Zanim ktoś zginie

15.05.03, 10:42
Ulica Dembowskiego, alejka z chodnikiem i ścieżka rowerową. W cepłe wiosenne
i letnie wieczory tłum ludzi - pieszych z psami, rowerzystów i rolkowców.
Rowerzysći i rolkowcy często śmigają z dużą, naprawdę dużą prędkością.
Lawirują miedzy pieszymi na ścieżce i na chodniku.
Sęk w tym, że na całej długości alejki nie ma ŻADNEJ latrni ani innego
światła. Lada moment może dojść do tragedii - zderzenie pędzącego rowerzysty
z pieszym moze się skoończyc śmiercią. Wtedy w każdej gazecie zatroskani
dziennikarze będą stawiali pod ścianą odpowienie władze, w poczuciu misji.
Odpowiednie władze postawią może wtedy jakąś latarnię.

A MOŻE POMYSLEĆ WCZEŚNIEJ I WYKAZAĆ SIE ROZSĄDKIEM "PRZED SZKODĄ"!?
    • maki12 Re: Zanim ktoś zginie 16.05.03, 20:33
      tak, tak a białe pasy i znaki o ścieżce rowerowej to i tak dla pieszych za
      mało, bo chodza jak bydełko (szczególnie mamusie z małymi dziećmi)
      • lamancza Re: Zanim ktoś zginie 19.05.03, 13:48
        maki12 napisał:

        > tak, tak a białe pasy i znaki o ścieżce rowerowej to i tak dla pieszych za
        > mało, bo chodza jak bydełko (szczególnie mamusie z małymi dziećmi)
        Zarówno piesi jak i roweryści ignorują znaki (oczywiście nie wszyscy). Moim
        postulatem jest to, żeby tam zainstalować światło. W tej chwili jest bardzo
        niebezpiecznie.
        • hen Re: Zanim ktoś zginie 20.05.03, 12:51
          Potwierdzam, jechałem kiedyś zupełnie po ciemaku, pozyczonym rowerem bez
          swiateł, a jak tu się nie rozpędzić na takiej prostej drodze. Oswietlenie
          scieżki na pewno zwiększyło by bezpieczeństwo i jego poczucie wsród mieszkańców.
          • lamancza Re: Zanim ktoś zginie 21.05.03, 10:51
            Tym bardzie, że koszty nie muszą być duże, tak mi się wydaje. Otóż alejka jest
            oddzielona od ulicy kilkumetrowym pasem zieleni. Przy ulicy stoją latarnie.
            Wystarczyłoby więc tylko podłączyć te nowe latarnie alejkowe do ulicznych - to
            kwestia wykopania kilkumetrowych rowów w ziemi na kable i wykonania przyłącza.
            Panowie urzędnicy, czekacie jak zawsze na jakiś wypadek czy tym razem idziecie
            wcześniej po rozum do głowy?
            • krzysztof_kiniorski Re: Zanim ktoś zginie 22.05.03, 08:51
              Faktem bezspornym po mojej obserwacji jest jedna rzecz - zarówno piesi, jak i
              rowerzyści masowo łamią w tym miejscu przepisy. Piesi bez żadnego uważania
              stąpają sobie po ścieżce rowerowej, a czym kto ma większy pakunek, większego
              psa (lub np. kilka psów), tym bardziej pilnuje, by ze ścieżki nawet na chwilę
              nie schodzić. Rowerzyści jeżdżą sobie bez oświetlenia (na marginesie: nic nie
              wiedziałem, że kodeks ruchu drogowego dopuszcza jazdę bez świateł pod
              warunkiem, że czyni się to na pożyczonym rowerze...) i z prędkościami, które z
              pewnością nie są "dostosowane do warunków panujących na drodze", czego wymaga
              od nich kodeks.
              Sprawa postawienia tam oświetlenia nie jest kwestią łatwą. Nie mamy tej
              inwestycji w planie finansowym, a według naszych - szacunkowych na razie
              wyliczeń - nie byłyby to małe koszty. (Autora "taniej" koncepcji prosiłbym o
              podanie wstępnego kosztorysu, z którego wynikałoby, iż jest to rzeczywiście
              niskobudżetowe zadanie). Przeanalizujemy mozliwość budowy oświetlenia w
              przyszłych latach.
              Pozdrawiam
              KK
              • hen Re: Zanim ktoś zginie 22.05.03, 11:15
                krzysztof_kiniorski napisał:

                Rowerzyści jeżdżą sobie bez oświetlenia (na marginesie: nic nie
                > wiedziałem, że kodeks ruchu drogowego dopuszcza jazdę bez świateł pod
                > warunkiem, że czyni się to na pożyczonym rowerze...) i z prędkościami, które
                z
                > pewnością nie są "dostosowane do warunków panujących na drodze", czego wymaga
                > od nich kodeks.

                Ja wiedziałem, że tak będzie.
              • lamancza Re: Zanim ktoś zginie 22.05.03, 14:16
                krzysztof_kiniorski napisał:

                > Faktem bezspornym po mojej obserwacji jest jedna rzecz - zarówno piesi, jak i
                > rowerzyści masowo łamią w tym miejscu przepisy. Piesi bez żadnego uważania
                > stąpają sobie po ścieżce rowerowej, a czym kto ma większy pakunek, większego
                > psa (lub np. kilka psów), tym bardziej pilnuje, by ze ścieżki nawet na chwilę
                > nie schodzić. Rowerzyści jeżdżą sobie bez oświetlenia
                To jest kwestia zupełnie inna, nawet jeśli piesi trzymali sie tam swojej strony
                a rowerzyści swojej to i tak będzie niebezpiecznie.

                (Autora "taniej" koncepcji prosiłbym o podanie wstępnego kosztorysu, z którego
                wynikałoby, iż jest to rzeczywiście
                > niskobudżetowe zadanie). Przeanalizujemy mozliwość budowy oświetlenia w
                > przyszłych latach.
                > Pozdrawiam
                > KK

                Postaram się przedstawić wstepny szacunek kosztów jakie poniósłby prywatny
                wykonawca. proszę o kilka dni cierpliwości. Dziękuję za odzew i pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja