ignis11
11.04.07, 13:57
Szanowni Państwo,
również jestem mamą trzylatka. Mamą szczęśliwą, synek jest zdrowy, pogodny, ciekawy wszystkiego. Niestety NIE JESTEM MAMĄ SAMOTNIE WYCHOWUJĄCĄ, a tylko takie miały szansę dostać miejsce w przedszkolu w moim rejonie. Pytam się więc: mam się rozwieść, żeby synek chodził do przedszkola, a ja będę mogła spokojnie pracować? A może wpaść pod tramwaj?? Dzieci osób niepełnosprawnych (z całym szacunkiem do wszystkich niepełnosprawnych) również miały pierwszeństwo. CO ZATEM TRZEBA ZROBIĆ, ABY NORMALNE DZIECKO, ZE ZWYCZAJNEJ, PEŁNEJ RODZINY CHODZIŁO DO PRZEDSZKOLA WE WROCŁAWIU???????!!!!!
Pozdrawiam wszystkich rodziców mających podobne dylematy...