tomek.sawyer
09.06.07, 20:25
Na początek jedno słowo: żenada.
Mimo że początkowo miałem o tym pojeździe dobre zdanie (z Szewską to trochę
inaczej), to niestety musiałem je zmienić :o(
Teraz moje uzasadnienie (bardziej chodzi o niedopasowanie produktu do miejsca
używania, niż samego produktu):
- nisopodłogowość: super, ale w zasadzie poza kilkoma przystankami na trasie 6
nie da się wejść do tego tramwaju z wózkiem z dzieckiem bez proszenia o pomoc.
Wózek inwalidzki - zapomnij. Np. Powstańców Śląskich / Jaworowa - ok.
wystarczy lekko unieść przednie koła i gotowe. Trzy przystanki dalej (Rondo) -
jeszcze ujdzie. PDT - równie dobrze mógłbym jechać starym tramwajem, bo sam
wózka nie wytargam. Szewska - do niczego na całej długości - a mógł ktoś
wysilić mózgownicę i przewidzieć, że niepełnosprawni i matki / ojcowie z
dziećmi wychodzą czasem z domu.
- kto wymyślił, że można wejść z wózkiem tylko przez jedne drzwi? Na dokładkę
właśnie tam jest na ten wózek najmniej miejsca. Miałem okazję mieszkać dłuższy
czas w Niemczech i tak się składa (nie jest oczywiście idealnie), że w
tramwaju może się w jednym wejściu zmieścić 5 wózków i jeszcze da się przejść.
Całe szczęście, że w końcu przednie drzwi w Skodzie już są dla pasażerów, a
nie dla kierowców, jak to na początku zaobserwowałem.
- siedzenia w przedniej części są niepraktyczne - za wąskie przejście,
szczególnie dla starszych osób.