po co nam nr alarmowy 112

02.03.07, 09:01
Witam
Czekając na tramwaj nr 8 na przystanku Dworzec Nadodrze (Wrocław) naprzeciwko szpitala MSWiA, leżał człowieka obok słupa trakcyjnego. W związku z tym, że mi się spieszyło a tramwaj już przyjechał wykręciłem nr 112 ( nr alarmowy) oczywiście zanim się dodzwoniłem to usłyszałem "tysiąc razy": "pogotowie policji proszę czekać" aż końcu odezwał się jakiś policjant. Przedstawiłem Mu sytuacje, że leży człowiek nie wiem, co z nim jest a on do mnie z tekstem: "ze ja nie jestem tym człowiekiem zainteresowany, że to mój obowiązek sprawdzić, co temu człowiekowi jest..... „ Zostałem bardzo nie miło potraktowany przez tegoż policjanta, który ze mną rozmawiała a na końcu usłyszałem, że" nr 112 nie jest nr ogólnie alarmowym (policja, straż pożarna, pogotowie ratunkowe)" dla telefonów komórkowych tylko jest nr alarmowym policji i że On mnie łączy z pogotowiem ratunkowym niestety nie zdążyłem się połączyć gdyż telefon mi się wyładował.
Moje pytanie brzmi, co by było jakby ten człowiek umarł ja w porównaniu do tego policjanta wezwałem pomoc a on nie potrafił już wezwać karetki, bo to nie jego kompetencja to, po co jest ten nr 112???? Pewnie jak bym zadzwonił i powiedział, że jacyś ludzie piszą obraźliwe hasła w kierunku władzy to by szybko zareagował.....
    • Gość: sedes Re: po co nam nr alarmowy 112 IP: *.media4.pl 02.03.07, 12:57
      skad wiesz, ze nie umarl? Fakt, ze 112, 997 to kpina. Nie da sie szybko
      dodzwonic. Inna sprawa, ze skoro z Ciebie taki obywatel, to powinienes
      sprawdzic, czy nic zlego sie z tym kolesiem nie dzieje, a nie teraz biadolic.
      Poza tym, mogles zadzwonic na 999 - duzo latwiej sie polaczyc i chyba
      sensowniej, bo to pogotowie.
    • oels Re: po co nam nr alarmowy 112 02.03.07, 13:17
      Pewnie był zazdrosny że ty masz komórkę a on jeszcze nie i dopiero na nią
      odkłada.A zdając sobie sprawę z tego ile zarabia, pewnie wyliczył ile czasu mu
      to zajmie i naburmuszony potraktował cię niemile.Ot cała tajemnica
    • Gość: gość portalu Re: po co nam nr alarmowy 112 IP: *.devs.futuro.pl 02.03.07, 14:48
      Czy nie uważasz że Ty powinieneś sprawdzić co z tym człowiekiem sie dzieje????
      Każdy ma obowiązek udzielenia pomocy... Dlaczego w Polsce jak ktoś zobaczy
      leżącego nawet nie zobaczy co sie dzieje tylko chwyta za telefon... Widziałem
      już sytuacje gdzie do człowieka "odpoczywającego" często po alkoholu na jakimś
      trawniczku przyjeżdżało pogotowie tylko po to aby go obudzić... Inna sprawa.
      Czy uważacie że od momentu zauważenia zdarzenia (np zatrzymania krążenia lub
      masywnego krwotoku)pogotowie zdązy dojechać??? 3-4 minuty tyle życia ma osoba
      której nikt z gapiów nie pomoże... Najłatwiej chwycić za telefon... ( ok 1 min
      na zgłoszenie, i x minut na przekazanie zespołowi raynkowemy i dojazd w
      zależności od tego czy jest w danym momencie jakaś woplna karetka w pobliżu.
      Czy zdążą???? Jest paragraf który mówi co grożi za nieudzielenie pomocy. Nie
      nadużywajcie telefonu nie wiedząć co sie dzieje z człowiekiem ponieważ leży to
      nie jest powód do wezwania... żeby wysłano odpowiedni zespół też powinniśmy
      coświedzieć wiecej a nie tylko to że leży... Karetka która pojedzie może być
      bardziej potrzebna w innym miejscu. Jeżeli tak bardzo sie martwiłeś o los tego
      człowieka to nie powinno mieć znaczenie że sie śpieszysz. Powinieneś zostać
      przy człowieku do przyjazdu pogotowia. trochęodbiegłem od tematu ale zastanów
      sie ...
      • Gość: q Re: po co nam nr alarmowy 112 IP: *.media4.pl 02.03.07, 15:45
        chyba pogotowie powinno sprawdzić co się z tym człowiekiem dzieje, płacimy im
        połowę pensji w postaci zus i podatków, mają psi obowiązek być tam w 10 sekund,
        bo to naprzeciw szpitala było
        • Gość: gość Re: po co nam nr alarmowy 112 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 20:57
          > chyba pogotowie powinno sprawdzić co się z tym człowiekiem dzieje, płacimy im
          > połowę pensji w postaci zus i podatków, mają psi obowiązek być tam w 10
          sekund,
          > bo to naprzeciw szpitala było
          Gratuluję.... Połowe pensji???? Zmień płatnika jeżeli Ci tyle nalicza....
          Przejedź Ty w 10 sekund choćby 1 kilometr we Wrocławskich korkach po
          wrocławskich ulicach. Nie wspomnę już o czasie jaki jest potrzebny do przyjęcia
          zgłoszenia i wysłaniu zespołu. Ja wiem wszystkim sie należy i na każde
          piernięcie jest pogotowie ale kiedyś do Ciebie nie dojedzie bo pojadą do
          jakiegoś pajaca któremu sie nie będzie chciało iść do lekarza bo on też płaci
          podatki albo i nie ale jemu sie należy. Jeżeli człowiek płacący podatki i
          uczciwie chodzący do przychodni potrzebuje np badania tomograficznego to
          otrzymuje terminy kilkumiesięczne ale taki bezdomny (nieubezpieczony) "leżak" z
          podrapanym nosem po alkoholu ma w ciągu dwóch dni dwa razy takie badanie. Ma
          przecież prawo. (z naszych podatków i z Twoich również, przecież od tego jest
          pogotowie) To już wiesz gdzie są Twoje pieniądze?
          Piszesz > bo to naprzeciw szpitala było< W tym szpitalu niestety nie ma
          pogotowia. Wiem Ciebie to nie interesuje Tobie sie należy bo jak w 10 sekund
          nie przyjedzie pogotowie to ....
      • Gość: Ania Re: po co nam nr alarmowy 112 IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.03.07, 16:14
        Wiesz co, wracalam kiedys nienajciekawsza dzielnicą późno w nocy z pracy i
        wiedzialam lezacego mezczyzne w zaulku miedzy dwoma kamienicami. I chocbys nie
        wiem co wypisywal, to ja bym w zyciu tam nie poszla i nie sprawdzala co mu
        jest - bo sie balam. Wyjelam telefon, zadzwonilam, poczekalam ale w odleglosci
        na karetke, jak zobaczylam ze przyjechali, to poszlam. Rozumiem bialy dzien i
        srodek miasta, ale w mojej sytuacji wrecz odradzam sprawdzanie kto to i co mu
        jest, bo moze sie to roznie skonczyc. Wtedy wzywa sie karetke i tyle. Moze
        swojej zonie w takiej sytuacji kazalbys ryzykowac, ale ja daleka jestem od tego.
        • Gość: ~9 Re: po co nam nr alarmowy 112 IP: *.core.lanet.net.pl 02.03.07, 16:45
          Wtedy wzywa sie karetke i tyle. Moze
          > swojej zonie w takiej sytuacji kazalbys ryzykowac, ale ja daleka jestem od tego
          a Ty myślisz ze w karetce to siedzi Rambo gotowy walczyć w każdej chwili -
          od tego jest policja
          a POGOTOWIE jest do tego aby udzielać pomocy medycznej a nie "sprzatać ulicę" z
          ew.zulów którzy kładą się gdzie chcą bo jest to bezkarne ,
          syn bedąc w Angli nie widział aby do tego typu sytuacji przyjezdzało PR od tego
          sa słuzby porzadkowe ,SP , oni są przeszkoleni w kierunku udzielania pirwszej
          pomocy fachowo jak ratownicy i oni jesli potrzeba wzywają karetkę ,
          Przez ten absurd(polski) ludzie NAPRAWDę POTRZEBUJACY natychmiastowej pomocy
          czekają w domach i nie moga się doczekać bo PR jeżdzi i budzi lub zbiera
          pijaczków z obtartym nosem bo kto żyw widzac człowieka na ulicy z daleka
          (np.jadac tramwajem) dzwoni z komórek na nr
          ALARMOWY
          SKUTECZNIE BLOKUJąC LINIę ALARMOWą (OWE 100 X POWTARZANE POGOTOWIE POLICJI
          PROSZęCZEKAć )
          a sa inne słuzby które tez przyjmują zgłoszenia , a ten telefon
          112
          niech zostanie naprawdę do tego aby powiadamiac o wypatku, katastrofie ,sytuacji
          ewidentnie swiadczącej o bezpośrednim zagrozeniu.
          Ludzie z nr bezpłatnego uczynili sobie przede wszystkim bezpłatną informację w
          KAżDEJ
          sprawie od waznych do takich np.
          o 3: w nocy która jest godzina bo nie wiem jak kiedy przyjedzie autobus.
          • Gość: Ania Re: po co nam nr alarmowy 112 IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.03.07, 20:30
            policja, karetka, wszystko jedno. Ja odobiscie nie pchalabym sie sprawdzac co
            jest lezacemu na ulicy w zaulku w strodku nocy, bo sie boje. Trudno. Spelniam
            swoj obowiazek - wzywam odpowiednie sluzby, czekam az przyjada. Nie podchodze
            BO SIE BOJE o swoje zycie.
    • Gość: ~9 Re: po co nam nr alarmowy 112 IP: *.core.lanet.net.pl 02.03.07, 17:24
      to ze powinno sie udzielić pierwszej pomocy człowiekowi potrzebujacemu to dla
      naszych obywateli nowość ale niestety takie przepisy są w Unii i nie udzielenie
      jest zagrozone odpowiedzialnoscia karną ,
      policjant przyjmujacy zgłoszenia moze przełaczyc do odpowiedniej jednostki jesli
      sytuacja jest niejasna lub zebrac wywiad i przekazać zgłoszenie odpowiedniej
      słuzbie ,
      to ze nie starałeś się sprawdzić czy człowiek ten potrzebuje pomocy powoduje ze
      ta pomoc jeśli jest wymagana oddala się w czasie -
      jesli stwierdzisz ze ktoś nie oddycha czy nastapilo zatrzymanie akcji serca
      zostaniesz poproszony o podjecie akcji reanimacyjnej i zostanie udzielona przez
      telefon instrukcja jak to zrobić
      -wtedy jest szansa dla tego człowieka ze otrzyma najszybciej pomoc ratunkowa
      jak się da ,
      przyjedzie odpowiedni zespół ratowniczy itd.
      a ty prowadzac reanimację do czasu
      przybycia ratowników zwiekszasz szanse na uratowanie zycia człowiekowi -
      ale to nowość dla naszych obywateli i musza sie do tego przyzwyczaić ,
      o tym że
      widząc na drodze wypadek kierowca ma obowiazek się zatrzymać i udzielić pomocy
      stosownie do swoich mozliwości i umiejętności
      (jeśli nie wiesz to zadzwoń po instrukcję -ratownicy praacujący w CPR musza Ci w
      tym pomóc a nawet utrzymywac kontakt telefoniczny do czasu przybycia jednostki
      ratowniczej)
      to kierowcy juz wiedzą bo sa szkoleni na kursach
      , a udzielania I-szej poocy dzieci ucza się już w przedszkolach ,może za parę
      lat zwiekszy sie swiadomość obywateli i dojdziemy do jakiś norm jesli chodzi o
      nr.112

      • Gość: ratownik Re: po co nam nr alarmowy 112 IP: *.core.lanet.net.pl 02.03.07, 17:44
        www.google.pl/search?num=100&hl=pl&newwindow=1&client=firefox-a&rls=org.mozilla:pl-PL:official&hs=j9U&sa=X&oi=spell&resnum=0&ct=result&cd=1&q=ratownictwo+medyczne&spell=1
        pewnie ze najłatwiej wyjąc telefon i zawołac kogoś innego
        "bo ja się na tym nie znam"
        ale można się przeież poznać
        i być człowiekiem przygotowanym na rózne ewent.
        moze kiedyś Twój bliski bedzie potrzebował pomocy i nie będziesz wiedział co
        robić a tylko patrzył bezsilnie jak umiera ...
      • Gość: q Re: po co nam nr alarmowy 112 IP: *.media4.pl 02.03.07, 19:19
        czy policjant przez telefon zapewni gumowe rękawiczki żeby nie zarazić się hiv
        od narkomana który akurat ma zapaść na chodniku?
    • Gość: Paweł Z. Re: po co nam nr alarmowy 112 IP: *.as.kn.pl 02.03.07, 19:24
      Policję najlepiej omijać szerokim łukiem. Tak działa ta banda, że najchętniej
      nic by nie robiła. Lepiej siedzieć po komendach i biadolić o niskich zarobkach
      niż wziąć się za pracę. Praca kosztuje energię. To potworny wydatek
      energetyczny dla policjanta wykręcić numer telefonu pogotowia. Lepiej
      popierdując w taboret siedzieć sobie, odbierać telefony i spławiać namolnych
      klientów.
      A tak serio, to mam nadzieję, że czytający to forum policjanci, jak na osoby
      praworządne przystało, poinformują o zdarzeniu swoich szefów. Podobno telefony
      na 112 są nagrywane, więc łatwo będzie mozna ustalić, co policjant mówił i co
      zrobił z Twoim zgłoszeniem.
Pełna wersja