ludendorf
13.02.07, 23:22
Bojaźliwy grymas twarzy kiedy musi stanąć przed konfencją prasową, jakby to
był pluton egzekucyjny. Mało mówi ,a jeśli już to tak ogólnie wolno, zero
konkretów, żadnej materii, że aż szkoda słuchać. A każde słowo rodzi się w
potwornych bulach. Obrażona na wszystkie media, że ośmielają jej zadawać dużo
pytań, że musi zająć jakieś stanowisko, że nie doceniają wielkiej łaski jaką
jest jej sama obecność. Jej mimika twarzy i ton głosu ,szczególnie przy
trudnych pytaniach mówi: "przepraszam że żyję" "poddaje się", totalna
Kapitulacja. Dla mnie komentarz w stylu "Nie zajmiemy stanowiska w sprawie
wypowiedzi Putina..... (przerwa)...... bo czasem warto milczeć i obserwować"
to jest elokwencja na poziomie gimnazjum, a nie szefowej polityki
zagranicznej. Na tle Stefana Mellera wygląda tak dramatycznie że nie wiadomo
co powiedzieć????? Klasyczny przykład BMW!!!! Chyba tylko takich ludzi chce
mieć premier na kluczowych stanowiskach. Znajdzie się ktoś na tyle odważny by
ją bronić? Ciekawe czy równie wybitne osiągnięcia w świeżo odzyskanym resorcie
MON będzie miał minister Szczygło? :(