nocne zakupy w galerii dominikańskiej - masakra :)

12.05.07, 11:07
się postarała dominikańska i zorganizowała coś, co miało przyciągnąć klientów,
których brakowało w galerii od czasu otwarcia arkad i pasztetu.

no i o dziwo udało się! tłumy wrocławian najechały na galerię od godziny 21 do
północy - atrakcyjne obniżki, średnio 20%, osiągały nawet 50% w niektórych
sklepach. do tego jakieś losowania nagród przed północą.

kolejki jak w PRL, w większości sklepów trzebab było czekać pewnie około 30-40
minut na obsługę, prym wiódł reserved - lekko po 50 osób do kas, każda
objuczona masą ubrań (to chyba był najlepiej rotujący towar), niewspominając,
że ochrona wpuszczała klientów tylko jak ktoś wychodził ze sklepu.

co dziwnego - niektórzy stali ponad godzinę w kolejkach, aby wydać.... 30-40
pln, czyli zaoszczędzić mniej więcej 5-8 złotych! czy warto było tracić tyle
czau, na chybcika wybierać towar w tłumnie zagęszczonych sklepach?????

moja kobieta, niestety, za dnia zrobiła sobie rundę po galerii i
"porezerwowałą" produkty. stałem potem w dwóch kolejkach, ale przynajmniej
oszczędziłem blisko 200 pln.
no, to akurat było chyba warte zmarnowania 2 godzin, dokładajac dojazd.

hmmmmm.... mysle, że tego wieczora zrobili w dominikańskiej lepsze obroty niż
nowe galerie w dniu otwarcia :)
sobota zapowiada się spokojnie w galeriach - wrocław się już obkupił na ten
tydzień :)
    • Gość: a .....a kogo to obchodzi? /nt IP: *.e-wro.net.pl 12.05.07, 11:17
    • Gość: Kamil Re: nocne zakupy w galerii dominikańskiej - masak IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.05.07, 15:48
      Buahahha a ty chodziles za swoją panieneczką i dzwigales jej torby pelne
      ciuchow, smieszą mnie takie obrazki jak nie wiem co <lol>
    • Gość: Diuge Re: nocne zakupy w galerii dominikańskiej - masak IP: 213.154.87.* 12.05.07, 17:29
      ot pajac wysmiewa sie z innych, ze przyszli wydac 40 zlotych... i stracili kupe
      czasu... a sam jak ten jelen lazil i robil tlum by oszczedzic 30...

      Dziwią mnie tacy ludzie.
      • Gość: kolowr no cóż, czytać ze zrozumieniem nie umiesz.... IP: *.as.kn.pl 12.05.07, 18:04
        napisałem, że stałem w dwóch kolejkach, ale na zakupach zaoszczędziłem prawie
        200 złotych - a to akurat sporo na dwie godziny czasu, które musiałem na to w
        sumie poświęcić.
        Żona była za dnia na większych zakupach i jak zobaczyła, ze wieczorem będą
        przeceny, to po prostu wybrane przez nią produkty zostały odłożone przez
        personel. mnie przypadło w udziale podjechać wieczorem, zapłacić i odebrać :)

        cóż spodziewałem się kolejek, ale to przeszło moje ozekiwania, ku uciesze
        właścicieli sklepów, bo jak się dowiedziałem, w ciągu 3 godzin niektórzy zrobili
        utargi przekraczające obroty od poniedziałku do piątku!

        natomiast dziwne było to, ze ludzie potrafili stać w godzinnej (dosłownie)
        kolejce, aby kupić 1 sztukę za 34,90 pln oszczędzajac dokładnie całe 6,98 pln.

        jak czytam na forum inne tematy, to się wielu z piszących burzy, ze za 7 złotych
        za godzinę pracować nie chcą (np. LG).
        Z kolei jak ktoś zarabia mniej, niż 7 pln, to jego rodzina raczej ubiera się na
        samie w hipermarkecie (jak pokazują bilboardy - jeansy za 17.90, koszulki za
        4,90 pln itp), bo inaczej nie starcza na żywnośc i rachunki.

        Ja zarabiam netto 35 pln za godzinę, wiec dla mnie "strata" 2 godzin na stanie w
        kolejkach, by zaoszczędzić 200 pln to czysty zysk :) a te 200 pln będę mógł
        przeznaczyć np. na znakomitą kolację z żonką w dobrej restauracji :)
    • Gość: fredrus W mysl zasady: Im wiecej kupisz... IP: *.238.148.80.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 12.05.07, 18:02
      tym wiecej zaoszczedzisz ;)
    • Gość: grashka Re: nocne zakupy w galerii dominikańskiej - masak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 19:41
      jeden cos napisal, pieciu do lekko oplulo.
      chcial, to napisal, czemu trzeba szczekac od razu?
      jak mu nawrzucacie to sie chlopak zmieni? nie bedzie sie juz po sklepach z zona
      szwedal? zwroci, to co kupil?
      czy po prostu musilescie pokazac jacyscie mescy i ze sie takim ponizajacym
      zajeciem nie paracie?

      ja tam bylam, zobaczylam i wyszlam. nic nie kupilam. nie bede sie bila o ciuchy
      godzinami. ale kolowr sie z zona zorganizowal i kupili to co chcieli ale za to
      taniej. co w tym zlego?
      ale pewnie jestem glupia, ze w ogole poszlam. wiec po co zabieram glos?

    • Gość: Aga Re: nocne zakupy w galerii dominikańskiej - masak IP: *.as.kn.pl 12.05.07, 20:17
      Byłam, zobaczyłam, wróciłam z pustymi rękami, bo po pierwsze poraziły mnie
      kolejki, a po drugie te zniżki specjalnie rewelacyjne nie były (szczególnie jak
      ktoś pojechał kupić coś, a nie coś konkretnego). Odniosłam też wrażenie, ze w
      niektórych sklepach ceny jakoś tak skoczyły do góry - mówię o ubrankach dla
      dzieci, bo jestem dość zorientowana.

      To wpuszczanie w reserved "partiami" to już zupełnie nie moja bajka, zresztą tak
      jak wypowiedzi kilku panów z postów powyżej :D
Pełna wersja