membrum_virile
20.03.07, 16:52
Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Marek Jurek przyznał przed około
dziesięciu laty, że dzieci bite są wrażliwsze od tych wychowywanych
bezstresowo. Głosząc apoteozę kar cielesnych jasny dał sygnał, że sam
fizycznie skarcić własne pociechy lubi. Lubuje się wręcz. Podobno doznaje
wtedy niezwykłego wzwodu, podnieca się do tego stopnia, że prącie rozsadza mu
spodnie.
Czy wy też bijecie swoje dzieci? Czy sprawia wam rozkosz płacz dziecka, jego
bezradność wobec silnych razów?
Mój ojciec bił mnie strasznie, dlatego ja jestem zagorzałym przeciwnikiem
używania przemocy.
Gradzę takimi jurkami.