Przewóz roweru pociągiem

IP: *.magma-net.pl 12.04.07, 20:47
Chcę wybrać sie rowerem gdzieś w dalsza trasę w okolicach Wrocławia i czesc
trasy pokonać pociągiem. Nigdy nie wiozłem roweru pociągiem i właściwie nie
wiem jak to jest i w związku z tym mam kilka pytań.. Czy we wszystkich
pociągach osobowych można przewozic rower, czy te sa jakieś specjalne do tego
pryeynacyone wagony? Ile kosztuje bilet "na rower" ?

Pozdrawiam
    • Gość: artek Re: Przewóz roweru pociągiem IP: *.wro.vectranet.pl 12.04.07, 21:02
      > Czy we wszystkich pociągach osobowych można przewozic rower,

      tak, bez problemu, o ile da się do pociągu wcisnąć ;) - w ezt (elektryczne) w
      przedziałach dla podróżnych z większym bagażem (najczęściej na końcu składu bo
      przedni jest zajęty przez konduktorów), w normalnych wagonach w pierwszym lub
      ostatnim (ale nawet w kibelku czy w przejściu między wagonami rowery można
      upchnąć, zwłaszcza jak jest tłok.
      problem pojawia się przy wsiadaniu na stacji bez kasy biletowej (praktycznie
      większość przystanków pod wrocławiem) - bo trzeba wsiadać tam gdzie jest konduktor.

      niektóre (sezonowe, dalekobieżne) pociągi mają natomiast specjalne wagony do
      przewozu rowerów, np. takie jak w pociągu do szklarskiej:
      www.wro.vectranet.pl/~artek/rower/DSCF2282.JPG
      (oczywiście są i inne wagony, różne różniste, pozbierane chyba z całej europy)

      > Ile kosztuje bilet "na rower" ?

      w przewozach regionalnych 4.50. w intercity nie wiem.
      • Gość: Roman Re: Przewóz roweru pociągiem IP: *.korbank.pl 12.04.07, 22:48
        A jak jest w przypadku autobusu szynowego? Nogdy czymś takim w Polsce
        niejechałem (w Czechach tak).
        • Gość: artek Re: Przewóz roweru pociągiem IP: *.wro.vectranet.pl 13.04.07, 06:57
          nie jechałem takim, ale na paru stacjach (w np. kamieńcu) widziałem jak ludzie z
          rowerami wchodzą. przypuszczam, że najlepiej spytać konduktora gdzie się można
          zapakować.
          • Gość: Roman Re: Przewóz roweru pociągiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 07:57
            Jesli szukamy w rozkładzie jazdy on-line połączenia z zaznaczeniem opcji
            przewozu rowerów, to nie wykazuje połączeń obsługiwanych przez autobus szynowy.
            Jeśli zależy to od zgody konduktora, to może to się skończyć nieciekawą
            sytuacją.
            • Gość: artek Re: Przewóz roweru pociągiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 08:04
              > Jeśli zależy to od zgody konduktora, to może to się skończyć nieciekawą
              > sytuacją.

              nie "czy można" ale "gdzie można" się zapakować. regulamin przewozu rowerów jest
              jeden i ten sam.

              www.pr.pkp.pl/code/glowna.php?ID=3900&wersja=pol&nav=B
              Możesz przewozić rower w każdym pociągu osobowym lub pospiesznym.
              Pamiętaj, aby zamiar przewozu roweru zgłosić w kasie biletowej przed
              rozpoczęciem podróży lub konduktorowi – przed wejściem do pociągu lub
              niezwłocznie po wejściu.

              Rower można przewieźć:
              1) w wagonie (przedziale) przystosowanym do przewozu rowerów;
              2) w pierwszym przedsionku pierwszego wagonu lub ostatnim przedsionku ostatniego
              wagonu w składzie pociągu;
              3) w przedziale lub w wyznaczonym miejscu, dla podróżnych z większym bagażem
              ręcznym, na podstawie biletu na przewóz roweru w jedną stronę, „tam i z
              powrotem” albo na wielokrotny przewóz roweru.
              • Gość: Gary Fisher Re: Przewóz roweru pociągiem IP: 87.105.182.* 13.04.07, 09:00
                Dzięki za odpowiedź.
                Czyli wynika z tego że w ptaktyce może wyglądać to tak , że jesli nie ma
                miejsca w przedsionkach pierwszego i ostatniego wagonu i pociąg nie ma
                specjalnego wagonu przystosowanego do przewozu rowerów to po prostu do pociągu
                można nie wsiać?
                Mnie interesuje sytuacja, gdy po prostu przyjeżdżam rowerem na jakąś małą
                stację PKP i wsiadam do pierwszego interesującego mnie pociągu (osobowego lub
                pośpiesznego) Jaka jest szansa, że mogę do niego wsiać z rowerem..? Czy nie
                zawsze sie udaje? Często jest tak że przyjeżdza sie rano na jakaś mała stację
                rano, a wieczorem od z tej stacji odjeżdzają tylko dwa pociągi. Jadę sobie na
                wycieczke rowerem przyjeżdzam wieczorem, ..przyjeżdza pociąg, a tu konduktor
                mówi sorry ale nie ma miejsc..
                Pozdrawiam
                • Gość: Roman Re: Przewóz roweru pociągiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 09:08
                  Sądzę, że kolej nie zagwarantuje Ci, że zawsze wsiądziesz do każdego pociągu.
                  Może się zdarzyć, że będzie to fizycznie niemozliwe. Zwłaszcza w przypadku
                  właśnie autobusu szynowego.
                • Gość: artek Re: Przewóz roweru pociągiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 09:14
                  > Czyli wynika z tego że w ptaktyce może wyglądać to tak , że jesli nie ma
                  > miejsca w przedsionkach pierwszego i ostatniego wagonu i pociąg nie ma
                  > specjalnego wagonu przystosowanego do przewozu rowerów to po prostu do pociągu
                  > można nie wsiadać?

                  wsiadać, wsiadać, tam gdzie jest miejsce. byle przejście dla pasażerów jakieś
                  było :)
                  ostatnio w pociągu poznań - wrocław - jelenia góra wklinowałem się z rowerem w
                  przejście między wagonami. nikomu nie przeszkadzało, nawet konduktorowi.
                  a jak jest tłok, to albo wejdziesz (może pasażerowie się nieco skompresują),
                  albo nie wejdziesz. to drugie jeszcze mi się nie zdarzyło - aczkolwiek bodaj w
                  ubiegłym roku niewiele brakowało - startuję zawsze ze stacji w-w zachodni i raz
                  trafiłem na bardzo zatłoczony ezt do jeleniej.
                  większym problemem są dla mnie notoryczne opóźnienia, nawet półgodzinne.
                  przytrafia sie to i na relacji w-w - jelenia, i na trasie do kłodzka - bodaj w
                  kamieńcu czekają na siebie tzw skorelowane pociągi z różnych okolicznych kierunków.
                • Gość: | Re: Przewóz roweru pociągiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 12:25
                  > Jaka jest szansa, że mogę do niego wsiać z rowerem..?

                  Ze znajomymi jezdzimy praktycznie tylko tak, ze wyjezdzamy z Wroclawia i wracamy
                  pociagiem, i nigdy sie nie zdarzylo, ze nie wpakowalismy sie wszyscy do pociagu.
                  A jezdzimy sporo.
                  • Gość: tepe Re: Przewóz roweru pociągiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 22:20
                    Hej, dużo się zmieniło od czasu socjalizmu! Tłoku to raczej nie ma, chyba że w
                    godzinach szczytu po świętach. Wpuszczają chętnie konduktorzy, tylko potrafią
                    zwrócić uwagę, żeby gdzieś tam nie stawiać (pociąg był pusty, ale takie ma
                    przepisy, nie ma sensu dyskutować). Nawet jak się poprosi to pomogą znieść, co
                    aż się wierzyć nie chce (w Czechach pomagali sami z siebie). Tak więc do
                    pociągu, który się zatrzyma na małej stacyjce, raczej można bez problemu wsiąść.
                    Tylko trzeba celować na koniec/początek składu. Raj pociągowo-rowerowy to Niemcy...
                    • Gość: Roman Re: Przewóz roweru pociągiem IP: *.korbank.pl 13.04.07, 22:48
                      > Raj pociągowo-rowerowy to Niemc
                      > y...
                      Ale nie każdym pociągiem tam rower przewieziesz. Wiem to od Niemca, którego
                      poznałem w zeszłym roku w Górach Izerskich.
                      • Gość: tepe Re: Przewóz roweru pociągiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 09:22
                        tylko nie w intercity. przjechalem całe Niemcy
    • Gość: Rowers Re: Przewóz roweru pociągiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 13:38
      Ja nigdy nie miałem problemu z rowerem w pociągu. Chyba tylko w IC nie można rowerów przewozić. Bilet kosztuje jeżeli dobrze pamiętam 5 zł niezależnie od trasy. W niektórych pociągach są specjalne wagony na rowery, ale jak ich nie ma to i tak zawsze go sie gdzieś postawi.
      Pozdro
      • Gość: Roman Re: Przewóz roweru pociągiem IP: *.korbank.pl 14.04.07, 21:26
        > Bilet kosztuje jeżeli dobrze pamiętam 5 zł niezależnie od trasy
        4,50 zł.
Pełna wersja