Jazda rowerem po Legnickiej ????

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.03, 22:28
Co jakis czas spotykam nawiedzonego rowerzyste na Legnickiej,Ostatnim Groszu.
Ma koles wydzielona sciezke rowerowe, obok drogi. Niestety z uporem jedzie po
asfalcie, bo nie dla niego jakies tam kamienie. Czlowieku zastanow sie .
Kiedyś ktos Cie nie zauwazy. Szczegolnie ze jestes wspaniale oswietlony.
Mały odblask z tylu. Uruchom te szprychy we wlasnym łebku.
    • Gość: Małysz Re: Jazda rowerem po Legnickiej ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.03, 23:47
      Gość portalu: kertus napisał(a):

      > Co jakis czas spotykam nawiedzonego rowerzyste na Legnickiej,Ostatnim Groszu.
      > Ma koles wydzielona sciezke rowerowe, obok drogi. Niestety z uporem jedzie po
      > asfalcie, bo nie dla niego jakies tam kamienie. Czlowieku zastanow sie .
      > Kiedyś ktos Cie nie zauwazy. Szczegolnie ze jestes wspaniale oswietlony.
      > Mały odblask z tylu. Uruchom te szprychy we wlasnym łebku.

      To może te kamienie są durne? Zapytałeś go o co chodzi? A jak się czują felgi
      w twojej głowie? Na pełnych obrotach?
    • Gość: Kertus Re: Jazda rowerem po Legnickiej ???? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.03, 23:16
      Kolego M.... juz same uzywanie nazwiska osoby znanej swiadczy o Twoim poczuciu
      niedowartosciowania. Nic kolego nie zrozumiales, z tego co napisalem.

      Jak widac w Twoim wystepie dostepnosc drogi tylko dla rowerow , nie wplywa na
      bezpieczenstwo dla "myslacych inaczej" rowerzystow,a wprost przeciwnie. Zawsze
      pd prad...
    • tomek854 Re: Jazda rowerem po Legnickiej ???? 15.05.03, 14:14
      Gość portalu: kertus napisał(a):

      > Co jakis czas spotykam nawiedzonego rowerzyste na Legnickiej,Ostatnim Groszu.
      > Ma koles wydzielona sciezke rowerowe, obok drogi. Niestety z uporem jedzie po
      > asfalcie, bo nie dla niego jakies tam kamienie. Czlowieku zastanow sie .
      > Kiedyś ktos Cie nie zauwazy. Szczegolnie ze jestes wspaniale oswietlony.
      > Mały odblask z tylu. Uruchom te szprychy we wlasnym łebku.



      Nie wiem jak to jest na Legnickiej ale ja np. wole jechac ulica Hallera niz
      lawirpowac miedzy pieszymi z siatami pod Carrefourem. To samo dotyczy np.
      Powstancow Slaskich czyKamiennej...

      Po prostu narysowac kreske na chodniku nie wysrtarczy zeby byla sciezka
      rowerowa. jak ktos nie wie, to niech pojedzie do niemiec czy Holandii.

      Ja na rowerze jezdze po to, zeby byc szybciej, a nie po to zeby slalomowac
      miedzy pieszymi, latarniami, lawkami itd. po chodnikach.

      Przeciez rowerzyscie wolno jechac po miescie 60 km/h i na kolarzowce to nie
      jest zaden wyczyn. A jezeli Ci jakas babcia kreski nie zauwazy na chodniku i
      wlezie pod kola to smierc na miejscu. Dlatego jezeli nie ma PORZADDNEJ sciezki
      rowerowej wybieram jezdnie.

      A kwestia nieoswietlonych rowerzystow (co jest glupota) to juz inna sprawa...
      • Gość: duzY Ja tam lubię na ścieżce dla rowerów IP: *.dtvk.tpnet.pl 19.05.03, 09:10
        zaparkować auto. Po co sie meczyć by w wolne miejsce na parkingu wjechać?
        Myślą, że wymalowali pola do parkowania to wystarczy? Mi jest za ciasno.
        Samochód tak jak rower ma dwa koła (a nawet jeszcze wiecej) wiec jak tylko mogę
        staję na scieżce dla rowerów. Nie ma tam kałuż i wogóle jest cool.
        Dlatego gdy nie ma wolnego placu o powierzchni ok. 1 ara to na parkowanie
        wybieram ścieżke rowerową.
    • Gość: Matheos Re: Jazda rowerem po Legnickiej ???? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.05.03, 15:26
      Dorzucę od siebie parę słów na ten temat. Poruszam się tą trasą zawsze
      (Legnicka) korzystając z ścieżek dla rowerów. Jednak jeżeli ktoś uzna, że to mu
      nie odpowiada, może "posuwać" asfaltem, tym bardziej jeżeli się spieszy i
      jedzie szybko. Czasem sam tak robię. Zdaję sobie sprawę, że złości to
      kierowców, ale rowerzysta ma takie prawo.
      W ogóle odnoszę wrażenie, że w naszym mieście rowerzystów traktuje sie jako zło
      konieczne, z którym trzeba walczyć. Nie ma mowy o jakiejś tolerancji. Zgadzam
      się, że zdarzają się piraci rowerowi, których potępiam. Nie mozna jednak
      wrzucać wszystkich do jednego wora. Kiedy kieruję autem staram się uważać na
      rowerzystów, bo sam nim jestem. To dobry przykład na to, że punkt widzenia
      zależy od punktu siedzenia. Czasami, żeby gdzieś się dostać (rowerem) jest się
      skazanym na ulice, bo ścieżek nie ma, chodniki ciasne, zaparkowane przez
      samochody itd.
      Dlatego wszyscy, którzy poruszamy sie po ciasnym, ale naszym kochanym Wrocku,
      musimy okazywać dla siebie więcej cierpliwości i wyrozumienia. Nie zależnie
      czym (a raczej na czym) się poruszamy. Pozdrawiam.
      • Gość: kacha Re: Jazda rowerem po Legnickiej ???? IP: 195.117.149.* 16.05.03, 16:48
        Jadac samochodem wściekam sie na rowerzystów jądących trzypasmówkami ,kiedy z
        boku są ścieżki rowerowe,uważam,że ich miejsce jest na ścieżce.Jadac na rowerze
        zwykle zawsze wybieram ścieżke,czasem tylko dla zaoszczędzenia czasu i
        wysiłku,skrzyżowania typu pl 1 maja czy Strzegomski pokonuje górą czyli
        jezdnią.Ale potem wracam na swoje miejsce.
        • Gość: mmm Re: Jazda rowerem po Legnickiej ???? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.05.03, 11:02
          to przejedź się czasem po ściezce - rowerem oczywiście. Na większości nie da
          się jechać szybko, bo są po prostu złej jakości, nie wspominając o pieszych
          łażących po owych ścieżkach.
          Jak ja jadę samochodem, to jestem pełen zrozumienia dla rowerzystów, bo
          chciałbym sam być traktowany przez samochodziarzy, jak ja traktuję rowerzystów.
      • Gość: ada Re: Jazda rowerem po Legnickiej ???? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.05.03, 17:33
        rowerzysta nie ma prawa poruszać się po jezdni w miejscach gdzie są wydzielone
        ścieżki dla rowerzystów
        • Gość: Ada Re: Jazda rowerem po Legnickiej ???? IP: *.cable.mindspring.com 17.05.03, 14:11
          ada ty nie badz taka madra co kto powinien bo ty i inni co szczekaja na
          rowerzystow to powinnas miec wiecej tolerancji,i wiecej sie usmiechac a mniej
          warczec.
          Tu gdzie teraz jestem gdy jade dwopasmowka wszyscy kierowcy zjezdzaja na drogi
          pas nikt nie psioczy a nawet mnie pozdrawiaja,gdy jest waski przejazd jad
          apowoli za mna a ja stram sie jak najszybciej zjechac na pobocze gdy to tylko
          mozliwe , zawsze jezdze przy poboczu chyba ze natrafiam na zaparkowany samochod
          albo dziure w jezdni, czasami wybieram droge jednokier. pod prad i wtedy tez
          nikt mnie nie wyzywa poprostu zjezdza odrobina na droga strone robiac mi
          miejsce.
          Jak wroce do Wroclawia tez mam zamiar jezdzic po ulicy i tyle , bo jak bym
          chciala sie przejechac rekreacyjnie i nie zalezaloby mi na czasie to bym
          pojechala do lasu.
          A sciezek we wroclawiu dobrych nie ma albo nie ma wogole.
          U nas nikt nie wie ze jak jest sciezka dla rowerow to sie na nia nie wchodzi bo
          to tak jakby sie szlo po ulicy.ludzie traktoja to jak czesc chodnika dla
          pieszych.
    • Gość: pdgrzybek Re: Jazda rowerem po Legnickiej ???? IP: *.net 17.05.03, 12:09
      Nie tylko po Legnickiej... ale i po Hallera, Armii Krajowej i wiele innych
      miejsc... takich powinny karać mandatami...
    • Gość: Ada Re: Jazda rowerem po Legnickiej ???? IP: *.cable.mindspring.com 17.05.03, 14:13
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=6008634 bardziej
      racje ma ta kobieta o ile nie walesala sie po sciezce dla rowerow bo wtedy to
      jej wina tylko i wylacznie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja