AREST sklep pośrednik

29.05.07, 13:53
Tu publicznie na forum oznajmiam że przystępuje do klubu pokrzywdzonych
klientów sklepu komputerowego AREST, a bardzo bym chciał aby tych klubowiczów
było jak najmniej. Lecz czytając fora ,nie jestem pierwszym klientem tego
sklepu wystawionym do wiatru.Sklep kusi niskimi cenami...fajnie.Schody zaczną
sie w przypadku zepsutego sprzetu.Gwarancje dają producenci ,sklep żadnej.
Ja miałem pecha kupic twardy dysk,który w domu okazał sie uszkodzony.Wiec
trzeba go oddac i pewnie wynienią na sprawny(tak sobie
mysle ,haha).Nieszczesny dysk kupowany byl na ul.Biskupiej ,to Panowie
wysyłają mnie do serwisu na ul.Odrzańską...przyjmują tam na siedząco!!!
etc etc.Efekt mam taki ze choc kupowałem zupełnie nowy dysk ,nie mam go i nie
mam pieniedzy za niego ,bo on pojechał na wycieczke do producenta.
W serwisie nie naprawiają sprzętu ,lecz piszą tylko kwity i wysyłają do
producetów .Jesli trafi Wam sie uszkodzone cóś,a za to juz zapłaciliscie ,to
wstępujecie do klubu wykiwanych klientów ARESTu,to tylko posrednik w sprzedaży
    • jadwiha Re: AREST sklep pośrednik 29.05.07, 14:01
      Niestety, był tu już obszerny wątek na temat tych padalców z serwisu.
      Przypominam, ze warto walczyć, bo panowie z odrzańskiej nie znają prawa. Ciebie
      jako kupującego nie obchodzi producent, hurtownik itd. Przed Toba za wady
      odpowiada tylko sprzedawca. Polecam kontakt z biurem rzecznika praw konsumentów
      - doradzą Ci.
      • wozik Re: AREST sklep pośrednik 16.08.07, 13:51
        jadwiha napisała:

        > Niestety, był tu już obszerny wątek na temat tych padalców z serwisu.
        > Przypominam, ze warto walczyć, bo panowie z odrzańskiej nie znają prawa. Ciebie
        > jako kupującego nie obchodzi producent, hurtownik itd. Przed Toba za wady
        > odpowiada tylko sprzedawca. Polecam kontakt z biurem rzecznika praw konsumentów
        > - doradzą Ci.
        >

        1. Nie bronię Arestu, gdyż też nie lubię tego sklepu.
        2. Piszecie straszne bzdury, polecam najpierw zaznajomić się z obowiązującym w Polsce prawem, a potem dopiero pisać, jak bardzo zostaliście skrzywdzeni.
        3. Korzystajcie ze swoich praw. Podpowiedź: zakupy to zawarcie umowy kupna - sprzedaży.
    • wielki_czarownik Co w tym dziwnego? 29.05.07, 14:12
      Przecież to normalne, że w ramach gwarancji naprawia producent albo autoryzowany serwis a nie sprzedawca.
      • Gość: jadwiha Re: Co w tym dziwnego? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 29.05.07, 14:17
        Wiadomo
        Miałam na myśli odsyłanie klienta (przez sprzedawcę) do producenta w sprawie
        gwarancji czy niezgodności z umową (co mi się w Areście przydarzyło)
        • wielki_czarownik Re: Co w tym dziwnego? 29.05.07, 15:14
          No ale na tym polega gwarancja. Gwarancja = zastrzeżenia do producenta. Za to RĘKOJMIA = zastrzeżenia do sprzedawcy.
          • Gość: josip Re: Co w tym dziwnego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 15:30
            Nie ma rekojmi w sprzedazy konsumenckiej. Jest odpowiedzialnosc za niezgodnosc towaru z umowa. I ponosia ja wylacznie sprzedawca.
            • jadwiha Re: Co w tym dziwnego? 29.05.07, 17:19
              tak, tak, macie rację. Sęk w tym, że Arest udaje, ze o tym nie wie.
              :)
              • Gość: josip Re: Co w tym dziwnego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 17:34
                Generalnie ludzie nie znaja swoich praw i sposobu w jaki powinni postepowac ze sklepem. Najlepiej napisac do sprzedawcy pismo z powolaniem sie na ustawe konsumencka, z podaniem wszelkich niezbednych danych i dat oraz z podaniem zadania. Towar oddajemy razem z pismem. Kopie pisma zabieramy dla siebie z data i podpisem wplyniecia do sklepu. Jesli w 14 dni nie odpowiedza, zadanie uznano i sprawa jest prosta. Jesli przyjma zadanie, ale beda wywiazywac sie z obowiazku zbyt dlugo to odstepujemy od umowy na podstawie tej samej ustawy z powodu niedopelnienia swojego obowiazku w odpowiednim czasie. Jesli jednak odrzuca, to nalezy sie wybrac do rzecznika praw konsumenta, federacji konsumentow i tym podobnych organizacji - a w razie potrzeby zlecamy badanie towaru przez rzeczoznawce. Jesli sprzedawca mimo dzialania konsumeta zgodnego z prawem robi problemy, polecam zgloszenie sprawy do rzecznka praw konsumenta, federacji konsumentow i panstwowej inspekcji handlowej.
                Sprzedawcy maja obowiazek znac przepisy i ich przestrzegac.
                Jesli macie jakiekolwiek problemy w kwestiach prawnych, zapraszam na forum prawne forumprawne.org/
          • wozik Re: Co w tym dziwnego? 16.08.07, 13:53
            wielki_czarownik napisał:

            > No ale na tym polega gwarancja. Gwarancja = zastrzeżenia do producenta. Za to R
            > ĘKOJMIA = zastrzeżenia do sprzedawcy.

            Nie ma czegoś takiego jak rękojmia.
            • Gość: Kokeeno Re: Co w tym dziwnego? IP: *.crowley.pl 16.08.07, 14:40
              Za to zastąpiła ją "niezgodność towaru z umową".
            • johnykl Re: Co w tym dziwnego? 16.08.07, 23:03
              www.tinyurl.pl?MBpI9ebL
              i szukaj slowa rekojmia

              moze slonca tez nie ?

              pozdro
              • wozik Re: Co w tym dziwnego? 17.08.07, 08:48
                johnykl napisał:

                > www.tinyurl.pl?MBpI9ebL
                > i szukaj slowa rekojmia
                >
                > moze slonca tez nie ?

                Starszych ustaw nie udało się znaleźć?

                Kolejna podpowiedź: "Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej".

                Znajomość prawa naprawdę nie boli, korzystanie z Google jak widać nie zawsze daje zamierzony efekt.
                • johnykl Re: Co w tym dziwnego? 18.08.07, 12:42
                  no to ja ci dam tez kolejna podpowiedz: rekojmia jak najbardziej istnieje, w
                  przepisach ktore ci podalem a skoro powolujesz sie na ustawe o szczegolnych
                  warunkach sprzedazy konsumenckiej to przeczytaj dokladnie jej art 1 ust 4 i
                  jesli bedziesz laskawy to napisz gdzie tam napisano ze przepisy o rekojmi KC sie
                  uchyla ? czy widzisz roznice miedzy niestosowaniem jakis przepisow w okreslonej
                  sytuacji a ich calkowitym uchyleniem ?
                  no to jak wozik u ciebie z ta znajomoscia prawa ?

                  john
      • truten.zenobi Re: Co w tym dziwnego? 29.05.07, 16:25
        tyle że są sklepy gdzie takie rzeczy załatwiają od ręki a są takie np. karen
        notebook, gdzie czekasz miesiącami.
      • Gość: rura Re: Co w tym dziwnego? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.05.07, 19:35
        dupa jasiu wielki czarowniku - jezeli sprzet nie dziala to wymienia sprzedawca
        a w przypadku sprzetu komputerowego sprawdzenie w sklepie jest niemozliwe. jak
        ich poprosilem o pokazanie mi ze dysk dziala to mnie wysmiali i kazali
        sprawdzic w domu :)
      • wozik Re: Co w tym dziwnego? 16.08.07, 13:52
        wielki_czarownik napisał:

        > Przecież to normalne, że w ramach gwarancji naprawia producent albo autoryzowan
        > y serwis a nie sprzedawca.

        Naprawia ten, kto gwarancji udziela. I np. w szczególnym przypadku nikt.
    • Gość: Piotr każdy to wie, więc o co tyle hałasu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.07, 14:35
      i nie jest to domeną tylko sklepów z branży IT. Naczelną zasadą polskiego
      handlu (z nielicznymi wyjątkami) jest skusić klienta, skasować i w tym samym
      momnecie... zapomnieć o jego istnieniu.
    • Gość: rad Re: AREST sklep pośrednik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 11:44
      Ja również nabrałem się na tańsze kupowanie zakupiłem w tym sklepie monitor i
      okazał się zepsuty pojechałem do sklepu gdzie usłyszałem że sprzęt jest
      używany i musi trafić do serwisu. Zaznaczam że monitor kupiłem i oddałem tego
      samego dnia więc sprzęt był tylko rozpakowany bo jak inaczej go sprawdzić, w
      sklepie tego nie robią. Więc dla firmy Arest towar rozpakowany to towar
      używany. Na monitor czekałem prawie 2 miesiące bo coś zawsze było nie tak
      NNNNNNNNNNie polecam a wręcz odradzam.
      • Gość: Niedowiarek Re: AREST sklep pośrednik IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.07, 12:10
        > monitor i
        > okazał się zepsuty pojechałem do sklepu gdzie usłyszałem że sprzęt jest
        > używany i musi trafić do serwisu. Zaznaczam że monitor kupiłem i oddałem tego
        > samego dnia

        Troche nie chce mi sie w to wierzyc ze jak przywiozles w ten sam dzien to nie
        chcieli wymienic. Kiedys slyszalem ich zapewnienia ze w takim przypadku nie
        robia problemu i wymieniaja.

        A swoja droga skorzystales z gwarancji producenta czy reklamowales niezgodnosc
        towaru z umowa ?
        • Gość: ania Re: AREST sklep pośrednik IP: *.telsat.wroc.pl 30.05.07, 13:19
          niedowiarku, no niestety.
          JA się zgłosiłam do nich z wadliwym laptopem w dniu nabycia.
          Potraktowano mnie identycznie (produkt używany - gwarancja lub uwaga (!!!)
          proszę pisać do PRODUCENTA). O niezgodności z umową tam nie słyszeli.
          • Gość: Niedowiarek Re: AREST sklep pośrednik IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.07, 14:15
            A co to znaczy ze "nie slyszeli o niezgodnosci towaru z umowa" ?
            Najczesciej to wyglada tak, ze klient przychodzi do sklepu i mowi ze cos tam
            reklamuje, co jest niejednoznaczne i sklep sie wykreca producentem i jego
            gwarancja, a sam jako sprzedawca umywa raczki, partycypujac jedynie przy wysylce
            do producenta. W ten sposob jako sklep sa kryci, bo uznaja, ze klient skorzystal
            z gwarancji producenta i to producent odpowiada za wszystko !
            Najlepiej samemu napisac pisemko reklamacyjne, gdzie sie powolamy na niezgodnosc
            towaru z umowa ( umowa pomiedzy klientem a sprzedawca) i po opisaniu usterki
            zażądać wymiany towaru z nowy lub zwrotu gotówki OD SPRZEDAWCY.
            Jakiekolwiek tlumaczenia ze producent to, producent tamto nas nie interesuja,
            stanowi to wewnetrzna sprawe sklepu co sie dalej z wadliwym towarem dzieje.
            Oczywiscie moga odmowic wymiany i zwrotu gotowki, na rzecz naprawy, ale wtedy to
            ONI ODPOWIADAJA za czas naprawy.
            Z prawnego punktu widzenia maja prawo nie przyjac zwrotu towaru, nawet jakby
            wogole nie byl uzywany i oryginalnie zapakowany.... choc oczywiscie zgadzam sie,
            ze takiego postepowania nie popieram jako potencjalny klient
            • Gość: :) Re: AREST sklep pośrednik IP: *.telsat.wroc.pl 31.05.07, 09:50
              Wyrażałam się precyzyjnie, informowałam z jakiej instytucji chcę korzystać, ale
              pan bez przerwy mamrotał serwis, serwis, gwarancja, prosduent, serwis.
              Więc albo rżnie głupa czekając aż klient się zmęczy i odpuści, albo rzeczywiście
              nie ma pojęcia o obowiązkach sprzedawcy.
              > Z prawnego punktu widzenia maja prawo nie przyjac zwrotu towaru, nawet jakby
              > wogole nie byl uzywany i oryginalnie zapakowany.
              mają, jeśli oddaje bo sprzęt mi się znudził, lub dla własnego widzimisię.
              Produkt z wadą muszą przyjąć
        • Gość: abc Re: AREST sklep pośrednik IP: *.dialog.net.pl 30.05.07, 13:23
          ja miałem taki problem z zasilaczem, kupiłem na Biskupiej przyniosłem do domu
          okazało się, że jest popsuty, w serwisie na Odrzańskiej powiedzieli, że dostanę
          nowy - okazało się, że miał inne parametry techniczne niż ten który reklamowałem
          - na nowy zasilacz musiałem czekać 3 tygodnie, jedynym pocieszeniem jest to, że
          zaproponowano mi zastępczy - który jak się domyślam - po oddaniu przezemnie
          zostanie komuś sprzedany.
          • Gość: rad Re: AREST sklep pośrednik do niedowiarka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 16:04
            A czemuż to miał bym zmyślać skoro mi nie wierzysz i uważasz firmę za
            wiarygodną to rób tam zakupy, chciałem jeszcze dodać że przy zakupie tego
            trefnego monitora sprzedawca zapewniał mnie że jeżeli coś będzie nie tak to
            proszę przyjść i oczywiście przyszedłem tylko mój monitor oglądałem 2 miesiące
            później. Sprzedają bardzo dużo wadliwego sprzętu i dla tego nie chcą testować
            go przy zakupie.
            • Gość: Niedowiarek Re: AREST sklep pośrednik do niedowiarka IP: *.dialog.net.pl 31.05.07, 00:27
              > A czemuż to miał bym zmyślać skoro mi nie wierzysz i uważasz firmę za
              > wiarygodną

              Coz, kupowalem tam 3 pelne zestawy komputerowe, pare razy jakies pojedyncze
              podzespoly i ani razu nie zdarzylo mi sie aby cos bylo zepsute.
              Powiem wiecej! Nigdy nic sie nie zepsulo. Poza tym slyszalem, ze jakby cos bylo
              nie tak to mozna sprzet zwrocic, oczywiscie NIEZWLOCZNIE PO ZAKUPIE.
              Dlatego poddaje to co piszesz w watpliwosc, chyba zgodzisz sie, ze mam podstawy?

              > to rób tam zakupy, chciałem jeszcze dodać że przy zakupie tego
              > trefnego monitora sprzedawca zapewniał mnie że jeżeli coś będzie nie tak to
              > proszę przyjść

              Moim zdaniem powinien ci wymienic na nowy!
              No chyba, ze monitor nosil slady upadku, zarysowania, oblania kawa/pepsi cola itd :)
              To moim zdaniem, niemniej prawo nie obliguje go do niezwlocznej wymiany, choc
              dziwie sie ze jej nie dokonuja w takim przypadku jak piszesz - tylko sobie psuja
              opinie, nic nie zyskujac.

              > i oczywiście przyszedłem tylko mój monitor oglądałem 2 miesiące
              > później. Sprzedają bardzo dużo wadliwego sprzętu i dla tego nie chcą testować
              > go przy zakupie.

              A kupiles cos jeszcze wadliwego ze piszesz "bardzo duzo" ?
              Pytales czy mozesz monitor wypakowac, wlaczyc? Moze podlaczyc do jakiegos
              komputera? Moze by pozwolili ?
              Wogole na czym polegala usterka? Nie wlaczal sie, czy obraz byl krzywy ?
              • Gość: rad Re: AREST sklep pośrednik do niedowiarka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 12:05
                Monitor do sklepu przywiozłem w nienaruszonym stanie zapakowany tak samo jak go
                otrzymałem nie nosił żadnych śladów użytkowania wszystko było dokładnie
                zapakowane tak jak go kupiłem. W sklepie sprzedawca nawet nie chciał słuchać że
                monitor się nie zapala sugerował że źle go widocznie podłączyłem a sprawdzić go
                nie chciał bo stwierdził że sprawdzi go serwis. Na moje roszczenia że proszę o
                wymianę na sprzęt nowy wolny od wad usłyszałem że sklep nie może wymienić mi
                monitora bo robi to serwis ale żebym się nie martwił bo on dzisiaj przyjmie mój
                monitor i jutro pojadę do serwisu odebrać nowy ,więc się zgodziłem bo co mi tam
                jeden dzień. I tu niestety dałem się nabrać bo serwis na reklamację ma 14 dni
                a w przypadku sprowadzenia sprzętu nawet dłużej. Tak więc po 3 tygodniach
                otrzymałem monitor który po podłączeniu w domu świecił jak choinka miał tyle
                martwych pikseli i znowu musiałem oddać sprzęt do serwisu bo sklep umył ręce. W
                serwisie miła obsługa poinformowała mnie że to jeden ze starych sposobów
                oszukiwania klientów przez ten sklep bo monitor powinni wymienić mi od ręki a
                nie kierować do serwisu. Moja reklamacja trwała dokładnie 2 miesiące i 3 dni .
                Więcej już tam nic nie kupię o wadliwym sprzęcie dowiedziałem się na własnej
                skórze i od znajomych którym opowiadałem moje zajście z tym sklepem i większość
                z nich też miała przeboje. Wystarczy poczytać opinie na ich temat na forum i
                wszystko jasne.
                • llukiz Re: AREST sklep pośrednik do niedowiarka 17.08.07, 00:16
                  gratuluję zakupu monitora w ciemno bez sprawdzenia na miejscu w sklepie jak
                  dzieła. głupich nie sieją, sami sie rodzą
                  • Gość: Baszkirk Re: AREST sklep pośrednik do niedowiarka IP: *.cmbg.cable.ntl.com 18.08.07, 22:21
                    Wyobrazasz sobie jakby w ciagu jednego dnia przyszlo do sklepu 10...50...100...
                    klientow i chcialo by kupic monitor. Oczywiscie wszyscy ci sa 'madrzy' i chca
                    sprawdzic monitor na miejscu. Nie chcal bym byc pracownikiem tego sklepu w
                    takiej sytuacji. Sprzedawca jest od tego zeby sprzedawac towar a nie sprawdzac
                    czy pomagac sprawdzac na miejscu, to juz ktos zrobil u producenta. Problem w tym
                    ze jesli klient przyjezdza i stwierdza ze monitor nie dziala to moglby dostac od
                    reki nowy, bez jakiegos glupiego odsylania do serwisu.
    • Gość: Rura Re: AREST sklep pośrednik IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.05.07, 19:33
      Też tak miałem. Uszkodzony dysk zewnetrzny WD. Kolo na Odrzańskiej nie chciał
      wymienić dusku na sprawny tego samego dnia, więc zrobiłem taką awanture i
      wrzask, że wszyscy klijenci im pouciekali. Oni musza wymienić. W tym samym
      czasie przyszła para młodych z uszkodzonym playerem mp3 Creative no i Kolo
      oczywiście powiedzial im aby zostawili sprzet i przyszli za 2 dni. Ja im mówię,
      żeby nie dali się, bo wymiana musi być natychmiast. Spojrzeli na mnie jak na
      debila i zostawili playera.

      PO 45 minutach wyszedł szef i mówi, że dysk już działa, więc pokazałem mu, że
      nie działa. Był bardzo zdziwiony moim refleksem. Zaczął dłubać brudnym
      paznokciem przy wyłączniku. Tego nie wytrzymałem i wydarłem się jak psychopata.
      Kolo wymiekł i wymienił mi dysk. Ale co z tego - z tym drugim też mam wciąż
      problemy. Dziwna sprawa. WD ma dobrą opinię a na 2 egzemplarzach poległem :(
      • Gość: są tacy jak inni Re: AREST sklep pośrednik IP: *.bu.uni.wroc.pl 16.08.07, 13:48
        Dyski zewnętrzny padł mi na gwarancji. Jakość dysku i obsługa
        adekwatna do ceny.
      • Gość: slomka Re: AREST sklep pośrednik IP: *.e-wro.net.pl 16.08.07, 22:32
        widzisz debilu kupiłeś badziewny dysk i marudzisz.
        • llukiz Re: AREST sklep pośrednik 17.08.07, 00:19
          mojemu znajomemu dysk zewnętrzny też padł
    • Gość: Kwadrat Re: AREST sklep pośrednik IP: *.230.219.81.magma-net.pl 30.05.07, 23:34
      W moim przypadku nie miałem takiego problemu. Kupowałem u nich monitor i w domu
      okazało się że ma wady na matrycy - robiły się paski. Kupiłem w sklepie A,
      natomiast serwis maja w sklepie B. Tam tez dostałem gotówke i poszedłem do
      sklepu A po nową sztuke.

      Podobna sytuacja z RAMem ale zostały wymienione mi od ręki :) w tym samym
      sklepie.

      Pozdrawiam
    • johnykl AREST - nie polecam !!!! 16.08.07, 12:12
      kazda sytuacja jest inna, cokolwiek by sie nie napisalo zawsze mozna
      odpowiedziec ze klient jest zlosliwy i sie czepia, tym jednak ktorzy nie wierza
      w negatywne opinie nt tego sklepu przed skorzystaniem z jego uslug proponuje
      udanie sie na ul Odrzanska do serwisu i posluchanie w w jaki sposob zalatwia sie
      tam reklamacje, siedzi pracownik przyjmuje jak na tasmie i kaze dzwonic za kilka
      godzin bo juz bedzie wiadomo co i jak, pierwszy raz spotkalem sie z czyms takim,
      wg mnie jest tak, ze gosciowie wszystkie reklamacje odwalaja jak leci, dlatego
      tak szybko sa w stanie na nie zareagowac, idzcie tam i przekonajcie sie sami...
      lepiej isc do normalnego sklepu gdzie jest troche drozej ale w razie problemow
      nie spuszczaja wszystkich na drzewo

      pozdro

      john
      • Gość: adek Re: AREST - nie polecam !!!! IP: *.e-wro.net.pl 16.08.07, 22:37
        Spojrzcie na to tez z innej perspektywy. Arest ma olbrzymie obroty,
        przez obydwa sklepy przewija sie codziennie mase ludzi z roznymi
        problemami, czesto wynikajacymi z ich wlasnej niewiedzy na temat
        zakupionego sprzetu. Chcac nie chcac serwis bedzie wygladal w oczach
        klienta na hurtowo zalatwiajacy sprawy, ale inaczej sie nie da!
        Klienci maja naprawde czesto bardzo dziwaczne problemy. Swoja droga
        nigdy nie mialem z Arestem zadnych problemow zarowno z zakupionym
        sprzetem jak i z serwisem (z ktorego jak na razie korzystalem raz),
        tak wiec sklep ten polecam i zakupy bede robil tam dalej.
        Jeszcze jedno - zauwazylem, ze ostatnio wynikla pewna "moda" na
        publiczne powolywanie sie na swoje prawa (konsumenta) i wyzywanie
        sie na czesto bogu ducha winnym sprzedawcy nie majac czesto pojecia
        o czym sie w ogole mowi. Przy innym podejsciu jestem pewien, ze
        wiekszosc spornych spraw udaloby sie zalatwic ze sklepem ugodowo;
        nie ma sie co dziwic ze sprzedawca badz serwisant bedzie siedzial i
        wysluchiwal uwag klienta wiec czesto dla samej zasady przydzieli
        takiemu delikwentowi maksymalny okreslony prawem czas oczekiwania na
        rozpatrzenie danej sprawy.
        • llukiz Re: AREST - nie polecam !!!! 17.08.07, 00:24
          Arest ma olbrzymie obroty,
          > przez obydwa sklepy przewija sie codziennie mase ludzi z roznymi

          tak właśnie. a ma olbrzymie obroty bo są tani. Kupiłem kiedyś u nich komputer,
          popsuta była pamięć. Wzięli sprawdzili, pamięć wymienili. Przy kilkuset
          klientach dziennie zawsze znajdą się niezadowoleni. Nie ma na to siły!!!
          • Gość: Baszkirk Re: AREST - nie polecam !!!! IP: *.cmbg.cable.ntl.com 18.08.07, 21:44
            Jest taka sila... zeby kazdy klient ze skepu wychodzil ZADOWOLONY bo taki zawsze
            wraca. To ze przez sklep przewija sie duzo klientow, nie jest zadnym
            usprawiedliwieniam, tymbardziej tlumaczac to tym ze trafi sie jakis marudny
            klient. Jezeli maja duzy obrot i klienta traktuja powaznie tylko do czasu kiedy
            zostawi swoje pieniadze w kasie, nie swiadczy to dobrze o sklepie. Przeciez to
            powinien byc standard, ze zepsuty monitor wymienia sie od reki, zwlaszcza ze to
            tak wiele firmy nie kosztuje (tyle ze trzeba miec troche wiecej towaru na stanie
            i zajac sie samemu reklamacja). Ale widac ze jesli ktos idzie na ilosc to latwo
            moze zapomniec o jakosci. Czemu nie kupic takiego samego sprzetu w innym
            sklepie, niech bedzie pare zlotych drozszy, ale za to obsluga jest lepsza i
            klient nie musi przypominac sprzedawcy w razie reklamacji o swoich prawach i
            powolywac sie na jakies tam ustawy. Sprzedawcy to przeciez doskonale znaja bo to
            ich praca. Im wiecej pieniedzy chcesie zostawic w jakim kolwiek sklepie, warto
            sie zastanowic czy ten sklep jest tego wart. Pozdrawiam
    • Gość: Ac5 Re: AREST sklep pośrednik IP: *.magma-net.pl 18.08.07, 14:56
      dużo klientów mają ale gdyby wszystko było załatwiane jak należy nie byłoby
      kilkunastu watków o tym sklepie komputerowym na tym forum , jakoś o innych
      firmach nic się nie pisze tylko ten ....t i wieczne problemy z reklamacją
      sprzetu komputerowego ,
      • Gość: ala Re: AREST sklep pośrednik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.07, 08:52
        zeby wyciagnac wlasciwe wnioski, nalezy sprawdzic odsetek
        niezadowolonych
        bo wiadomo - im wiecej klientow, tym wiecej niezadowolonych
        ale moze jest ich i tak stosunkowo mniej niz w przypadku innych,
        mniejszych sklepow
        wiadomo rowieniez, ze ludzie pisza na forum zwlaszcza wtedy, gdy sie
        niezadowoleni, a bardzo rzadko, gdy wszystko przebiega jak nalezy
        (nie liczac autoreklamy)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja