Rozmowy w środkach komunikacji miejskiej :)

15.03.07, 16:51
Dziś miałam ciężki dzień, wsiadłam do tramwaju i słyszę rozmowę dówch starszych pań:

(Przejeżdzamy koło nowej galerii handlowej w okolicach ul. Bogusławskiego :))
-no patrz słoniowi pomnik zbudowali !
-no juz nie mają komu pomników budować tylko słoniom
-a co to ktoś moze słonia nie widział
-a wiesz zmarł ten pisarz wczoraj co bajki dla dzieci pisał i w klanie wsytępował
-tak ? a który ?
-oj no ten pisarzz co dla dzieci miał program
-Matejko ?? :D
pada odpowiedź od pasażera - Zygmunt Kęstowicz
-aaa no tak Kęstowicz
-no to jemu by pomnik wybudowali a nie słoniowi
-a mówie ci w tej Polsce to sama bieda i g..o

juz po tym usłyszanym dialogu czuję sie lepiej zdecydowanie :)
jedzie tez mama z dzieckiem około 6 lat i słyszę drugą rozowę
-mamo bolą mnie nogi
-mnie tez bolą synku
-a co dyrektor ci krzesło zabrał
i tak oto prysl zły humor
pozdrawiam
    • Gość: Patrycja Re: Rozmowy w środkach komunikacji miejskiej :) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.03.07, 17:43
      Sprzed ok. roku, czyli przed wielką aferą. Dziewczyny ok. 20stki.
      - Tabletki są świetne, bo możesz się zabawić raz w jedną noc i nie wpadniesz.
      - A hiv?
      - Co ty, hiv? W Polsce?
      • computer.says.no Re: Rozmowy w środkach komunikacji miejskiej :) 15.03.07, 18:38
        A ja z 10 lat temu w zatłoczonym autobusie słyszałem jak chłopak, tak około
        piętnastoletni mówił do rówieśnicy, nie zważając na ludzi wokół, a mówił bardzo
        wolno, niskim głosem, dosyć głośno, słychać było że każde słowo jest przemyślane
        - przemawiał z namaszczeniem po prostu - te słowa:

        "Jak ja k.... robie m...( miłość francuska wulgarnie) to idzie się k... zesr...."

        Zapamiętałem każde słowo, bo wyję z bratem z tego tekstu do teraz. :-)))))))
        Składnia, dobrane słowa (idzie się..), ton głosu i ludzie w Ikarusie
        aaaaaaaaaaaaaaaaaaaahahahahahaaaa :-))))))))))))
        • computer.says.no Re: Rozmowy w środkach komunikacji miejskiej :) 15.03.07, 18:45
          zapomniałem dodać że mówił jak robot, bez przerw i zmian intonacji, wyobraźcie
          sobie to i spróbujcie nie parsknąć śmiechem :-)))))
    • zla_wiedzma Re: Rozmowy w środkach komunikacji miejskiej :) 19.03.07, 11:14
      rozmawiają dwie osoby o jakiejś znajomej
      -Pamiętasz Elke wiesz takie krótkie włosy ?...
      -Nie kojarze..
      -Wiesz jasne kręcone włosy
      -AAA taka brunetka w krótkich włosach a tak pamiętam :))
    • membrum_virile Re: Rozmowy w środkach komunikacji miejskiej :) 19.03.07, 11:26
      Ostatni raz jechałem tramwajem jakieś dziesięć lat temu, ale zapamietałem dwoje
      studentów. On siedział i ona również siedziała, z tą różnicą, że on na
      siedzeniu, ona zaś na kolanach jego.
      Student opowiadał o ciemnoskórych mieszkańcach Afryki oraz o powszechnym na
      Czarnym Lądzie zastosowaniu odchodów zwierzęcych jako źródła niskokalorycznego,
      ale jednak, opału. Fakt powszechnie ci to znany, ale wpatrzona w mężczyznę
      swego życia (bądź jednej nocy...) studentka zakrzyknęła: "Niemożliwe!
      Pierdzielisz!?".
      I pomyślałem sobie wtedy, że zdumienie jest oznaką głupoty. Postanowiłem, że
      odtąd, ilekroć ktoś zasunie mi jakąś nowinę, odpowiadał będę: "tak, to wielce
      prawdopodobne, gdzieś już chyba nawet o tym czytałem...".
    • Gość: dowóda świata Re: Rozmowy w środkach komunikacji miejskiej :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 11:35
      Wszystko wyjaśniłem na
      centrum-dowodzenia-swiatem.com
      mpk daje radę
Inne wątki na temat:
Pełna wersja