Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie

28.03.07, 00:14
Chciałabym opisać swoje doświadczenia z pewna nieuczciwą firmą zajmującą się
branża komputerową. Konkretnie mówiąc to Ar*st , sklep komputerowy z
Wrocławia.
W miesiącu październiku 2006 roku zakupiłam komputer w sklepie mieszczącym
się na ul. Biskupiej.
Wybrałam notebooka firmy Acer. Oferta wydawała mi się korzystna, ponieważ
sprzęt wykazywał się imponującymi parametrami technicznymi a poza tym był to
komputer niewielki i co najważniejsze jego cena było dla mnie idealna.
Kosztował dokładnie 3 tyś.zł. bez 5 zł.
Na moje pytanie w momencie kupna o serwis, zostałam zapewniona, że serwis
znajduje się nieopodal Rynku na ul. Odrzańskiej i że z naprawami serwisowymi
nie ma najmniejszego problemu. Była to dla mnie informacja bardzo istotna bo
na w/w notebook producent przewidział jedynie 12 miesięcy gwarancji .
Po usłyszeniu takiej odpowiedzi, bez lęku wyciągnęłam gotówkę z portfela i
zapłaciłam bardzo sympatycznemu panu, który mnie obsługiwał. Naprawdę
profesjonalnie zostałam obsłużona. Komputerek przy mnie został
zademonstrowany, nawet pan był tak miły, że zainstalował mi system operacyjny
i zademonstrował możliwości mojego nowego nabytku. Wraz z komputerem
otrzymałam instrukcję obsługi w formie książki ( w kilku językach – w tym
oczywiście w języku polskim) , kabel zasilający do notebooka oraz niewielka
książeczkę wielkości nowego dowodu osobistego zapisaną w kilku językach dla
mnie niezrozumiałych np. chińskim, japońskim, rosyjskim itd. z wyjątkiem
języka polskiego. Na moje pytanie co stanowi gwarancję do mojego komputera
otrzymałam jasna odpowiedź, że faktura jest gwarancją.

Komputerek służył mi bez zastrzeżeń przez dokładnie 3 miesiące bo nie
używałam go zbyt często. W styczniu zaczął szwankować. Pojawiały się jakieś
błędy bez powodu. Zawieszał się bez przerwy. Potrafił się wyłączać w trakcie
pracy.
Ponieważ w chwili zakupu nie dostałam żadnych sterowników ani systemu na
płycie zapytałam sprzedawcę co w chwili gdy z komputerem coś się zacznie
dziać . Odpowiedział, ze w instrukcji obsługi jest jasno objaśniony sposób
stawiania systemu operacyjnego na nowo krok po kroku z dysku.
Przeczytałam uważnie instrukcję, wykonałam wszystkie polecenia zamieszczone w
książce ale nic to niestety nie dało. Komputer nadal zachowywał się w
nieprzewidywalny sposób. Postanowiłam odnieść go do serwisu. Dokładnie 31
stycznia 2007 roku.

Pan, który mnie przyjął na ul. Odrzańskiej był wyraźnie obrażony, że w ogóle
musi ze mną rozmawiać, i cały czas wtrącał się do naszej rozmowy pan
naprawiający obok jakieś stare komputery (jak się okazało później –sam szef).
Wyjaśniłam panom wszystko- dokładnie opisałam co się dzieje z komputerem.
Poprosiłam aby włączyli go przy mnie i sami zobaczyli co się dzieje. Nie
zrobili tego jednak. Za to usłyszałam, że nie będą sprawdzali bo to nie ich
rzecz bo i tak komputer wysyłają UWAGA !!! do CZECH. Serwis co prawda na
miejscu jest ale ogranicza się do pakowania sprzętu na gwarancji do kartonów
i wysyłania go za granicę naszego kraju!!!

Wszystko to nic….dostałam do podpisania kwit z oświadczeniem, że zgadzam się
na dokonanie w ramach serwisu naprawy komputera w terminie nie
przekraczającym 28 dni. Oczywiście nie miałam wyboru bo po co mi popsuty
komputer, nawet jak jest zupełnie nowy – prawda? Pan zapisał sobie mój numer
telefonu komórkowego i prosił abym na stronie Aresta śledziła losy swojego
komputera, w stosownej chwili miałam odnaleźć pod symbolem mojego sprzętu
informację, że komputerek jest gotów do odbioru. Sprawdzałam na stronie
mojego ulubionego sklepu stan mojego komputera co kilka dni. Minął miesiąc
bez odzewu, więc udałam się do serwisu w celu ustalenia co się dzieje.
Usłyszałam, ze komputer co prawda z Czech wrócił ale producent stwierdził, ze
nie jest uszkodzony i wszystko działa tak jak powinno. Na taka informację
zareagowali wreszcie panowie w serwisie przy ul. Odrzańskiej i postanowili
sprawdzić (pewnie raczej udowodnić, że klientka nie miała racji). Włączyli
notebooka i niestety znowu zaczęły pojawiać się komunikaty o których słyszeli
ponad miesiąc temu. Byli niepocieszeni… postanowili sprzęt spowrotem wysłać
do producenta. Dodam tylko, że mimo iż panowie dysponowali moim numerem
telefonu – nie zostałam powiadomiona o tym fakcie. Komputer pojechał na
kolejną wycieczkę.
Dwa tygodnie później wciąż nie były znane losy mojego komputera. Panowie nie
potrafili powiedzieć kiedy do mnie wróci a mi zwyczajnie znudziło się
czekanie, szczególnie, że zgodnie z warunkami umowy w momencie kupna i
później w chwili oddawania notebooka do serwisu precyzyjnie określony był
termin usunięcia usterki.
Wykonałam kilka telefonów do federacji praw konsumenta i inspekcji handlowej.
Według porad jakie otrzymałam, firma nie wywiązała się z umowy więc mogę
domagać się do odstąpienia od niej i żądać zwrotu gotówki. Napisałam do firmy
Arest emaila z dokładnym wyjaśnieniem całej sytuacji i z prośbą, aby nasze
drogi rozeszły się polubownie. Poprosiłam o zwrot gotówki. Oczywiście nie
dostałam odpowiedzi na emaila do dzisiaj.
Udałam się do sklepu, w którym dokonywałam zakupu dokładnie dnia 19 lutego
2007 roku. Pracownicy na moją prośbę o zwrot gotówki nie mogli podjąć decyzji
( co jest dla mnie zrozumiałe). Z trudem udało mi się zdobyć nazwisko
właściciela i numer telefonu do serwisu w którym właśnie pan się znajdował.
Zadzwoniłam do niego siedząc naprzeciw jego pracownika ze swojego telefonu
komórkowego. Pan był delikatnie mówiąc grubiański i bezczelny. Robił mi
łaskę, że w ogóle ze mną rozmawia gdyż było już dziesięć minut po 18 i pan
był po pracy. Na moje tłumaczenia, że w sklepie byłam po 17 i tyle czasu
trwało moje tłumaczenie pracownikom i docieranie do szefa- pan się jedynie
zaśmiał. Na żądanie zwrotu gotówki usłyszałam, że nie ma takiej możliwości bo
to nie jego sprawa, ze serwis w Czechach nawalił, ze w sumie moim problemem
jest ten komputer i że mogę się co najwyżej odwołać przez okno. W wielkim
skrócie mówiąc pan właściciel świetnej firmy Ar*st powiedział mi, że on to co
ode mnie chciał – czyli pieniądze w gotówce – już otrzymał i mogę teraz
spadać ze swoimi prawami i żalami do Pana Boga.

Pan był na tyle arogancji i bezczelny, że wyszłam ze sklepu i zadzwoniłam na
policję. Ta oczywiście zgłosiła się na interwencję, spisała stosowna notatkę
i wyraziła jedynie współczucie w stosunku do mnie. W sumie nic więcej nie
mogłam zrobić tego dnia. Następnego zaś udałam się do Inspekcji handlowej.
Tam wyjaśniono mi dokładnie jakie prawa i obowiązki mają obie strony sporu.
Dowiedziałam się, ze na terenie Polskie prawo stanowi, że każdy przedmiot
powinien posiadać gwarancję napisana w języku polskim. Ja otrzymałam
książeczkę bez tłumaczenia a chińskiego nie musze znać. W świetle prawa
niedopatrzenie ze strony właściciela firmy stanowi wykroczenie. Poza tym
bezsprzecznie został naruszony termin wykonania usługi gwarancyjnej i zgodnie
z przepisami obowiązującymi w naszym kraju mam prawo domagać się zwrotu
pieniędzy w związku z niewywiązaniem się z umowy. Ja ze swojej strony
zrobiłam to co trzeba czyli zapłaciłam za sprzęt w momencie kupna i
dostarczyłam go do serwisu w okresie trwania gwarancji. Sklep jednak nie
zachował się odpowiednio bo nie dość, że formalnie rzecz biorąc w świetle
prawa nie dostarczył karty gwarancyjnej ( bo ta wydana w językach obcych może
być traktowana jako nie wydana – w naszym kraju obowiązuje urzędowo język
polski ) to nie dotrzymał warunków oświadczenia, które podpisałam świadomie
w momencie oddawania komputera sprzętu do serwisu, według którego sprzęt miał
być naprawiony i mi wydany do 28 dni od daty dostarczenia.

Tym razem na piśmie zażądałam od właściciela zwrotu pieniędzy powołując się
na kodeksy i paragrafy. Osobiście zaniosłam pismo do właściciela firmy. Ten
    • Gość: to_szyba Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 03:06
      Nie ma jak Toshiba (A60-302),2,5 roku temu kupiona właśnie w Vobisie.Może
      drożej niż w sklepach typu Arest ale zero problemów,no może tylko bateria
      mogłaby jeszcze troche dłużej pochodzić,już coraz słabsza.Tanie sklepy to nie
      zawsze dobry wybór,choć z drugiej strony prawie 2 lata temu kupiona w Pro-Line
      laserówka HP też sprawuje sie dobrze,więc chyba nie ma reguły...
    • Gość: KKW Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie IP: *.am.wroc.pl 28.03.07, 07:55
      Ten ....
      i co dalej?
      swoja drogą ja kupując w tym roku Acera wiedziałem że serwis to dłłługs i
      mecząca droga, dlatego trzymam kciuki że się nie popsuje :) Narazie działa ok.
      • Gość: mmm Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.07, 09:16
        Moje doswiadczenie z serwisem(RAM - ul. Traugutta). Mam laptopa Fujitsu-Siemens
        na gwarancji. Zepsul sie wiatraczek. W serwisie powiedzieli, ze zrobia, ale
        bedzie to trwalo kilka dni (do 14 - tyle maja max). Na pytanie ile by to
        kosztowalo, nie na gwarancj (byl maly problem z uznaniem gwarancji
        niemieckiej). Pan odpowiedzial, ze 140 PLN, ale zrobi mi to na miejscu w 15
        minut.
        Do tej pory nie rozumiem, dlaczego na gwarancji to samo trwalo 5 dni (wliczajac
        w to niedziele).
        Wie ktos???
    • Gość: ooooo Chyba jesteś naprawdę blondynką :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 09:45
      Juz raz wklejałaś ten tekst do wątku i nie wszedł cały, bo jest jakis limit
      długości. To nie potrafisz zakładając drugi taki sam wątek wkleić po prostu
      dalszej części ?
      Współczuję kłopotów z gwarancją, ale na tym polega "wolność gospodarcza" w
      wydaniu polskim. Tylko po co są te inspekcje handlowe i federacje konsumentów???
    • Gość: 666 Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.03.07, 11:06
      Słyszałem, że Acer ma ten feler właśnie, że jak się trafi trefny sprzęt to
      odsyłają do Czech. Ale to co piszesz o sposobie potraktowania Ciebie jako
      klienta przekracza wszelkie granice ...
    • badger1 Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie 28.03.07, 11:22
      ze wspaniałą firmą AREST również miałem pare przebojów reklamacyjnych,
      kupowanie płyty głównej trwało miesiąc, bo za każdym razem upierali się że
      wszystko ok. Od tego czasu ich po prostu unikam - jeśli się sprzedaje to dobrze
      by było zadbać o klienta również po zakupie żeby wrócił do nich.
      Pan Właściciel najwyraźniej nie chce zebyś tam wracała...
      • Gość: Aga Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie IP: *.as.kn.pl 28.03.07, 11:26
        Wiele razy tam kupowałam i było ok, ale nic sie nigdy nie zepsuło.

        Juz tam nie zagoszczę, skoro takie praktyki maja.

        dzięki za ostrzeżenie i powodzenia w walce (nie wiem czy juz skończyłaś)
      • Gość: abc Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.03.07, 12:04
        ja też miałem problemy z firmą Arest oszukują ludzi na sprzęcie oddanym na
        gwarancji dajesz droższy model a po miesięcznej naprawie gwarancyjnej próbują
        wcisnąć wersję tańszą.
        A co do laptopów Acer-a znam 5 osób, które mają laptopy tej firmy i 4 z nich
        musiało kilkakrotnie skorzystać z gwarancji (oczywiście sprzęt był wysyłany do
        Czech)
    • Gość: Specjalista Zanim kupisz Acera - pomyśl IP: 149.9.0.* 28.03.07, 11:52
      Odradzam te laptopy, są fatalne!!
      • Gość: brunet Re: Zanim kupisz Acera - pomyśl IP: 150.254.120.* 28.03.07, 14:26
        ... zwłaszcza te cztery, które miałem lub mam - żaden nie chciał udać się do serwisu, chociaż niektórym z nich zdarzało się lądować na dywanie. Pierwszy (Extensa 355 z 1997 roku) nadal bezawaryjnie chodzi u pewnego małolata, obecnie TM 2304 (od 1,5 roku), AS 3626 (od roku) i AS 9301 (od 1,5 miesiąca) bez problemów. Acer ma agresywną politykę cenową, sprzedaje dużo to i odnotowuje dużo awarii. Gdyby wziąć pod uwagę model sprzedawany tylko w 2 egz., to uszkodzenie jednego oznaczałoby tragedię - awaryjność 50%!!!

        Brak serwisu na tak dużym rynku jak nasz, uważam jednak za nieporozumienie.

        • Gość: aleff Re: Zanim kupisz Acera - pomyśl IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.03.07, 14:58
          hmmm ciekawe w chwili obecnej ceny laptopów są bardzo zbliżone do siebie
          praktycznie każda firma od Acera przez Asusa, Hp, Fujitsu Siemens po Lenovo mają
          w swojej ofercie laptopy w granicach od 2200 do 2500-2600 zł można przebierać
          wybierać co się chce i akurat to, że Acer jest produktem awaryjnym nie ma
          związku ze skalą produkcji i sprzedaży tylko z jakością, sam posiadałem laptopa
          tej firmy i wiem jaka była jakość tego produktu, przerabiałem też HP, IBM
          póżniej Lenovo a teraz pracuję na Toshibie i widze różnice w jakości.
      • jelon_p Re: Zanim kupisz Acera - pomyśl 05.04.07, 14:19
        Moj roczny TM5024 jest umiarkowanie udanym zakupem. Najbardziej irytujace sa
        niedorobione drivery i to ze dosyc rzadko je aktualizuja. Poza tym sama obudowa
        dosc szybko sie porysowala i poobdzierala. W porownaniu do 4 letniego Compaqa
        wyglada na znacznie bardziej sfatygowanego. Generalnie z B-brandowanymi
        laptopami jest roznie. Asusy swego czasu mialy defekt polegajacy na tym ze
        padaly im dosyc szybko baterie.
    • llukiz Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie 28.03.07, 12:05
      To że arest nie zajmuje się naprawą laptopów to normalne, ponieważ to nie on je
      "produkuje". Nie wiem też czy to arest odpowiada za gwarancję czy może
      producent. Warto było się tego dowiedzieć w momencie zakupu. Ja obstawiam że
      producent, ale może się nie znam. W każdym razie w federacji powinni ci
      wytłumaczyć jaki jest stan prawny, a tutaj tego nie napisałaś.
      • Gość: md Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 14:40
        w każdym przypadku za towar odpowiada sprzedawca.
        • Gość: j Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie IP: *.telsat.wroc.pl 04.04.07, 11:17
          oczywiście, że odpowiada, tyle, że większość sprzedawców w Polsce w tym arest
          rżnie głupa, że nie odpowiada (licząc chyba na naiwność konsumenta).
    • gonzales.wroclaw To jest właśnie kapitalizm po polsk. 28.03.07, 12:15
      Niestety, tak właśnie wygląda obsługa w tych tanich sklepach - Arestach, Proline`ach etc. Są w ścisłym centrum, mają niskie ceny, ale przede wszystkim kosztem jakości obslugi. Dopóki klient ma forsę i towar działa, to jest w miarę OK, schody zaczynają się jak sprzęt nawala.
      I naprawdę, brzmi to nieco absurdalnie, ale niekiedy warto dopłacić parę PLN i kupić notebooka w Karenie czy Vobisie tylko po to, aby nie mieć potem takiej jazdy z gwarancją.
      Swoją drogą nie ma co się oburzać, że serwis jest poza granicami Polski - ostatecznie niskie ceny Acera biorą się też zapewne stąd, że nie ma, jak wiodące marki serwisu w każdym kraju, tylko jeden zbiorczy - w Czechach.
      • Gość: max Re: To jest właśnie kapitalizm po polsk. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.07, 12:48
        droga reklamacji jest taka:
        klient-sprzedawca-dystrybutor-producent.
        kazdy z nich, oprócz klienta chce go poprostu spławić.
        W przypadku notebooka najczęsciej jest gwarancja producenta.
        klient końcowy-producent (serwis autoryzowany)
        na miejscu wrocławian kupowąłbym Asusa, serwis nie odbiega jakościa, ale
        przynajmniej jest we wro.
    • europejka_blondynka Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie 28.03.07, 12:55
      ciag dalszy:
      Tym razem na piśmie zażądałam od właściciela zwrotu pieniędzy powołując się na
      kodeksy i paragrafy. Osobiście zaniosłam pismo do właściciela firmy. Ten nawet
      nie przeczytał go przy mnie. Przyjął je co prawda twierdząc, że nie będzie go
      czytał i pochopnie podejmował decyzji bo ma na to ustawowo przewidziany czas.
      Według mnie czasu już nie miał bo był dzień 22.03.2007, zatem minął dokładnie
      miesiąc i trzy tygodnie od dnia dostarczenia przeze mnie komputera do serwisu i
      już dawno powinnam była sprzęt otrzymać spowrotem.

      Podbił mi moja kopię pisma i wrzucił go w kąt.
      Dzień później otrzymałam telefon ( tym razem pan wykazał się bystrością i
      zauważył, że ma w swoich notatkach mój numer!!!) i usłyszałam takie słowa
      cyt.:” Zgodnie z informacjami jakie pani na bieżąco przekazywałem przez cały
      czas trwania naprawy gwarancyjnej informuje panią, że w dniu dzisiejszym
      komputer jest naprawiony i do odbioru „
      Odpowiedziałam, że zgodnie z pismem jakie pan ode mnie otrzymał, komputer mnie
      nie interesuje, żądam zwrotu gotówki.

      W chwili obecnej zależy mi na uwolnieniu się od tej nierzetelnej firmy.
      Tak zastanawiam się nad strategia pana właściciela i już wiem. Gwarancja na
      sprzęt firmy Acer to 12 miesięcy. W moim przypadku odpadają już dwa miesiące bo
      tyle czasu komputer sobie podróżował po Europie. Może jakimś fartem niektóre
      komputery psuja się nieco później i wtedy nie podlegają naprawom serwisowym? A
      ja nie chcę już tego komputera bo na myśl, że znowu coś mu zacznie dolegać,
      skóra mi cierpnie. Znowu przechodzić i przeżywać spotkania z panem kapitalistą –
      cwaniaczkiem, który handluje bublami ale w momencie sprzedaży wciska ludziom
      kit i dobrze mu to wychodzi?

      Nie żądam jak mi się wydaję nic szczególnego. I teraz to już najbardziej chodzi
      o jakieś zasady. Klient nasz pan w chwili gdy stoi przed nami z niemałą gotówką
      w garści i życzą ją sobie wydać właśnie u nas? Wtedy pokłony i szacunek ….
      Wszyscy są mili i uśmiechnięci. Ale nie daj Boże, coś się popsuje…wtedy drżyj
      konsumencie bo stajesz się maluczki i nie do zniesienia!!!
      Wystarczyło drogi panie właścicielu wykonać jeden telefon do mnie – konsumenta,
      który zaufał pana firmie , dał się zbałamucić i niestety skorzystał z pana
      oferty. Wystarczyło zadzwonić i powiedzieć coś w rodzaju : „ Przepraszam panią,
      niestety z niemojej winy pani notebook nie dotrze do pani w terminie
      dokonywania usługi. Jest mi przykro ale mam propozycję. Jeśli to dla pani jakiś
      problem, udostępnię pani na czas naprawy nasz sprzęt.”

      Taki ludzki odruch….taki zwyczajny wydawać by się mogło.
      Przecież kupiłam komputer bo był i jest mi potrzebny. To jest moje narzędzie
      pracy. O ile na okres miesiąca, z którym się liczyłam , mogłam notebooka od
      kogoś pożyczyć, tak po miesiącu zostałam bez sprzętu niezbędnego do pracy. A
      pan właściciel sklepu śmieje mi się w twarz bo twierdzi, że nie mogę mu nic
      zrobić!!!! W sumie to dość często żałuję, że jestem babą. Facet za tak
      aroganckie zachowanie pana właściciela- inaczej załatwiłby tą sprawę.
      Dzisiaj nie mam ani komputera ani pieniędzy…ale mam nadzieje, że moje kolejne
      kroki załatwia ta sprawę w szybkim tempie. I pan właściciel przekona się, że w
      Polsce obowiązuje prawo stworzone dla wszystkich obywateli, niezależnie od
      statusu społecznego czy majątkowego. Pewnie, że można było powiedzieć – kup
      drogi komputer a nie spotkają cię takie przykre niespodzianki. Ale jak ktoś nie
      ma takich pieniędzy a komputer jest mu niezbędny do pracy?
      Nie dawajcie się nabijać w butelkę. I najlepiej omijajcie te dwa sklepy
      szerokim łukiem bo polityka pana właściciela pozostawia dużo do życzenia.
      Unikajmy nierzetelnych przedsiębiorców którzy klientów mają za nic. Skoro nie
      jesteśmy im potrzebni to …. Po co się pchać?


      • Gość: cini mini Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 13:08
        tez mialam zle doswiadczenia z reklamacjami w tym sklepie, nie polecam nikomu,
        lepiej wydac kilka zlotych wiecej w innym sklepie i miec swiety spokoj!!
        • europejka_blondynka Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie 28.03.07, 18:23
          Gdybym miała świadomość, że narażę się na takie kłopoty nie spojrzałabym nawet
          na ten sklep.
      • gonzales.wroclaw Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie 28.03.07, 13:21
        Pozostaje tylko szczerze Ci współczuć dwóch rzeczy. Po pierwsze, fatalnego (praktycznie żadnego) poziomu obsługi. Po drugie - wyboru notebooka; jeśli chodzi o sprzęt do pracy to są zdcydowanie lepsze firmy - HP Compaq, Toshiba, czy nawet Fujitsu Siemens i z pewnością za 3000 PLN można było jesienią kupić coś równie sensownego co Acer. Może design nie ten, zwłaszcza w przypadku HP Compaq (chodzi o te starsze serie), ale pozio niezawodności rekompensuje wszystko.
        • truten.zenobi reklamacja Fujitsu Siemens też trwała ok. 2 miesi 28.03.07, 13:35
          reklamacja Fujitsu Siemens też trwała ok. 2 miesięcy...
        • maddox84 Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie 28.03.07, 21:10
          > sensownego co Acer. Może design nie ten, zwłaszcza w przypadku HP Compaq (chod
          > zi o te starsze serie), ale pozio niezawodności rekompensuje wszystko.
          Jeśli chodzi o HP i jego styl to zdania są podzielone, niektórzy lubią po prostu
          klasyczne czarne notebooki a te wszystkie "sreberka" doprowadzają ich do
          szewskiej pasji, ja do nich należę... ale jeśli chodzi o niezawodność to na HP
          można polegać podobnie jak na wspomnianych Toshiba czy Fujitsu Siemens...
      • Gość: Konsument Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie IP: 195.20.110.* 28.03.07, 14:58
        Wypowiadając słowa: "Zgodnie z informacjami jakie pani na bieżąco przekazywałem
        przez cały czas trwania naprawy gwarancyjnej informuje panią, że w dniu
        dzisiejszym komputer jest naprawiony i do odbioru" gość chciał się
        zabezpieczyć. Założę się, żetyp nagrywał rozmowę.
        Chodzi o to, że sklep ma obowiązek ustosunkowania się w określonym czasie do
        reklamacji - "... na bieżaco przekazywałem" Co za typ. Ja bym oddał sprawę do
        sądu żadając dodatkowego odszkodowania związane z niemożliwością wykonywania
        pracy (bez laptopa). Zgnoić go i już.
        • maddox84 Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie 28.03.07, 21:12
          > Chodzi o to, że sklep ma obowiązek ustosunkowania się w określonym czasie do
          > reklamacji - "... na bieżaco przekazywałem" Co za typ. Ja bym oddał sprawę do
          > sądu żadając dodatkowego odszkodowania związane z niemożliwością wykonywania
          > pracy (bez laptopa). Zgnoić go i już.

          Sprawa w sądzie jest jak najbardziej do wygrania, mój znajomy (chyba też miał
          kłopoty właśnie z Acerem) procesował się o straty w wyniku niemożności
          wykonywania pracy przez okres serwisu i wygrał, także do boju!
          • europejka_blondynka Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie 30.03.07, 13:06
            No i sprawia najwyrazniej zakonczy sie w sadzie. Pan usilnie sie o to stara.
            {Posza do mnie osoby, ktore podobnie jak ja mialy ten sam problem z ta firmą a
            sprawy sadowe zakonczyly sie pomyslenie dla nich. Pan nie dosc ze zostal
            obciazony kosztami sądowymi to i tak musial oddac pieniadze. Gdzie tu logika?
          • czarnuszka Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie 01.04.07, 13:20
            czy mógłbyś mi napisać coś bliżej o tej sprawie? może być na maila, też stoję
            przed wytoczeniem sprawy pewnej firmie elektronicznej( serwis aparatów foto) i
            bardzo mnie interesuje kwiestia odszkodowania za straty spowodowane awarią
            sprzętu
            • Gość: m Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie IP: *.telsat.wroc.pl 04.04.07, 11:21
              na odszkodowanie szans chyba nie masz.
              Ja po sprawie cywilnej dostałam zwrot kosztów sądowych i równowartość sprzętu:(
      • Gość: alto Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.07, 22:04
        Blondynko nie wierz tak w polskie prawo.
        Miałem podobną sprawę z ceramicznymi płytkami podłogowymi zakupionych w firmie
        ADAKO, które zaczęły się odbarwiać.
        Nie pomogło PIH, Rzecznik Konsumenta, odmówił też poddaniu się Sądowi
        Polubownemu. W koncu wniosłem pozew do sądu. Facet ma sklepy we wrocku, ale
        mieszka w Radwanicach to musiałem wnieść sprawę do Sądu w Oławie. Jego adwokat
        robił wszystko by mnie wykonczyć, ale ja spokojnie udowodniłem jego winę
        (powołany biegły i rzeczoznawca) i sąd zasądził zwrot kosztów zakupu i pokryć
        koszty sądowe przekraczające kilkakrotnie ich wartość. Teraz sprawa jest u
        komornika, który egzekwuje po dwóch latach potyczek ze sprzedawcą należność dla
        mnie.
        Pozostaje jeszcze sprawa ich wymiany. Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży
        przewiduje tylko zwrot poniesionych kosztów, a ja do czasu zakonczenia sprawy
        nie mogłem ich wymienić bo do konca trwał proces dowodowy, a ja nie mogłem się
        pozbawić dowodu. Sąd w uzasadnieniu stwierdził że moje żądania są słuszne ale
        dopiero po ponieseniu kosztów i mam na to rok. I tak chyba po ich wymianie
        sądzę że będę musiał wnosić drugą sprawę bo nie sądzę by właściciel firmy ADAKO
        poszedł na ugodę
    • Gość: HQ Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie IP: 80.53.204.* 28.03.07, 14:48
      Pracuje w branzy GSM wiec moge sie wypowiedziec w podobnej sprawie.
      Sprzedawca powinien sie liczyc z tym ze bedzie musial oddac pieniadze, dlatego
      niektorych marek w pozadnych sklepach sie nie kupi, wlasnie ze wzgledu na ich
      awaryjnosc i pozniejsze problemy.
      Niestety tak dzialaja serwisy duzych firm. Dla przykladu telefony SonyEricsson
      z Niemiec sa naprawiane we Wroclawiu. Serwisant z reguly ma pare minut na
      zlokalizowanie usterki i jej usuniecie, wiec przy awaryjnych sprzetach robi sie
      problem. Dlatego Benq-Siemens oglosilo upadlosc.
      Problem byl tez ostatnio z wyswietlaczami do Nokii 6103... wg gwarancji 14 dni
      naprawy, ale w zwiazu z brakiem wyswietlaczy w glownym serwisie Nokia Polska
      naprawa trwala ponad miesiac... i niestety byla zgodna z warunkami gwaramcji.
      Mysle ze po pierwsze, trzeba omijac szerokim lukiem firma A... , po drugie
      zasiegnac opini znajomych, fachowcow itd przed kupnem kazdego drozszego
      urzadenia elektornicznego.
      • Gość: Kokeeno Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie IP: *.crowley.pl 30.03.07, 17:38
        Większość się zgadza (poza rzekomymi powodami upadku Benq-Siemens, które w
        rzeczywistości były zupełnie inne).


        Natomiast interesuje mnie coś innego - po kiego grzyba powoływać się na
        gwarancję, która jest DOBROWOLNYM aktem "propagandowym" producenta, kiedy do
        dyspozycji konsument ma znacznie potężniejszą broń - ustawę konsumencką i zawsze
        można zgłosić "niezgodność towaru z umową". Wtedy niech już się martwi
        sprzedawca, żeby sprawę jak najszybciej załatwić...
      • Gość: Klient To moja noga już tam nie stanie IP: *.core.lanet.net.pl 04.04.07, 19:36
        Kupiłem tam kilka komputerów dla siebie i planowałem kupić sporą partię do
        firmy, ale teraz to już nieaktualne, pochamili się na jeden - stracą wiele
    • Gość: suseł Ad Asus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 14:56
      Gdyby kogoś to interesowało,
      Asusy są naprawiane we Wrocławiu,
      serwis na Kościerzyńskiej
      www.orika.pl/
      • Gość: Lidka Re: Ad Asus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 19:20
        www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=390
      • Gość: WK Re: Ad Asus IP: *.ig.pwr.wroc.pl 30.03.07, 16:15
        nieaktualne - od 1 marca serwis w Warszawie
      • Gość: asusik Re: Ad Asus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 08:29
        Gdyby kogoś to interesowało,
        > Asusy są naprawiane we Wrocławiu,
        > serwis na Kościerzyńskiej
        > www.orika.pl/
        no i po co ta informacja ?
        to jest taki sam sposób załatwiania jak opisany powyżej z Acerem!!!!!!!!!!!!!!
        Kupiłem , o zgrozo , Asusa a Are*cie, sprzedali, a jakże w pudełku, i pouczyli
        że mogę sobie sprawdzić w domu.No to se sprawdziłem.Okazało się że połowa panelu
        jest niedoświetlona.Oczywiście skierowano mnie do serwisu przy Odrzańskiej
        pomimo że sprzedali wadliwy towar ( jak się okazuje to stała praktyka Are*ta)W
        serwisie na Odrzańskiej Pan Wlaściciel oświadczył że to nie jego sprawa i że mam
        się udać do serwisu na ul.Kościerzyńskiej.Tam stwierdzono że sprzęt jest
        sprawny, nawet jego nie włączając !!!!!!!!!!!!!!!! To samo stwierdził
        telepatycznie przedstawiciel Asusa z Warszawy ( nawet nie widział komputera bo
        miałem go w domu).Przy okazji pouczył mnie o zasadzie działania - świetlówki
        ???????????? W chwili obecnej mam bubla w domu i sprawę z powództwa cywilnego o
        zwrot pieniędzy.
        A firma Are*t to największy prz..ręt wśród firm komputerowych we Wrocku.
        • Gość: suseł Re: Ad Asus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 11:50
          > no i po co ta informacja ?

          po to, że tam wzięli i naprawili mi laptopa, kiedy się zepsuł,
          po prostu zostawiłem, odebrałem sprawny,
          nie podobało mi się tylko, że trwało to tydzień, a dysk twardy był wyczyszczony
          (ale może takie są standardy w serwisie laptopów),

          ale rzeczywiście serwis Asus przeniósł się do Warszawy :(
    • Gość: josip Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 19:47
      Pamietajcie ludziska, ze niezaleznie od gwarancji i tego co powie sprzedawca, macie na reklamacje (niezgodnosc towaru z umowa) zakupionego towaru 2 lata (chyba ze jestescie przedsiebiorca)! O dziwo, niewiele osob zdaje sobie z tego sprawe.
      Pozdrawiam
    • europejka_blondynka Warto walczyć o swoje prawa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.03.07, 17:02
      Dobra wiadomość!!:)))
      No i pan szef poddał się po kilku dniach. Pieniądze oddał. Przy wypłacaniu
      gotówki nie obyło się od nieprzyjemnych przepychanek ale ostatecznie sprawa
      została zamknięta.
      Rada na koniec...trzeba walczyć o swoje prawa!
      A tak na marginesie. gdy kupujecie notebooka z uporem maniaka nalegajcie na
      płyty cd ze sterownikami. Ja takich w momencie zakupu nie otrzymałam. Na
      wyraźną moja prośbę i nalegania powiedziano mi, ze producent nie dołączył do
      Acera sterowników na płycie ponieważ wszystko jest na ukrytej partycji w
      komputerze. Również cały system operacyjny Windows XP ( kod umieszczono na
      obudowie notebooka pod spodem) oraz wszystkie sterowniki do notebooka. Nie
      dostałam żadnej płyty. Sprzedawca jeszcze upewniał się u kolegów, czy z
      pewnością producent nie oferuje do swoich komputerów żadnych płyt i otrzymał
      potwierdzenie, że do tego modelu notebooka nie ma żadnych płyt.
      W zestawie umieszczonym w kartonie mieściły się: komputer z bateria, kabel
      zasilający, instrukcja obsługi, książeczka niby gwarancyjna(bez j.polskiego) i
      to wszystko. Dzisiaj przy wypłacaniu gotówki oczywiście brak płyt (których nie
      otrzymałam) był ogromnym problemem. No ale cóż... z pustego to i Salomon nie
      naleje:)
      Najważniejsze że sprawa została załatwiona.
      A tak na zakończenie, nie lepiej było tak załatwić sprawę na samym początku?
      Unikając niepotrzebnych stresów po obu stronach?
      Walczcie o swoje prawa, bo jak będziemy biernie czekać i dawać się
      wykorzystywać to nigdy w naszym kraju nic się nie zmieni na lepsze.
      Pozdrawiam wszystkie dopingujące osoby. Dzięki za trzymanie kciuków:)

      • Gość: Pytanie techniczne Re: Warto walczyć o swoje prawa!!!!!!!!!!!!!!!!!? IP: *.88-198-90-110.clients.your-server.de 30.03.07, 20:20
        Niezbyt rozumiem, to na partycji ukrytej też nie było tych sterowników?
        • Gość: brunet Re: Warto walczyć o swoje prawa!!!!!!!!!!!!!!!!!? IP: *.centertel.pl 30.03.07, 23:23
          Ja też tego nie rozumiem - jak pisałem mam na podorędziu 3 Acery i choć płyt nie było, wszystko było na ukrytych partycjach, a oprogramowanie Acera pozwalało na wypalenie płyt z systemem, płyt z aplikacjami systemowymi i strownikami, backupów i obrazów całych dysków.

          Przy okazji: rada blondynki dowodzi całkowitej nieznajomości tematu i stąd jej kłopoty - Acer właśnie tak robi, a nawet gdy ktoś kupi laptopa tylko z Linpus'em, na sewerze Acera znajdzie komplety aplikacji i sterowników do WSZYSTKICH modeli - nawet tych z 1996 roku! Ale gdy laptop jest kupiony z systemem, ma wszystko co potrzeba i system 'skrojony na miarę'.
          • piast9 Re: Warto walczyć o swoje prawa!!!!!!!!!!!!!!!!!? 03.04.07, 15:48
            Gość portalu: brunet napisał(a):

            > Przy okazji: rada blondynki dowodzi całkowitej nieznajomości tematu i stąd jej
            > kłopoty
            Bez przegięć. Zrobiła tyle, co było napisane w instrukcji. Nie zadziałało - to
            do serwisu. A tam zamiast pakować do pudełka któryś z nierobów mógł sprawdzić co
            się dzieje. I oszczędzić paru tygodni przepychanek.

            Skoro reakcji serwisu w ciągu 28dni nie było to krótka piłka - zwrot kasy.
            Niezależnie od tego, czy przyczyny złego działania komputera mogły być usunięte
            w prosty sposób.
      • Gość: mac user'ka Re: Warto walczyć o swoje prawa!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.lanet.net.pl 01.04.07, 14:16
        trzeba bylo kupic mac'a
        raz ze wraz z kazdym kompem masz system operacyjny
        to w sumie nie potrzebujesz zadnych sterownikow bo system sam o siebie dba ,
        no i wogole jest swietny cudowny itd
        polecam
        mam juz 2 komp i nawet jak mialam problemy to panowie z "jabczanego" sklepu mi
        zawsze pomagali
        • Gość: Krawcio Re: Warto walczyć o swoje prawa!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.core.lanet.net.pl 02.04.07, 22:27
          A tanie te jabłuszka zupełnie jak te z targu :P
          • Gość: | Re: Warto walczyć o swoje prawa!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 02:10
            > A tanie te jabłuszka zupełnie jak te z targu :P

            Cztery tysiace dla studentow i nauczycieli.
            Znajdz pieceta z takimi parametrami i takiej jakosci jak Macbook w nizszej
            cenie. Sa w ogole jakies Acery, ktore trzymaja 6h na baterii? Poza palmtopami?

            www.apple.com.pl/macbook/specs.html
            Dobry sprzet kosztuje.
      • Gość: ChcącyKupićLaptopa Re: Warto walczyć o swoje prawa!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.magma-net.pl 03.04.07, 16:22
        Dzięki za opisanie swojej przygody z tą firmą

        dobrze że się to juz zakończyło

        Pozdrawiam
    • beretelwi Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie 30.03.07, 17:41
      bardzo lubie zakupy w arescie. fajny sklep i calkiem fajna obsluga, a ze nie
      bardzo sie znaja na sprzecie to inna sprawa
    • Gość: pawcio Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 03.04.07, 00:45
      kilka spraw
      1. nie kupuje sie Acera... ale nie wszyscy znaja się przecież na komputerach
      2. w Areście rzeczywiscie sa problemy czasowe z naprawami gwarancyjnymi, pewnie z powodu "przemiału", ale co to kogo...
      3. nie dołaczanie płyty ze sterownikami to idiotyzm, bo "ukryta partycja" tak jak i cały dysk może sobie pieknie paść, nie wspominając ze wcale nie tak trudna ją usunąć. koszt plyty cd to 30 gr, i nawet to ze wszystko pewnie jest w necie ich nie usprawiedliwia. to brak dbałości o klienta. zwłaszcza przy 12 miesiecznej gwarancji.
      4. po co się meczyc z Arestem, naprzeciwko jest Mikrozet, może nie wyglada tak "nowoczesnie" ale ani nie jest jakos drozej, ani gorzej. a jakosc obsługi pogwarancyjnej to niebo a ziemia. sprawdzone.
      • Gość: brunet Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie IP: *.centertel.pl 03.04.07, 07:22
        > 1. nie kupuje sie Acera... ale nie wszyscy znaja się przecież na komputerach

        Czyli nie znam się na komputerach, skoro trzy moje Acery chodzą, jak złoto?

        > 3. nie dołaczanie płyty ze sterownikami to idiotyzm, bo "ukryta partycja" tak
        > jak i cały dysk może sobie pieknie paść,

        Racja, ale właśnie dlatego OBOWIĄZKIEM nabywcy/użytkownika jest posłuchanie wskazówki producenta i wypalenie płyt systemowych i ze sterownikami. Poza tym całość softu jest na serwerze producenta (w tym przypadku Acera - nawet dla modeli z połowy lat 90. - tych szukałem, ale były i do wcześniejszych).
      • Gość: KKW Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie IP: *.am.wroc.pl 03.04.07, 14:08
        Wytłumacz wszystkim czemu się nie kupuje? Bardzo jestem ciekaw.
    • piast9 A czy w jakimkolwiek sklepie jest inaczej? 03.04.07, 15:44
      Czy w jakimkolwiek sklepie komputerowym reklamacja tego typu odbyła się bez
      problemów? Chodzi mi o grubsze reklamacje w stylu zwrot paru tysięcy PLN?

      Tego typu sprawa zawsze obije się o szefa, który jest cwanym burakiem bo inaczej
      nie dałby rady utrzymać firmy na rynku.

      Ja takich doświadczeń nie mam, komputerki składałem sobie zawsze sam więc jeśli
      coś się popsuło to wymieniałem jedynie jakiś komponent - z tym nie miałem nigdy
      problemów.
      • Gość: kde44 Re: A czy w jakimkolwiek sklepie jest inaczej? IP: *.devs.futuro.pl 03.04.07, 16:02
        no ale złożenie samodzielne laptopa to jednak sztuka wymagająca sporych
        umiejętności :D

        ale to nie do konca tak jest jak piszesz - na rynku równie dobrze może się
        utrzymać firma, która nie ma "szefa buraka" i jest skłonna uznawać prawa swoich
        klientów. nie uogólniałbym tak.

        pozdrawiam

        kde44
      • Gość: brunet Re: A czy w jakimkolwiek sklepie jest inaczej? IP: *.centertel.pl 03.04.07, 22:41
        Laptopy też sobie składałeś? POWAŻNIE?
    • Gość: Iga Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 18:25
      8 lutego tego roku kupiam własnie w tym salonie na Biskupiej laptopa, kamerka mi
      nie działa po tygodniu zakupu, nie wiem dlaczego, ale wydaje mi sie ze chyba z
      tego powodu, ze skasowałam program,a wlasnie mam Acera i poasowałam jakies
      programy chyba sterujące tą kamerką, do tej pory nie poszłam tego naprawić,
      poniewaz nie mam czasu jednak przestała mi dzialać ostatnio na jakiś czas myszka
      ta na dotyk, mimo tego ze uzywam myszki na kabelek, tez mnie to zmartwiło i
      dodatkowo zmusiło mnie to do pojscia tam aby zglosic to do reklamacji, ale ona
      teraz działa..hmm..mam nadzieje, ze moja reklamacja nie przyniesie tyle
      problemów jak kolezanka pisząca ten artukuł...wkoncu chodzi tu o głupią
      kamerke...przykro mi bardzo, ze musiałaś się tak ściarać z tymi ludźmi...bardzo
      mi przykro, teraz widac, jak trzeba uważać :(
      • Gość: KKW Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie IP: *.am.wroc.pl 04.04.07, 07:24
        Oba Twoje problemy swiadczą raczej o tym, iż urządzenia zostały wyłączone lub
        odinstalowane, a nie zepsute.
      • Gość: ania Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie IP: *.telsat.wroc.pl 04.04.07, 11:13
        Tak jest, w serwisie sklepu Ar**t pracuje banda nieciekawych przygłupów.
        Na moje wątpliwości związane z głośnym działaniem laptopa przemiły pan zapytał
        czy nie przeszkadza mi przypadkiem szum z ulicy, badź dzieci bawiące się na
        podwórku. Taki właśnie mają tam poziom obsługi klientów.
        Lepiej dopłacić parę zł i kupić sprzęt w sklepie, który ceni klienta również po
        tym, jak ten zapłaci. W Are** jesteś dobry, póki nie zapłacisz, potem zjeżdzaj.
        I tyle.
    • Gość: Niegłupi Re: Zanim kupisz notebooka przeczytaj uważnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 20:58
      ten arest to wielka LIPA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Mnie też chcieli wy#ebać ale ja bym się z nimi nie pier#olił tak jak autorka.
      Już tam nic nie kupie i nie polecam nikomu....
Pełna wersja