latach. Oraz o jej skutkach. > Ale Ty nie jesteś rolnikiem. Żołądki mamy takie same. Ostatnio nawet odnoszę wrażenie, że mój się jakby trochę powiększył :-) To doskonały powód do żądania dopłat, nie sądzisz ? Nie stanowisz newralgicznej dla polityki społeczno > - > gospodarczej grupy i nie ma sensu Ci dopłacać. Wracamy do punktu wyjścia. Rozumiem, że aby stać się - pozwól, że zacytuję - "newralgiczną dla polityki społeczno-gospodarczej grupą" trzeba blokować drogi, wylewać przed sejmem gnojówkę i stać się 30% wyborców, tak ? Sorry, ale właśnie opisałeś najkrótszy sposób do stania się grupę terrorystyczną, mafią która bierze całe państwo jako zakładnika. To ja nie mam raczej o czym z Tobą dłużej dyskutować, lepiej pójdę załadować karabin. > Gdyby znieść, to może i biurokracja by znalazła się na ulicy. I wtedy kolejni > bezrobotni, którym trzeba zapewnić zasiłki i inne świadczenia socjalne. Czyli powiększając rzesze urzędników walczymy z bezrobociem ? Wiesz co ? Chyba obraziłeś właśnie swoją inteligencję. Mówisz, > > że bez tej nadętej biurokracji możnaby zmniejszyć fiskalizm unijny? I co > potem??? Przecież każdy wie, że przedsiębiorca za zaoszczędzone pieniądze nie > postawi szpitala, tylko kupi samochód i da zarobić innemu przedsiębiorcy. Kupując samochód zwiększy popyt. Zwiększenie popytu nakręca koniunkturę, zwiększenie koniunktury napełnia kasę państwa, zmniejsza liczbę bezrobotnych, itd. Mechanizm ten już opisałem. A > tymczasem robotnicy, którzy pracują w fabryce skąd wziął się samochód? Czy oni > na tym skorzystają? Więcej sprzedanych samochodów - więcej pracy, może fabryka zacznie pracować na trzy zmiany, a może powstanie nowa. Czy ty się aby ze mną nie droczysz ? Bo jeśli tego nie widzisz, to zaczynam w Ciebie wątpić. Poza tym wciąż powtarzam: bez tych dopłat produkcja > rolnicza stanie się dla nich nieopłacalna!!! Przecież to logiczne, Nie. To nielogiczne i nieuczciwe. Nawet w burdelu płaci się raz. Ewentualnie po raz drugi, co jest traktowane jako zasłużony napiwek, jeśli zostałeś bardzo dobrze i fachowo obsłużony ;-) Ale to tylko Twój wolny wybór. Stosowanie zaś państwowego aparatu represji do podwójnego okradania mnie z moich pieniędzy i wydawania ich na urzedników i spółeczki oraz agencje to bandytyzm. To przestępstwo. Przestępcą jest państwo, a ofiarą obywatele. że trzeba > płacić za żywność dwa razy: najpierw w formie dopłat dla rolników (żeby byli > zadowoleni) Ja też chcę dopłat do mojej pensji, chyba właśnie stałem się bardzo, bardzo niezadowolony i chyba zaraz założę partię niezadowolonych, niesubwencjonowanych pracowników. Wyjdziemy na ulice, wylejemy gnojówkę i zablokujemy Warszawę. My też mamy do tego prawo. Nie jestem tylko pewien, czy to jest to, o co Ci chodziło. > a potem w formie zwykłej opłaty za chleb (żeby piekarz > był szczęśliwy). Czyż to nie prosty mechanizm? > ) Tak. Ale nie za moje pieniądze. Szczęście piekarza zwisa mi zwiędłym kalafiorem. Jak mu się nie podoba, to niech zmieni zawód, a nie zakłada związki zawodowe i organizuje pikiety. Jednego nie rozumiem. Jak komuś coś nie pasuje, to zmienia pracę, pracuje ciężej i dłużej albo wyjeżdża za granicę. Polacy wychodzą w takiej sytuacji na ulicę i krzyczą do rządu "dajcie nam chleba i pracy". Czy wiesz dlaczego ? Spojrzyj w lustro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: Kasa na u.e. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 15:06 map4 napisał: > Ehm. > > Śmiem zauważyć, że Europa bez tego bezsensownego > protekcjonizmu już dawno prześcignęła by Amerykę. > Europa rozwija się wolniej, bardziej planowo a > Europejczycy mają lepszy system socjalny. Coś za coś. > Gdyby dopuścić pozaeuropejską konkurencję w rolnictwie do > europejskiego rynku, to mielibyśmy zdrowszą ziemię i > mniej chemii w jedzeniu. Poza tym wyroby rolnika z Afryki > są tańsze, niż wyroby rolnika europejskiego. Nieprawda! Przyczyn rozwoju USA należy szukać poza sferą ekonomii: brak wojen, imperializm państwowy, brak moralności i tak dalej. Z elementów ekonomicznych to oczywiście udział w obu wojnach światowych i brak komunizmu. Nie mów mi nic o protekcjonizmie, bo to właśnie on jest źródłem rozwoju gospodarczego. Tak jak to widać na przykładzie UE. > No to by upadli. W końcu to wolny rynek. Pozwól decydować > klientowi. Nieważne, czy selerek jest spod Trzebnicy, czy > z Kenii - ja chcę, żeby był tani, smaczny i zdrowy. Leję > na to, czy jego producent jeździ BMW, czy też ściga na > bosaka krety po zagonach. A dla mnie ważne jest by było z UE. Bo wtedy wiem czego mogę się spodziewać. Standaryzacja, którą UE wprowadza (chyba lepszy wynalazek niż swobodny przepływ kapitału!!!). Dzięki temu wiem, że selerek z Bawarii jest zawsze lepszy od selerka z Nairobi. > Żadnej, bądź możliwie mało redystrybucji. Redystrybucja > dóbr powinna się odbywać w sklepie - pomiędzy > sprzedającym i kupującym. Nie rozumiesz, że w kapitalistycznym społeczeństwie sprzedaż nie może być sprawiedliwa i uczciwa? Mój znajomy, liberał, mówi, że jeśli sprzedaż jest przeprowadzona zgodnie z warunkami umowy, to jest zawsze uczciwa, nawet jeśli zapłacę wyższą cenę. Mówi, że tak jest bo tacy jak ja nie biorą pod uwagę subiektywizmu konsumenta, który w danej chwili ceni wyżej np: paczkę papierosów, niż paczkę fajek. I dlatego kupuje coś po zawyżonej cenie. A ja wiem, że tak nie jest. Że konsument kupuje to co pozwoli mu kupić producent. Czytałem to w jakimś szanowanym piśmie antyliberalnym i nie mam podstaw by nie wierzyć w tą oczywistą prawdę. > Zapominasz, że my dostajemy ochłapy. Przypominam: ze 100 > złotych wymuszonych rozbójniczo w formie tzw. podatków > wraca do potrzebujących nie więcej niż 40 zł. > Wybór brzmi : pozwolić się okradać z 60 % własnych > pieniędzy i cieszyć się, że pozostałe 40% ląduje nie tam, > gdzie trzeba, czy też samemu decydować o wydaniu całych > 100 zł - wedle własnego mniemania, w zgodzie z własnym > sumieniem i poprzez kupowanie tego, na co aktualnie ma > się ochotę i od kogo ma się ochotę. Podatki rozbójniczo? O nie..mylisz się. Rozbójniczo to wymuszane są haracze przez mafię. Nie widzisz różnicy między podatkami a haraczami? Haracze idą na utrzymanie całego biznesu na przykład narkotykowego, a podatki na utrzymanie państwa, które przecież mafią nie jest!!! > A czy jest uczciwe, że do jednego się dopłaca, a do > innego nie ? Oczywiście, że nie. To nie wina rolników, że są rolnikami i muszą z tego żyć. Wiesz jak wyglądałaby ich sytuacja gdyby nie te dopłaty? Prawdopodobnie musieliby sprzedać swoje gospodarstwa i zająć się czymś innym. Tak się stało m.in. w USA...i sam widzisz, co się teraz tam dzieje. Kryzys! > > To nie tak:( Mniej władzy to może faktycznie więcej > rynku, ale i więcej > > niesprawiedliwości. > > Życie jest cholernie niesprawiedliwe. Dlaczego nie > urodziłem się milionerem albo i innym księciem ?! Dlatego właśnie państwo dba o to, żeby podział dóbr był sprawiedliwszy. To przecież nie moja wina, że nie jestem na tyle zdolny by zarabiać kase na giełdzie, więc państwo musi mi to zrekompensować opodatkowywując kasę jaka tam jest obracana:/ > Pan prof. Winiarski, autor znakomitego > > podręcznika "Polityka gospodarcza" słusznie zauważył, > że w liberalizmie powstają monopole! > > Bez aktywnej pomocy ze strony państwa (odpowiednie > prawodawstwo bądź brak standardów) powstanie monopolu nie > jest możliwe. Wątpisz w słowa profesora ekonomii? Uważasz, że się myli? A może kłamie z premedytacją? Monopole powstają tylko tam gdzie nie ma urzędów antymonopolowych!!! > Wyobraź sobie, że jesteś monopolistą w pieczeniu słodkich > > bułeczek. Co Cię powstrzyma przed podniesieniem ceny ze > złotówki na dwa złote? > > Nic!!! > > Tak długo, jak monopol na pieczenie słodkich bułeczek > zapewni mi ustawą państwo (tzn. przekupny urzędnik w > zamian za łapówkę) lub don Vito Corleone w zamian za > udział w zyskach. Tak, czy tak - z wolnorynkową > gospodarką nie ma to zbyt wiele wspólnego. Ale przecież tak jest w UE!!! A jakoś wolny rynek istnieje!!! Tak głosi propaganda, a nikt jeszcze mi nie udowodnił, że jest inaczej:( > Chyba że apetyty miejscowych producentów żywności > zostałyby zgaszone otwarciem rynku na import. To > protekcjonizm właśnie wywindował ceny żywności do tak > chorego poziomu. > Wracamy do punktu wyjścia. Rozumiem, że aby stać się - > pozwól, że zacytuję - "newralgiczną dla polityki > społeczno-gospodarczej grupą" trzeba blokować drogi, > wylewać przed sejmem gnojówkę i stać się 30% wyborców, > tak ? > Sorry, ale właśnie opisałeś najkrótszy sposób do stania > się grupę terrorystyczną, mafią która bierze całe państwo > jako zakładnika. Ale przecież zewsząd chwali się UE za politykę wobec rolników! Mam rozumieć, że kolejny raz zostałem oszukany i polityka rolna UE jest błędna?:( > Czyli powiększając rzesze urzędników walczymy z bezrobociem ? > Wiesz co ? Chyba obraziłeś właśnie swoją inteligencję. No nie...Przecież taki sam zabieg zastosowano podczas spisu powszechnego i bezrobocie spadło! Czy jest jakaś różnica czy rozwijamy biurokrację czy zatrudniamy całkowicie bezproduktywnych rachmistrzów? > Kupując samochód zwiększy popyt. Zwiększenie popytu > nakręca koniunkturę, zwiększenie koniunktury napełnia > kasę państwa, zmniejsza liczbę bezrobotnych, itd. > Mechanizm ten już opisałem. Bzdura! Przecież każdy wie, że kupując towary luksusowe nie przyczyniasz się do wzrostu gospodarczego! Każdy wie, że przedsiębiorca nie powinien kupować sobie drogich luksusowych aut, tylko odpalać w podatkach na zasiłki i fundować biednym dzieciom szkołę! Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Kasa na u.e. 24.04.03, 18:56 Gość portalu: mr_pope napisał(a): ) Nieprawda! Przyczyn rozwoju USA należy szukać poza sferą ekonomii: brak wojen, ) imperializm państwowy, brak moralności i tak dalej. Z elementów ekonomicznych ) to oczywiście udział w obu wojnach światowych i brak komunizmu. No to weź się w końcu i zdecyduj. Brali Amerykańce udział w obu wojnach światowych, czy nie ? Nie mów mi nic ) o protekcjonizmie, bo to właśnie on jest źródłem rozwoju gospodarczego. Tak jak ) to widać na przykładzie UE. Nie stawiaj ot tak sobie na piedestale rozwoju UE (rzeczywiście, jest). Porównaj go do tempa rozwoju bardziej wolnych gospodarek: Chin (jeśli wolno Ci założyć w Chinach firmę, to wolno Ci wszystko), USA, Taiwanu czy innego Singapuru albo Hong-Kongu. ) A dla mnie ważne jest by było z UE. Bo wtedy wiem czego mogę się spodziewać. Ok. Więc kupuj tylko to, co oklejono hasłem "wyprodukowano w UE". Ale nie zmuszaj do tego reszty. Wprowadzając cła zaporowe ograniczasz moją wolność wyboru. ) Standaryzacja, którą UE wprowadza (chyba lepszy wynalazek niż swobodny przepływ ) ) kapitału!!!). Dzięki temu wiem, że selerek z Bawarii jest zawsze lepszy od ) selerka z Nairobi. Selerki z Bawarii są rzeczywiście pyszne, lecz o selerkach z Nairobi nie mogę się wypowiedzieć, gdyż jakaś wszawa urzędniczyna zabroniła mi kupować kenijskie selerki. I to jeszcze "dla mojego dobra" ! A gdzie moja konsumencka wolność wyboru ? ) Nie rozumiesz, że w kapitalistycznym społeczeństwie sprzedaż nie może być ) sprawiedliwa i uczciwa? Nie. Na wolnym rynku mogę wybierać spośród produktów wielu producentów. Oczywiście, każdy producent próbuje nieustannie podnosić ceny i jedynym na to lekarstwem jest kupowanie u konkurencji. Jeśli wszyscy nagle podnoszą ceny, to jest to zaś przypadek dla urzędu antymonopolowego. Mój znajomy, liberał, mówi, że jeśli sprzedaż jest ) przeprowadzona zgodnie z warunkami umowy, to jest zawsze uczciwa, nawet jeśli ) zapłacę wyższą cenę. "Widziały gały co brały", choć z drugiej strony podpisywanie czterdziestostronicowej umowy kupna-sprzedaży przysłowiowego selerka trąci paranoją. ) A ja wiem, że tak nie jest. Że konsument kupuje to co pozwoli mu kupić producent. Odwróć lusterko w drugą stronę: to konsument zezwala (kupując towar) lub zabrania (olewając towar) producentowi produkowania danego wyrobu. Swego czasu w świeżo przyłączonym do normalnego świata DDRze robotnicy fabryki Trabanta się zbuntowali. Oni przecież robią taki czadowy samochód ! Problem polegał na tym, że nikt nie chciał go kupować, nawet z zamontowanym silnikiem VW Polo. Fabrykę zamknięto. ) Podatki rozbójniczo? O nie..mylisz się. Rozbójniczo to wymuszane są haracze ) przez mafię. Oraz podatki w III RP. Każdy wszawy urzędnik skarbowy ma prawo zabrać Ci dowolnie wiele Twoich pieniędzy. Nawet nie musi udowodnić Ci przestępstwa przed sądem. Wystarczy, że przekona do tego swojego przełożonego (też urzędnika). Sumując : urząd uważa, że masz za dużo pieniędzy, więc Ci je zabiera. Typowe pomieszanie roli prokuratora i sędziego, że o prawie do bezstronnego osądzenia i udowodnienia przestępstwa nie wspomnę. Sąd dwuinstancyjny ? Zapomnij. Ojczyzna w potrzebie. Urzędnik potrzebuje premii. Więc kradnijmy, ile wlezie. Jeśli jednak masz coś przeciwko, to Ty zmuszony jesteś udowadniać swoją niewinność przed sądem, który to wyrok wydaje średnio po trzech latach... Ciekawe, ile artykułów konstytucji RP zostało podczas tej jednej kradzieży złamanych ? Ja tu co prawda ten tego, ale najważniejsze, że karawana jedzie dalej. W związku z tym jeden cytat: "Każde państwo zbudowane na zbrodni musi upaść" ) Nie widzisz różnicy między podatkami a haraczami? W Polsce ? Nie. Haracze idą na ) utrzymanie całego biznesu na przykład narkotykowego, a podatki na utrzymanie ) państwa, które przecież mafią nie jest!!! Jest rządzone przez mafiosów, którzy utrzymują z tych wpływów swoje mafie (oficjalnie nazywa się toto "partie polityczne i organizacje społeczne"). ) ) A czy jest uczciwe, że do jednego się dopłaca, a do ) ) innego nie ? ) Oczywiście, że nie. To nie wina rolników, że są rolnikami i muszą z tego żyć. Nie ma konstytucyjnego obowiązku bycia rolnikiem. ) Wiesz jak wyglądałaby ich sytuacja gdyby nie te dopłaty? Prawdopodobnie ) musieliby sprzedać swoje gospodarstwa i zająć się czymś innym. Tak się stało ) m.in. w USA...i sam widzisz, co się teraz tam dzieje. Kryzys! Kryzys w USA ? Gdzie Ty to przeczytałeś ? ) Dlatego właśnie państwo dba o to, żeby podział dóbr był sprawiedliwszy. To ) przecież nie moja wina, że nie jestem na tyle zdolny by zarabiać kase na ) giełdzie, więc państwo musi mi to zrekompensować opodatkowywując kasę jaka tam ) jest obracana:/ Dlaczego za Twoje domniemane nieuctwo/lenistwo/durnotę ma płacić państwo (tzn. reszta podatników) ? Bo chcesz mieć Porsche'a ? To weź się lepiej do roboty, a nie skomlaj o dotacje. Państwo nie musi. Państwo powinno zapewnić równy start młodym ludziom w dorosłe życie. A potem każdy powinien wziąć własne sprawy we własne ręce. Jeden zostanie milionerem, drugi alfonsem, a trzeci księdzem. Wszyscy są potrzebni, ale nie wszyscy mogą być milionerami. ) Wątpisz w słowa profesora ekonomii? Siwy włos i zjedzone zęby nie są patentem na mądrość. Ty sobie nawet sprawy nie zdajesz z tego, ilu palantów z tytułem profesora zdarzyło mi się już spotkać... Chcę przez to powiedzieć, żebyś nie strzelał mi tu nazwiskami. Tytuły też raczej mnie ziębią, bo za łatwo dziś można dostać profesurę za nic (tzn. za zasługi). A co do tego konkretnego nazwiska - gościa osobiście nie znam, jego twórczości też... więc się nie wypowiadam. Sam naukowy tytuł jednak nie wystarczy, żeby mnie przekonać. Uważasz, że się myli? A może kłamie z ) premedytacją? A cholera go wie. Wiem natomiast, że samo podparcie swoich przekonań na zasadzie "mam rację, bo tak twierdzi jeden profesorek ekonomii" mnie nie przekonuje. Prof. Stelmachowski uważa homoseksualistów za zboczeńców. Nie oznacza to, że homoseksualiści są zboczeńcami, bo tak twierdzi profesor. Oznacza to tylko i wyłącznie, że jeden profesor tak twierdzi. I nic więcej. Ile wspólnego ma to z prawdą oceń sam. Monopole powstają tylko tam gdzie nie ma urzędów ) antymonopolowych!!! Ciekawa teza. ) Ale przecież tak jest w UE!!! A jakoś wolny rynek istnieje!!! Tak głosi ) propaganda, a nikt jeszcze mi nie udowodnił, że jest inaczej:( Pokaż mi proszę monopol w UE który nie opiera się na braku standardów (korzystne finansowo zaniedbanie urzędników) lub ustawach (korzystna finansowo dla urzędników nadgorliwość prawodawcy). Pokaż mi jeden monopol, który powstał na wolnym rynku. ) Ale przecież zewsząd chwali się UE za politykę wobec rolników! Że co ?! Rolnicy chwalą korzystną dla rolników politykę UE. To fakt. JA TEŻ CHCĘ SUBWENCJE ! Wtedy też będę chwalił politykę UE. Mam rozumieć, że ) ) kolejny raz zostałem oszukany i polityka rolna UE jest błędna?:( Yep. ) ) Czyli powiększając rzesze urzędników walczymy z bezrobociem ? ) ) Wiesz co ? Chyba obraziłeś właśnie swoją inteligencję. ) No nie...Przecież taki sam zabieg zastosowano podczas spisu powszechnego i ) bezrobocie spadło! Czy jest jakaś różnica czy rozwijamy biurokrację czy ) zatrudniamy całkowicie bezproduktywnych rachmistrzów? Jeśli pozwolisz, na tego rodzaju argumenty spuszczę zasłonę milczenia. Znaczy się brak komentarza jest najlepszym komentarzem. ) Bzdura! Przecież każdy wie, że kupując towary luksusowe nie przyczyniasz się do ) wzrostu gospodarczego! Rozmyślnie mijasz się z prawdą. Ja tego nie wiem, więc nie wolno Ci użyć słowa "każdy". Każdy wie, że przedsiębiorca nie powinien kupować sobie ) drogich luksusowych aut, tylko odpalać w podatkach na zasiłki i fundować ) biednym dzieciom szkołę! 1. Patrz o dwa moje koment Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Kasa na u.e. 24.04.03, 19:03 map4 napisał: Nieważne, co napisałem, ważne, że znowu, po chamsku i rodem z PRL'u obcięto końcówkę mojego maila ! SKANDAL ! Znowu więc zadam pytanie: Czy to robota jakiegoś domorosłego cenzora z Gazety Wyborczej, czy też producent oprogramowania (IBM) dał dupy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: Kasa na u.e. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 12:01 map4 napisał: > ) Nieprawda! Przyczyn rozwoju USA należy szukać poza > sferą ekonomii: brak wojen, > ) imperializm państwowy, brak moralności i tak dalej. Z > elementów ekonomicznych > ) to oczywiście udział w obu wojnach światowych i brak > komunizmu. > > No to weź się w końcu i zdecyduj. Brali Amerykańce udział > w obu wojnach światowych, czy nie ? No brali i to jest jeden z czynników rozwoju gospodarczego USA. Niemcy co prawda też brały, ale to już zupełnie co innego. > Nie stawiaj ot tak sobie na piedestale rozwoju UE > (rzeczywiście, jest). Porównaj go do tempa rozwoju > bardziej wolnych gospodarek: Chin (jeśli wolno Ci założyć > w Chinach firmę, to wolno Ci wszystko), USA, Taiwanu czy > innego Singapuru albo Hong-Kongu. Czy mi się wydaje, czy jednak UE nie rozwija się wcale najszybciej? To może zamiast przyjmować model unijny gospodarki powinniśmy skopiować jakieś rozwiązania z Tajwanu czy co??? > Ok. Więc kupuj tylko to, co oklejono hasłem > "wyprodukowano w UE". Ale nie zmuszaj do tego reszty. > Wprowadzając cła zaporowe ograniczasz moją wolność wyboru. > Selerki z Bawarii są rzeczywiście pyszne, lecz o > selerkach z Nairobi nie mogę się wypowiedzieć, gdyż jakaś > wszawa urzędniczyna zabroniła mi kupować kenijskie > selerki. I to jeszcze "dla mojego dobra" ! > > A gdzie moja konsumencka wolność wyboru ? Kolejny minus UE? UE ogranicza wolność konsumenta? To tragedia:(( A mnie znajomi euroentuzjaści mówili, że właśnie dopiero tam dba się o prawa klientów. Jak można dbać o prawa konsumenta, jeśli odbiera mu się to najważniejsze: prawo wyboru?:((( Ta UE przestaje mi się jednak podobać:((( > Na wolnym rynku mogę wybierać spośród produktów wielu > producentów. Oczywiście, każdy producent próbuje > nieustannie podnosić ceny i jedynym na to lekarstwem jest > kupowanie u konkurencji. Jeśli wszyscy nagle podnoszą > ceny, to jest to zaś przypadek dla urzędu antymonopolowego. No widzisz!! Sam przyznajesz, że w przypadku gdy ceny skoczą zbyt gwałtownie na rynku nie pojawi się nowy producent z niższą ceną co przecież niewątpliwie przyczyniłoby się znów do obniżenia cen, prawda? A więc słusznie pan Winiarski pisał: liberalizm jest zły. > Mój znajomy, liberał, mówi, że jeśli sprzedaż jest > ) przeprowadzona zgodnie z warunkami umowy, to jest > zawsze uczciwa, nawet jeśli > ) zapłacę wyższą cenę. > > "Widziały gały co brały", choć z drugiej strony > podpisywanie czterdziestostronicowej umowy > kupna-sprzedaży przysłowiowego selerka trąci paranoją. Umowa może być zawarta ustnie i może wystarczyć zwykłe "chcę kupić selerek z Bawarii". Jeśli sprzedawca wręczy Ci inny selerek to łamie umowę. A tak cholera będzie! Sprzedawcy to przecież kapitaliści i jak im będzie wolno sprzedawać poza standardami to tak będą robić!!!!! > Odwróć lusterko w drugą stronę: to konsument zezwala > (kupując towar) lub zabrania (olewając towar) > producentowi produkowania danego wyrobu. Swego czasu w > świeżo przyłączonym do normalnego świata DDRze robotnicy > fabryki Trabanta się zbuntowali. Oni przecież robią taki > czadowy samochód ! > Problem polegał na tym, że nikt nie chciał go kupować, > nawet z zamontowanym silnikiem VW Polo. > Fabrykę zamknięto. Aha, jasne. I to może jeszcze producent robi wszystko dla klienta i bawi się w proroka, żeby trafić w jego gusta? Nie żartuj. Każdy wie, że gospodarka wolnorynkowa to dyktatura producentów i zero wolności dla konsumentów. A jeśli tak, to ja chcę do UE, bo tam (to też każdy wie) nie ma wolnego rynku! > ) Wiesz jak wyglądałaby ich sytuacja gdyby nie te > dopłaty? Prawdopodobnie > ) musieliby sprzedać swoje gospodarstwa i zająć się czymś > innym. Tak się stało > ) m.in. w USA...i sam widzisz, co się teraz tam dzieje. > Kryzys! > > Kryzys w USA ? > Gdzie Ty to przeczytałeś ? Rafis tak napisał. Albo inny euroentuzjasta. No ktoś mi pisał, że panuje światowa recesja, a w USA to już w ogóle. I że jedynym ratunkiem to jest wejść do UE. Znów pomyłka? > Dlaczego za Twoje domniemane nieuctwo/lenistwo/durnotę ma > płacić państwo (tzn. reszta podatników) ? > Bo chcesz mieć Porsche'a ? > To weź się lepiej do roboty, a nie skomlaj o dotacje. > > Państwo nie musi. Państwo powinno zapewnić równy start > młodym ludziom w dorosłe życie. A potem każdy powinien > wziąć własne sprawy we własne ręce. > Jeden zostanie milionerem, drugi alfonsem, a trzeci > księdzem. Wszyscy są potrzebni, ale nie wszyscy mogą być > milionerami. Właśnie obalasz cały sens istnienia państwa opiekuńczego. A Polacy (ja też!) chcą tego, dlatego dążymy do wzoru szwedzkiego.Bez UE to będzie niemożliwe:( > ) Ale przecież tak jest w UE!!! A jakoś wolny rynek > istnieje!!! Tak głosi > ) propaganda, a nikt jeszcze mi nie udowodnił, że jest > inaczej:( > > Pokaż mi proszę monopol w UE który nie opiera się na > braku standardów (korzystne finansowo zaniedbanie > urzędników) lub ustawach (korzystna finansowo dla > urzędników nadgorliwość prawodawcy). > Pokaż mi jeden monopol, który powstał na wolnym rynku. No nie ma jeszcze monopoli...Ale czy to oznacza, że wszyscy ci zdolni socjaliści się mylą? Że na wolnym rynku nie może powstać monopol? Nie wierzę...To nie jest możliwe:((( Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Kasa na u.e. 28.04.03, 15:16 Gość portalu: mr_pope napisał(a): > Czy mi się wydaje, czy jednak UE nie rozwija się wcale najszybciej? To może > zamiast przyjmować model unijny gospodarki powinniśmy skopiować jakieś > rozwiązania z Tajwanu czy co??? A Poliacy wolne ptacy .... Wiesz, co ? Skopiujmy model gospodarczy Emiratu Bahrajnu: Podatek dochodowy = 0 %, podatek od firm = 5%, VAT = brak, refundacja benzyny na koniec roku podatkowego = tak. Niech LPR wystąpi sejmowe ustanowienie pól naftowych w okolicy Wrocławia i srajmy na jakiś eurokołchoz naszym wolnym, szlacheckim a sarmackim, samorządnym a niezależnym dupskiem. Jasne, że można też skopiować inne - tajwańskie wzorce. Ale po co ? Wiesz, jak wygląda tajwańskie środowisko naturalne ? Tajwan jest wyspą więc ścieki wylewa po prostu do morza. Gdzie proponujesz wylewać nasze ścieki ? Jeśli na tajwanie nie pracujesz, umierasz. Świetny to model do naśladowania. Wiesz, co dzieje się z niechętnymi tajwańskiej władzy ? Znikają. > > A gdzie moja konsumencka wolność wyboru ? > Kolejny minus UE? UE ogranicza wolność konsumenta? To tragedia:(( A mnie > znajomi euroentuzjaści mówili, że właśnie dopiero tam dba się o prawa klientów. Czy my jeszcze dyskutujemy o Unii, czy też o ideale gospodarczej organizacji państwa. Czy ty jeszcze kontaktujesz, czy już śnisz ? Pokaż mi jakiegoś euroentuzjastę, który twierdzi, że Unia nie ma wad. Unia ma wady, i to od cholery i ciut ciut, ale w porównaniu do III najjaśniejszego burdelu, który jest efektem naszej dawno już odzyskanej niepodległości wydaje się być tworem niemalże idealnym. > Właśnie obalasz cały sens istnienia państwa opiekuńczego. Państwo opiekuńcze w Polsce nie istnieje; nie ma więc co obalać. Wszyscy chcą brać, a nikt nie jest gotów tych subwencji finansować. A Polacy (ja też!) > chcą tego, dlatego dążymy do wzoru szwedzkiego.Bez UE to będzie niemożliwe:( Mylisz dwie rzeczy: potrzeby socjalne definiowane przy każdych wyborach na nowo ("tylko nasza partia da wam więcej, niż do tej pory") z możliwością znalezienia na to pieniędzy. Chyba że akceptujesz plany podniesienia podatków: więcej podatków, więcej władzy w ręce urzędników, więcej biedy, mniej pracujących a więcej żebrzących. To już tłumaczyłem. Zabiorą 100 złotych, wróci 40 a i to nie tam, gdzie trzeba... a Ty ciągle swoje: to niech zabierają ! Czy ty aby przypadkiem żyjesz z rozdzielania tych pieniędzy, czy co ?! > No nie ma jeszcze monopoli...Ale czy to oznacza, że wszyscy ci zdolni > socjaliści się mylą? Że na wolnym rynku nie może powstać monopol? Nie > wierzę...To nie jest możliwe:((( No comments. PS: Nie chce mi się z Tobą gadać. EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: Kasa na u.e. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.04.03, 21:43 Cały Twój problem map bierze się stąd, że Twoje argumenty są na poziomie "nie chcę, ale muszę". Kiedy przekonywałem Cię do UE pokazywałeś mi same jej wady. A teraz się okazuje, że musimy wejść mimo tych wad. No cóż...Zawsze twierdziłem, że nie tylko masa może być ciemna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Killju Re: ciekawa logika map-a IP: 217.30.132.* 24.04.03, 22:55 map4 napisał: . Tylko z czego żyliby urzędnicy i politycy ? 1, cały dramat polega na tym ze musza podnieść Vat a juz mniej istotne jest czy do 15 czy 22 % 2, mam rozumieć ze utrzymywanie biurokratów naszych i brukselskich jest tańsze niz naszych ???? Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: ciekawa logika map-a 25.04.03, 08:09 Gość portalu: Killju napisał(a): > map4 napisał: > > . Tylko z czego żyliby urzędnicy i politycy ? > 1, cały dramat polega na tym ze musza podnieść Vat a juz mniej istotne jest czy > > do 15 czy 22 % > 2, mam rozumieć ze utrzymywanie biurokratów naszych i brukselskich jest tańsze > niz naszych ???? Zaryzykuję stwierdzenie, że wstąpienie do UE może przynieść nam zmniejszenie biurokracji. Może, ale nie musi. I w tym to kontekście widzę "światełko w tunelu". Dramat nie polega na konieczności podniesienia wydatków, tylko na fałszywym przedstawieniu sprawy. To nie jest tak, że w budżecie dochody są za niskie. To wydatki są za wysokie. Fundnęliśmy sobie socjalne państwo, ale za biedni jesteśmy, żeby je utrzymać. Żeby w normalnym kraju zostać np. rencistą, to trzeba nie mieć dwóch nóg, rąk i odlatującą od czasu do czasu głowę. A w Polsce nie. W Polsce wystarczy nie mieć dwóch palców, żeby renta się należała. To jest przykład - jeden z wielu. Niestety, wypisanie tego typu haseł na sztandarach partyjnych gwarantuje porażkę w wyborach, więc nic się nie zmieni. I niech nasze długi spałacają nasze wnuki, co nas to obchodzi. Co zaś do punktu drugiego - nie patrz, ile pojedynczy urzędas zarabia, popatrz ilu ich jest. W Polsce 38 mln obywateli obsługiwanych jest przez pół miliona urzędników. W Brukseli pracuje ich 28 tysięcy, a obsługują 250 mln ludzi. Oczywiście zdaję sobie sprawę ze wszystkich słabości tego porównania, ale coś na rzeczy jest. Chodzi o wprowadzenie w Polsce brukselskich standardów biurokracji. To jest szansa na odbiurokratyzowanie naszego kraju. Krokiem następym (ale dopiero, kiedy będziemy w środku) powinno być zmniejszenie europejskiej biurokracji. Wiem, że brzmi to jak przepędzanie Belzebuba diabłem, ale tak po prostu to widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: ciekawa logika map-a IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 11:48 map4 napisał: > Zaryzykuję stwierdzenie, że wstąpienie do UE może > przynieść nam zmniejszenie biurokracji. Może, ale nie > musi. I w tym to kontekście widzę "światełko w tunelu". > Dramat nie polega na konieczności podniesienia wydatków, > tylko na fałszywym przedstawieniu sprawy. To nie jest > tak, że w budżecie dochody są za niskie. To wydatki są za > wysokie. Fundnęliśmy sobie socjalne państwo, ale za > biedni jesteśmy, żeby je utrzymać. Żeby w normalnym kraju > zostać np. rencistą, to trzeba nie mieć dwóch nóg, rąk i > odlatującą od czasu do czasu głowę. A w Polsce nie. W > Polsce wystarczy nie mieć dwóch palców, żeby renta się > należała. A ja ostatnio słyszałem stwierdzenie, że we Francji łatwiej o rentę niż o pracę. I to wcale nie od elementu narodowego czy antysocjalnego, a właśnie od lewicowych euroentuzjastów. To jak to jest? > Co zaś do punktu drugiego - nie patrz, ile pojedynczy > urzędas zarabia, popatrz ilu ich jest. > W Polsce 38 mln obywateli obsługiwanych jest przez pół > miliona urzędników. W Brukseli pracuje ich 28 tysięcy, a > obsługują 250 mln ludzi. Oczywiście zdaję sobie sprawę ze > wszystkich słabości tego porównania, ale coś na rzeczy > jest. Chodzi o wprowadzenie w Polsce brukselskich > standardów biurokracji. To jest szansa na > odbiurokratyzowanie naszego kraju. Krokiem następym (ale > dopiero, kiedy będziemy w środku) powinno być > zmniejszenie europejskiej biurokracji. > Wiem, że brzmi to jak przepędzanie Belzebuba diabłem, ale > tak po prostu to widzę. Źle to widzisz. Unijna biurokracja nie ma nic wspólnego z biurokracją państw członkowkich, wśród których Polska nie jest wyjątkiem, choć faktycznie jesteśmy w czołówce. Odnośnie "punktu drugiego" jest istotne jaka jest struktura biurokracji. Przy takiej strukturze jaką posiada brukselska administracja, pieniądze przechodząc między kolejnymi szczeblami organizacji po prostu znikają. I wcale nie jestem pewien czy nawet te 28 tysięcy nie jest tak kosztowne jak nasze 138 tysięcy. Szczerze wątpię czy akcesja przyniesie nam odbiurokratyzowanie kraju. Wydaje mi sie, że wręcz przeciwnie. Nowe standardy to nowi urzędnicy do kontrolowania standardów, nowe urzędy itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: killju Re: --UE NIE??-- IP: 217.30.133.* 21.04.03, 23:16 małe sprostowanie na pocieszenie od polowy 2004 r. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filip Re: Poznaniaka " Przelomowe Dzielo Epoki " IP: *.look.ca 22.04.03, 04:00 Re: --UE TAK CZY NIE??-- Autor: Gość: poznaniak IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl Data: 20-04-2003 23:53 + odpowiedz na list -------------------------------------------------------------------------------- Przyjecie Polski do grona panstw europejskich to najwazniejsze wydarzenie z jej dziejow. Tzw. "chrzest" Polski to w porownaniu z nim zwykly bzdet, w dodatku majacy znaczenie tylko dla ludzi bezrozumnie wierzacych w Boga. W roku 966 Polska byla krajem malym, slabym, zacofanym i biednym. Jej "wladca", nieuznawany przez zadne inne panstwo, stal sie posmiewiskiem calej owczesnej Europy i powszechnie nazywano go "nieokrzesancem". W roku 2003 Polska jest krajem silnym i bogatym. Jej przemysl rozwinal sie dzieki zagranicznym inwestycjom. Jej rolnictwo wchodzi na nastepny szczebel rozwoju, a potem wejdzie na jeszcze nastepny. Kraj nasz cieszy sie ogolnym szacunkiem i powazaniem na arenie miedzynarodowej, zas jej wybitni politycy - np. Bronislaw Geremek, Wladyslaw Bartoszewki, Danuta Huebner, Marek Borowski, Aleksander Kwasniewski - naleza do scislej elity miedzynarodowych mezow stanu i z ich zdaniem licza sie nawet przedstawiciele wielkich mocarstw. Dla Unii Europejskiej nie ma alternatywy. Dobrze wiadomo, ze wschodni satrapa i dyktator, Aleksander Lukaszenka, od dawna przygotowywuje sie do zbrojnej agresji na Polske, by sila wcielic ja do Bialorusi. Czy panowie Giertychowie i im podobni chca byc poddanymi Lukaszenki? Jednak Lukaszenka sie przeliczy. Jako czlonek Unii Europejskiej Polska nie bedzie musiala sie obawiac niczyjej agresji, gdyz stana za nia wszystkie czlonki. I wiemy dobrze, ze mozemy na nich, jak zawsze, polegac. Dlatego niepotrzebne jest juz nam zadne wojsko, zadne darmozjady w mundurach, zadne smieszne parady z trabami, sztandarami i generalami. I nie chcemy wiecej zadnych szarz z szablami na czolgi. Zaliczenie Polski do ekskluzywnego klubu najbardziej rozwinietych krajow swiata pozwoli jej nie tylko utrwalic swe zdobycze, ale i jeszcze bardziej je spotegowac. Miliardy euro, jakie splyna na nasze euroregiony, wzbogaca kazdego obywatela i pozwola mu bez leku spojrzec w jasna przyszlosc. Polscy rolnicy, obsypani strugami pieniedzy z zyczliwej nam Centrali, wydobeda sie z wiekowego zacofania, gnojowki, widel i grabi, a zaczna uprawiac ziemie w sposob nowoczesny i postepowy, wykorzystujac najnowsze zdobycze chemii i genetyki. Zamiast paru milionow chlopow w berecikach z antenka bedziemy miec pare tysiecy wielkich producentow rolnych z Holandii i Niemiec, co wyjdzie konsumentom tylko na dobre. Polski zacofany, energochlonny i pracochlonny przemysl, oparty na przestarzalych technologiach rodem z PRL i ZSRR, zostanie zlikwidowany. Polacy nie beda musieli niczego produkowac, gdyz wszystko beda mogli kupic za granica. Zamiast bezsensowna produkcja, ktora wymaga wielkich nakladow finansowych na kazde stanowisko pracy, Polacy beda mogli zajac sie uslugami: odmiataniem sniegu sprzed willi zagranicznych inwestorow, myciem ich samochodow, asenizacja, agencjami towarzyskimi itp. Polskich skorumpowanych urzednikow zastapi sie uczciwymi i kompetentnymi specjalistami z Unii Europejskiej. Polskie nieudolne rzady i parlament zastapi sie sprawnym i efektywnym zarzadem, mianowanym przez Unie Europejska i realizujacym jej polityke. Niekoherentny polski system prawny zlikwiduje sie i na jego miejsce wprowadzi postepowy system europejski, nie rwacy szat nad usunieciem jakiejs zygoty z ciala kobiety. Wejscie Polski do Europy to nieslychany awans kulturalny dla nas wszystkich. Poszerza sie nam horyzonty, wzrosnie tolerancja, a demokracja osiagnie wyzyny, jakich jeszcze u nas nie widziano. Saczace antyeuropejski jad, jatrzace i rozpylajace nienawisc osrodki medialne, jak Radio Maryja lub Nasz Dziennik, zostana wreszcie zamkniete, a ich kierownictwo poniesie zasluzona kare. Oszolomom, rozsiewajacych klamstwa i prowadzacych nielegalne akcje sprzeciwu wobec wejscia Polski do Unii Europejskiej, odbierze sie te mozliwosci na podstawie opracowywanego juz prawa o klamstwie anty-unijnym. Wolnosc slowa, ktora szanujemy nade wszystko, ma bowiem swoje wyraznie nakreslone granice. Przesladowane mniejszosci narodowe i seksualne beda mogly podniesc glowe i z duma zaczac wzbogacac wspolne dziedzictwo europejskie swa kultura. Polak nareszcie nie bedzie musial sie wstydzic swej ojczyzny, nie bedzie musial swiecic oczami za to, ze jest Polakiem. Jego ojczyzna stanie sie bowiem Cala Europa, a jej stolica przepiekna Bruksela. Polak bedzie nareszcie mogl, bez problemow, raz na zawsze wyjechac z Polski i wiecej do niej nie wrocic. Gratuluje i mam nadzieje ze niezrozumia....bo ja tez do Unii ! Filip Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daphne Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.04.03, 09:04 tak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k_a_j_o Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: 62.233.176.* 22.04.03, 10:32 ... aaaa do Unii... To ja jeszcze poczytam Wasze za i przeciw - niezły cyrk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elendil Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 01:02 Dla Unii mówię "NIE", gdyż jestem za wolnym rynkiem. Na marginesie. Czy zwolennicy UE pokroju diablicy2 wiedzą coś odnośnie wolnego rynku i zasad ekonomicznych na nim panujących? Śmiem poddać tą 'wiedzę' pod wątpliwość. Poza tym, jeśli mówimy tu o odwadze i tchórzostwie nie podejmowania wyzwania wstąpienia do UE, to mam propozycję. Skoro mamy być tacy odważni, to może spróbujemy wydźwignąć Polskę z kryzysu własnymi siłami, a nie posiłkując się innymi - czyt. wątpliwym wsparciem środkami unijnymi ? Ściskam prawicę. (Gwoli ścisłości nie jestem 'ciemnogrodzianinem'ani rasistą, popierającym LPR ani Samoobronę.) Elendil Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 01:19 Gość portalu: Elendil napisał(a): > Dla Unii mówię "NIE", gdyż jestem za wolnym rynkiem. > Na marginesie. Czy zwolennicy UE pokroju diablicy2 wiedzą coś odnośnie wolnego > rynku i zasad ekonomicznych na nim panujących? Śmiem poddać tą 'wiedzę' pod > wątpliwość. Ciekawe ile Ty wiesz? Opierasz swoją wiedzę na źródłach? (pewnie Friedman, Mises, Rothbard) czy raczej ktoś Cię tego uczył, a Ty powtarzasz jak katarynka? > Poza tym, jeśli mówimy tu o odwadze i tchórzostwie nie podejmowania wyzwania > wstąpienia do UE, to mam propozycję. Skoro mamy być tacy odważni, to może > spróbujemy wydźwignąć Polskę z kryzysu własnymi siłami, a nie posiłkując się > innymi - czyt. wątpliwym wsparciem środkami unijnymi ? A gdzie widzisz te siły zdolne wydźwignąć Polskę z marazmu? Nie pytam o środowiska polityczne, bo jestem gotów się założyć, że nawet wielki(hehe...) UPR po dojściu do koryta zmieni się w kolejne kurwy polityczne (proszę wybaczyć moje słownictwo). A naród pokazuje swoją wolę: demokracje zachodnie i przy współpracy UE chce odbudować to co nam pseudokomuniści zniszczyli. Uszanuj wybór narodu, bo Ty chyba chcesz narodowi polskiemu pomóc, a nie państwu?:/ > Ściskam prawicę. > (Gwoli ścisłości nie jestem 'ciemnogrodzianinem'ani rasistą, popierającym LPR > ani Samoobronę.) > Elendil A kim? Tfu, pewnie jakieś środowisko upeerowskie albo kolibrowskie, oba zresztą pogrążającie się w stagnacji i jeszcze większej bezczynności niż naród. Ściskam obie dłonie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elendil Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 15:21 > Ciekawe ile Ty wiesz? Opierasz swoją wiedzę na źródłach? (pewnie Friedman, > Mises, Rothbard) czy raczej ktoś Cię tego uczył, a Ty powtarzasz jak katarynka? Chyba rzeczą oczywistą jest, że wiedzę zdobywa się ze źródeł i od osób, które posiadają jej większy zasób. Poza tym, cóż zdrożnego jest w powtarzaniu wartościowych przemyśleń i rozwiązań? Na tym chyba opiera się rozwój i postęp - poprzez właśnie rozpowszechnianie takowych myśli. > A gdzie widzisz te siły zdolne wydźwignąć Polskę z marazmu? Nie pytam o > środowiska polityczne, bo jestem gotów się założyć, że nawet wielki(hehe...) > UPR po dojściu do koryta zmieni się w kolejne kurwy polityczne (proszę > wybaczyć moje słownictwo). A kim? Tfu, pewnie jakieś środowisko upeerowskie > albo kolibrowskie, oba zresztą pogrążającie się w stagnacji i jeszcze większej > bezczynności niż naród. Pisząc te słowa, myślałem o pokoleniu, które nie kształciło się na dziełach Marksa, Engelsa lub Lenina. O pokoleniu, które od najmłodszych lat uczy się egzystować w systemie pseudo-wolnorynkowym. A odnośnie środowisk politycznych - wystarczy usunąć koryto, by świnie same odeszły. Poza tym 11 przykazanie brzmi: "Nie uogólniaj". Nie uogólniajmy więc i w tym przypadku - UPR-u i SK-L "KoLiber". Pozdrawiam, ściskając obydwie dłonie i stopy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 15:54 Gość portalu: Elendil napisał(a): > > Ciekawe ile Ty wiesz? Opierasz swoją wiedzę na źródłach? (pewnie Friedman, > > > Mises, Rothbard) czy raczej ktoś Cię tego uczył, a Ty powtarzasz jak > katarynka? > Chyba rzeczą oczywistą jest, że wiedzę zdobywa się ze źródeł i od osób, które > posiadają jej większy zasób. Poza tym, cóż zdrożnego jest w powtarzaniu > wartościowych przemyśleń i rozwiązań? Na tym chyba opiera się rozwój i >postęp - > poprzez właśnie rozpowszechnianie takowych myśli. Problem w tym, że gdy słyszysz od innych możesz dowiedzieć się paru głupot i nie zweryfikujesz ich. Na przykład pewna pani doktor na uniwerku głosi, że MFW to instytucja neoliberalna. Czy instytucja wymuszająca na rządach zwiększanie fiskalizmu państwowego można nazwać liberalną (lub neoliberalną)? A co na to panowie lyberałowie? > Pisząc te słowa, myślałem o pokoleniu, które nie kształciło się na dziełach > Marksa, Engelsa lub Lenina. O pokoleniu, które od najmłodszych lat uczy się > egzystować w systemie pseudo-wolnorynkowym. > A odnośnie środowisk politycznych - wystarczy usunąć koryto, by świnie same > odeszły. Poza tym 11 przykazanie brzmi: "Nie uogólniaj". Nie uogólniajmy więc > > w tym przypadku - UPR-u i SK-L "KoLiber". Ciężko nie uogólniać. Spróbuj usunąć koryto, zobaczymy czy to Ciebie świnie wcześniej nie odsuną.Wątpię czy środowiska liberalne będą pamiętały o swoich korzeniach gdy siądą w ciepłych fotelikach, a spełnienie obietnic będzie oznaczało wymianę na drewnianie krzesła. Pozdrawiam i ściskam lewą nogę. > Pozdrawiam, ściskając obydwie dłonie i stopy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: killju Re: Czy w U.E. nie ma kurew politycznych ???? IP: 217.30.132.* 24.04.03, 23:09 Gość portalu: mr_pope napisał(a > UPR po dojściu do koryta zmieni się w kolejne kurwy polityczne (proszę wybaczyć > >> Żartujesz :) czy rżniesz głupa ???? Odpowiedz Link Zgłoś
zadyma.pl Re: --UE TAK CZY NIE??-- 23.04.03, 20:09 > małe referendum :) Czy jestes za wstapieniem Polski do Unii Europejskiej?? oczywiscie ze TAK! :) jak nie wejdziemy do UE, to za pare lat tu bedzie kolejna dziura jak Bialorus czy Ukraina. wtedy ja sie wyprowadzam :) a jesli wejdziemy do UE, to zostane w ukochanym Wrocku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elendil Coś o UE, EEA, EFTA i braku alternatyw. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 21:42 zadyma.pl napisał: > oczywiscie ze TAK! :) > jak nie wejdziemy do UE, to za pare lat tu bedzie kolejna dziura jak Bialorus > czy Ukraina. wtedy ja sie wyprowadzam :) > a jesli wejdziemy do UE, to zostane w ukochanym Wrocku :) Taaaa... Hmmm dziwne... Szwajcaria nie jest drugą Białorusią... podobnie jak Islandia, Norwegia, Grenlandia... Poza tym, nie jesteśmy jeszcze w UE, jak większość państw Europy Środkowej... rozumiem, że wg Twojego toku logicznego, każdy kraj, który nie jest w UE, jest dziurą pokroju Białorusi - no to w takim razie dziurą są teraz wg Ciebie wszystkie te kraje, nawet Polska... Ja się pytam euroentuzjaści, czy macie do zaoferowania coś wzamian UE, czy wasze horyzonty kończą się tylko na UE, a później to już tragedia, dzicz, barbarzyństwo? Poza tym nie musimy wstępować do UE. Pod względem gospodarczym już w niej jesteśmy. Alternatywą dla UE jest choćby EEA - Europejski Obszar Gospodarczy i EFTA - Europejskie Stowarzyszenie Wolnego Handlu. W ogranozajach tych jest Islandia, Norwegia, Liechtenstein i Szwajcaria. Jeśli szafujecie tylko hasłem wolnego przepływu osób i kapitału, to prosze bardzo, EEA i EFTA to gwarantują, nie mówiąc już o unii celnej. Przyjęcie takiego rozwiązania jest korzystniejsze, bowiem Polska nie musiałaby ponosić kosztów na finansowanie najbardziej zbiurokratyzowanych i najdroższych obszarów działania UE, jakimi są 'wspólna polityka rolna', 'polityka strukturalna', 'budżet i finanse'. Byłoby to więc uczestnictwo we wspólnym rynku jedynie w obszarach, które sama Unia stara się liberalizować, urynkawiać i przygotowywać na konkurencję wymuszoną globalizacją. I by być uczestniczyć w tych strukturach, NIE TRZEBA BYĆ CZŁONKIEM UE. Tak więc zadymo.pl jak widzisz alternatyw jest mnóstwo, tylko trzeba umieć je zauważać. Pozdrawiam liberalnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: Coś o UE, EEA, EFTA i braku alternatyw. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 13:12 Gość portalu: Elendil napisał(a): > Taaaa... Hmmm dziwne... Szwajcaria nie jest drugą Białorusią... podobnie jak > Islandia, Norwegia, Grenlandia... Taaak...My nie mamy zegarków jak Szwajcaria. Ani ich banków. I znam Twoje argumenty. Że niby Szwajcaria też nie zawsze je miała i po prostu doszła do nich dzięki pracy. Islandia? Grenlandia? Przecież one mają mnóstwo ryb, których my nie mamy. Czy może mielibyśmy handlować karpiami i wyprzeć ich śledzie? Norwegia- każdy to wie- ma ropę. A przecież nie mogą się z tym równać nasze złoża siarki, miedzi czy soli. Poza tym, nie jesteśmy jeszcze w UE, jak > większość państw Europy Środkowej... rozumiem, że wg Twojego toku logicznego, > każdy kraj, który nie jest w UE, jest dziurą pokroju Białorusi - no to w takim > razie dziurą są teraz wg Ciebie wszystkie te kraje, nawet Polska... Niedawno wraz ze znajomymi z uczelni przeprowadziliśmy dogłębną analizę tego co się stanie jeśli NIE wejdziemy do UE. Wyszło nam (zapewniam, że obliczenia były rzetelne) iż do 2010 roku osiągniemy poziom Białorusi. Pytasz jak to się stanie? Ano nasz parlament, nie przymuszony przez postępowych socjalistów europejskich, przyjmie prawodawstwo białoruskie, znacjonalizuje ziemie i tak dalej. > Ja się pytam euroentuzjaści, czy macie do zaoferowania coś wzamian UE, czy > wasze horyzonty kończą się tylko na UE, a później to już tragedia, dzicz, > barbarzyństwo? To nie tak. Dziczy nie ma przecież na Białorusi, nie przesadzaj. Ale bieda tam jest i jedną z jej przyczyn jest to, że Białoruś nie jest w UE. Zapomnij o czym uczyli Cię w szkole, że czasy komunizmu, że prawo jest takie itd. Bieda wynika wyłącznie z nieobecności struktur unijnych. > Poza tym nie musimy wstępować do UE. Pod względem gospodarczym już w niej > jesteśmy. Alternatywą dla UE jest choćby EEA - Europejski Obszar Gospodarczy i > EFTA - Europejskie Stowarzyszenie Wolnego Handlu. W ogranozajach tych jest > Islandia, Norwegia, Liechtenstein i Szwajcaria. > Jeśli szafujecie tylko hasłem wolnego przepływu osób i kapitału, to prosze > bardzo, EEA i EFTA to gwarantują, nie mówiąc już o unii celnej. > Przyjęcie takiego rozwiązania jest korzystniejsze, bowiem Polska nie musiałaby > ponosić kosztów na finansowanie najbardziej zbiurokratyzowanych i najdroższych > obszarów działania UE, jakimi są 'wspólna polityka rolna', 'polityka > strukturalna', 'budżet i finanse'. Byłoby to więc uczestnictwo we wspólnym > rynku jedynie w obszarach, które sama Unia stara się liberalizować, urynkawiać > i przygotowywać na konkurencję wymuszoną globalizacją. > I by być uczestniczyć w tych strukturach, NIE TRZEBA BYĆ CZŁONKIEM UE. > Tak więc zadymo.pl jak widzisz alternatyw jest mnóstwo, tylko trzeba umieć je > zauważać. > Pozdrawiam liberalnie I znów się mylisz. To nie chodzi tylko o swobody (które bardzo cenię). Ja chcę wejść do UE (pomijając ekonomię) bo chcę ją zmienić! Chcę mieć wpływ na jej kształtowanie. A w przyszłości, gdy zostanę prominentnym działaczem politycznym (takie małe marzenie:)))) zgłoszę propozycję akcesji do Ligi Państ Arabskich i Organizacji Jedności Afrykańskiej, żeby je również zreformować. Ja chcę wejść do UE, bo tak po prostu trzeba. Musimy przyspieszyć swój rozwój, bo przykład Hiszpanii pokazuje, że bez UE bieda. Poza tym spójrz na inny przykład: Francja, Niemcy, Wielka Brytania i inne bogate państwa unijne niemal dorównują PKB Stanom Zjednoczonym. Nie chciałbyś, żeby Polska również dołączyła do tej grupy? Pozdrawiam liberalnie i ściskam lewe ucho Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alen Re: Coś o UE, EEA, EFTA i braku alternatyw. IP: *.i-one.at 25.04.03, 22:17 Gość portalu: mr_pope napisał(a): > > Taaak...My nie mamy zegarków jak Szwajcaria. Ani ich banków. I znam Twoje > argumenty. Że niby Szwajcaria też nie zawsze je miała i po prostu doszła do > nich dzięki pracy. Islandia? Grenlandia? Przecież one mają mnóstwo ryb, których > > my nie mamy. Czy może mielibyśmy handlować karpiami i wyprzeć ich śledzie? > Norwegia- każdy to wie- ma ropę. A przecież nie mogą się z tym równać nasze > złoża siarki, miedzi czy soli. > Jest takie przysłowie „ Swego nie znacie cudze chwalicie „ . Polska nie potrzebuje zegarków itd. . Polska ma coś co inne kraje nie mają . Zastanów się „mr_pope” , zrób analizę dóbr mineralnych krajów europejskich , i przyrównaj je do polskich . Zobaczysz wtedy że są kraje które nie mają nawet tego co Polska a potrafią znakomicie dać sobie radę . Polska ma zdrową nie wyjałowioną ziemię , z której są doskonałe zdrowe produkty . Polska ma doskonałe położenie klimatyczne i równomiernie rozmieszczone rzeki na swojej powierzchni . Co ma bardzo istotne znaczenie w rozwiązaniach energetycznych i transportowych . Polska ma dostęp do morza , co się z tym wiąże nie trzeba chyba mówić . Okno na świat z nieograniczonymi możliwościami handlu . > > Niedawno wraz ze znajomymi z uczelni przeprowadziliśmy dogłębną analizę tego co > się stanie jeśli NIE wejdziemy do UE. Wyszło nam (zapewniam, że obliczenia były > rzetelne) iż do 2010 roku osiągniemy poziom Białorusi. Pytasz jak to się > stanie? Ano nasz parlament, nie przymuszony przez postępowych socjalistów > europejskich, przyjmie prawodawstwo białoruskie, znacjonalizuje ziemie i tak > dalej. > Na stopniu akademickim często robi się takie błędy , zresztą takie wywody to jest czysta zabawa , nic więcej . Nie wydaje mi się takie porównanie iż Polsce grozi Białoruskie rozwiązanie . To jest nie możliwe , w Polsce są inne tradycje i inne dążenia . Ja bym raczej widział w takich wywodach trzymanie młodzieży za ucho i pokazywanie a raczej straszenie jej , co się stanie gdy Polska nie wejdzie do EU , a co się stanie gdy wejdzie EU . Z doświadczenia mogę Tobie powiedzieć że to co było w innych krajach obiecywane przed referendum , nie sprawdziło się . > > To nie tak. Dziczy nie ma przecież na Białorusi, nie przesadzaj. Ale bieda tam > jest i jedną z jej przyczyn jest to, że Białoruś nie jest w UE. Zapomnij o czym > uczyli Cię w szkole, że czasy komunizmu, że prawo jest takie itd. Bieda wynika > wyłącznie z nieobecności struktur unijnych. > Całkowicie się z tym nie zgodzę , gdyby tak było nie było by tak że w EU krajach co czwarty obywatel żyje po niżej minimum socjalnego i znajduje się w drodze do nędzy . A wielu ma takie długi że nie może ich spłacić , konsekwencja tego jest strata pracy i spirala na duł . Nie jestem przeciwnikiem EU , żyje tam . Ale nie mogę pasywnie czytać takich Twoich uwielbień o EU . To brzmi w moich uszach trochę fanatycznie . Nie tak jest w EU , Ty znasz EU z reklam TV , a nie z życia . A reklamy mają to do siebie że werbują , kształtują za wszelką cenę zwolenników . > > I znów się mylisz. To nie chodzi tylko o swobody (które bardzo cenię). > Ja chcę wejść do UE (pomijając ekonomię) bo chcę ją zmienić! Chcę mieć wpływ na > jej kształtowanie. A w przyszłości, gdy zostanę prominentnym działaczem > politycznym (takie małe marzenie:)))) zgłoszę propozycję akcesji do Ligi Państ > Arabskich i Organizacji Jedności Afrykańskiej, żeby je również zreformować. > Ja chcę wejść do UE, bo tak po prostu trzeba. Musimy przyspieszyć swój rozwój, > bo przykład Hiszpanii pokazuje, że bez UE bieda. > Jeśli jesteś akademikiem , to zastanów się nad tam co piszesz . Na jakiej podstawie twierdzisz tak i dajesz za przykład Hiszpanię , przecież obecna kondycja EU jest znacznie inna jak była za czasów przyjęcia Hiszpanii . Poza tym EU zna polskie marzenia o Hiszpanii , i już się zabezpieczyła . Może u was tego nie mówią , a może Ty karmisz siebie tylko reklamą . > > Poza tym spójrz na inny przykład: Francja, Niemcy, Wielka Brytania i inne bogate państwa > unijne niemal dorównują PKB Stanom Zjednoczonym. Nie chciałbyś, żeby Polska również > dołączyła do tej grupy? > Nie wstąpienie państwa do jakiejś organizacji gwarantuje dobrobyt , ale osiągnięcia gospodarcze narodu . Wstąpienie tylko może , ale nie musi , wymusić z nieudolnego kraju pewną dyscyplinę pracy , odpowiedzialności za swój kraj . Polska jest potrzebna EU , jej nie da się przeskoczyć . Post Usera Elendil uważam za interesujący i rzeczowy , a optymizm mr_pope trochę pozbawiony realiów . Brakuje mu znajomości o obecnej Europie , Europie np. leżącym na łopatkach niemieckim systemie bankowym , i wielu , wielu innych sprawach . Też bym chciał żeby w Polsce wyszło z integracją jak w Hiszpanii , uważam jednak że taki pogląd widziany może być tylko przez okulary ze szkłami z dna butelki od wina . Alen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kumys Jebniety IP: *.gigasoft.pl 26.04.03, 04:03 To nie tak. Dziczy nie ma przecież na Białorusi, nie przesadzaj. Ale bieda tam jest i jedną z jej przyczyn jest to, że Białoruś nie jest w UE. Zapomnij o czym uczyli Cię w szkole, że czasy komunizmu, że prawo jest takie itd. Bieda wynika wyłącznie z nieobecności struktur unijnych. >>> Jestes lekko mowiac stukniety, jesli na podstawie takich przeslanek wyciagasz takie wnioski. albo jestes przekupiony przez te bande czerwonych pajakow, ktora nawet matke by sprzedala za garsc judaszowych Euro! Odpowiedz Link Zgłoś
oskar1001 Re: --UE TAK CZY NIE??-- 28.04.03, 18:03 Mam wyższe wykształcenie i prawie 50 lat.Dobrą pracę i jak na polskie warunki,także dobrą płacę.Jeżeli nie Unia,to co?Może właśnie Białoruś.Uważam to za szansę nia dla mnie,ale dla moich dzieci.Wszystko zależy jak my i następne pokolenia wykorzystają stworzone możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
zadyma.pl Re: --UE TAK CZY NIE??-- 23.04.03, 22:44 tutaj male referendum, a na Onecie była burza :) Zapraszam do obejrzenia komenatzry artykulu: [Prezydent wezwał Polaków do głosowania na "tak"] info.onet.pl/701472,11,item.html Sonda (ponad 62 tys glosow) wskazuje ze 70% jest ZA :) Pozdrawiam, ~europejczyk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafis Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.04.03, 21:28 Jeszcze bawicie sie w te dyskusje? Rozumiem,że mozna byc przeciw UE ale nie rozumiem jak można głosowac nie w referendum!!! Co do kwestii technicznych to lepiej przekonac niezdecydowaną rodzine żeby poszła na referendum niż przekonywać jednego przeciwnika żeby zmienił zdanie.Zawsze się znajdzie ktoś kto nie zrozumie lub ma interes w sprzeciwie. Czym wiecej osób pójdzie tym wieksza miazga pozostanie z przeciwników. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 23:39 Gość portalu: Rafis napisał(a): > Jeszcze bawicie sie w te dyskusje? Rozumiem,że mozna byc przeciw UE ale nie > rozumiem jak można głosowac nie w referendum!!! Ja też nie rozumiem jak można być przeciwko SLD i nie głosować na nich. Toż to skandal jakiś:((( > Co do kwestii technicznych to lepiej przekonac niezdecydowaną rodzine żeby > poszła na referendum niż przekonywać jednego przeciwnika żeby zmienił > zdanie.Zawsze się znajdzie ktoś kto nie zrozumie lub ma interes w sprzeciwie. > Czym wiecej osób pójdzie tym wieksza miazga pozostanie z przeciwników. > pozdrawiam Oczywiście. Przecież nie chodzi o to by mieć świadomych obywateli. Ważny jest cel nadrzędny: Unia Europejska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elendil Przekonujący Rafis IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 00:46 Gość portalu: Rafis napisał(a): > Jeszcze bawicie sie w te dyskusje? Rozumiem,że mozna byc przeciw UE ale nie > rozumiem jak można głosowac nie w referendum!!! Szkoda, że nie rozumiesz, iż można głosować na "NIE" - to świadcy o ograniczeniu twoich horyzontów. No ale przekonasz się, że takie głosowanie jest całkiem racjonalne. > Co do kwestii technicznych to lepiej przekonac niezdecydowaną rodzine żeby > poszła na referendum niż przekonywać jednego przeciwnika żeby zmienił > zdanie.Zawsze się znajdzie ktoś kto nie zrozumie lub ma interes w sprzeciwie. Oczywiście, że łatwiej. Zawsze można nawciskać banialuk ludziom niezorientowanym w temacie, niż starać się przekonać pustymi hasełkami przeciwnika dysponującego rzetelną wiedzą. > Czym wiecej osób pójdzie tym wieksza miazga pozostanie z przeciwników. Widzę, że pewność siebie aż Cię zaślepiła... no ale ona już wiele razy zgubiła niejednego. Pamiętaj, większość nie zawsze ma rację, a historia nie raz już to udowodniła. (zwie się to dyktaturą ciemnoty lub większości) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geniusz Re: --UE TAK CZY NIE??-- IP: *.dip.t-dialin.net 25.04.03, 19:36 tylko TAK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kumys JEBNIETY mr pope IP: *.gigasoft.pl 26.04.03, 04:05 To nie tak. Dziczy nie ma przecież na Białorusi, nie przesadzaj. Ale bieda tam jest i jedną z jej przyczyn jest to, że Białoruś nie jest w UE. Zapomnij o czym uczyli Cię w szkole, że czasy komunizmu, że prawo jest takie itd. Bieda wynika wyłącznie z nieobecności struktur unijnych. >>> Jestes lekko mowiac stukniety, jesli na podstawie takich przeslanek wyciagasz takie wnioski. albo jestes przekupiony przez te bande czerwonych pajakow, ktora nawet matke by sprzedala za garsc judaszowych Euro! To nie tak. Dziczy nie ma przecież na Białorusi, nie przesadzaj. Ale bieda tam jest i jedną z jej przyczyn jest to, że Białoruś nie jest w UE. Zapomnij o czym uczyli Cię w szkole, że czasy komunizmu, że prawo jest takie itd. Bieda wynika wyłącznie z nieobecności struktur unijnych. >>> Jestes lekko mowiac stukniety, jesli na podstawie takich przeslanek wyciagasz takie wnioski. albo jestes przekupiony przez te bande czerwonych pajakow, ktora nawet matke by sprzedala za garsc judaszowych Euro! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: JEBNIETY mr pope IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.04.03, 17:00 Gość portalu: kumys napisał(a): > Jestes lekko mowiac stukniety, jesli na podstawie takich przeslanek wyciagasz > takie wnioski. > > albo jestes przekupiony przez te bande czerwonych pajakow, ktora nawet matke by > > sprzedala za garsc judaszowych Euro! Ty jesteś jebnięty, zgadnij dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś