Granice śmieszności

30.04.07, 09:19
Ile można nie umieć by zostać przepchniętym z klasy do klasy . Niż
demograficzny wywołuje patologie
    • Gość: zdziwiony Re: Granice śmieszności IP: *.devs.futuro.pl 30.04.07, 09:25
      Od czasu, jak jest przymus chodzenia do szkoły (szkoła nie może pozbyć się
      ucznia), a nie każda nauczycielka nauczania początkowego (klasy I-III) toleruje
      w klasie 17-latka, to można nie umieć niczego.
    • Gość: EWa Re: Granice śmieszności IP: *.CNet.Gawex.PL 30.04.07, 09:26
      Nie ma granic nieumienia. Stanisław Barańczak sytuację w polskim szkolnictwie
      określił krótko: ziszczony sen wariata. Jego siostra (Małgorzata Musierowicz)
      dodała: nieprawdziwe są opinie o upadku polskiej oświaty. Upada się z jakiegoś
      poziomu, my jesteśmy poniżej.
      • Gość: J Re: Granice śmieszności IP: *.icpnet.pl 01.05.07, 17:08
        > Nie ma granic nieumienia. Stanisław Barańczak sytuację w polskim szkolnictwie
        > określił krótko: ziszczony sen wariata. Jego siostra (Małgorzata Musierowicz)
        > dodała: nieprawdziwe są opinie o upadku polskiej oświaty. Upada się z jakiegoś
        > poziomu, my jesteśmy poniżej.

        Akurat na p. Musierowicz w tej sprawie bym sie nie powolywala. Bylam w jednej
        klasie z Jej corka i pamietam jak p. Musierowicz chodzila na skargi do dyrektora
        LO, ze nauczyciele odpytuja corke, tak samo jak pozostalych uczniow, co Ja
        niepotrzebnie stresuje. Dodam, ze p. Musierowicz postawila na swoim...
      • 73b Re: Granice śmieszności 18.05.07, 08:26
        Przypomina mi się sytuacja, gdy po studiach dwóch moich kolegów zostało na
        uczelni. Do tego czasu już na pewno zrobili doktoraty i prowadzą zajęcia. I jak
        sobie przypomnę jakie to były gamonie, to głupawka mnie ogarnia. Tu po prostu
        działała selekcja negatywna. I taka teraz będzie wiedza studentów...
        • kokoszkam Re: Granice śmieszności 18.05.07, 09:57
          :D
          czyzby wkradla sie tu nutka zazdrosci? :-D
          nie ma o co... koledzy na uczelni duzej kasy nie czeszą, mimo tych
          prawdopodobnie uzykanych tytułow :) Wyszedles na tym lepiej:)
          • 73b Re: Granice śmieszności 18.05.07, 10:04
            Witaj w kolejnym wątku. :)

            O zazdrości mowy nie ma. Nie wiem jak teraz, ale kiedyś zarobki były
            dramatycznie niskie (i pewnie niewiele się tu zmieniło). To był główny powód,
            dla którego nie zostałem na uczelni. Po prostu nie było mnie na to stać. I
            podobnie postąpiła większość naszej specjalności - kto tylko mógł to poszedł do
            dobrej pracy. Dlatego pisałem o selekcji negatywnej, chociaż na pewno są wyjątki
            (nawet takowe znam i szczerze podziwiam).
    • Gość: jeszcze raz Re: Granice śmieszności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.07, 07:45
      jeszcze raz
    • Gość: angrusz Re: Granice śmieszności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 09:15
      Będzie jeszcze gorzej. Technika będą wydzierać sobie każdą żywą duszę byle
      tylko uruchomić klasę . i miec etat
    • Gość: tak Re: Granice śmieszności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 14:24
      gdzieś są
      • Gość: tak i siak Re: Granice śmieszności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 17:16
        jeszcze raz
        • Gość: angrusz Re: Granice śmieszności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 22:09
          Juz wszyscy zdali , 100 % razem z durniami , świetny poziom we Wrocku
    • Gość: angrusz Re: Granice śmieszności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 21:31

      A na maturze czego nie musisz zrobic aby jednak zdac : krótkiej formy , może i
      długiej a z resztą zgrac w totolotka i może ci sie uda .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja