jak rozwiazac problem drogich mieszkan?

07.03.07, 08:10
jednym z najwiekszych problemow z jakimi boryka sie nasze miasto jest problem baaaaaaaardzo drogich mieszkan.i tu pytanie:czy gdyby miasto wystawilo na sprzedaz ogromna ilosc dzialek pod budowe mieszkaniowa ceny moglyby spasc?jakie Wy macie pomysly na to by miasto w jakis sposob pomoglo mlodym ludziom w zakupie mieszkan,co najwazniejsze w obnizeniu ich cen?
    • tbernard Re: jak rozwiazac problem drogich mieszkan? 07.03.07, 08:26
      Nawet ogromną liczbę działek wykupią błyskawicznie inwestorzy spekulacyjni i
      będą powoli odsprzedawać (same działki lub z mieszkaniami) z ogromnym
      przebiciem. Ci którzy potrzebują mieszkania nie są zbyt majętni (w przeciwnym
      razie już by je mieli). Nawet jeśli za jakiś czas ich finansowa sytuacja się
      poprawi, to już będzie po działkach.
      • pan.marcin Re: jak rozwiazac problem drogich mieszkan? 07.03.07, 08:34
        Rozwiazanie tego problemu jest b. proste: trzeba trzymac za slowo Braci i
        czekac na ilestam milionow nowych mieszkan. Jesli powstana w tejze ogromnej
        liczbie w szybkim czasie, to ceny mieszkan pojda w dol.
      • membrum_virile Re: jak rozwiazac problem drogich mieszkan? 07.03.07, 12:30
        Pozwolę sobie nie zgodzić się z tobą. Oto ja mam mieszkanie o wartości ok. 320
        tysięcy, ale szukam nowego, jednakże większego.
    • Gość: rocha Re: jak rozwiazac problem drogich mieszkan? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.07, 09:26
      działki bez planu dopuszczającego zabudowę mieszkaniową nic nie rozwiążą.
      Najważniejsze jest szybkie uchwalenie miejscowych planów zagospodarowania
      przestrzennego.

      Poza tym miasto nie może pomagać młodym ludziom "w kupnie" mieszkań, bo to nie
      należy do zadań własnych gminy. Ewentualnie możnaby rozwinąć budownictwo
      komunalne, ale takie mieszkania nie stanowiłyby własności lokatorów.
      Może gdyby eksmitowano lokatorów mieszkań komunalnych którcy od lat nie płacą
      czynszu i dewastują mieszkania, to do zwolnionych mieszkań mogliby się
      wprowadzić rzetelni najemcy. Niestety obowiązek zapewnienia lokali zastępczych
      czyni to praktycznie całkowicie nierealnym
      • Gość: g625 Re: jak rozwiazac problem drogich mieszkan? IP: *.tesco.pl 07.03.07, 09:38
        jakos w poznaniu i szczecinie jest to realne.
        • Gość: rocha Re: jak rozwiazac problem drogich mieszkan? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.07, 10:54
          wypowiedzenie samej umowy najmu to jedno, doprowadzenie do skutecznej eksmisji
          (np. rodziny z małoletnimi dziećmi) to drugie
          • Gość: g625 Re: jak rozwiazac problem drogich mieszkan? IP: *.tesco.pl 07.03.07, 12:01
            dlatego mowie o praktyce, nie teorii. tam to dziala.
    • map4 Re: jak rozwiazac problem drogich mieszkan? 07.03.07, 09:59
      bboogie napisał:

      >jakie Wy macie pomysly na to by miasto w jakis sposob pomoglo mlodym ludziom w
      zakupie mieszkan,co najwazniejsze w obnizeniu ich cen?

      Zadaniem miasta nie jest regulowanie rynku nieruchomości.

      Z jednej strony tak pogardzani przez Wrocławian garkozmywacze z Londka zaczęli
      inwestować swoje oszczędności w mieszkania we Wrocławiu a z drugiej strony
      magistrat totalnie położył laskę na inwestycje w uzbrajanie gruntów i uchwalanie
      ich MPZP. Na efekty przerostu popytu nad podażą właśnie narzekasz.

      Jak ten problem rozwiązać:

      Po pierwsze trzeba zaapelować do pomywaczy aby nie wykupywali już więcej
      mieszkań (następna kampanie antyreklamowa Wrocławia: prezio na billboardach w
      Londku na tle potężnego znaku "zakaz wjazdu" z podpisem "stay where You are,
      please").

      Po drugie należy zacząć uzbrajać tereny, uchwalać do nich MPZP, doprowadzać do
      nowych osiedli drogi i nowe linie tramwajowe i zacząć te nowe, uzbrojone działki
      sprzedawać na publicznych przetargach.

      Po trzecie wreszcie trzeba koniecznie obniżyć płace we wszystkich tych LG,
      Siemensach, Volvo i innych wrocławskich i podwrocławskich obozach pracy. To nie
      jest normalne, żeby każdy robol marzył o własnym domku z ogródkiem. Pokój w
      mieszkaniu kupionym na spółkę z trzema innymi młodymi rodzinami wystarczy.
      Wam się już w dupach od tego dynamicznego rozwoju poprzewracało !
Pełna wersja