Pytanie o mandat i coś z zakresu poprawnej jazdy

IP: *.olsztyn.mm.pl 23.05.07, 21:34
Otóż... mam 17 lat. Zostałam dzisiaj zastraszona mandatem w wysokości 50zł.
[szukał, szukał w tym kajecie, co mu elokwencji nie dodało]. Spisał moje
wszystkie dane i w efekcie nic nie dostałam :| żadnego świstka, że mam dokonać
zapłaty... i teraz mam pytanie. zagroził mandatem a jeśli nic nie dostałam to czy:
a) nastraszył mnie tylko, spisał i mandatu w rzeczywistości nie wypisał
b) mandat zostanie dosrczanu któremuś z moich rodziców np. pocztą.

Czy jest możliwosc ze wypisał mi mandat jesli nie dostałam zadnego papierka a
i nie powiedział mi ze w tym momencie to tylko pouczenie? Czy moge dostac
papierek z mandatem do reki nawet gdy nie mam 18 lat?

Osobie ktora ze mna była zagroził sadem rodzinnym bo nie ma skonczonych 17 lat
i wziął od niego te same dane co ode mnie...


A to wszystko za jazde po chodniku



I jeszcze jedno... czemu nie mógł mnie pouczyć? zagroził mandatem i sądem
rodzinnym :| nawet jak żartował, to żart mu się nie udał ^^. czy pierwszy raz
to nie jest tylko pouczenie?
    • Gość: Roman Re: Pytanie o mandat i coś z zakresu poprawnej ja IP: *.korbank.pl 23.05.07, 22:19
      Mandat dostaje się do reki i się go kwituje.
    • Gość: radek Re: Pytanie o mandat i coś z zakresu poprawnej ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 23:29
      > A to wszystko za jazde po chodniku
      pierwsze slysze
      gdzie to bylo?
      • Gość: Rowers Re: Pytanie o mandat i coś z zakresu poprawnej ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 23:57
        Tak jak powiedział Roman mandat sie dostaje i musisz go pokwitować inaczej to
        pouczenie albo głupi żart kochanej drogówki. A jeżeli chodzi o spisanie to ja
        już nie licze ile to razy mnie spisali (palców nie wystarczy;)). A za jazde po
        chodniku to nie słyszłaem ani nie widziałem żeby ktoś mandat dostał i dołączam
        sie do pytania radka "gdzie to było?". pozdro
        • Gość: Roman Re: Pytanie o mandat i coś z zakresu poprawnej ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 08:34
          > A za jazde po
          > chodniku to nie słyszłaem ani nie widziałem żeby ktoś mandat dostał
          Ja też, ale w świetle prawa, w większości przypadków, jazda po chodniku jest
          zabroniona i mandat dostać mozna.
          • Gość: Rowers Re: Pytanie o mandat i coś z zakresu poprawnej ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 09:54
            Wiem, że jest zabroniona ale naprawde nigdy nie widziałem żeby policja robiła z
            tego jakiś problem,no chyba, że sie w kogoś wiedzie to wtedy wina rowerzysty,
            ale za to na ścieżce jeżeli rowerzysta potrąci pieszego to wina najcześciej
            pieszego. Chyba w zeszłym roku w gazecie była opisana taka sytłacja jak
            rowerzysta na ścieżce potrącił starsza kobiete i ona zadzwoniła po policje i
            dostała jeszcze mandat. Pozdro
            • chomikdc Re: Pytanie o mandat i coś z zakresu poprawnej ja 24.05.07, 14:27
              Bo jak nie przeginasz to nie zwracają uwagi, taka niepisana umowa między mundurowymi a rowerzystami.
    • Gość: poltegor Re: Pytanie o mandat i coś z zakresu poprawnej ja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.05.07, 09:55
      A powinien wziąć tonfę i przylać Ci po prostu w tyłek za ten chodnik. Byłoby
      pewnie najskuteczniej.
      • Gość: artek Re: Pytanie o mandat i coś z zakresu poprawnej ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.07, 11:25
        > A powinien wziąć tonfę i przylać Ci po prostu w tyłek za ten chodnik.
        > Byłoby pewnie najskuteczniej.

        ale i tak bezpieczniej. śmieszą mnie takie teksty - przy tym co czasem
        wyczyniają na drogach kierowcy ... kogo właściwie trzeba by tu pałą potraktować?

        nie zastanowiło cię dlaczego rowerzyści tak namiętnie migrują z jezdni na
        chodniki? to nie są jednostkowe wybryki a zdecydowanie ruch masowy. a to powinno
        dawać do myślenia ..
        • Gość: Mikołaj Re: Pytanie o mandat i coś z zakresu poprawnej ja IP: 193.0.242.* 24.05.07, 11:35
          Zaras przeczytasz, ze to objaw nieodpowiedzialności, głupoty, niedojrzałości i
          nieznajomości przepisów wśród rowerzystów.
          • Gość: artek Re: Pytanie o mandat i coś z zakresu poprawnej ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.07, 11:48
            osobiście nie lubię jeździć po chodnikach.
            niemniej jednak uważam, że skoro ustawodawca dopuszcza w szczególnych
            okolicznościach jazdę na rowerach po chodniku (jak sądzę ze względu na większe
            zagrożenie dla rowerzystów na drogach o szybszym ruchu >50 kmph), i nic
            szczególnego się na tych chodnikach nie dzieje - to spokojnie można owe
            szczególne okoliczności rozszerzyć, pozostawiając warunek minimalnej szerokości
            chodnika - powiedzmy 2 .. 2.5 metra.
            czyli usunąć warunek ograniczenia prędkości na drodze. przecież przy
            ograniczeniu 50 samochody i tak najczęściej jeżdżą szybciej.

            i można by na drogach dla rowerów zaoszczędzić ;)))
    • Gość: Maxlikaz Re: Pytanie o mandat i coś z zakresu poprawnej ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.07, 13:04
      Co to za skończona faja co na rowerze nie jest w stanie uciec jakiemuś pajacowi.
      Bo w końcu to nie wiadomo czy nie był to jakiś przebieraniec skoro ani nie
      pouczył ani nie wlepił mandatu za to pozwolił sobie na żarty w stylu straszenia
      sądem rodzinnym młodej rowerzystki.
      Również dołączam się do pytania GDZIE TO BYŁO???
      • Gość: artek Re: Pytanie o mandat i coś z zakresu poprawnej ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.07, 13:26
        > Bo w końcu to nie wiadomo czy nie był to jakiś przebieraniec skoro ani
        > nie pouczył ani nie wlepił mandatu za to pozwolił sobie na żarty
        > w stylu straszenia sądem rodzinnym młodej rowerzystki.

        pewnie sie nudził. i popisywał przed panienkami ;P
        • Gość: Maxlikaz Re: Pytanie o mandat i coś z zakresu poprawnej ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.07, 14:16
          A tak na marginesie wracając do tematu jazdy chodnikiem a nie jezdnią to sam
          preferuję raczej w mieście taki sposób jazdy. Gdy patrzę na to co na ulicach
          wyczyniają blachosmrodziarze to pomimo mojego "zakaskowania" i ogólnie
          rowerowego wdzianka odmawiam sobie okazji do bezpośrednich z nimi konfrontacji.
          Jeśli korzystam z chodnika lub ciągu rowerowo pieszego to jadę z prędkością
          zbliżoną/NIEWIELE większą niż prędkość pieszego. Szanuję również pierwszeństwo
          pieszych w w/w miejscach i na wąskim odcinku wlokę się za staruszką o laseczce i
          nie dzwonię, bo to jej święte prawo być na tym chodniku i iść sobie z prędkością
          jaką uważa za stosowną. Za to na ścieżkach przeznaczonych TYLKO dla rowerzystów
          pomykam z prędkością 20-30 km/h i biada temu pieszemu, który będzie śmiał
          zakłócać mój spokój jazdy (może się biedaczyna przetoczyć pod moimi kołami) w
          końcu jak sama nazwa wskazuje ścieżki dla rowerzystów są przeznaczone właśnie
          dla nich. Swoją drogą irytują mnie idioci (tak idioci) włażący bez rozpoznania
          sytuacji na ścieżkę dla rowerzystów bezpośrednio między jadące rowery. Ciekawe
          czy tak samo włażą na jezdnię? ;-)
          PS. A gdy jestem blachosmrodziarzem to rowerzyści naturalnie mają u mnie
          szczególne wzgędy. Zawsze staram się ułatwiać ruch innym użytkownikom drogi a w
          szczególności rowerzystom właśnie. I tym optymistycznym akcentem zakończę moją
          przydługą nieco wypowiedź.

          Pozdrawiam wszystkich rowerzystów jeżdżących z głową (niekoniecznie ulicami:-))
          Maxlikaz
          • Gość: janiluz Re: Pytanie o mandat i coś z zakresu poprawnej ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 13:49
            Popieram i wyznaję zasady Maxlikaza.
            Pozdrawiam
            Janiluz
            • Gość: Rowers Re: Pytanie o mandat i coś z zakresu poprawnej ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 14:09
              A ja nie do końca, ponieważ najczęsciej przy zderzeniu pieszego i rowerzysty to
              rowerzysta ma większe obrażenia i jeszce uszkodzony sprzęt.
              • Gość: Roman Re: Pytanie o mandat i coś z zakresu poprawnej ja IP: *.korbank.pl 23.06.07, 14:18
                > A ja nie do końca, ponieważ najczęsciej przy zderzeniu pieszego i rowerzysty
                to
                > rowerzysta ma większe obrażenia i jeszce uszkodzony sprzęt.
                ???
                Trudno zestawiać uszkodzony sprzęt z obrażeniami człowieka. Po drugie,
                rowerzysta na chodniku jest nieproszonym gosciem. Jeśli więc po nim sie
                porusza, to powinien zachować najwyższą ostrożność i ustępować pieszym. Ja
                jeżdżę czsami po chodnikach i tak postępuję.
                • Gość: Rowers Re: Pytanie o mandat i coś z zakresu poprawnej ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 19:11
                  Ale mi chodziło o zdarzenie na ścieżce rowerowej. Na choodnikach też ustępuję
                  pieszym.
          • hobbitfrodo Re: Pytanie o mandat i coś z zakresu poprawnej ja 26.06.07, 09:27
            Popieram, ja jak już jadę chodnikiem, to wolę nieraz zejść z roweru niż dzwonić,
            w końcu to CHODNIK :-) ale niech mi jakiś wejdzie na ścieżkę to dzwonię jak
            opętana ;-) ale miałam kiedyś taką sytuację: idzie kobitka z pieskiem po MOJEJ
            ścieżce (obok chodnik ;-/), lat na oko pod 50, więc dzwonię, a ona nic. Chciałam
            ją ominąć z lewej a ona w tym momencie też zrobiła krok w lewy bok no i bęc -
            na szczęście już nie jechałam zbyt szybko. Ale mówię to panci - tu jest ścieżka
            rowerowa, czemu pani nie zejdzie na chodnik, na co pani do mnie: a ciekawe po
            czym by pani jechała jakby nie było ścieżki (!!! ale jest !!!). Oj przydałoby
            się pieszym więcej wyobraźni...
            pozdro i do zobaczenia gdzieś na ŚCIEŻCE
            A.
    • Gość: jantor Re: Pytanie o mandat i coś z zakresu poprawnej ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 10:53
      Masz prawo wylegitymowac policjanta,spisac jego numer sluzbowy i zawiadomic
      komende wojewodzka o nieprawidlowosciach.
      • Gość: frig Re: Pytanie o mandat i coś z zakresu poprawnej ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 06:12
        Najgorsze to są spotkania z panami z SOK. Nikomu nie życzę. Mi dali 100 zł za
        to, że siedziałem na rowerze i czekałem na pociąg :-(
        No niech umyją lepiej dworcowe ławki.
        Najgorsze jest to, że nie chcieli dyskutować tylko sie zjawili i mandat bez gadania.
        • Gość: Rowers Re: Pytanie o mandat i coś z zakresu poprawnej ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 08:53
          Za siedzenie na rowerze? Czy im kompletnie już rozum odjeło?
        • Gość: Roman Re: Pytanie o mandat i coś z zakresu poprawnej ja IP: *.korbank.pl 29.06.07, 15:08
          > Najgorsze jest to, że nie chcieli dyskutować tylko sie zjawili i mandat bez
          gad
          > ania.
          Jaki podali powód ukarania, co napisali na mandacie? Jest zakaz jazdy rowerem
          po peronie, ale siedzenie to nie jazda. Chyba, że widzieli jak wcześniej
          wjechałeś na peron.
          • Gość: Rowers Re: Pytanie o mandat i coś z zakresu poprawnej ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 16:02
            > wjechałeś na peron.
            Wjechać na peron. To raczej wskoczyć(przecież na perony najczęściej są schody):P
            • Gość: Roman Re: Pytanie o mandat i coś z zakresu poprawnej ja IP: *.korbank.pl 29.06.07, 18:22
              > Wjechać na peron. To raczej wskoczyć(przecież na perony najczęściej są
              schody):
              > P
              Byłeś na jakiej stacji PKP poza Wrocław Gł.? Poza tym, od schodów jest zwykle
              spory kawałem równej nawierzchni ;-)
              • Gość: Rowers Re: Pytanie o mandat i coś z zakresu poprawnej ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 23:06
                No nie na wszystkich są schody. Ale na głównym jest najwięcej sokistów.
                A tak wogóle to skąd ich sie teraz tyle nabrało. Kiedyś było można dworzec
                pokonać na rowerze(Dało sie ich ominąć bez problemu) a teraz to maskara z nimi.
Pełna wersja