Korwin-Mikke obraził panią Anetę Krawczyk.

14.02.07, 20:03
Nie może być tak , że można powiedzieć wszystko i o każdym, a zwłaszcza o
kobiecie. Pani Krawczyk powinna złożyć akt oskarżenia takze przeciw temu panu.
Co o tym myślicie ?
korwin-mikke.blog.onet.pl/2,ID176110521,SL176206245,index.html
    • Gość: Paweł Z. Re: Korwin-Mikke obraził panią Anetę Krawczyk. IP: *.as.kn.pl 14.02.07, 20:17
      Ta pani zrobi, co uważa za stosowane. Na jej miejscu dałbym sobie spokój z
      procesami. Gdybym chciał np. urządzać procesy każdemu półgłówkowi, który coś
      brzydko o mnie napisze w necie, pewnie nie opuszczałbym wcale sądu.
      Natomiast nie da się ukryć, że wypowiedź Korwina-Mikke jest bardzo prostacka.
      Co więcej, zgodnie z badaniami seksuologicznymi, które ongiś czytałem, sypianie
      (stałe czy epizodyczne - wszystko jedno) przez kobiety z kilkoma (co najmniej
      dwoma) partnerami w ciągu 48 godzin jest całkiem częste. Procentów nie
      pamiętam, ale było to chyba raczej kilkadziesiąt niż kilka. Dlatego myli się
      Korwin-Mikke, gdy pisze, że jest to zboczenie-nimfomania.
      • Gość: szakal Re: Korwin-Mikke obraził panią Anetę Krawczyk. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 20:32
        Gość portalu: Paweł Z. napisał:
        > Dlatego myli się
        > Korwin-Mikke, gdy pisze, że jest to zboczenie-nimfomania.

        Gdybyś przeczytał uwazniej, to stwierdziłbyś, że Korwin pisze: "Jest to
        powszechnie uważane za zboczenie - acz, oczywiście, każdy może mieć na ten
        temat własne zdanie". Dostrzegasz różnicę? Powszechnie uważane, to nie to samo
        co stwierdzenie iż zboczeniem jest.
        Ponadto:
        "Nimfomania (erotomania, hiperlibidemia, hiperseksualizm, promiskuityzm,
        satyriasis) to patologiczny stan nasilenia zainteresowań erotycznych i
        aktywności seksualnej." Patologiczny, to bliższy zboczeniu niż normalności,
        jeżeli już.
        • Gość: Paweł Z. Re: Korwin-Mikke obraził panią Anetę Krawczyk. IP: *.as.kn.pl 14.02.07, 20:43
          Czytałem Korwina-Mikke uważnie, natomiast Ty przeczytałeś moją wypowiedź bardzo
          nieuważnie. Nimfomania jest zboczeniem, natomiast nimfomanią nie jest sypianie
          przez kobietą z kilkoma partnerami podczas dni płodnych w jednym okresie
          owulacyjnym, o czym Korwin-Mikke zdaje się nie wiedzieć.
          • Gość: szakal Re: Korwin-Mikke obraził panią Anetę Krawczyk. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 20:53
            Gość portalu: Paweł Z. napisał:

            > Dlatego myli się Korwin-Mikke, gdy pisze, że jest to zboczenie-nimfomania.
            (...)
            > Nimfomania jest zboczeniem, natomiast nimfomanią nie jest sypianie
            > przez kobietą z kilkoma partnerami podczas dni płodnych w jednym okresie
            > owulacyjnym, o czym Korwin-Mikke zdaje się nie wiedzieć.

            Znasz stan zdrowia pani Krawczyk czy tak sobie spekulujesz, i z góry zakładasz,
            że to Ty masz rację a pani Krawczyk nimfomanką nie jest? Wizjoner? Powtórzę -
            powszechne mniemanie.
            • Gość: Paweł Z. Re: Korwin-Mikke obraził panią Anetę Krawczyk. IP: *.as.kn.pl 14.02.07, 21:33
              Po pierwsze, zdaje się, że jesteś zwolennikiem hasła: co wolno wojewodzie, to
              nie tobie, smrodzie.
              To może ja zapytam tak; skąd Twój ulubieniec, Korwin-Mikke, wie, że ta pani
              jest nimfomanką. Duch Święty mu to objawił? Posiada dary? A może po prostu -
              jak mi się zdaje - nie zna znaczenia słowa "nimfomania".
              Po drugie, znowu bardzo nieuważnie przeczytałeś moją wypowiedź. Skup się. Mie
              napisałem nic o stanie pani Krawczyk. Napisałem, że sypianie w czasie dni
              płodnych przez kobietę z kilkoma partnerami nie jest nimfomanią.
              Niestety, prawda jest taka, że Twojemu bożyszczu to i owo się pozajączkowało.
              • michal_polonus Re: Korwin-Mikke obraził panią Anetę Krawczyk. 14.02.07, 21:44
                Nimfomanią może nie jest. Ja bym to nazwał puszczalstwem.
                W dodatku robionym dla zysku. Czyli może wrócimy do słowa na k.?
                • Gość: Paweł Z. Re: Korwin-Mikke obraził panią Anetę Krawczyk. IP: *.as.kn.pl 14.02.07, 23:15
                  Puszczalstwo to jednak trochę za mocne słowo.
                  Powiedzmy, że owa pani miała kochanka, którego darzyła szczerym uczuciem.
                  Ale oboje nie mieli pieniędzy. I tu nagle znalazł się pan, który powiedział
                  pani, że da jej wędkę (a nie kasę, posługując się ulubionym powiedzonkiem
                  korwinistów), jeśli ta się z nim prześpi. Pani się zgodziła. Czy jest
                  puszczalska? Hmmm, ciężko mi to ocenić. Musiałbym znać trochę więcej
                  szczegółów. A tych nie znam, Ty chyba też.
              • Gość: szakal Re: Korwin-Mikke obraził panią Anetę Krawczyk. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 21:56
                Gość portalu: Paweł Z. napisał
                > To może ja zapytam tak; skąd Twój ulubieniec, Korwin-Mikke, wie, że ta pani
                > jest nimfomanką.

                Rusz fałdką w mózgu... albo lepiej nie - ja spróbuję łopatą, cytuję:
                "Kobieta, która sypia z tak wielką liczbą partnerów, że nawet nie wie, kto
                może być ojcem jej dziecka, NAZYWA SIĘ "nimfomanką". Jest to POWSZECHNIE
                UWAŻANE za zboczenie - acz, oczywiście, KAŻDY MOŻE MIEĆ NA TEN TEMAT WŁASNE
                ZDANIE."
                Czy potrafisz rozróżnić sens "nazywa się" od "jest"? To było retoryczne
                pytanie, bo dla Ciebie to to samo, jak widać - gratuluję.
                Przeczytaj kilka razy, daj rodzinie do poczytania, w pracy zapytaj - w końcu
                ktoś Cię oświeci...., choć wątpię.
                Jeszcze raz zapytam - skąd wiesz, że K. nimfomanką nie jest?

                K.M. nie jest moim bożyszczem - pudło... Na tyle Cię stać? Nędza...
                • Gość: Paweł Z. Re: Korwin-Mikke obraził panią Anetę Krawczyk. IP: *.as.kn.pl 14.02.07, 22:49
                  Widzę, że w obliczu porażki w dyskusji przyjąłeś konsekwentnie taktykę
                  obrażania przeciwników. Świadczy to dość dobitnie o Twojej kulturze osobistej.
                  Na tyle dobitnie, że muszę Ci pogratulować serdecznie poziomu i pozazdrościć
                  uwielbienia dla geniusza-Korwina-Mikka. Ja mam Korwina-Mikke za dość wygadanego
                  gościa, który ma braki w wiedzy (co właśnie wykazałem), ale lubi wypowiadać
                  kontrowersyjne opinie.
                  • Gość: szakal Re: Korwin-Mikke obraził panią Anetę Krawczyk. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 07:26
                    Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):
                    > Widzę, że w obliczu porażki w dyskusji przyjąłeś konsekwentnie taktykę
                    > obrażania przeciwników. Świadczy to dość dobitnie o Twojej kulturze
                    osobistej.
                    > Na tyle dobitnie, że muszę Ci pogratulować serdecznie poziomu i pozazdrościć
                    > uwielbienia dla geniusza-Korwina-Mikka.

                    Po raz drugi powtarzam - Korwin nie jest moim idolem! Zatrważająco długa jest u
                    Ciebie droga od percepcji do reakcji.
                    Nie rozśmieszaj mnie z tym obrażaniem :)))) Znasz przypowieść doktora
                    Sztrosmajera? :)))))
                    Poziomu Ci nie pogratuluję, bo takowego nie trzymasz.
                    Skonsultowałeś już tekst z rodziną? Była kłótnia o rozumieniu czytanego tekstu?
                    • Gość: Paweł Z. Re: Korwin-Mikke obraził panią Anetę Krawczyk. IP: *.dint.wroc.pl 15.02.07, 10:38
                      Ręcę opadają. Zamiast przeprosin, nowa porcja kalumnii. Mama źle wychowała, oj
                      żle.
                      Pozwól, że nieco przerobię rozumowanie Korwina-Mikke po to, by lepiej pokazać
                      na czym polega jego błędność, a zarazem niepoprawność Twoich wywodów:
                      * Przesłanka: Wenus jest nazywana gwiazdą poranną.
                      * Przesłanka: Powszechnie uważa się, że gwiazdy świecą własnym blaskiem.
                      * Wniosek: Wenus świeci własnym blaskiem.
                      Weź sobie podręcznik logiki formalnej i poducz się trochę sylogistyki. Nie chce
                      mi się już udzielać Ci lekcji, tym bardziej, że odwdzięczasz mi się obelgami.
      • galba Hmmm... 14.02.07, 21:32
        > Co więcej, zgodnie z badaniami seksuologicznymi,
        > które ongiś czytałem, sypianie (stałe czy epizodyczne - wszystko jedno)
        > przez kobiety z kilkoma (co najmniej
        > dwoma) partnerami w ciągu 48 godzin jest całkiem częste. Procentów nie
        > pamiętam, ale było to chyba raczej kilkadziesiąt niż kilka. Dlatego myli się
        > Korwin-Mikke, gdy pisze, że jest to zboczenie-nimfomania.

        Sądzę, że nie miałbyś nic przeciwko temu, żeby twoja dziewczyna/żona sypiała
        codziennie (no, co 48 godzin) z nowym partnerem? W końcu to takie normalne...
        Zresztą pewnie tak robi i stąd twoja wypowiedź.
    • Gość: szakal Re: Korwin-Mikke obraził panią Anetę Krawczyk. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 20:22
      sld_klub napisał:
      > Nie może być tak , że można powiedzieć wszystko i o każdym, a zwłaszcza o
      > kobiecie.
      Jakie wszystko? Jak o każdym? Korwin użył JEDNEGO wyrazu określającego JEDNĄ
      k...obietę! Nie obrażaj kobiet, zwłaszcza kobiet!
      > Pani Krawczyk powinna złożyć akt oskarżenia takze przeciw temu panu
      W przypadku pani krawczyk, to nie jest epitet - to jest określenie zgodne ze
      stanem faktycznym. Jedynie pani Krawczyk może mieć inne zdanie.

    • michal_polonus a nie ma racji? 14.02.07, 20:29
      a czy JKM nie ma racji? Ta kobieta, która spała z tyloma politykami (w nadziei
      na awans, utrzymanie pracy itd.) i nawet nie wie z kim ma dziecko. I robi
      jeszcze z tego szopkę na całą Polskę. Tylko współczuje jej dziecku.
      • Gość: Paweł Z. Re: a nie ma racji? IP: *.as.kn.pl 14.02.07, 20:44
        W mowie pisanej użycie pewnych słów jest świadectwem prostactwa - tak mnie
        wychowano.
        • michal_polonus Re: a nie ma racji? 14.02.07, 20:50
          Ponad wszystkie wasze uroki -
          Ty! poezjo, i ty, wymowo -
          Jeden wiecznie będzie wysoki:
          * * * * * * * * * * * * * * * *
          Odpowiednie dać rzeczy słowo!”
          • Gość: Paweł Z. Re: a nie ma racji? IP: *.as.kn.pl 14.02.07, 21:36
            Widzisz w tym cytacie słowo "odpowiednie"? Odpowiednie - czyli stosowne do
            okoliczności. Ciężko wyobrazić mi sobie sytuację, w której nazwanie kobiety
            słowem na "k" byłoby odpowiednie. Może jestem starej daty.
            • michal_polonus Re: a nie ma racji? 14.02.07, 21:43
              Normalne słowo. Pasujące idealnie.
              Mamy się bawić w eufemizmy? Dobra - Krawczyk "kobieta, która w zamian za
              korzyści majątkowe (wynikające z zatrudnienia na dochodowym stanowisku) sypiała
              z tyloma facetami, że nawet nie pamięta, z którym zaszła w ciążę". Nie lepiej
              użyć prostego i adektawnego słowa na k. ?
              • Gość: Paweł Z. Re: a nie ma racji? IP: *.as.kn.pl 14.02.07, 22:55
                Dobre wychowanie to właśnie nic innego niż używanie niekiedy tego, co Ty
                nazywasz eufemizmem. W tym wątku na przykład pewien pan, któremu nie chciało
                się czytać moich wypowiedzi, ani tego, co napisał Korwin-Mikke, w końcu mi
                napisał, że jestem głupi. Rzecz jasna można by teraz użyć pod jego adresem
                kilku słów, które wszelako są uważane za obraźliwe. Dlatego też, jak człowiek
                dobrze wychowany, tego nie uczynię.
        • galba Ciekawe... 14.02.07, 21:40
          > W mowie pisanej użycie pewnych słów jest świadectwem prostactwa - tak mnie
          > wychowano.

          A w "mowie mówionej"? Ja myślałem, że jednakowe zasady kultury obowiązują w
          kazdej formie komunikacji. Najwyraźniej się myliłem. I pewnie dlatego tylu
          wykształciuchów spotykanych przeze mnie w miejscach publicznych rzuca "k..." na
          wszystkie strony, oczywiście w piśmie zachowają wszystkie "ą" i "ę"
          kulturalnego Jewropejczyka.

          A tak poważnie: co jest złego w nazwaniu k*rwy k*rwą? Jakie to się wszystko
          nagle zrobiło delikatne. Oj, przydałby się nam nowy Marszałek.
          • michal_polonus Re: Ciekawe... 14.02.07, 21:48
            Galba z kim ty dyskutujesz. Przecież dla nich "zboczeniem" jest np. wierność
            małżeńska, czystość przedmałżeńska czy unikanie przypadkowego seksu.
            Da nich bzykanie się z kim popadnie to norma. A wierność to odchylenie od normy.
            • Gość: Paweł Z. Re: Ciekawe... IP: *.as.kn.pl 14.02.07, 23:17
              Jeśli o mnie mówisz, to chyba nie za ładnie to o Tobie świadczy. By o kimś się
              wypowiadać, powinieneś go najpierw poznać. Nie jesteś za dobrze wychowany.
    • galba "Panią" :) 14.02.07, 21:28
      > Pani Krawczyk

      A zabłoconą maciorę pewnie nazwałbyś "różowiutką kuleczką".
    • Gość: Kerry Re: Korwin-Mikke obraził panią Anetę Krawczyk. IP: *.e-wro.net.pl 14.02.07, 22:34
      He, he. Pani Krawczyk powinna była robić co innego niż robiła, no ale niestety
      czasu się cofnąć nie da.
    • Gość: jo Re: Korwin-Mikke obraził panią Anetę Krawczyk. IP: *.as.kn.pl 14.02.07, 23:20

      No to dzieci muszą być dumne z mamusi kiedyś jej za tak ofiarną pracę dla
      rodziny w przyszłości podziękują.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja