Rachunek prawdopodobieństwa

12.06.07, 08:12
Zastanów się! Jakie jest prawdopodobieństwo następującego zdarzenia: poważny
wypadek komunikacyjny który w normalnych okolicznościach prowadzi do śmierci,
w ten sam dzień, dotyczący dwóch czołowych polskich sportowców, których imiona
i nazwiska składają się z takiej samej liczby liter?
Profesor Uniwersytetu w Barcelonie F. de A. Sales stwierdził: „Uczony zawsze
zgadza się — czasami otwarcie, czasami nie zdając sobie z tego sprawy — z tym,
że jest praktycznie niemożliwe, by zdarzenie o bardzo niskim
prawdopodobieństwie mogło zajść. Wierzący wtedy stwierdzi, że zdarzył się cud."
Pozdrawiam.
    • greymanho Re: Rachunek prawdopodobieństwa 12.06.07, 08:31
      ale do czego to się odnosi?
      "Szansa jedna na milion sprawdza się w 9 na 10 przypadków".
      • figgin1 Re: Rachunek prawdopodobieństwa 12.06.07, 09:27
        greymanho napisał:

        > ale do czego to się odnosi?
        > "Szansa jedna na milion sprawdza się w 9 na 10 przypadków".
        Pytanie, czy to na pewno sznsa jedna na milion. Może tylko jedna na sto
        tysiecy? I co wtedy?
    • figgin1 Re: Rachunek prawdopodobieństwa 12.06.07, 09:26
      Prawdopodobieństwo jest takie samo, jak gdyby dotyczył ślusarza Jana
      Kowalskiego i dróżniczki Melani Fąfarskiej.
      • Gość: Bonzo300 Re: Rachunek prawdopodobieństwa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.06.07, 10:21
        Nie zgodzę się. Tutaj jest kilka innych tzw. "zbiegów okoliczności", w podanym
        przez Ciebie przykładzie ich brak.
        • figgin1 Re: Rachunek prawdopodobieństwa 13.06.07, 10:11
          Gość portalu: Bonzo300 napisał(a):

          > Nie zgodzę się. Tutaj jest kilka innych tzw. "zbiegów okoliczności", w podanym
          > przez Ciebie przykładzie ich brak.

          W moim przykładzie jest ich nawet wiecej, nazwisk o tej samej długosci jest
          wiecej niż jedno, określone.

          Może wydać się dziwne, ale to, że w totolotku padną liczby 123456 a 528429 jest
          tak samo prawdopodobne.
    • membrum_virile Re: Rachunek prawdopodobieństwa 12.06.07, 10:25
      Skoro istnieje prawdopodobieństwo, choćby nikłe nawet, zaistnienia jakiegoś
      zdarzenia, to dlaczego dziwi cię jego faktyczne zajście?
      Dlaczego cudu się w nim dopatrujesz?
      Idź lepiej do kościoła, proboszcza w stopy ucałuj i krzyżem leżąc proś o
      odrobinę rozumu.
    • Gość: AS Re: Rachunek prawdopodobieństwa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.06.07, 13:29
      Takie same jest prawdopodobieństwo poważnego wypadku komunikacyjnego w ten sam
      dzień poważnego polskiego sportowca i poważnego polskiego dziennikarza, przy
      czym imię jednego ma jedną literę więcej niż drugiego, a nazwisko tego
      pierwszego ma dwie litery mniej niż tego drugiego. Tyle, że to, że coś takiego
      się zdarzyło by Cię nie zdziwiło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja