wskoczyliście już znowu na rower?

IP: 80.68.236.* 05.03.07, 16:22
pytanie do tych co nie jeździli w trakcie zimy - wskoczyliście już?

ja jeszcze nie, ale jak dzisiaj wysiadłam z samochodu to aż się zaciągnęłam
wiosennym powietrzem :) myślę że już lada dzień będzie wypadało zmienić
środek transportu
ale fajowo :)))
    • Gość: Roman Re: wskoczyliście już znowu na rower? IP: *.korbank.pl 05.03.07, 18:47
      Przecież przez całą zimę mamy w 95% wiosnę.
      • Gość: wyobraźnia Re: wskoczyliście już znowu na rower? IP: 212.127.95.* 06.03.07, 00:17
        oj prawda, stara jędza łaskawa
        • sledzik4 Re: wskoczyliście już znowu na rower? 06.03.07, 08:52
          Roman - to pytanie nie było do nas skierowane. ;)
    • Gość: hyhy Re: wskoczyliście już znowu na rower? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 16:56
      W tym roku przecież nie było zimy??? ;-)
      • Gość: Roman Re: wskoczyliście już znowu na rower? IP: *.korbank.pl 11.03.07, 20:05
        > W tym roku przecież nie było zimy??? ;-)
        A czy to ma wielkie znaczenie?
        • Gość: ep Re: wskoczyliście już znowu na rower? IP: *.media4.pl 05.04.07, 21:23
          ja juz sie zbieram od miesiaca. na razie stanelo na tym ze biegam, na rower za
          malo czasu. ale pora sie zmobilizowac.
      • chomikdc Niby nie było 08.04.07, 11:44
        ale jazda w deszczową i wietrzną pogodę do przyjamnych nie należy. Do pracy jeżdżę od 2 tyg z kawałkiem co ciekawe myślałem, że na początku będa problemy z formą ale o dziwo takowe nie wystąpiły. Może to dlatego, że na mikołaja dostałem hantle 2x10kg, biegać nie biegasz ale płuca i układ krążenia też pracują. W każdym razie MPK odeszło w zapomnienie ;)
    • Gość: Gary Fisher Re: wskoczyliście już znowu na rower? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 15:59
      Mój stan licznika w od połowy marca wykazuje około 350 km :) ( tylko kilka
      przejażdżek) ciekawe ile będzie pokazywał licznik na koniec roku ..
      Ciekawe ile wy juz macie na juz liczniku ..
      • Gość: happycow Re: wskoczyliście już znowu na rower? IP: 80.68.236.* 11.04.07, 10:58
        ja jeszcze nie mam licznika :))))

        ale jezdze regularnie od paru tygodni do pracy, ach jak przyjemnie...
    • palya Re: wskoczyliście już znowu na rower? 11.04.07, 11:37
      rowerek..fantastyczna sprawa:) sezon juz rozpoczęty i nie moge doczekac sie
      weekendu:D ale hm pierwszy rowerek skonczyl sie niestety przeziebieniem...tak
      to jt jak sie chce jezdzic w zimie :D
      • Gość: Roman Re: wskoczyliście już znowu na rower? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 12:32
        > pierwszy rowerek skonczyl sie niestety przeziebieniem...tak
        > to jt jak sie chce jezdzic w zimie :D
        Trzeba jeździć cały rok, to nie będzie problemów :-)
        • Gość: Mikołaj Re: wskoczyliście już znowu na rower? IP: *.wro.vectranet.pl 13.04.07, 22:33
          > Trzeba jeździć cały rok, to nie będzie problemów :-)

          Pewnie! Przecież nic tak nie cieszy rowerzysty jak zacinający w twarz deszcz o
          temperaturze 5 st. Celsjusza! ;-)

          Nie da się jeździć przez cały rok. Mimo całego mojego poparcia dla rowerów, w
          niektórych sytuacjach uznaje wyższość MPK. ;-)
          • Gość: Roman Re: wskoczyliście już znowu na rower? IP: *.korbank.pl 13.04.07, 22:46
            Przesadzasz. Jak leje jak z cebra, to też nie jadę rowerem. Ale to się zdarza
            niezbyt często. Drobny dzeszczyk nie jest przeszkodą.
            • Gość: Mikołaj Re: wskoczyliście już znowu na rower? IP: *.wro.vectranet.pl 14.04.07, 11:16
              No, to wiadomo. Ja od maja nie będę jeździł rowerem do pracy, bo się
              przeprowadzam i do pracy będę miał 5 minut piechotą :-). Ale ponieważ jeszcze
              trochę sobie pobędę studentem, to na uczelnię będzie rowerek; no i pozostają
              wycieczki.

              Znowu mnie czeka zmiana roweru swoją drogą. Tam gdzie będę mieszkał nie będzie
              miejsca na trzy rowery (dwa moje + jeden Basi), także będę musiał sobie sprawić
              rower miejsko-wycieczkowy. Być może kupię najtańszy jaki znajdę byle firmowy
              rower na 28 calowych kołach (Author?), ale jeszcze nie podjąłem decyzji. W
              każdym razie cieniarki mi szkoda sprzedać, raczej zostanie sobie u rodziców i
              będzie czekała na swój czas. Holender miał wylądować na allegro, ale ciągle nie
              mogę się za to zabrać (brak czasu).
    • Gość: Hamer Re: wskoczyliście już znowu na rower? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 22:21
      Chcialem wskoczyc ale okazalo sie ze po zimie i po Swietach jestem za ciezki .
      • Gość: jantor Re: wskoczyliście już znowu na rower? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 13:47
        A ja prawie nie zsiadam z roweru od ok.15 lat-i owszem,pewnie ,ze w ladna
        pogode jazda to najczystsza frajda,ale jezdze doslownie caly rok i w kazda
        pogode-kwestia przyzwyczajenia.I jezdzilo sie w terenie po 50 km przy temp.-
        16.Latem robie zazwyczaj wycieczki w granicach 60 do 160 km dziennie,srednio
        pokonujac 100 km w 6 godzin.Bez szarpania i prawie spacerowo.Mysle,ze dzieki
        rowerowi wlasnie wcale nie choruje.Moze to i nieladnie,ale smiesza mnie troche
        ludzie co po pierwszym chlodniejszym dniu od razu zapadaja na jakies katary
        itp.,a w domu maja nagrzane nawet na 22 st.C.Ja jak mam w domu wiecej niz 16-17
        stopni to juz musze pootwierac okna bo mi za goraco,a na noc lubie wychlodzic
        sypialnie do 14-15 stopni-super sie spi!I jeszcze jedno odnosnie jazdy w
        trudnych warunkach;ja uzywam kilku rowerow w zaleznosci od trasy i
        warunkow.Najbardziej lubie moje wyczynowki(wszystkie wlasnego projektu i
        wykonania)i mam 3 rozne-od szosowki przez trekkinga po krosowke.Oczywiscie
        wszystko na kolach 28,bo tylko takie preferuje.Ale....ja tez jestem esteta i
        zakochalem sie w holendrach.W miescie sa znakomite i zupelnie wystarczajace.No
        i ten szyk!Oczywiscie nie wolno porownywac wyczynowek z klasykami,bo to rozne
        kategorie sprzetu.Nie mniej tylko w tym roku przeserwisowalem znajomym i innym
        ok.30 holendrow,bo uparli sie,ze tylko ja moge grzebac przy ich rowerach(milo
        mi)i znam te mechanizmy na pamiec.I z podziwem im sie przygladam-tego nie da
        sie zepsuc!Wskutek zachwytu i smiesznych cen holendrow obecnie mam ich 14,a
        jutro kupuje jeszcze jeden.....no bo wszystkie sa ladniutkie.Niektore pozniej
        sprzedam,ale poki co mam z tego duzo radochy,szczegolnie jak wieczorem na rynku
        moge zadac szyku.Jednego z nich wyposazylem w sakwy i mam swietny rower na
        zakupy.A jak ukradna to co?Za 400zl kupie sobie inny i bede sie cieszyc,ze nie
        zwineli mi wyczynowki za grube tysiace i czesto nie do odtworzenia w tym naszym
        zacofanym kraju.Pozdrawiam wszystkich rasowych roweromaniakow i tych
        niedzielnych tez!
        • Gość: Roman Re: wskoczyliście już znowu na rower? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 14:55
          > na noc lubie wychlodzic
          > sypialnie do 14-15 stopni-super sie spi!
          Jeszcze lepiej się śpi przy 5-10 st. C, całą zimę przy otwartym oknie :-)
        • Gość: AntoniuS Re: wskoczyliście już znowu na rower? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.05.07, 16:55
          >Jeszcze lepiej się śpi przy 5-10 st. C, całą zimę przy otwartym oknie :-)

          :-))
Pełna wersja