Gość: Piotr IP: *.as.kn.pl 11.03.07, 23:01 hehe, strasznie długi ten artykuł - całe dwie linijki. Może do jutra coś dopiszą? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: mm ArC2 sprzedał, bo ma najtańsze mieszkania w IP: *.eranet.pl 11.03.07, 23:51 mieście - 5600 m2 - w atrakcyjnym dizajnie, mimo że środek Gądowa. A średnia wyjdzie 8000 i więcej jeśli porównać te 5600 i np. 18000 na Wyścigowej czy 20000 na Oławskiej. Ceny przestaną rosnąć, kiedy normalni klenci (a nie spekulanci) stracą zdolność kredytową, bo to oni kupują 60-80% mieszkań. Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Ceny mieszkań muszą spaść- ekonomia i zdrowy rozum 13.03.07, 08:18 Zadziwia mnie to co sie dzieje w PL z cenami nieruchomości. Są kompletnie oderwane od rzeczywistości (wg mnie 'rzeczywistość' oznacza cene chałupy uzależnioną od pracy jaką można znależć wkoło jej komina, a w szczególności: płacy i dostępności pracy (niskie bezrobocie) Policzmy: Wrocław 7-9 tys zł/m2 60m2 (wg mnie minimum jeśli sie myśli o rodzinie, 2+2, 2+3...) = 500 000zł Łacznie do spłaty: 1000 000 (musisz wziąc kredyt na min 30 lat - zdolność) Zarobki (2 osoby: (średnia płaca netto x2 osoby) 4000zł, zarobki 30 lat = 30x12x4000zł=1450000 netto zarobki 1450 000-1000 000 = 450 000zł plus wartośc mieszkania - ha! to najwieksza niewiadoma (za 10-15 lat mieszkań i domów będzie w PL o ok 3 000 000 więcej (rocznie budowane jest ok 100 tys mieszkań, drugie tyle domów), polepszy sie tez infrastruktura. STOP: Mając 15 000zł/rok (450 tys/30 lat) nie dasz rady nawet wegetować (1500zł-400czynsz-200zl oplaty tel = 900zł/mc. POWODZENIA! Oczywiście płace będą rosły ale czy szybko? - wątpie - nie ze względu na pracodawców (choć też - jesli praca stanei sie zbyt droga będą musieli przenieść sie gdzieś indziej) a państwo - wysokie podatki plus ZUS - i to się IMHO - nie zmieni minimum 6-10 lat - brak 'klimatu politycznego'. Nie ma za to w wyliczeniu chorób, okresu bez pracy, urlopów macierzyńskich/wychowawczych, a przecież wtedy trudno zarobić średnią krajową itd. ------------ Opcja B Mała miejscowość/mniejsze miasto PL, Cena m2 2-3 tys zł 60m2 = 150 000zł, do spłaty 250 000zł (kredyt bierzemy na 10 lat) Zarobki 2500zł x 30 x 12 =900 000zł netto zarobki 650 000zł plus wartośc mieszkania Na życie rocznie ok 20 000zł, może uda sie dożyć do 1-ego. ------------- Opcja pośrednia - JEDYNA ROZSADNA W PL na dziś - to mieszkać w malej miejscowosći a pracowac w dużej. Wtedy: 4000 x 12 x 30 =1450 000 kredyt 250 000zł koszt paliwa i samochodu 170zł x30x12 + 50 000zl ('koszt 3 używanych samochodow) = 100 000zł Zostaje 1100 000/30 lat = ok 3000zł/miesiąc - jedyna rozsądna opcja na dziś. ------------- Opcja C Mieszkanie i praca w dużym mieście w DE, NL, UK (nie Londyn), IR (nie Dublin) Niech będzie drogie UK (Glasgow) 60m2 x 2000f = 120 000f, do spłaty 180 000f (10 lat) Zarobki (2 osoby)2500-3000f/mc 2500f x 30 x 12 = 900 000 funtow zarobki netto 720 000 funtow plus wart.mieszkania Na życie zostaje 720k f/30 = 24 tys f/rok czyli 2 tys funtow miesiecznie. ----------------- Nie wnikając już dalej: KTO I PO CO KUPUJE MIESZKANIA W POLSKICH MIASTACH, np we Wrocławiu czy Krakowie, gdzie pensje rzadko przekraczają 500 euro, a bezrobocie jest dwucyfrowe??? Chyba desperaci, naprawdę. Śmiem twierdzić że prawie nie ma osób które zarabiają pow. 1000 euro netto i jeszcze nie mają mieszkania a tylko w ich przypadku jest sens pracowac i mieszkać w duzym miescie PL. Takich osób jest na pewno niewiele. Kto więc kupi te mieszkania? Będą stały i pleśniały??? Będą drożec? Żeby drożec musi być popyt, a ten IMHO nie będzie znacząco rósł (popyt realny, nie 'chęci'), zacznie za to rosnąć podaż (na razie rachityczna). Nie panikujcie ludkowie i nie dajcie sie zwieść szaleństwu cenowemu. No i zastanówcie, jeśli szukacie mieszkania, czy naprawdę musicie sie zarzynac i kupowac klitkę za 500 000zł a nie np mieszkanie/dom kilkanaście km od miasta. A Polska to nie Holandia - ziemi tu od cholery i ciut. p.s. Oczywiście to szaleństwo być może zatrzymać może jedynie podatek katastralny - dopóki mieszkanie 'jeść nie woła' dopóty może stac puste. Kiedyś zresztą już walczono z inflacją - słynny popiwek (podatek od ponadnormatywnego wzrostu wynagrodzen), w skrócie chodziło o to żeby przedsiębiorstwa zatrzymały podwyżki płac (oczekiwano inflacji więc podnoszono płace i ceny produktów, wiec robotnicy mieli wiecej gotówki i rosły ceny czyli rosła inflacja, więc - oczekując dalszego wzrostu cen - podnoszono płace itd i tak w nieskończoność. Teraz też jest podobnie: ludzie kupują bo drożeje, tym szybciej i drożej kupują, sprzedający widza co sie dzieje wiec czekaja bo przecież za 2-3 mce moga sprzedać o 20% drożej, więc mało osób sprzedaje duzo chce kupic ceny rosną i tak w nieskończonośc i nieskończonośc. p.s.2. Ja patrze na to wszystko chłodnym okiem ekonomisty, może być tak że te ceny NIE SPADNA (rolnicy będa trzymac ziemie, developerzy nie beda sprzedawać poniżej 10k zł/m2), będą tylko rosły tylko że... mieszkamy w Europie i jak ceny będa na poziomie zachodnich to NIKT z młodych w PL nie zostanie jesli bedzie miał wybór pracowac za 0,5m2-1m2 czy pracować za 0,1m2 bo po prostu życie jest za krotkie żeby 30 lat pracować na mieszkanie. Pozostaną sentymentalni i z bogatymi rodzicami. Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Re: Ceny mieszkań muszą spaść- ekonomia i zdrowy 13.03.07, 08:44 Wersja dla nielubiących czytać w necie: Samo zestawienie zarobków i cen mieszkań Mieszkanie 60m, płaca min-średnia (netto), ilośc m2 za pensję Glasgow UK 60m x 2000f= 120 000f, płace 1000-2000f, 0,5-1m2 za pensję Dortmund, Berlin DE 60m x 1,5-2 tys euro/m2 = 90-120 tys euro/ 1-2k euro/ 0,5-1,5m2 Wrocław PL 60m x 2 tys euro = 120 tys euro/ 0,2-0,5k euro/ 0,1-0,25m2 Wyzsze koszty utrzymania? OK to załóżmy że żyjemy za 'drugą' pensję - jedna osoba zbiera na mieszkanie z drugiej pensji rodzina żyje. Nie powiecie mi że za 800zł w PL łatwiej wyżyc niż w UK za 1000f. Pytam więc - PO CO TU MIESZKAĆ??? Zwłaszcza - po co ktoś ma do Wrocławia przyjeżdzac dajmy na to spod Lublina albo innych Suwałk czy Wałbrzycha??? ciekawostka Manhattan NY, 10 000$/m2, płace 1000-2500$, za pensję 0,1-0,25m2... 30 000zł/m2 czyli tylko 2x drożej niż coponiektóre 'apartamentowce' we Wrocławiu. A - podpowiem - Manhattan to najdroższa dzielnica stolicy światowego handlu - Nowego Jorku i najwieksze miasto najbogatszej gospodarki na świecie USA. Czy Wrocław już dogania New York? Jeszcze ciekawy link, ale kto ślepo kocha Wrocław niech nie klika www.money.pl/archiwum/felieton/artykul/kuciel;wroclaw;schodzi;na;ziemie,23,0,230167.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: Ceny mieszkań muszą spaść- ekonomia i zdrowy IP: 85.128.107.* 15.04.07, 12:52 W całej rozciągłości popieram tezy opisane przez Ciebie. Ja próbuję od jakiegoś czasu znaleźć jakieś mieszkanie do zakupienia we Wrocławiu w rozsądnej cenie i nic z tego ... Nie napisałeś tylko o jeszcze jednym ważnym aspekcie - są to nie tylko próby sprzedania mieszkania przez dewelopera za najwyższą możliwą cenę, ale również na jak najmniej korzystnych warunkach dla klienta. Harmonogram płatności zakłada zapłacanie całości wartości mieszkania na ok. 1 rok przed terminiem jego odbioru a często też w kontaktach ze sprzedającymi widać, że prawie robią łaskę, że coś nam chcą sprzedać. Ja osobiście uważam, że powinni się "wypałować" a ludzie powinni zacząć rozsądnie podchodzić do zakupu mieszkań. Ja nie chcę na przymus kupować miejsca w podziemnym garażu za 20.000 PLN bo nie potrzebuję go (zwłaszacza, że trudno będzie na coś takiego założyć sobie księgę wieczystą bo są to tylko linie narysowane na betonie...). Zacznijcie stawiać warunki, zastanawiać się czy cena odpowiada wartości, czy wszystkie zobowiązania dewelopera są precyzyjnie opisane w umowie, itd. Dopóty dopóki klienci będą kupować cokolwiek za jakąkolwiek cenę będzie tak jak jest teraz - ceny będą rosły bez umiaru ... Znam przypadek gdy ludzie wykupili wszystkie mieszkania a deweloper nie miał i nie ma nadal pozwolenia na budowę ... Umowy oczywiście nie były zawierane w formie aktów notarialnych; deweloper ma klientów w nosie - forsę zgarnął i teraz próbuje sprzedawać mieszkania w innym miejscu oczywiście pod inną nazwą dewelopera. Ludzie - sami dajecie złodziejom możliwości okradania was ... A ja pytam - gdzie są odpowiednie służby polskego państwa? Każdy może być deweloperem?(wystarczy 50000 PLN kapitału zakładowego?). Nikogo nie obchodzi złodziejstwo w majestacie prawa? Chory rynek, w chorym kraju z chorym prawem ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X We Wrocławiu ceny mieszkań nie wyhamowały IP: *.crowley.pl 12.03.07, 07:53 Nie potrafię zrozumieć komu spekulanci zamierzają sprzedać później te mieszkania z zyskiem ?!? Bo chyba nie zwykłym klientom, którzy już teraz nie mają zdolności kredytowej. Pan Prezydent Wrocławia chełpi się, że płace dynamicznie rosną. Owszem, ale nie powiedział, że te najniższe, a jak ktoś zarabiał 2-3 lata temu netto 1.5 tys zł, teraz zarabia 2 tys, i może będzie zarabiał w 2-3 lata 2.5 tys (na tym samym stanowisku) to i tak może zapomnieć o kupnie mieszkania po średniej cenie. Płace większe już tak szybko nie rosną. Ktoś, kto zarabiał 5 lat temu netto 3 tys. - 4 tys., zarabia tylko 5-10% więcej. To i tak za mało na kupienie mieszkania dla 3-4 osobowej rodziny w średniej cenie wrocławskiej. Wydaje mi się, że spekulacyjne czy inwestycyjne zakupy mieszkań są na znacznie wyższym poziomie, nawet 50%. Młode rodziny 2-4 os. z dochodami ok 6 tys netto miesięcznie zamierzją, lub są już w trakcie budowy domu pod Wrocławiem, gdzie za 450 tys mozna mieć ponad 150 metrów pow i kawałek ziemi. Oni już nie będą zainteresowani kupnem 45- metrowego "apatamentu" w centrum po tej samej cenie. Deficyt mieszkań jest ogromny, ale trzeba pamiętać, że głównie rozchodzi się o tanie mieszkania dla mniej zamożnych, których nie stać nawet na 200 - 300 tys. kredytu. A może to ja żyję w nieświadomości i społeczeństwo wrocławskie jest bogate, a ci wszyscy młodzi, którzy przyjechali do Wrocławia i zamierzają się osiedlić zarabiają po 10 tys miesięcznie ?!? Z mapy inwestycyjnej www.investmap.pl wynika, że we Wrocławiu buduje się dużo i kolejne wielkie inwestycje mieszkaniowe nadchodzą. Rynek w 3-4 lat powinien się nasycić. Do tego spekulanci będą pewnie chcieli zrealizować zyski. A wtedy młodym pozostanie już tylko płacić wysoką cenę przez większość swojego życia za osiedlenie się we Wrocławiu w postaci spłaty kredytu wziętego na MAX swoich możliwości... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Griszka Dom alternatywą mieszkania? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.03.07, 11:01 Nie do końca. Pod Wrocławiem a co dopiero we Wrocławiu działek jest bardzo mało, a jeśli już coś, to żądane (nie koniecznie płacone) ceny sięgają absurdu (200-300 zł za przyzwoitą działkę, bo każdy naczytał się, że ceny pójdą w górę i teraz każda grządka z marchewką więcej warta niż pole naftowe w Kuwejcie). Budowanie też podrożało (tak materiały jak i robocizna). Budowa nie jest dla etatowca, bo pseudo fachowców, którzy zostali trzeba pilnować, chyba, że ktoś ma zaufaną ekipę lub kogoś kto popilnuje. Nie dopilnowana budowa to kolejne koszty w przyszłości, poprawki, nerwy itp. Tak czy inaczej budowa skromnego domu to minimum 300 tys. Można taniej, siłami rodziny i własnymi, oszczędzając na technologiach ale to i tak droższe będzie ogrzewanie itp. więc kiepski interes. Razem mały dom w przeciętnym standardzie to min. 450 - 500 tys, a porządniejszy bliżej 700 000 jeśli się buduje samemu, przez dewelopera bliżej miliona. Do tego doliczyć czas w korkach, koszt drugiego samochodu i paliwa, dowożenie dzieci do szkoły i nie jest już wszystko oczywiste. Dom alternatywą byłby dla mieszkania tam, gdzie idzie jakoś dojechać i gdy porządna, uzbrojona działka kosztowałaby 100-150 zł mkw przy granicy miasta, przy korzystaniu z solidnej firmy i braku problemów z materiałami i robotnikami. A tak, to zajęcie dla tych, którzy wiedzą na co się piszą i świadomie wybierają podsiadanie ogródka, do którego zaglądać będą tylko w weekend, bo resztę czasu spędzą w korkach i wożąc dzieci do szkoły i na zajęcia dodatkowe itp. Różnica w racie między 2,5 a 3,5 tys przy kredycie 100 % też nie jest dla wszystkich. Kredycie, bo Ci co mają pieniądze budują się we Wrocławiu lub kupują gotowe. Jak dla mnie to im dłużej potrwa ta spirala absurdu tym większy huk będzie ja to się zawali. Poczekamy-zobaczymy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miro Re: Dom alternatywą mieszkania? IP: *.crowley.pl 12.03.07, 11:16 Ludzie poszaleli i kupują również działki spekulacyjnie. Działka to teraz modna inwestycja dla mniej zamożnych, bo wystarczy 150 tys. kredytu i jakaś tam działka jest. Ci na razie nie myślą o budowie domu, bo i tak są obciążeni kredytem za działkę. Przyjdzie czas, że też zechcą zrealizować zyski. Będzie wielkie bum, kiedy okaże się, że większość obecnych zakupów nieruchomości jest robiona w celu późniejszej odsprzedaży z zyskiem. W każdym razie teraz mieszkać gdzieś trzeba. Niekoniecznie we Wrocławiu, niekoniecznie w Polszy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lw Już zaczynają pojawiać się rabaty, promocje, itd.. IP: *.crowley.pl 12.03.07, 09:17 Przeanalizujcie dokładnie ofertę "luksusowych" apartamentów w centrum w cenach od 8 tys/1m. Te mieszkania już nie schodzą jak ciepłe bułki, co więcej nie schodzą mieszkania uznawane za większe tj. od 60m. Liczba ludzi, którzy mogą zapłacić ponad 500 tys za 60m jest niewielka. W tych ofertach zaczynają się pojawiać upusty, nawet do 10%, promocje, itd. Wiadomo co to oznacza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inwestor We Wrocławiu ceny mieszkań nie wyhamowały IP: *.230.219.81.magma-net.pl 12.03.07, 09:21 NOWE MIESZKANIE, czy kupno GRUNTU i budowa DOMU PRZYKŁAD dla okolic WROCŁAWIA: Aktualizacja 09.03.2007r.(poprawiono błędy) NOWE MIESZKANIE z POSTOJOWYM MIEJSCEM GARAŻOWYM cena 8250÷9950zł/m2 (średnia 9100zł/m2 na I kw.2007), a przewidywania rynku mówią, że koszt nowych mieszkań wzrośnie w następnym roku do średnio 9800zł/m2 !!!(bez garażu 9350zł/m2). Nie porównuję APARTAMENTÓW w cenach I kw. 2007r. 10450÷14950zł/m2, bo to jest tak znacznie różniący się segment rynku nieruchomości, że ich porównywanie z NOWYM DOMAMI JEDNORODZINNYMI byłoby niesłuszne. Ktoś może się zastanawiać, dlaczego porównano NOWE MIESZKANIE, z NOWYM DOMEM?. Odpowiedź: Bo na NIEZABUDOWANEJ NIERUCHOMOŚCI GRUNTOWEJ nie można budować starych, tylko NOWE DOMY!!!. Z punktu widzenia porównywalności alternatyw inwestycyjnych jest to najsłuszniejsze. Nie znaczy to, że nie można dokonywać innych porównań. Jest trudno wyobrażalne, aby osoba fizyczna była w stanie budować budynki mieszkalne wielorodzinne w zabudowie średniowysokiej lub wysokiej, choć nie znaczy to, że jest to niemożliwe. Osoby fizyczne mogą za to budować DOMY mieszkalne w zabudowie niskiej. Przeprowadźmy analizę opłacalności inwestycji. Przykład: Porównuję Wrocław: Parametry są b. regionalne!!! Nie dotyczy Warszawy, Bielan Wrocławskich 1. zakup MIESZKANIE NOWE WYKOŃCZONE 90m2 z POSTOJOWYM MIEJSCEM GARAŻOWYM i balkonem lub tarasem( koszt garażu w cenie m2 mieszkania uwzględniono) na I kw. 2007r.: CM = Cena MIESZKANIA 90m2 = 90m2*9100zł/m2= 819.000zł Cena MIESZKANIA na I kw. 2008r., przyjęto 8% wzrost cen: CM(2007)=CM*1,08=819.000*1,08=884.520zł przyjęto dalej 884.500zł 2.Budowa Dom TRADYCYJNY 120m2 w cenach materiału i robocizny 2007r. i cenie działki ok. 245-445 zł/m2(średnia 345zł/m2), odległość od granicy miasta ok.5km wynosi: 120m2* ((BUDYNEK (2800÷3100)zł/m2+DZIAŁKA (1700÷2900)zł/m2)) = ok. 540.000÷720.000zł Wartość środkowa DT = 630.000 zł BAZA dla Wrocławia - odległość działki ok.5km od granicy miasta Ceny GRUNTU Koniec 2007r. w dobrych lokalizacjach 245÷445zł/m2 (średnia 345zł/m2). Koszt DZIAŁKI w przeliczeniu na powierzchnię użytkową DOMU = 1500÷2900zł/m2, tj. (Pow. Działki w m2 * cena działki zł/m2) : (Pow. użytkowa domu) = 1700÷2900zł/m2 3. Budowa Dom GOTOWY 120m2 cena 2200÷2700zł/m2, alternatywa do budownictwa tradycyjnego w cenach 2007r. i cenie działki ok. 245-445 zł/m2(średnia 345zł/m2) wynosi: 120m2* ((BUDYNEK (2200÷2500)zł/m2+ DZIAŁKA (1700÷2900)zł/m2)) = ok. 468.000÷648.000zł Wartość środkowa DG = 558.000 zł Co z tego wynika: Inwestujemy w DOM/oboje rodzice pracują/ zamiast w MIESZKANIE KOSZTY DODATKOWE DOM ( koszty DOM, pomniejszone o koszty operacyjne Mieszkanie): 1.Większy podatek od nieruchomości o 300 zł/rocznie 2.Większy koszt dojazdów /zakup drugiego NOWEGO samochodu + koszty dodatkowe za paliwo pierwszego i NOWEGO auta: 250*30*(0,70+0,30)zł/km + 250* 30*0,30zł/km= 10000zł/rocznie: a = 250 dni (dni robocze) b = 2*15km = 30 km liczba kilometrów dziennie/tam i z powrotem/ UWAŻAĆ!!! Na ten parametr, bo może on NAS finansowo powalić z nóg, dobić c = (0,70 +0,30)zł/km koszt (amortyzacja samochodu + paliwo na 1km) d=0,30zł/km koszt samego paliwa dla pierwszego auta KAŻDY dodatkowy KILOMETR powyżej 5km(baza) odległości do miasta kosztuje rocznie niemniej niż: Kd(1km)=250*1km*2*(0,70+0,30)zł/km + 250* 1km*2*0,30zł/km=650zł/km!!! - rocznie 3. Analizy rynkowe wykazały, że dojazdy do miast do ok. 7÷10km, czyli ok. 2*10min dziennie dodatkowo, nie wywołują - alternatywnych kosztów naszego czasu. Nie przeliczamy jego wartości. Wręcz przeciwnie często są to momenty, w których możemy coś spokojnie przemyśleć, zapalić papierosa, posłuchać muzyki, tak naprawdę wyluzować się, przed stresem w pracy, bądź bujnym życiem rodzinnym. 4. Większy fundusz remontowy w stosunku do funduszu nowego mieszkania o ok. 1700zł/rocznie (utrzymanie domu w stanie niepogorszonym więcej kosztuje jak mieszkania) 5. Koszty ogrzewania: takie same lub niższe Jeżeli: - więźby dachowe wysokość 240mm-300mm są wypełnione wełną mineralną 200-240mm, - płyta fundamentowo; stropy są odpowiednio zaizolowane, materiał izolacyjny sypki wpompowany pneumatycznie w stropy, to koszt roczny ogrzewania budynku o pow. 120m2 jest porównywalny z kosztem ogrzanie mieszkania 90m2, z tą różnicą, że w lecie w takim domku mamy przyjemny chłód. 6. Nie mamy kosztów administracyjnych, zarządzania tak jak dla mieszkania, ale musimy sami się o wszystko martwić. Wpływ jego w ten sposób uwzględniono 7. Nie ma kosztów POSTOJOWEGO MIEJSCY GARAŻOWEGO w wysokości: 60÷100zł/miesięcznie(720÷1200zł/rocznie, średnia 960zł/rocznie) Łącznie koszty dodatkowe Kd = 300 + 10000+ 1700 - 960 = 11.040zł/rocznie, przyjęto dalej 11.000zł/rocznie WARTOŚĆ BIEŻĄCA kosztów dodatkowych Wb(Kd) szeregu płatności 11000zł/rocznie, dla przyjętego kosztu kapitału 7%(stopa dyskontowa 1,05 po uwzględnieniu 2% wzrostu rocznego parametru Kd) wynosi: Wb= 20*11000zł = 220.000zł( dla odległości od miasta max.5km). WARTOŚĆ BIEŻĄCA każdy dodatkowy KILOMETR WbK(1km)= 20*650zł/km=13.000zł/km I. Dom Tradycyjny 120m2 z kosztem działki, ok.5km od granicy miasta łącznie jest tańszy od MIESZKANIA 90m2 z POSTOJOWYM MIEJSCEM GARAŻOWYM i balkonem lub tarasem o: CM - DT =884.500 - 630.000 = 254.500zł Po korekcie wartością Wb=220.000zł, Dom TRADYCYJNY jest tańszy o 34.500zł !!! od MIESZKANIA90m2. CM - DT - Wb = 34.500zł I to są NASZE oszczędności = 34.500zł, Dom TRADYCYJNY z działką gruntu + NOWY samochód średniej klasy dożywotnio i paliwo na dwa samochody też dożywotnio!!!! II. Dom GOTOWY 120m2 z kosztem działki łącznie, ok.5km od granicy miasta jest tańszy od MIESZKANIA 90m2 z GARAŻEM i balkonem lub tarasem o: CM - DG =884.500 - 558.000 = 326.500zł Po korekcie wartością Wb=220.000zł, Dom GOTOWY jest tańszy o 106.500zł !!! od MIESZKANIA90m2 z GARAŻEM. CM - DG - Wb = 106.500zł I to są NASZE oszczędności = 106.000zł , Dom GOTOWY z działką gruntu + NOWY samochód średniej klasy dożywotnio i paliwo na dwa samochody też dożywotnio!!!! PRZYKŁAD: odległość od granicy miasta 5km= 5km(baza) + 0km(dodatkowo), DOM w Technologii Tradycyjnej Wtedy, Wb(Kd)=220.000zł + 0km*13.000zł/km Ponieważ: CM-DT-Wb(Kd)>0 Inwestycja jest nadal opłacalna 884.500 - 630.000 - 220.000=34.500zł to zakup działki w cenie 225÷445zł/m2 (średnia 335zł/m2) i wybudowanie domu jest opłacalne, ale leży już praktycznie na granicy opłacalności. Proponuję nie przekraczać odległości 10km od granicy miasta, a te 34.500zł ok. 9,7%(średniej wartości kosztu budowy domu tradycyjnego w wysokości 120m2*2950zł/m2=354.000zł), potraktować jako margines bezpieczeństwa lub kwotę potrzebną na pokrycie kosztów przygotowania procesu inwestycyjnego i osobistego nadzoru procesu inwestycyjnego. Lokalizacje ze szkołą podstawową i przychodnią rozważyć indywidualnie, rynek preferuje takie lokalizacje. Jeżeli: CM-DT-Wb(Kd)<0 ze względu na odległość np. 10km=5km(baza) + 5km (dodatkowo), 884.500 – 630.000 – (220.000 + 5*13.000)=-30.500zł to o taką wartość należy POMNIEJSZYĆ cenę gruntu, a po uwzględnieniu przykładowego marginesu bezpieczeństwa wartość pomniejszająca wynosi ok. 30.500+34.500=65.000zł Okres realizacji budowy DOMU GOTOWEGO 3÷6 Miesięcy Wniosek. Nastąpi eksplozja pozwoleń na budowę domów mieszkalnych w zabudowie jednorodzinnej, bliźniaczej i szeregowej. Dojdzie do arbitrażu cenowego. KOSZTY DZIAŁEK bliskich dużym miastom będą rosły bardzo szybko do momentu uzyskania równowagi dynamicznej alternatyw. Jeżeli ceny nowych Mieszkań we Wrocławiu wzrosną o 8% w ciągu roku(w kalkulacji przyjęto 8%), to ceny podwrocławskich GRUNTÓW będą wynosić ok. 245÷445zł/m2( średnia 345zł/m2). Inwestorzy nie powinni przekraczać odległości max. 7-10km od gr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inwestor Re: We Wrocławiu ceny mieszkań nie wyhamowały IP: *.230.219.81.magma-net.pl 12.03.07, 09:40 Ciąg dalszy Inwestorzy nie powinni przekraczać odległości max. 7-10km od granicy miasta Wrocławia!!!(Dla zachodniej strony Wrocławia max.7km, wyjątek strona południowa max. 12km). ODLEGŁOŚCI POWYŻEJ 7-10km, powodują nie tylko wzrost kosztów dojazdów rocznie Kd (1km)=650zł/km, wartość bieżąca: KbK(1km) = 13.000zł/km, ale wywołują również ALTERNATYWNE KOSZTY NASZEGO i NASZYCH BLISKICH(DZIECI) CZASU!!!. Jest to b. indywidualny parametr. Obciąża on w pełni dodatkowo wartość zakupywanego GRUNTU!!!. RYNEK wycenia je znacznie niżej, niż działki bliskie miastu, bo leżą poza strefą BEZPOŚREDNIEGO WPŁYWU MIASTA WROCŁAW. Jeżeli jest inaczej to znajdują się w strefie wpływu innego miasta, czynników lub tej części inwestorów, którzy nie potrzebują dojeżdżać codziennie do Wrocławia, ale to nas nie interesuje. My jesteśmy tą częścią INWESTORÓW(rynku), którzy muszą codziennie dojeżdżać do Wrocławia, a kalkulacje przeprowadzamy indywidualnie. Celem uzyskania niższych kosztów zakupu materiałów inwestorzy indywidualni powinni zakupywać je w ramach Sąsiedztwa Inwestycyjnego np. razem z okolicznym- i Inwestorem-i i kupować materiały bezpośrednio u producenta. DOM GOTOWY z kosztem DZIAŁKI za 485.000÷585.000zł/2007rok/ okres realizacji inwestycji do 6 miesięcy od daty rozpoczęcia budowy domu. Dla tych co zamierzają się budować!!! Jeśli nie ma Planów Zagospodarowania Przestrzennego to występujemy o Warunki Zabudowy, wtedy nawet te działki, które są budowlanymi wymagają takich samych procedur jak działki czysto rolne, nie ponosimy żadnego ryzyka, można wszystkiego dowiedzieć się w Gminie. Czas wydania Warunków Zabudowy to 2-5 miesięcy. Gminy zawsze odpowiadają pozytywnie, gdy działka jest uzbrojona lub sąsiad jest przynajmniej w trakcie budowy. Gmina nie ma podstaw prawnych do negatywnej odpowiedzi( z resztą, po co przecież to my wydajemy pieniądze: teraz i w przyszłości), chyba żeby chciała budować drogę. Niektóre gminy słyszałem podchodzą jeszcze luźniej tzn. do trzeciej działki włącznie, ale to trzeba sprawdzać. Jeśli chodzi o kredyt, to posiłkujemy się do momentu wydania Warunków Zabudowy pożyczką hipoteczną. Jest ona droższa od kredytu hipotecznego o pkt. 2-3%(WIBOR 3M + 3-4%), a następnie po uzyskaniu Warunków Zabudowy na naszej Działce robimy konwersję na tańszy kredyt hipoteczny. Dodatkowe koszt kapitału ok.300zł na 100.000zł (wartości zakupionej działki) do momentu konwersji. WROCŁAW: Ceny Płytowiska - 5400÷7850zł/m2 na Marzec 2007 Teraz tylko kupić GRUNT i budować się samemu!!! ALTERNATYWA: domki wybudowane przez DEWELOPERÓW - Cena stan surowy zamknięty 5450÷6750zł/m2, po uwzględnieni robót wykończeniowych cena 6150÷7750zł/m2 (Niższe ceny za zł/m2 dla - Dom Gotowy 120m2 na działce 500-700m2, łącznie z jej kosztem(ok. 485÷595zł/m2)) Sentencja tego, co napisałem jest taka: Jeśli STAĆ jest kogoś na kupno NOWEGO mieszkania o powierzchni 80m2 z POSTOJOWYM MIEJSCEM GARAŻOWYM we Wrocławiu, to na pewno STAĆ jest go na NOWY DOM TRADYCYJNY 120m2 na działce w cenie 245÷445zł/m2 (średnia 345zł/m2), odległość ok. 5km. od granicy miasta. Dodatkowo w prezencie: NOWY Samochód średniej klasy i paliwo na dwa samochody GRATIS i to dożywotnio!!!. Jeśli STAĆ jest kogoś na kupno NOWEGO mieszkania o powierzchni 74m2 z POSTOJOWYM MIEJSCEM GARAŻOWYM we Wrocławiu, to na pewno STAĆ jest go na NOWY DOM GOTOWY 120m2 na działce w cenie 245÷445zł/m2 (średnia 345zł/m2), odległość ok. 5km. od granicy miasta. Dodatkowo w prezencie: NOWY Samochód średniej klasy i paliwo na dwa samochody GRATIS i to dożywotnio!!!. Górna granica Kd opłacalności inwestycji dla podanego przykładu 5km od granicy miasta Wrocław wynosi dla: DOMU TRADACYJNEGO Kd = ok.13.000zł/m2, DOMU GOTOWEGO Kd = ok. 16.500zł/m2 Jeżeli faktycznie mieszkania podrożeją o 10%, ja założyłem 8% to wtedy budowa DOMU jest jeszcze bardziej opłacalna. Jest to analiza opłacalności alternatyw inwestycyjnych z punktu widzenia OSOBÓB FIZYCZNYCH np.: rodzina - państwo Kowalscy dojeżdżający codziennie do Wrocławia (odpowiednia zdolność kredytowa lub, -i zasoby majątkowe, muszą być spełnione). Oczywiście jest ona skierowana do tej części rynku, na którą ten wariant stać!!!. Pewne odchylenia cen gruntów w dół, a szczególnie w górę są możliwe tam, gdzie praktycznie nie występuje rynku ze względu na brak lub niewielką ilość ofert rynkowych w stosunku do potencjalnego popytu lub są wyjątkowo atrakcyjne ze względu na swoje atrybuty. Część osób fizycznych skorzysta jeszcze dodatkowo z różnicy kosztów Kapitału tj: DOPŁATA do odsetek kosztu kredytu hipotecznego przez 8lat Podstawa prawna: ustawa z dnia 8.09.2006 r. o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania (Dz. U. nr 183, poz. 1354). WIBOR 3M wynosi obecnie 4.21%. Stopa referencyjna (po dodaniu 2 punktów procentowych) wyniesie 6,21%. Dopłaty finansowane z budżetu państwa pokryją oprocentowanie w wysokości 3,1%. Przy kredycie oprocentowanym wg stawki WIBOR 3M + marża 1 punkt procentowy (tj. obecnie 5,21%) KREDYTOBIRCA PŁACIĆ BĘDIE TYLKO ok. 2,1% ODSETEK!!!(na dzień dzisiejszy) Cena rynkowa 1 mkw. mieszkania lub domu, kosztu budowy domu nie może przekroczyć wartości odtworzeniowej budynków, określanej co kwartał przez GUS. Przykładowo, aktualny wskaźnik dla Warszawy wynosi 4370,5 zł/m2, Krakowa - 2841,5zł/m2, a WROCŁAWIA - 2669 zł/m2. Województwo Dolnośląskie, okolice WROCŁAWIA- 2412zł/m2, (trwają prace nad ZWIĘKSZENIEM tych wartości parametrem 1,3) Ustawa o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania nie sprawdzi się jako wsparcie w kupowaniu mieszkań, ale pomoże sfinansować niejedną budowę domu w Polsce. Oszczędności dla Inwestor z Wrocławia, Przykład DOM 120m2: 1.Maksymalna Wartość kredytu na zasadach preferencyjnych na pokrycia kosztów budowy DOMU (120/140)x70m2x2669zł/m2=169.140zł 2. Oszczędności odsetkowe: 3,1%x169.149=ok. 4964 zł w pierwszym roku, przez osiem lat 8x4964zł = 39.715zł, ponieważ spłacając kredyt spłacamy również kapitał zależy od wariantu spłaty raty i horyzontu kredytu. Przyjąć można jako przybliżoną np.20.000÷35.000zł oszczędności w okresie 8 lat. I o tyle oprócz moich obliczeń dodatkowo DOM jest tańszy od MIESZKANIA ze względu na sposób finansowania. Dotyczy to osób mogących skorzystać z tego. Ustawa o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania nie sprawdzi się jako wsparcie w kupowaniu mieszkań, ale pomoże sfinansować niejedną budowę domu w Polsce. Źródło: opracowanie własne Inwestor Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inwestor We Wrocławiu ceny mieszkań nie wyhamowały IP: *.230.219.81.magma-net.pl 12.03.07, 09:24 Przeprowadźmy analizę opłacalności inwestycji. Przykład: Porównuję Wrocław: Parametry są b. regionalne!!! Nie dotyczy Warszawy, Bielan Wrocławskich 1. zakup MIESZKANIE NOWE WYKOŃCZONE 90m2 z POSTOJOWYM MIEJSCEM GARAŻOWYM i balkonem lub tarasem( koszt garażu w cenie m2 mieszkania uwzględniono) na I kw. 2007r.: CM = Cena MIESZKANIA 90m2 = 90m2*9100zł/m2= 819.000zł Cena MIESZKANIA na I kw. 2008r., przyjęto 8% wzrost cen: CM(2007)=CM*1,08=819.000*1,08=884.520zł przyjęto dalej 884.500zł 2.Budowa Dom TRADYCYJNY 120m2 w cenach materiału i robocizny 2007r. i cenie działki ok. 245-445 zł/m2(średnia 345zł/m2), odległość od granicy miasta ok.5km wynosi: 120m2* ((BUDYNEK (2800÷3100)zł/m2+DZIAŁKA (1700÷2900)zł/m2)) = ok. 540.000÷720.000zł Wartość środkowa DT = 630.000 zł BAZA dla Wrocławia - odległość działki ok.5km od granicy miasta Ceny GRUNTU Koniec 2007r. w dobrych lokalizacjach 245÷445zł/m2 (średnia 345zł/m2). Koszt DZIAŁKI w przeliczeniu na powierzchnię użytkową DOMU = 1500÷2900zł/m2, tj. (Pow. Działki w m2 * cena działki zł/m2) : (Pow. użytkowa domu) = 1700÷2900zł/m2 3. Budowa Dom GOTOWY 120m2 cena 2200÷2700zł/m2, alternatywa do budownictwa tradycyjnego w cenach 2007r. i cenie działki ok. 245-445 zł/m2(średnia 345zł/m2) wynosi: 120m2* ((BUDYNEK (2200÷2500)zł/m2+ DZIAŁKA (1700÷2900)zł/m2)) = ok. 468.000÷648.000zł Wartość środkowa DG = 558.000 zł Co z tego wynika: Inwestujemy w DOM/oboje rodzice pracują/ zamiast w MIESZKANIE KOSZTY DODATKOWE DOM ( koszty DOM, pomniejszone o koszty operacyjne Mieszkanie): 1.Większy podatek od nieruchomości o 300 zł/rocznie 2.Większy koszt dojazdów /zakup drugiego NOWEGO samochodu + koszty dodatkowe za paliwo pierwszego i NOWEGO auta: 250*30*(0,70+0,30)zł/km + 250* 30*0,30zł/km= 10000zł/rocznie: a = 250 dni (dni robocze) b = 2*15km = 30 km liczba kilometrów dziennie/tam i z powrotem/ UWAŻAĆ!!! Na ten parametr, bo może on NAS finansowo powalić z nóg, dobić c = (0,70 +0,30)zł/km koszt (amortyzacja samochodu + paliwo na 1km) d=0,30zł/km koszt samego paliwa dla pierwszego auta KAŻDY dodatkowy KILOMETR powyżej 5km(baza) odległości do miasta kosztuje rocznie niemniej niż: Kd(1km)=250*1km*2*(0,70+0,30)zł/km + 250* 1km*2*0,30zł/km=650zł/km!!! - rocznie 3. Analizy rynkowe wykazały, że dojazdy do miast do ok. 7÷10km, czyli ok. 2*10min dziennie dodatkowo, nie wywołują - alternatywnych kosztów naszego czasu. Nie przeliczamy jego wartości. Wręcz przeciwnie często są to momenty, w których możemy coś spokojnie przemyśleć, zapalić papierosa, posłuchać muzyki, tak naprawdę wyluzować się, przed stresem w pracy, bądź bujnym życiem rodzinnym. 4. Większy fundusz remontowy w stosunku do funduszu nowego mieszkania o ok. 1700zł/rocznie (utrzymanie domu w stanie niepogorszonym więcej kosztuje jak mieszkania) 5. Koszty ogrzewania: takie same lub niższe Jeżeli: - więźby dachowe wysokość 240mm-300mm są wypełnione wełną mineralną 200-240mm, - płyta fundamentowo; stropy są odpowiednio zaizolowane, materiał izolacyjny sypki wpompowany pneumatycznie w stropy, to koszt roczny ogrzewania budynku o pow. 120m2 jest porównywalny z kosztem ogrzanie mieszkania 90m2, z tą różnicą, że w lecie w takim domku mamy przyjemny chłód. 6. Nie mamy kosztów administracyjnych, zarządzania tak jak dla mieszkania, ale musimy sami się o wszystko martwić. Wpływ jego w ten sposób uwzględniono 7. Nie ma kosztów POSTOJOWEGO MIEJSCY GARAŻOWEGO w wysokości: 60÷100zł/miesięcznie(720÷1200zł/rocznie, średnia 960zł/rocznie) Łącznie koszty dodatkowe Kd = 300 + 10000+ 1700 - 960 = 11.040zł/rocznie, przyjęto dalej 11.000zł/rocznie WARTOŚĆ BIEŻĄCA kosztów dodatkowych Wb(Kd) szeregu płatności 11000zł/rocznie, dla przyjętego kosztu kapitału 7%(stopa dyskontowa 1,05 po uwzględnieniu 2% wzrostu rocznego parametru Kd) wynosi: Wb= 20*11000zł = 220.000zł( dla odległości od miasta max.5km). WARTOŚĆ BIEŻĄCA każdy dodatkowy KILOMETR WbK(1km)= 20*650zł/km=13.000zł/km I. Dom Tradycyjny 120m2 z kosztem działki, ok.5km od granicy miasta łącznie jest tańszy od MIESZKANIA 90m2 z POSTOJOWYM MIEJSCEM GARAŻOWYM i balkonem lub tarasem o: CM - DT =884.500 - 630.000 = 254.500zł Po korekcie wartością Wb=220.000zł, Dom TRADYCYJNY jest tańszy o 34.500zł !!! od MIESZKANIA90m2. CM - DT - Wb = 34.500zł I to są NASZE oszczędności = 34.500zł, Dom TRADYCYJNY z działką gruntu + NOWY samochód średniej klasy dożywotnio i paliwo na dwa samochody też dożywotnio!!!! II. Dom GOTOWY 120m2 z kosztem działki łącznie, ok.5km od granicy miasta jest tańszy od MIESZKANIA 90m2 z GARAŻEM i balkonem lub tarasem o: CM - DG =884.500 - 558.000 = 326.500zł Po korekcie wartością Wb=220.000zł, Dom GOTOWY jest tańszy o 106.500zł !!! od MIESZKANIA90m2 z GARAŻEM. CM - DG - Wb = 106.500zł I to są NASZE oszczędności = 106.000zł , Dom GOTOWY z działką gruntu + NOWY samochód średniej klasy dożywotnio i paliwo na dwa samochody też dożywotnio!!!! PRZYKŁAD: odległość od granicy miasta 5km= 5km(baza) + 0km(dodatkowo), DOM w Technologii Tradycyjnej Wtedy, Wb(Kd)=220.000zł + 0km*13.000zł/km Ponieważ: CM-DT-Wb(Kd)>0 Inwestycja jest nadal opłacalna 884.500 - 630.000 - 220.000=34.500zł to zakup działki w cenie 225÷445zł/m2 (średnia 335zł/m2) i wybudowanie domu jest opłacalne, ale leży już praktycznie na granicy opłacalności. Proponuję nie przekraczać odległości 10km od granicy miasta, a te 34.500zł ok. 9,7%(średniej wartości kosztu budowy domu tradycyjnego w wysokości 120m2*2950zł/m2=354.000zł), potraktować jako margines bezpieczeństwa lub kwotę potrzebną na pokrycie kosztów przygotowania procesu inwestycyjnego i osobistego nadzoru procesu inwestycyjnego. Lokalizacje ze szkołą podstawową i przychodnią rozważyć indywidualnie, rynek preferuje takie lokalizacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: We Wrocławiu ceny mieszkań nie wyhamowały IP: *.crowley.pl 12.03.07, 10:13 Super, tylko mowa jest o kwotach rzędu 700 - 800 tys. zł. Młode małżeństwo, oboje pracujących, 1-2 dzieci, dochody 7 tys. netto miesięcznie, oszczędności 100 tys, potrzebuje kredytu min. 600 tys. Rata kredytu wychodzi powyżej 4 tys miesięcznie przy ratach malejących, albo ok. 3.5 tys przy ratach stałych i tak przez 30 lat! Kogo z Was na to stać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) Re: We Wrocławiu ceny mieszkań nie wyhamowały IP: *.generacja.pl 12.03.07, 19:51 heh ja jako programista mam zdolność 200tys :) no to co kupuje 20 metrowe mieszkanie za te 200tys ja ceny pod 10ke podbiją sie pod koniec roku :) w łazience 3 metrowej kibelek i kabina, w kuchni 3 metrowej jakaś lodówka i zlewozmywak, sypialnia 5 metrowa pomieści łózko i łóżeczko dla dziecka, a w moim salonie 10 metrowym będę sobie z 10 pietra spoglądał na centrum z oddali.... za 30-35 lat jak spłacę to mieszkanie może kupie samochód żeby już autobusem do pracy nie jeździć.. ale umrę z poczuciem szczęścia ze przyjechałem prosto po studiach do największego raju Wrocka ;) a wy w Londynie "nieudaczniki" a zarazem moi koledzy ze studiów pracujcie sobie za te 12-18 tys zł miesięcznie jako programiści.... będziecie do końca życia żałować iż nie poczujecie już ścisku w tramwaju który trzęsie sie na dziurawych ulicach (ul PDT-orląt np) jakby miał sie wykoleić, tych emocji nikt mi nie zabierze, albo nie będziecie musieli w kolejce do okulisty 4 miesiące czekać... przykładów można by mnożyć w nieskończoność ale sami wiece ze straciliście te możliwości i perspektywy jakie zapewnił nam wrocek.... ;) Panie Prezydencie dziękuje ze przyciągnąłeś mnie tu do tego raju.... cala moja rodzina już szykuje przeprowadzkę bo opowiedziałem im o perspektywach jakie dają nowoczesne fabryki LGe, itd .. moja siostra właśnie rezygnuje z pracy w Holandii gdzie bo woli pracować za 1400zł i wynajmować mieszkanie 2 pokojowe za 1600zł niż zarabia 1400euro i wynajmować za 350euro takie same tylko ze z ogródkiem przed domem i bez widoku z osiedla 5km od centrum w starej płycie... Co z tego ze będzie musiała sie chyba sprzedawać żeby dopłacić 200 do wynajmu i zarobić na jedzenie ale będzie to robiła we wrocku.... Niestety nie skończyła studiów ale ma prace biurową ale tu na taśmie ją docenią w Polsce... Pozdrawiam wszystkich wrocławian szczególnie tych którzy właśnie skaczą z radości ze zrobili interes życia kupując kawalerkę za 200-250 tys lub mieszkanie do 50 metrow za 300-400tys :) powodzenia w spłacaniu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemo BTW, kiedy jest rozstrzygniecie EURO2012 i EXPO? IP: *.e-wro.net.pl 12.03.07, 10:56 Bo chyba jak jedna z tych imprez przypadnie Wroclawiowi, to znow wszystko pojdzie w gore. Chociazby za jakis czas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: BTW, kiedy jest rozstrzygniecie EURO2012 i EX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 17:31 Walka Wrocławia o te imprezy, to przecież ruchy pozorowane - jest to element wielkiej, przebiegłej gry promocyjnej miasta. To tak jak z przyciąganiem ludzi z Wysp do Wrocławia. Nieważne, że obiektywnie rzecz biorąc, to się nie uda i nie ma sensu, WAŻNY jest sam fakt prowadzenia takich akcji. To wystarczy do nakręcenia inwestorów i ludzi, do tego, żeby postrzegali Wrocław jako silne, prężne i atrakcyjne miasto. Jakoś mój zdrowy rozsądek i realizm podpowiada mi, że żadna z tych imprez nie przypadnie Wrocławowi, wtedy raczej ceny nieruchomości polecą w dół. Już teraz pokazują się rysy na wizerunku miasta, czego odbiciem jest akcja Przystanek Wrocław Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M28 Re: We Wrocławiu ceny mieszkań nie wyhamowały IP: 212.244.68.* 12.03.07, 11:02 witam, rozważałem przeprowadzę do Wrocławia, skuszony tym niby ogromnym boomem gospodarczym, no ale szybko oprzytomniałem. znalazłem sobie nawet pracę, nienajgorzej płatną jak na plskie warunki, ale mimo to stosunek właśnie cen mieszkań do zarobków we Wrocławiu jest chyba najbardziej niekorzystnym w odniesieniu do wiekszych miast w kraju, a ja już niestety nie jestem studentem, kóry chciałby po harcersku mieszkać z trzema współlokatorami. Lubię Wrocław, nawet bardzo, ale niestety to miasto staje się zupełnie nieosiągalne dla ludzi, którzy nie mogą tutaj liczyć na zarobki rzedu 8-10 tyś. Ja niestety długo do tych ludzi należał jeszcze nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: We Wrocławiu ceny mieszkań nie wyhamowały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 12:23 Z większością się zgodzę fakt Wrocław jest drogi podobnie jak inne miasta Polski. Dziwią mnie jednak trochę kwoty o których mówicie 600 tys. za mieszkanie na pewno jest wiele takich opcji, ale jak kogoś nie stać to kupuje coś za 300. A jak mu jeszcze dużo to zawsze jeszcze taniej znajdzie w kamienicach czy w starych blokach. Średnia jest jaka jest bo powszechnie wiadomo, że buduje się coraz więcej apartamentów Proste nie ma co panikować ceny wyluzują. Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Re: We Wrocławiu ceny mieszkań nie wyhamowały 13.03.07, 09:07 1. Wrocław jest b.drogi NIEPODOBNIE jak inne duże miasta, Ceny są o 50% wyzsze niz np w Łodzi, Katowicach, Trojmiescie nawet. Wrocław goni Warszawe w cenach, w płacach jest 50%. 2. Tak samo jak NIE JEST taki jak inne duże miasta - jest zacofany i z fatalną infrastruktruą - i tak jak we Wrocławiu wcale nie jest wszedzie - w innych miastach PL jest żle, we Wrocławiu tragicznie. I nie zmieni sie to szybko - budowa 3-4 obwodnic troche trwa - na razie od 10 lat pitolicie o AOW i zaniechaniach komuny. To że tu sie ostatnio "bardzo duzo" zmienia/zmieniło? nie oznacza że Wrocław juz odrobił 20-30 letni dystans dzielący go od innych miast. 3. 300 000zł? Za to kupisz a) kawalerkę na Klecinie (32m, 260 tys zł) b) nore w starych blokach na Kozanowie (40m) lub piwnice w centrum (10-15m), sprawdz ceny potem mów. We Wrocławiu nie ma praktycznie NIC poniżej 200 000zł - w Berlinie gorsze mieszkania dostaniesz z 18-20 tys euro (1 tys euro/m2) za 1,5-2000 euro to dostajesz juz mieszkanie w dobrej dzielnicy w standardzie 'ciut' wyższym niż tzw 'apartamentowce PL' Gość portalu: xxx napisał(a): > Z większością się zgodzę fakt Wrocław jest drogi podobnie jak inne miasta > Polski. Dziwią mnie jednak trochę kwoty o których mówicie 600 tys. za mieszkani > e> na pewno jest wiele takich opcji, ale jak kogoś nie stać to kupuje coś za 300. > A> jak mu jeszcze dużo to zawsze jeszcze taniej znajdzie w kamienicach czy w > starych blokach. Średnia jest jaka jest bo powszechnie wiadomo, że buduje się > coraz więcej apartamentów Proste nie ma co panikować ceny wyluzują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mikołaj Re: We Wrocławiu ceny mieszkań nie wyhamowały IP: *.chello.pl 12.03.07, 12:40 Ludzie opamiętajcie się. Głupie gadanie, że jak nie zarobię 8-10 tysięcy to nie przeżyję!! Uprzejmie donoszę, że co miesiąc na konto rodzinne wpływa ok. 4000,00 PLN. Spłacamy kredyt mieszkaniowy, płacimy czynsz, posiadamy dwa auta. Obecnie żona jest na urlopie macierzyńskim z maleństwem, syn uczęszcza do przedszkola a córka do szkoły. Przyznaję czasami musimy zacinąć pasa. Aby nie zaciskać pasa i móc co roku zaliczyć rodzinne wczasy potrzebowalibyśmy wspólnie dojść do około 5000,00PLN/msc. Oczywiście przepraszam tych, dla których jest to wegetacja, bo brak restauracji i wczasów w Azji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dar Re: We Wrocławiu ceny mieszkań nie wyhamowały IP: *.crowley.pl 12.03.07, 13:31 Szacunek! Ja przy nieco wyższych wpływach, i do tego z jednym dzieckiem (żona też nie pracuje), jednym samochodem, z własnym mieszkaniem, bez żadnych obciążeń kredytowych, też zaciągam pasa, żeby nazbierać na "extra" wydatki, jak np. remont, wyposażenie mieszkania, itd. Natomiast nie mam zupełnie zdolności kredytowej na zakup nowego mieszkania! Reprezentuje przeciętnego przyjezdnego młodego, który osiadł we Wrocławiu, z tym, że mieszkanie kupiłem 3 lata temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: We Wrocławiu ceny mieszkań nie wyhamowały IP: *.generacja.pl 12.03.07, 20:27 heh a ile dałeś za mieszkanie? no ok z zona masz 4tys i jak sam mówisz musisz zaciskać pasa czyż nie? a co zrobisz jak np. stracisz prace lub Twoja zona... lub opcja nr2. czego Ci nie życzę potkniesz sie i spadniesz ze schodów i złamiesz kręgosłup i wylądujesz np na wózku, lub tysiąc innych przypadków które mogą spotkać Cie przez 30 lat spłacania kredytu... ja rozumiem ze rodzina to 4 osoby czyli 2ka dorosłych i 2ka dzieci przeliczmy: - mieszkanie 3 pokojowe 60 metrów żaden luxus 400tyś po promocyjnej cenie 6600zł z zeszłego roku... przecież te 7500 to fikcja.. co nie? wiec przy kredycie 30 lat do spłacenia około 750-800tys (dane np bank śląski) wiec około 2200zl miesięcznie rata tak? no dobra wiec 2200 + czynsz 400 + tel, internet, prąd wiec zmieścimy sie w 3000zł ale mamy pokoik dla 2ki dzieci sypialnie i duży pokój.. no powiedzmy ze meble dali nam rodzice i znajomi a auto sprowadziłeś z niemiec po studiach jak zrywałeś tam truskawki... no dobra liczmy dalej 2auta to oplata nie wiem 300zł miesięcznie na ubezpieczania, naprawy, oleje, itd + benzyna no na 2 auta żeby do pracy, szkoły, sklepu dojechać to nie wiem oszczędnie 600zł. no dobra zmieściliśmy sie w 4 tyś masz rację da sie ;) tylko podaj adresy pomocy społecznej i jadłodajni bo na jedzenie zabrakło dla 4 osobowej rodziny, na ubrania, kosmetyki, prezenty pod choinkę, książki dla dzieci do szkoły, a dzieci urosną i będą miały swoje potrzeby za 15 lat a ty będziesz w połowie spłacania kredytu.... ale jak wytrzymasz 15 lat bez jedzenia to i 30 wytrzymasz.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p tak tu jest właśnie IP: *.generacja.pl 13.03.07, 07:43 nic dodać nic ująć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaka I dziwicie się że ludzie wyjeżdżają? IP: *.kur.kolornet.pl 12.03.07, 16:10 Co z pensją 2000 netto można kupić? trzeba robić 15 lat i nic nie jeść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dejwid Ja już wyjechałem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 17:25 W grudniu przeprowadziłem się do Rzeszowa. Mam prace tak samo płatną jak we Wrocku, kupiłem dom do wykończenia na ekskluzywnym osiedlu pod Rzeszowem za 250tys zl. Odzwyczaiłem się od stania w korkach i jazdy po dziurach. Miałem wybór mieszkanie w "zapalniczce" (tak moja Żona nazywa wielką płytę na blokowiskach), bo na nowe nie było mnie już stać. Tu mam kawałek ziemi dla siebie, Żyje się tylko raz i nie chce się męczyć w bloku. Wiem, wiem perspektywy we Wrocku są dużo lepsze a miasto jest najładniejsze na świecie. Z wielką chęcią będę tam przyjeżdżał, niech tylko wybudują A4, wtedy z Rzeszowa na piwo do Spiża do Wrocka będę zapewne jeździł i to nie jako kierowca ;-). Kocham Wrocław, a Rzeszowa nie lubię, ale cóż nie zawsze można wszystko mieć w życiu. Pozdrawiam wszystkich mieszkańców Odpowiedz Link Zgłoś
polar21 Re: Ja już wyjechałem 10.04.07, 12:40 ja tu jeszcze jestem ,ale juz raczej nie widze,ze wzgledu na ceny mieszkan - wielkich perspektyw dla siebie. Mysle juz o szukanie pracy w innym rejonie PL - moze aglomeracja GOPu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) wrocław tylko naiwni tu przyjada i uciekna ;) IP: *.generacja.pl 12.03.07, 19:55 heh ja jako programista we wrocku mam zdolność 200tys :) no to co kupuje 20 metrowe mieszkanie za te 200tys ja ceny pod 10ke podbiją sie pod koniec roku :) w łazience 3 metrowej kibelek i kabina, w kuchni 3 metrowej jakaś lodówka i zlewozmywak, sypialnia 5 metrowa pomieści łózko i łóżeczko dla dziecka, a w moim salonie 10 metrowym będę sobie z 10 pietra spoglądał na centrum z oddali.... za 30-35 lat jak spłacę to mieszkanie może kupie samochód żeby już autobusem do pracy nie jeździć.. ale umrę z poczuciem szczęścia ze przyjechałem prosto po studiach do największego raju Wrocka ;) a wy w Londynie "nieudaczniki" a zarazem moi koledzy ze studiów pracujcie sobie za te 12-18 tys zł miesięcznie jako programiści.... będziecie do końca życia żałować iż nie poczujecie już ścisku w tramwaju który trzęsie sie na dziurawych ulicach (ul PDT-orląt np) jakby miał sie wykoleić, tych emocji nikt mi nie zabierze, albo nie będziecie musieli w kolejce do okulisty 4 miesiące czekać... przykładów można by mnożyć w nieskończoność ale sami wiece ze straciliście te możliwości i perspektywy jakie zapewnił nam wrocek.... ;) Panie Prezydencie dziękuje ze przyciągnąłeś mnie tu do tego raju.... cala moja rodzina już szykuje przeprowadzkę bo opowiedziałem im o perspektywach jakie dają nowoczesne fabryki LGe, itd .. moja siostra właśnie rezygnuje z pracy w Holandii gdzie bo woli pracować za 1400zł i wynajmować mieszkanie 2 pokojowe za 1600zł niż zarabia 1400euro i wynajmować za 350euro takie same tylko ze z ogródkiem przed domem i bez widoku z osiedla 5km od centrum w starej płycie... Co z tego ze będzie musiała sie chyba sprzedawać żeby dopłacić 200 do wynajmu i zarobić na jedzenie ale będzie to robiła we wrocku.... Niestety nie skończyła studiów ale ma prace biurową ale tu na taśmie ją docenią w Polsce... Pozdrawiam wszystkich wrocławian szczególnie tych którzy właśnie skaczą z radości ze zrobili interes życia kupując kawalerkę za 200-250 tys lub mieszkanie do 50 metrow za 300-400tys :) powodzenia w spłacaniu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Heraldek We Wrocławiu ceny mieszkań osiagna ceny Berlina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 21:36 ...i wtedy naturalny bedzie powrot Breslau do Heimatlandu... Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Re: We Wrocławiu ceny mieszkań osiagna ceny Berli 14.03.07, 23:20 A to ciekawy pogląd, wytłumacz mi tylko dlaczego ceny mieszkan w średnim miescie biednego zacofanego kraju z 10% bezrobociem i płacami 200-500 euro (min-średnia) mają sie zrównac z cenami mieszkan w stolicy najbogatszej gospodarki gdzie pensje są 5x wyższe??? p.s. Znaczy sie stanieją: aktualnie mieszkania we Wrocławiu są po 1,8-2,5 tys euro/m2, w Berlinie po 1-2 tys euro/m2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan a jak tam ceny wynajmu we Wrocławiu? IP: *.chello.pl 15.03.07, 07:47 też doganiają i przeganiają berlińskie? I jak z nimi jest - rosną, maleją czy stoją w miejscu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: a jak tam ceny wynajmu we Wrocławiu? IP: *.generacja.pl 15.03.07, 16:55 zajefajne :) 1400zl za mieszkanie w warunkach studenckich 48m, 2 pokoje w tym 1 przechodni wiec kosmos , wynajem pokoju srednio 600-800zl taki w granicach 9-13 metrow kw wiec średnio 70zl za metr kw :) czyli okolo 17 euro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan w Warszawie wynajem kosztuje mniej; dużo mniej IP: *.chello.pl 15.03.07, 18:13 naprawdę nie żartuję. I jest sporo ofert, nawet na wysokim poziomie. Pokój: 400-600zł. Kawalerka - 900-1200zł. 2-pokojowe - 1000-1300. 3-pokojowe - od 1500zł w górę. W samej Warszawie co roku przybywa 11-12tys mieszkań a łacznie z tymi nowouruchamianymi będzie jeszcze więcej i rynek zacznie za 3-4 lata być nasycony: ok. 500 mieszkań na 1000 mieszkańców. W tej chwili jest 440. Dla porównania - w Berlinie buduje się co roku 3000 mieszkań, w Pradze 4500, w Budapeszcie - też coś koło 3000. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Uważajcie. Bańka zaczyna pękać! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 16:57 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek We Wrocławiu ceny mieszkań nie wyhamowały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 11:59 W Warszawie ceny stoją i pewnie spadną. Ceny działek 25-35 km od Warszawy za to rosną. Odpowiedz Link Zgłoś