o Wrocławiu dla zacietrzewionych z innych miast...

12.02.07, 04:11
w odpowiedzi na ostatni wątek o rozwoju Wrocławia z tegoż niedawnego
rankingu.... ale specjalnie dla tych "zorientowanych".
TYLKO FAKTY BEZ ZłOśLIWOśCI

i przepraszam, że wielu rzeczy nie zdążę napisać.

Mentalność i wielokulturowość

jedna z największych zalet WRocławia. To miasto jest otwarte (nie tylko na
turystów jak np, Kraków - z całym szacunkiem), tolerancyjne (nie licząc
dresików i idiotów, jacy się wszędzie zdarzają), a co widać w tej dyskusji -
WROCłAWIANIE mają gdzieś ten wasz resztopolski bieg byle lepiej byle lepiej oh
co by wyprzedzić innych! nie zauważyliście tego?? Wrocław się po prostu
rozwija. A reszcie Polski doskoczył nagle (parę lat temu nowy konkurent i co?
złość straszna tak? wszyscy na nowego się rzucili, który naglę nie wiadomo
czemu (?!!!) się zaczął najlepiej rozwijać? tak, rzucajcie się na
Zdrojewskiego i Dutkiewicza....... gadajta se dalej, mówta, mówta.... a my
róbmy swoje.... bo tu się robi swoje, a nie pała zazdrością i zawziętością....
dobre hasło, róbmy swoje.... wielokulturowość i mentalność... w dużej mierze
wschodnia... wada? ha ha ha... przepraszam, nie zniżę się do tamtego poziomu...
jeden przykład jeszcze... kocham Poznań... nie przepadam za Poznaniakami....
(przepraszam wszystkich - straszny stereotyp, ale niestety dużo osób na taki
pracuje :(( ) - przykład - ta dyskusja - Poznaniacy - byleby dowalić, "fakty"
z księżyca, albo inaczej, przedstawiona wizja Wrocławia jakby miał istniec
tylko remontem!! a nie patrzec po co to się dzieje??? ludzie!!! troche luzu !!
patrzycie lekko przeszłością albo zawiść was zabija! jeśli uważacie, że u was
tak cacy to weźmy przykład (na razie) takiego centrum... jeśli estetyczniejszy
jest rynek Ponzania (z tym komunistycznym molochem na środku) to ja dziękuję,
poddaję się.... gdzie tu ten wasz gust i wszystko besser ?

komunikacja

Owszem, problemy straszne teraz. Okropność. Według innych, tak tu będzie
zawsze przecież:) olabogaaa!
po pierwsze AOW, po drugie Dlugoleka-Bielany, po trzecie obwodnica Srodmiejska
(wszystkie maja byc za trzy lata)
po drugie - najwiecej remontow w kraju (bo bylo najgorzej - fakt)
i jak myslicie, w jaki sposob to zmienic ?
nic nie robic, zeby sie lepiej jezdzilo troszke, a nigdy DOBRZE?
po trzecie - remont drog wyjazdowych z miasta (Krzywoustego, Lotnicza,
Krakowska, Borowska (w sumie), nowy alternatywny dojazd do autostrady A4 na
poludnie...
aaa na koniec....... te remonty to w sumie nie remonty ... to PRZEBUDOWY
GRUNTOWNE... a to kosztuje

Popatrzcie sobie ignoranci jak to wyglada na planach (urzeczywistnianych choc
sa opoznienia - przepraszam - biurokracja rzadowa) i zobaczcie jak to jest
polaczone w zgrabna calosc...... i wtedy mowcie sobie dalej, ze skoro
samochodow przybywa dalej bedzie beznadziejnie..... (slynny Ponznan, ktory
naprawde kocham i to nie ironia!! - tu nawet z obwodnica sie nie da
przejechac, wiec trudno zeby nie budowali nastepnych.... sorry winetou, ale tu
nic takiego wczesniej nie bylo.. a bedzie taka, ze wam galy wyjda z orbit (i
tu nie ma mojej megalomanii....)

Komunikacja kolejowa:
dworzec masakra (nie wiem kiedy go zrobia), ale za to najpiekniejszy w kraju i
z niesamowitym potencjalem (po Niemcach.. coz... przepraszam "patriotow"...
ktorych tu dosyc...)
wiecie, juz niedlugo sie beda budowac nowe torowiska (najpierw na Gaj i dalej)?
slyszeliscie o planie polaczenia w komunikacji w Aglomeracje komunikacyjna ????
o podziale na trzy strefy podmiejskie polaczone w system z miejskim, o
supertramwajach z wydzielonymi specjalnie torami??? czy wy macie cos poza
ignorancja obrazajaca tylko wladze tego miasta??? porownajmy Majchrowskiego
czy Groblelnego....... przepraszam, no comments.... z calym znow szacunkiem....

Ogolnie miejska masakra komunikacyjna i opoznianie, przepelnienie komunikacji
polega na faktycznie cholernych remontach..... i czy remonty to naprawde taki
MINUS ?? moze w tych Naprawde(!) slynnych miastach...>?

lotnisko tez sie ma nie najgorzej, choc wyglada faktycznie nie najlepiej.....

ale taki maly przyklad - Wrocław kupil nowe tramwaje chyba ostatni z tych
wszystkich tutaj obecnych miast - dlaczego ? tez dlatego, ze trzeba bylo
wymienic najpierw torowiska.... ale ludu, nie liczy sie to co od razu.....
(tak jak mniemam stwierdzacie tu wiekszosc antywroclawska), ale to co pozwoli
dac optymalny rozwoj.... najszybszy... a nie tylko jakis zle pojmowany
prestiz.......... echh... a co? kampania Wroclawia zapadla w oko co ? boli ?
roznica, ze we Wrocławiu się tym ludzie nie przejmują jak w reszcie.....

Kultura

Moge zaczac od wad?
Klubow jeszcze troche brakuje, roznorakich..... fakt
Knajp wszelakich jest jeszcze tez za malo....... fakt.....
tyle, ze klimat jest wprost fantastyczny w kazdym z takowych miejsc.... kazda
muzyke jaka lubicie (pare słów - non stop koncerty, stolica reagge, fajne
zespoly rockowe, kluby jazzowe!, mikroklimat,
teaty sa (jak staja ze sztukami to nie wiem przepraszam), kino offowe, Era
nowe horyzonty to rewelacyjny festiwal, Vratislavia Cantans blaablaaaa, multum
dla kazdego. Choc nie twierdze, ze to wszystko najlepsze!!!! taka roznica, nie
musi byc bezsprzecznie the best...... nie o to tu chodzi... grunt, ze widac,
ze jest ... i to widac naprawde... dla tych, ktorzy chca znalezc.. a bedzie
duzo wiecej.

aaaaaaa ! widzieliście kiedyś żydowska WROCłAWSKą dzielnicę ?????
a Uczelnie ? sorry, ale czy to nie są te uczelnie, które najszybciej poszły w
górę ? a wiecie co to oznacza ? (to miasto ma marazm za sobą - znów przepraszam).
Nowa polibuda, nowa AE, koszarowy kampus UWr, budynek UWr - o kadrze nie
bedziemy dyskutowac, co lepsze i gorsze, zapewniam jedynie cobyscie przestali
byc mitomanami. Choc np. osobiscie duzo wieksze uznanie do Pń niz Krk. Dla
W-wy szacunek (poki co zdecydowany).
A slyszal ktos kiedys o EIT albo EIT+ ? to dla tych co nie lubia Dutkiewicza.
Ten facet ma glowe na miare Bismarcka. Choc ten ostatni w Polsce
niepopularny.... geniusz.


Piękno i estetyka i potencjał

Że jest przepiękne to nikt nie zaprzeczy. Czy najpiękniejsze, moją opinię
subiektywną pominę.

Estetycznie w centrum nie dorównuje mu żadne... (już w tej chwili) ...z
pozostałymi częśiami poczekajmy jeszcze troche, od serca się zaczyna.

Co do Odry to się zgadzam, niewykorzystywana i to strasznie:( choc jest
oswietlana to ciagle tego malo.... sam nie wiem dlaczego? wiem, ze dopiero na
wiosne ma byc knajpa na lodzi jakas.. a co do wiekszego postepu nic mi nie
wiadomo... :/

a i jeszcze jedno :) slyszeliscie kiedys o Światlowodowej Obwodnicy Wrocławia ?
za 5 lat narzekajacych na komunikacje publiczna zapraszam na otwarcie nowego
forum. Odpowiedza wam tylko mitomaniacy z innych zacietrzewionych miast. Bo
dziś to tylko dementuje to, czego nie potraficie zazdrosnie dostrzec. Ale kto
by sie w tym miescie tym przejmowal. no coz, Kresowiacy?

Potencjał ma przeogromny. "Polski sworzeń". Żeby iść z Warszawą w szranki
musiałoby się jednak złożyć kilka rzeczy na to (expo i EIT przede wszystkim -
na początek), ale to i tak troszkę dalsza perspektywa. Żeby iść w szranki
totalne - na budżety włącznie. Zaśmiejecie się wiem:) ja też się śmieję z
waszego śmiechu.
Powód: porówna ktoś mądry dziś Berlin z Warszawą ?
nie.
Wiecie jakie miasto było drugim miastem w Republice Weimarskiej i III Rzeszy ?
Breslau
śliślej - Wrocław
ot i proszę.............
żaden Frankfurt nad Menem czy Kolonia..... ach..

częściowa odpowiedź dlaczego to miasto się tak rozwija. NAJSZYBCIEJ w kraju.
Zdecydowanie (tylko naprawdę Warszawa jest ponad, naprawdę.... przepraszam...).

i czy uważacie, że ten ranking to jest naprawdę taki genialny ?
tak się tym podniecacie ?
chcecie jeden przykład na jego marność (skoro ONI ci głupi w tym rankingu nie
wzięliby pod uwagę rozwoju ostatnimi czasy Wrocławia - przecież są tacy mądrzy
według was!!!! )
a o ile pozycji wskoczył Poznań ?
i co? co się stało w rok?
ha ha ha ha....
    • vratislaver cd.... 12.02.07, 04:17
      ale to naprawdę mnie śmieszy....
      tylko się takimi rzeczami nie przejmuję, jak większość WRocławian - choć tu
      tylko studiuję - ale czuję się stąd.
      Nigdzie nie ma tego klimatu, otwartości, poczucia wspólnoty i chęci pomocy czy
      rozwoju (ciekawe czy ktoś by się tak zjednoczył w czasie powodzi).

      Podsumowywując, przepraszam wszystkich zawziętych na to "zacofane" miasto mające
      do odrobienia jeszcze 40 lat. Było opóźnione, fakt. Różnica - Wrocław to odrobił
      szybciej niż wy możecie zrozumieć.... przepraszam... poczytajcie trochę o nim
      zanim się wypowiecie. i zrozumcie.
      A skoro ludziom się żyje tak tragicznie, niektórym.. no cóż, wolna droga...
      ciekawe tylko gdzie niedługo będziecie chcieli wracać..................

      z całym szacunkiem !

      Mateusz

      PS najbardziej kibicuję Poznaniowi i Krakowowi, bo jestem po części też z nimi
      związany (choć np. Poznań olałem na studiów tutaj :)))) )
      • aron2004 Re: cd.... 12.02.07, 05:25
        ja to podziwiam ludzi którzy mieszkają we Wrocławiu. Przecież tam jedzie się
        godzinę do pracy w obrębie miasta.
        • sothink Re: cd.... 12.02.07, 08:22
          Znowu zazdrość przemawia przez ciebie. Brak obwodnicy powoduje i tranzytowe
          położenie, że są tutaj korki. Przez Lublin nie przejeżdżają ciężarówki, bo z
          Białorusią nikt nie handluje.
          Wrocławianie ciężko pracują, żeby Lublinianie mieli co jeść, więc się odczep od nas.
        • Gość: aneta Re: cd.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 09:30
          a w CHICAGO ile czasu się jedzie?
    • Gość: flame Zapewne nic nowego - wciąż urzędniczy banał IP: *.chello.pl 12.02.07, 09:44
      Nie przeczytałem elaboratu. Flooding na liście dyskusyjnej? Sądzę że mieszkaniec
      nowoczesnego miasta powinien być lepiej obyty z netykietą.

      Jednak spróbuję domyśleć się o czym była mowa: jesteście tolerancyjni, otwarci,
      inne miasta są zawistne, bo wkrótce je dogonicie i przegonicie.
      Wszyscy stoją w miejscu poza Wrocławiem, a kiedyś, w przyszłości będziecie mieli
      Expo2012, Euro2012, EIT, Sky Tower, najnowsze tramwaje, najrówniejsze drogi,
      etc, etc. No i w ogóle Wroclove i miasto spotkań.
      Pewnie padł także argument ostateczny, gdy innych brakło - we Wrocławiu są
      najfajniejsi ludzie.
      • Gość: Łoś_bimbacz Re: Zapewne nic nowego - urzędniczy POtencjał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 10:01
        Mnie najbardziej rajcuje urzędnicze zaklęcie "POtencjał miasta", nie dzisiejsza
        rzeczywistość ale POtencjał. Wszak długość życia ma tendencję wzrostową, więc
        obwodnica za 10 lat rozraduje wielu z forumowiczów, a do tego czasu będziemy w
        sytuacjach tendencyjnych i zawistnych pytań używali zaklęcia "POtencjał
        Miasta".
      • membrum_virile Re: Zapewne nic nowego - wciąż urzędniczy banał 12.02.07, 21:38
        Słowa, słowa, słowa...
        Za dużo słów. Wystarczy jedno hasło:
        Wrocław - the meeting place.
        Po kiego diabła się tak rozpisałeś? Czy myślisz, że ktoś zdrowy psychicznie
        jest w stanie przebrnąć przez ten słowotok?
        Nawet chory nie podoła - ja zagubiłem się we własnych myślach już po kilkunastu
        wersach.
    • Gość: tez_poznaniak A mi się wydaje, że przesadzasz IP: *.bredband.comhem.se 12.02.07, 16:55
      Powiedz mi jak tutaj nie być 'anty' skoro ciągle się słyszy głosy zachwytu: ach,
      ech i och.
      Ok, fajnie, że Wrocław jest fajny ale mam wrażenie, że jest "fajnie bo jest
      fajnie", coś na zasadzie "dzwon głośny bo w środku pusty". Ja widzę, że
      zachwycamy się tym co w Czechach i Słowacji jest już normą. Mam wrażenie, że
      Wrocław jest trochę jak pies spuszczony ze smyczy, który biega dookoła i
      szczeka: "jestem wolny, jestem wolny"....

      Poznaniakom nie podoba się to, że ambicje Wrocławia są co najmniej takie jak
      Berlina czy Londynu, a przecież prawda jest taka, że zarówno Poznań jak i
      Wrocław to średnie miasta z najbiedniejszego kraju EU. Tak, Rumunia też nas
      przegoni. Co zmienić? W zasadzie nic, na rozwój potrzeba czasu, skończmy te
      nieszczęsne autostrady, zróbmy normalne połączenia kolejowe, zmniejszmy podatki
      oraz budżet, pomagajmy rodzimym przedsiębiorcom, kupujmy polskie produkty i
      czekajmy. Złotych środków nie ma, a promocja miasta musi mieć pokrycie w
      rzeczywistości, nikt nie lubi czeków bez pokrycia.
      • Gość: egon Re: A mi się wydaje, że przesadzasz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.07, 21:33
        bo fajny fajnego lubi. Z Wroclawia zawsze najbardziej mi sie podobalo gremialne
        chlanie dety po bramach, niespotykane w innch miastach. Jest klawo
      • mr_pope Re: A mi się wydaje, że przesadzasz 12.02.07, 21:34
        A mi się w większej części podoba to co napisałeś. W ogóle uważam, że
        wrocławianie przesadzają czasem z zachwytem nad Wrocławiem i są czasem bardzo
        zadufani.
      • Gość: vratislaver Re: A mi się wydaje, że przesadzasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 00:37
        Przeczytałem kilka komentarzy i znowu to samo. Zero argumentów. Nic. Albo ktoś
        olał to co napisałem i woli się tylko naśmiewać, że komuś się chciało, albo to
        samo myślenie typu "brzydko i brudno i korki" i to jest argument. Zero odzewu do
        tego co napisałem. Cholera, typowo polska mentalność....
        i o to mi dużej części chodziło, żeby to udowodnić.
      • ludendorf Re: A mi się wydaje, że przesadzasz 13.02.07, 18:53
        > Wrocław to średnie miasta z najbiedniejszego kraju EU. Tak, Rumunia też nas
        > przegoni. Co zmienić? W zasadzie nic, na rozwój potrzeba czasu,

        Puki co PKB per capita w Rumunii i Bułgarii wacha się w granicach 32-35%
        średniej dla całej UE (W Polsce 50%). Nie żebym ich nie lubił ale nie kłam ok
        • Gość: tez_poznaniak Nie potafisz czytać ze zrozumieniem? IP: *.bredband.comhem.se 13.02.07, 21:08
          Nie odróżniasz dwóch zdań?
          1) Rumunia nas przegoniła,
          2) Rumunia też nas przegoni.

          W świetle ostatnich badań prezentowanych przez GW w ciągu najbliższych 10 lat Polska będzie najbiedniejszym krajem EU co oznacza, że Rumunia też nas przegoni. Gdzie tu kłamstwa?
          • Gość: masiania Re: Nie potafisz czytać ze zrozumieniem? IP: *.kolornet.pl 13.02.07, 21:18
            taki naiwny jestes czy niedouczony?
            Rumunia moze nas (wątpię) co najwyżej dogonić w te 10 lat, bo i kraj mniejszy i
            biedniejszy,a wiec i potencjal wzrostu wiekszy jezeli równac do sredniej
            unijnej , w kazdej dziedzinie. Ale w Polsce na szczescie, pewnych procesow
            zatrzymac sie nie da, nawet, jesli dozywotnio kaczory miedzy sobą beda sie
            wymieniać stanowiskami :)
          • ludendorf Widzę że nie jesteś na bierząca :] 14.02.07, 00:00
            > Wrocław to średnie miasta z najbiedniejszego kraju EU

            To zdaje się czas teraźniejszy. Większość osób już wie że od 1 stycznia 2007
            Rumunia i Bułgaria należą do wspólnoty
            • Gość: tez_poznaniak Re: Widzę że nie jesteś na bierząca :] IP: *.bredband.comhem.se 14.02.07, 00:17
              Ok, masz rację. Ale co to zmienia? Polska jest biedna i będzie jeszcze
              biedniejsza. Każdy polak wraz z politykami na czele zamiast dmuchać we własną
              trąbkę patrzy jak coś wycwanić albo podłączyć się do cudzego instrumentu.
              Wszystko na pokaz, od razu piar i wiwaty. A chińczycy robią swoje ;) A my
              zamiast autostrad mamy wieczne gadanie, bajzel, polityczną klikę radia maryja i
              kaczyńskich. Może i Wrocław jest ewenementem, naprawdę chcę tego, będzie z czego
              czerpać wzór ale jeszcze nie teraz.

              I na koniec, szybki rozwój nie oznacza wysokiego poziomu rozwoju.
              • ludendorf Polska jest biedna 14.02.07, 00:45
                To prawda bida z nędzą i sam syf! No ale tak zupełnie źle to też nie jest :}]
                Gospodarka jest od polityki póki co w miare niezależna, a nasi przedsiębiorcy
                naprawdę mają łeb na karku, skoro pomimo zostawienia ich samym sobie (delikatnie
                mówiąc hehe )potrafili zwiększyć export i wypracować 5% wzrost gospodarczy.
                Problem w tym że niedługo dobra koniunktura się skończy i znowu będzie lipa, a
                najlepsze mózgi kraju tworzą cud gospodarczy na Wyspach BryT :(. Co do Rumunii
                to nie przeceniał bym ich możliwości, skoro u nich na prowincji w górskich
                wioskach (gdzie cyganie stanowią całkiem liczną społeczność) coś takiego jak
                elektryczność i kanalizacja to rarytas. Przecież nie przypadkowo Borat nakręcił
                początek i koniec swojego filmu w rumuńskiej wsi nie w polskiej hahahaha :}. Co
                do Chin to państwo mające miliard trzysta milionów obywateli, będące kiepsko
                zakamuflowanym totalitaryzmem, siłą rzeczy musi odgrywać sporą rolę w gospodarce
                świata. No ale możemy zaśpiewać "jeszcze będzie przepięknie! jeszcze będzie
                normalnie" :P
          • ludendorf ha 14.02.07, 00:12
            Lepiej kontroluj co sam wypisujesz. Pewnie z zacietrzewienia popełniłeś tą
            sprzeczność logiczną
            • Gość: tez_poznaniak Re: ha IP: *.bredband.comhem.se 14.02.07, 00:19
              Z pośpiechu...
    • Gość: tk123 Re: o Wrocławiu dla zacietrzewionych z innych mia IP: *.wroclaw.mm.pl 12.02.07, 21:51
      OK, teraz weź pigułkę i się wyśpij...
    • Gość: starycynik Re: o Wrocławiu dla zacietrzewionych z innych mia IP: *.dhcp.uno.edu 12.02.07, 22:45
      Wroclaw to zapyziala dziura, pelna ludzi z bialoruska mentalnoscia. Mieszkalem
      tam kilkanascie lat, jak dzis przyjezdzam to sie tylko ciesze ze inni sie z tym
      b... musza meczyc.

      Problem Wroclawia polega nie na tym ze cos jest jeszcze zle ale na tym ze zle
      jest wszystko: rozpaprana komunikacja, sobiepanstwo w urzedach, bizantyjski
      styl lokalnych politykow, architektura miasta jak Jas Pawie Oczko, brak miejsc
      wypoczynku, bezrobocie, kultura pod zdechlym psem, za to psie g... na kazdym
      chodniku. Brud, smrod i bajzel ale zadecie i reklamiarstwo jakby to bylo El
      Dorado. Miasto funkcjonuje jak film Barei z tym ze w realu. Jak ktos chce byc
      Misiem to niech sobie tam mieszka.
      • erm_wro Re: o Wrocławiu dla zacietrzewionych z innych mia 12.02.07, 23:40
        ale sila tego miasta sa ludzie
        nigdzie nie ma tylu optymisto
        ludzi, ktorzy na wlasne oczy widza co sie zmienia.
        to co napisales dotyczy wszystkich polskich miast,
        z tym, ze mieszkajac we Wroclawiu z roku na rok widac postep.
        widac, ze sie zmienia. a ludzie mimo korkow i remontow (a moze wlasnie dzieki)
        wciaz patrza w przyszlosc z optymizmem. tego nie ma w innych miastach w Polsce.
        w innych miastach ciagle jeszcze przewaza typowa polska mentalnosc, zaszlosc
        z czasow PRLu. tam nie wolno chwalic sie sukcesami, wszyscy mowia tylko
        jak im ciezko i jak to wladza ich okrada. ale tez nie chac miec lepiej,
        w zupelnosci wystarczy im tylko zeby inni mieli gorzej niz oni.
        to widac po wypowiedziach ludzi z innych miast. nie moga zniesc naszego optymizmu, tego ze sie cieszymy z mieszkania w tym miescie, ze jest nam tutaj
        dobrze. stad pojawiaja sie komentarze typu "wiele lat tam mieszkalem i ucieklem
        tak tragicznie tam jest" albo "znam bardzo dobrze Wroclaw i jest paskudny" itp.
        te komentarze tak na prawde maja tylko poprawic humor piszacemu. wciela sie w
        role pokrzywdzonego mieszkanca aby swojemu glosowi nadac prawidlowy wydzwiek, bo jak by brzmialo "nigdy tam nie bylem, ale wkur.. mnie was optymizm, wiec
        powiem, ze Wroclaw to dziura, przynajmniej poprawie sobie samopoczucie
        wiedzac, ze komus popsulem humor".
        jak wszedzie takze i tutaj zdazaja sie czarne owce. z reguly sa to jednak
        zagrywki polityczne. byc moze bezposredni interes nie pozwala cieszyc sie
        tym co sie dzieje. mam na mysli np naszego Losia. zawsze pisze ironicznie,
        probuje w ludziach zaszczepic nieufnosc do naszych wladz. niestety (dla niego)
        miasto od lat rzadzone jest przez PO. widac to po jego rozpoczynaniu wyrazow
        od PO. najwieksza aktywnosc wykazywal przed wyborami. ciagle mial nadzieje na zmniejszenie zwyciestwa PO. potem byla dluzsza przerwa, ale powoli znowu odzywa.
        eeeh ale mi sie napisalo sporo :)
        • Gość: Łoś_bimbacz Re: o Wrocławiu dla zacietrzewionych z innych mia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 01:31
          a ludzie mimo korkow i remontow (a moze wlasnie dzieki)
          > wciaz patrza w przyszlosc z optymizmem.

          tak samo, jak żona alkoholika: ja go jeszcze wychowam i zmienię...:)

          >nie moga zniesc naszego optymiz
          > mu, tego ze sie cieszymy z mieszkania w tym miescie, ze jest nam tutaj
          > dobrze.

          żle odczytujesz te wypowiedzi, jedynie śmieją się, że tak niewiele wystarczy
          do bezkrytycznego samozachwytu

          >stad pojawiaja sie komentarze typu "wiele lat tam mieszkalem i ucieklem
          > tak tragicznie tam jest" albo "znam bardzo dobrze Wroclaw i jest paskudny"
          itp.> te komentarze tak na prawde maja tylko poprawic humor piszacemu

          tu się zgadzamy, to radość po zakończeniu toksycznego związku.

          probuje w ludziach zaszczepic nieufnosc do naszych wladz. niestety (dla niego)
          > miasto od lat rzadzone jest przez PO.

          niestety raczej, to dla etatowych mieszkańców, których ogłupia się urzędowym
          optymizmem

          >byc moze bezposredni interes nie pozwala cieszyc sie
          > tym co sie dzieje.

          dokładnie po analizie timingu wychodzi dwa tygodnie rocznie w korku zamiast w
          domu, ale to niewielkie POświęcenie na ołtarzu dynamizmu i każdy wyznawca sekty
          musi je złożyć.

          >potem byla dluzsza przerwa, ale powoli znowu odzywa.

          PO pewnym przesycie, stare skecze są znowu zabawne i warto się tą radością
          POdzielić z nadwornymi tubami, robicie dobrą robotę!, lepszą niż Pan Józek -
          hodowca drobiu:))
          • Gość: vratislaver Re: o Wrocławiu dla zacietrzewionych z innych mia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 01:51
            rrrrrrrany koleś jakie Ty musisz mieć straszne kompleksy !!!!

            o co Ci chodzi:D ? przecież to jest jakaś żenada :D
            sorry ale czytając Twoje posty to mam wrażenie, że albo wyżywasz się za jakąś
            beznadziejną pracę, albo miałeś zryte dzieciństwo i nic Ci nie jest w stanie już
            tego wynagrodzić, albo masz żonę, której zresztą nie ważne....... !
            pufffffffff ! obudź się! śmieszny jesteś.... ! a sam próbujesz.....

            PO (i ludzie z podobnymi poglądami) rządzi tym miastem od samego początku III RP
            (tej strasznej i okropnej, że hohoho!).
            Chyba w jako jedynym z ważnych miast. I co ?
            To miasto miało do nadrobienia najwięcej, bo komuchy się wyżywały na Breslau za
            wszystko. I co ? dziś się rozwija najszybciej i najmądrzej. Ma drugi budżet w
            kraju, miało daaaleeeeko daleeeeekooooo.......
            podobne miasto popatrz Szczecin - nie wiem czy można porównywać............
            kto rządził ostatnio Stettinem ? czyżby nie "gwiazda" Solidarności i wyzwoliciel
            (ale z tej dobrej strony oczywiście, nie tej liberalnej!)
            zresztą to wszystko wina PO. PO Wrocławiu już prawda ?:)

            żyj sobie dalej w tym swoim wirtualnym świecie i wyżywaj się wypisujący
            wypociny, o których nie masz pojęcia przesiąknięty nienawiścią.
            POzdrawiam serdecznie.
            • mercin.brezan Re: o Wrocławiu dla zacietrzewionych z innych mia 13.02.07, 02:05
              a było tak słodko...
            • Gość: starycynik Re: o Wrocławiu dla zacietrzewionych z innych mia IP: *.dhcp.uno.edu 13.02.07, 16:58
              Vratislaver i inni. Optymizm to musi byc poparty praca i mysleniem, w
              przeciwnym razie jest mysleniem zyczeniowym zeby tego wprost nie nazwac
              obledem.

              Ja sie bardzo ucieszylem jak sie dowiedzialem ze jednak EXPO we Wroclawiu nie
              bedzie. Ucieszylem sie dlatego ze nie bede sie musial przynajmniej publicznie
              wstydzic przed tymi co wiedza ze tam mieszkalem. Bo co moglby zobaczyc ktos
              przybyly z wizyta: lotnisko dobre dla awionetek a nie port pasazerski, na ktore
              biegnie droga troche utwardzona posrod wpol zwalonych mostow i innych
              poprzemyslowych ruin. Moze przyjechalby pociagiem, na dworzec wiec trafilby po
              smrodzie stamtad bijacym, jesli by przezyl spacerek pomiedzy natretnymi
              menelami. Jakby sie zapuscil dalej to mialby wrazenie podrozy w czasie widzac
              dzielnice ktore sa nie tkniete od II wojny swiatowej, zobaczylby ludzi co nosza
              wegiel i pala w piecach a toalete to maja wspolna. W samym srodku miasta zas
              zobaczylby odpicowany na maxa palac "el presidente" co utwierdziloby go w
              przekonaniu ze panuje tu srodkowoafrykanski model "demokracji" i takiez
              podejscie do problemow spolecznych. I tak dalej.

              Dobrze wiec ze poki co swiat sie o Wroclawiu nie dowiedzial, i niech lepiej sie
              nie dowiaduje nim zrobi sie tu jakis porzadek.
              • Gość: jozue Re: o Wrocławiu dla zacietrzewionych z innych mia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 17:54
                święte słowa stary cyniku ,w takim razie bierzmy się do roboty,i ty i ja i kowalski
              • mr_pope Re: o Wrocławiu dla zacietrzewionych z innych mia 13.02.07, 18:08
                Większość z tego co napisałeś można powiedzieć o zdecydowanej większości miast,
                nie tylko w Polsce.
                • Gość: masiania Re: nie jestem z Wrocławia IP: *.kolornet.pl 13.02.07, 18:26
                  Powiem tak. Rzeczywiście może sie wydawać ( w porownaniu z innymi miastami tego
                  formatu) ze to miasto ludzi z bialoruska czy jakas tam np. ukrainską (Lwowską?)
                  mentalnością. Ma taką mentalność bo ludziska się wymieszali z różnych stron
                  (czytaj: dużo przeszli w swoim zyciu, a zetem są zyczliwsi dla innych i
                  bardziej wyrozumiali)- a to z kolei zmniejsza prawdopodobienstwo natrafienia we
                  Wrocku na jakis zakuty łeb.
                  Mówię to z własnego doswiadczenia. Kiedy przyjechalam z Bialorusi (co za
                  bialoruska mentalnosc!!! ;-? zaraz ktos powie) przez prawie 5 lat
                  pomieszkiwałam nielegalnie tu i owdzie. M.in. Kraków, Wrocław, Katowice,
                  Poznan, Olsztyn oraz inne pomniejsze miesciny. Bylo to wczasach kiedy tzw.
                  ruskich (mimo ze jestem polskiego pochodzenia) polacy traktowali tak, jak
                  niemcy polakow, kiedy ci ostatni handlowali w niemczech na bazarach. W moim
                  przypadku roznica byla taka, ze nie przyjechalam do polski handlowac, ale by
                  zostac, uczyc, studiowac i po prostu zyc. A wiec, o ile w kazdym z wymienionych
                  miast mialam dziwnym przypadkiem szczescie natrafic zawsze na jakiegos skk....
                  (niewazne czy to byl urzednik czy ew. pracodawca czy zwykly czlowiek z
                  ulicy: "o fuj, ten wschodni akcent! be", o tyle tylko we Wrocławiu,zaznaczam -
                  TYLKO, spotkałam sie z ogromna zyczliwoscią. Dostałam prace,ludzi, którzy
                  podpowiadali co i jak, zapraszali na obiady do domu (tę białrusinkę z
                  beznadziejnym akcentem!), potem karte stalego pobytu, studia.. itd itp.

                  Ale może to był tylko przypadek........
                  W każdym razie ja osobiscie Wrocławowi ( jego mieszkańcom, ba! nawet
                  urzednikom!) zawdzięczam bardzo, bardzo wiele.
                  A wy sobie mówcie co chcecie.

                  • Gość: Jolka do starego cynika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.02.07, 18:37
                    skad tyle jadu?
                    cos Ci tutaj NIE WYSZLO?
                    Moj dziadek nie lubi Kalisza bo mu tam przed wojna rower ukradli, A Tobie kto we
                    Wroclawiu kuku zrobil?
              • Gość: vratislaver drogi cyniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 18:57
                Co do EXPO:
                sprawiasz wrażenie jakbyś nie wiedział, że WRock chce organizować expo2012, a
                żyjesz tylko porażką (która się przekuła w duży sukces - wiesz?) expo2010.

                Wolisz się wstydzić tego miasta:) ok, jak wolisz:) lepiej czekać sto
                pięćdziesiąt dziewięć lat i wtedy się starać! a co!:) dobre!:) myślenie ala
                komuna, ale w końcu zostawiła ślady na psychice widać. No cóż.
                Po pierwsze Expo daje niesamowite możliwości rozwoju (właśnie miasto
                niesamowicie dzięki takiemu przedsięwzięciu przyspiesza). Przykład - Ateny przed
                Olimpiadą (Wrocław na nieco mniejszą skalę). Do tego dochodzą zyski dla miasta
                finansowe (które są w tym przypadku drugorzędne, dla państwa też i to niemałe...
                ). Zyski promocyjne są chyba najważniejsza zaraz za rozwojem, który się wiąże z
                przygotowaniem do Expo. Nie zdasz sobie z tego sprawy zapewne, biorąc pod uwagę
                Twoje wcześniejsze posty. Zbyt trudne, zbyt dużo zazdrości i nienawiści do
                zakopania zapewne.
                Po drugie konkrety.
                Jakbyś nie był takim ignorantem i trochę się orientował przed wypowiadaniem się,
                to byś pewnie wiedział, że:
                - lotnisko do 2012 (nawet bez Expo) ma dostać ogromne pieniądze na rozwój (z
                rządu, samorządu, własnego kapitału...)
                - droga do lotniska za 2 miesiące będzie robiona (połączona z autostrada
                blablablaaa)
                - dworzec dzięki expo też by zyskał :) bo, że jest przepiękny nie zaprzeczysz?
                co do meneli ? menele są nawet w Paryżu. Dla meneli można wybudować schronisko.
                Zostało jeszcze 5 lat. Pamiętasz Wrocław 5 lat temu?
                Przepraszam, przecież zapomniałem, że czas tu się nie liczy według Ciebie,
                zapomniałem, przepraszam.
                Odpowiedziałem tylko na Twoje głupie pseudoargumenty. Chcesz dalej?
                Pozdrawiam serdecznie.
                • Gość: tez_poznaniak Wrocek a Leipzig (Lipsk) IP: *.bredband.comhem.se 13.02.07, 21:16
                  Wiesz co kolego? Przejedź się do Lipska. To takie małe zapyziałe miasto w byłym DDR wielkości Wrocławia. Zobacz sobie jak powinno wyglądać miasto a potem nam wszystkim opowiedz co i jak. Zobacz autostrady, pociągi ICE, starówkę, chodniki i kamienice na zadupiu, komunikację miejską itd... Jeśli Wrocek będzie chociaż w 50% tak wyglądał to możecie zabrać się za Expo. O Dreźnie nawet nie wspominam.
                  • Gość: vratislaver Re: Wrocek a Leipzig (Lipsk) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 22:04
                    W 1989 roku Lipsk czy Drezno były w DDR czyli miały się niewiele lepiej niż
                    polskie większe miasta. RFN po 1989 ładowało w te miasta niesamowite pieniądze.

                    W 2007 roku Wrocław jak najdynamiczniej rozwijającym polskim miastem. Zaczęło
                    się tak rozwijać BEZ POMOCY państwa. Teraz dodatkowo skorzysta PRZYNAJMNIEJ do
                    2013 roku z potężnych unijnych pieniędzy. Choć może nie takich jakie dostały
                    Lipsk czy Drezno do państwa. A może porównywalnych ?

                    Wrocław się rozwija szybciej niż Lipsk czy Drezno przez te 18 lat.

                    Wniosek: Wrocław może korzystać ze swojego strategicznego położenia. Sam
                    odskoczył od reszty, kiedy tylko zdjęło mu się kajdany komunizmu, sam odrobił
                    straty.
                    A jeśli już mówisz, że Poznaniaków wkurza to, że Wrocław ma wyższe ambicje niż
                    Poznań, to weź pod uwagę historię właśnie i położenie. Poznań nigdy nie mógł się
                    równać z Wrocławiem. Nigdy..... ze względu na położenie właśnie. Zawsze Śląsk
                    był strategicznym regionem. W III Rzeszy to było drugie miasto w Rzeszy. Dopiero
                    po wojnie stracił na znaczeniu zupełnie. I teraz ma szanse je odzyskać. Dlatego
                    je odzyskuje, a nie patrzy na prześmiewców jak Ty, którzy nie zdają sobie
                    sprawy, że Wrocław dobrze zarządzany za kilkanaście lat będzie w co najmniej
                    klasie wyżej niż Lipsk czy Drezno. Geopolityka się kłania, drogi Poznaniaku.
                    Z całym szacunkiem dla tego pięknego miasta, mniej dla zawistych ludzi.
                    • Gość: Art Hmmm IP: 88.220.104.* 13.02.07, 23:41
                      Tak czytam te wpisy tutaj i śmiać mi sie chce.Ileż to zacietrzewienia tutaj.
                      Jestem z zewnątrz i ani mnie to grzeje ani ziebi,ale pozwole sobie na malutką
                      wypowiedz szczególnie do Ciebie vratislaver,bo Twoje wpisy są wręcz
                      żałosne,choć rozumie to że chciałbyś być(lub jesteś) lokalnym patriotą.
                      Nie bardzo mam ochote na merytoryczną wypowiedz do Twojego postu bo on się na
                      to nie kwalifikuje. Jaki Wrocław jest każdy wie kto tam choć troche przebywał
                      lub bywa.Jest po prostu jaki jest. Ty natomiast patrzysz na to miasto niestety
                      strasznie nieobiektywnie, ze względu na ten Twój niby lokalny patriotyzm.
                      Zresztą bardzo dużo tu u was wątków niobiektywnych i zakłamanych. No ale
                      rozumie że każdy chce żeby jego było największe,najlepsze,najbardziej
                      odpowiednie.
                      Wejdz choćby na strony "miasta" Włoszczowa i zauważysz zapewne jak oni chwalą
                      to co Ty i ogromna większość rodaków strasznie gani.Tak że punkt widzenia
                      zalezy od punktu siedzenia.
                      I sorry ale denerwujące są te Twoje wypowiedzi(widać że jesteś pyszałkiem i
                      egoistą-człowiekiem który nie potrafi docenic pewnych rzeczy).
                      Piszesz że Wrocław jest najdynamiczniej rozwijającym sie Polskim miastem.-otóż
                      powiem Ci że nie jest. No chyba że weżmiemy pod uwage tylko duże miasta,no ale
                      to szczegól.
                      Piszesz tez BEZ POMOCY panstwa. To trzeba być albo ślepym,albo wariatem żeby
                      coś takiego stwierdzić. Wiem że autostrade zrobiliście tam sobie sami zwołując
                      chłopaków spod bloku i to kupe lat temu i pieniążki na to dali zapewne
                      niemcy :). No i to że od tylu lat możecie po niej jeździć bezpłatnie to zapewne
                      też przez dotacje miasta. Wiesz drogi kolego że inne regiony marzą o czymś
                      takim od lat,wam to natomiast dano.
                      Nie chce mi sie wymieniać setek innych wiekszych lub mniejszych dotacji,lub
                      udogodnien jakie ostatnimi laty region dolnoslaski dostawał(podobnie jak
                      poznanski zresztą) ponad głowami innych,poza kolejnością,lub wbrew logice-można
                      to różnie nazywać. U nas bowiem liczy się przede wszystkim to kto jest na
                      górze,i jakie tam ma poparcie i siłę przebicia,kolesiostwo i układziki,niestety
                      zawsze tak było i tak jest nadal.
                      Podam Ci wymowny przykład.
                      Ostatnio może o tym słyszałeś chciał zainwestować w Rzeszowie Raynar,chciał
                      zrobić baze serwisową samolotów przy tamtejszym lotnisku.1500-2000 miesc
                      pracy/.W grę wchodziły Ryga lub Rzeszów. Takie wielkie inwestycje praktycznie
                      zawsze muszą być popchnięte przez rząd i on sięzwykle w to włącza zeby
                      przyciągnąć inwestora-i tak jest wszedzie na świecie.Podobnie było u was z
                      fabryką LG. Tyle ze tu pan min.Polaczek zaproponował im umieszczenie tej bazy w
                      Katowicach( wiadomo ze jest ze ślaska),spychając poza tym decyzje na nizsze
                      szczeble. Partykularyzm zwyciężył,bo raynar nie chciał Katowic tylko Rzeszów.
                      Nie walczono o to zeby baza wogole powstała w Polsce,nie wylatywały rządowe
                      delegacje do inwestora aby go przyciągnąć,no bo po co, skoro to nie ma byc u nas
                      (w naszych wojewodztwach),tylko inwestor myślał o innym. A miasto Rzeszow nie
                      ma niestety owej wspomnianej siły przebicia,układzików,ministrów w rządzie.
                      Wrocław natomiast ma tam "swoich" ludzi,którzy od dość dawna kierują więcej
                      uwagi i pieniedzy na swój rejon. Podobnie było wczesniej z Poznaniem,układziki
                      pana Kulczyka i innych z panem Millerem i jego kolesiami,sprawiały ze gotowka i
                      decyzje płyneły w tamtym kierunku jakby bardziej niz w innych-choć to tylko
                      kropelka w morzu tego co się działo,no ale ta jest akurat powszechnie znana.

                      Zresztą sam musisz przyznać jak Cie to mierzi kiedy taki np pan Edgar Peron G.
                      kieruje wbrew logice i zdrowemu rozsadkowi pieniazki dla swoich.Mnie też to
                      mierzi.Ale to są włąśnie owe układziki i swoi ludzie. Podobne "pchanie" choć
                      nie w aż taki bezczelny sposób ma teraz Wrocław, i miał wczesniej Poznań,choć
                      ten ostatni nadal ma,ale już nie taki jak kiedyś.

                      Tak to Wygląda z zewnątrz w oczach kosmopolity,który mieszkał troche tu,troche
                      tam,a obecnie w Jaśle,bo tu znalazłem swoją....:)
                      Ja oczywiście życze Wrocławiowi jak najlepiej,niech miasto się rozwija i
                      pięknieje,tego samego żecze każdemu miastu w Polsce.Ale też troszeczke
                      obiektywizmu,samokrytyki i pokory.

                      Oczywiście zdaje sobie sprawe że mój post nic nie zmieni w myśleniu tych małych
                      forumowych krzykaczy(do których z pewnocią vratislaver się zalicza), ktorych
                      praktycznie na żadnym większym forum nie brakuje, będą nadal krzyczeć
                      bezkrytycznie szafując liczbami,plotkami,mitami
                      no ale mimo wszystko pozwoliłem sobie.:)
                      Pozdrawiam Was
                      • Gość: vratislaver Re: Hmmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 01:39
                        Drogi Arcie!

                        pochodzę mniej więcej z rejonów gdzie teraz mieszkasz, więc nie mów mi, że
                        jestem jakimś lokalnym patriotą bo nie o to tu chodzi. Zresztą jak powiedział
                        Kapuściński, nie ma czegoś takiego jak obiektywizm, więc też nie wkręcaj
                        takowego sobie.
                        nie dałeś mi żadnego argumentu dlaczego moja wypowiedź się nie kwalifikuje na
                        merytoryczną.
                        Pokaż mi jedno moje kłamstwo albo zakłamanie.
                        Nie chodzi mi o to, żeby było największe, najlepsze itd. Pisałem o tym sto razy
                        już. Chodzi mi o to, żeby podać parę argumentów zacietrzewionym, takim troszkę
                        jak Ty się okazujesz, przykro mi.
                        Nie jestem pyszałkiem ani egoistą. Cholernie kibicuję całej Polsce. Mam swoje
                        ulubione miasta. Nie lubię tylko ludzkiej obłudy i wtedy staram się to
                        maksymalnie im pokazywać. Po to ten temat. Przykład na zacietrzewienie Polaków :
                        nikt tutaj nie broni Wrocławia względem Drezna, tylko każdy atakuje za np.
                        porównanie do Poznania. Żałosne. Polskie.
                        Bez pomocy państwa - hmmmmm......
                        miałem na myśli pomoc w porównaniu do takiej jaką dostał Lipsk czy Drezno (coś
                        na skalę unijnej dziś). Mniejsza o to. A co do autostrady, to ona już sobie
                        była. I chyba normalne, że najpierw się dostosowuję gotowe odcinki do standardów
                        i buduję dalsze ciągi w oparciu o takowe.... nie rozumiem.... jeśli chodzi o AOW
                        to dopiero powstanie, jej jeszcze nie ma... Długołęka-Bielany jest finansowana z
                        WOJEWÓDZTWA a nie państwa. Lotnisko dostanie pieniądze z puli dla kilku lotnisk
                        (m.in. Rzeszowa!). Wiec o co cały come on ?!
                        Czy Wrocław jest najdynamiczniej rozwijającym się miastem-aglomeracją, sprawdź
                        sobie proszę w statystykach (piszę o tym w odpowiedzi na inne głupie posty, nie
                        aby je przechwalać, nie widzisz tego?!
                        Układów i układzików nie będę komentować, przypomina mi to trochę pianie
                        pisowskie. I teraz przegiąłeś trochę, bo to RZESZÓW nie wykorzystuje szansy jaka
                        stoi dzięki offsetowi! nie stara się o reaktywację częsciową COP-u, nie zabiega
                        o pieniądze, które się należą PODKARPACIU!!!!!
                        Nie mów, że Wrocław jest bezczelny, bo trochę się ośmieszasz. Uważasz, że
                        pochodzi stąd więcej znanych polityków niż z Krakowa, Poznania czy
                        Warszawy......... ? pomyśl zanim napiszesz.
                    • Gość: corgan na podstawie czego porównywałeś Wrocek do Lipska? IP: *.chello.pl 14.02.07, 00:54
                      > W 2007 roku Wrocław jak najdynamiczniej rozwijającym polskim miastem.

                      Możesz podać jakimi parametrami można określać czy miasto X jest dynamiczne lub
                      nie? Hm.. bo dla mnie czyste zawierzenie Dudi-tubisiom że "Wrocław jak
                      najdynamiczniej rozwijającym polskim miastem" to hasło które jest jak wata
                      cukrowa: z łyżeczki cukru wydmuchano wielką szopę do lizania w której 99% to
                      powietrze a smak jest ulotny.

                      > Zaczęło się tak rozwijać BEZ POMOCY państwa.

                      SuperDudi bardzo chętnie podssysa się pod sukcesy i stawia na wydarzenia za
                      ktorymi stoją albo będą stać ciężke pieniądze z budżetu państwa -
                      dofinansowania z WSSE i innych inwestycji, potencjalne Expo/Euro/EIT, wszelkie
                      inwestycje typu AOW, wschodnia obwodnica BŁD, remont A4. Więc nad sugestią o
                      zerowej pomocy państwa sugeruję spuścić zasłonę milczenia. Żadne z tych
                      inwestycji nie mogłaby powstać gdyby nie dofinansowanie z budżetu państwa.

                      > Wrocław się rozwija szybciej niż Lipsk czy Drezno przez te 18 lat.

                      Możesz udostępnić dane porównawcze dot. Lipska i Drezna? Bop na podstawie
                      jakich danych i parametrów porównywałeś Drezno i Wroc.?

                      > W III Rzeszy to było drugie miasto w Rzeszy.

                      Drugie pod jakim względem? Rozumiem, ze Kolonia, Hamburg, Gdańsk, Monachium to
                      były takie ichnie drugorzędne pierdziszewa?
                      • Gość: vratislaver Re: na podstawie czego porównywałeś Wrocek do Lip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 02:02
                        > Możesz podać jakimi parametrami można określać czy miasto X jest dynamiczne lub
                        >
                        > nie?
                        np. wzrostu rocznego w procentach.

                        > SuperDudi bardzo chętnie podssysa się pod sukcesy i stawia na wydarzenia za
                        > ktorymi stoją albo będą stać ciężke pieniądze z budżetu państwa -
                        > dofinansowania z WSSE i innych inwestycji, potencjalne Expo/Euro/EIT, wszelkie
                        > inwestycje typu AOW, wschodnia obwodnica BŁD, remont A4. Więc nad sugestią o
                        > zerowej pomocy państwa sugeruję spuścić zasłonę milczenia. Żadne z tych
                        > inwestycji nie mogłaby powstać gdyby nie dofinansowanie z budżetu państwa.

                        wszystkie te inwestycje są nowymi inwestycjami, mówiłem o latach 90.
                        btw. nie winą Wrocławia jest, że autostrada tu była, BŁD jest za pieniądze
                        WOJEWÓDZKIE, AOW (w końcu czas, żeby ostatnie duże miasto też miało jakąś
                        obwodnicę albo drogę, która można jakoś przejechać przez miasto), Euro - a kto
                        ma to finansować?, expo i eit - zawiść bierze co ? że Wrocław wpadł na ten pomysł?
                        ha ha ha
                        a co do Twojego ukochanego Dudiego, to on wypromował EIT i to jemu się należy
                        wielki szacunek (na pewno tego nie zrozumiesz, ale trudno).

                        > Możesz udostępnić dane porównawcze dot. Lipska i Drezna? Bop na podstawie
                        > jakich danych i parametrów porównywałeś Drezno i Wroc.?
                        na podstawie PKB, żadne z nich nie miało 10procentowego rozwoju. Nie mam danych
                        z początku lat 90. niestety:/ to nie ja zacząłem porównanie z Drezenem, fakt, że
                        to dynamiczne miasto, tylko się z tego cieszyć. Szkoda go po wojnie...

                        > > W III Rzeszy to było drugie miasto w Rzeszy.
                        poczytaj Daviesa, poznaj trochę historię Niemiec.........

                        Zdravim!
                  • Gość: ja tez_poznaniak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.02.07, 23:51
                    Uwaga na gościa o nicku: tez_poznaniak

                    To szwedzki gej o ksywce szpiro - strasznie porąbany gość.
                    • Gość: tez_poznaniak Heheh IP: *.bredband.comhem.se 14.02.07, 00:07
                      Z comhemu korzysta kilkaset tysięcy ludzi. Tak jestem akurat w Szwecji ale nie
                      jestem ani jakiś tam szpiro a już na pewno nie jestem ku.. jego mać pedałem.
                      Dobre :)
                  • Gość: ms Re: Wrocek a Leipzig (Lipsk) IP: 62.69.202.* 17.02.07, 07:41
                    Lepsze Expo we Wrocławiu , niż uniwersjada w Poznaniu.
            • Gość: Łoś_bimbacz Re: o Wrocławiu dla zacietrzewionych z innych mia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 00:13
              > rrrrrrrany koleś jakie Ty musisz mieć straszne kompleksy !!!!

              ty nie masz kompleksów, ale masz mitomanię, autokonfabulację lub chorobę
              afektywną?

              > sorry ale czytając Twoje posty to mam wrażenie, że albo wyżywasz się za jakąś

              ten post należy dedykować wszytkim wabionym przez lepik dynamizmu: skarg i
              zażaleń nie przyjmujemy, bo to objawy: zrytego dzieciństwa itp.....

              > co ? dziś się rozwija najszybciej i najmądrzej.

              piszesz tak, bo odurzyłeś się samodzielnie dynamiczną czytanką, czy naczelnik
              w referacie POwszechnej Szcześliwości tak kazał? najszybciej jak śmiga tramwaj
              na Szewskiej i na Grunwaldzkim:)))?

              >żyj sobie dalej w tym swoim wirtualnym świecie i wyżywaj się wypisujący
              > wypociny,

              Kto wymyślił tą absurdalną mantrę o najdynamiczniejszym rozwoju, bez dotacji
              centralnych itp.? Przecież wizyta w Poznaniu, Krakowie, Śląsku ( trasa
              średnicowa) POtrafi każdego zawrócić z Drogi Dynamizmu w herezję

              >o których nie masz pojęcia przesiąknięty nienawiścią.

              i znowu bat na heretyków: kto myśli samodzielnie i nie baczy na zaklęcia
              Sternika jest przesiąknięty nienawiścią. Objaśnienie: to nie nienawiść, to coś
              gorszego, to uśmiech POlitowania. Warto te nastroje rozróżniać, jeśli wciskasz
              tłumowi ciemnotę
    • s-k-i-n Re: o Wrocławiu dla zacietrzewionych z innych mia 13.02.07, 18:33
      w Poznaniu też PO rządzi a syf jak diabli a We Wrocławiu niby PO a nie PO..
    • map4 o Wrocławiu ... 14.02.07, 10:06
      vratislaver napisał:

      > Wrocław się po prostu rozwija.

      Tego faktu nie neguje nikt przy zdrowych zmysłach. Wszystko rozstrzygającym
      pytaniem pozostaje "jak się rozwija". Odpowiedź ratuszowych "dynamicznie".
      Moja odpowiedź: chaotycznie i głupio.

      Komunikacja miejska/drogi/lotnisko: komunikacja miejska traci znaczenie na rzecz
      komunikacji indywidualnej. Tramwaje nocne zlikwidowano, przesiadka nadal
      kosztuje nowy bilet a stref jak nie było tak nie ma. Linie kolejowe i dworce w
      komunikacji miejskiej nadal nie grają żadnego znaczenia, co zważając na
      środowisko naturalne jest zbrodnią.

      Kłamstwo wyborcze ekipy Dutkiewicza sprzed jego pierwszej kadencji "priorytet w
      rozwoju szynowej komunikacji miejskiej" zostało zaś ostatnio przez wyborców
      nagrodzone wynikiem 85% głosów. Brak mi słów na opis głupoty mieszkańców.

      Drogi: ciągle remontowane są stare szlaki komunikacyjne. Nowe drogi rzadko kiedy
      wytrzymują 10 lat. Jest to skutkiem miłości rządzącej ekipy do kamer. Ważna jest
      bowiem efektowność rozwiązań, a nie ich efektywność. Najpierw buduje się most
      tysiąclecia, a dopiero po trzech latach zabiera się za wybudowanie dojazdów do
      niego.

      Lotnisko ciągle ma jedną drogę dojazdową. Wystarczy, że wywróci się na niej TIR
      i już będzie można lotnisko zamknąć. Lotnisko nie ma porządnego ILS (trzy dni
      downtime'u ostatnio z powodu mgły), lotnisko jest dennie zarządzane (niedawna
      dwudniowa blokada lotniska z powodu LOTowego rzęcha, który się zepsuł na pasie
      startowym), nie ma parkingów (6 zł za pół godziny to jest haracz, a nie opłata).

      Miasto nie robi nic, aby wyeliminować jednopoziomowe skrzyżowania z kolejami
      (przejazdy). Efektem są wielokilometrowe korki na wyjeździe na Zieloną Górę,
      chociażby.

      > po pierwsze AOW,

      brak.

      > po drugie Dlugoleka-Bielany,

      brak

      > po trzecie obwodnica Srodmiejska

      połowa, niepołączone ze sobą odcinki pocięte jednopoziomowymi skrzyżowaniami ze
      światłami. To nie zasługuje na nazwę obwodnicy. To zwykła, dwupasmowa ulica.
      Dwupasmówki budowało się w latach 70 XX wieku. Standardem na dziś są trzy pasy
      plus pas dla autobusów/karetek/limuzyny prezydenciunia i torowisko tramwajowe w
      środku. Standardem wszędzie, ale nie we Wrocławiu.

      > (wszystkie maja byc za trzy lata)

      trzy lata temu słyszałem identyczny argument. Przepisałeś go skądś ?

      > po drugie - najwiecej remontow w kraju (bo bylo najgorzej - fakt)
      > i jak myslicie, w jaki sposob to zmienic ?

      trzy pasy zamiast dwóch na moście tysiąclecia plus torowisko.
      Torowisko tramwajowe w ciągu t.z.w. obwodnicy śródmiejskiej,
      Torowisko tramwajowe na Psie Pole i Kozanów, uruchomienie SKM o zasięgu 30 km od
      ratusza.

      > po trzecie - remont drog wyjazdowych z miasta
      > (Krzywoustego,

      ponownie nadaje się do remontu, estakady walą się na łeb, autobusy miejskie już
      nie mogą nimi jeździć

      > Lotnicza,

      do skrzyżowania (jednopoziomowego ! ze światłami ! jak w latach 50 ubiegłego
      wieku ! ) z t.z.w. obwodnicą śródmiejską. Zgoda. Dalej jest już niestety typowo
      po wrocławsku. Kostka z asfaltowymi plackami na zwykłej poniemieckiej ulicy.

      > Krakowska, Borowska (w sumie),

      dziura na dziurze, trasa tramwaju wije się w uściskach ze zwykłą jezdnią,
      zrobione jest ledwie jedno pasmo. Od 30 lat ...

      > nowy alternatywny dojazd do autostrady A4 na
      > poludnie...

      brak.

      > aaa na koniec....... te remonty to w sumie nie remonty ... to PRZEBUDOWY
      > GRUNTOWNE... a to kosztuje

      kosztuje ciągle za mało. Najtańsze, najgorsze materiały, praca na jedną zmianę z
      przerwami, śmieszne w stosunku do wartości kontraktów kary za opóźnienia.
      Postuluję generalną zasadę przetargową: za każdy dzień zwłoki w odbiorze budowy
      zleceniobiorca płaci 1% wartości zamówienia. Założę się, że żaden remont nie
      zakończyłby się później, niż w 100 dni od pierwotnego terminu. Plus 10 lat
      gwarancji, plus wymiana nawierzchni przy uskokach większych niż 1 cm plus nakaz
      stosowania modyfikowanych mas bitumicznych. Kary za opóźnienie nie byłyby
      naliczane tylko w dwóch przypadkach: jeśli na budowie zaczęliby się pałętać
      archeolodzy lub saperzy.

      > Komunikacja kolejowa:
      > dworzec masakra (nie wiem kiedy go zrobia),

      Który ? Nowoczesna aglomeracja ma ich mianowicie wiele, uzupełniających się na
      wypadek zamachu bombowego, które potrafią przejąć na siebie ruch.
      Ja też nie wiem, kiedy zrobią dworzec świebodzki, rozbudują Mikołajów czy
      unowocześnią Nadodrze. Na razie wszystko od 1989 stoi jak za niemca stało, z
      wyjątkiem odmalowania dworca głównego na kanarkowato. Nawet szyb w fasadzie
      dworca głównego jak za starej dobrej komuny brakuje.

      > slyszeliscie o planie polaczenia w komunikacji w Aglomeracje
      > komunikacyjna ????

      Zapewne chodzi Ci o "szynobusy" - czyli myślopierda gryzipiórka stażysty
      wrocławskiej Gazety Wyborczej, który popełnił był niedawno propagandowo
      urzędowym optymizmem nasycony tekst o związku gmin okołowrocławskich.

      Rzeczywistość wygląda niestety inaczej: instniejące od czasów Niemców przejazdy
      kolejowe nie są zastępowane wiaduktami, co czyni wprowadzenie Szybkiej Kolei
      Miejskiej (odpowiednik niemieckich S-Bahnów albo rosyjkiej "Elektrićki")
      niemożliwością (wyobrażasz sobie blokowanie wyjazdu na Zieloną Górę co dziesięć
      minut na dwie minuty ?)

      > o podziale na trzy strefy podmiejskie polaczone w system z miejskim, o
      > supertramwajach z wydzielonymi specjalnie torami???

      "Supertramwaje" ? Jak dla mnie to poproszę zwykłe tramwaje na początek,
      niskopodłogowe, coby osoby starsze z często wiekiem ograniczonym zakresem ruchów
      nie musiały się wdrapywać po trzydziestocentymetrowych stopniach. Jeśli już
      sobie marzymy, to działające ogrzewanie w zimie i klimatyzacja dla pasażerów a
      nie tylko motorniczego w lecie też nie jest złym pomysłem.
      Albo działające przewietrzanie w autobusach miejskich zaplanowanych dla dalekiej
      północy, które Wrocławianie po pierwszym lecie ochrzcili mianem "sauny". Ja nie
      chcę supertramwajów, ja chcę normalnych, ale porządnych tramwajów. I autobusów
      takichże też.

      > Ogolnie miejska masakra komunikacyjna i opoznianie, przepelnienie komunikacji
      > polega na faktycznie cholernych remontach.....

      to Twoje zdanie. Masakra komunikacyjna polega na tym, że komunikacja miejska
      jeździ tam, gdzie chce ZDiK a nie tam, gdzie chcą pasażerowie. Ponadto ciągle
      jeszcze z nieznanych magistratowi powodów Wrocławianie nie przesiadają się do
      własnych samochodów, z uporem maniaka korzystając z celowo spieprzonej
      komunikacji zbiorowej. Rozpoznanie: "masochizm". A przecież parkingi w centrum
      po 5 zł za godzinę stoją puste !

      > Klubow jeszcze troche brakuje, roznorakich..... fakt

      Od kiedy to kluby zalicza się do instytucji kulturalnych ?
      Jakie kluby masz w ogóle na myśli ? Sportowe ? Osiedlowe ? Czy chlejnie ?

      > Knajp wszelakich jest jeszcze tez za malo....... fakt.....

      Jest tyle, ile Wrocławianie i turyści są gotowi swoimi odwiedzinami utrzymać.
      Ze swojej strony dodam, że za porządny obiad na dwie osoby u Greka we Wrocławiu
      zapłaciłem 80 Euro a w Hamburgu 40. Czy przypadkiem zważając na różnicę w sile
      nabywczej w obydwu krajach proporcje te nie powinny być odwrotne ?

      > aaaaaaa ! widzieliście kiedyś żydowska WROCłAWSKą dzielnicę ?????

      Nie ma czegoś takiego. Wrocław posiada pięć dzielnic i żadnej z nich nie da się
      nazwać "żydowską" z tego prostego powodu, że we Wrocławiu niestety prawie wcale
      nie ma żydów.

      > Nowa polibuda,

      zapewne masz na myśli nowy budynek ochrzczony już mianem "akwarium",
      zaprojektowany przez architekta - męża pewnej pani zatrudnionej na PWr na
      eksponowanym stanowisku ?

      > A slyszal ktos kiedys o EIT albo EIT+ ?

      Ta inwestycja nie jest Wrocławiowi potrzebna. We Wrocławiu przydałaby się
      natomiast porządna zawodówka elektryczna, kształcąca tak boleśnie nam brakujące
      kadry do zatrudnienia przy taśmie najnowszego obozu pracy szyldu LG.

      > Piękno i
      • map4 Re: o Wrocławiu ... 14.02.07, 10:31
        serwer wyciął ciąg dalszy, dlatego kontynuuję w następnym liście:

        > a i jeszcze jedno :) slyszeliscie kiedys o Światlowodowej Obwodnicy
        > Wrocławia ?

        Słyszeliście, wyobraź sobie, że nawet już zbudowaliśmy jej szkielet.
        Światłowody położono w kanałach MPEC, właściciel wydał na to kupę forsy ... po
        czym sprzedał sieć zwaną "e-wro" razem z elektrociepłownią. Teraz będzie budował
        po raz drugi to samo. Gwoli sprawiedliwości przyznam, że kasa była niezbędna na
        most. Na ten sam most, któremu brakuje torowiska, biegnie przez miejsce, w
        którym Odra jest najszersza (bo w pierwotnej lokalizacji magistrat nie był w
        stanie go poprowadzić) i na razie (po trzech latach) prowadzi do nikąd, czyli w
        pole.

        Masz rację, żeby tak gospodarować, trzeba być naprawdę "geniuszem".

        > Wiecie jakie miasto było drugim miastem w Republice Weimarskiej i
        > III Rzeszy ?
        > Breslau
        > śliślej - Wrocław

        wiemy, jak nazywało się nasze miasto przed 1945 rokiem. Ja do dziś używam tej
        nazwy, rozmawiając o moim mieście z Niemcami.

        > ot i proszę.............

        Wrocław był miastem zapasowym igrzysk w 1936 roku w Berlinie. Niemcy, jak się
        okazuje, byli wystarczająco przewidywalni, żeby urządzić u nas stadion, na
        wypadek, gdyby w Berlinie coś się stało. Polacy nie są w stanie wybudować
        drugiej drogi na lotnisko, na wszelki wypadek. Tak pewni jesteśmy czuwającej nad
        nami opatrzności ? Że o zapasowym lotnisku nie wspomnę ...

        > częściowa odpowiedź dlaczego to miasto się tak rozwija. NAJSZYBCIEJ w kraju.

        Różnica pomiędzy nami polega na tym, że ciebie podnieca prędkość rozwoju
        Wrocławia a mnie dobija jakość tego rozwoju.
        • Gość: Łoś_bimbacz Re: o Wrocławiu metafizycznie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 10:52
          Dyskusja z nowym czytelnikiem, który zaczadził się "Dynamiczną Czytanką"
          wydaje się na dłuższą metę bezcelowa, ale czasami skłania do pewnych wniosków
          duchowych. Doktryna Dynamizmu jest POzornie prosta, ale po głębszym
          organoleptycznym codziennym rozpoznaniu walką staję się skomplikowana. Jeden z
          głównych jej dogmatów ( oprócz rozwoju ) to POtencjał, te dwa dogmaty są
          paradoksalnie wzajemnie sprzeczne: rozwój powoduje, że powstają obwodnice,
          pociągi miejskie itp., ale ten sam rozwój zmniejsza POtencjał!, gdyż miasto,
          które posiada te obiekty, staje się trywialne i takie samo jak setki miast w
          Europie z obwodnicami, sprawną komunikacją miejską itp. Sternik ma więc
          problem czy poświęcić rozwój czy POtencjał i jak to tej pory faworyzuje chyba
          wartości duchowe, metaficzne wręcz, czyli POtencjał Miasta:))))
          • Gość: jozue Re: o Wrocławiu metafizycznie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 10:59
            tak oto mały kazio wyobraża sobie WALENIE,
          • Gość: corgan Re: o Wrocławiu metafizycznie... IP: *.chello.pl 14.02.07, 12:12
            > Dyskusja z nowym czytelnikiem, który zaczadził się "Dynamiczną Czytanką"
            > wydaje się na dłuższą metę bezcelowa

            Myślisz że to jest zaraźliwe? Ale może jest uleczalne?

            > rozwój powoduje, że powstają obwodnice, pociągi miejskie itp., ale ten sam
            > rozwój zmniejsza POtencjał!, gdyż miasto, które posiada te obiekty, staje się
            > trywialne i takie samo jak setki miast w Europie z obwodnicami, sprawną
            > komunikacją miejską itp.

            Nie, nie - mam inną teorię.

            > Sternik ma więc problem czy poświęcić rozwój czy POtencjał i jak to tej pory
            > faworyzuje chyba wartości duchowe, metaficzne wręcz, czyli POtencjał
            > Miasta:))))

            Dlatego miasto nie może utracić owego POtencjału stąd np. budowa obwodnicy
            śródmiejskiej tak się ślimaczy że pierwsze zbudowane odcinki z wiaduktami przy
            Krakowskiej zdążyły się sypnąć i trzeba było już remontować. Im dłużej się
            buduje i im częściej się remontuje obiekty które były remontowane kilka lat
            temu tym większy POtencjał do wykorzystania i zagospodarowania.

            No bo jaki POtencjał ma Londym który ma kilka lotnisk wokoło, największą siatkę
            metra, port morski, linie TGV do Paryża i Brukseli, autostrady itp. różne
            dziwne rzeczy dzięki czemu może ubiegać się o organizację olimpiady? W sumie co
            takiego nowego byłoby tam do zbudowania?
            • Gość: Łoś_bimbacz Re: o Wrocławiu metafizycznie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 10:10
              > Myślisz że to jest zaraźliwe? Ale może jest uleczalne?

              Badania epidemiologiczne z 12 listopada 2006 pokazały, że to jest bardzo
              zaraźliwe i przybrało formę epidemii. czy uleczalne? zobaczymy w czasie
              następnych badań:)

              >Dlatego miasto nie może utracić owego POtencjału stąd np. budowa obwodnicy
              > śródmiejskiej tak się ślimaczy że pierwsze zbudowane odcinki z wiaduktami
              przy
              > Krakowskiej zdążyły się sypnąć i trzeba było już remontować. Im dłużej się
              > buduje i im częściej się remontuje obiekty które były remontowane kilka lat
              > temu tym większy POtencjał do wykorzystania i zagospodarowania.
              >

              dokładnie!, w ten sposób Sternik kreuje nowy POtencjał.


              >No bo jaki POtencjał ma Londym który ma kilka lotnisk wokoło, największą siatkę
              > metra, port morski, linie TGV do Paryża i Brukseli, autostrady itp. różne
              > dziwne rzeczy dzięki czemu może ubiegać się o organizację olimpiady? W sumie
              co > takiego nowego byłoby tam do zbudowania?

              Londyn wpadł w pułapkę rozwoju, co wynikało z braku podstaw teoretycznych. Po
              wybudowaniu wszystkiego, co wymieniasz utracił POtencjał i musiał starać się o
              olimpiadę, by go częściowo odzyskać. Nasze miasto musiałoby się starać chyba o
              olimpiadę zimową, gdyby nie mądra POlityka i godzenie dwóch żywiołów Doktryny
              Dynamizmu. Dynamiczny rozwój i Potencjał są wzajemnie mocno ujemnie
              skorelowane, niemal liniowo. Trzeba oba te żywioły ( zmienne losowe) trzymać
              POd kontrolą, aby zachować równowagę. Przykład Londynu pokazuje, co się
              stanie, jeśli DYnamiczny Rozwój wymknie spod kontroli mądrej władzy.
          • Gość: vratislaver Re: o Wrocławiu metafizycznie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 16:58
            mega dowciapny jestes:) ale i tak Cie nie rozumiem, samo zaawolowanie
            dziwnofilozofifowaficzne jest tak samo bez sensu jak Twoj dziwny kompleks
            platformerski, zatem pozdrawiam i koncze temat:)
      • Gość: corgan nie pisz takich rzeczy map :) IP: *.chello.pl 14.02.07, 11:01
        > Kłamstwo wyborcze ekipy Dutkiewicza sprzed jego pierwszej kadencji "priorytet
        > w rozwoju szynowej komunikacji miejskiej" zostało zaś ostatnio przez wyborców
        > nagrodzone wynikiem 85% głosów. Brak mi słów na opis głupoty mieszkańców.

        bo znowu wyzwą Cię od głupków i frustratów, co siedzą na niemieckim zmywaku...

        > > po trzecie - remont drog wyjazdowych z miasta
        > > (Krzywoustego,
        >
        > ponownie nadaje się do remontu, estakady walą się na łeb, autobusy miejskie
        > już nie mogą nimi jeździć

        To te same estakady na PsimPolu, które były remontowane 8-9 lat temu? I
        naprawdę już się walą??? >:)) beka
      • Gość: vratislaver Re: o Wrocławiu ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 17:22
        echh..

        > Moja odpowiedź: chaotycznie i głupio.
        Twoja opinia

        > komunikacji indywidualnej. Tramwaje nocne zlikwidowano, przesiadka nadal
        > kosztuje nowy bilet a stref jak nie było tak nie ma. Linie kolejowe i dworce w
        > komunikacji miejskiej nadal nie grają żadnego znaczenia, co zważając na
        > środowisko naturalne jest zbrodnią.

        nie wiem czy podrozujesz w nocy, ale akurat wtedy nie ma zadnych problemow z
        komunikacja
        co do przesiadek, integracji komunikacji nie powiedzialem, ze jest dobra ani
        razu, chcialbym tylko zebys zauwazyl, ze nikt nie mowi, ze tak zostanie.
        Chcialbys w tym burdelu komununikacyjnym i korkach na drodze to ruszac?
        cierpliwosci.

        > Drogi: ciągle remontowane są stare szlaki komunikacyjne. Nowe drogi rzadko kied
        > y
        > wytrzymują 10 lat. Jest to skutkiem miłości rządzącej ekipy do kamer. Ważna jes
        > t
        > bowiem efektowność rozwiązań, a nie ich efektywność. Najpierw buduje się most
        > tysiąclecia, a dopiero po trzech latach zabiera się za wybudowanie dojazdów do
        > niego.
        ??? co ma ekipa miasta do wytrzymalosci drog ? widziales kiedys w Polsce, zeby
        dobrze drogi budowano ? moze dopiero od czasu UE sie cos zmienilo. tak, to z
        pewnosci wina zamilowania do kamer. absolutnie.
        Co do mostu to jesli chcialbys od razu zbudowac most i cala obwodnice to
        gratuluje idealizmu ekonomicznego. to nie III Rzesza. Obligacje trzebaby splacic...

        Co do lotniska w duzej czesci masz racje. Ale nie patrzysz na to, ze Lotnicza
        (wyjazdowka) jest juz robiona w polaczeniu z lotniskiem i AOW. Przykro mi, ze
        jej nie bylo tak dlugo i jeszcze troche nie bedzie. Z pewnoscia to wina ekipy
        rzadzacej! ze akurat nie zrobili tego najpierw co Ciebie denerwowalo..
        Za parking chyba miasto nie odpowiada, fakt, haracz. Ale to lotnisko i tak jest
        male i brzydkie poki co.

        > Miasto nie robi nic, aby wyeliminować jednopoziomowe skrzyżowania z kolejami
        > (przejazdy). Efektem są wielokilometrowe korki na wyjeździe na Zieloną Górę,
        > chociażby.
        te wyjazdy sa pozostaloscia cholernie trudna do wyeliminowania bo wiaze sie z
        budowa alternatywnej przeprawy dla pociagu. chociaz chyba faktycznie powinno sie
        o tym pomyslec priorytetowo. a wyjazdowa na ZG jest wlasnie chyba Lotnicza, wiec
        najpierw chcialbys zeby zrobiono nowy przejaz a potem droge ? dwa razy korki
        robic ? a to nie z nimi tak walczysz ?

        > > (wszystkie maja byc za trzy lata)
        >
        > trzy lata temu słyszałem identyczny argument. Przepisałeś go skądś ?
        Trzy lata temu nie bylo pieniedzy z UE. AOW to sprawa rzadowa. Pokaz mi kto trzy
        lata temu dokladnie tak mowil i zacytuj prosze. chyba nie bylo w Polsce
        inwestycji bez opoznien, ale to wina jest Wroclawia oczywiscie najwieksza.

        Co do reszty to wcale nie z GW. Poczytaj troche wiecej niz wyborcza. O
        aglomeracji, o ŚOW itd.
        to ze nie ma na mapie Zydowksa Dzielnica to nie znaczy ze takiej nie ma (ze nie
        bylo, bo piszesz jakbys nie wiedzial, ze to miasto mialo kiedys innych wlascicieli).

        Nie chce mi sie wiecej, i tak bedziesz wiedzial swoje.
        Wydaje mi sie tylko, ze dla takich jak Ty liczy sie tylko to czy po miescie sie
        dobrze jezdzi w danej chwili, czy sa dobre i ladne tramwaje itd etc!
        i ze inwestycje sa na drugim planie, ktore w dluzszej perspektywie moga
        wydzwignac miasto wysoko. To jak socjal kontra liberalizm. brawo mlody leninie.
        Ja juz stad znikam. Do zobaczenia za pare lat. Ciekawe kto do czego bedzie
        chcial wracac. Z calym szacunkiem.
        • map4 Re: o Wrocławiu ... 15.02.07, 08:42
          Gość portalu: vratislaver napisał(a):

          > > Moja odpowiedź: chaotycznie i głupio.

          > Twoja opinia

          dokładnie.

          > nie wiem czy podrozujesz w nocy, ale akurat wtedy nie ma zadnych problemow z
          > komunikacja

          kłamstwo.

          Nocny autobus raz na godzinę, w sytuacji kiedy zapitemu obywatelowi do domu się
          spieszy to makabra. W Hamburgu linie nocne kursują nie rzadziej niż raz na pół
          godziny, a dzienny bilet z dnia poprzedniego ważny jest do 5 rano dnia
          następnego. Celem jest wyeliminowanie powrotów z imprez na bani własnym samochodem.

          > co do przesiadek, integracji komunikacji nie powiedzialem, ze jest dobra ani
          > razu, chcialbym tylko zebys zauwazyl, ze nikt nie mowi, ze tak zostanie.
          > Chcialbys w tym burdelu komununikacyjnym i korkach na drodze to ruszac?
          > cierpliwosci.

          Po 16 latach moja cierpliwość do tej ekipy się wyczerpała.
          Za komuny przez 45 lat walczono z "przejściowymi trudnościami". Ekipa
          Zdroja/Dutka z zacięciem pracuje na poprawienie tego rekordu.

          > ??? co ma ekipa miasta do wytrzymalosci drog ?

          Nie sądzę, abyśmy mieli jeszcze o czym dyskutować. Dałeś właśnie świadectwo
          totalnej indolencji w sprawach miasta.
          Nie mam najmniejszego zamiaru Ci tłumaczyć, co rządząca ekipa ma wspólnego z
          jakością finansowanych przez nią inwestycji.

          > Co do reszty to wcale nie z GW.

          Zgadzam się, moja wina. Tekst pochodził z Rzepy.

          > Nie chce mi sie wiecej, i tak bedziesz wiedzial swoje.

          Masz rację, ja wiem swoje. Ty zaś nie wiesz, że inwestor jest odpowiedzialny za
          jakość finansowanej przez siebie inwestycji.

          > To jak socjal kontra liberalizm. brawo mlody leninie.

          Pozostawiam bez komentarza.

          > Ja juz stad znikam.

          Ja stąd zniknąłem dobre parę lat temu. Nigdy jeszcze nie żałowałem ani jednego
          dnia na emigracji ...

          > Do zobaczenia za pare lat. Ciekawe kto do czego bedzie
          > chcial wracac. Z calym szacunkiem.

          Nie rozumiem dlaczego zakładasz, że ktoś będzie w ogóle chciał wrócić. Na razie
          wbrew plakatom i machinerii propagandowej magistrackich jakoś się na to nie zanosi.
          • Gość: vratislaver Re: o Wrocławiu ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 12:51
            > > ??? co ma ekipa miasta do wytrzymalosci drog ?
            >
            > Nie sądzę, abyśmy mieli jeszcze o czym dyskutować. Dałeś właśnie świadectwo
            > totalnej indolencji w sprawach miasta.
            > Nie mam najmniejszego zamiaru Ci tłumaczyć, co rządząca ekipa ma wspólnego z
            > jakością finansowanych przez nią inwestycji.

            ha ha ha ha ha. dziekuje. tak, tak, Twoj "skrot myslowy", zapewne. Oczywiscie,
            miasto wybiera zawartosc asfaltu w asfalcie i zawartosc kamienia w kamieniu itd
            itd itd... ha ha. chce Ci tylko powiedziec, ze nigdzie w Polsce do czasu wejscia
            do UE sie dobrych drog nie budowalo, i to nie bylo jakas szczegolna wina wlodazy
            miast (jesli juz to prawa, braku odpowiednich srodkow, to nie hamburg, i'm sorry)
            To firmy odpowiadaja za wytrzymalosc, miasto to egzekwuje. Jesli nie bylo firmy
            wczesniej, ktora robila to dobrze (bo po co sie wychylac w Polsce ??????? ) to
            skad taka wziac ????
            jesli np wygrala firma austriacka za grube pieniadze, to zlecala zrobienie tego
            za 5 razy mniejsza kase jakiemus polskiej firmie (gorsze materialy, gorsza
            robocizna...!). Popieporzone prawo budowlane, tak tak Zdrojewskiego tylko za to
            powiesic! oh moja indolencja ! a Twoja inteligencja........ ! ho ho ho....

            > > Co do reszty to wcale nie z GW.
            >
            > Zgadzam się, moja wina. Tekst pochodził z Rzepy.

            :) si siii. W przeciwienstwie do Ciebie moje wiadomosci nie pochodza tylko z gazet.
            hmmmm np poczytaj "znienawidzonego" miasta kiedys strone, moze cos tam
            znajdziesz co Cie interesuje. Np. o integracji kolei. I tego tam nie ma od 34 lat.

            > > To jak socjal kontra liberalizm. brawo mlody leninie.
            >
            > Pozostawiam bez komentarza.

            Prawdopodobnie i tak nie zrozumiales przekazu.

            > Masz rację, ja wiem swoje. Ty zaś nie wiesz, że inwestor jest odpowiedzialny za
            > jakość finansowanej przez siebie inwestycji.

            Masz rację, ja też wiem swoje. Ty zaś przeinaczasz to co powiedziałem i uważasz,
            że to jak budowano w Polsce drogi do niedawna, było winą wyłącznie ekip
            samorządowych (z wrocławską na czele).

            > Nocny autobus raz na godzinę, w sytuacji kiedy zapitemu obywatelowi do domu się
            > spieszy to makabra. W Hamburgu linie nocne kursują nie rzadziej niż raz na pół
            > godziny, a dzienny bilet z dnia poprzedniego ważny jest do 5 rano dnia
            > następnego. Celem jest wyeliminowanie powrotów z imprez na bani własnym samocho
            > dem.
            Do wielu miejsc kursuje co pol godziny, co nie zmienia faktu, że w Hamburgu jest
            super. ech, najbogatsze miasto Europy............
            szkoda, że we WRocku tak nie ma. Przepraszam, że się zawiodłeś.
            A tak serio. Wszystkie linie tramwajowe do wymiany, cały tabor, najgorsza
            komunikacja od zawsze. Zdajesz sobie sprawe, ile tu było i jest do zrobienia w
            komunikacji ?? NIE DA sie usprawnic komunikacji miejskiej bez gruntownego
            przeobrazenia DRÓG!!!! bez wydzielenia czesci pasow, bez odciagniecia ruchu
            tranzytowego z centrum!!! czy widziales jak jest w Poznaniu ?? swietnie! a
            widziales ile tam bylo do zrobienia a ile tutaj?? tutaj nawet do dzisiaj
            obwodnicy nie ma! wiec jak chcesz na burdelu sie stworzyc zdrowa komunikacje
            miejska ???
            i zaraz uslysze, ze brak obwodnicy to wina Zdroja i Dudiego. ha ha ha.
            Pozdrawiam serdecznie.
            • Gość: B pytanie do mapa4 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.07, 13:05
              Map4 przeżuwasz czy roztrząsasz?
            • Gość: Łoś_bimbacz Re: o Wrocławiu ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 13:29
              > i zaraz uslysze, ze brak obwodnicy to wina Zdroja i Dudiego. ha ha ha.

              zgodnie ze złożoną teorią Dynamizmu jest to ich ZASŁUGA, ponieważ brak
              obwodnicy pozwala zachować POtencjał Miasta!
            • map4 Re: o Wrocławiu ... 15.02.07, 13:50
              Gość portalu: vratislaver napisał(a):

              > Oczywiscie,
              > miasto wybiera zawartosc asfaltu w asfalcie i zawartosc kamienia w kamieniu itd
              > itd itd... ha ha.

              Miasto jako inwestor, a konkretnie działający w jego imieniu ZDiK rozpisują
              przetarg. W "Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia" oprócz nazwy
              remontowanej ulicy powinna również znaleźć się również specyfikacja wymaganej
              przez inwestora nawierzchni, czyli definicja jej parametrów progowych :
              - temperatura mięknienia,
              - ciągliwości,
              - stopnia penetracji,
              - łamliwości
              oraz zostać zdefiniowane kruszywa, które muszą zostać użyte wraz z zapisem,
              że gwarancja wykonawcy wynosi 10 lat, czas reakcji w przypadku zgłoszenia
              naprawy wynosi 24 godziny a progi nakładanych łat nie mogą być większe niż 5 mm
              oraz że łaty wykonywane są z tego samego materiału jak reszta nawierzchni.

              Ewentualnie można wpisać również obowiązek zastosowania dwuwarstwowego
              porowatego asfaltu z drenami, zmniejszającego hałas o 8 dB i likwidującego
              niebezpieczeństwo gołoledzi. (Woda nie stoi na jezdni ani nie spływa - woda
              przesiąka do drenów, dreny odprowadzają ją do kanalizacji deszczowej), ponadto
              nawierzchnia taka nie łamie się pod kołami TIRów, lecz ugina.

              Ja rozumiem, że Polska i Wrocław to bliski wschód Europy, ale ta technologia
              jest już stosowana na np. niemieckich autostradach.
              Zdążyłem już Niemców trochę poznać i muszę stwierdzić, że takich żydów na
              pieniądze to ja jeszcze nie widziałem. Czyli stosowanie porowatych nawierzchni
              musi się opłacać.

              Ponadto ZDiK tak musi koordynować roboty, żeby przez 10 lat po wymianie
              nawierzchni nie było konieczne rozgrzebywanie ulicy celem wymiany instalacji.
              Jeśli już - to roboty mogą być prowadzone wyłącznie w technologii przepychów pod
              jezdniami.

              > i zaraz uslysze, ze brak obwodnicy to wina Zdroja i Dudiego. ha ha ha.

              A kto sprawuje władzę w tym śmiesznym mieście niepodzielnie od 17 lat ?
              Krasnoludki ?

              Cieszę się, że dostarczam Ci przedniej rozrywki. Życzę Ci zatem nieustająco
              świetnego samopoczucia przy oglądaniu billboardów prezydenciunia zza kierownicy
              stojącego w korkach pojazdu. A jak już ruszysz to ściskaj zęby - plomby lubią we
              Wrocławiu wylatywać.

              Powiedz mi, bo już zwątpiłem. Czy ja naprawdę wymagam od tej ekipy za dużo ?
              Czy naprawdę nie wolno już wymagać solidnej, przemyślanej polityki robót
              drogowych od władz miasta aspirującego do wszystkich możliwych wystaw i imprez
              światowych ?
              • Gość: vratislaver Re: o Wrocławiu ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 16:07
                > Ewentualnie można wpisać również obowiązek zastosowania dwuwarstwowego
                > porowatego asfaltu z drenami, zmniejszającego hałas o 8 dB i likwidującego
                > niebezpieczeństwo gołoledzi. (Woda nie stoi na jezdni ani nie spływa - woda
                > przesiąka do drenów, dreny odprowadzają ją do kanalizacji deszczowej), ponadto
                > nawierzchnia taka nie łamie się pod kołami TIRów, lecz ugina.
                No i chwała Ci za to, że tak dobrze się orientujesz w technologii budowlanej!
                tylko.........
                > Ja rozumiem, że Polska i Wrocław to bliski wschód Europy, ale ta technologia
                > jest już stosowana na np. niemieckich autostradach.
                .........tylko nie rozumiem jednej rzeczy.
                Po kiego wyjeżdżasz, że tu się tak beznadziejnie przez lata buduje drogi po czym
                potem stwierdzasz, że ta technologia jest stosowana JUŻ (!) na niemieckich
                autostradach ??? gdzie tu konsekwencja ???? rozmawiamy o latach ubiegłych, kiedy
                NIGDZIE w Polsce nie budowano dróg tak jak należy!!!!!! nigdzie! podaj mi
                przykład, jeśli tak nie jest!
                a dziś?! odkąd są środki, to nieco się to zmieniło, jeśli tak nie jest to skąd
                są te ponadmetrowe wykopki przy budowie dróg ? możesz mi wytłumaczyć, nie
                orientuję się w technologii tak jak Ty, chętnie się dowiem. Chociaż nie wydaje
                mi się, żeby to była technologia prosto z niemieckich autostrad. Tyle, że
                autostrada musi być z reguły chyba nieco mocniejsza?!

                > > i zaraz uslysze, ze brak obwodnicy to wina Zdroja i Dudiego. ha ha ha.
                >
                > A kto sprawuje władzę w tym śmiesznym mieście niepodzielnie od 17 lat ?
                > Krasnoludki ?
                AOW to sprawa rządowa. BD nie ma sensu istnienia bez bycia alternatywą dla
                autostrady. Powstaje równocześnie.

                > Powiedz mi, bo już zwątpiłem. Czy ja naprawdę wymagam od tej ekipy za dużo ?
                > Czy naprawdę nie wolno już wymagać solidnej, przemyślanej polityki robót
                > drogowych od władz miasta aspirującego do wszystkich możliwych wystaw i imprez
                > światowych ?
                Super, że wymagasz dużo. Tylko oceniaj rozsądnie.
                Skoro z tego co wiem, już tu nie mieszkasz, wyciągaj też sprawdzone informacje.
                A nie tylko własne analizy i oceny. Pozdrawiam.
                • map4 Re: o Wrocławiu ... 16.02.07, 10:02
                  Gość portalu: vratislaver napisał(a):

                  > Po kiego wyjeżdżasz, że tu się tak beznadziejnie przez lata buduje drogi po czy
                  > m
                  > potem stwierdzasz, że ta technologia jest stosowana JUŻ (!) na niemieckich
                  > autostradach ??? gdzie tu konsekwencja ????

                  Ze względu na koszty technologia ta - choć znana od lat - nie mogła doczekać się
                  swej premiery w realnym życiu, przynajmniej w Niemczech. We Francji stosuje się
                  ją już dłużej. Ośmiopasmowa autostrada wyłożona "gąbką" kosztuje o 1,5 mln Euro
                  za kilometr więcej, niż standardowym asfaltem.
                  Te pieniądze zwracają się dopiero po latach, bo asfalt porowaty jest o wiele
                  bardziej trwały niż tradycyjny. Dlatego też w moim liście użyłem słowa
                  "ewentualnie". Jego stosowanie nie powinno być przymusem, a jedynie świadomym
                  wyborem inwestora na odcinkach, na których technologia ta naprawdę ma sens,
                  czyli n.p. na moście tysiąclecia, gądowiance, czy też ogólnie na t.z.w.
                  obwodnicy śródmiejskiej. Wykładanie porowatym asfaltem każdej osiedlowej uliczki
                  to bezsens.

                  > rozmawiamy o latach ubiegłych, kiedy
                  > NIGDZIE w Polsce nie budowano dróg tak jak należy!!!!!! nigdzie! podaj mi
                  > przykład, jeśli tak nie jest!

                  Mały fragment ulicy, którą się jedzie od ruin browaru do pl. Bema, tuż przy
                  placu Bema. Po raz pierwszy we Wrocławiu mniej więcej dziesięć lat temu
                  zastosowano tam betonowe wanienki do poprowadzenia torowiska a przez oczywistą
                  pomyłkę ZDiKu wykonawca podpisał 10 letnią gwarancję. Nazywał się "Ziajka", tyle
                  że wtedy była to jeszcze firma mała, która musiała się starać, żeby wyrobić
                  sobie markę. Dlatego też Ziajka podnajął do wykonawstwa tej inwestycji fachowców
                  od dróg m.in. z Austrii.

                  Dziś, po 10 latach użytkowania nadal nie ma tam ani jednej dziury.

                  > Tyle, że
                  > autostrada musi być z reguły chyba nieco mocniejsza?!

                  Absolutnym hitem jest skrzyżowanie, gdzie podbudówka torowiska spotyka się z
                  podbudówką drogi. Wykonanie torowiska, które utrzyma toczące się po nim TIRy
                  wcale nie jest proste (=tanie). Przypomnij sobie niezliczone kawały o "czeskich
                  przejazdach kolejowych", które funkcjonowały u nas za komuny. Teraz Czesi
                  nauczyli się już robić te przejazdy (=nie oszczędzają na nich) i kawały te
                  straciły rację bytu.

                  Teraz Europa śmieje się z "polskich przejazdów kolejowych", np. z tego
                  ultranowoczesnego przejazdu na "czwórce" w Bolesławcu, który zapadł się po dwóch
                  albo i całych trzech latach użytkowania. We Wrocławiu skrzyżowania buduje się
                  nadal po "czesku" z czasów minionego systemu. Bo magistrat tak sobie życzy.

                  > AOW to sprawa rządowa. BD nie ma sensu istnienia bez bycia alternatywą dla
                  > autostrady. Powstaje równocześnie.

                  Powstaje ? Słyszałem co innego. Co do AOW: jeśli AOW jest sprawą rządową, to
                  Dutkiewicz nie ma żadnego prawa obiecywać w imieniu gminy Wrocław inwestorom, że
                  AOW powstanie do 2008 roku. Mimo tego obiecał. Skłamie ?

                  > Super, że wymagasz dużo. Tylko oceniaj rozsądnie.

                  Aquapark miał powstać w 2006 roku, Grunwaldzki miał zostać zakończony do końca
                  2006 roku. To były kłamstwa. Rozwój (a nie tylko remonty) miejskiej komunikacji
                  szynowej był priorytetem pierwszej kadencji Dutkiewicza. Kolejne kłamstwo.

                  Jeśli rozliczanie z obietnic jest według Ciebie "nierozsądną oceną" władz
                  miasta, to my naprawdę nie mamy o czym więcej rozmawiać.

                  > Skoro z tego co wiem, już tu nie mieszkasz, wyciągaj też sprawdzone informacje.
                  > A nie tylko własne analizy i oceny. Pozdrawiam.

                  A możesz mnie cytując udowodnić, w którym miejscu podałem niesprawdzone informacje ?
                  • Gość: vratislaver Re: o Wrocławiu ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 00:36
                    > Aquapark miał powstać w 2006 roku, Grunwaldzki miał zostać zakończony do końca
                    > 2006 roku. To były kłamstwa. Rozwój (a nie tylko remonty) miejskiej komunikacji
                    > szynowej był priorytetem pierwszej kadencji Dutkiewicza. Kolejne kłamstwo.

                    hmmm.... zbankrutowala firma budujaca aquapark. I co (wedlug polskiego prawa)?
                    nic tej firmie nie zrobisz. Nie nalozysz kary, bo kto zaplaci ? musisz
                    rozpisywac nowy przetarg, czas plynie. To naprawde jest wina Dutkiewicza, tak?
                    Co do placow budowy to nieco bardziej skomplikowane. Faktem jest, ze prawie
                    wszystkie inwestycje się opóźniają. Wkurzające strasznie (nie jestem
                    nienormalny!). Tyle, że taka sytuacja jest w całej Polsce, to po pierwsze. Po
                    drugie spowodowane jest to podbieraniem sobie przez firmy budowlańców, którzy
                    wyemigrowali za kasą! przecież oni zarabiają w tej chwili lepiej od wielu małych
                    dyrektorów! to jest paranoja, na która powinno zaradzić PAńSTWO, które NIC nie
                    robi! pomóc może natychmiastowa umowa z jakimś państwem, najlepiej takim,
                    którego obywatele nie wyjadą dalej (np. Chińczycy). Ukraińcy, Bułgarzy nie
                    przyjadą, nie opłaca im się to. Zanim wrócą Polacy (kto wie czy i kiedy wrócą?).
                    Wrocław jako chyba pierwsze miasto w Polsce reaktywowało technika. Efekty będą
                    dopiero za kilka lat. Więc jeżeli OSKARżASZ miasto o opóźnienia, jako kłamcę z
                    premedytacją, to zastanów się dwa razy.
                    Inna sprawa to też to, czy jeśliby było wystarczająco dużo budowlańców czy
                    budowali by 24/h. To jest najbardziej dobijające. Albo wolne niedzielki. Żenada.
                    Ale to kretyńska polska rzeczywistość. I polskie pseudoprawo. Nie masz prawa
                    oskarżać o to miasta.

                    > Ze względu na koszty technologia ta - choć znana od lat - nie mogła doczekać si
                    > ę
                    > swej premiery w realnym życiu, przynajmniej w Niemczech. We Francji stosuje się
                    > ją już dłużej. Ośmiopasmowa autostrada wyłożona "gąbką" kosztuje o 1,5 mln
                    Euro..............
                    Nie znam się na technologiach. Napisz do miasta, spytaj się. Może się coś
                    zmieniło. Też ubolewam nad tym, że NIGDZIE w Polsce się nie stosowało nigdy
                    dobrej technologii. Może teraz się to zmieniło? Może warto się dowiedzieć? a
                    może po prostu zobacz jak jest napisana ustawa i jak łatwo jest zrobić przekręt
                    w związku z tym co się podpisało w umowie a co zrobiło ? brałeś to pod uwagę ?
                    więc nie OSKRAżAJ samorządów tak ad hoc.

                    > Jeśli rozliczanie z obietnic jest według Ciebie "nierozsądną oceną" władz
                    > miasta, to my naprawdę nie mamy o czym więcej rozmawiać.
                    Jeśli nie dotrzymania terminu jakiejś inwestycji, nie biorąc pod uwagę warunków
                    (PRAWA, sytuacji z budowlańcami itd) jest kłamstwem, to my naprawdę nie mamy
                    chyba faktycznie o czym rozmawiać.

                    > A możesz mnie cytując udowodnić, w którym miejscu podałem niesprawdzone informa
                    > cje ?
                    Przeinaczanie faktów na swoją stronę nie nazwałbym prawdą.
                    pozDraWiam
                    • map4 Re: o Wrocławiu ... 19.02.07, 08:50
                      Gość portalu: vratislaver napisał(a):

                      > hmmm.... zbankrutowala firma budujaca aquapark. I co (wedlug polskiego prawa)?
                      > nic tej firmie nie zrobisz.

                      Rozumiem, że wymóg złożenia gwarancji finansowych przez wykonawcę (cash na
                      zablokowanym koncie na ewentualność niewywiązania się z umowy) jest czymś we
                      wrocławskim magistracie nieznanym.

                      > Nie znam się na technologiach. Napisz do miasta, spytaj się. Może się coś
                      > zmieniło. Też ubolewam nad tym, że NIGDZIE w Polsce się nie stosowało nigdy
                      > dobrej technologii.

                      Oglądanie się na resztę Polski przez miasto aspirujące do miana przodującej
                      europejskiej aglomeracji jest nie na miejscu. Jeśli się równa do najlepszych w
                      Europie, to z najlepszymi w Europie należy się porównywać.

                      > Może teraz się to zmieniło? Może warto się dowiedzieć? a
                      > może po prostu zobacz jak jest napisana ustawa i jak łatwo jest zrobić przekręt
                      > w związku z tym co się podpisało w umowie a co zrobiło ? brałeś to pod uwagę ?
                      > więc nie OSKRAżAJ samorządów tak ad hoc.

                      Ja nie oskarżam samorządy, ja oskarżam jedną bardzo konkretną klikę.

                      > > Jeśli rozliczanie z obietnic jest według Ciebie "nierozsądną oceną" władz
                      > > miasta, to my naprawdę nie mamy o czym więcej rozmawiać.
                      > Jeśli nie dotrzymania terminu jakiejś inwestycji, nie biorąc pod uwagę warunków
                      > (PRAWA, sytuacji z budowlańcami itd) jest kłamstwem, to my naprawdę nie mamy
                      > chyba faktycznie o czym rozmawiać.

                      Jeśli planowanie nie uwzględnia lokalnych warunków, to jest do niczego.

                      > Przeinaczanie faktów na swoją stronę nie nazwałbym prawdą.

                      Ale możesz to jakoś udowodnić ?
              • Gość: vratislaver Re: o Wrocławiu ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 16:14
                Poza tym...............
                jesteś totalnie nastawiony do tego miasta. NIC Ci się tu nie podoba, wszystko
                jest złe i wszystkich zniechęcasz. Antypropaganda. Rozumiem, może postawiłeś
                sobie za cel być "przeciwwagą" dla "propagandy sukcesu" Wrocławia (piszę w
                cudzysłowie, bo tak byś to pewnie Ty nazwał), ale co Ci to daje ? czujesz się
                lepiej ? polepszasz swoje samopoczucie ? przecież według Ciebie tutaj wszystko
                jest złe. Nie liczą się nawet opinie ekspertów, znawców wypowiadających się o
                Wrocławiu. Ty jesteś jedynym ekspertem. A może chcesz unaocznić wszystkim to co
                sam jedyny wiesz? Więc skoro tak, to czemu to kipi taką nienawiścią ?!!!!
              • Gość: corgan Re: o Wrocławiu ... IP: *.chello.pl 15.02.07, 16:18
                > Czy ja naprawdę wymagam od tej ekipy za dużo?

                Żeby wymagać czegoś od ekipy trzeba wymagac czegokolwiek od ludzi którzy na
                nich głosowali. W normalnych warunkach demkratycznych to wybiera się
                rządzących, potem patrzy się im na ręcę, kopie od czasu do czasu w tyłek żeby
                nie zarósł i rozlicza raz na jakiś czas z tego co obiecali, co zrobili, czego
                nie zrobili choć mogli.

                Czy taka sytuacja istnieje we Wroc? nie wydaje mi się...

                Jest sobie taki blog Bufetowa Watch
                bufetowa.blogspot.com/index.html
                Z manifestu bloggera:

                "Za kilka dni HGW przejmie obowiązki prezydenta Warszawy. Rozpoczną się cztery
                lata rządów PO w stolicy.

                Najprawdopodobniej partia Tuska będzie współrządzić w radzie miasta z Lewicą i
                Demokratami czyli SLD, SDPL, UP i niedobitkami z UW.
                Istnieje realna groźba powrotu tzw. "Układu Warszawskiego".

                Właśnie dlatego postanowiłem założyć ten blog i w miarę jak czas pozwoli
                wypełniać go wiadomościami o "dokonaniach" HGW i platformersów.

                Trzy podstawowe cele to:
                - Sprawdzanie i zbieranie informacji o jakości rządów nowej prezydent Warszawy.
                - Przyglądanie się jak HGW realizuje swój program wyborczy.
                - Przyglądanie się na podstawie dostępnych informacji czy powstaje nowy "Układ
                Warszawski".

                Jest np. długa lista pt. "Pani Hania obiecała"

                Jak Ci się chce - możesz poczytać.

                Dlaczego nie ma podobnego analogicznego bloga pt. "Dudi Watch"? Nie sądzisz
                żeby się bardzo przydał jako odtrutka na słodycz jaka leje sie z mediów i służb
                PR'owskich z Ratusza?
    • Gość: aneta Re: o Wrocławiu dla zacietrzewionych z innych mia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 17:16
      Kocham WROCŁAW ponad życie !!!!!!!!!!!!
    • small_fearr a Co wy wiecie o Wrocławiu... 15.02.07, 16:36
      ...Wy Krakusy, Poznaniaki i cała reszty hołoty od siedmiu boleści... Wrocław
      robi swoje a całą resztę ma w głębokim... :]
      • Gość: corgan Re: a Co wy wiecie o Wrocławiu... IP: *.chello.pl 15.02.07, 16:58
        > Wrocław robi swoje a całą resztę ma w głębokim... :]

        Ale kasę jaką się wyciągnie się ze skarbu państwa na organizację Expo/Euro już
        nie ma głębokim...? Kasę na którą skałada się cała Polska w tym Krakusy,
        Poznaniaki i cała reszty hołoty od siedmiu boleści... hehehe
        • Gość: vratislaver Re: a Co wy wiecie o Wrocławiu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 17:39
          minimalne wpływy dla państwa za EXPO to ok 300 mln (zgadnij czego)
          do tego promocja dla całego kraju i to taka z tych z najwyższej półki
          • Gość: corgan Re: a Co wy wiecie o Wrocławiu... IP: *.chello.pl 15.02.07, 19:03
            > minimalne wpływy dla państwa za EXPO to ok 300 mln (zgadnij czego)

            euro? dolarów? ok, a ile mają wynieść koszty tej imprezy? koszty organizacji i
            budowy infrastruktury?
          • Gość: Re: a Co wy wiecie vratislaver co ty wiesz o Wrocławiu... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.07, 19:31
            Piszesz bzdety jak z pożal się boże pisemka promującego urząd miasta Wrocławia -
            mieszkam tu od urodzenia ponad 30 lat i jak pamiętam to będzie będzie i jeszcze
            raz będzie, a tak naprawdę jest niewiele expo hale sportowe i muzyczne etc i
            totalna megalomania otoczenia pana Dutkiewicza czy wiesz ile osiedli w tej
            dolnośląskiej metropolii jest bez kanalizacji? jak zdewaluowane są tramwaje, ba
            jak kuleje komunikacja po prostu żenada! Ten brud i smród na ulicach (to wina
            nie tylko mieszkańców ale i włodarzy)jeszcze? Można mnożyć i mnożyć więc nie
            twórz pustej propagandy.
            • Gość: vratislaver a może właśnie coś tam wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 22:45
              Powiem krótko.
              Myślisz, że w jaki sposób miasta się najszybciej rozwijają ?
              jak dzięki przygotowywaniu się do wielkich imprez????
              Szanghaj, Ateny, Turyn nawet Soczi ostatni, która i tak nie dostanie MO.
              Największe pieniądze pochodzą z budżetu państwa, po części też od inwestorów
              prywatnych. Więc jeśli dla Ciebie są tak ważne tylko te tramwaje, to zastanów
              się trochę dzięki expo się Twoje miasto rozwinie na tyle, że będziesz miał i
              lepsze tramwaje i kanalizację. Trochę wyobraźni. I to nie jest bajka z urzędu
              miasta. Propagandę uprawiasz Ty, albo nie masz o tym o czym mówisz bladego
              pojęcia. Ahoj.
              • ksmx Re: a może właśnie coś tam wiem 15.02.07, 23:55
                Stary, aby sprostać expo miasto musiałoby się rozwijać w tempie 50% rocznie, a i
                tak będzie za mało. Popatrz sobie ile się Wrocław zmienił przez ostatnie 10 lat
                bo dokładnie tyle samo się zmieni w ciągu najbliższych 10 lat.
                Gdzieś czytałem o dojeździe na lotnisko...wstyd. Róbcie swoje, rozwijajcie swoje
                miasto i pamiętaj, że tylko prawdziwe gó.. potrzebuje reklamy i świecącego
                opakowania! Wierzę, że Wrocław nie jest gównem więc przestańcie w końcu szczekać
                na całą Polskę co to nie Wrocław. Cieszę się, że gracie i cieszę się, że
                wygrywacie ale stańcie w kolejce tak jak wszyscy.
                • Gość: vratislaver Re: a może właśnie coś tam wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 13:36
                  wwoooo wowooo wooooooo woooooo..............
                  zazdrość czy zawiść ?
                  księżycowe "fakty"......
                  dobre...........
                  uśmiechnąłem się nawet:)
                  obstawiam Poznaniaka.
                  trzymaj się ciepło, masz cudowne miasto!
                  ale co z tego ?
                  • ksmx Re: a może właśnie coś tam wiem 16.02.07, 23:49
                    Tak poznaniak...od wielu lat każdy w Poznaniu wie, że Wrocław to świetne miasto,
                    Grobelnego prawie zajechali "na śmierć". Ten ranking to niespodzianka mówiąca
                    tylko tyle, że kto wysoko wchodzi musi mieć twardą dupę gdy złamie się drabina i
                    trzeba będzie twardo wylądować.

                    Właśnie takie twarde lądowanie zaliczają właśnie wrocławianie. Ja rozumiem wasz
                    entuzjazm, jest to mega zajebiste i godne naśladowania. Ale ludzie,
                    kurde...wszystko musi mieć pokrycie w realu...
                    Nie zwalniajcie tempa ale musicie mieć świadomość, że co parę lat przyjdzie
                    weryfikacja i ocena. Samoocena nigdy nie jest obiektywna.
                    • Gość: vratislaver Re: a może właśnie coś tam wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 02:15
                      Stary, aby sprostać expo miasto musiałoby się rozwijać w tempie 50% rocznie, a i
                      tak będzie za mało. Popatrz sobie ile się Wrocław zmienił przez ostatnie 10 lat
                      bo dokładnie tyle samo się zmieni w ciągu najbliższych 10 lat.
                      Gdzieś czytałem o dojeździe na lotnisko...wstyd. Róbcie swoje, rozwijajcie swoje
                      miasto i pamiętaj, że tylko prawdziwe gó.. potrzebuje reklamy i świecącego
                      opakowania! Wierzę, że Wrocław nie jest gównem więc przestańcie w końcu szczekać
                      na całą Polskę co to nie Wrocław. Cieszę się, że gracie i cieszę się, że
                      wygrywacie ale stańcie w kolejce tak jak wszyscy.

                      haaa!!:) widzisz jak łatwo Was pozna(ń)ć.... ?
                      ale nie cieszyłbym się tym zbytnio....
                      To teraz tak, powiem Ci, że żadnego miasta tak nie cenię i nie szanuję i żadnemu
                      tak nie kibicuję szczerze jak Poznaniowi (pomijając Wrocław oczywiście). Bo to
                      miasta, które powinny współpracować i mają ku temu podstawy idealne.
                      No ale przychodzi taki Poznaniak jeden z drugim ze swoją (ukrytą oczywiście)
                      zawiścią i co? czar pryska.
                      teraz parę rzeczy.
                      >> Popatrz sobie ile się Wrocław zmienił przez ostatnie 10 lat
                      bo dokładnie tyle samo się zmieni w ciągu najbliższych 10 lat.

                      Kłamstwo totalne! popatrz na wskaźniki Wrocławia dziś i 10 lat temu (chyba, że
                      bierzesz pod uwagę powódź i to co po niej, ha ha).
                      Dodaj do tego fundusze europejskie, inwestycje napływające z każdym rokiem,
                      bogacenie się Polaków, zmianę społeczeństwa itd itd itd itd itd
                      Nie wiem jak "światły" obywatel miasta Poznania mógł wpaść takie bzdety.

                      >> rozwijajcie swoje
                      miasto i pamiętaj, że tylko prawdziwe gó.. potrzebuje reklamy i świecącego
                      opakowania!

                      :) Gwoli ścisłości rozumiem, że gównem jest Mercedes-Benz sponsorujący tenis
                      (reklamujący się), Hiszpania reklamująca się w CNN, "Fakty" w TVNie
                      przypominające o swoim programie................ trzy przykłady z innych półek.
                      I teraz: Promocja Wrocławia polega nie na zwykłych reklamach, ale na np.
                      ukazaniu Polakom w Londynie czy Dublinie, że mają gdzie i po co wracać (mam
                      przypomnieć Ci jak zazdrościł tego np. Poznań?), promocji uczelni na Ukrainie
                      czy na Dalekim Wschodzie (w edukacji też jest nagannie ?), czy w innych miastach
                      polskich.... (btw potem to samo ZA NIM zrobiły POZNAń I KRAKóW... :D)
                      widziałeś kiedyś reklamę ? "Wrocław jest najlepszy więc tu przyjedź" ?
                      hmmmmmmmmm...... reklamuje to się Kraków - "Dowolne miejsce zwiedzania" (też nie
                      widzę w tym nic złego, choć według Ciebie Kraków to z pewnością g... w
                      opakowaniu świecącym, brawo). Poznań pewnie uważa to za obciach. Powodzenia.

                      >> Wierzę, że Wrocław nie jest gównem więc przestańcie w końcu szczekać
                      na całą Polskę co to nie Wrocław.

                      Ależ nikt tutaj nie szczeka! to wszyscy dookoła szczekają z jakiejś zawziętości!
                      Oczywiście rozumiem, że nic o swoim mieście powiedzieć nie można, bo jest to
                      odbierane jako "wychylanie się"...... ok, można i tak.

                      >>Cieszę się, że gracie i cieszę się, że
                      wygrywacie ale stańcie w kolejce tak jak wszyscy.

                      hmmm... w sumie to nie będę tego komentować. A to co masz na myśli z tą kolejką
                      zostaw sobie dla siebie. Nie będę wnikał w nieco uprzedzoną psychikę.

                      > Tak poznaniak...od wielu lat każdy w Poznaniu wie, że Wrocław to świetne miasto

                      dziękuję, nawzajem:) tylko gdzie tu konsekwencja ?

                      > Grobelnego prawie zajechali "na śmierć". Ten ranking to niespodzianka mówiąca
                      > tylko tyle, że kto wysoko wchodzi musi mieć twardą dupę gdy złamie się drabina
                      > i
                      > trzeba będzie twardo wylądować.

                      I gratuluję Poznaniowi tego strasznie mocno! tylko pamiętaj o ile pozycji
                      wskoczył Poznań (24) (to co nieco mówi o tym jak łatwo jest ową drabinkę
                      przeskakiwać).

                      > Właśnie takie twarde lądowanie zaliczają właśnie wrocławianie

                      Ooooo i tu to już walnąłeś z grubej rury! Otóż Wrocław utrzymał mniej więcej tą
                      samą pozycję (co nie jest TWARDYM lądowaniem). A jeśli przemyślisz ile
                      inwestycji Wrocław jeszcze nie wchłonął, to może zastanowisz się nad tym jeszcze
                      głębiej. Broń Boże nie twierdzę, że pozwolą one wskoczyć nagle ho ho ho jak
                      wysoko (choć nie wiem czym Poznań tak wskoczył? - gratulacje!:) ) bo jest tu
                      nieco więcej spraw zrobienia niż w Poznaniu.

                      > Samoocena nigdy nie jest obiektywna.
                      Nie ma czegoś takiego jak obiektywizm. Są tylko mniejsze i większe poziomy
                      subiektywizmu. Kapuściński "mi" to powiedział, a ja mu wierzę i ufam.

                      POzDraWiam....
    • Gość: p Re: o Wrocławiu dla zacietrzewionych z innych mia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 19:42
      Czego się złościsz, ja lubię Wrocław,
      choć jestem z innego miasta.
      Właśnie dlatego, że jest otwartość, wolność,
      z daleka wygląda, że mniejsza niż gdzie indziej mafia (aż starch pochwalić).

      O poznaniakach to najlepiej świadczy książka kuchrska
      "Kuchnie wielkopolska", po porównaniu z "Kuchnią polską".
      W kuchni polskiej szklanka miodu, w wielkopolskiej 1/2 na tę samą ilość mąki,
      w kuchni polskiej 10 dkg grzybków, w wielkopolskiej 3 dkg w tej samej potrawie,
      ....

      W Krakowie piszesz o otwartości, a może źle czytam, ale tam nie ma wolności,
      Tam jest PISowa wolność, tzn wolność dla pisu, inni za kratki.

      A o Warszawie to ty nie pisz, że tam jest dobrze,
      tam jest tylko odrobinę lepiej niż w Krakowie,
      i tylko dlatego, ze Warszawa jest duża, łatwiej się zgubić,
      trudniej komuś zrobić krzywdę.

      Ciekawe jak jest w Szczecinie ?

      • Gość: bosman Re: o Wrocławiu dla zacietrzewionych z innych mia IP: 62.69.202.* 17.02.07, 07:59
        • Gość: miki Re: o Wrocławiu dla zacietrzewionych z innych mia IP: 62.69.202.* 17.02.07, 08:29
          Kiedyś Wrocław chyba można było najbardziej porównywać do ... Szczecina. Te dwa
          miasta pod względem architektonicznym są (były ?) bardzo podobne. Nie wiem jak
          jest teraz i czy ten cały "dynamiczny rozwój" to prawda czy "propaganda
          sukcesu". Trzeba będzie chyba wybrać się osobiście by zobaczyć jaka jest
          prawda. Przestałem bowiem wierzyc w te bajki pisane w gazetach. W
          równie "dynamicznym" Poznaniu jechałem bowiem ostatnio równie "dynamicznym"
          tramwajem. Trupem sprowadzonym z Niemiec (wiek około 30-40 lat podobne modele
          kursuja zresztą w "zamierającym" ponoć Szczecinie). Oczywiscie tramwaj się
          zepsuł przez co spózniłem się na dworzec i musiałem poczekać w
          prawdziwie "europejskiej " poczekalni. Myślę ze każdemu polskiemu miastu sporo
          jeszcze brakuje do tego by nazywać sie "europejską metropolią".
    • aron2004 Wrocław to miasto otwarte 15.02.07, 20:13
      Wrocław to miasto otwarte... na dotacje z budżetu centralnego. To wszyscy
      wiedzą i nie musisz tego powtarzać.
      • Gość: vratislaver Re: Wrocław to miasto otwarte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 22:37
        zabieganie o jakąkolwiek dotację z budżetu to coś złego ?
        czyli zaradni włodarze to jest coś jak najbardziej nagannego...
        ciekawe....
        • hateandwar Piosenka mlodych pilotow 16.02.07, 00:18
          U nas we Wroclawiu,
          gdzie najlepsze piwo jest,
          mamy swa druzyne,
          ktora zwie sie WKS!
      • sothink Re: Wrocław to miasto otwarte 17.02.07, 09:21
        Za to odprowadzamy tyle kasy do centralnego, a te darmozjady lubelaki, ciołki
        zza ściany wschodniej, wszystko przepijają i kasa wraca do Warszawy w postaci
        akcyzy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja