Euro we Wrocławiu nie szkodzi Expo

18.04.07, 18:28
Co ma Pan na mysli mówiąc "duży potencjał" miasta?
Ja poza dziurawymi drogami i nieudolnymi, ślimaczącymi sie inwestycjami
żadnego potencjału nie widzę.
Naczytał się pan gazetek drukowanych w Urzedzie Miejskim?

Jedynym jasnym punktem w tym mieście jest szkolnictwo wyższe
ale ono bidne i zajete własnymi problemami więc niewiele tu wniesie.
    • chrust szanse wzrosna jesil Rysia nie bedzie w komitecie 18.04.07, 18:53
      organizacyjnym EXPO
      • Gość: dew Re: szanse wzrosna jesil Rysia nie bedzie w komit IP: *.chello.pl 18.04.07, 19:18
        Slimaczacymi sie inwestycjami? Czlowieku 2 lata mnie we Wroclawiu nie bylo, wracam a tu Pasaz Grunwaldzki, Arkady, prawie wyremontowany plac Grunwaldzki, wyremontowana nitka Sleznej, Aquapark i kupa innych inwestycji w toku...Ostatnie 2 lata spedzilem w Monachium i uwierz mi, ze mimo, ze Wroclaw jest duzo mniejszym miastem to ilosc inwestycji jest porownywalna. Pamietaj, ze budujac drogi we naszym miescie nie wystarczy polozyc asfaltu, trzeba wymienic tez wszystkie instalacje, a to zabiera najwiecej czasu.
        • Gość: Realista Re: szanse wzrosna jesil Rysia nie bedzie w komit IP: *.net-htp.de 18.04.07, 19:45
          Udar mozgu politykow, z czym do swiata. Prosze sie przejsc z dala od glownych
          tras. Wygladaja tak samo od 50 lat. I jeszcze gorzej. Obskurne budynki,
          odpadajacy tynk z murow. To nie jest obraz trzeciego swiata, to obraz ulic
          Traugutta, Sleznej i inych. Dziury w ulicach. Na lokcie glebokie. Piekny obraz
          naszego miasta, Bo Ostrow Tumski, Rynek to nie wszystko. Szkoly ktore sie
          rozpadaja. Na nic nie ma pieniedzy i nagle mialyby sie znalezc? Skad, oczywiscie
          z kieszeni podatnika. Z Twojej, mojej i wielu innych. I prosze mi nie mowic ze
          to zasponsoruja bez wlasnego zysku. Jestesmy jeszcze w trzecim swiecie, pomimo
          Galerii Grunwaldzkiej i im podobnym. Kultura to nie wystawy towarow na ktore nie
          wszystkich stac. To cos wiecej.

          EXPO-Nie, Olimpiada niech pozostanie marzeniami politykow.
          • Gość: jacek Re: szanse wzrosna jesil Rysia nie bedzie w komit IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.04.07, 21:07
            Bardzo lubię czytać wpisy tych cholernych frustratów, którzy nic nie robią i
            tylko potrafią skomentować starania o tak wielką imprezę w swój sfrustrowany
            sposób. Dla tych palantów nawet jakby Manhatan we Wrocku powstał to by
            powiedzieli, że obok Bronx jest...
            Pozdrowienia dla sfrustrowanych palantów
            • Gość: LOL Re: szanse wzrosna jesil Rysia nie bedzie w komit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 21:51
              A ja "uwielbiam" czytac wypowiedzi ludzi karmionych propagandą Rafaela D., jego
              sztabu i do niedawna koszernej. Jak to w naszym mieście pięknie, cudownie, ba!
              7 niebo! Tymczasem idę, ups wpadłem w dziurę na...Świdnickiej. Ups, chodnik
              koło opery się rozleciał.:O Wow, jest super jest super! Chłopie zejdź na ziemię
              i tobie podobni, bo miasto to nie tylko Rynek i centrum. To miasto to peryferie
              świata, ale politykom za to gratuluję poczucia humoru. Expo i Euro załatwią
              wszystko. Zwłaszcza pensje podniosą z 700-1000zł do pułapu 2 i więcej tysięcy.
              Już się mam cieszyc z Euro czy za chwilę?
              • Gość: Zdzienior Re: szanse wzrosna jesil Rysia nie bedzie w komit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 22:39
                Prawo w tym kraju ustanawia sejm, a nie władza wykonawcza na szczeblu
                samorządowym. Myślę ze zarządzający miastem nie maja żadnego wpływu na prawo
                zamówień publicznych. a już na pewno nie władza wykonawcza-prezydent miasta. Jak
                byś sie wziął do roboty to zarabiał byś więcej niż 700zł, a co za tym idzie
                płacił większe podatki i było by miasto stać na chodnik pod operom, może nawet
                na jej dofinansowanie. Lepiej jednak niż pracować siedzieć na forum i narzekać
                że żle że nie dobrze. Ciekawe co Ty w życiu osiągnąłeś wieczny malkontencie.
                • Gość: haha Re: szanse wzrosna jesil Rysia nie bedzie w komit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 22:58
                  Nie wiem co kolega osiagnał,ale ja mam dom za 1000000 zł bez kredytu i
                  obciazen,natomiast czekam na spiew tych piewców geniuszu naszych urzedników
                  posłów , profesoerów i innych madrali.Uwazam ze racje maja realisci piszacy o
                  dziurach (i Balcerowicz).Gazetka chodnika nie załatasz.ZANIM mnie nazwiesz
                  frustratem policz swoje pieniadze..
                  • Gość: hihi Re: szanse wzrosna jesil Rysia nie bedzie w komit IP: *.zlotniki.pl 18.04.07, 23:04
                    Cóż... po postach kolegi haha widać jak na dłoni, że sprawdza się ludowe
                    porzekadło, że pieniądze szczęścia nie dają (a ja dopowiem: ani rozumu)

                    A domu za bańkę bez obciążeń w imieniu własnym oraz forumowego koleżeństwa
                    serdecznie gratuluję. Proszę pozdrowić krasnala w ogródku.
              • Gość: C.V. Re: szanse wzrosna jesil Rysia nie bedzie w komit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 23:15
                Kein Kommentar!
          • Gość: ?? Re: szanse wzrosna jesil Rysia nie bedzie w komit IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.07, 21:08
            :D najlepsza jest chyba ta podstawówka koło politechniki, wygląda jak barak na
            ziemniaki. jeden wielki syf. A co do inwestycji to pełna załamka, ze zdolnosćią
            przeprowadzania przetargów przez zdik i lekko ułomnym prawem to w 2012 roku
            będziemy głęboko w dupie a nie na stadionie, za ch... tam nie dojedziemy
          • Gość: a Re: szanse wzrosna jesil Rysia nie bedzie w komit IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.04.07, 23:23
            Gość portalu: Realista napisał(a):

            > Udar mozgu politykow, z czym do swiata. Prosze sie przejsc z dala od glownych
            > tras. Wygladaja tak samo od 50 lat. I jeszcze gorzej. Obskurne budynki,
            > odpadajacy tynk z murow. To nie jest obraz trzeciego swiata, to obraz ulic
            > Traugutta, Sleznej i inych. Dziury w ulicach. Na lokcie glebokie. Piekny obraz
            > naszego miasta, Bo Ostrow Tumski, Rynek to nie wszystko. Szkoly ktore sie
            > rozpadaja. Na nic nie ma pieniedzy i nagle mialyby sie znalezc? Skad,
            oczywisci
            > e
            > z kieszeni podatnika. Z Twojej, mojej i wielu innych. I prosze mi nie mowic ze
            > to zasponsoruja bez wlasnego zysku. Jestesmy jeszcze w trzecim swiecie, pomimo
            > Galerii Grunwaldzkiej i im podobnym. Kultura to nie wystawy towarow na ktore
            ni
            > e
            > wszystkich stac. To cos wiecej.
            >
            > EXPO-Nie, Olimpiada niech pozostanie marzeniami politykow.




            bla bla bla bla bla
    • Gość: Jacek Re: Euro we Wrocławiu nie szkodzi Expo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 22:45
      Pewnie - najlepiej widzieć tylko syf i malarię - to takie polskie - nieprawdaż?
      Jak czytam wypowiedzi takich malkontentów to odechciewa się robić czegokolwiek -
      człowieku - zamiast marudzić, zrób coś, weź się do roboty. A jeśli potencjału
      nie widzisz to pójdź do okulisty... albo dobrego psychiatry.
      • Gość: as Re: Euro we Wrocławiu nie szkodzi Expo IP: *.as.kn.pl 18.04.07, 22:53
        Spie..c z tymi zawodami!Dla zwykłego człowieka nie ma z tego żadnych
        korzyści,tylko problemy.Najpierw rozgrzebane całe miasto,że juz w ogóle nie da
        sie przejechac,a później bandy pijanych stadionowych bandytów na ulicach!
      • Gość: Łoś_bimbacz Re: Euro we Wrocławiu nie szkodzi Expo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 23:23
        > człowieku - zamiast marudzić, zrób coś, weź się do roboty.

        a niby co?, drugi etat sPOłecznie? czy normalna praca i POdatki ściągane i
        drożyzna usług komunalnych nie wykarmią POtencjału i Dynamizmu?

        A jeśli potencjału
        > nie widzisz to pójdź do okulisty... albo dobrego psychiatry.

        zgoda, każda dziura i każda obwodnica, której nie to POtencjał, bo można ją
        załatać i uwolnić energię POtencjalną:)
        • Gość: corgan obiecuję więcej nie marudzić IP: *.chello.pl 19.04.07, 00:42
          > > człowieku - zamiast marudzić, zrób coś, weź się do roboty.

          Strasznie żałuję że wyprowadziłem się z tego jądra dynamizmu, ale nie wszystko
          stracone.

          Jak będe przelotem we Wroc wezmę ze sobą kubełek z ciepłym asfaltem i PO drodze
          mogę załatać jedna dziurę. Ew. wezmę pilnik do metalu, mogę poszlifować kawałek
          szyny na Szewskiej jak jest potrzeba. Myślałem aby zabrać jakieś dłuto, młotek,
          kubełek z cementem i rzucić się na odcinek tynkowania dziur po IIWW ale boję
          się ż ktoś mnie zastrzeli bo to niespodziewane wtargnięcie na posesję bez
          pozwolenia...

          Ale jeśli POjawi się jakiś inny ciekawy POmysł gotów jestem całkowicie
          zaprzestać marudzenia...
          • Gość: Łoś_bimbacz Re: obiecuję więcej nie marudzić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 00:56
            Jak będe przelotem we Wroc wezmę ze sobą kubełek z ciepłym asfaltem i PO drodze
            >
            > mogę załatać jedna dziurę.

            najlepiej zacząć łatanie o godz. 7.00 na dowolnej wlotówce i rozstawić
            barierki, tak robią fahhoffcy wybrani przez zdik, więc nikt nie będzie
            protestował, ale nie zauważy sPOłecznego zaangażowania:). Jeśli chcesz
            wzbudzić zainteresowanie, to łataj w nocy, widzów mniej, ale wszyscy będą
            zdziwieni.


            > kubełek z cementem i rzucić się na odcinek tynkowania dziur po IIWW ale boję
            > się ż ktoś mnie zastrzeli bo to niespodziewane wtargnięcie na posesję bez
            > pozwolenia...

            sPOkojnie, na Mierniczej kręcą filmy wojenne, ale strzelają ślepakami:) możesz
            tynkować, ups rewitalizować:)

            Może Sternicy stworzą wyPOżyczalnie kubełków z asfaltem lub tynkiem dla
            prawdziwych aktywistów i sPOłeczników, którzy nie mają dostępu do sieci i nie
            moga zwalczać frunstratów i malkątętów, a chcą być POżyteczni dla miasta?
            • Gość: corgan Re: obiecuję więcej nie marudzić IP: *.chello.pl 19.04.07, 10:29
              > najlepiej zacząć łatanie o godz. 7.00 na dowolnej wlotówce i rozstawić
              > barierki, tak robią fahhoffcy wybrani przez zdik, więc nikt nie będzie
              > protestował, ale nie zauważy sPOłecznego zaangażowania:). Jeśli chcesz
              > wzbudzić zainteresowanie, to łataj w nocy, widzów mniej, ale wszyscy będą
              > zdziwieni.

              Jest inne rozwiązanie, tyle że hm... warszafskie. No ale to Azja, więc nie wiem
              czy miasto któremu bliżej kulturowo do Berlina i Pragi powinno czerpać wzory ze
              stepów Azji.

              Otóż rozwiązanie polega na tym, że
              - zamyka się całkowicie określony odcinek jezdni w piątek po 17:00
              - przez cały weekend (piatek wieczor, sobota. niedziela) drogowcy zrywaja
              asfalt, wyróznują tu i ówdzie walcem, czasem krawężniki
              - w poniedziałek rano następuje odbiór jezdni i samochody moga jechac po nowej
              równej jezdni

              ze strony www.zdm.waw.pl

              "Trzy ulice przejdą w najbliższy weekend wymianę nawierzchni.
              Stary asfalt zniknie ze wschodniej jezdni ul. Puławskiej między Karczunkowską i
              Kajakową (lewa połowa jezdni), Żelaznej między aleją Solidarności i Grzybowską
              oraz na Racjonalizacji między Woronicza i Konstruktorską.
              Prace rozpoczną się w piątek o godz. 22, a skończą w poniedziałek o czwartej
              rano. Zarząd Dróg Miejskich przeprasza za niedogodności związane z remontami."

              Np. w ten sposób wyremontowano część Al. Krakowskiej (wylotówka na Kraków i
              Wrocław) w długi majowy weekend w ub. roku. A to jest trasa po której
              przejeżdża codzienie 60tys samochodów.

              Owo azjatyckie rozwiązanie nazywa się z angielska "weekendowym frezowaniem". O
              ile przyznaje się stołeczny ZDiK takie rozwiązanie jest ulepszeniem jezdni na
              kilka, maks 10 lat. Czyli niby prowizorka... No ale z tego co widzę i czytam to
              generalne i gruntowne remonty wrocławskich ulic też wytrzymuja kilka lat (choć
              POwinny 20-30) stąd zastanawiam się czy owe "weekendowe frezowanie" nie będzie
              rozwiązaniem tańszym, a przecież efekt jak widać jest ten sam...

              Widziałem rankingi inwestycyjne miast w których Wrocław jest na 1 miejscu jeśli
              chodzi o wydatki na komunikację i transport. Pomyślałem więc że wdrożenie owego
              azjatycko-warszafskiego rozwiązania POzwoli na spore obcięcie kosztów. Ale
              wtedy miasto spadnie z 1 miejsca na dalsze, a przeciez presja Ratusza jest taka
              aby wszedzie być pierwszym.

              Jak to mówią... im droższy jest ten Miś. To co koniaczek?

              Wrodzone malkątenctwo warszawiaków z działań ZDMu wynika wyłącznie z tego że
              tych weekendowych frezowan jest na mało w stosunku do potrzeb. Ja tam
              zazdroszczę wrocławskiego optymizmu, samozaparcia i zadowolenia z działań
              waszego ZDiKu hehe

              PS: nie pisałbym tego, gdyby nie moi dalsi wrocławscy znajomi bedąc bardzo anty
              antywarszafscy (bo to wiesz... cegły i ogólne wysysanie) oglądając weekendowe
              frezowanie powiedzieli "czemu nie można tak we Wrocławiu"? no widocznie nie
              można....
    • Gość: a Re: Euro we Wrocławiu nie szkodzi Expo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.04.07, 23:22
      krzysiek651 napisał:

      > Co ma Pan na mysli mówiąc "duży potencjał" miasta?
      > Ja poza dziurawymi drogami i nieudolnymi, ślimaczącymi sie inwestycjami
      > żadnego potencjału nie widzę.
      > Naczytał się pan gazetek drukowanych w Urzedzie Miejskim?
      >
      > Jedynym jasnym punktem w tym mieście jest szkolnictwo wyższe
      > ale ono bidne i zajete własnymi problemami więc niewiele tu wniesie.


      bla bla bla bla bla
    • Gość: Jonek Ręce opadają IP: *.e-wro.net.pl 18.04.07, 23:29
      Ludziska jesteście tak przesiąknięci tym typowo polskim "nie da się", że nie
      zauważacie tego, że przyznanie Wrocławiowi Euro czy Expo właśnie przyspieszy
      inwestycje bo pieniądze popłyną do naszego miasta jeszcze szerszym strumieniem.
      Wielu ludzi na tym forum woli siedzieć całymi dniami pod budka z piwem, nic nie
      robić no bo i po co i tylko narzekać że TERAZ są dziury w drogach. Chodzi o to
      że wystawa światowa albo mistrzostwa europy pomogą nam jeszcze szybciej pozbyć
      sie tych dziur.
      • Gość: as Re: Ręce opadają IP: *.as.kn.pl 18.04.07, 23:31
        Taki ch..,jak słonia nos!Sami nie wierzycie w to,co piszecie!
        • Gość: Jonek Re: Ręce opadają IP: *.e-wro.net.pl 18.04.07, 23:51
          No toś błysnął. Aleś powiedział. To już wszystko? Czy zaszczycisz nas jeszcze
          swoimi głębokimi przemyśleniami?
          • Gość: bam EURO 2012, EXPO 2012, co jeszcze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.07, 00:38
            Może ogłośmy rok 2012 rokiem Wrocławia na Świecie?
            A może jednak wyrwiemy Londynowi tą Olimpiadę?
            • Gość: corgan własny kosmodrom w zupełności wystarczy IP: *.chello.pl 19.04.07, 00:47
              Po co od razu Olimpiada która się rozpoczenie a potem zakończy?
              a własny całodobowy port do lotów w kosmos to jest full-wypas.

              Za pieniądze zaoszczędzone na odśnieżaniu (bo się nie opłaca) oraz na
              likwidacji przedszkoli i szkół (bo nadchodzi niż demograficzny) można by sobie
              wybudować coś takiego, co nie?

              jestem za
    • Gość: starycynik Expo forever IP: *.dhcp.uno.edu 19.04.07, 01:19
      Nic nie zaszkodzi Expo bo ekspo jest wieczne. Tak jak dyktatorzy Rzymu na
      pamiatke pierwszego nazywali sie Cezarami tak i "el presidente" powinien nosic
      miano Expo (numerki beda sie zmieniac). A potem w podrecznikach historii
      przeczytamy:

      Dynastia Unii Demokratycznej:

      Bogdan I - slonce Sudetow
      Rafal I - Ekspo
    • heraldek No to wroclawskie flejtuchy do roboty.......... 19.04.07, 01:28
      .....koniec swietowania....bo to swietowanie jak dotychczas
      tylko wam jedynie dobrze wychodzi.....
      ...zebym za 5 lat przyjezdzajac do Polski, do Wroclawia
      mogl sobie droga expresowa do Warszawy pojechac...
      odwodnica Wroclaw okrazyc czy przyzwoicie na lotnisko dojechac....
      .....duzo gadania a wyjdzie jak zawsze.....
      ....szkoda, ze UEFA nie zobaczyla w prezentacji szybkiej Skody
      na Szewskiej..........
    • almac Re: Euro we Wrocławiu nie szkodzi Expo 19.04.07, 05:03
      krzysiek651 napisał:

      > Co ma Pan na mysli mówiąc "duży potencjał" miasta?
      > Ja poza dziurawymi drogami i nieudolnymi, ślimaczącymi sie inwestycjami
      > żadnego potencjału nie widzę.
      > Naczytał się pan gazetek drukowanych w Urzedzie Miejskim?
      >
      > Jedynym jasnym punktem w tym mieście jest szkolnictwo wyższe
      > ale ono bidne i zajete własnymi problemami więc niewiele tu wniesie.

      Jesteś chyba młodym człowiekiem, bo nie wiesz o czym piszesz..... Narzekasz na
      dziurawe drogi i ślimaczące się inwestycje.... Przez ostatnie kilkanaście lat w
      tym kierunku tysiąckrotnie więcej więcej niż przez poprzednie kilkadziesiąt lat
      (1945-1990).
      • Gość: fgh Re: Euro we Wrocławiu nie szkodzi Expo IP: *.as.kn.pl 19.04.07, 08:52
        Poskąpiła Bozia rozumku? Bo myślę że każdy człowiek jakby dostał do porównania
        zdjęcia Wrocławia w roku 1945 i w 1990 a potem w 1990 i 2007 nie miałby
        problemu z dostrzeżeniem gdzie widać więcej różnic.
    • Gość: max Re: Euro we Wrocławiu nie szkodzi Expo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.07, 09:26
      hihi
      wszystkim optymistom polecam przyjrzenie sie efektom przebudowy osiedlowego
      boiska na Oporowskiej, nazywanego stadionem piłkarskim.
      2 lata prac-efekt taki ze trzeba 2 godziny aby tam weszło 6 tyś. ludzi.
      Ciekawe czym wogóle te 40 tys miałoby dojechac na stadnion.
      powinni postawic tam odrazu szpital polowy do ratowania zwłok wypadających z
      autobusów po kilku godzinach w scisku.
    • Gość: max Re: Euro we Wrocławiu nie szkodzi Expo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.07, 09:26
      hihi
      wszystkim optymistom polecam przyjrzenie sie efektom przebudowy osiedlowego
      boiska na Oporowskiej, nazywanego stadionem piłkarskim.
      2 lata prac-efekt taki ze trzeba 2 godziny aby tam weszło 6 tyś. ludzi.
      Ciekawe czym wogóle te 40 tys miałoby dojechac na stadnion.
      powinni postawic tam odrazu szpital polowy do ratowania zwłok wypadających z
      autobusów po kilku godzinach w scisku.
      • Gość: pablo Re: Euro we Wrocławiu nie szkodzi Expo IP: 195.136.150.* 19.04.07, 10:40
        czytając Wasze posty wnioskuję, że najlepiej nic nie robić, bo coś można
        spieprzyć. Narzekacie na syf w mieście, ale jak pojawi się szansa, żeby go
        zmniejszyć, to jeszcze gorzej. Mamy dziury w drogach, ale lepiej nic nie ruszać,
        bo pojawią się korki. Odnowili rynek i okolice, to też źle, bo gdzie indziej
        jest dalej brudno, itd... cokolwiek sie w tym mieście robi to spotyka się z
        krytyką. Jak rozumiem, każdy z Was ma recepty, jak to wszystko robić lepiej,
        szybciej i bez wydawania pieniędzy ("przecież to z moich podatków").A może
        Wrocław z 1989 roku bardziej Wam się podobał?? Kojarzycie jeszcze, jak wtedy
        wyglądał? Wszędzie szaro i ponuro - jak rozumiem Wasz ideał..
Pełna wersja