Studenci żądają, by Wrocław ich słuchał

28.02.07, 21:38
> Dyskusja trwała dobre 1,5 godz. Poszedłem na nudne spotkanie, a miałem
>prawdziwą ucztę opinii. Widziałem studencką społeczność obywatelską. Byłem z
>niej dumny.

to bardzo miło, tak obywatlesko się zrobiło, mam jedynie nadzieję, że chociaż
brać studencka przysle nam pocztówki z londynu kiedy następny rocznik zpakuje
manatki i wyemigruje. Ale miło że się teraz interesują, może zgłosili
postulat obniżki cen biletów MPK, lub piwa w knajpach albo ceny za stonę na
kserze, bo nic dalsza perspektywa mało ich obchodzi.

Cały czas się boję, że ktoś się da nabrać na tą "promocje" i naprawdę tu
wróci z zagranicy, no nie chciałbym zobaczyć jego miny po jakimś czasie.
Zresztą, jak wsyiądznie na PKSie, to zobaczy jedynie nowe centrum handlowe, a
jak przyleci samolotem to długo nic nie zobaczy, bo utknie w mega korku na
nowym dworze.
    • sothis666 ??? 28.02.07, 21:44
      > to bardzo miło, tak obywatlesko się zrobiło, mam jedynie nadzieję, że chociaż
      > brać studencka przysle nam pocztówki z londynu kiedy następny rocznik zpakuje
      > manatki i wyemigruje.

      with all respect, chrzanisz Waść. i kropka.

      promocja jest ok. jest to dzialanie, ktore siega na kilka lat w przyszlosc, co w naszym kraju jest ewenementem. prosze kontunuowac.

      a p.Romaszkan powinien wreszcie zakumac, ze gdy raczy sie czasem schylic i posluchac vox populi, to i sam lepiej na tym wyjdzie. przez wypowiedzi studentow wiedzie droga do jego kariery. jak tego nie widzi, to niech uklada kostke na grunwaldzie (jest juz opoznienie) i zrobi miejsce madrzejszym.
      • ckodwro Re: ??? 28.02.07, 22:04
        A tak gwoli ścisłości to co chcesz promowac?

        1. zaporowe ceny metra kwadratowego mieszkania? (chyba że chcesz dojeżdzać do
        pracy ze świdnicy albo obornik, w jednym i drugim miasteczku jest bardzo
        pięknie, ale nie wiem czy stać cię na paliwo) Powie Ci to rzesza absolwentów,
        którzy w ogłoszeniach wynajmu pokoii i mieszkań figurują jako "pracujaca para
        absolwentów" - może kiedyś doścignął ceny mieszkan i wyniosą się z najmu na
        swoje)

        2. studentów, którzy porzytkują wykształcenie na zmywaku albo budowie w UK a
        potem już nic nie potrafią?

        > a p.Romaszkan powinien wreszcie zakumac

        moze nie wie co ten zwrot znaczy i dlatego nie moze "zakumac"

        • sothis666 Re: ??? 28.02.07, 22:18
          ceny mieszkan to jest wlasnosc chwilowa. oczywiscie, sa absurdalne i balon niedlugo peknie z hukiem, ale promocja dotyczy MIASTA (a nie rozdmuchanych marzen developerow) i robi sie ja w lata nie tygodnie.

          10lat temu bylo tu zadupie, nie oszukujmy sie.
          jesli chcemy miec nowoczesne miasto za 10lat to, niestety, trzeba pisac i trabic o high-tech, o aspiracjach i marzeniach typu expo. juz teraz. mimo ze tego h-tech jeszcze nie ma, a droga do niego prowadzi przez 50 firm w rodzaju LG czy Whirlpool. ale dobrze ze wladze to widza i (niektorzy przynajmniej) rozumieja jak to dziala.

          podtrzymuje ze powinien zakumac. niech sie nauczy nowego slowa. studenci chca tego samego co on. studenci, powtorze, nie dziennikarze GW.
          • Gość: Jacek Re: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 12:45
            > ceny mieszkan to jest wlasnosc chwilowa. oczywiscie, sa absurdalne i balon nied
            > lugo peknie z hukiem, ale promocja dotyczy MIASTA (a nie rozdmuchanych marzen d
            > eveloperow) i robi sie ja w lata nie tygodnie.

            Kurde,nie masz pojecia o sprawie a wyrazasz swoje zdanie-jak tak mozna?Ceny
            mieszkan nie sa chwilowe,to nie akcja "zgadania" sie developerow-ceny rosna i
            rosnac jeszcze beda przez jakis czas,po czym MINIMALNIE spadna-i tyle.

            Artykul w GW byl czysta prowokacja od poczatku do konca,akcja przystanek wroclaw
            jest akcja typowo reklamowa,ale-dla gazety.Sami zauwazyliscie,ze urzednicy
            patrza na to z przymruzeniem oka-a wbrew pozorom,to oni rozdaja karty...
        • Gość: Or-graf Re: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 22:36
          No jak "porzytkujesz" to ci nic innego jak ten mityczny zmywak nie
          pozostaje...POŻYTKUJĄ!!!!!!!!!
          • ckodwro Re: ??? 28.02.07, 22:40
            napewno długo się zastanawiałeś czy dołączyć się do dyskusji czy może zabrać
            się do tematu od za przeproszeniem dupy strony. ciekawy wybór
            • Gość: Realistka "polska jezyk trudna jest" IP: *.neurosoft.pl 01.03.07, 14:23
              ckodwro napisał:

              > napewno długo się zastanawiałeś czy dołączyć się do dyskusji czy może zabrać
              > się do tematu od za przeproszeniem dupy strony. ciekawy wybór

              A wystarczyło przyznać się do ortograficznej wpadki i
              napisać "przepraszam", "sorry" albo jakoś podobnie.

              Ale "polska jezyk trudna jest" i nie każdy, jak widać uważał na lekcjach.



              Pzdr.
    • Gość: C.V. Studenci żądają, by Wrocław ich słuchał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 21:48
      • Gość: cezary Re: Studenci żądają, by Wrocław ich słuchał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 22:11
        Byłem na wspomnianej debacie, dyskusji, czy jakkolwiek to zwać. Zgadzam się z
        opinią red.Nowaczyka. Nie sądziłem, że p. Romaszkan wykaże się kompletnym
        brakiem zrozumienia na głosy zdrowej krytyki ze strony młodych ludzi-studentów,
        a także innych gości, choćby p.Wandy Ziembickiej, która także zabrała głos.
        Nie gloryfikuje pomysłów autorstwa Biura Promocji Miasta. Ale na boga, trochę
        grzeczności i pokory(choć jak przyznał p. Romaszkan do takowej się
        przyznaje.Jakoś nie zauważyłem) by sie przydało ze strony szefa biura.
        Swoją drogą, personalne i uszczypliwe ataki pod adresem Wyborczej. Bo co, bo nie
        opublikowało żadnego tekstu p.Romaszkana?I ta uwaga pod adresem red. Nowaczyka
        ws. kurtki, którą nie raczył ściągnąć, bo się niby zagrzeje.
        Celna riposta red. Nowaczyka: Ja się tak zawsze rozgrzewam przy Pana
        wystąpieniach (o ile nie przekręciłem znaczenia wypowiedzi).
        To tyle.
        Napoleon doceniał znaczenie vox populi, tym bardziej prasy. Szefostwa Biura
        Promocji też tego bym życzył.
        Ciao!
        • Gość: yyyyyy Re: Studenci żądają, by Wrocław ich słuchał IP: *.telsat.wroc.pl 28.02.07, 23:18
          > Celna riposta red. Nowaczyka: Ja się tak zawsze rozgrzewam przy Pana
          > wystąpieniach (o ile nie przekręciłem znaczenia wypowiedzi).

          rzekl ze sie zawsze zgrzewa na wystapieniach

          co do dyskusji, atakowal najbardziej kolega jakub mazurkiewicz
          z g-punktu i aktyvista rowniez, dziwne, byli patronami
          medialnymi spokatnia, i po co wsadzac kij w szprychy.

          miasto rozwija sie
          wyborcza przez akcje PAW ma wieksza sprzedaz
          i tyle
        • Gość: Rot Re: Studenci żądają, by Wrocław ich słuchał IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.02.07, 23:57
          Gość portalu: cezary napisał(a):

          I ta uwaga pod adresem red. Nowaczyka
          > ws. kurtki, którą nie raczył ściągnąć, bo się niby zagrzeje.


          A to już teraz wiemy, dlaczego redaktor Nowaczyk napisał te swoje wypociny w
          Wyborczej o tym spotkaniu i tak zawzięcie pojechał po Romaszkanie.
          Wkurzył się, że ktoś jemu, wielkiemu dziennikarzowi wielkiej Wyborczej raczył
          zwrócić uwagę. Boże, panie Nowaczyk nie ośmieszaj się pan. Wystarczy, że robisz
          to pisząc swoje wypociny w swojej wielkiej gazecie.
        • Gość: gość Re: Studenci żądają, by Wrocław ich słuchał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 14:26
          Celna riposta? Lepiej dla jego wizerunku by było, by tę kurtkę zdjął, zanim na
          salę wszedł. A tak wyszło, widać, ze dziennikarz nie sznuje ludzi. Brak
          kindersztuby. A moze nie zdjął, bo zamierzał się urwać po 10 minutach
          nieciekawej debaty?
    • jasnepelne2 Studenci żądają, by Wrocław ich słuchał 28.02.07, 22:05
      Po pierwsze, kilka osób przypuściło szturm na dyr Romaszkana. Zaledwie kilka
      z jakiś 150 a nie 300 osób na sali (na sali mieszczącej 200 obób było sporo
      wolnych miejsc). Fakt, Romaszkan wyraźnie się pogubił czym mógł wywołać
      irytację. Jednak odniosłem wrażenie, że czegokolwiek by dyrektor Romaszkan
      mądrego nie powiedział to te osoby i tak by przypuściły atak. Pachniało mi tu
      osobistymi urazami do władz miasta. Zwłaszcza w jednym przypadku.
      Po drugie, Romaszkan poddał w wątpliwość intencje przeprowadzenia przez
      Wyborczą tej akcji do czego miał prawo. Nieodniesienia się entuzjastycznie do
      akcji Wyborczej, jak widzę, jest uważane przesz redakcję za przejaw skrajnej
      nieodpowiedzialności i nieposzanowania demokracji. Fakt podważenia przyczyny
      powstania akcji nie równa się odrzuceniu sensu dialogu społeczności Wrocławia
      z władzami miasta. Romaszkan ani słowem nie zająknął się że nie życzy sobie
      aby mieszkańcy mieszali mu się w pracę promowania miasta. Wręcz przeciwnie,
      kilkakrotnie zapraszał chętnych do odwiedzin biura i dzielenia się swoimi
      pomysłami.
      Po trzecie wreszcie, pani Delbar, jak sama na spotkaniu wyznała, była w
      przeszłości związana z Wyborczą. I mówiła niczym dziennikarz Wyborczej.
      Tak więc nie przesadzałbym z tym tryumfalnym ogłoszeniem rozgromienia
      Romaszkana i powstania studenckiego społeczeństwa obywatelskiego. Kilku
      ludzi, prawdopodobnie "napinaczy", to jeszcze nie społeczeństwo obywatelskie.
      Wyborcza swojej akcji usiłuje przypisać rangę epokowego wydarzenia. A tak nie
      jest. O akcji tej za rok niewielu będzie pamiętało, nawet sami dziennikarze
      Wyborczej. Zwłaszcza gdy zidentyfikowany zostanie prawdziwy ojciec
      najmłodszego dziecka Anety K. (zakładając że będzie to ktoś z dwójki
      Stanisław Ł. a najlepiej Andrzej L.). Albo niech no inna afera się pojawi na
      horyzoncie, która to podniesie wyniki sprzedaży Wyborczej...
      Pozdrawiam.
      • sothis666 Tnx! 28.02.07, 22:10
        O, własnie.
        co naoczny swiadek, to naoczny świadek.

        mimo to podtrzymuję, iz p.Romaszkan moglby czasem wyjsc naprzeciw niektorym glosom. dla dobra obu stron. w takim podejsciu tkwi wieksza sila niz sie wydaje.

        a motywy akcji wyborczej, ewidentnie startujacej z jakiejs zbitki stereotypow (czy wrecz tresci podobnych do wypowiedzi forumowych frustratow) to inna rzecz.
        • ckodwro Re: Tnx! 28.02.07, 22:24
          > a motywy akcji wyborczej, ewidentnie startujacej z jakiejs zbitki stereotypow
          (
          > czy wrecz tresci podobnych do wypowiedzi forumowych frustratow) to inna rzecz.

          jak to dobrze, kiedy rodzice kupią mieszkanie, zafunduja samochod i jeszcze
          zalatwia posade w firmie jako doradca taty. I ty mowisz o wsłuchiwaniu sie
          glosu ludu???? jaki ty smieszny sie zrobiles tylko w dwoch wypowiedziach.
          Forumowi frustraci???? Tylko komus nadwyraz nierozgarnietemu, albo jak juz
          wspomnialem, nieprzyzwoicie bogatemu, nazekania na niebotyczne ceny mieszkan,
          ktore sa w dodatku sztucznie napedzane przez miasto, ktore zacheca jednoczesnie
          do tego zeby sie tu osiedlac! moze sie wydac frustracją!!! ale co ciebie to
          obchodzi, przeciez ty nie mieszkasz jak wiekszosc absolwentow na stancjach tak
          jak przed latami kiedy zaczynali studia.

          > mimo to podtrzymuję, iz p.Romaszkan moglby czasem wyjsc naprzeciw

          to juz nie musi "kumac"???
          • sothis666 Re: Tnx! 28.02.07, 22:40
            > jak to dobrze, kiedy rodzice kupią mieszkanie, zafunduja samochod i jeszcze
            > zalatwia posade w firmie jako doradca taty. I ty mowisz o wsłuchiwaniu sie
            > glosu ludu???? jaki ty smieszny sie zrobiles tylko w dwoch wypowiedziach.
            > Forumowi frustraci????

            hej:)
            to nie byl akt wypowiedzenia wojny!

            wszak ceny mieszkan to nie efekt dzialan wladz miasta.
            to nie prezydent, biuro promocji, urzad marszalkowski, whatever, buduje domy i krzyczy sobie 8tys za metr. ich zadaniem jest zadbanie o to, by wizerunek miasta byl jak najlepszy i wsparcie tego konkretnymi dzialaniami (inwestycje, lobbing spra typu AOW it. i przeciez to robia. tak jak potrafia. jesli mogliby lepiej, warto im wskazac).

            nie, nie mieszkam na stancjach, nie dlatego zem bogaty ale po prostu sie tu urodzilem. to gdzie mam mieszkac? a tata jest na emeryturze i nie ma żednej funkcji ni wyzszego wykszt. pytanie brzmi: czego oczekujemy od wladz miasta? ze powiedza: "drogo tu, zapraszamy milionerow"??? absurd. rola wladz to prezentowac najlepsze strony miasta i nawet fantazje. i mierzyc jak najwyzej. porownaj czym sie zajmuja wladze Wawy. ja sie nie zamieniam. a Ty?

            Pozdrowienia! i fajka pokoju:)
            • ckodwro Re: Tnx! 28.02.07, 23:36
              ceny mieszkań urosły w dublinie do niebotycznych dopiero kiedy to miasto stało
              się najlepiej zarabiającą metropolią europy. U nas dzieje się odwrotnie. A
              władze miasta mają w tym swój udział. Bo w czym miasto upatruje swój interes
              sprzedając grunty deweloperom? Jak to w przetargu bywa zwycięża zazwyczaj ten,
              kto da więcej. A na kim Twoim zdaniem deweloper odbije sobie to, że musiał
              słono zapłacić miastu za grunt? nie na swoich klientach przypadkiem? czyli
              kupujących mieszkania? A kwestia zagospodarowania terenów, którcyh ślimaczenie
              się nadaje się pod trybunał stanu? powinno się do tej pracy zaprzędz tabuny
              specjalistów i projektantów, a nie robi się nic. Nadak garstka ludzi mieszka
              łyżeczką w filizance kawy zamiast zapieprzac z tym. To wszystko moze zrobic
              miasto. Nie jestem bron boze lewicowcem, ale zdaje sobie sorawę z faktu, iż
              rynek nieruchomosci i deweloperzy to taki rynek, w którym im większa
              konkurencja to tym ceny paradoksalnie wyższe, a nie niższe. I tylko miasto moze
              to zmienic. Pytanie tylko, czy chce?

              Ja też się tu urodziłem i tez mieszkam z rodzicami, ale nie uśmiecha mi się
              siedzieć im na głowie do końca życia. Dlatego do głowy by mi nie przyszło, żeby
              w obecnej przed zawałowej sytuacji mieszkaniowej kogo kolwiek zachęcać zeby tu
              wrócil z zagranicy. Chociaz nieproszeni wracaja spekulanci, którzy 2 lata
              tyrali na polu bananow pod londynem po 18h/7 i teraz spekuluja jednym czy dwoma
              mieskzniami:) a ze jest ich sporo to mamy całkiem nowa klase prozniaczą:)

              Gdyby ceny mieszkan w wawie byly na realnym poziomie, to wolalbym ich
              przepychanki niz nasza "wydmuszke"

              Pozdrawiam:)
              • Gość: Łoś_bimnacz Re: Tnx! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 23:48
                Chociaz nieproszeni wracaja spekulanci, którzy 2 lata
                > tyrali na polu bananow pod londynem po 18h/7 i teraz spekuluja jednym czy
                dwoma
                >
                > mieskzniami:)

                doskonałe, oplułem ekran ze śmiechu, ale diagnoza POprawna, jeśli nie zarobisz
                za granicą na wkład własny do kredytu, to nie masz tu czego szukać!:). Z punktu
                widzenia miasta, deweloperów i banków sytuacja jest idealna: wszyscy za darmo
                POzyskują kapitał zarobiony na zewnątrz oraz cyrografy na spłatę dożywotnich
                kredytów. Jeśli godzimy się na takie dozywocie, to warto wybrać wygodną
                celę, nasze wrocławskie więzienie należy do tych o zaostrzonym rygorze:))
                i jest dla twardzieli.
                • sothis666 Re: Tnx! 01.03.07, 08:02
                  > kredytów. Jeśli godzimy się na takie dozywocie, to warto wybrać wygodną
                  > celę, nasze wrocławskie więzienie należy do tych o zaostrzonym rygorze:))
                  > i jest dla twardzieli.

                  Prawda, ale to nie cecha Wrocka tylko calego kraju.
                  Żeby zrobić drugą irlandie czy finlandie trzeba miec drugi rzad irlandii lub finlandii;) my mamy tylko potencjalne mozliwosci irlandii (lub nawet wieksze) oraz rzad nigerii. ale badzmy optymistami:)
            • Gość: pededro Re: Tnx! IP: *.akron.net.pl 01.03.07, 00:03
              > wszak ceny mieszkan to nie efekt dzialan wladz miasta.
              > to nie prezydent, biuro promocji, urzad marszalkowski, whatever, buduje domy i
              > krzyczy sobie 8tys za metr.
              Ano właśnie! A mnie by się marzyło, żeby miasto wybudowało domy o rozsądnym standardzie, w
              których za rynkową, ale nie zdzierską cenę mógłbym sobie wynająć mieszkanie z gwarancją, że tak
              długo jak będę płacił czynsz i nie zakłócał porządku, nikt mnie stamtąd nie wyrzuci bo "przyjeżdża
              ciocia z londynu", "córka wyszła za mąż", "urodziło się panu dziecko, a z dzieckiem to niestety..."
              Mieszkania komunalne! Są na całym świecie (tym do którego aspirujemy, rzecz jasna) Proszę, wskaż mi,
              gdzie we wrocku są mieszkania komunalne wybudowane w ciągu ostatnich 17 lat? Tylko nie pokazuj
              TBS-ów, bo zasada ich działania to jakieś kpiny.
              • sothis666 Re: Tnx! 01.03.07, 00:33
                > na) Proszę, wskaż mi,
                > gdzie we wrocku są mieszkania komunalne wybudowane w ciągu ostatnich 17 lat?

                TAK.
                Masz racje oczywiscie.
                nie ma ich.
                a powinne byc, i nie ma zadnych watpliwosci.
                to jest prawda: miasto zaprasza, ale nie oferuje dokad, jest to abstrakcyjne zaproszenie.
                tu trzeba daleko lepszych pomyslow niz to co jest teraz.

                ja bym sobie marzyl by miasto przecztalo Twoj post i odpowiednio zadzialalo.
                serio:)
                pozdr!



                • Gość: pededro Re: Tnx! IP: *.akron.net.pl 01.03.07, 00:50
                  Fajnie, że są ludzie, którzy potrafią uznać czyjeś argumenty i skorygować własną opinię. Super. To się
                  nieczęsto zdarza.
                  Dzięks i faj(k)a pokoju
      • Gość: manwe Re: Studenci żądają, by Wrocław ich słuchał IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.02.07, 22:29
        GW to nie instytucja charytatywna. To co robi, robi dla zysku. To oczywiste.
        Również artykuł pana Sawki i cała ta akcja ma na celu podniesienie sprzedaży
        gazety. Nie oszukujmy się, za tą całą inicjatywą kryje się zimna kalkulacja zysków.
        Skoro jednak już taka akcja ruszyła i na forum wypowiedziało się około 500 osób,
        i na konferencji ludzie zabrali głos, i powiedzieli co ich boli, co trzeba
        zmienić, w jakim kierunku chcieliby widzieć podążający Wrocław, to wypowiedź, że
        głos ludzi nie będzie miał wpływu na strategię miasta uważam za co najmniej
        nieszczęśliwie sformułowaną. Jeśli przedstawiciel miasta mówi, że nie będzie
        brał pod uwagę głosu mieszkańców, to coś tu jest nie tak.
        • Gość: betex Studenci żądają, by Wrocław ich słuchał IP: *.amsnet.pl 28.02.07, 23:19
          ja tez bylam,tez widzialam...i chyba nalezaloby pozostawic to bez komentarza, bo
          czy mozna komentowac wypowiedz czlowieka, ktory oprocz kilku grzecznosciowych
          zwrotow w kierunku publicznosci, wykazal sie calkowitym brakiem szacunku do
          niej, twierdzac co chwile, ze jest albo nieprzygotowany albo roztargniony?? Ja
          wiem, ze zyjemy w chorym kraju, ale to byl przedstawiciel wladzy, czy komentarz
          na temat naszej wladzy wykonawczej (braci) bylo na miejscu?? nie jestem
          zwolennikiem braci Kaczynskich, jestem wrecz ich zagorzalym przeciwnikiem,
          ale!!??? w ten sposob mowic?? wygladalo to troche jakby ów czlowiek chcial
          zdobyc sobie publicznosc kilkoma uwagami na temat nielubianej wladzy. czyzby
          tedy prowadzila droga??
          Zadziwia mnie jeszcze jedno. Kiedy z sali padlo pytanie na temat przyszlosci
          turystyki kongresowej we W-wiu nie padlo slowo na temat zeszlorocznych
          Futuralliow i Plato!! Gdzie ten Pan wowczas byl???Majac atuty w reku, mogac sie
          obronic przez szarza publicznosci, nie potrafil ich wykorzystac...
          Moze nalezy zostawic to bez komentarza...
        • Gość: Łoś_bimbacz koniec przymierza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 23:20
          > GW to nie instytucja charytatywna. To co robi, robi dla zysku. To oczywiste.
          > Również artykuł pana Sawki i cała ta akcja ma na celu podniesienie sprzedaży
          > gazety. Nie oszukujmy się, za tą całą inicjatywą kryje się zimna kalkulacja
          zys
          > ków.

          Cytowanie rozdziałów z Dynamicznej Czytanki, jak to zrobił ostatnio Wielki
          Sternik w swoim wstępniaku w GW nie przyniesie już POczytności.
          Ciekawy jestem intencji GW: jeszcze niedawno musiałem czytać GW w garażu nad
          beczką, gdzie zbierała się wazelina, a teraz w ciągu tygodnia kolejny atak na
          POmpatyzm i Dynamizm, co oczywiście smuci Sternika, teksty typu "studenci
          rozjechali Romaszkana" itp., niebywałe, sPOłeczeństwo klakierskie staje się
          obywatelskie, co stanowi oczywiście zaskoczenie dla Sterników, którzy dyskusję
          uważają za szkodliwą wobec niePOdważalnej własnej doskonałości:), koniec
          przymierza ratusza i GazWybu
          • Gość: Rot do redaktora Nowaczyka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.07, 00:00
            Panie Nowaczyk chodziłeś pan w trakcie spotkania po sali, że wyszło ci 300
            osób? Mnie się jednak wydaje, a znam tą salę doskonale, że miałeś panie
            Nowaczyk zwidy albo, że nie potrafisz liczyć. Ale co tam, przecież Wyborcza nie
            po raz pierwszy nie pisze prawdy, albo pisze prawdę wygodną dla siebie.
            • Gość: cezary Re: do redaktora Nowaczyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 01:36
              Pajacyku, i co się tak pienisz w kwestii liczby uczestników. Mógłbyś fikać gdyby
              napisał 3000 zamiast 300. Czy to aż tak istotne uchybienie, które wypacza sens
              tego tekstu i tym samym temat debaty?
              Melisę proszę..
              • Gość: tomasz kilka uwag - dyr. Paweł Romaszkan IP: *.core.lanet.net.pl 01.03.07, 10:09
                Przykro mi, że tak dużo jest zawiści w tej dyskusji - w końcu wrocław jest
                miastem, ponoć, porozumienia. Niewątpliwie w relacji "GW" można dopatrzeć sie
                kilku nadużyć. Zapewne atmosfera nie była aż tak gorąca. Ale patrząc
                obiektywnie nie sposób nie dostrzeć, ze dyrektor Romaszkan zachowywał się
                lekceważąco, nie potrafił złapać kontaktu z publicznością, był zamknięty, na
                najmniejsze słowa krytyki reagował alergicznie. Miał mało argumentów, a nawet
                kiedy je miał, nie umiał dostatecznie się nimi posłużyć. To naprawdę dziwne, że
                osoba tak nieprzygotowana reprezentuje urząd miasta w dyskusji poświęconej PR-
                owi. Pan Romaszakn nie ma w sobie nic z dyplomaty - a chyba powinien wykazywac
                choć trochę dystansu i spokoju - po co wdawać sie w dyskusje na
                temat "michnikowszczyzny", braci kaczyńskich, red. nowaczyka - czy naprawdę to
                przystoi szefowi Biura Promocji Miasta? Czy tak powinno sie kreować jego
                wizerunek? Pan Romaszkan moze miec poglady na wszystko, tylko sprawujac taka
                funkcje nalezy umiec je odpowiednio prezentowac. PR to sztuka kompromisu, toche
                bliska dyplomacji.
                Pozdrawiam
          • Gość: corgan inny przykład zerwania przymierza GazWyb IP: *.chello.pl 01.03.07, 14:23
            + dopuszczenie sie zbrodni najcięższej czyli plucie na Wrocław.

            Krakowski magistrat zamiarza robić podobną akcje w Londynie jak wcześniej
            wrocławskic Sternik. I co pisze krakowski dodatek do GW?

            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3951061.html
            "Jak oderwać młodych od zmywaka

            Joanna Jałowiec 2007-02-27, ostatnia aktualizacja 2007-02-27 21:32

            - Siedzą na Wyspach i myślą, że w Krakowie nadal jest źle. Tymczasem młodzi
            ludzie, którzy za granicą zdobyli doświadczenie i świetne zdolności językowe,
            mogą tu wrócić i robić karierę - przekonuje Patrick den Bult z koncernu Shell.
            Den Bult chce namówić miasto i duże firmy do akcji, która ściągnęłaby młodych,
            zdolnych z powrotem do Krakowa. [...]

            Podobną akcję pierwszy w Polsce prowadził Wrocław. Polacy byli namawiani do
            powrotu podczas spotkań w kościołach, na dyskotekach i klubach, w których grał
            wrocławski zespół Miloopa. U naszych kolegów znad Odry pomysł nie przyniósł
            jednak oczekiwanych rezultatów. Dlatego Leja z dystansem podchodzi do
            kosztownej, prowadzonej z rozmachem kampanii.

            [...]

            Dla "Gazety"

            Michał Kokot, dziennikarz "GW" Wrocław

            We Wrocławiu akcja okazała się przede wszystkim udanym chwytem marketingowym.
            Nie przyniosła żadnych rezultatów poza wielkim odzewem medialnym w całej
            Europie (o akcji pisał m.in. "Le Monde", "Guardian", "Die Welt"). Miasto nie
            wywiązało się z tego, co zapowiadało na początku akcji. Nie było wielkich
            festiwali, billboardów, choć wiadomość o akcji była wśród polskich emigrantów
            znana. Rady dla Krakowa? Lepiej stworzyć platformę internetową np. z
            konkretnymi ofertami pracy, niż wydawać pieniądze na ulotki i billboardy za
            granicą. Hasło "Wracaj do Krakowa" nie podziała na osobę, która z tego Krakowa
            wyjechała, bo nie mogła znaleźć pracy. Wrocław stworzył stronę WWW, ale była
            słabo reklamowana. Poza tym zabrakło na niej takich rzeczy, jak np. aktualnych
            ogłoszeń o pracę czy forum."

            To jest PO prostu skandal! Tu plucie na miasto które daje schronienie, karmi i
            broni przed wrogami no i POliczek dla całej ekipy DudiTubisiów która nie śpi po
            nocach tylko myśli jak tu dogonić Berlin i Londyn. W ogóle skąd wiadomo,
            że "akcja nie przyniosła oczekiwanych rezultatów"?
            • Gość: Łoś_bimbacz Re: inny przykład zerwania przymierza GazWyb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 23:00
              To jest PO prostu skandal! Tu plucie na miasto które daje schronienie, karmi i
              > broni przed wrogami no i POliczek dla całej ekipy DudiTubisiów która nie śpi
              po
              >
              > nocach tylko myśli jak tu dogonić Berlin i Londyn. W ogóle skąd wiadomo,
              > że "akcja nie przyniosła oczekiwanych rezultatów"?

              na tle tej zdradzieckiej GazWybu POzytywnie wyróżniła się ostatnio tv Klecina:
              wczoraj był panegiryk o LG, a dzisiaj sonata o promocji: uśmiechnięty Sternik,
              DJ Romaszkan i przyjemna pani redaktor, która gawiedzi tłumaczyła koniecznośc
              promocji, miło posłuchać, a potem tradycjne zezem i seplem:)
    • vivarsovia nie wyjeżdżajcie 01.03.07, 10:23
      ..ktoś przecież musi rzucić pawia.....to podobno wasza specjalność
    • Gość: dz Studenci żądają, by Wrocław ich słuchał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.07, 10:57
      studęci do książek
      • Gość: bolek Re: Studenci żądają, by Wrocław ich słuchał IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.07, 23:28
        Corgan dalej robisz na Centralnym w Warszawie jako dyżurna męska prostytutka?
Pełna wersja