Smutne dzieci z Korei

22.04.07, 23:06
"Była to poufna akcja koordynowana na najwyższym szczeblu partyjnym."

Na tyle poufna, że już w 1953 r. "Nasza Księgarnia" wydała książkę M.Brandysa
"Dom odzyskanego dzieciństwa", która opowiadała o koreańskich dzieciach, które
sprowadzono do Polski z ogarniętej wojną Korei.
    • karul zgoda, zgoda, 23.04.07, 02:13
      jak przez mgle pamietam jakas ksiazke dla dzieci, ktora czytalem pewnie w
      latach 50atych, gdzie calkiem oficjalnie mowilo sie o powitaniu dzieci
      koreanskich na dolnym slasku. moze to by nawet ten brandys?
    • Gość: dw Re: Smutne dzieci z Korei IP: 203.247.149.* 23.04.07, 11:03
      No jak mogliście. A był taki przejmujący artykuł wychwalający Panią Redaktor...
      Zepsuliście jej zabawę, a fe ;-)
      • skarolina Re: Smutne dzieci z Korei 23.04.07, 18:13
        Ale ze mnie świnia - tak się nie dać nabrać :)

        Swoją drogą, chętnie obejrzę ten dokument, bo pamiętam, że jako dziecko bardzo
        się przejęłam losem biednych koreańskich sierotek.
        Ciekawe czy pani redaktor w ramach przygotowań do realizacji dokumentu dotarła
        do książki?
    • Gość: olo Re: Smutne dzieci z Bałkanów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 12:07
      dużo świeższa historia, a też ciekawa
      • knut007 Re: Smutne dzieci z Bałkanów 23.04.07, 16:25
        jak są smutne to niech pojadą do berlińskiego zoo
        • Gość: EWa Re: Smutne dzieci z Bałkanów IP: *.CNet.Gawex.PL 23.04.07, 18:27
          Ajajaj! Następna z Instytutu Teorii Spiskowych, do IPN-u się nadaje. Moja mama
          oddawała swoje zabawki na rzecz koreańskich sierotek w domach dziecka w Polsce.
          Pewnie wysyłała je tajnie. Może pocztą dyplomatyczną?
        • Gość: ala Re: Smutne dzieci z Bałkanów IP: *.acn.waw.pl 23.04.07, 21:30
          Zastanów sie człowieku... obejrzyj ten dokumnet a potem wygłaszaj mądrości...poprostu brak słów
    • Gość: Emeryt Re: Smutne dzieci z Korei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 19:54
      W latach 50-tych Dom Dziecka przy ul. Kieleckiej w Złotnikach został oddany dla
      dzieci z Korei. Przebywały w nim przez kilka lat i nie była to żadna poufna akcja.
      Cały Wrocław zbierał dary na te biedne dzieciaki.
      • Gość: Konrad Mnie zafascynowała ta historia IP: *.netia.com.pl 23.04.07, 21:20
        Jestem młodym człowiekiem i naprawde to ciekawe,że taka historia się
        wydarzyła.Może za dużo w tym reportarzu było teorii spiskowych,ale w sumie to
        wspaniała historia.
    • Gość: ala Re: Smutne dzieci z Korei IP: *.acn.waw.pl 23.04.07, 21:23
      Skonczyła sie własnie emisja...a ja płacze... Dokument ściska za serce, przepełniony jest żalem i tęsknotą za tymi dzieciakami które niczym przez fale oceanu zostały po ośmu latach rzucone w nieznane... Ile jeszcze takich historii skrywa czarny PRL...?
      • Gość: widz Re: Smutne dzieci z Korei IP: 156.17.100.* 23.04.07, 22:02
        Obejrzałam program i jestem rozczarowana. Materiał wzruszający, ale niestety
        zmontowany bez talentu. Nawet z naocznych świadków, uczestników wydarzeń pani
        redaktor nie był w stanie wiele wykrzesać. Szkoda. A już wizyta dawnego
        wychowanka w szkole nie wyszła poza sztampę filmu amatorskiego.
        • Gość: Joanna Re: Smutne dzieci z Korei IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 22:24
          Film był naprawdę wzruszający - popłakałam się, a nieczęsto płaczę, oglądając
          coś w telewizji. Wyobraźcie sobie to dziecko chore, w szpitalu wszystkich
          odwiedza rodzina, a tu totalna alienacja, obcy język, obcy ludzie. Nawet grób
          tego dziecka mieli zlikwidować. Uważam, że samo dotarcie do tej historii to
          wielka zasługa autorów
        • Gość: Oktoberfest Re: Smutne dzieci z Korei IP: *.akron.net.pl 24.04.07, 10:09
          >A już wizyta dawnego wychowanka w szkole nie wyszła poza sztampę filmu
          >amatorskiego.

          Na pewno mógłby dużo opowiedzieć: co się działo z nim i innymi dziećmi po
          powrocie do Korei, dlaczego urwała się korespondencja. Ale chyba nie mógł. Nie
          był sam w tej "delegacji". I stąd pewnie taka słaba końcówka materiału.
      • Gość: EWa Re: Smutne dzieci z Korei IP: *.CNet.Gawex.PL 24.04.07, 09:23
        Czemu "czarny PRL"? Przecież dla tych dzieci to był trwajacy kilka lat prawie
        kawałek nieba?
        Szkoda, że dawne dzieci, które przyjechały po 50 latach do Polski, własciwie
        nic nie powiedziały. Moze by pociągnąc temat?
        • Gość: wierka Re: Smutne dzieci z Korei IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.04.07, 16:01
          mniemam,iż pobyt w naszym kraju Koreańskich sierot,
          był zapewne najpiękniejszym okresem w ich życiu.
          Cieszę się, iż mimo biedy - jaka panowała u nas po wojnie - zdobyliśmy się na
          hojny gest wobec tamtych dzieci.
          Polska zapewniła im jak najlepsze warunki pobytu,edukacji,opieki kierując do
          pracy z nimi najznakomitszych nauczycieli i lekarzy.
          Rozczarowało mnie zakończenie filmu ,brak pewnych dopowiedzeń i wyjaśnień.

    • Gość: kleik Re: Smutne dzieci z Korei IP: *.rozanka.wroc.pl 24.04.07, 16:45
      Czy wiadomo jakie kraje oprócz Polski przyjęły jeszcze koreańskie dzieci?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja