Gdzie są teraz przeciwnicy Unii Europejskiej?

IP: *.chem.uni.wroc.pl 20.05.03, 10:53
Wypowiedź Papieża nt. przystąpienia Polski do Unii była tak jednoznaczna, że
aż zdumiewająca: Papież zwykł raczej ostrożnie wypowiadać się na tematy
polityczne.
Co zatem teraz powiedzą nawiedzeni narodowcy, którzy dotąd podpierali się
autorytetem kościoła?
Co teraz powiedzą Giertych z Macierewiczem? Dopiero co pozwali do sądu
Kwaśniewskiego za jego broszurkę? Bardzo jestem ciekaw...
A gdzie się podział szurnięty kalifornijczyk, pouczający nas na wszystkich
forach, że akcesja do UE jest dla Polski zła?
    • acho Re: Gdzie są teraz przeciwnicy Unii Europejskiej? 20.05.03, 11:11
      No jak to gdzie? Pojechali do Watykanu udzielać korepetycji!

      Poseł Bogdan Pęk (LPR):
      "Ojciec Święty zapewne nie zna traktatu akcesyjnego i dokładnych warunków, na
      jakich chcą nas przyjąć do UE. Gdyby lepiej znał warunki polskiego członkostwa
      w UE nie wypowiadałby się w ten sposób. [...] To pewnie prezydent Kwaśniewski
      namówił papieża, by tak otwarcie poparł integrację Polski z Unią".

      :-)))
      • Gość: ... Re: Gdzie są teraz przeciwnicy Unii Europejskiej? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.05.03, 11:17
        Co powiedzą? Powiedzą to, o czym wspomniał acho i
        dodadzą, że trzeba słuchać Ojca Dyrektora, bo
        on wie lepiej. Pora umierać... :))))
      • Gość: jajaccek Re: Gdzie są teraz przeciwnicy Unii Europejskiej? IP: *.chicago-33-34rs.il.dial-access.att.net 20.05.03, 11:34
        acho napisał:

        > No jak to gdzie? Pojechali do Watykanu udzielać korepetycji!
        >
        > Poseł Bogdan Pęk (LPR):
        [...] To pewnie prezydent Kwaśniewski
        > namówił papieża, by tak otwarcie poparł integrację Polski z Unią".
        >
        > :-)))
        LITOOOOOOOOOOSCI!:)))
      • Gość: syntax Re: Gdzie są teraz przeciwnicy Unii Europejskiej? IP: *.tvk.pl / 10.0.2.* 20.05.03, 15:30
        ..........jassne kurwa , co za debil
    • brezly Re: Gdzie są teraz przeciwnicy Unii Europejskiej? 20.05.03, 11:15
      Kolego, poseł Pęk juz stwierdził że widocznie Papież nie przeczytał traktatu.
      Już z przekonywaniem przekonanego umysłu jest problem, a jak umysłu wogóle
      brak...

      Zaobserwowana ostatnio u antyunijnych odmiana "przekonywania przekonanych" -
      "straszenie przestraszonych" ("straszenie strasznych"?).

      Nawiasem pisząc, to przez ostatni rok odbyłem trzy rozmowy ze starszą panią z
      naprzeciwka.
      Rozmowa 1 (gdzies z rok temu):
      -Panie BreslY, panie BreslY. Juz by nas tu dawno nie było, juz bysmy nic nie
      mieli, Żydzi by nas całkiem wykupili, gdyby nie to że mamy takiego wspaniałego
      Papieża, w radiu Maryja ostatnio ktoś dzwonił że Niemcy...

      Rozmowa 2 (z pół roku temu): ja panu, panie BreslY, dam książkę, o tym jak to
      wyprowadza się z Polski fortuny. Lepper o tym na spotkaniu mówił. Miller to
      może by i chciał coś z tym zrobić, ale mu nie daja , bo pełno agentów z Unii
      koło niego. No i Schroder go zmusza żeby...

      Rozmowa 3 (ze dwa dni temu):panie BreslY, my musimy do tej Unii wejsc, bo tylko
      w ten sposób można w tym kraj zrobic porządek. Tylko Niemcy to moga zrobić.

      Ciekawe co będzie dalej?:-)
    • docg niezależnie... 20.05.03, 11:29
      niezależnie od tego, że jestem za przystąpieniem, muszę stwierdzić, że tyle, co
      w tej broszurze, to Kwaśniewski w całym swoim życiu nie nakłamał (chyba, że go
      nie doceniam) :-))
      pozdrawiam
    • brezly Re: Gdzie są teraz przeciwnicy Unii Europejskiej? 20.05.03, 11:48
      O tu np. Przejdz na www.wp.pl i zobacz zapis wywiadu Olejnik z PT. panem
      Kotlinowskim z LPR.
      "Nie odbieram slow papieza jako tak dla UE".
    • Gość: Myriam Augustowska STrup ministrant IP: *.ii.uni.wroc.pl 20.05.03, 11:54
      Prosze, STrup taki racjonalista, a uwierzyl Papieżowi (w Papieża?). Może to
      rezultat peregrynacji tow. Olka do Rzymu...

      Myriam c. Rebeki Unitki
    • Gość: Dzielny niezaleznie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.05.03, 12:01
      od tego, ze jestem jak najbardziej za wejsciem do UE,

      jestem ciekawy, co by wszyscy powiedzieli, gdyby
      przewodniczacy Komisji Europejskiej zaapelowal o
      zniesienie celibatu w Kosciele Katolickim albo
      dopuszczenie kaplanstwa kobiet, etc.
    • Gość: mr_pope Wciąż jestem tutaj (nt) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.05.03, 12:45
    • Gość: zach Re: Gdzie są teraz przeciwnicy Unii Europejskiej? IP: *.mr.com.pl 20.05.03, 12:54
      No właśnie, gdzie oni są? Tak na prawdę, moim zdaniem, jest ich niewielu(w
      końcu mamy demokrację). Większość to, niestety oszołomy(nawiedzone nienawiścią)
      spod LPR-u. Zachowują się jak młode panny przed nocą poślubną ("chciałabym, ale
      sie boję") i na wszelki wypadek mówią: NIE!
      Bezczelność ich ( tych LPR-owców) osiągnęła chyba dno. Taki Kotlinowski (kto to
      jest!?)śmie interpretować słowa papieża!? JPII wyraźnie określił swoją wizję
      Polski w Europie! I tak wejdziemy do UE i wkurza mnie, że taki oszołom też z
      tego skorzysta. Dlatego proponuję oszołomom zawczasu wynieść się z tego kraju
      do, dajmy na to: Korei pn., na Białoruś, na Kubę, do Libii.Oczywiście to nie
      dotyczy prawdziwych przeciwników, pod warunkiem, że przedstawią racjonalne
      argumenty na NIE. Ja byłem, jestem i będę na TAK!
      pozdr. ZACH
      • Gość: mr_pope Re: Gdzie są teraz przeciwnicy Unii Europejskiej? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.05.03, 13:50
        Bardzo ładnie napisane. Dołączam się do chóru: dajcie nam racjonalnych
        argumentów. Ty będziesz krzyczał do sceptyków, a ja do entuzjastów.
        pozdr. mr_pope


        Gość portalu: zach napisał(a):

        > No właśnie, gdzie oni są? Tak na prawdę, moim zdaniem, jest ich niewielu(w
        > końcu mamy demokrację). Większość to, niestety oszołomy(nawiedzone
        nienawiścią)
        >
        > spod LPR-u. Zachowują się jak młode panny przed nocą poślubną ("chciałabym,
        ale
        >
        > sie boję") i na wszelki wypadek mówią: NIE!
        > Bezczelność ich ( tych LPR-owców) osiągnęła chyba dno. Taki Kotlinowski (kto
        to
        >
        > jest!?)śmie interpretować słowa papieża!? JPII wyraźnie określił swoją wizję
        > Polski w Europie! I tak wejdziemy do UE i wkurza mnie, że taki oszołom też z
        > tego skorzysta. Dlatego proponuję oszołomom zawczasu wynieść się z tego kraju
        > do, dajmy na to: Korei pn., na Białoruś, na Kubę, do Libii.Oczywiście to nie
        > dotyczy prawdziwych przeciwników, pod warunkiem, że przedstawią racjonalne
        > argumenty na NIE. Ja byłem, jestem i będę na TAK!
        > pozdr. ZACH
      • szarywilk Re: Gdzie są teraz przeciwnicy Unii Europejskiej? 20.05.03, 14:59
        ha! a ja bym wysłał na leczenie klimatyczne do Chin do osrodków wypoczynkowych
        zwanymi "Obozami pracy"...swoja droga szkoda że nie mamy podpisanej z Chinami
        umowy o wysyłce darmowej siły roboczej z więzień (dla najgorszych
        kryminalistów) do tychże obozów, albo tych co to im źle ciągle i na wszystko
        narzekają...ale wtedy kraj całkiem by opustoszał???.!!!!;))))))))))))))
    • Gość: bonk jest jedno ale(!) IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 20.05.03, 15:03
      ktos powiedział że słuchamy papieza ale nie postepujemy zgodnie z jego
      wytycznymi.Tym razem chyba jedno i drugie nie miało miejsca albowiem w
      przedruku wczorajszej wypowiedzi JPII jest jak byk powiedziane "na równych
      warunkach".Właśnie ten fragment jest ową brzytwą jakiej eurosceptycy bedą się
      chwytać co już widac w pierwszych antyunijnych komentarzach....
      pozdrawiam
      bonk proeuropejski
    • Gość: syntax Re: Gdzie są teraz przeciwnicy Unii Europejskiej? IP: *.tvk.pl / 10.0.2.* 20.05.03, 15:28
      rumienia sie ze wstydu i wmawiaja ze Papiez pewnie tez jest Zydem wiec zdrajca
      i klamca ktory chce kupic polske albo ze podali Mu cos do jedzenia i nie
      wiedzial co mowi

      a tak serio to moze w koncu zamkna te swoje faszystowskie geby i wroca do
      pracy na roli zamiast bawic sie w polityke , kosztem biednych , nieswiadomych
      ludzi
    • Gość: david Re: Gdzie są teraz przeciwnicy Unii Europejskiej? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.03, 15:50
      Jak trwoga to do Boga .
      Warto pamietac to ludowe przyslowie .
      Kampania referendalna w Polsce w katastroficznym stanie , pieniadze kolejny raz
      rozdane wsrod kolesi .
      Kwasniewski po prosbie do Watykanu , moze Papa uratuje , tzw. pomozecie ?
      Pomozemy tow. prezydencie .
      Slowa wyjete z kontekstu . Dlaczego na inne slowa Papieza ci sami
      euroentuzjasci kompletnie nie zwracaja uwagi ? np. kwestia Iraku , czy aborcji
      albo malzenstw homoseksualnych itd .
      Teraz Papiez sie przyda , a potem ?
      • Gość: STrup Uważasz, że Papież został zmanipulowany? IP: *.chem.uni.wroc.pl 21.05.03, 09:26
        Gość portalu: david napisał(a):

        > Jak trwoga to do Boga .
        > Warto pamietac to ludowe przyslowie .
        > Kampania referendalna w Polsce w katastroficznym stanie , pieniadze kolejny
        raz
        >
        > rozdane wsrod kolesi .
        > Kwasniewski po prosbie do Watykanu , moze Papa uratuje , tzw. pomozecie ?
        > Pomozemy tow. prezydencie .
        > Slowa wyjete z kontekstu . Dlaczego na inne slowa Papieza ci sami
        > euroentuzjasci kompletnie nie zwracaja uwagi ? np. kwestia Iraku , czy
        aborcji
        > albo malzenstw homoseksualnych itd .
        > Teraz Papiez sie przyda , a potem ?

        Dlaczego sądzisz, że słowa Papieża to efekt próśb i namów Kwasniewskiego?
        Mam wrażenie, że JPII rzadko ulega czyimś naciskom.
        Sprawa, która z niejasnych dla mnie przyczyn bulwersuje katolickich
        eurosceptyków najbardziej to owa nieszczęsna legalizacja związków
        homoseksualnych oraz aborcja (są to zresztą dwie zupełnie różne sprawy!). Otóż
        powtórzmy jeszcze raz (ile razy trzeba?!): każde państwo reguluje takie sprawy
        samo. Dlatego w Irlandii aborcja jest surowo zabroniona, zaś w Holandii
        legalna. Niech to sonbie wreszcie sympatycy RM i LPR wbiją do głowy: tylko od
        nas (naszego parlamentu, naszych decydentów) zależy, jakie będzie prawo w tych
        dziedzinach. UE zaprotestuje dopiero wtedy, gdy zaczniemy palić za sodomię czy
        homoseksualizm na stosie, ajk drzewiej bywało, w bogobojnych czasach pełnej
        moralnej czystości (no, trochę przesadzam. UE zaprotestuje także, jeśli np.
        wprowadzimy karny paragraf za homoseksualizm).
        Natomiast kwestia Iraku to już zupełnie inna sprawa i z akcesją Polski do UE
        nie ma absolutnie nic wspólnego. Zresztą nikt w Polsce nie broni nikomu mieć
        własnego zdania na ten temat. Mnie np. ta wojna sie nie podoba i już.

    • map4 Re: Gdzie są teraz przeciwnicy Unii Europejskiej? 20.05.03, 16:03
      Gość portalu: STrup napisał(a):

      > Wypowiedź Papieża nt. przystąpienia Polski do Unii była
      tak jednoznaczna, że
      > aż zdumiewająca:
      Papież zwykł raczej ostrożnie wypowiadać się na tematy
      > polityczne.

      Czym jaskrawie naruszył art. 1 konkordatu. Aż dziw, że
      obrońcy niezależności naszej ukochanej ojczyzny dają się
      tak pouczać głowie obcego państwa. Pragnę tylko
      przypomnieć, jakie zjeby zebrał Chirac, za rzuconą luźno
      w kierunku RP uwagę...

      > Co zatem teraz powiedzą nawiedzeni narodowcy, którzy
      dotąd podpierali się
      > autorytetem kościoła?

      Którego kościoła ? Odnoszę ostatino wrażenie, że kościół
      episkopatu i kościół papieża Rydzyka to dwie różne
      instytucje.

      > Co teraz powiedzą Giertych z Macierewiczem? Dopiero co
      pozwali do sądu
      > Kwaśniewskiego za jego broszurkę? Bardzo jestem ciekaw...

      Rozłam w łonie kościoła ? Walka frakcyjna ? Nowy Luter ?
      Kontrreformacja ? Oj, będzie się działo...

      > A gdzie się podział szurnięty kalifornijczyk,
      pouczający nas na wszystkich
      > forach, że akcesja do UE jest dla Polski zła?

      Pewnie jeszcze śpi, ale jak tylko wstanie, to go chyba
      krew zaleje ...
      • Gość: jajaccek Re: Gdzie są teraz przeciwnicy Unii Europejskiej? IP: *.chicago-21rh16rt.il.dial-access.att.net 20.05.03, 22:48
        Jak powiedziala dzisiaj jedna moja kolezenaka " w Polsce gorzej juz byc nie
        moze, to dlaczego nie sprobowac do tej UE???
      • alan_ch Re: Gdzie są teraz przeciwnicy Unii Europejskiej? 21.05.03, 12:44
        ble ble ble
    • Gość: david Re: Gdzie są teraz przeciwnicy Unii Europejskiej? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.03, 23:15
      No i prosze zaczynaja sobie geby Janem Pawlem wycierac . Po co bylo go wciagac
      w te referendum ?
      Zrozumcie w koncu sa sprawy i osoby nietykalne , dla nas Polakow , a my zawsze
      musimy wszystko spaprac . Oj Polaki , Polaki.
      Teraz co do glosowania .
      Audycje i reklama prounijna nie brzmi zachecajaco z podstawowego powodu ,
      nie odpowiada na podstawowe pytania jakie zadaje sobie kazdy Polak .
      Przykladow pokretnych wyjasnien jest wiele zacytuje jeden sprzed 10 dni .
      W Sejmie pyta poseł z PSL o doplaty do łąk .Doplata do jednego hektara i czy
      aby ja otrzymac to trzeba posiadac zwierzeta czy wystarczy miec laki , bo jesli
      ma ten rolnik miec zwierzeta to zgodnie z unijnymi normami musi im zapewnic
      unijne warunki bytowania co oznacza olbrzymie inwestycje , potem opieka
      wtwrynaryjna itd .
      Odpowiedz przedstawiciela prounijnego z ramienia Sejmu : chyba nikt nie sadzi ,
      ze doplate do krowy otrzymac mozna nie posiadajac tej krowy .
      Wyda sie Wam to nudne , ale takich i innych pytan bez odpowiedzi jest wiele .
      Podam przyklad ktory mnie i caly Wroclaw dotyka bezposrednio :
      pytanie do p.Huebner o nieruchomosci na ziemiach odzyskanych , czy bedziemy
      musieli je zwracac niemcom .
      Pani Huebner odpowiada - juz tyle razy mowilam (zniecierpliwiona) , ze i nasi
      profesorowie prawa miedzynarodowego podaja interpretacje zapisow prawnych , ze
      nie bedzie problemu , rowniez kilku niemieckich profesorow jest tego zdania ...
      Mnie takie odpowiedzi nie uspokajaja , a wrecz odwrotnie i dochodze do
      wniosku , ze jestesmy nie gotowi .Oczekuje zapisu w traktacie , a nie
      interpretacji kilku profesorow .
      Osobiscie uwazam , ze to mina i czeka nas we Wrocku wiele pozwow sadowych od
      Niemcow , moze my wygramy , ale to bedzie nas kosztowalo . Niemieckie kacelarie
      prawnucze juz sie otwieraja w okolicach rynku .
      Przykladow naprawde mam wiele gdyz spedzam kazda wolna chwile wsluchujac sie w
      wypowiedzi plitykow i innych zaintersowanych .Robie to po to aby 8.06. z
      przekonaniem podjac decyzje .Euroentuzjasci mi tego narazie nie ulatwiaja .
      Od nich dowiedzialem sie , ze bede mogl podrozowac , uczyc sie gdzie chce (?),
      miec konto bankowe za granica itp duperele .
    • docg euroentuzjazm 21.05.03, 09:10
      czytając wypowiedzi euroentuzjastów na forum dochodzę do wniosku, że
      euroentuzjazm jest gorszy od faszyzmu. Spróbuj tylko napisać coś przeciwko
      Unii, a zaraz sypią się wyzwiska i zaczyna się wysyłanie na Kubę lub do
      Białorusi. Tymczasem racjonalnych argumentów za wejściem brak - bo nie
      traktujemy chyba poważnie takich "dobrodziejstw" jak możliwość podróżowania,
      nauki i pracy w krajach UE. Pan Prezydent próbuje nas przekonywać przysyłając
      książeczkę na poziomie materiałów propagandowych SZSP. Podobno Polska ma
      dostawać z Unii więcej pieniędzy, niż będzie wpłacać, ale będziemy płacić
      żywymi pieniędzmi, a dotację dostaniemy jak spełnimy warunki i to tylko na te
      cele, które Unia uzna za słuszne. Za to pewnie pojawi się cała masa fajnych
      urzędów i placówek, które bedzie można obsadzić swoimi ludźmi, i stąd pewnie
      bierze się euroentuzjazm byłych bolszewików. Jeszcze dwa słowa o LPR - ich
      koncepcja, żeby najpierw zrobić porządek w Polsce, a dopiero potem wchodzić do
      Unii jest słuszna, tyle, że na to już trochę za późno, bo koszty zjednoczenia
      zostały już poniesione, a do porządku i dobrobytu raczej się nie zbliżamy, a
      oddalamy. I tylko dlatego będę głosował "za".
    • Gość: mr_pope Re: Gdzie są teraz przeciwnicy Unii Europejskiej? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.05.03, 09:37
      Gość portalu: STrup napisał(a):

      > Wypowiedź Papieża nt. przystąpienia Polski do Unii była tak jednoznaczna, że
      > aż zdumiewająca: Papież zwykł raczej ostrożnie wypowiadać się na tematy
      > polityczne.
      > Co zatem teraz powiedzą nawiedzeni narodowcy, którzy dotąd podpierali się
      > autorytetem kościoła?
      > Co teraz powiedzą Giertych z Macierewiczem? Dopiero co pozwali do sądu
      > Kwaśniewskiego za jego broszurkę? Bardzo jestem ciekaw...
      > A gdzie się podział szurnięty kalifornijczyk, pouczający nas na wszystkich
      > forach, że akcesja do UE jest dla Polski zła?
      Czy papież jest nieomylny także w sprawach gospodarczo-politycznych? Wydaje mi
      się, że tylko w kwestii wiary.
      "Nawiedzeni narodowcy", moim skromnym zdaniem, wciąż mogą się podpierać
      autorytetem Kościoła, bo słowo papieża w tej sprawie nie jest święte.
      • brezly Re: Gdzie są teraz przeciwnicy Unii Europejskiej? 21.05.03, 10:03
        Gość portalu: mr_pope napisał(a):


        > Czy papież jest nieomylny także w sprawach gospodarczo-politycznych? Wydaje
        mi
        > się, że tylko w kwestii wiary.
        > "Nawiedzeni narodowcy", moim skromnym zdaniem, wciąż mogą się podpierać
        > autorytetem Kościoła, bo słowo papieża w tej sprawie nie jest święte.

        mr_pope, milosniku argumentacji, pozwolisz ze eurokomunista zdziwi sie ze ty
        przeciwstawiasz slowo papieza autorytetowi Kosciola. Nas, eurokomunistow,
        uczono (w hotelu "Jewropa" w Moskwie, oczywiscie) ze papiez jest najwyzsyzm
        autorytetem Kosciola Katolickiego. Inna rzecza nieomylnosc, spraw wiary
        dotyczaca, ale Kosciol kontra Papiez - no to juz tylko Ksiadz Dyrektor mogl
        wymyslic.
        A o nawiedzonych narodowcow sie nie martw, oni juz sobie znajda metode
        wytlumaczenia co i jak.
        • Gość: mr_pope Re: Gdzie są teraz przeciwnicy Unii Europejskiej? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.05.03, 10:33
          brezly napisał:


          > mr_pope, milosniku argumentacji, pozwolisz ze eurokomunista zdziwi sie ze ty
          > przeciwstawiasz slowo papieza autorytetowi Kosciola. Nas, eurokomunistow,
          > uczono (w hotelu "Jewropa" w Moskwie, oczywiscie) ze papiez jest najwyzsyzm
          > autorytetem Kosciola Katolickiego. Inna rzecza nieomylnosc, spraw wiary
          > dotyczaca, ale Kosciol kontra Papiez - no to juz tylko Ksiadz Dyrektor mogl
          > wymyslic.
          > A o nawiedzonych narodowcow sie nie martw, oni juz sobie znajda metode
          > wytlumaczenia co i jak.
          Daruj sobie tego eurokomunistę. Nazwałem Cię tak bo określiłeś mnie jako
          Prawdziwego Polaka (zrozumiałem to jako aluzję, że niby jestem narodowcem).

          Ja nie przeciwstawiam słowa papieża autorytetowi Kościoła. Uważam tylko, że
          tenże autorytet nie ucierpi jeśli katolicy nie pójdą za głosem papieża i
          zagłosują na tak. Nie zamierzam "chwytać się brzytwy" i wspominać "na równych
          zasadach" i tak dalej. Po prostu papież w kwestii gospodarczo-politycznych nie
          jest nieomylny i myślę, że katolicy moga się tutaj nie zgodzić nie narażając na
          klątwę papieską.
          • Gość: bonk gdzie oni są ? - ci wszyscy moi przyjaciele IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 21.05.03, 10:43
            Gość portalu: mr_pope napisał(a):

            > ).
            >
            > Ja nie przeciwstawiam słowa papieża autorytetowi Kościoła. Uważam tylko, że
            > tenże autorytet nie ucierpi jeśli katolicy nie pójdą za głosem papieża i
            > zagłosują na tak. Nie zamierzam "chwytać się brzytwy" i wspominać "na równych
            > zasadach" i tak dalej. Po prostu papież w kwestii gospodarczo-politycznych
            nie
            > jest nieomylny i myślę, że katolicy moga się tutaj nie zgodzić nie narażając
            na
            >
            > klątwę papieską.

            widzę a właściwie czytam , że kolega dziś słuchał Giertycha w wywiadzie dla PR
            program I - dokłądnie to samo :-)))
            Papież swoje a my swoje!!!

            zaczynam się czuc jak prawdziwy samata :-))
            • Gość: bonk Re: gdzie oni są ? - ci wszyscy moi przyjaciele IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 21.05.03, 10:44
              >
              > zaczynam się czuc jak prawdziwy samata :-))


              sarmata - rzecz jasna
            • Gość: mr_pope Re: gdzie oni są ? - ci wszyscy moi przyjaciele IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.05.03, 10:58
              Gość portalu: bonk napisał(a):


              > widzę a właściwie czytam , że kolega dziś słuchał Giertycha w wywiadzie dla
              PR
              > program I - dokłądnie to samo :-)))
              > Papież swoje a my swoje!!!
              >
              > zaczynam się czuc jak prawdziwy samata :-))
              Kolega nie słuchał dziś Giertycha, ani nikogo innego:) To jest moje zdanie.
              Chociaż głupio mi, że taki autorytet jak Roman myśli podobnie. Przepraszam:(((
              • Gość: bonk zabrakło ich! IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 21.05.03, 11:10
                Przepraszam:(((

                e..no nie ma za co przepraszać.Każde zdanie w tej materii buduje i pomaga
                podjąc decyzję.Nie jestem euroentuzjastą choc bedę głosował na tak, ba co
                więcej głównym powodem mojego tak jest przednia mysl Giertycha strzelającego
                gola w tej materii do własnej bramki.
                Pogładów swoich nie nalezy się wstydzić a tymbardziej za nie przepraszac

                pozdrawiam

                bonk - eurotak
          • brezly Re: Gdzie są teraz przeciwnicy Unii Europejskiej? 21.05.03, 10:43
            Gość portalu: mr_pope napisał(a):

            > Daruj sobie tego eurokomunistę. Nazwałem Cię tak bo określiłeś mnie jako
            > Prawdziwego Polaka (zrozumiałem to jako aluzję, że niby jestem narodowcem).

            Woda na miecze? Bardzo chetnie. (Ale sprawdz kto zaczal w watku List do Cioci:-
            ))

            >
            > Ja nie przeciwstawiam słowa papieża autorytetowi Kościoła. Uważam tylko, że
            > tenże autorytet nie ucierpi jeśli katolicy nie pójdą za głosem papieża i
            > zagłosują na tak. Nie zamierzam "chwytać się brzytwy" i wspominać "na równych
            > zasadach" i tak dalej. Po prostu papież w kwestii gospodarczo-politycznych
            nie
            > jest nieomylny i myślę, że katolicy moga się tutaj nie zgodzić nie narażając
            na
            >
            > klątwę papieską.

            Zdecydowanie sie zgadzam. Nieomylnosc w sprawach wiary i tylko tych.
            Zreszta cala wypowiedz jest typowym dla Kosciola stosowaniem "srodkow ubogich"
            czyli dosc oglednym sugerowaniem i dawaniem do przemyslenia.
            Ktos zreszta zauwazyl powyzej jaki oddzwiek wywolaloby papieskie silne "TAK".
            Pozdrowienia serdeczne
            B/Y
            • Gość: mr_pope Re: Gdzie są teraz przeciwnicy Unii Europejskiej? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.05.03, 11:00
              brezly napisał:

              > Woda na miecze? Bardzo chetnie. (Ale sprawdz kto zaczal w watku List do
              Cioci:-
              > ))
              No cóż, jeśli ja zacząłem to przepraszam:-) Już o tym zapomniałem:-)
              pozdrawiam
    • ja22ek Na przykład tutaj... 21.05.03, 12:39
      Niezależnie od papieży, giertychów, milerów, kwaśniewskich i tusków!
      1. Sami nie potrafimy uporać się z naszymi problemami. Czy w Unii cudownie
      będziemy potrafili? Już teraz widać demobilizację elit - byle do Unii, potem
      się zobaczy. Niech nasze problemy rozwiążą inni. To teraz nasz (i Czechów, i
      Węgrów i innych) obywatelski program...
      2. Jeśli będziemy mieć pieniądze na budżet Unii, to znaczy, że mamy je i teraz.
      Może prościej i godniej zająć się swoim budżetem, a nie czekać, aż mamusia
      Bruksela się nim zajmie?
      3. Głównemu skarbnikowi Unii zaczyna brakować pieniędzy. Gospodarka im pada pod
      ciężarem socjalów. Wkrótce zabraknie pieniędzy, i to nie tylko dla rolników.
      4. Kto chce pracować w Unii, robi to już teraz.
      • alan_ch Re: Na przykład tutaj... 21.05.03, 12:45
        sluszne spostrzeżenie ale...
        nie do końca
      • vindue Re: Na przykład tutaj... 21.05.03, 12:53
        ja22ek napisał:

        > Niezależnie od papieży, giertychów, milerów, kwaśniewskich i tusków!
        > 1. Sami nie potrafimy uporać się z naszymi problemami. Czy w Unii cudownie
        > będziemy potrafili? Już teraz widać demobilizację elit - byle do Unii, potem
        > się zobaczy. Niech nasze problemy rozwiążą inni. To teraz nasz (i Czechów, i
        > Węgrów i innych) obywatelski program...

        Najlepsze co moga zrobic te elity to sie zdemobilziowac i przestac dzialac.
        Straszne jest to ze w tym trojcyklu: 1. Partia na pewno wygra - garnijmy sie do
        partii 2. Partia przy wladzy - garnijmy, TKM 3. Ten rzad upadnie - garnijmy
        poki mozna - coraz krotszy jest 2. w porownaniu z 3.


        > 2. Jeśli będziemy mieć pieniądze na budżet Unii, to znaczy, że mamy je i
        teraz.
        >
        > Może prościej i godniej zająć się swoim budżetem, a nie czekać, aż mamusia
        > Bruksela się nim zajmie?

        Per saldo mamusia B. zaplaci i skontroluje lepiej. Przykre ale fakt. Mamusia ma
        Procedury.

        > 3. Głównemu skarbnikowi Unii zaczyna brakować pieniędzy. Gospodarka im pada
        pod
        >
        > ciężarem socjalów. Wkrótce zabraknie pieniędzy, i to nie tylko dla rolników.

        Ogloszenia o mojej smierci sa stanowczo przedwczesne:-)

        > 4. Kto chce pracować w Unii, robi to już teraz.

        Guzik prawda.

        W sumie: nie zgadzam sie z toba.
      • Gość: STrup Re: Na przykład tutaj... IP: *.chem.uni.wroc.pl 21.05.03, 13:06
        ja22ek napisał:

        > Niezależnie od papieży, giertychów, milerów, kwaśniewskich i tusków!
        > 1. Sami nie potrafimy uporać się z naszymi problemami. Czy w Unii cudownie
        > będziemy potrafili? Już teraz widać demobilizację elit - byle do Unii, potem
        > się zobaczy. Niech nasze problemy rozwiążą inni. To teraz nasz (i Czechów, i
        > Węgrów i innych) obywatelski program...
        *** To, jak działa rząd Millera nie może mieć żadnego związku z tą dyskusją. A
        problemów nikt za nas nie rozwiąże, więc ufam, że to zrobimy wreszcie kiedyś
        sami.


        > 2. Jeśli będziemy mieć pieniądze na budżet Unii, to znaczy, że mamy je i
        teraz.
        *** Musimy zapłacić składkę, i to sporą, ale w zamian dostaniemy drugie tyle.
        Tak naprawdę to od nas najbardziej zależy ile dostaniemy. Jeśli będziemy się
        obijać, to może nawet nam się ta składka nie zwrócić.
        Mało kto wie, że ta sytuacja już od września 1999 istnieje w nauce: płacimy
        składkę do tzw. Programów Ramowych Rozwoju Naukowego (nazwa jest dłuższa), zaś
        ile otrzymamy zależy od liczby i jakości wniosków o dofinansowanie badań czy
        mobilności naukowców, które sami my (naukowcy) musimy pisać. I o ile do końca
        2001 r. Polska na tym interesie traciła, to obecnie można mówić o wychodzeniu
        na plus. Jest to przykład o tyle mobilizujący, że nie mamy tu specjalnych
        forów: konkurencja jest silna i nikt przez palce nie patrzy na naszą
        nieporadnośc, niedouczenie itp. A jednak jakoś się udaje.



        > Może prościej i godniej zająć się swoim budżetem, a nie czekać, aż mamusia
        > Bruksela się nim zajmie?
        *** Bez mamusi Brukseli nasz budżet będzie biedniutki, jako i jest teraz. Niby
        dlaczego miałby się poprawić, jeśli do Unii nie wejdziemy?


        > 3. Głównemu skarbnikowi Unii zaczyna brakować pieniędzy. Gospodarka im pada
        pod ciężarem socjalów. Wkrótce zabraknie pieniędzy, i to nie tylko dla rolników.
        *** Jakoś o tym nie słyszałem. Jako żywo przypomina to komunistyczne brednie o
        nędzarzach w Nowym Jorku (kto pamięta, że mieliśmy bezdomnym nowojorczykom
        sprezentować śpiwory?).
        To NASZA gospodarka pada pod ciężarem socjałów, nie unijna! To u nas co drugi
        rencista jest zdrowy jak koń, zaś rentę dostał za łapówkę! To u nas państwo
        prezenuje rolnikom emerytury bez składek (prawie; składki pokrywają tylko kilka
        procent kosztów). To u nas wielkie firmy, jak kopalnie czy PKP, mogą sobie
        pozwolić bezkarnie na niepłacenie składek na ZUS czy podatków. To u nas...


        > 4. Kto chce pracować w Unii, robi to już teraz.
        *** W Unii będzie to robił legalnie, z odprowadzanym funduszem emerytalnym, z
        ubezpieczeniem. Bez strachu, że zaraz wpadnie inspektor czy policjant i mu
        wbije misia do paszportu. Więcej nawet: będzie mógł sprowadzić rodzinę, zapisać
        dzieci do szkoły...
        Pracować można wszędzie, ale ważne są też warunki tej pracy.
        • Gość: mr_pope Re: Na przykład tutaj... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.05.03, 14:20
          Gość portalu: STrup napisał(a):


          > *** To, jak działa rząd Millera nie może mieć żadnego związku z tą dyskusją.
          A
          > problemów nikt za nas nie rozwiąże, więc ufam, że to zrobimy wreszcie kiedyś
          > sami.
          Właśnie, że ma związek. Gdyby (nie lubię tego słowa) ludziom żyło się
          dostatniej nie byłoby problemu z wchodzeniem do UE w celu zapewnienia lepszej
          przyszłości dzieciom. Chciałem jeszcze dodać, że to dotyczy nie tylko rzadów
          Millera.

          > > 2. Jeśli będziemy mieć pieniądze na budżet Unii, to znaczy, że mamy je i
          > teraz.
          > *** Musimy zapłacić składkę, i to sporą, ale w zamian dostaniemy drugie tyle.
          > Tak naprawdę to od nas najbardziej zależy ile dostaniemy. Jeśli będziemy się
          > obijać, to może nawet nam się ta składka nie zwrócić.
          > Mało kto wie, że ta sytuacja już od września 1999 istnieje w nauce: płacimy
          > składkę do tzw. Programów Ramowych Rozwoju Naukowego (nazwa jest dłuższa),
          zaś
          > ile otrzymamy zależy od liczby i jakości wniosków o dofinansowanie badań czy
          > mobilności naukowców, które sami my (naukowcy) musimy pisać. I o ile do końca
          > 2001 r. Polska na tym interesie traciła, to obecnie można mówić o wychodzeniu
          > na plus. Jest to przykład o tyle mobilizujący, że nie mamy tu specjalnych
          > forów: konkurencja jest silna i nikt przez palce nie patrzy na naszą
          > nieporadnośc, niedouczenie itp. A jednak jakoś się udaje.
          Nie do końca jest tak jak mówisz. Składkę musimy zapłacić czy chcemy, czy nie.
          A fundusze będą jak ci, którzy mają je otrzymać, złożą podanie. Faktycznie,
          wiele zależy od nas. Ale jest druga strona medalu. Kasę, którą ewentualnie
          otrzymamy, należy podzielić między urzędników, a pozostałych. W praktyce Polska
          wyjdzie na tym gorzej niż wskazują dane.

          > > 3. Głównemu skarbnikowi Unii zaczyna brakować pieniędzy. Gospodarka im pad
          > a
          > pod ciężarem socjalów. Wkrótce zabraknie pieniędzy, i to nie tylko dla
          rolników
          > .
          > *** Jakoś o tym nie słyszałem. Jako żywo przypomina to komunistyczne brednie
          o
          > nędzarzach w Nowym Jorku (kto pamięta, że mieliśmy bezdomnym nowojorczykom
          > sprezentować śpiwory?).
          > To NASZA gospodarka pada pod ciężarem socjałów, nie unijna! To u nas co drugi
          > rencista jest zdrowy jak koń, zaś rentę dostał za łapówkę! To u nas państwo
          > prezenuje rolnikom emerytury bez składek (prawie; składki pokrywają tylko
          kilka
          >
          > procent kosztów). To u nas wielkie firmy, jak kopalnie czy PKP, mogą sobie
          > pozwolić bezkarnie na niepłacenie składek na ZUS czy podatków. To u nas...
          To słabo słuchasz. O bezrobociu w Niemczech czy problemach w Szwecji mówią
          nawet euroentuzjaści. I dlaczego padają? Bo mają złych przedsiębiorców? Czy
          może jednak socjał ich wykańcza?
          Odnośnie rencistów słyszałem (hehe...) że we Francji łatwiej o rentę niż o
          pracę.


          > > 4. Kto chce pracować w Unii, robi to już teraz.
          > *** W Unii będzie to robił legalnie, z odprowadzanym funduszem emerytalnym, z
          > ubezpieczeniem. Bez strachu, że zaraz wpadnie inspektor czy policjant i mu
          > wbije misia do paszportu. Więcej nawet: będzie mógł sprowadzić rodzinę,
          zapisać
          >
          > dzieci do szkoły...
          > Pracować można wszędzie, ale ważne są też warunki tej pracy.
          Czyli wszyscy ci, którzy opowiadają z własnego doświadczenia jaka fajna praca
          jest w UE kłamią? Bo mówią, że robią legalnie, na przykład pielęgniarki we
          Włoszech.
          Czy wiesz, że nawet będąc w UE nie jest tak prosto przeprowadzić się z Francji
          do Niemiec? Wiesz, że musisz udowodnić, że nie będziesz bezrobotnym i nie
          będziesz korzystał z opieki socjalnej państwa, w którym mieszkasz? Wiesz, że
          jeśli nie masz pracy to musisz w ciągu kilku m-cy wrócić do ojczyzny?

    • Gość: cytryniec Re: Gdzie są teraz przeciwnicy Unii Europejskiej? IP: *.lubin.dialog.net.pl 21.05.03, 13:56
      Ciekawe,czy gdyby Papież był przeciwko Unii,też pojawiłyby się argumenty o jego
      ignorancji w sprawach gospodarczych?
      Dyskusja z Rydzykami wydaje się bezcelowa:"Ojciec Założyciel jest nieomylny,a
      polskojęzyczny Papież niech się nie wpieprza!"

      Moglibyście dokładnie zacytować co powiedział JPII,albo podesłać linka?

      cytryniec
      • Gość: Alen Re: Gdzie są teraz przeciwnicy Unii Europejskiej? IP: *.i-one.at 21.05.03, 19:38
        Gość portalu: cytryniec napisał(a):

        > Ciekawe,czy gdyby Papież był przeciwko Unii,też pojawiłyby się argumenty o
        jego
        >
        > ignorancji w sprawach gospodarczych?
        > Dyskusja z Rydzykami wydaje się bezcelowa:"Ojciec Założyciel jest
        nieomylny,a
        > polskojęzyczny Papież niech się nie wpieprza!"
        >
        > Moglibyście dokładnie zacytować co powiedział JPII,albo podesłać linka?
        >
        >
        Papież powiedział coś w rodzaju : Polaka potrzebuje Europy a Europa Polski .
        Można to oczywiście również interpretować jako mrugnięcie oka w kierunku euro
        entuzjastów .

        Bardziej jednak był bym skłonny interpretować wypowiedź Papieża jako wolę
        pojednania Polski z Europą na zasadzie partnerskiej .
        User Dawid ma racją pisząc o nie uregulowaniu kwestii prawnej na ziemiach
        odzyskanych .
        Jakieś tam wypowiedzi profesorów nie mają żadnej mocy prawnej , i wydaje mi
        się niepoważne brać je pod uwagę .
        Czesi znacznie racjonalniej podeszli do tej kwestii , i nie zostawili nic nie
        rozstrzygnięte .

        Biorąc pod uwagę doświadczenie z pojednania Niemiec , nie można nic wykluczyć .
        Potracili ludzie tej samej nacji dorobek całego życia , dach nad głową i
        znaleźli się na ulicy .
        Wiele było na tym tle samobójstw i innych tragedii ludzkich . Dlatego
        opieranie się na wypowiedziach niemieckich profesorów jest nie
        odpowiedzialne .

        Wracając do wypowiedzi Papieża uważam że jest ona w pewnym sensie warunkowa .
        W żadnym wypadku nie mamy do czynienia z partnerstwem , a warunki przyjęcia
        Polski do EU są tak niepełne i tak nie jasne , że pozostawiają wiele do
        życzenia .
        Negocjatorzy tych warunków albo są bardzo ograniczonymi ludźmi albo bez
        własnej woli w stosunku do drugiej strony negocjacji .

        Alen.
        • Gość: Alen Re: Gdzie są teraz przeciwnicy Unii Europejskiej? IP: *.i-one.at 21.05.03, 21:04
          Z tego co wiem Niemcy nie są jedynymi co mają jakieś roszczenia do Polaków .
          W Austrii żyje rodzina Habsburgów która już wysunęła roszczenia do browaru
          żywieckiego i kilka hektarów lasów . Podejrzewam iż jest więcej takich
          nierobów , którzy czekają na podłączenie się do jakiegoś cycka .
          Jest Polska przed takimi pasożytami prawnie zabezpieczona ?
          Sądzę że wszelkie roszczenia z przed 45 roku powinny być nie uzasadnione

          Alen..
    • docg jak widać 21.05.03, 14:39
      jak widać z powyższej - w końcu rzeczowej - dyskusji, tak naprawdę nie wiadomo,
      co będzie po wejściu do Unii - czy dostaniemy więcej czy mniej niż wpłacimy,
      czy rolnikom się pogorszy czy polepszy itd. Pozostaje wiara i osobiste
      przekonanie. Ja jestem przekonany, że warto głosować na "tak", boli mnie tylko
      wizja stada wyszczerzonych Kulczyków i Naumanów szykujących się do startu po
      unijną kasę. Ale skoro my nie potrafimy, to może Niemcy sobie z nimi poradzą? :-
      ))
      pozdrawiam
      • brezly Re: jak widać 21.05.03, 15:59
        docg napisał:

        > wizja stada wyszczerzonych Kulczyków i Naumanów szykujących się do startu po
        > unijną kasę. Ale skoro my nie potrafimy, to może Niemcy sobie z nimi
        poradzą? :

        :-))

        Okropnie mnie wczoraj ubawil pan Dorn w TVN24. Wypozyczyli go sobie na
        okolicznosc tych Naumanow et consortes. I ten zaczal cos mowic o tym ze jakas
        firma Kobieta50+, co to nie jest nawet zarejestrowana, dostala jakas koncesje
        czy umowe od regulatorow panstwowyhc od zdriowia, a firma ta jest wlasnoscia
        pani, "ktora jest towarzyszka zycia p. Naumana, czyli mowiac jezykiem jego
        konkubina".
        Okropnie mnie to rozbawilo, bo panu Dornowi w jego prawicowosci nie wystarczylo
        ukazac typowy przekret oparty na nepotyzmie (?) to jeszcze dodatkowo musial
        pograzyc autorow przekretu ze zyja w grzechu (znaczy faworytyzm nie nepotyzm?:-
        )) i to terminem, ktory mnie sie kojarzy z raportami dzielnicowego o stanie
        rodzinnym drobnego przestepcy, gdzies z Trojkata, pisanego w koncu lat 60'.
        ("Moja konkubina, Zofia. Stasiek, milicja do ciebie").

        > -
        > ))
        > pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja