Seksuolog-katolik we Wrocławiu-znacie?

16.02.07, 12:41
Szukam dobrego specjalisty z dziedziny seksuologii, jednocześnie
praktykującego katolika przyjmujacego we Wrocławiu. Znacie takie osoby???
Dzieki z góry za namiary na takie osoby i przy okazji tak postawionej prośby,
prosze o niepodejmowanie dyskusji nie na temat...
    • Gość: andy Re: Seksuolog-katolik we Wrocławiu-znacie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.02.07, 12:52
      ksiądz proboszcz z muchoboru, wszystko sprawdził osobiście
    • feminasapiens Re: Seksuolog-katolik we Wrocławiu-znacie? 16.02.07, 12:55
      Może to nie do końca odpowiedź na Twoje pytanie, ale sądzę że dobry specjalista
      uwzględnia w terapii swoich pacjentów różne aspekty, również religijne.
      Więc jeżeli naświetlisz mu swój problem i powiesz że w ew. leczeniu chcesz aby
      kierował się nauczaniem Kościoła katolickiego to on na pewno to uwzględni.

      We Wrocławiu jest tylko kilku specjalistów z tej dziedziny, wystarczy poszukać
      numerów tel. w książce telefonicznej, zadzwonić i po prostu zapytać wprost.
      Chociaż uważam że to niedyskretne pytanie.
      • Gość: jednak Re: Seksuolog-katolik we Wrocławiu-znacie? IP: *.media4.pl 16.02.07, 13:08
        sorry, ale w jaki sposob po katolicku mozna wyleczyc impotencje, przedwczesny
        wytrysk, seksowstret itd, itp?
        • maciek-82 Re: Seksuolog-katolik we Wrocławiu-znacie? 16.02.07, 13:10
          możesz się np. pomodlić :-)
          • Gość: mar Re: Seksuolog-katolik we Wrocławiu-znacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 16:09
            Nie zdradziłam

            ale jesli chodzi o zdradę kobiety to wina mężczyzny. Kobiecie trzeba
            poświęcać dużo czasu i zainteresowania. Trzeba pielęgnować to uczucie jakie
            jest między dwojgiem ludzi. Niestety mążczyźni gdy zdobywają kobietę
            starją się aż ponad normę, gdy zdobędą kobietę to schodzą do
            załosnego poziomu telewizji, piwa i płytkich spotkań z koleżkami. Nie dziwcie
            sie
            więc panowie ze kobiety czują się samotne i opuszczone i szukają
            pocieszenia w ramionach innych mężczyzn. A czemu Was nie opuszczają- to proste.
            Mężczyzna beż kobiety jest jak pusta puszka po piwie- do niczego się nie
            przydaje.
            P.S. Nie zdradziłam ale coraz cześciej o tym myśle widząc mojego męża
            siedzącego godzinami przed kompem!

            ~IWA, 25.10.2006 08:33

            TO NIE JEST POWÓD DO ZDRADY, JAK KOBIETA POTRZEBUJE NIAŃKI TO NIECH
            ZAMĄŻ NIE WYCHODZI ,TYLKO Z MAMĄ ZAWSZE BĘDZIE TO JĄ ZAWSZE POGŁÓWCE
            POGŁASZCZE, A ZDRADA TO JEST TAKA SAM JAKPO KAŻDEJ STRONIE, NIKOGO NIE MOŻNA
            USPRAWIEDLIWIAC, BO PO TEM TATUSIOWIE MAJĄ SWOJE POTOMSTWO I OTYM NAWET
            NIEWIEDZĄ ZE MAJĄ SYNA.

            ~XXX, 25.10.2006 08:42

            ...oczywiście, w takim razie większość kobiet które miałem okazje
            poznać było niedopieszczone i zaniedbane przez swych mężów ;-)

            ~pocieszyciel, 25.10.2006 08:46

            Nie moge dbac o dwie jednoczesnie. Magda nigdy nie mówi, że muszę o nią
            dbac jest silną osobowością i jest nam rewelacyjnie. Traktujemy się jak
            partnerzy. Najwazniejsze ze nie mam juz u boku skrzeczacej i narzekającej
            miotły!!!

            ~mąż IWY-były, 25.10.2006 09:48

            Szkoda , że Cię nie znam ,z pewnością rozmowa ze mną wiele dobrego
            wniosłaby do Twojego życia.Nie mogę patrzeć gdy kobieta męczy się ,
            cierpi.Niedopieszczona , niedowartościowana to tragiczne dla rodzaju męskiego
            skoro bywają tacy mężczyźni którzy sprawiają , że kobiety tak się czują
            .Może kiedyś los rzuci nas w jednym kierunku na jedną ścieżkę i
            porozmawiamy . Pozdrawiam i przesyłam uściski .

            ~miły, 25.10.2006 09:53

            Dzieki.....Pozdrawiam

            ~IWA, 25.10.2006 10:00

            to mu o tym powiedz, popros zeby sie cos zmienilo, by sie ruszyl, bo sie
            nudzisz.. a nie piszesz to na jakims forum i myslisz o zdradzie, zamiast
            rozwiazac problem z czlowiekiem, z ktorym jestes, bo niby go kochasz/kochalas!!

            ~kamilo, 25.10.2006 11:28

            Pisze na forum bo jestem w pracy i aż mi się płakać chce na myśl że
            mam wracać do domu. Przyjde i musze zrobić obiad. On sobie najzwyklej w
            świecie zje go i wróci do swoich zajęc- komp, telewizor, kumple. Próbowałam
            wiele razy to zmnienić ale jakoś nie wychodzi. Mamy problemy z rozmawianiem
            ze sobą. Gdy zaczynamy rozmawiać to zaraz sie kłócimy i po sprawie. No i
            jesteśmy wkurzeni- ja płacze po kątach a on zadowolony ze nie musi się
            mną przejmować. Tak bywa tygodniami. No i stąd moja depresja........I
            poprostu brakuje mi sił na życie.....A on jak gdyby nigdy nic mówi cześc - bez
            rozwiązania wcześniejszego problemu. A to najgorsze jak się niewyjaśnione
            problemy piętrzą.....

            ~IWA, 25.10.2006 12:31

            A może popatrz się na siebie?
            Czy Ty też nie straciłaś co nieco ze swoich wdzięków, z czasów gdy o
            Ciebie się starał.
            Nie ma sensu obwiniać tylko jednej strony, gdyż wina leży gdzieś po
            środku, (chociaż nie zawsze równo rozłożona).
            Ileż to można wyliczyć przykładów, kiedy to po ślubie widzimy swoją
            "wyśnioną": bez makijażu, zaniedbaną, wiecznie w papilotach, ciągle
            zmęczoną i niechętną do szaleństw łóżkowych.

            J, 25.10.2006 12:35

            Sek w tym ze ja jestem chętna do łóżkowych szaleństw bo mam taki
            temperament a on nie i tu zaczynają sie moje pytania. To coś ze mną nie tak z
            czy z nim. Ale myśle ze z min bo ja swojego podejścia do sprawy nie
            zmieniłam

            ~IWA, 25.10.2006 12:42

            To Wy Kobiety ciągle szukacie przygód i myślicie że życie to powinno
            być jedno wielkie adorowanie żeńskiego rodzaju. Żyjecie iluzją rodem z
            tanich seriali TV.

            ~Paweł, 25.10.2006 12:52

            Ja nie pglądam seriali i nie czerpie z nich zadnych wzorców. Mój mąż
            właśnie ciągle siedzi i ogląda telewizje lub seriale- Star Trek i te inne
            bzdury A ja chce wychodzić z domu: do kina, na disco, piwo....

            ~IWA, 25.10.2006 12:58

            A musisz koniecznie iść z mężem? Nie możesz iść sama? Zabrania ci czy
            co?

            ~lotnik, 25.10.2006 13:05

            Popieram, niestety wiele kobiet tak sadzi nie dajac nic w zamian...

            ~H., 25.10.2006 13:10

            Ja pomino naszego krótkiego stażu małżeńskiego mam wiele doświadczeń
            i dowiodłam ze jestem w stanie dać wszystko. Mąż jest po ciężkiej
            chorobie. Ja byłam czały czas z nim- byłam w stanie zrezygnowac dla niego z
            wszystkiego ze studiów, przyjemności.....A teraz kiedy wszystko jest oki on mi
            mówi ze nie musiałam. A ja czuje sie cała pusta- dałam wszystkio co
            miłam i nic nie otrzymałm w zamian....Zadnego dobrego słowa....Pustka
            pozostaje...

            ~IWA, 25.10.2006 13:16

            Powiedz mu czego potrzebujesz. Ile ci przybylo kilogramow od slubu :) ?

            ~COM1, 25.10.2006 13:19

            Typowe. NIewiele ale moje mężowi sie to nawet podoba - no te krągłości
            tu i tam. I nie zmyślam bo nigdy tak często mnie po pupie nie klepał
            mówiąc ze go to podnieca. Ale jak widać- nałogi o koledzy biorą górę!!!!1

            ~IWA, 25.10.2006 13:23

            Tyle sie pisze o pieknie kobiety. Tyle o jej godności i wadze jaką
            przykładaja do uczuć i podobnych historiii
            A naprawde wystarczy otworzyć jeden z portali towarzyskich i za pare
            złotych mieć piekna studentkę czy absolwentke o wyglądzie anioła która bez
            krepacji zrobi z Toba wszystko lepiej od najbardziej wyuzdanej
            kochanki....tylko że wychodząc zostawiasz 300- 500 zł. Można sie umówic na
            mies. Potem
            jakiemus frajerowi panna wmówi że całe studia pilnie sie uczyła. A na
            weselu paru szwagrów pęknie ze smiechu:):)
            Takie sa często wykształcone koboety XXI wieku....
            Szczęście że w pore sie połapałem.
            Obrzydliwość.....życze miłego dnia.

            katijan, 25.10.2006 13:29

          • Gość: mal Re: Seksuolog-katolik we Wrocławiu-znacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 16:11
            A niby dlaczego facet ma nadskakiwać kobiecie 24h na dobę? Każdy ma swoje
            życie i potrzebuje odrobiny prywatności.

            ~lotnik, 25.10.2006 13:37

            Jeżeli to wina mężczyzny bo nie dbał o nią to przecierz ten drugi ,z
            którym zdradzi moze tak samo postąpić.Po drugie jakby mu nie dała to by nie
            wziął.

            ~gregor, 25.10.2006 13:43

            To zostaw go i nie pitol nam tu o d. maryni.
            I przyjmij z łaski swojej uprzejmie do wiadomości, że NIE MA ŻADNYCH
            ARGUMENTÓW NA USPRAWIEDLIWIENIE ZDRADY. Jak związek ci nie odpowiada masz
            wiele możliwości reakcji, możesz próbować go ratować, możesz rozmawiać z
            partnerem, ale masz także prawo po prostu mu podziękować za współpracę
            i poszukać lepszego - natomiast nie masz prawa go zdradzać.
            Takie podejście to zwykłe k.., tylko takie określenie mi tu pasuje i w
            związku z powyższym osoba zdradzająca przeze mnie zawsze będzie traktowana
            jak panienka na k, ze wszystkimi tego konsekwencjami.

            ~zwyczajny facet, 25.10.2006 13:50

            Szacunek:) Prawda w całej rozciągłości. Ci co zdradzają to zwykłe
            cieniasy:)

            wal, 25.10.2006 13:54

            a co ma powiedziec facet ktory stara sie moze az za bardzo (mowie o ten
            pozniejszej fazie)??? jest czuly i w ogole, a jak sie zakreci kolo niej jakis
            nowy koles to ona od razu jest zauroczona.niestety kobiety potrzebuja ciaglych
            przygod,a tak na prawde same nie wiedza czego chca, bo facet dobry, okazuje
            sie zly, bo jest za dobry a i tak jakim dziwnym trafem mimo ze kazda narzeka i
            chciala by dobrego, to i tak pociaga ja i jes wybierany ten
            "niegrzeczny"(facet dobry tez moze byc niegrzeczny, tylko chce taki byc w
            odpowiednich syt ze
            swoja kobieta,no ale ona z nim taka byc nie potrafi,bo on jest za dobry).a
            pozniej sie dziwi jedna zdruga, gdzie sa ci wspaniali mezczyzni,ktorzy szanuja
            kobiety i traktuja je inaczej niz kawalek miesa do sexu. kiedys bylo wiecej
            tych fajnych milych i pozadnych,ale kobiety ich zmienily i dalej
            zmieniaja.takze kobiety, spojzcie najpierw na siebie, a potem narzekajcie na
            mezczyzn!!!

            ~fakir, 25.10.2006 14:06

            Kurcze Fakir, właśnie takiego faceta potrzebuję do życia. Delikatny,
            czuły, ciepły i wrażliwy, a jednocześnie nie ciapowaty i lalusiowaty. Facet,
            który potrafi zadbać by kobieta czuła się doceniana, bezpieczna, a
            jednocześnie wiedzący czego chce od życia i partnerki, gdy trzeba potrafiący
            podjąć konkretną decyzje. I potrafiący być niegrzecznym, `zimnym draniem'
            -w dobrym tego słowa znaczeniu. Mam nadzieję, że o takim facecie
            pisałeś!!! Życzę znalezienia kobiety, która to deceni (choć z tego co piszesz
            jesteś już w stałym zwiazku, wiec życzę by Twoja kobieta Ciebie
            doceniła).

            ~mała, 25.10.2006 14:15

            nie, juz nie jestem(czemu tak pomyslalas "z tego co pisze"?) fajnie ,ze
            takiego chcesz, ja rowniez Tobie zycze takiego faceta, ale pamietaj ze taki
            facet
            tez czasem potrzebuje zrozumienia, wsparcia i poczucia bezpieczenstwa, a ta
            niegrzecznosc, to niekoniecznie bycie "zimynm draniem" ;)(przynajmniej nie
            tak jak to sie powszechnie odbiera, no ale chyba to jest to Twoje "dobre
            znaczenie")

            ~fakir, 25.10.2006 14:23

            Prosta kalkulacja widze kobieta zdradza przez faceta, a facet zdradza przez
            samego siebie. Kobiety zabija poczucie winy, stad taki tok mylsenia,
            jestescie zalosne, male dziewczynki..

            ~mojpodpis, 25.10.2006 14:28

            Tiaaa, nie odpowiadamy tylko za trzęsienie ziemii, gradobicie i koklusz :)
            A co robisz aby być dla swojego męża atrakcyjna? pamiętaj, że atrakcyjne
            to co niezbadane, to co wywołuje dreszczyk emocji :) Oferujesz to swojemu
            mężowi? Bo obiad można zjeść w barze, ciuchy uprać w pralce, a do
            sprzątania wynająć panią Kazię która raz w tygodniu wpadnie i ogarnie...
            Nawet sam seks można kupić w agencji ale jednego się nie kupi - wyzwania. A Ty
            kiedy przestałaś być wyzwaniem dla swojego faceta?

            ~Nazgul, 27.10.2006 14:37

            masz racje kobiety badzcie atrakcyjne dla swoich partnerów... co tam
            pranie sprzatanie i obiad. podstawa to wyzwanie

            ~megi, 27.10.2006 14:45

            ZGADZAM SIE ,...:)ja tez o tym myślałam bo maz tylko ksiazki czyta i
            gapi sie w tv,,,,,a ja zakupy ,,,,dziecko ,,praca itp.....az poznałam
            kogos kto pokazal mi ze jestem super kobieta i teraz mąż niech sobie
            oglada tv...

            ~AGA, 27.10.2006 14:57


        • mamadawida2 Re: Seksuolog-katolik we Wrocławiu-znacie? 03.03.07, 21:57
          Dykretnie i w domu
          przedwczesny-wytrysk.zlotemysli.pl/studzina.php
    • Gość: q jak każdy"katolicki"wątek-ten też jest nienormalny IP: *.media4.pl 16.02.07, 17:15
      j.w.
    • membrum_virile Re: Seksuolog-katolik we Wrocławiu-znacie? 16.02.07, 17:54
      Intrygujące i arcyciekawe.
      Rodzi się zarazem pytanie, czy katolik może być seksuologiem?
      Czy zapatrzona w Pana osoba pchać łapy w sromy grzeszne powinna? Czy licuje z
      purytanizmem przyglądanie się wargom sromowym mniejszym i większym?
      Podczas wieczornej modlitwy będę się modlił o powodzenie dla twej misji.

      Hominem quero! Medicem catholicum.
      • Gość: jot Re: Seksuolog-katolik we Wrocławiu-znacie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.02.07, 18:59
        Jak ci nie wstyd podejrzewać, że katolik może być seksuologiem, albo w ogóle
        mieć coś wspólnego z seksem!!! Nie wystarczy ci spowiedź u swojego wikarego?
    • Gość: VIAGRA Re: Seksuolog-katolik we Wrocławiu-znacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 19:18
      Ja cię wyleczę!
    • Gość: L Re: Seksuolog-katolik we Wrocławiu-znacie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.07, 19:30
      Dobrym terapeutą jest ten, kto w gabinecie nie ma światopoglądu takiego czy
      innego ale towarzyszy pacjentowi w jego poszukiwaniach. Żeby był efekt pracy z
      terapeutą musisz jednak mieć w sobie gotowość poszukiwania a nie trwać sztywno
      na z góry upatrzonych pozycjach światopoglądowych. Podejście katolików do
      kwestii seksualnych ma wiele oblicz. Pytanie terapeuty o jego światopogląd nie
      jest dobrym pytaniem. Dobrzy teerapeuci odpowiadają na nie pytaniem po co ci ta
      wiedza.
    • arual2 Re: Seksuolog-katolik we Wrocławiu-znacie? 19.02.07, 22:59
      Nie wiem czy to katolik, ale porządny człowiek - Smoliński -przyjmuje na
      zielińskiego (róg z piłsudskiego)
      • membrum_virile Re: Seksuolog-katolik we Wrocławiu-znacie? 19.02.07, 23:10
        Ale może być to muzułmanin, albo, co gorsza i niech nas Matka Boska broni jeśli
        tak, Jehowy świadek!
    • tia666 Re: Seksuolog-katolik we Wrocławiu-znacie? 20.02.07, 00:10
      zapytaj proboszcza on ci wskaze droge...
      ...oczywiscie do specjalisty
      • Gość: jolka w dwójce Re: Seksuolog-katolik we Wrocławiu-znacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.07, 08:15
        Jest jeden seksista, ale nie katolik. Jakiś taki dziwaczny - chyba wyznawca
        Zen. Tak samo "bada i penetruje"
        • Gość: jot Re: Seksuolog-katolik we Wrocławiu-znacie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.02.07, 08:59
          A może potrzebujesz katolika-hydraulika?
          • wnuk.nerona Re: Seksuolog-katolik we Wrocławiu-znacie? 20.02.07, 09:24
            A może trza ci katolika szambonurka?
Pełna wersja