Molestowanie w "Bielbawie"

04.06.07, 15:22
wiadomosci.onet.pl/1415127,2677,kioskart.html
Wyglądało to na konfabulację...
    • ja22ek Re: Molestowanie w "Bielbawie" 04.06.07, 15:28
      A tu odsyłacz do ówczesnych wypowiedzi polskiej inteligencji:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=18590654&a=18988222&s=0
    • pawel_zet Re: Molestowanie w "Bielbawie" 04.06.07, 15:51
      No cóż, jak gdzieś napisałem (na forum "Praca" chyba), że z ta sprawa jest
      jakaś śmierdząca i zaczekam na jej rozstrzygnięcie sądowe, nim kogokolwiek
      potępię, to jakaś wariatka-feministka zaczęła wypisywać pod moim adresem takie
      rzeczy, jakbym sam osobiście kilka kobiet zgwałcił. Najlepiej nie uczestniczyć
      w linczowaniu ludzi. W grupie można bezpiecznie nawrzucać coś komuś, ale co to
      ma wspólnego ze sprawiedliwością?
      • ja22ek Re: Molestowanie w "Bielbawie" 04.06.07, 16:59
        pawel_zet napisał:

        >Najlepiej nie uczestniczyć w linczowaniu ludzi. W grupie można bezpiecznie
        >nawrzucać coś komuś, ale co to ma wspólnego ze sprawiedliwością?

        Czytam Twoje (chyba?) wypowiedzi w wątkach o kanonie lektur i... nie wiem, jak
        można protestować przeciw linczowi tu, a uczestniczyć w linczu tam.
        • Gość: Paweł Z. Re: Molestowanie w "Bielbawie" IP: *.as.kn.pl 04.06.07, 19:50
          Tak się niekiedy składa, że mam w pewnych sprawach akurat takie samo zdanie co
          większość.
          Atak na kuriozalne decyzje Romana Giertycha jest w pełni uzasadniony troską o
          zawartość głów młodych Polaków. Uważam, że w smutnych czasach upadku edukacji,
          w których przyszło nam żyć, powinno się bronić przynajmniej elementarnych
          wartości.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja