Liczniki - czy rzeczywiście są dokładne?

IP: *.media4.pl 02.03.07, 15:01
czy ktoś sprawdzał np zgodność licznika rowerowego z samochodowym?

chociaż samochodowe też są niedokładne, ale dla mnie jako kierowcy od lat
stanowią wzorzec z sevres :-))))
    • Gość: tepe Re: Liczniki - czy rzeczywiście są dokładne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 17:19
      Liczniki samochodowe są mało dokładne. Rowerowe też. Mierzyłem z GPS.
      • Gość: noid Re: Liczniki - czy rzeczywiście są dokładne? IP: 62.233.177.* 02.03.07, 17:30
        a skąd pewność że GPS jest dokładny?
        • Gość: | Re: Liczniki - czy rzeczywiście są dokładne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 22:25
          > a skąd pewność że GPS jest dokładny?

          Z wiedzy na temat tego systemu. Jesli samoloty potrafia ladowac i startowac na
          autopilocie z uzyciem tego systemu (GPS+EGNOS), to i szybkosc roweru mozna nim
          zmierzc dokladnie. Dokladniej niz miarka, czy przy pomocy pikietazu przy drodze.
          • Gość: artek Re: Liczniki - czy rzeczywiście są dokładne? IP: *.wro.vectranet.pl 03.03.07, 07:26
            > Jesli samoloty potrafia ladowac i startowac na
            > autopilocie z uzyciem tego systemu (GPS+EGNOS),

            afaik do takich manewrów na autopilocie niezbędne jest bardzo zaawansowane
            wyposażenie nie tylko samolotu ale i lotniska. i sam gps do tego nie wystarczy -
            z dokładnością pomiaru rzędu 10 m i wysokości nie wiadomo jaką ...
            nieprzypadkowo lepsze odbiorniki gps posiadają wbudowany barometr.

            > Dokladniej niz miarka, czy przy pomocy pikietazu przy drodze

            chyba żartujesz ... do licznika wpisuje się wyłącznie obwód koła w cm lub w
            lepszych licznikach w mm. jedyną i najsensowniejszą metodą pomiaru obwodu jest
            właśnie miarka na podłodze. ewentualnie późniejsze skalibrowanie innymi metodami
            - np słupki kilometrowe albo i gps (o ile ktoś go posiada).
            • Gość: | Re: Liczniki - czy rzeczywiście są dokładne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 19:35
              > afaik do takich manewrów na autopilocie niezbędne jest bardzo zaawansowane
              > wyposażenie nie tylko samolotu ale i lotniska. i sam gps do tego nie wystarczy
              > - z dokładnością pomiaru rzędu 10 m i wysokości nie wiadomo jaką ...
              > nieprzypadkowo lepsze odbiorniki gps posiadają wbudowany barometr.

              No jasne, ze samolot nie wyladuje na GPSie ze sklepu, ale GPS zapewnia lepsza
              precyzje niz ci sie wydaje. Ze wspomaganiem EGNOS precyzja urzadzen
              konsumenckich nie spada ponizej siedmiu metrow, typowo blad wynosi ponizej
              metra. Ponadto ten blad jest zazwyczaj w miare staly na danym obszarze, tzn.
              pozycja podawana przez urzadzenie nie 'lata na boki' tylko sie utrzymuje ze
              stalym uchybem np. 30 cm na poludniowy-wscod od pozycji rzeczywistej. Jak
              przesuniesz sie o dziesiec metrow, to GPS nie zmierzy tego jako 'pozycja A' ± 1
              metr - 'pozycja B' ± 1 metr = przesuniecie od 9 do 11 metrow. W rzeczywistosci
              bledy obu pomiarow sie ze soba skroca i otrzymana roznica pozycji bedzie bardzo
              bliska delcie rzeczywstej. Bledy pomiaru predkosci przez GPS nie wynikaja
              bezposrednio z blednych pomiarow pozycji, lecz z *roznic tych bledow* pomiedzy
              poszczegolnymi pomiarami, a te przy niewielkich przemieszczeniach i duzej
              czestotliwosci pomiarow sa bardzo niskie. Ponadto przy duzej ilosci pomiarow
              rowniez te bledy wzajemnie sie skracaja wiec otrzymany pomiar dystansu jest
              bardzo dokladny i w dodatku, w odroznieniu od pomiaru z uzyciem pikietazu
              (slupkow przy drodze), uwzglednia zygzakowanie roweru i nie jest obarczony
              bledem systematycznym (np. scinanie zakretow w lewo). Pomysl tak: na odcinku 10
              km jest 100 slupkow *obok* ktorych jedziesz. W ciagu pol godziny potrzebnej na
              pokonanie tych 10 km GPS wykona 1800 pomiarow *twojej* pozycji (probkowanie co
              sekunde). Nawet jesli uchyb jaki ma GPS na poczatku jest rozny od tego jaki ma
              na koncu trasy, to prawdopodobnie roznica ta bedzie mniejsza niz twoje
              odleglosci od slupka poczatkowego na starcie i koncowego na mecie. Slupki sluza
              do precyzyjnego wyznaczania pozycji na drodze, a nie dokladnego pomiaru
              przebytej odleglosci.


              > chyba żartujesz ... do licznika wpisuje się wyłącznie obwód koła w cm lub w
              > lepszych licznikach w mm. jedyną i najsensowniejszą metodą pomiaru obwodu jest
              > właśnie miarka na podłodze. ewentualnie późniejsze skalibrowanie innymi
              > metodam i - np słupki kilometrowe albo i gps (o ile ktoś go posiada).

              Akurat najprosciej i najsensowniej jest IMHO popatrzec na dane producenta lub w
              tabelke standardowych wymiarow opon, pomiar miarka ma raczej mala dokladnosc.
              Kalibracja jest zazwyczaj zbedna (po co komu taka dokladnosc?), ale jak juz
              komus bardzo zalezy na superprecyzji to GPS da wieksza precyzje niz odniesienie
              do pikietazu. Ale jak opona sie wytrze, z detki uleci troche powietrza i zmieni
              sie temperatura to cala ta precyzje szlag trafia, wiec nie ma to raczej
              wiekszego sensu.

              Do zastosowan praktycznych tabelka wystarcza.
              mike.larosa.com/cycling/tire_circ/
              • Gość: Roman Re: Liczniki - czy rzeczywiście są dokładne? IP: *.korbank.pl 04.03.07, 00:07
                > Akurat najprosciej i najsensowniej jest IMHO popatrzec na dane producenta lub
                w
                > tabelke standardowych wymiarow opon, pomiar miarka ma raczej mala dokladnosc.
                Pomiar miarką wykonasz z dokładnością do 1 mm podczas gdy dla większości
                liczników podaje sie odwód w cm. Moje pomiary obwodu opony wykonane miarką
                zgadzają się z tabelą z dokładnościa większą niż 1 cm.
                • Gość: | Re: Liczniki - czy rzeczywiście są dokładne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 21:45
                  > Pomiar miarką wykonasz z dokładnością do 1 mm

                  Wynik dostaniesz wyrazony w mm, ale to nie znaczy, ze masz precyzje rzedu 1 mm.
                  Reka ci sie zachwieje jak bedziesz prowadzil rower i juz masz blad na poziomie
                  kilku mm. Jesli do licznika wprowadza sie cm to nie ma to znaczenia, ale jesli
                  sa to mm i komus zalezy na superprecyzji (powyzej trzech cyfr znaczacych) to juz ma.
                  • Gość: Roman Re: Liczniki - czy rzeczywiście są dokładne? IP: *.korbank.pl 04.03.07, 22:35
                    > Reka ci sie zachwieje jak bedziesz prowadzil rower i juz masz blad na poziomie
                    > kilku mm.
                    Dlatego wykonuje sie serię pomiarów i wylicza średnią.
              • Gość: artek Re: Liczniki - czy rzeczywiście są dokładne? IP: *.wro.vectranet.pl 04.03.07, 07:22
                > Akurat najprosciej i najsensowniej jest IMHO popatrzec na dane producenta
                > lub wtabelke standardowych wymiarow opon,

                najprościej tak, ale nie najdokładniej. to może jeszcze zadziałać na slikach
                albo semislikach, ale nie na bardziej agresywnym bieżniku, na oponach które
                można pompować w sporym zakresie ciśnień (np. zimowe snowstudy 2.0-5.0 bar
                zależnie od warunków jazdy).

                > pomiar miarka ma raczej mala dokladnosc.

                przeciwnie, przy obwodzie koła rzędu 2200 mm taki pomiar z dokładnością paru mm
                daje wystarczającą dokładność.

                > Ale jak opona sie wytrze, z detki uleci troche powietrza i zmieni
                > sie temperatura to cala ta precyzje szlag trafia, wiec nie ma to raczej
                > wiekszego sensu.

                więc z powyższych powodów cała ta tabelka nie ma sensu, za to zawsze zadziała
                miarka.
                i co ważniejsze kosztuje to parę złotych a nie pareset, no i możliwe jest do
                wykonania wszędzie, nawet w domu na podłodze.
                • Gość: | Re: Liczniki - czy rzeczywiście są dokładne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 22:22
                  > więc z powyższych powodów cała ta tabelka nie ma sensu, za to zawsze zadziała
                  > miarka.

                  Roznice pomiedzy wynikami z miarki a z tabelki sa minimalne i sa ponizej 1%,
                  wiec IMO ma sens
                  • Gość: Roman Re: Liczniki - czy rzeczywiście są dokładne? IP: *.korbank.pl 04.03.07, 22:38
                    > PS. A w ogole to ja chcialem w tym watku tylko napisac, ze GPS ma wieksza
                    > dokladnosc niz sie ludziom wydaje. Cala ta zabawa w precyzyjne kalibrowanie
                    > wydaje mi sie smieszna.
                    Ale w niej uczestniczysz. Jeśli rzeczywiście
                    > EOT
                    to EOT :-)
                  • Gość: artek Re: Liczniki - czy rzeczywiście są dokładne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.07, 08:38
                    > Roznice pomiedzy wynikami z miarki a z tabelki sa minimalne i sa ponizej 1%,
                    > wiec IMO ma sens --

                    tabelka tabelce nierówna. porównaj te dwie - której wierzyć?

                    www.wrower.pl/sprzet/liczniki/liczniki.php#JakWpisac
                    mike.larosa.com/cycling/tire_circ/
                    > Miarka daje wam tylko iluzje precyzji, bo ma kreski co milimetr.

                    skoro obwód wpisuje się w mm to pomiar również warto wykonać w mm. nawet jeśli
                    odczyt zostanie wykonany z precyzją 5 mm.

                    > PS. A w ogole to ja chcialem w tym watku tylko napisac, ze GPS ma wieksza
                    > dokladnosc niz sie ludziom wydaje. Cala ta zabawa w precyzyjne kalibrowanie
                    > wydaje mi sie smieszna.

                    nie każdy ma gps, nie każdego nań stać albo nie każdemu jest on potrzebny.
                    koszt dokładnego pomiaru z miarką jest rażąco niższy od pomiaru z gps a nie
                    mniej dokładny.
                    odczyt obwodu z tabeli też jest rzecz jasna w większości przypadków wystarczający.
      • Gość: artek Re: Liczniki - czy rzeczywiście są dokładne? IP: *.wro.vectranet.pl 02.03.07, 18:55
        > Rowerowe też. Mierzyłem z GPS.

        kwestia odpowiedniej kalibracji. wystarczy dobrze zmierzyć obwód, skalibrować na
        kilometrowych słupkach na powiedzmy 10 km i mamy błąd rzędu 1%.
        • Gość: q Re: Liczniki - czy rzeczywiście są dokładne? IP: *.media4.pl 02.03.07, 19:17
          o widzisz, o taki pomysł na pomiar mi chodziło! dzięki!
    • Gość: Roman Re: Liczniki - czy rzeczywiście są dokładne? IP: *.korbank.pl 04.03.07, 11:04
      > chociaż samochodowe też są niedokładne,
      Każdy pomiar jest obarczony błędem.
      > ale dla mnie jako kierowcy od lat
      > stanowią wzorzec z sevres :-))))
      Które (bo jest ich kilka) mają już tylko znaczenie historyczne (poza
      kilogramem).
      Kilka lat temu przejechalismy w dwa samochody ok. 3000 km i liczniki różniły
      sie o 30 km czyli o 1%. Dla celów praktycznych jest to bez znaczenia, ale jako
      wzorzec to kiepsko :-(
      • Gość: q Re: Liczniki - czy rzeczywiście są dokładne? IP: *.media4.pl 04.03.07, 12:13
        bosz, ależ ty jesteś dokładny i bez poczucia humoru, ręce na klawiaturze mi
        opadły....
        • Gość: Roman Re: Liczniki - czy rzeczywiście są dokładne? IP: *.korbank.pl 04.03.07, 19:09
          > bosz, ależ ty jesteś dokładny i bez poczucia humoru
          Tak można zawsze napisać, gdy nie ma się nic do powiedzenia. Po co zatem
          zaczynasz ten wątek. Nie tylko ja potraktowałem go poważnie.
          • Gość: q Re: Liczniki - czy rzeczywiście są dokładne? IP: *.media4.pl 04.03.07, 23:15
            szczęka mi teraz opadła na klawiaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Pełna wersja