Terror grubasów

15.03.07, 18:49
Czy w tym mieście nie można już kupić normalnych spodni na szczupłego faceta? Wszystko dla samych spaślaków! Rozmiar 38-30 to przecież komedia! Jak tak można wyglądać? W sklepie 100 par spodni i ledwo 1-2 w normalnych rozmiarach. Reszta albo na kurdupli (długość nogawki do 30) albo na spaślaków (w pasie 38 albo i więcej). A weź tu człowieku kup spodnie dla szczupłego faceta o normalnym wzroście. Jak się zapinam i mi nie spadają z tyłka, to nogawki do kolan mam, a jak dobre na długość to znowu ponad 100 cm w pasie!
Obłęd!
Cholera co to za pokraki łażą po mieście, że tyle w sklepach spodni w wymiarach 40-30 albo 44-32??
    • Gość: asia Re: Terror grubasów IP: *.e-wro.net.pl 15.03.07, 19:03
      Trzeba się mniej denerwować, ograniczyć stres, to i w pasie przybędzie i
      kłopoty z porciętami znikną, a i kobitkom bardziej podobają się tacy z odrobiną
      ciała, a nie anorektyczne szkielety.
      • Gość: zla_wiedzma Re: Terror grubasów IP: *.wroclaw.mm.pl 15.03.07, 19:11
        Dokładnie Asia :) a Ty WC nie badz niegrzeczny, nie mówi sie spaslaki tylko puszyści :D. Wiesz 145 cm u faceta to nie jest normalny wzrost :P wiec sie nie dziw ze spodni nie mozesz na siebie kupić. Zresztą tyle razy ci mama mówiła zebys przestał szukac spodni w "smyku" to juz nie twoj przedział wiekowy. Jest tez takie powiedzenie ze co chude to wredne :D
        ps. przepraszam wszytskich chudych ;)
        • computer.says.no Re: Terror grubasów 15.03.07, 19:42
          ten wątek jest jeszcze debilniejszy niż te o fryzjerach

          napisz coś jeszcze o pedałach którymi gardzisz, albo lepiej o jakimś spasionym
          pedale

          ja jestem szczupły hetero, ale taka głupota mnie rozpie.prza

    • Gość: Paweł Z. Re: Terror grubasów IP: *.as.kn.pl 15.03.07, 19:19
      Jakich grubasów? To Ty jesteś szkieletowaty nieco.
      • wielki_czarownik Re: Terror grubasów 15.03.07, 20:50
        Mam BMI w normie. Po prostu społeczeństwo coraz bardziej spaślakowate się staje.
        • Gość: Paweł Z. Re: Terror grubasów IP: *.as.kn.pl 15.03.07, 21:29
          A ja mam brzuszek i jestem jednocześnie bardzo wysoki. Też nie mogę nigdy nic
          kupić. W większości sklepów nie ma dla mnie rozmiarówki - kończy się na 188.
          I czym się podniecać? Producent robi widać to, co mu najłatwiej schodzi. Nie
          jest to żadna dyktatura, ale prosta ekonomia. Po co towar ma mu zalegać na
          półce czy w magazynie?
    • Gość: Skiba Re: Terror grubasów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 19:32
      A ja żyję bez stresu ,jem za dwóch, ale jakoś przytyć zasadniczo nie
      mogę.Jednak gdy idę do sklepu widzę fajny ciuch to wiem że sięgając po niego
      będzie to rozmiar XXL albo większy. Zastanawiam się wtedy czy ominęła mnie
      jakaś wyprzedaż , czy jednak nasze społeczeństwoo obrasta w tłuszcz.
      • Gość: pusiek Re: Terror grubasów IP: *.core.lanet.net.pl 15.03.07, 20:32
        a to ciekawe bo jak ja szukam xxl to nic niema ,
        a wiszą tylko ciuchy na patyki 36-38 ,
        a ze spodniami tak już jest leża te rozmiary które sa niechodliwe -np.w c&a
        zawsze na koncu lezaą sterty takich spodni 38x32 36x32 i to w cenie promocyjnej
        69,00 a już w rozmiarze 37/38 czyli na wysokiego cena 130,00
        • wielki_czarownik Moment 15.03.07, 20:48
          37-38 to normalny rozmiar (w sensie proporcjonalny). Ja mówię o tym, że większość rzeczy w sklepach to rozmiary typu 38-30 albo 40-32 czy coś koło tego. Czy naprawdę większość społeczeństwa ma rozmiary Kaczyńskich?
          Kupić coś na człowieka który w pasie ma mniej niż długość nogawki (np. 32-34) to cud. Wszystko dla tłuściochów (ostatnio widziałem spodnie 44-30).
          • piast9 Re: Moment 15.03.07, 21:38
            wielki_czarownik napisał:

            > Czy naprawdę większość społeczeństwa ma rozmiary Kaczyńskich?
            Obawiam się, że Kaczyńscy nie mają nogawek 30 czy 32 :)
    • piast9 Re: Terror grubasów 15.03.07, 20:28
      Hehe, mam podobne spostrzeżenia. :) Z jeansami jeszcze jest luzik ale elegantsze
      rzeczy są zwykle "za grube". Widać społeczeństwu się powodzi :)
      • Gość: Martix Re: Terror grubasów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.03.07, 21:37
        Idż do lumpeksu.Tam znajdziesz dla siebie spodnie.Choć nie pochodzą z państw
        chuderlaków{Niemcy,Anglia itd.}to jak dobrze poszukasz to coś dla siebie
        znajdziesz.
    • guarana83 Re: Terror grubasów 16.03.07, 12:45
      może czas odwiedzić siłownię i coś zrobić z tyłkiem???
    • Gość: jeden z...... do WC IP: *.centertel.pl 16.03.07, 15:09
      a może Panie Dziedzicu do krawca łaskawca się wybierze i spodenki sprawi sobie
      na obstalunek???:-)))SZtuczkowe :-)))
    • truten.zenobi Re: Terror grubasów 16.03.07, 15:25
      a ja mam dokładnie odwrotne problemy
      zwykle nawet jeśli spodnie są w pasie na 110 to nogawki zwykle są za ciasne.
      z regóły też jak spodnie są w pasie na ponad 100 to są na kogoś o wzroście
      ponad 190, czyli ja wyglądam w nich jakbym sobie z worka uszył.

      I nie spaślaków koleś! jestem tylko puszysty albo lekko zaokraglony ;)
    • hummer Same spodnie prezydenckie :) 16.03.07, 16:20
      wielki_czarownik napisał:

      > Czy w tym mieście nie można już kupić normalnych spodni na szczupłego faceta? W
      > szystko dla samych spaślaków! Rozmiar 38-30 to przecież komedia! Jak tak można
      > wyglądać? W sklepie 100 par spodni i ledwo 1-2 w normalnych rozmiarach. Reszta
      > albo na kurdupli (długość nogawki do 30) albo na spaślaków (w pasie 38 albo i w
      > ięcej). A weź tu człowieku kup spodnie dla szczupłego faceta o normalnym wzrośc
      > ie. Jak się zapinam i mi nie spadają z tyłka, to nogawki do kolan mam, a jak do
      > bre na długość to znowu ponad 100 cm w pasie!
      > Obłęd!
      > Cholera co to za pokraki łażą po mieście, że tyle w sklepach spodni w wymiarach
      > 40-30 albo 44-32??
    • Gość: jekdok Gratuluję umiejętności wnioskowania ;-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 16:57
      Między innymi o gabarytach i kondycji fizycznej współmieszkańców na podstawie rozmiarów dostępnej w sklepach garderoby ;-))) Czy to nie jest przypadkiem tak, że w sklepach leży ten towar, który nie cieszy się wzięciem? Przynajmniej ja tak sobie tłumaczę problemy z dostępnością butków i szmatek w odpowiadającym mi fasonie, ponieważ wymiary mam niestety(?) typowe/przeciętne - znaczy takie, które ma zdecydowana większość potencjalnych nabywców (czytaj konkurentów do tego samego towaru;-).

      To troszkę tak jak w starej anegdocie o przedstawicielach firm obuwniczych wysłanych w tereny zamieszkane przez jakieś prymitywne plemiona.
      Jeden telegrafuje: żadnych szans na dobry biznes - wszyscy chodzą bez butów. Natomiast drugi: wspaniały rynek - nikt nie ma butów ;-)
      • truten.zenobi Re: Gratuluję umiejętności wnioskowania ;-))) 17.03.07, 22:37
        poniekąd tak ale nie do końca..
        ja zakładam że sprzedawca jest rozsądnym człowiekiem i stara sioę zaopatrywać w
        towar na który jest wzięcie, jeśli kupił rozmiar a i b, i a mu ktoś kupił to
        nastepnym razem zaopatrując sklep napewno nie kupi 2xb ani jeszcze raz zestaw
        aib tylko kupi a lub nawet 2xa.

        czyli stara się odpowiadac na potrzeby rynku a nie bierze co mu wcisną.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja