Jarosz zastąpił Grabowskiego w Gwardii

IP: *.isp.pl 07.03.07, 07:52
Typowa sytuacja, ale mozna sie było tego spodziewać.Zawsze winny musi byc
Trener (w tym przypadku to w zasadzie całkowicie zawalił tylko taktyke
gry).Kluczowy bedzie charakter M.Jarosza i to jak nastawi chłopaków przed
barażami.
    • Gość: ro-ro Jarosz zastąpił Grabowskiego w Gwardii IP: *.e-wro.net.pl 07.03.07, 09:44
      No i wyszło na moje. Grabowski zapłacił stanowiskiem za asekuranctwo i, co tu
      ukrywać, brak wyników za sprawą źle przygotowanej kadrowo drużyny. I proszę
      mnie nie przekonywać, że to nie jego wina, ale niedostatecznego budżetu, brak
      środków na to czy tamto, bo tego rodzaju tłumaczenia są dość żałosne. Po prostu
      chłopa przerosło i nie udźwignął odpowiedzialnośći. Zwolniono go, bo...taki
      jest los słabego trenera. Jednak według mnie także sam prezes Fiedorow powinien
      usunąć się obecnie w cień, bo i on namieszał w tej sekcji co niemiara. No, ale
      rozumiem, że to kadrowy policjant, zdaje się nawet major, zatem posadę zachowa,
      mimo że absolutnie na nią nie zasługuje. To jest moje, jak najbardziej
      subiektywne zdanie! Ale mam prawo do takiej opinii, jako wieloletni kibic
      siatkówki. Przewidziałem powrót Jarosza i bardzo się z tej decyzji cieszę. Nie
      obiecuję sobie niczego w tym sezonie, śmiem twierdzić, że siatkarze nie
      uchronią się przed degradacją, bo z pewnością ta drużyna wróbelków w orłów się
      nagle nie zmieni. Rzecz w tym, by Jaroszowi dać możliwość stworzenia nowego
      zespołu i to bez wtrętów wszystkowiedzącego prezesa Fiedorowa. Może uda mu sie
      nakłonić synów do gry w klubie przy Krupniczej? Może? No i sprawa ostatnia.
      Siatkówka męska, jak i żeńska, powinna powalczyć o autonomiczność, bo dopóki
      będzie kojarzona z policją, dopóty Orbita będzie świeciła pustkami. Mam głęboką
      nadzieję, że tę prawdę mundurowi zrozumieją,bo nie jest to z mojej strony żadna
      złośliwość, lecz wymóg czasu. Stąd też wierzę, że doczekam się powstania
      klubu "cywilnego", z którym większość kibiców, w masie systematycznie rosnącej,
      będzie się utożsamiać. Ostatnia moja osobista prośba - trenerze Jarosz, wykonaj
      jeszcze raz dobrą robotę!
      • Gość: Mikołaj Re: Jarosz zastąpił Grabowskiego w Gwardii IP: *.chello.pl 07.03.07, 18:40
        Jeszcze trochę i zacznę chodzić na mecze. Będzie to już poziom, który oglądając
        będę mógł powiedzieć: gdybym 2x w tygodniu poskakał z chłopakami na podwórku to
        bym ich wszystkich porozstawiał.
        Choć chyba lepiej byłoby kibicować drużynie grającej na najwyższym poziomie.
        W powrót Szymona na parkiet we Wrocłaiu to wierzyć mi się nie chce, toż to
        rocznik 1973, bliżej na geriatrię niż na parkiet.
      • Gość: jaśmin Re: Jarosz zastąpił Grabowskiego w Gwardii IP: 83.15.80.* 07.03.07, 23:36
        ro -ro mam pytanie - co nazywasz dobra robota trenera jarosza? Przeanalizuj
        fakty i mi odpowiedz.moze to ze majac sklad namedal (najlepiej zarabiajacy
        wowczasw lidze dejan brdovic do tego kilku graczy o jakich gwardia teraz moze
        pomarzyc)zajal 5 (slownie PIĄTE) miejsce! nie wypominajac Grabowski zrobil rok
        temu 6 majac najslabszy sklad w lidze(!!) a moze sukcesem Jarosza byl spadek
        Gwardii do serii B kiedy to mial sie spokojnie utrzymac?! znowu nie wypominajac
        - to Graboiwski gwardie z tej serii B wyciagnal. i kto tu jest slabym trenerem i
        kogo cos przeroslo?!
        Mozemy sobie drogi ro-ro podyskutowac ale takie sa fakty!
        • Gość: jaśmin ten wpis powyzej jest do ciebie ro-ro IP: 83.15.80.* 07.03.07, 23:39
          slucham twej opinii, bron swych racji chlopie skoro taki z ciebie kibic
          • Gość: Wrocek Re: ten wpis powyzej jest do ciebie ro-ro IP: *.chello.pl 08.03.07, 08:53
            Jest nadzieja ze Jarosz cos z tych naszych grajków jeszcze wycisnie bo
            prezentuja sie załosnie.Nadzieja umiera ostatnia.
        • Gość: ro-ro Re: Jarosz zastąpił Grabowskiego w Gwardii IP: *.e-wro.net.pl 08.03.07, 09:22
          Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, lecz wcześniej nie miałem czasu zerknąć
          na stronkę o siatkówce. Jaśmin, nie licytujmy się na temat zasług trenera
          jednego czy drugiego, lecz - ponieważ czuję, że także dobro wrocławskiej
          siatkówki leży takżę Tobie na sercu - podyskutujmy rzeczowo. Rzeczywiście,
          Dejan kosztował Gwardię (płacili sponsorzy ze "słynnego" prefiksu 1044)80 tys.
          zł za sezon. Serb się nie sprawdził, i tu przyznaję ci rację. Po prostu
          gwiazdorstwo uderzyło mu do głowy, zaczął buntować drużynę przeciw trenerowi i
          nic dziwnego, że ten (Jarosz) szybko się go pozbył. Ale kwasy zostały. Podobny
          antagonizm miał miejsce między Markiewiczem a Jaroszem. Pretensje o zaległe
          wypłaty mieli inni gracze, wszystkie te sytuacje niewątpliwie miały wpływ na
          postawę drużyny. Nie przeczę, że Jarosz także dołożył do tych konfliktów
          cegiełkę swoim postępowaniem, lecz sądzę, że czegoś go to nauczyło i teraz
          poskromi swój język, a zacznie merytoryczną pracę z drużyną. Za wszelką cenę
          chciałbym uniknąć licytacji na temat umiejętności szkoleniowych Jarosza a
          Grabowskiego. Przecież nie w tym rzecz, sprawa jest poważniejsza. Mnie chodzi o
          wyeliminowanie z wrocławskiej siatkówki przymiotnika "policyjny",
          zakorzenionych już w ciepłych fotelikach działaczy rodem z MO, pozbawienie
          wpływu prezesa Fiedorowa na sekcję męską i żeńską, zapewnienie siatkówce
          stałego sponsoratu i tym samym osiągnięcia zadowalającego budżetu na kolejny
          sezon. A to Jarosz także potrafi zrobić, przyciągnąć nowych mecenasów do tej
          dyscypliny. Grabowski, z całym szacunkiem, takiej charyzmy nie miał. I nie miał
          wpływów w kręgach wrocławskiego biznesu. Jaśmin, pamiętasz zaangażowanie się EC
          w siatkówkę za czasów św. pamięci dyrektora Pupki? I jak mu się odpłacono? Na
          zasadzie fałszywego oskarżenia wywleczono go z zakładu w kajdankach!
          Potencjalni sponsorzy, jak ognia, unikają uwikłania się w jakiekolwiek układy z
          policyjnym klubem sportowym, to ci mogę ręczyć, bo z wieloma prezesami firm na
          ten temat rozmawiałem. Nie chcą o tym słyszeć, chociaż wielu z nich chętnie by
          widziało logo swoich przedsiębiorstw na parkiecie czy strojach zawodników. Stąd
          moje marzenie o autonomiczności obu sekcji i nawet zmianie nazwy, chociażby za
          to ostatnie przyszło zapłacić startem od podstaw, czyli od drugiej ligi.
          Rozpisałem się, ale miałbym jeszcze wiele do powiedzenia, jako zagorzały fan
          tej dyscypliny, życzący jej wszystkiego dobrego. Pozdrawiam i do zobaczenia na
          meczu ze Skrą - chociaż nie mam złudzeń, że otrzymamy znów kolejną lekcję
          pokory.
          • Gość: jaśmin Re: Jarosz zastąpił Grabowskiego w Gwardii IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 15.03.07, 18:55
            dziekuje za wyczeropujaca odp. ciesze sie ze zeszla na tor policyjny. akurat
            tutaj podpisuje sie wszystkimi konczynami pod tyn co piszesz. znam problem dosc
            dobrze od wewnatrz i od zewnatrz. sam potwierdze ze wielu sponsorow chcialo
            wejsc w gwardie ale nie policyjna, to chory uklad. zgadzam sie tez co do tego ze
            pan Fiedorow juz dawno powinien zajac sie swoim ogrodkiem a nie siatkowka
            wroclawska. trzeba nam autonomicznej sekcji, mlodej kadry menedzerskiej -
            produkt (siatkowka) az san pcha sie w rece sponsora.
Pełna wersja