Gość: angelika
IP: *.olsztyn.mm.pl
23.05.07, 21:34
Otóż... mam 17 lat. Zostałam dzisiaj zastraszona mandatem w wysokości 50zł.
[szukał, szukał w tym kajecie, co mu elokwencji nie dodało]. Spisał moje
wszystkie dane i w efekcie nic nie dostałam :| żadnego świstka, że mam dokonać
zapłaty... i teraz mam pytanie. zagroził mandatem a jeśli nic nie dostałam to czy:
a) nastraszył mnie tylko, spisał i mandatu w rzeczywistości nie wypisał
b) mandat zostanie dosrczanu któremuś z moich rodziców np. pocztą.
Czy jest możliwosc ze wypisał mi mandat jesli nie dostałam zadnego papierka a
i nie powiedział mi ze w tym momencie to tylko pouczenie? Czy moge dostac
papierek z mandatem do reki nawet gdy nie mam 18 lat?
Osobie ktora ze mna była zagroził sadem rodzinnym bo nie ma skonczonych 17 lat
i wziął od niego te same dane co ode mnie...
A to wszystko za jazde po chodniku
I jeszcze jedno... czemu nie mógł mnie pouczyć? zagroził mandatem i sądem
rodzinnym :| nawet jak żartował, to żart mu się nie udał ^^. czy pierwszy raz
to nie jest tylko pouczenie?