Dodaj do ulubionych

Tramwaj potracił kobiete na Zmigrodzkiej na pasach

25.05.07, 15:19
Trafiła po 2,5godzinach od wypadku na trauguta. tak sie złozyło ze widziałem
ja ale po zdarzeniu, jak przyjechała karetka. pozniej byłem u znajomej po 1 w
szpitalu na Kamińskiego i widziałem ta babke na noszach. zaskoczyło mnie ze ja
tak obwoza, jeszcze w ubraniu i zakrwawiona. Co lekarze robili z nia tak długo
i czemu w koncu znalazła sie az na trauguta? a swoja droga czemu była tak
długa droga hamowania tego tramwaju, jaka musiała byc predkosc, tym bardziej
ze przystanek przed tym feralnym miejscem znajdował sie jakies mniej niz 100m.
Wiec musiał z przystanku wytorpedowac. gdyby jechał wolno miałby czas by
zachamowac
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka