Dodaj do ulubionych

Pod skrzydłami Opatrzności

28.04.07, 00:30
Boże coś Polskę przez tak liczne wieki
Otaczał blaskiem potęgi i chwały
Coś Ją osłaniał tarczą Swej opieki
Od nieszczęść, które pognębić Ją miały...
- pieje oglupiany naród...
Pod skrzydłami... Opaczności ? (czyli zakazana - już teraz - lekcja narodowej
historii)
Sejm III Rzeczypospolitej uchwalił w październiku 1998 roku ustawę o
wzniesieniu Świątyni Opatrzności Bożej. W związku z tą - jak zwykle i jak
zawsze słuszną - decyzją naszego „parlamentu” warto przypomnieć, jak ta
Opatrzność czuwała nad zawsze jej wiernym, katolickim (niemalże od zarania)
narodem polskim, wspólnie z Maryją Niepokalaną Zawsze Dziewicą, Królową
Polski, której naród „zawierzono i oddano w niewolę” . Wspomniał o tym JE
Kardynał Józef GLEMP podczas jednej homilii na Jasnej Górze z okazji
maryjnego święta. Inny nawiedzony purpurat orzekł był, że: "Pokój jest darem
Chrystusa". Dla Iraku i Afganistanu nie – bo to innowiercy.
Niedawno znów dał znać o sobie narodowo-katolicki świętobliwy pierdolec
poprzez pożal się ich boże nawiedzonego posła Artura Górskiego
który „wypalił” w sejmie aby Jezusa zwanego Chrystusem ogłosić królem Polski.
Boże ich – widzisz i nie grzmisz?
Kalendarium historyczne to swego rodzaju biblia, tyle, że ten przekaz oparty
jest na faktach a nie na urojeniach i pobożnych życzeniach. Zerknijmy zatem
jak ta Opatrzność sprawowała opiekę nad wiernym Jej narodem:
*1007-1013 - druga wojna polsko-niemiecka, tysiące wymordowanej niedawno
ochrzczonej (966) ludności,
*1015-1018 - trzecia wojna polsko-niemiecka i pokój w Budziszynie,
*1038-1039 - książę czeski nasz „chrzestny” Brzetysław napada na Polskę.
Zajmuje Śląsk a z Gniezna wywozi ciało św. Wojciecha i liczne skarby
kościelne.
*1109-1110 - Najazd na Polskę cesarza Henryka V. Obrona Głogowa.
*1124-1128 - Wyprawy misyjne katolickiego biskupa z Bambergu na Pomorze
Zachodnie, chrystianizacja „ogniem i mieczem”,
*1157 - wyprawa cesarza Fryderyka Rudobrodego na Polskę.
*1241 - najazd Tatarów na Polskę, śmierć Henryka Pobożnego.
*1259 - drugi najazd Tatarów na Polskę,
*1262-1306 - najazdy Litwinów na Polskę,
*1287 - trzeci najazd Tatarów.
*1308-1312 - margrabiowie brandenburscy zagrabiają Pomorze Zachodnie.
*1349-1350 - napady Litwinów na Mazowsze, spalenie Warszawy.
*1376 - najazd litewski na Małopolskę.
*1409-1411 - wielka wojna z Krzyżakami.
*1454-1466 - wojna trzynastoletnia między Polską a katolickim zakonem
krzyżackim o Pomorze Wschodnie.
*1519 - najazd Tatarów na ziemie południowo-wschodnie (Lublin)
*1519-1521 - wojna z katolickim zakonem krzyżackim.
*1531-1538 - wojna z hospodarem mołdawskim Petrulą
*1551 - napad Tatarów na kresy wschodnie, spalenie Bracławia.
*1600 - wybuch wojny ze Szwedami.
*1633 - wyprawa turecka na Polskę.
*1648-1654 - bunt prawosławnych Kozaków, wyrżnięcie części katolickiego
polskiego społeczeństwa Ukrainy,
1 kwietnia 1656 – król Jan Kazimierz w katedrze lwowskiej ogłasza Maryję
Królową Polski i ślubuje: „Ciebie za Patronkę moją i za Królową państw moich
dzisiaj obieram” – no i zaraz po tych ślubach:
*1656-1660 - najazd luterańskich Szwedów - zniszczenie i rabunek miast,
zamków i katolickich kościołów, a zaraz po wojnie ze Szwedami duchowieństwo
na częstochowskiej Jasnej Górze oddaje naród polski: „Rzeczypospolitej bądź
Królową i Panią, natchnieniem i Patronką”
*1772 - I rozbiór (katolickiej) Polski dokonany przez katolicką! Austrię,
luterańskie Prusy i prawosławną Rosję - w imię jednego i tego samego Boga.
*1793 - II rozbiór Polski, tym razem przez Prusy i Rosję.
*1794 - upadek powstania - rzeź katolickiej Pragi przez prawosławnych Rosjan,
*1795 - III rozbiór Polski przez koalicjantów z I rozbioru.
*1830-1831 - powstanie, upadek i utrata resztek autonomii.
*1846-1848 - Wiosna Ludów, wyrżnięcie części katolickiej szlachty przez
katolickich chłopów, z inspiracji katolickiej Austrii.
*1863 - powstanie (styczniowe) Opatrzność pozwala wywieźć wielu uczestników
na Syberię, masowe egzekucje. Urzędnik Boga papież w Jego imieniu potępia
dążenia wolnościowe.
*1939-1945 - eksterminacja części katolickiego narodu polskiego przez
hitlerowskie Niemcy i ateistyczno-prawosławny ZSRR. Pięć lat dopustu bożego,
miliony ofiar i ogrom zniszczeń.
*1945-1953 – kolejny dopust boży czyli koszmar stalinowski.
*1954-1989 - łagodniejszy w porównaniu z poprzednim okresem, ateistyczny
ustrój totalitarny. Rok 1956 – odnowione śluby i na nowo powierzone losy
narodu Królowej Polski. I tak to błogosławione nieszczęście trwa...
W roku 1962 papież Jan XXIII ogłasza NMP Królową Polski, główną patronką
kraju. Z kolei 3 maja 1966 roku z okazji 1000-lecia chrztu Polski dochodzi do
kolejnego ”oddania Polski w macierzystą niewolę Maryi”. Wspomnieć jednak
należy, że wiele innych państw wyprzedziło Polskę w wyborze Marii na swoją
królową. Na początku XI wieku Stefan król Węgier ogłosił Niepokalaną królową.
W XII wieku król portugalski poświecił jej swe królestwo. W XVI wieku z kolei
za królową obrała ją sobie Hiszpania, a za jej przykładem poszły prawie
wszystkie narody Ameryki Południowej i Środkowej. Do dzisiaj nie odwołano iż
jest królową Meksyku. Wielki Święty Jan Paweł II orzekł iż „Polacy tak
naprawdę są narodem przez Boga (no może ściślej Chrystusa) wybranym”. Na nic
ponad ćwierćwieczny Wielki a nawet Święty pontyfikat i deklarowana odnowa
narodu łącznie ze zstąpieniem Ducha na ziemię – czyli tę ziemię.
Powodzie i gradobicia, katastrofy i inne wypadki, rządy lewicy i prawicy. I
tak ta Opatrzność w Trójcy Świętej Jedyna z Maryją Królową Polski na dodatek
sprawowała (i sprawuje) opiekę nad wiernym jej narodem. Ostatnia dekada
wskazuje na to, że zostawiono nas na pastwę czarnej kościelnej mafii,
liberałów i postkomunistów. „Boże coś Polskę ...” – pieje ogłupiony naród.
Czy zatem wzniesiony ma być obiekt ku czci TEGO, z którego imieniem dzielni
przedstawiciele watykańskiej inkwizycji skazywali na śmierć miliony ludzi i
cięli głowy w ramach wypraw krzyżowych? Czy dotyczy to też TEGO, z imieniem
którego na ustach konkwistadorzy i misjonarze wymordowali miliony Indian obu
Ameryk? Sytuacji tej nie można tłumaczyć surowością ówczesnych czasów. To
szatański dogmat nieomylności popchnął papiestwo do tych zbrodni.
Co ciekawe! Na zapisie w Konstytucji o ochronie życia poczętego Bogu było
obojętne – natomiast o wiecznej przyjaźni ze Związkiem Radzieckim nie i taki
zapis w tamtą Konstytucję za bożym przyzwoleniem wstawiono.
Jeżeli tak dalej będzie się nami opiekowała ta Opatrzność, to pomiędzy 2050-
2100 rokiem (a może wcześniej) sprowadzi nam jakąś islamsko-chrześcijańsko-
katolicką nuklearną zadymę. I znów będzie okazja do wmurowania kolejnego
kamienia węgielnego, do nowych zaślubin. A po nas choćby kolejny potop?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka