Powiększony gruczoł Bartholina-co robić?

IP: *.as.kn.pl 02.03.07, 11:13
Od trzech lat mam powiększony gruczoł Bartholina.Nie sprawia mi żadnych
dolegliwości.Wyczuwam go tylko dotykiem.Jeden lekarz zaleca wyłuskanie
gruczołu,drugi gin radzi nie ruszać.Może któraś z Was miała podobny
problem.Proszę poradżcie,bo już sama nie wiem co robić.
    • Gość: EwaW Re: Powiększony gruczoł Bartholina-co robić? IP: *.dsl.biskupin.wroc.pl 04.03.07, 22:35
      Mam dokładnie to samo, ale duuuuuuuuużo dłużej;)
      Nie dokucza, więc nic z nim nie robię. Tak poradził mi mój ginekolog.

      Pozdr. Ewa
    • Gość: Lucy Re: Powiększony gruczoł Bartholina-co robić? IP: *.171.19.3.crowley.pl 05.03.07, 22:50
      Nie wiem czy o to chodzi, kilka lat temu miałam coś w rodzaju bardzo bolesnej
      krosty, która rosła i rosła. Lekarz kazał robić mi nasiadówki z kory dębowej.
      Kora dębowa działa przeciwzapalnie. Ja nie miałam czasu na takie eksperymenty
      jak nasiadówki i codziennie parzyłam sobie tą korę, wlewałam do słoiczka i
      stawiałam w łazience. Po każdym pobycie w łazience podmywałam sie tą
      miksturą.Tzn. maczałam płatek kosmetyczny w naparze. Mi pomogło.Dodam, że po
      jakimś czasie zaczęło mi się to odnawiać i tak samo zaczęłam postępować. Mam
      spokój jakieś 5 lat. Nie wiem czy pomoże, na pewno nie zaszkodzi :)
    • donia_822 Re: Powiększony gruczoł Bartholina-co robić? 12.03.07, 11:11
      Radziłabym nie ruszać jeżeli oczywiście nie przeszkadz ci np podczas stosunku.
      Ja ruszyłam i cholernie żałuję. Miałam zabieg w październiku 2006 polegający na
      wyłuszczeniu, zabieg pod narkozą trwający 40 min.rekonwalescencja miała trwać
      do 2 tyg. teraz mamy marzec a ja odczuwam ból w miejscu w którym miałam cięcie.
      Więc lepiej unikać ingerencji chirurgicznej.
      • Gość: gość Re: Powiększony gruczoł Bartholina-co robić? IP: 80.55.194.* 21.06.07, 21:29
        Ja miałam bardzo dużą torbiel przez 3 lata i zdecydowałam się na operację, 30
        minut w narkozie. Po zabiegu nie wstawałam z łóżka przez 10 dni i bez ketanolu
        nie przeżyłabym. Przez kilka miesięcy po miałam bóle w miejscu nacięcia. Teraz
        mineły już 2 lata od operacji i mimo wszystko cieszę się, że pozbyłam się tego
        świństwa i mam problem z głowy.
Pełna wersja