Te referendum, jakiego macie czuja?

06.06.03, 20:38
Jak sie skonczy?
Czuc jakies napiecie?
Troche sie czuje jak przed jakims waznym meczem. Ale NIE NIE NIE (po trzykroc
nie) tak jak przed meczem z Korea.
    • acho Re: Te referendum, jakiego macie czuja? 06.06.03, 20:47
      brezly napisał:

      > Ale NIE NIE NIE [...]

      brezly, chciałeś chyba napisać TAK TAK TAK ;-)))
    • Gość: zuza Re: Te referendum, jakiego macie czuja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.03, 21:39
      ja też mówię NIE. dlatego nawet się nie fatyguję do lokalu. mam gdzieś
      referendum w kraju, w którym i tak nie obywatele podejmują decyzję, a jacyś
      chorzy ludzie, określający się dumnie mianem rządu. bez względu na mój głos to
      i tak decyzja już zapadła. jesteśmy w unii czy tego chcemy czy nie. miler nie
      dopuściłby do takiej porażki. dlatego z mojej strony bojkot!!!
      • Gość: Art Re: Te referendum, jakiego macie czuja? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.03, 12:40
        Gość portalu: zuza napisał(a):

        > ja też mówię NIE. dlatego nawet się nie fatyguję do lokalu. mam gdzieś
        > referendum w kraju, w którym i tak nie obywatele podejmują decyzję, a jacyś
        > chorzy ludzie, określający się dumnie mianem rządu. bez względu na mój głos
        to
        > i tak decyzja już zapadła. jesteśmy w unii czy tego chcemy czy nie. miler
        nie
        > dopuściłby do takiej porażki. dlatego z mojej strony bojkot!!!
        A kto tego Milera i SLD wybral to teraz sie nie obrazac
    • brezly Psia krew , alem narobil!!!! 06.06.03, 21:43
      brezly napisał:

      > Jak sie skonczy?
      > Czuc jakies napiecie?
      > Troche sie czuje jak przed jakims waznym meczem. Ale NIE NIE NIE (po trzykroc
      > nie) tak jak przed meczem z Korea.


      Czytac po polsku nie umiecie???
      Ja sie NIE CZUJE (po trzykroc) jak przed meczem z Korea. Czyli oby sie tak nie
      skonczylo jak mecz z Korea!!
      Znaczy: cobysmy wygrali! Znaczy : TAK dla EU.
      Jezu, alem poplatal......
      • Gość: jajaccek Re: Psia krew , alem narobil!!!! IP: *.chicago-21-22rs.il.dial-access.att.net 06.06.03, 22:00
        Jedna noga jestesmy w UE!!:))
        • Gość: ALIAS Re: Psia krew , alem narobil!!!! IP: 66.46.58.* 06.06.03, 22:32
          Gość portalu: jajaccek napisał(a):

          > Jedna noga jestesmy w UE!!:))


          A druga ....... ?
          • Gość: jajaccek Re: Psia krew , alem narobil!!!! IP: *.chicago-21-22rs.il.dial-access.att.net 06.06.03, 22:44
            Druga "Trwa" w miejscu. I w takim rozkroku doTRWAMy do czasu ogloszenia wynikow.
    • akm Re: Te referendum, jakiego macie czuja? 06.06.03, 22:46
      Ja kurcze nic nie czuję
      • diabelek2 Re: Te referendum, jakiego macie czuja? 06.06.03, 22:55
        a ja Wam powiem że się boję!!
        że coś jednak nie pójdzie , że będzie za mała frekwencja i że stanie się tak
        jak przepowiedziała wczoraj Gazeta(ten dodatek z 5 czerwca 2009 roku).jak to
        czytałam to wcale nie było mi do śmiechu,to była przerażająca wizja...
        ...nic więcej nie mogę napisać bo przecież jest cisza...
        papa
        aga
    • Gość: david Re: Te referendum, jakiego macie czuja? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.03, 23:01
      Moge tylko napisac o czym marze , otoz chce aby to parlament wzial na swoje
      barki to co sam wynegocjowal ( mysle o politykach z roznych opcji zasiadajacych
      w parlamencie od lat). Nie czuje sie na silach glosowac na cos o czym nic
      konkretnego nie wiem . Tak chce byc w UE , ale na jakich warunkach ?! ile
      strace , a ile zyskam ! Gdzie ta informacja ?! Prosze o konkrety , dla idei nie
      glosuje . Jak interes to interes .
      • akm Re: Te referendum, jakiego macie czuja? 06.06.03, 23:10
        Gość portalu: david napisał(a):

        > Moge tylko napisac o czym marze , otoz chce aby to parlament wzial na swoje
        > barki to co sam wynegocjowal ( mysle o politykach z roznych opcji
        zasiadajacych
        >
        > w parlamencie od lat). Nie czuje sie na silach glosowac na cos o czym nic
        > konkretnego nie wiem . Tak chce byc w UE , ale na jakich warunkach ?! ile
        > strace , a ile zyskam ! Gdzie ta informacja ?! Prosze o konkrety , dla idei
        nie
        >
        > glosuje . Jak interes to interes .

        Dostałeś konkrety, z każdą niemal gazetą. Jak ie przeczytałeś, to tylko Twoja
        wina.
        Jak nie czytasz gazet, to mogłeś poczytać w sieci, bo dostęp do niej masz.
        Chyba pachnie leniem ;)
    • Gość: ART Re: Te referendum, jakiego macie czuja? IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 07.06.03, 18:10
      Oby bylo TAK ale napiecie jest. Nie mam juz czsu i sily aby czekac na jakies
      ponowne negocjacje i nowe terminy. Wyobrazcie sobie co by sie dzialo w wypadku
      niepomyslnego wyniku ...ta lepperiade wspanialom, ta radio M, panow pslow
      Wrzodaka, Jankowskiego, Maciarewicza (swoja droga ciekawe ze facet dolaczyl do
      takiej ekipy). Jece poniesc frekwencje
    • Gość: Art Re: Te referendum, jakiego macie czuja? IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 07.06.03, 18:13
      Typojmy wynik
      Frekwencja 58% za 79%
      ART
      • brezly Re: Te referendum, jakiego macie czuja? 07.06.03, 18:34
        Gość portalu: Art napisał(a):

        > Typojmy wynik
        > Frekwencja 58% za 79%
        > ART

        Cholera, boje sie. Czuje jakas Floryde, liczenie pojedynczych glosow.
        Byl ktos z rodziny , krotko przed referendum u rodziny w Olsztynskiem. Miasto
        pod 40,000, bezrobocie cos kolo 30%, jak ktos ma prace za 600 PLN to caly
        szczesliwy, wlasciwie poza administracja, poczta, szkolami etc i jakas stocznia
        jachtowa - nie ma miejsc pracy. Kilo schabu w miesnym to sie zamawia na dzien
        wczesniej w sklepie. I wszyscy gremialnie nie wybieraja sie glosowac, studenta
        nauk politycznych (sic!!!) wlaczajac. A to z tej przyczyny ze 'i tak wszystko
        juz postanowione ze WCHODZIMY, to po co glosowac'.
        Wroclaw, moi drodzy, na szczescie dla niego i nieszczescie reszty kraju - to
        nie jest reprezentatywne miasto.
        • Gość: rybak Re: To referendum, jakiego macie czuja? IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 08.06.03, 18:27
          brezly napisał:

          > Gość portalu: Art napisał(a):
          >
          > > Typujmy wynik
          > > Frekwencja 58% za 79%
          > > ART
          > Cholera, boje sie. Czuje jakas Floryde, liczenie pojedynczych glosow.

          Typuję podobnie. Właśnie wróciłem z dłuższej obserwacji mojej komisji
          Fabryczna): jest nieźle. Spokojnie ale systematycznie ludzie przychodzą
          głosować, nie ma minuty przerwy. Jestem dobrej myśli. To może być naprawdę
          piękny dzień!
          Pozdrawiam
    • Gość: lb Re: Te referendum, jakiego macie czuja? IP: *.lanet.wroc.pl 07.06.03, 18:55
      brezly napisał:

      > Jak sie skonczy?
      > Czuc jakies napiecie?

      Chcialabym - mimochodem - wyjasnic moj stosunek do tej sprawy, co wobec
      wypowiedzi zagorzalych przeciwnikow i zwolennikow (dlaczego tak ich to pali?)
      Nie ma zadnego znaczenia,co napisze bo ja niczego nie propaguje!

      - Jestem za globalna idea wspolnej Europy, wobec wyraznie widocznego podzialu
      swiata, postepujacej moslemizacji, azjatyzacji i amerykanizacji. Kontynent
      Europy kiedys stanowil (pomimo rozbicia) jednosc, a potem.... juz wiemy dalej.
      Jest to zadanie teoretyczne, ktore moze - lub nie, kiedys byc zrealizowane,
      zatem zadanie hipotetyczne, jednak przy uwzglednieniu wszelkich aspektow
      narodowosciowych i kuturowych, co byloby i jest aspektem lezacym w samej idei
      wspolnoty. Nie wykluczam, ze unia jest krokiem wstepnym, niewygodnym, ale
      koniecznym i dopiero czas moze pokazac - albo nie, tego pozytywne - albo
      nie, skutki.

      - Jestem najgoretsza przeciwniczka formy, dzieki ktorej ta idee sie realizuje.
      Nie bede tu wyliczala - bo lista bylaby bardzo dluga - wszelkich szczegolow
      unifikacji, standaryzacji i uniformizmu do ktorych jezy sie wlos na glowie.
      Nie wypominam przerostu administacyjnego, bazujacego na wszelkiego rodzaju
      dyletantach, nie znajacych realiow krajow czlonkowskich (i wlasnych),
      ale sama nie wiem, nie znam metody, ktora pozwolilaby zrealizowac ta idee w
      sposob inny, bo celem unii jest zniwelowanie wszelkich podzialow na terenie
      tego kontynentu, co jest zalozeniem utopijnym globalnie, aczkolwiek w fazie
      stabilizacji pewne ulatwienia moga okazac sie widoczne. Podzial na grupy bedzie
      istnial w unii tak dlugo, poki nie nastapi wyrownanie poziomow - to jest
      oczywiste. Pytanie - kiedy to nastapi, zalezne jest od samych panstw
      czlonkowskich (miedzy innymi polski), zatem - jestesmy w tym samym miejcu jak
      na poczatku. Pytajnik?

      - Jesli okaze sie, ze jedynym praktycznym skutkiem unii bedzie unikniecie w
      Europie wojen (???), to wydaje mi sie, ze cel zostal osiagniety. Zwrocic nalezy
      uwage, ze unia ma prowadzic wspolna polityke swiatowa, zatem wyklucza to
      mozliwosc jej podzialu politycznego i tworzenia konfliktow pomiedzy jej
      czlonkami, tworzenia zwiazkow poszczegolnych panstw czlonkowskich z panstwami
      (teoretycznie )Europie wrogimi.Zalozmy wiec (co poniekad ma miejsce), ze usa
      uwaza za najwiekszego swego wroga niewidzialny i nie do umiejscowienia
      terroryzm oraz Stara Europe, to Polska - jako czlonek wspolnoty nie bedzie
      (nie powinna) samodzielnie stanowic swego stosunku do ameryki (badz
      terroryzmu) a jesli to uczyni, bedzie to oznaczac koniec unii. Podobnych
      mozliwosci nie wykluczam - bo jestem sceptykiem - dlatego tez zadaje sobie
      pytanie - jeslli tak, to na jak dlugo?
      Co z tego wynika? Wynika z tego glebsze zrozumienie demokracji w obrebie
      zwiazku (to bardzo wazne), oraz upadek znaczenia systemu rzadzenia w
      poszczegolnych panstwach, bo nikogo nie bedzie interesowalo czy we Francji
      rzadza komunisci a w Polsce kosciol katolicki.
      Anglie powinno sie uznac za szosty kontynent i wtedy zapanuje na swiecie
      spokoj.


      lb.
      • brezly Re: Te referendum, jakiego macie czuja? 07.06.03, 19:11
        Gość portalu: lb napisał(a):

        Bardzo ciekawie napisala.

        Moje pytanie jest takie: czy przy wszelkich wadach istniejacego tworu jakim
        jest EU - jest czy nie jest ona do przodu cywilizacyjnie w stosunku do Polski
        czy nie. To raz.
        Dwa: wydaje sie ze Polska ma najwieksze klopoty z kultura procedur i tego
        wszystkiego co sie regulacja i prawem da nazwac. Od jakosci stanowionego po
        egzekwowanie istniejacego. Predzej sie u nas zdarzy Nobel z fizyki teoretycznej
        albo powstanie cos formatu Nokii - niz my z tym bagnem prawno-proceduralnym
        zrobimy porzadek sami. Tylko baron Munchausen sam sie za wlosy z bagna
        wyciagnal. Ta dziedzina zycia wydaje sie u nas podlegac psotepujacej erozji niz
        powolnemu doskonaleniu.

        Trzy: zdarzylo mi sie dluzej mieszkac i pracowac w paru krajach EU. Nigdy nie
        mialem wrazenie ze jestem w kraju zwanym Unia. Zawsze to byla Rurytania,
        Nordycja albo Teutonia z cala swoja specyfika:-)
        Pozdrowki
        • Gość: lb. Re: Te referendum, jakiego macie czuja? IP: *.lanet.wroc.pl 08.06.03, 07:55
          brezly napisał:
          > Moje pytanie jest takie:


          ad 1. Odpowiem tak - gdyby polska "byla cywilizacyjnie"
          przed (jak to rozumiec, sa kraje unii o roznym poziomie,
          na szczescie nie ma turcji) unia, to wotowalabym za tym,
          aby unia przystapila do Polski. Nie wykluczam, ze za to
          zdanie zechce mnie "uziemic" kilku hurrapatriotow, ale
          taki jest fakt!

          ad 2. Sytuacja prawna w Polsce jest wiekszosci znana, ale przypuszczam, ze
          polskie przepisy prawne nie odbiegaja od europejskich, zakladam, ze sa to
          minimalne roznice - co najwyzej.Problem polega tylko na ich przestrzeganiu i
          egzekwowaniu, ale to juz jest kwestia kultury spolecznej i na ten temat sie nie
          wypowiem. Usmiech politowania wzbudza u wielu Polakow, kiedy mowi sie, ze w
          niemczech przepisy sa przestrzegane i nieraz rygorystycznie, ale to nalezy do
          demokratycznego systemu podporzadkowania prawu wiekszosci.
          Legenda mowi, ze lenin pekal ze smiechu, kiedy dowiedzial sie, ze strajkujacy
          na dworcu kolejowym robotnicy wykupywali peronowki, ale jak powiedzialam -
          to legenda, ktora powstala w Polsce, majaca na celu pokazanie smiesznosci
          nadgorliwego przestrzegania przepisow. Prawda zas wyglada tak, ze stosowanie
          sie do przyjetych zasad ulatwia zycie i ich nie stosowanie jest szkoda spoleczna
          (!!!!) a nie panstwowa. Wydaje mi sie, ze nieswiadoma czesc ludnosci kojarzy
          ogol spoleczny z panstwem, a ma to swa tradycje w wieloletnich rzadach rezymu
          komunistycznego.

          ad 3. Nie lezy w zalozeniach unii zniwelowanie tradycji i kultury
          poszczegolnych panstw czlonkowskich. Kazde panstwo wspolnoty ma prawo
          pielegnowania w dalszym ciagu swej kultury i jezyka. Wystepuje jednak -
          widzimy to pomimo uniii -przenikanie wzajemnych wplywow kulturowych - ale tak
          bylo juz zawsze i formalno- prawne zwiazanie sie z innymi panstwami, wplywow
          tych ani nie powstrzyma, ani przyspieszy, bo jest to naturalny proces , ktory
          zachodzil i zachodzi na europejskim kontynencie. Argumentu utraty narodowej
          tozsamosci uzywaja ci, ktorzy nie zdaja sobie sprawy z tych procesow. Ten
          sposob myslenia jest spadkiem po "zelaznej kurtynie" i odizolowaniu sie od
          innych systemow spolecznych. Germanizacja, ktorej obawiaja sie oponenci jest
          bespodstawna obawa, szczegolnie wobec faktu, ze dzis polowa Polakow mowi po
          niemiecku , trzy czwarte wlada angielskim i dawniej - francuskim a w kinach
          okolo 80 % filmow to produkcja amerykanska, obrazujaca inny styl zycia niz
          przyjety w polsce. Zatem, mowmy raczej o "amerykanizacji " Polski - rowniez z
          innych wzgledow, ktore tu do tematu nie naleza.
          Dla mnie (osobiscie) jest niewyobrazalne, by kierownictwo unii (jest to w sumie
          kilkanascie suwerennych panstw) dopuscilo, by jedno z panstw czlonkowskich
          moglo wywierac nacisk na inne, tym bardziej, ze wszelkie decyje unilateralne
          sterowane beda z bruxeli. przystapienie polski - lub nie, nie jest dokonaniem
          jednego dnia, tylko dlugotrwalym procesem i trzeba niebywalej naiwnosci, by
          dopatrywac sie w dacie przystapienia naglego przewrotu - na lepsze, lub nie.

          Konkluzja. Jesli Polska bedzie miala byc panstwem "lepszym" lub "gorszym", nie
          bedzie zalezalo to od "unii", lecz od samych Polakow i te slowa maja ten sam
          sens w przypadku, jesli Polska do unni bedzie nalezec - lub nie. Unia moze
          pewne zmiany tylko ulatwic- lub nie i przyspieszyc - lub nie! nie zapomnijmy
          wreszcie o ostatecznym - srodkiem prowadzacym do jednosci moze byc tylko to
          jedno - wyrownanie poziomow i roznic pomiedzy wszystkimi panstwami zwiazku (co
          to oznacza dla Polski - niech kazdy pomysli sam i powinni pomyslec Polacy,
          przyjmujac to jako pewnik ,od ktorego cale przedsiewziecie zalezy) i jesli sie
          to nie uda, bedzie to oznaczac, ze wspolnota europejska nie istnieje i rozpadna
          sie jej formalno prawne akty, czyli - nic! ja, godzac sie na unie- lub nie,
          ponioslem straty, ale skorzystali na niej inni (nie wyliczam tych panstw),
          zatem- Polacy znajac swa pozycje, musza wiedzie do ktorej grupy naleza.
          Wszystko inne uwazam za propagande na poziomie dorostkow, a o tym czego
          Polska chce - niech zadecyduja Polacy sami.

          lb.


    • Gość: Krisqu071 Re: Te referendum, jakiego macie czuja? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.03, 19:39
      Jestem przerazony frekwencja-
      NIE CHCE BYM PRZEZ TO, ZE MOIM PATRIOTYCZNYM RODAKOM NIE CHCIALO SIE ISC DO URN
      BO BYLO ZA CIEPLO I WYJECHALI SOBIE NA LACZKE LUB DO LASU MOJA PRZYSZLOSCIA
      BYLO MIASTO STOWARZYSZONE ULAN BATOR ALBO KRASNOJARSK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Ruszcie dupy Rodacy Moi!!!
      • akm Re: Te referendum, jakiego macie czuja? 07.06.03, 22:01
        Daj spokój, bo jesteś namolny jak telewizja.
        Jeżeli ludzie nie idą głosować, to właśnie z przekory, bo nie można było się
        opędzić od namawiania. Radio, telewizja, gazety, komórki... ze strachu nie
        zaglądam do lodówki...
        • Gość: Rafis Re: Te referendum, jakiego macie czuja? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.06.03, 22:36
          akm napisał:

          > Daj spokój, bo jesteś namolny jak telewizja.
          > Jeżeli ludzie nie idą głosować, to właśnie z przekory, bo nie można było się
          > opędzić od namawiania. Radio, telewizja, gazety, komórki... ze strachu nie
          > zaglądam do lodówki...

          kiedys jie namawiali i tez nie chodzili, poprostu każdy czeka aż ktos cos
          zrobi :)
        • Gość: Krisqu071 POLACY DO URN!!!W podskochach! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.03, 23:40
          Z przekory,pokory,skromnosci - mam to gdzies - moja Babunia kochana sama
          zapierniczala do urny - bo rozumie o co w tym wszystkim chodzi. Wejdzmy juz do
          tej unii niezaleznie czy glosami tych co sie zdecyduja czy tez decyzja
          parlamentu - niechg nas wreszcie wykupia niemcy, francuzi - ja chce zyc wsrod
          ludzi cywilizowanych - a nie wsrod zapyzialych malkontentow ktorzy taka anty-
          postawa nakrecaja sobie wlasnie przedmiot narzekan -
          Wiem ze ten wywod moze sie wydawac jakistam - alem sie straesznie
          rozemocjonowal.
          • Gość: art Re: POLACY DO URN!!!W podskochach! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.03, 00:55
            Gość portalu: Krisqu071 napisał(a):

            > Z przekory,pokory,skromnosci - mam to gdzies - moja Babunia kochana sama
            > zapierniczala do urny - bo rozumie o co w tym wszystkim chodzi. Wejdzmy juz
            do
            > tej unii niezaleznie czy glosami tych co sie zdecyduja czy tez decyzja
            > parlamentu - niechg nas wreszcie wykupia niemcy, francuzi - ja chce zyc
            wsrod
            > ludzi cywilizowanych - a nie wsrod zapyzialych malkontentow ktorzy taka anty-
            > postawa nakrecaja sobie wlasnie przedmiot narzekan -
            > Wiem ze ten wywod moze sie wydawac jakistam - alem sie straesznie
            > rozemocjonowal.
            Z ust mi to wyjales mam dokladnie takie same odczucia
            • diabelek2 Re: POLACY DO URN!!!W podskochach! 08.06.03, 09:55
              i ja się całkwicie identyfikuję z odczuciami Kriska:))))))
              będzie dobrze, musi być dobrze
              aga
            • Gość: Krisqu071 Re: POLACY DO URN!!!W podskochach! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.03, 10:10
              Gość portalu: art napisał(a):

              > Gość portalu: Krisqu071 napisał(a):
              >
              > > Z przekory,pokory,skromnosci - mam to gdzies - moja Babunia kochana sama
              > > zapierniczala do urny - bo rozumie o co w tym wszystkim chodzi. Wejdzmy ju
              > z
              > do
              > > tej unii niezaleznie czy glosami tych co sie zdecyduja czy tez decyzja
              > > parlamentu - niechg nas wreszcie wykupia niemcy, francuzi - ja chce zyc
              > wsrod
              > > ludzi cywilizowanych - a nie wsrod zapyzialych malkontentow ktorzy taka an
              > ty-
              > > postawa nakrecaja sobie wlasnie przedmiot narzekan -
              > > Wiem ze ten wywod moze sie wydawac jakistam - alem sie straesznie
              > > rozemocjonowal.
              > Z ust mi to wyjales mam dokladnie takie same odczucia


              Dzieki - myslalem ze taki texcior bedzie odebrany jako... wiecie zawsze sie
              czepiaja(a mnie to juz...)!!!!
              • Gość: Alen Re: POLACY DO URN!!!W podskochach! IP: *.i-one.at 08.06.03, 10:34
                Jaka będzie frekwencja i dla czego , można się pokusić takiej analizie
                Nie można jednak nie brać pod uwagę w jakim stylu i na jakim poziomie była
                prowadzona kampania unijna .
                Na moje wyczucie była ona prawie wszystkim , tylko nie rzeczową dyskusją
                prowadzącą do świadomej decyzji pójścia do lokalu wyborczego i oddania głosu .
                Wielu , bardzo wielu wyborców szukających odpowiedzi na wiele ich nurtujących
                pytań nie znalazło odpowiedzi . Doprowadziło to do stworzenia się grupy
                wyborców którzy z braku odpowiedzi nie czują się kompetentni powiedzieć TAK
                albo NIE , a raczej z dezorientowani .
                Jeśli frekwencja będzie mała , można by zaryzykować twierdzenie że ta grupa
                zdezorientowanych jako formę protestu zdecydowała się nie wziąć udziału w
                referendum .
                Grupa ta w takiej konstelacji będzie duża , bowiem nie będzie brakowało
                obywateli którzy jak niżej podany przykład będą zdania :

                Cytat: User zuza .

                -------------------------------------------------

                ja też mówię NIE. dlatego nawet się nie fatyguję do lokalu. mam gdzieś
                referendum w kraju, w którym i tak nie obywatele podejmują decyzję, a jacyś
                chorzy ludzie, określający się dumnie mianem rządu. bez względu na mój głos to
                i tak decyzja już zapadła. jesteśmy w unii czy tego chcemy czy nie. miler nie
                dopuściłby do takiej porażki. dlatego z mojej strony bojkot!!!

                ----------------------------------------------------

                Można oczywiście również przyjąć inny scenariusz .
                I tu chciałbym włożyć kij do mrowiska w oczekiwani na Wasze inne ewentualności
                rozwoju sytuacji.
                Mam nadzieję iż spotkam się z rzeczowym oddźwiękiem .

                Alen.


                • Gość: lb Re: POLACY DO URN!!!W podskochach! IP: *.lanet.wroc.pl 08.06.03, 20:25
                  Gość portalu: Alen napisał(a):
                  >
                  > Można oczywiście również przyjąć inny scenariusz .
                  > I tu chciałbym włożyć kij do mrowiska w oczekiwani na Wasze inne
                  ewentualności rozwoju sytuacji.
                  > Mam nadzieję iż spotkam się z rzeczowym oddźwiękiem .
                  >
                  > Alen.
                  >

                  Gdzieś tam na zadupiu wiadomości z calego świata udało mi się odnależć notkę na
                  temat polskiego referendum unijnego;głosowanie jeszcze się nie skończyło,ale
                  szanse na to że weżmie w nim odpowiednia ilość uprawnionych są raczej marne.
                  Gdzieś tam na zadupiu świata,jakiś zadowolony ze swojej własnej głupoty pseudo-
                  Polak wystukał jednym koślawym paluchem na klawiaturze komputera że:
                  "Tak, nieglosowanie jest takze glosowaniem. Swiadomym.hehehe" Kiedyś tam,z ust
                  świeżo przybyłych z Polski,sluchałam narzekań na to wszystko co się tam dzieje.
                  Dzisiaj miałam szansę zobaczenia dlaczego tak się dzieje.Ostatnie dni pokazały
                  mi jedną z przyczyn,dla których w Polsce panuje korupcja,bezprawie,złodziejstwo
                  i oszustwo. Niestety,całe społeczeństwo jest temu winne.
                  TAKIE PAŃSTWO-JAKIE JEGO OBYWATELE..Stara zasada "Pro publico bono" zagineła.
                  Każdy dba o swoje własne dobro i wygodę,zapominając,ze bez dobra powszechnego
                  całego kraju,trudno jest o dobro jednostek.Najwygodniej jest narzekać,trzymać
                  ręce w kieszeniach,pogwizdywać na wszystko i zwalać winę na rządzących.Ktoś
                  tych rządzących,wybierał,ktoś ich powinien również utrzymywać w dyscyplinie.
                  Gdyby ci którzy rządzą widzieli że społeczeństwo jest poważnie zaangażowane w
                  życie kraju,dbające o dobro publiczne,wymagające i potrafiące zjednoczyć sie
                  kiedy sytuacja tego wymaga,to nie pozwalaliby sobie na tyle machlojek na ile
                  sobie pozwalaja.Chocby tylko ze samego strachu przed konsekwencjami.Natomiast
                  kiedy rządzący widza , że mają do czynienia ze stadem rozpanoszonych,skłóconych
                  i leniwych baranów-stają się dla stada tym na co sobie stado zasłużyło;bandą
                  szakali.

                  lb.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja