Papiez mowi NIE !

IP: 209.53.181.* 27.05.03, 04:09
Jan Pawel powiedzial ze :

"dobrze by bylo aby polska weszla NA ROWNYCH WARUNKACH bo byla by to
sprawiedliwosc dziejowa"

Jak sie okazuje chca nam wepchnac bubla na 25 % tego co dostala byla NRD

Glosujcie NIE aby wynegocjonowac nowe 100% porozumienie !


    • Gość: ossi Re: Papiez mowi NIE ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.05.03, 04:41
      sprawiedliwoscia dziejowa nalezaloby oddac ostdeutschland!
      • Gość: heniek Re: Papiez mowi NIE ! IP: 64.114.128.* 27.05.03, 05:47
        Ja glosuje NIE
        • Gość: Heniek Re: Papiez mowi NIE ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.03, 18:55
          Gość portalu: heniek napisał(a):

          > Ja glosuje NIE
          Ale czy Ty masz prawo głosować? Jesteś przecież małym heńkiem:-)))
          Ja głosuję na TAK
          Pozdrawiam
    • sir_fred Parówkowym skrytożercom, 27.05.03, 13:11
      ale tego niestety nie zacytowałeś.
    • Gość: przechodzień Re: Papieżowi mówimy NIE ! IP: *.strzegom.sdi.tpnet.pl 27.05.03, 13:20
      Gość portalu: kowalski napisał(a):

      > Jan Pawel powiedzial ze :
      >
      > "dobrze by bylo aby polska weszla NA ROWNYCH WARUNKACH bo byla by to
      > sprawiedliwosc dziejowa"
      >
      > Jak sie okazuje chca nam wepchnac bubla na 25 % tego co dostala byla NRD
      >
      > Glosujcie NIE aby wynegocjonowac nowe 100% porozumienie !
      >
      1. Może jednak cytowalibyśmy uczciwie i przynajmniej w cytatach nie odwracali
      kota ogonem? Co powiedział papież, łatwo można sprawdzić.
      2. Skąd ta pewność, że w przyszłości wynegocjujesz coś wiecej, kiedy będziesz
      się układał już nie z bogatą piętnastką, tylko z Litwą, Łotwą, Słowacją itd.
      Myślisz, że oddadzą Ci swoje dotacje?
      3. Jeśli chcesz głosować na nie, to zmień argumentację: "nie", bo jesteśmy
      niedokształceni, niedomyci, niewychowani, nieuczciwi i będziemy się głupio czuć
      w cywilizowanym towarzystwie.
      Pozdrawiam
    • Gość: meli Re: Papiez mowi NIE ! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.05.03, 13:45
      po pierwsze:

      nie mieszaj w to Papieża

      po drugie:

      większości dorosłych ludzi, a w szczegolnosci tym w podeszłym wieku, wydydaję
      się

      "JA GŁOSUJĘ NA NIE, BO MI TO NIC NIE DA"

      a ostatnio spotkałam się z jedną, powtarzam jedną oponią:

      "JA ZA GŁOSUJĘ NA TAK. MOŻE MI TO NIC NIE DA, ALE PRZYNAJMNIEJ MOJEJ CORCE I
      JEJ POKOLENIU"

      Taka postawa z pierwszego cytatu wykazuje jakim egoizmem są przesiąknięci
      mieszkańcy naszego kraju. Myslą tylko o sobie i za przeproszeniem swojej dupie.

      Jak chcecie głosujcie na NIE. Nawet jeżeli NIE wygra, to Polska i tak wejdzie
      do unii.
      • Gość: rybak Re: Łatwo sprawdzić, co powiedział J.P.II IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 27.05.03, 16:39
        Nie, to jest inaczej. Jeśli Święte Przedmurze pójdzie głosować, to podniesie
        nam nieco frekwencję i - nie ma obaw - referendum będzie wiążące. Jeśli nie
        pójdzie, procent głosów na "nie" będzie zawstydzająco mierny. Taki mają wybór.
        Ironia losu! Ktoś ładnie powiedział: Pan Bóg pisze prosto nawet po krzywych
        liniach.
        Pozdrawiam
        • Gość: korwin-mikke Re: Łatwo sprawdzić, co powiedział J.P.II IP: 142.30.229.* 27.05.03, 19:24
          Na licznych spotkaniach spotykam tysiące ludzi, którzy po prostu nie
          rozumieją. Nie rozumieją, na przykład, jak to jest, że z Unii Europejskiej
          miał na Polskę spłynąć deszcz pieniędzy – a tu, jak się okazało, nasi
          dygnitarze latają do Brukseli z paniką w oczach – bo im wychodzi, że Polska
          do tego interesu dopłaci? Nie rozumieją też, gdy im tłumaczę, że to, czy
          Polska do tego dopłaci miliard, czy nam dopłacą miliard – to jest problem
          tylko dla urzędników państwowych, którzy liczyli, że ten miliard rozkradną...
          Dla nas miliard – to 25 eurosów na łebka, czyli 2 euro miesięcznie; naprawdę:
          nie jest to suma, o której warto długo dyskutować! Gdyby Unia Europejska była
          dynamicznie rozwijającym się organizmem gospodarczym, a nie zdychającym
          zadupiem, to warto byłoby ten miliard, a nawet pięć miliardów do tego
          interesu dopłacić. Ale wziąć miliard po to, by znaleźć się w zaścianku
          odgrodzonym od reszty świata barierami celnymi i tempie rozwoju ZERO – gdyż
          rządzonym przez przerażającą liczbę biurokratów?...
          ... tu mój Parteigenosse mi podpowiada: „Czy ktoś z wypowiadających się na
          temat Anschlussu do Unii widział wniosek o dofinansowanie czegokolwiek?” (30
          stron do wypełnienia; wypełnić można dowolnymi bzdurami, byle zgodnie z
          formularzem; najmniejsza pomyłka w przecinku wniosek eliminuje)...
          Ludzie nie rozumieją też, jak to się dzieje, że pierwszy kraj, który wszedł
          do Unii Europejskiej, czyli NRD, i otrzymał z kasy RFN 900 miliardów euro
          dotacji – jest w tak przerażającej sytuacji gospodarczej: tempo rozwoju minus
          6%, bezrobocie 26%, 30% mieszkańców wyemigrowało do starych krajów RFN, do
          Ameryki, do Anglii... gdziekolwiek, byle dalej?!?
          Cóż: popatrzmy na NRD!
          Kto pojedzie do NRD, ten zobaczy przede wszystkim setki kilometrów autostrad.
          Potem zobaczy wspaniale odbudowane i wybudowane na nowo gmachy publiczne:
          siedziby niezliczonych Lands-Amtów, Bundes-bzdury i Euro-bałaganu.
          A teraz powinien się przez chwilę zastanowić!
          Powiedzmy, że na trasie Berlin-Poznań-Warszawa-Moskwa w okolicy np. Łowicza
          koło obecnej szosy znajduje się 300 barów, rożnów, restauracyjek, zajazdów,
          gościńców, knajp, restauracji, karczm i gospód. Skoro tam stoją – to zapewne
          się właścicielom opłacają. Przy takim ruchu wystarczy, gdy co setny kierowca
          zatrzyma się, by zjeść obiad – by interes się opłacił.
          Powiedzmy teraz, że ktoś – nie daj Boże! – wybuduje teraz autostradę Poznań-
          Warszawa. Od tej chwili kierowca od granicy niemieckiej do rosyjskiej będzie
          mógł przejechać Polskę w trzy godziny – o ile jakiś ponury idiota nie wpadnie
          na pomysł, że na autostradzie trzeba ustanowić ograniczenia prędkości (w
          Europie tylko w Niemczech jeszcze ich, o dziwo, nie ma!!). Nawet jednak gdyby
          prędkość na autostradzie wynosiła 40 km/h, to i tak nikt nie stanie na obiad,
          bo z autostrady po prostu nie ma zjazdu na pobocze...
          ...więc 98% tych knajp – z wyjątkiem tych akurat przy zjeździe – zbankrutuje!
          Dlaczego mieszkańcy okolicznych miasteczek mieliby zyskać na tej
          autostradzie???!?
          Popatrzmy teraz na rolników. Po autostradzie nie będzie można jeździć
          traktorem – natomiast na swoje pole położone po drugiej stronie autostrady
          rolnik będzie się turlał 10 kilometrów do przepustu nad autostradą – i 10
          kilometrów z powrotem; dlaczego miałby się on cieszyć z istnienia
          autostrady??!? Dlaczego miałby na tym zyskać?!?
          Autostrady są potrzebne w kraju, w którym robi się szybko świetne interesy.
          Jeśli dzięki temu, że jadąc z Poznania do Warszawy o godzinę szybciej,
          zarobię 200 zł, to opłaca mi się wydać 100 zł za przejazd autostradą.
          Ponieważ jednak Unia Europejska jest obszarem kompletnego zastoju
          gospodarczego, więc pośpiech nic nie daje; łapówkę (jedyny czynnik rozwoju
          gospodarki) można spokojnie wręczyć o godzinę później...
          I właśnie dlatego jedyna autostrada na Węgrzech zbankrutowała; trzeba ją
          było... znacjonalizować!!!
          I właśnie dlatego NRD – mimo tych nieprawdopodobnych pieniędzy – jest
          gospodarczym trupem, a jej mieszkańcy, Ossis, nienawidzą Wessis – Niemców z
          Zachodu, którzy wzbogacili się, rozkradając publiczne pieniądze za budowę
          tych autostrad...

          Janusz KORWIN-MIKKE


          • Gość: kumys Re: Łatwo sprawdzić, co powiedział J.P.II IP: *.gigasoft.pl 27.05.03, 20:38
            Gość portalu: korwin-mikke napisał(a):

            > Na licznych spotkaniach ...

            Do Unii wprowadzają nas skompromitowani politycy SLD z prezydentem Kwaśniewskim
            na czele. Ten człowiek wielokrotnie oszukał nasz naród:
            - skompromitował się na uroczystości w świętym dla Polaków Charkowie,
            - oszukał wyborców mówiąc, że jest magistrem,
            - bezkarnie skłamał w zeznaniu podatkowym zatajając dochody,
            - wielokrotnie przepraszał za niepopełnione przez Polaków winy,
            - naigrywal sie za posrednictwem Siwca z gestu papieskiego pocalunku ziemi, na
            ktorej wyladowal.
            Teraz mowi jak europpejczyk, Bóg zapłać i Szczęść Boże.

            jego broszura wydrukowana i rozeslana za nasze pieniadze to stek KLAMSTW!!!

            Jak można im jeszcze raz zaufać? Czy to naprawdę tak trudno zrozumieć?

            • Gość: PM Na złość babci odmrożę sobie uszy... IP: *.um.wroc.pl 28.05.03, 08:53
              Gość portalu: kumys napisał(a):

              > Do Unii wprowadzają nas skompromitowani politycy SLD z prezydentem
              Kwaśniewskim
              >
              > na czele. Ten człowiek wielokrotnie oszukał nasz naród:
              > - skompromitował się na uroczystości w świętym dla Polaków Charkowie,
              > - oszukał wyborców mówiąc, że jest magistrem,
              > - bezkarnie skłamał w zeznaniu podatkowym zatajając dochody,
              > - wielokrotnie przepraszał za niepopełnione przez Polaków winy,
              > - naigrywal sie za posrednictwem Siwca z gestu papieskiego pocalunku ziemi,
              na
              > ktorej wyladowal.
              > Teraz mowi jak europpejczyk, Bóg zapłać i Szczęść Boże.
              >
              > jego broszura wydrukowana i rozeslana za nasze pieniadze to stek KLAMSTW!!!
              >
              > Jak można im jeszcze raz zaufać? Czy to naprawdę tak trudno zrozumieć?


              To trzeba było, drogi przyjacielu, zmobilizować siebie, rodzinę, bliższych i
              dalszych znajomych, żeby w wyborach parlamentarnych 2001 sensownie oddali głos
              za ugrupowaniem, które godne jest zakończyć negocjacje i wprowadzić nas do UE.
              Niestety tak się jednak nie stało i traktat akcesyjny został podpisany przez
              tow. Millera et consortes.
              Ale czy to przekreśla sens naszego wejścia do Unii??? Absolutnie nie! Pośród
              ugrupowań politycznych w polskim parlamencie wszystkie konstruktywne opcje
              opowiadają się na TAK w referendum i w żaden sposób nie należy tego utożsamiać
              z poparciem dla ekipy Millera. Cała reszta to krzykacze i destruktorzy bez
              pomysłu na przyszłość dla Polski.
              Negowanie akcesji przypomina mi infantylną postawę małego Kazia, który na złość
              babci odmawia ubrania czapeczki w trzaskający mróz.

              TAK w referendum!!!


              >
          • Gość: MKK Panie Januszu ... czy to doprawdy Pan ...? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.05.03, 07:55
            Gość portalu: korwin-mikke napisał(a):

            > Na licznych spotkaniach spotykam tysiące ludzi, którzy po prostu nie
            > rozumieją.
            a skąd mają zrozumieć, skoro wejście do UE przedstawia się jako festyn z
            nadmuchanymi balonikami, odprasowanymi koronkowymi bluzeczkami pań z kółka
            różańcowego..., hę?

            > Dla nas miliard – to 25 eurosów na łebka, czyli 2 euro miesięcznie; napra
            > wdę: nie jest to suma, o której warto długo dyskutować!

            czyżby? Nie miałabym nic przeciwko, gdyby cały naród zrzucił się na mnie
            (choćby tylko jednorazowo) 1 grosz "od łebka"... myślę, że i Pan nie
            pogardziłby taką sumką...

            > Ale wziąć miliard po to, by znaleźć się w zaścianku
            > odgrodzonym od reszty świata barierami celnymi i tempie rozwoju ZERO – gd
            > yż rządzonym przez przerażającą liczbę biurokratów?...

            może to jest właśnie wstęp do nowego modelu struktury pracy? Może właśnie tak
            ma być, że jeden będzie orał w polu, a pięciu przeliczało jego efekty?

            > Ludzie nie rozumieją też, jak to się dzieje, że pierwszy kraj, który wszedł
            > do Unii Europejskiej, czyli NRD, i otrzymał z kasy RFN 900 miliardów euro
            > dotacji – jest w tak przerażającej sytuacji gospodarczej: tempo rozwoju m
            > inus 6%, bezrobocie 26%, 30% mieszkańców wyemigrowało do starych krajów RFN,
            > do Ameryki, do Anglii... gdziekolwiek, byle dalej?!?
            > Cóż: popatrzmy na NRD!

            cóż ... ach, panie Januszu ... można spojrzeć na Hiszpanię. Mnie tu (na Forum)
            karcono za brak wiedzy na temat "struktury" rolniczej obu państw (niby Polski i
            Hiszpanii). Mówią, że jest bardzo podobna ...

            > Kto pojedzie do NRD, ten zobaczy przede wszystkim setki kilometrów autostrad.
            > Potem zobaczy wspaniale odbudowane i wybudowane na nowo gmachy publiczne:
            > siedziby niezliczonych Lands-Amtów, Bundes-bzdury i Euro-bałaganu.

            Sądzę, że są miejsca we Wrocławiu, którym i UE nie pomoże. Proponuję
            dygnitarzom wycieczkę na zaplecze ulicy np. Dubois, Pomorskiej!

            Gosia
Pełna wersja