matyldan
20.03.07, 22:25
Co rano chodzę tą ulicą i zawsze jest to samo: na chodniko PEŁNO psich kup.
OHYDA. Co za wieśniaki tam mieszkają, że nie chce im się psa wyprowadzić,
tylko stoją pewnie w bramie, a pies na odległość smyczy, czyli do połowy
chodnika dojdzie i sra! Pewnie wiesniaki maja w domu jeszcze większy syf.