Wrocław to trochę inna Europa

08.02.07, 10:43
Tak to przynajmniej wydaje się przybyszowi z zachodu na lotnisku.
Oto pierwsze uderzenie. Samolot wylądował, podkołował na miejsce, silniki wyłączył. Drzwi się nie otwierają, pasażerowie siedzą dobre 5-8 minut zanim bedą mogli opuścić samolot. Dlaczego? Sewardessa wyjaśnia,że najpierw muszą być wypakowane z luku bagaże podręczne a dopiero potem pasażerowie i że o tym decyduje "obsługa naziemna". A dlaczego tak robią, nie wie. O co chodzi do licha? Mają tylko jedne schodki czy co? A może chodzi o to, żeby tych paru pasażerów nie czekało na swój bagaż na zewnątrz samolotu? Nie wiem.
Uderzenie drugie. Na każdym lotnisku w Europie sprawdzają ID pasażerów. Zawsze ogranicza się to do szybkiego rzutu okiem na zdjęcie i pasażera. Trwa krótko. Zwykle z uśmiechem, miłym słowem. Na wrocławskim lotnisku, nie wiedzieć czemu, pogranicznicy z bardzo ważnymi i srogimi minami wklepują dane do komputera. Coś zapewne sprawdzają. Po co? Pasażer spoza Europy raczej w drodze sie nie dosiadł. Zreszta na żadnej granicy lądowej Polski tego nie robią. Dlaczego zatem tutaj jest to konieczne? Efekt: następne 10 minut życia oddane za darmo.
I taka to we Wrocławiu zaczyna się trochę inna Europa. A to przecież można poprawić bez żadnych kosztów. No, może ktoś tam trochę pocierpi, bo przestanie być taki ważny.
    • pan.marcin a moze miales pecha? 08.02.07, 11:30
      skad wiesz, ze tak jest zawsze?
    • no_nick Polska to trochę inna Europa 08.02.07, 11:36
      Na wszystkich polskich lotniskach tak jest jak sądzę,nie korzystałem z nowego
      terminalu na Okęciu - ale w pozostałych portach jest dokładnie tak.

      nn
    • Gość: wydra Re: Wrocław to trochę inna Europa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 17:34
      To ciekawe, a ja mialem dwa razy rewizje bagazu. Raz na lotnisku Stansted (UK)
      a raz na promie w Niemczech. I nigdy nie rewidowali mnie Polacy. A moje dane z
      paszportu do komputera to (od czasu do czasu) wpisywali Pogranicznicy na
      wszystkich granicach Schoengen (w tym polskich w Gubinie, Leknicy,
      Swinoujsciu), ktore przekraczalem woda, ladem lub droga, bez wyjatku na Panstwo
      graniczne.
      Zapewne malo doswiadczenia masz w przekraczaniu granicy i korzystaniu z
      samolotu.
      Wroclaw, Polska, Port Strachowice maja wiele wad, ale zeby sie oburzac na to,
      ze straznik graniczny wykonuje porzadnie swoja robote, albo ze schodki
      dojechaly pod Krolewska D... z 5min opoznieniem to przesada.
      PS. a "bagaze podreczne" nosi sie pod reka jak sama nazwa wskazuje
      Jasniepanie "Przybyszu z Zachodu" :)))).
    • beretelwi Re: Wrocław to trochę inna Europa 08.02.07, 17:42
      Ty cos za bardzo liczysz czas. Ty chyba za bardzo sie przejmujesz uplywem czasu.
      To nie jest to miejsce na Ziemii gdzie jest to najwazniejsze. Ty sie ucz
      cierpliwosci. To nie jest Nowy York. To Wroclaw. Stolica malego regionu. Jak
      polecisz do meksyku to co? wszystko jest OK? na nic nie czekasz? od razu do
      hotelu Cie wioza, co?
      ech dosc marzen wystarczy dla takiego buada.......
    • membrum_virile Re: Wrocław to trochę inna Europa 08.02.07, 18:24
      Jest takie małe miasteczko w Luksemburgu, co się zowie Schengen. Wiekami całymi
      słynęło z produkcji wina. Aż nagle nazjeżdżało się tam brukselskich urzędników,
      którzy wina popili i podpisali w pijanym zwidzie układ, zwany Układem z
      Schengen, rzecz jasna.
      Zdarzenie to miało miejsce roku pańskiego 1985. Wielu z dzisiejszych 425
      mieszkańców pamięta jeszcze tamte wydarzenia, które zagwarantowały obywatelom
      tzw. Starej Europy swobodny przepływ. Keine Grentzen, po prostu.
      Polska dostąpi tego zaszczytu za rok niecały.
      Do tego czasu musi jednak pokazywać, że uszczelnia granice i przykłada dużą
      wagę do kontroli paszportowo-dowodowej.
Pełna wersja