Miasto buduje przedszkola

12.06.07, 17:06
Urzednicy popadli chyba w jakis dualizm, dopiero co zamykala przedszkola
(czesc jest na wygaszeniu), a teraz deklaruje, ze bedzie budowac!!!! Paranoja
    • Gość: veev Re: Miasto buduje przedszkola IP: 195.187.251.* 12.06.07, 17:25
      "Dorośli sami wybierają godziny pracy".

      "Placówki publiczne nie są jedyną alternatywą - Są jeszcze przedszkola prywatne
      albo opiekunki. Wrocław nie jest przecież miastem ubogich."

      Recz jasna, rodzice oddają dzieci do przedszkoli państwowych z lenistwa i
      skąpstwa, a pracują do 17-18 i dłużej tylko i wyłącznie dla fanaberii.

      Ciekawa jestem bardzo, czy pani Lilla Jaroń naprawdę wierzy w to, co mówi. Jeśli
      tak, to pozostaje tylko załamać ręce nad świadomością społeczno-ekonomiczną
      wrocławskiego Dyrektora Wydziału Edukacji (sic!).

      Jeśli nie, to znaczy, że z premedytacją plecie bzdury. Pogratulować dobrego
      samopoczucia.

      v.
      • Gość: Ann Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.06.07, 18:07
        Jasne. Tylko że już teraz potrzebne są przedszkola... Lepiej zacznijcie już
        budować szkoły podstawowe dla tych co teraz nie mogą się dostać do przedszkoli,
        żeby te same dzieci nie musiały chodzić na zmiany za kilka lat.
        Państwo prorodzinne.... Żadnych ulg, zero zrozumienia. I jeszcze ta ignorancja
        ludzi pracujących. Nie pomagacie to chociaż nie krytykujcie rodziców tych dzieci
        którzy ciężko muszą pracować aby je wychować !
        • Gość: Paweł Z. Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.as.kn.pl 12.06.07, 19:21
          Ta banda jest kompletnie niekompetentna. Przed chwilą zamykali przedszkola,
          twierdząc, że jest niż. Teraz otwierają. Ile kasy kosztuje takie zamknięcie, a
          po chwili otwarcie? Równocześnie nie wycofują decyzji o zamknięciu niektórych
          przedszkoli, które mają być zamknięte jeszcze w tym roku (np. Matejki). Nie
          wycofują decyzji o zamknęciu SP nr 60. Po prostu nie chcą przyznać się do
          błędu - geniusze od siedmiu boleści. Równie niekompetentnego zarządu miasta jak
          ta banda nie było chyba we Wrocławiu od czasów komuny.
          Na co idą nasze pieniądze? Przecież marnotrawna polityka tych ludzi koszyuje
          pewnie dziesiątki milionów. Co robi CBA czy ABW poza prześladowaniem lekarzy?
          PO i PiS wspólnie dewastują infrastrukturę miejską na niespotykaną dotąd skalę.
          • wielki_czarownik Pawle 12.06.07, 21:10
            Skoro idziesz na wojnę z magistratem, to na moje oko dostałeś do ręki niezłą amunicję. Najpierw likwidują, by za chwilę wybudować to samo. Oczywiście nie za darmo. To wygląda na niegospodarność i powinno zainteresować pewne organy władzy publicznej.
            • Gość: Paweł Z. Re: Pawle IP: *.as.kn.pl 12.06.07, 22:56
              Organy władzy publicznej mają takie rzeczy w nosie.
              Po różnych urzędach siedzą sitwy ludzi, którzy nie podskoczą układowi władzy. Ten układ to PiS, za chwilę będzie to PO. PO/PiS rządzi we Wrocławiu, więc mogę sobie pisać na Berdyczów. Co nie znaczy, że nie należy próbować. Po prostu, realnie patrząc, szanse są niewielkie.
              Poza tym tu jest tak jak w Rosji. Ludzie narzekają czasem na cara, ale w sumie kochają swojego batiuszkę.
              Dutkiewicz i jego ludzie to mistrzowie robienia wody z mózgu. Za chwilę zaczną pewnie twierdzić, że ta likwidacja i uruchamianie na nowo to np. racjonalizacja rozlokowania przedszkoli (wymyśliłem ten termin ad hoc, ale jeśli pani Jaroń czyta niniejsze słowa, to może sobie zapożyczyć ten udatny termin, a co!), bo likwidowane były w "starych" dzielnicach, a nowobudowane będą postawały w "nowych", gdzie jest więcej młodych ludzi. Co prawda, ma się to nijak do tego, co władze twierdziły jeszcze pół roku temu (likwidować! likwidować! jest niż!), ale ludzie nie są pamiętliwi. Będą, jak ten tam kolega, co napisał coś tam poniżej, składali dzięki serdeczne magistratowi, że jakimś cudem ich dziecko przyjęto do przedszkola.
              • Gość: ja Re: Pawle IP: *.core.lanet.net.pl 13.06.07, 00:02
                Chcesz ponarzekać, spróbuj zarejestrować samochód we Wro :)
                • Gość: Łoś_bimbacz Re: Pawle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 00:09
                  ćwiczyłem rejestraję:) niezbędnik: 2 x dzień urlopu oraz budzik. W POwiecie na
                  POdwalu pełna rozpusta: można się umówić na dzień i godzine.
                  • dekar Re: Pawle 13.06.07, 23:54
                    Ja również ćwiczyłem rejestrację, wystarczyło odczekać 2-3 godziny i sprawa
                    została załatwiona od ręki. Oczywiście nie dotyczy to tych co biorą dzień
                    urlopu i wstają bladym świtem, bo rano czop jest taki, że kilka godzin się
                    rozładowuje.
                    Wystarczy więc odrobina rozsądku i przygotowanie zawczasu wszystkich dokumentów
                    i problemu nie ma (lista potrzebnych dokumentów jest na stronach UM).

                    Ludzie sami sobie życie utrudniają, no, ale potem można sobie ponarzekać, a w
                    końcu to lubimy najbardziej...
              • wielki_czarownik Ale 14.06.07, 17:33
                Ale moim zdaniem tą sytuacją powinno się zainteresować Najwyższą Izbę Kontroli.
            • ratel Re: Pawle 13.06.07, 12:38
              > Skoro idziesz na wojnę z magistratem, to na moje oko dostałeś do ręki niezłą
              am
              > unicję. Najpierw likwidują, by za chwilę wybudować to samo. Oczywiście nie za
              d
              > armo. To wygląda na niegospodarność i powinno zainteresować pewne organy
              władzy
              > publicznej.

              Ja też tak myślałam, że po takiej serii idiotycznych decyzji Wydziału Edukacji
              zanosi się na duże zmiany kadrowe, ale niestety rzeczywistość okazała się inna.

              Oto lista idiotycznych decyzji Wydziału Edukacji w ostatnich latach dla
              niezorientowancyh:
              1. likwidacja szkół zawodowych i techników (2001 rok bodajże), po niespełna 6
              latach otwierane na nowo;
              2. sukcesywna likwidacja przedszkoli w kilku kolejnych latach bez otwierania
              nowych - efekt wszyscy znamy
              3. zamiar likwidacji szkoły SP nr 60 (zblokowany chwilowo przez kuratorium)
              wbrew koniunkturze gospodarczej, silnego napływu ludności i idącego wyżu
              demograficznego - efekt zobaczymy za 5 lat, żal mi już tych dzieci z tamtych
              rejonów.

              CO JESZCZE, co jeszcze musi się wydarzyć!!!?
          • Gość: Fas Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.06.07, 08:33
            O tak. Możlwości są wg p. Jaroń tylko dwie: rodzice pracują w godzinach
            dostosowanych do godzin otwarcia przedszkola albo pracują po 12 godzin, co
            faktycznie w przypadku posiadania małych dzieci jest przesada.
            Cóż to za demagogia w czystej postaci!
            Kategoria rodziców pracujących po 8 godzin np. 9-17, 10-18 dla p. Jaroń nie
            istnieje.
            A wydłużone zostana godziny pracy tych placowek, gdzie rodzice późno odbieraja
            dzieci. Tego juz w ogole nie rozumiem. Jeśli placówka jest czynna do 16:30, to
            wszyscy stają na głowie, angażują opiekunki, babcie ciocie sąsiadki, żeby
            dziecko odebrać przed tą godziną albo jeszcze wcześniej - zatem zaraz okaże
            sie, ze potrzeba wydłużenia czasu pracy przedszkoli nie istnieje, bo wszyscy
            odbierają do 16:30.
            Auuuuuuuć, logika wyższej próby.
            I jak rozumiem, rodzice dzieci z dłużej czynnych przedszkoli płacą tyle samo,
            co ja za przedszkole czynne 10 godzin? Ktoś mi to może wyjasnić?
            • adjl Re: Miasto buduje przedszkola 13.06.07, 09:00
              Gość portalu: Fas napisał(a):

              > - zatem zaraz okaże
              > sie, ze potrzeba wydłużenia czasu pracy przedszkoli nie istnieje, bo wszyscy
              > odbierają do 16:30.
              <BRAWO>!!!! tak wlasnie bedzie, genialne, nieprawdaz? szkoda, ze smutne zarazem...
      • Gość: Paweł Z. Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.as.kn.pl 12.06.07, 19:25
        Pani Jaroń to - sądząc po wspieranych przez nią idiotycznych decyzjach -
        kompletnie niekompetentna osoba. Podejrzewam, że musi mieć niezłe polityczne
        plecy, skoro pomimo tylu kompromitacji jeszcze ją tam trzymają.
        Wrocław to miasto bogatych. Pani Jaroń jest z pewnością bogata. Stać ją na
        opiekunkę i prywatne szkoły. Niestety, nie każdy siedzi w takim fajnym układzie.
        • Gość: Fas Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.06.07, 08:47
          Ależ no pewnie.
          Ja mam dwoje dzieci w przedszkolu. Oczywiście za każde płacę tyle samo.
          Ponieważ jestem bogata :). Dodatkowo płacę miłej pani, która mi je odbiera na
          czas - w sumie wydaję na to taką nieduża pensję. Bo przedszkole jest czynne do
          16:30 (o przepraszam, czynne jeste do 17, ale odebrać dzieci należy do 16:30)
          No i git.
          Obrońcom praw dzieci porzucanych na 12 godzin w przedszkolu (czyli i p. Jaroń)
          wyjaśniam szybciutko, że
          -pracuję do 16
          Koło domu, czyli i przedszkola, jestem ok. 16:35
          Ale jeśli nie podjedzie mi tramwaj, to wtedy jest to 16:45. Sporadycznie - tak
          raz na 3-4 tygodnie - zostaję w pracy do 17.
          I aby oszczędzić sobie tego stresu, ja matka wyrodna chcąca zostawiać dzieci na
          cały dzień w przedszkolu, osoba bez kręgosłupa moralnego, nieumiejąca wybrać
          sobie godzin pracy, muszę zatrudniać kogoś do odbierania.
          A, od razu przy okazji: oczywiście, można prosić babcię, sąsiadkę, przyjaciół
          rodziny, którzy chętnie to zrobią za darmo.
          Tylko kto ma prawo oczekiwac od wszystkich dookoła, że będa pełnić za free
          nieustanny ostry dyżur, bo niektórzy ludzie nie widzą różnicy pomiędzy 17 a 19,
          pomiędzy pracą po 12 godzin a pracą w ruchomym czasie pracy?
    • Gość: artek Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.wro.vectranet.pl 12.06.07, 19:38
      a, zapewne twoim zdaniem lepiej jest zachować przedszkola w starych i
      rozwalających się budynkach, niż budować nowe, od początku przystosowane do
      pełnienia tej funkcji ...
      cóż, to dopiero paranoja!
      • Gość: Paweł Z. Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.as.kn.pl 12.06.07, 19:45
        Czy Ty w ogóle rozumiesz, o czym jest mowa? W tym roku zabrakło miejsc dla
        setek dzieci, bo miasto polikwidowało przedszkola - i wciąż je likwiduje. Pod
        wpływem protestów społecznych zapowiedzieli, że kiedyś wybudują jakieś
        przedszkola. Po pierwsze jednak, będzie ich za mało. Po drugie, zrobią to nie
        wiadomo kiedy, bo miasto jest znane z tego, że przymyka palce na opóźnienia w
        realizacji inwestycji. A co mają w tym czasie zrobić rodzice? Pozwalniać się z
        pracy czy oddać dzieci do domu dziecka? Nie wypowiadaj się na tematy, o których
        nie masz bladego pojęcia.
        • Gość: Paweł Z. Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.as.kn.pl 12.06.07, 19:55
          Właśnie kąpię swoje dziecko, które na szczęście jeszcze chodzi do żłobka, wiec
          przepraszam, że w ferworze nadzoru rodzicielskiego skrzyżowało mi się patrzenie
          przez palce z przymykaniem oczu.
          Na miejscu "GW" zamiast wychwalać ludzi Wielkiego Sternika zainteresowałbym
          się, ile w tej gadaninie jest prawdy. Czy inwestycja jest np. w ogóle możliwa
          do realizacji z powodów formalnych?
          Abstrahuję od oczywistego pytania, czy miasto ma zamiar wycofać się z
          idiotycznych decyzji o zamykaniu przedszkoli i SP nr 60.
        • Gość: artek Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.wro.vectranet.pl 12.06.07, 21:20
          > Czy Ty w ogóle rozumiesz, o czym jest mowa?

          rozumiem o czym mowa

          > W tym roku zabrakło miejsc dla setek dzieci,
          > bo miasto polikwidowało przedszkola - i wciąż je likwiduje.

          motywując że budynki są w stanie rozkładu i nie opłaca się ich remontować.
          zgadzam się z tym. starsze dziecko chodziło początkowo do przedszkola w
          poniemieckim budynku. w fatalnych warunkach. potem zostało przeniesione do
          nowiutkiego budynku przedszkolnego na strzegomską - ekstraklasa.

          ja dobrze wiem jak jest różnica! to jest słuszna metoda.

          > Pod wpływem protestów społecznych zapowiedzieli, że kiedyś
          > wybudują jakieś przedszkola.

          stanowczo przeceniasz wpływ protestów.

          > Nie wypowiadaj się na tematy, o których
          > nie masz bladego pojęcia.

          a co ty tam wiesz co czym ja mam pojęcie?
          mam młodsze dziecko jeszcze w przedszkolu, i przechodziłem dokładnie to samo
          (odrzucony wniosek z braku miejsc) parę lat temu. więc bardzo proszę grzecznie i
          z kulturą.
          nawiasem mówiąc dziecko mimo braku miejsc zostało i tak przyjęte (dzięki
          staraniom um), i to do tego przedszkola do którego chciałem.
          w ubiegłym roku trójka moich kolegów z pracy oddawała dzieci do przedszkola,
          dwójki nie przyjęto. a we wrześniu do przedszkola chodziły wszystkie.

          śmieszy mnie to wasze smętne wypłakiwanie się na paskudne miasto i złych
          urzędników ... akurat do nich w tym układzie naprawdę nie ma się o co przyczepić.
          • Gość: Paweł Z. Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.as.kn.pl 12.06.07, 22:14
            Rozumiem, że popierasz likwidowanie przedszkoli i szkół, a to o to, że jakimś
            cudem udało Ci się wcisnąć swoje dziecko z odwołania do przedszkola, jesteś
            skłonny składać hołdy urzędasom z UM.
            Niestety, Twoja mentalność jest mi całkowicie obca. Po to płacę podatki, by
            miasto zapewniało moim dzieciom bez żadnej łaski przedszkola i żłobki. Jeśli
            tego nie robi, to znaczy, że jest źle zarządzane. W sumie trochę mnie
            śmieszysz, a trochę jest mi straszno, że społeczeństwo składa się z ludzi o
            Twoim sposobie myślenia.
            Jedno jest prawdą: może przeceniam wpływ prostestów społecznych. Politycy
            pokazują nam, jak głęboko gardzą społeczeństwem. W sumie nic dziwnego.
            • Gość: artek Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.wro.vectranet.pl 13.06.07, 07:37
              > Niestety, Twoja mentalność jest mi całkowicie obca.

              twoja złość i frustracja znakomicie ogranicza zdolność rozsądnego myślenia.
              zatem nie zamierzam z tobą polemizować. poczekam aż ochłoniesz i zmądrzejesz.
              pewnie dopiero na starość...

              > Rozumiem, że popierasz likwidowanie przedszkoli i szkół,

              czytasz między wierszami? może lepiej czytaj ze zrozumieniem, pls.
              powtarzam - podoba mi się polityka likwidacji przedszkoli w starych
              zdewastowanych budynkach i budowa nowych, od projektu funkcjonalnie do tego celu
              przystosowanych.
              taki jest temat wątku i w tej sprawie się wypowiadam. nie wciskaj mi proszę
              innych nie wypowiedzianych słów i postaw, a w szczególności nie pisz, że nie mam
              pojęci o czym piszę. otóż mam pojęcie - i z racji wychowania dwójki dzieci w
              przedszkolu o wiele większe od ciebie.
              nie sądzę abyś kiedyś widział stare przedszkole. szkoda, że wyburzono
              przedszkole na klecińskiej, powinno się je zachować dla takich jak ty - dla
              przykładu. ale bądź łaskaw zajrzeć na wspominaną przeze mnie strzegomską
              przedszkole nr 58 - jak ładne jest nowe przedszkole, jak funkcjonalne i jak
              dzieci się w nim dobrze czują i wychowują.

              > a to o to, że jakimś cudem udało Ci się wcisnąć swoje dziecko
              > z odwołania do przedszkola, jesteś
              > skłonny składać hołdy urzędasom z UM.

              żadnym cudem. normalna sprawa, prawdziwa życzliwość i zrozumienie sytuacji
              rodziców. rok w rok powtarza się ten cyrk i rok w rok słyszę wielkie lamenty,
              takie jak twoje. i rok w rok we wrześniu okazuje się że um i dyrekcje
              przedszkoli potrafią tak zagospodarować swymi zasobami, że znajdują się
              dodatkowe miejsca.

              > Po to płacę podatki, by miasto zapewniało moim dzieciom bez żadnej łaski
              > przedszkola i żłobki.

              a co to, socjalizm? szczęśliwe dziecko peerelu psiakość . ..
              ani państwo, ani miasto nie ma żadnego konstytucyjnego obowiązku zapewnienia
              przedszkoli ani żłobków - wyłącznie zerówka.

              > W sumie trochę mnie śmieszysz, a trochę jest mi straszno,
              > że społeczeństwo składa się z ludzi o
              > Twoim sposobie myślenia.

              well, jeśli prezentowana powyżej postawa popierająca likwidację przedszkoli w
              starych nieprzystosowanych budynkach i budowanie nowych jest dla ciebie tak
              straszna, to wybacz, ale dla mnie to koszmar z najczarniejszych snów.
              i w sumie zastanawiam się, jak ten kraj i to miasto jest w stanie rozwijać się,
              z takimi ludźmi jak ty, z tak myślącymi, z tak roszczeniowymi postawami!
              żenada ...
              a jak na razie najlepiej wychodzi wydzieranie mordy w stylu "bo płacę podatki i
              mi się należy"!
              • adjl Re: Miasto buduje przedszkola 13.06.07, 08:44
                problem polega na tym kolego, ze:
                1) w tym roku zabraklo miejsc dla ok 800 dzieci, wiec nie sadze, zeby az tyle
                sie dodatkowych miejsc znalazlo
                2) Ty tez nie jestes w pelni obiektywny bo Twoje dziecko jednak miejsce dostalo
                wiec nie wiesz co to znaczy MUSIEC wybierac pomiedzy droga opiekunka (nie kazdy
                tez chce zeby dziecko wyuchowywalo sie samo a nie w grupie a miejsc w prywatnych
                tez malo) a np. rezygnacja z pracy
                3) skoro tak popierasz zamykanie starych i budowanie nowych, to dlaczego Twoim
                zdaniem jest ok jak zamykaja stare i maja PLANY budowy nowych a nie odwrotnie,
                najpierw budujemy nowe a potem przenosimy od razu dzieci ze starych zeby w
                okresie przejsciowym miejsc nie brakowalo?
                4) Pawel Z ma roszczeniowa postawe bo miasto reklamuje sie jakie to ono jest
                super przyjazne dla pracownikow "wracajcie! jest praca" itd itp, nie bede sie
                wyrazal, a tak naprawde (jak widac na przykladzie zlobkow i przedszkoli) nie
                jest to prawda. Skoro tak sie deklaruja powinni dotrzymywac slowa, dlatego
                popieram tutaj Pawla

                ot widzisz, ja nie musze czekac do starosci zeby zmadrzec, przemysl najpierw sam
                to co piszesz a nie obrazasz innych sugerujac "zmadrzej"...
                • Gość: artek Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 09:58
                  > 1) w tym roku zabraklo miejsc dla ok 800 dzieci, wiec nie sadze, zeby az tyle
                  > sie dodatkowych miejsc znalazlo

                  co roku są te same problemu i co roku się okazuje, że nie jest tak źle.

                  > 2) Ty tez nie jestes w pelni obiektywny

                  przeciwnie - a to dlatego spokojnie i bez emocji mogę ocenić sytuację.
                  frustracja nie zatyka mi mózgu, a piana tocząca się z ust nie zalewa oczu.

                  > 3) skoro tak popierasz zamykanie starych i budowanie nowych,

                  a nie mam racji? zaprzecz proszę ...

                  > to dlaczego Twoim zdaniem jest ok jak zamykaja stare i maja PLANY budowy
                  > nowych a nie odwrotnie,

                  back to real life neo, takie jest życie - ze względu na długość i uciążliwość
                  procesu decyzyjno-inwestycyjnego, nigdy budowa niezbędnej infrastruktury nie
                  nadąży za szybko zmieniającą się sytuacja - w tym wypadku demograficzną, ale to
                  samo dotyczy na przykład przebudowy układu komunikacyjnego, czy mieszkalnictwa.
                  mamy dość naturalną sytuację w której podaż próbuje nadążać za intensywnie
                  rosnącym popytem.
                  fajnie by było, gdyby w maju zabrakło miejsc w przedszkolach, a przez lipiec i
                  sierpień dało się wybudować i wyposażyć parę nowych budynków. ale się nie da, i
                  nie dlatego że się nie chce, a dlatego, że tak po prostu jest.

                  > 4) Pawel Z ma roszczeniowa postawe

                  jak dziecko które sie przyzwyczaiło, że sie mu daje wszystko czego tylko
                  zapragnie. cóż, wyłazi peerelowska mentalność albo wyniesiony z domu egotyzm!
                  niestety, typowe ...

                  • pawel_zet Re: Miasto buduje przedszkola 13.06.07, 10:08
                    Nie będę się odnosił do Twojego maila, bo piszesz w kółko to samo i dla mnie -
                    bez sensu.
                    Odniosę się tylko do tego:
                    > jak dziecko które sie przyzwyczaiło, że sie mu daje wszystko czego tylko
                    > zapragnie. cóż, wyłazi peerelowska mentalność albo wyniesiony z domu egotyzm!
                    > niestety, typowe ...
                    >
                    To Twoja postawa wydaje mi się ucieleśnieniem myślenia homo sovieticus. Cieszmy
                    się, że kochana władza cokolwiek nam daje. Przecież mogłaby nam nic nie dać.
                    Albo mogłaby pozamykać w łagrze.
                    Przypomina mi się taka przypowieść o Leninie. Jak to Lenin zbił dziecko, które
                    coś tam źle zrobiło. "Dobry pan, mógł przecież zabić" - powiedział homo sovieticus.
                    • Gość: artek Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 12:28
                      > To Twoja postawa wydaje mi się ucieleśnieniem myślenia homo sovieticus. Cieszmy
                      > się, że kochana władza cokolwiek nam daje. Przecież mogłaby nam nic nie dać.
                      > Albo mogłaby pozamykać w łagrze.

                      ależ wręcz przeciwnie - ja nie żądam od jakiejkolwiek władzy czegokolwiek - no,
                      może poza nadmiernym ingerowaniem w moje sprawy. i nie oczekuję, ze miasto czy
                      państwo czy ogólnie pojęta "władza" załatwi cokolwiek za mnie.
                      w szczególności nie oczekuję, że pastwo czy miasto ma mi załatwić niańkę dla
                      dziecka! choćby w formie przedszkola. cieszy mnie, że są przedszkola, ale gdyby
                      ich nie było w formie publicznej - spokojnie zorganizowałbym dziecku opiekę w
                      inny sposób. a nie wypłakiwałbym się w czambuł i narzekał na mityczną "władzę"
                      .. jaka to ona zła i bezduszna, że tylko podatki kradnie ...

                      dokładnie tak samo nie oczekuję że ktoś tam ma mi zapewnić pracę, wikt i
                      opierunek! że niby mi się to należy ...
                      jestem dorosły, potrafię załatwić te rzeczy we własnym zakresie, a nie czekać na
                      mamusię, paskudnych urzędników czy dobra wróżkę.

                      i dlatego naprawdę ta wasza koszmarnie roszczeniowa postawa mnie zwyczajnie żenuje!
                      • adjl Re: Miasto buduje przedszkola 13.06.07, 12:46
                        Gość portalu: artek napisał(a):

                        > jestem dorosły, potrafię załatwić te rzeczy we własnym zakresie, a nie czekać n
                        > a
                        > mamusię, paskudnych urzędników czy dobra wróżkę.
                        >
                        > i dlatego naprawdę ta wasza koszmarnie roszczeniowa postawa mnie zwyczajnie żen
                        > uje!
                        tzn, ze nie popierasz strajku lekarzy (czyli zony) i ich roszczeniowa postawa
                        Cie tez zenuje?
                      • Gość: Paweł Z. Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.dint.wroc.pl 13.06.07, 12:53
                        No właśnie. Czyli się dogadaliśmy. Tobie wszystko jedno, co Ci władza daje w
                        zamian za Twoje podatki. Może nawet nic nie dać. To właśnie nazywam postawą
                        "homo sovieticus". Taka postawa jest dla mnie czymś strasznym, co prowadzi do
                        arogancji władzy i powoduje, że w Polsce mamy pseudodemokrację.
                        Moim zdaniem, skoro płacę podatki i za te podatki powinienem coś dostawać, to
                        powinienem się domagać tego, by dostawać to, co powinienem dostać. Ja to nazywam
                        odpowiedzialną postawą obywatelską. Przyjmuję do wiadomości, że Ty nazywasz to
                        "postawą roszczeniową" i Ciebie ta postawa żenuje.
                        • Gość: artek Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.wro.vectranet.pl 13.06.07, 17:12

                          > No właśnie. Czyli się dogadaliśmy. Tobie wszystko jedno, co Ci władza daje w
                          > zamian za Twoje podatki. Może nawet nic nie dać. To właśnie nazywam postawą
                          > "homo sovieticus".

                          rotfl i jak tu z tobą gadać ...
                          ty się lepiej dowiedz co to naprawdę znaczy "homo sovieticus". bo kompletnie nie
                          masz pojęcia o czym piszesz!

                          wg wikipedii - Homo Sovieticus - określenie człowieka przyzwyczajonego do
                          komunistycznej formuły państwa, oczekującego, że od państwa otrzyma pracę,
                          opiekę socjalną, zdrowotną i inną w zamian za płacenie podatków.
                          a w szczególności przedszkole dla dzieci ;))

                          Dla Tischnera homo sovieticus to człowiek jednowymiarowy, uzależniony całkowicie
                          od komunistycznego reżimu, traktujący instrumentalnie sprawy moralności i wiary
                          oraz podstawowe wartości, będące wyznacznikami istoty człowieczeństwa: dobro i
                          zło, prawda i fałsz, wolność i zniewolenie.

                          • Gość: Paweł Z. Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.as.kn.pl 13.06.07, 20:07
                            No przecież napisałem, co to znaczy dla mnie "homo sovieticus". Jakiej jeszcze
                            definicji ode mnie oczekujesz? Twoja postawa - potulność wobec władzy i
                            nieoczekiwanie od niej niczego w zamian za świadczenia jej dostarczane (np. w
                            formie podatków). Jest to postawa IMO wynikająca z wychowania w poprzednim
                            systemie, która ubiera się dzisiaj w zewnętrzny kostium neoliberalny.
                            • Gość: artek Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.wro.vectranet.pl 13.06.07, 20:33
                              > No przecież napisałem, co to znaczy dla mnie "homo sovieticus".

                              śmieszy mnie to twoje "definiowanie" na nowo, jest to nazwa z dawna osławiona na
                              świecie, nie wzięła się z przypadku.
                              ty zaś próbujesz nadać jej nowe, kompletnie odmienne znaczenie. wybacz, ale to
                              wybitnie wykazuje, jak niewielką masz i wiedzę, i doświadczenie. a to oznacza,
                              że i kolejne twoje wywody na temat moich rzekomych poglądów (których przecież
                              kompletnie nie znasz - bo niby skąd? między wierszami wyczytałeś?) są zwyczajnie
                              niewiele warte i w zasadzie szkoda więcej strzępić na to klawiaturę.

                              btw ciekawe co według ciebie oznacza "faszysta" ;P
                              [retoryczne pytanie, pozostaw bez odpowiedzi]

                              > Twoja postawa - potulność wobec władzy i

                              co najwyżej obojętność. zaś wobec urzędników miejskich umiarkowane poparcie
                              aczkolwiek z wieloma z zastrzeżeniami. i nie, nie mam PO na oczach ;P

                              > nieoczekiwanie od niej niczego w zamian za świadczenia jej dostarczane
                              > (np. w formie podatków).

                              no, bez przesady. uważam, że udział państwa w życiu obywateli winien być
                              minimalny. dotyczy to również wysokości ściąganych podatków, które to później
                              hojną ręką rozdawane są co większym krzykaczom i cwaniakom.

                              > Jest to postawa IMO wynikająca z wychowania w poprzednim systemie,

                              bzdura ...
                              • Gość: Paweł Z. Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.as.kn.pl 13.06.07, 22:33
                                Oj, chłopie, chłopie. Obrażasz mnie teraz - masz jakieś kompleksy czy co?
                                Przecież od początku jasno definiowałem, co oznacza IMO "homo sovieticus".
                                Nadawanie znaczeń słowom, które nie są używane w języku potocznym, jest
                                procedurą powszechnie przyjętą. Gorzej, gdybym nie zdefiniował pojęcia "homo
                                sovieticus" lub np. zredefiniował znaczenie słowa "czarny".
                                Dlaczego nazywam postawę podobną do Twojej "homo sovieticus"? Jest to bowiem
                                klasyczny przykład myślenia zniewolonego, a wynika ono z bolszewickiego
                                wychowania. Twoje umiłowanie dla władz miejskich Wrocławia, które postępują w
                                sposób rażąco niekompetentny, przypomina umiłowanie Rosjan dla Putina.
                                Natomiast podkładanie pod to ideologii neoliberalnej jest typowym
                                zafałszowaniem wynikającym z faktu, że lepiej podłożyć pod swoją potulność i
                                zniewolenie jakiś "izm". Poza tym wiadomo, że neoliberalizm jest dość popularny
                                w pewnych krajach Zachodu, więc można o sobie myśleć jak o członku szerszej
                                wspólnoty światowej. Problem jednak polega na tym, że nawet za czasów
                                największych neoliberalnych rewolucji niektórych rządów na Zachodzie był tam
                                całkiem niezły socjał - zapytaj kogoś, kto mieszkał np. w darmowych lub
                                półdarmowych hotelach dla bezrobotnych w Wielkiem Brytanii za czasów rządów
                                konserwatystów lub kogoś, kto korzystał z tamtejszej publicznej służby zdrowia,
                                jak to wygląda. Po prostu jeśli płaci się podatki, to dostaje się coś w zamian.
                                W Polsce natomiast ludzie płacąogromne podatki, a dostająw zamian figę z
                                makiem. I zamiast domagać się, by władza respektowała ich prawa, potulnie
                                popierają władzę, kochają ją i uwielbiają. I zamiast zastanowić się nad
                                przyczynami tej dziwacznej postawy umysłowej, nazywają
                                ją "neoliberalizmem", "konserwatyzmem" lub w inny dziwaczny sposób.
                                Kilka osób pisało Ci, że neoliberalizm polega na tym, ze podatki są niskie i
                                państwo daje niewiele. W Polsce podatki są wysokie, a państwo (czy samorząd -
                                gdzieś tam podkreślasz, że to nie to samo - wybacz, ale z punktu widzenia tego,
                                że i państwo, i samorząd żyją z podatków, jest to to samo) daje mało.
                                Twój "neoliberalizm" jest zatem dość połowiczny, dlatego też nie jest żadnym
                                neoliberalizmem tylko myśleniem postsowieckim.
                                Dopiero w powyższym mailu piszesz cokolwiek o niskich podatkach, a jest to
                                element kluczowy dla neoliberalizmu. Myślę zatem, że tak naprawdę wspominasz o
                                tym, bo Ci się przypomniało, że neoliberalizm tego wymaga, ale tak naprawdę,
                                przypuszam, że chodzi o zwykłą potulność wobec władzy.
                                • Gość: LiD Przedszkola finansowane z podatkow - to chore. IP: *.gprspla.plusgsm.pl 14.06.07, 01:35
                                  Bo niby dlaczego bezdzietni mają dokładać się do wychowania czyjegos bachora? I
                                  natrafiac jeszcze na forach na rozbuchane żądania niedopieszczonego tatusia?
                                  • Gość: Paweł Z. Re: Przedszkola finansowane z podatkow - to chore IP: *.dint.wroc.pl 14.06.07, 08:54
                                    Jeśli płacę wysokie podatki, to oczekuję czegoś w zamian. Ty też oczekuj tego,
                                    co państwo deklaruje, że ma Ci dać, skoro płacisz wysokie podatki, zamiast
                                    wypominać innym, że chcą, by państwo dawało im coś w zamian za ich ciężką kasę.
                                    Chyba że wcale nie płacisz podatków i tak sobie tylko teoretyzujesz lub - jak
                                    niejaki arek - chcesz, by państwo brało od Ciebie podatki i nic nie dawało Ci w
                                    zamian (co jest przejawem myślenia postsowieckiego).
                                  • adjl Re: Przedszkola finansowane z podatkow - to chore 14.06.07, 08:57
                                    > Bo niby dlaczego bezdzietni mają dokładać się do wychowania czyjegos bachora? I
                                    > natrafiac jeszcze na forach na rozbuchane żądania niedopieszczonego tatusia?
                                    hmm, a skoro ja nie choruje (nie pamietam nawet kiedy ostatnio chorowalem) to
                                    dlaczego mam doplacac do sluzby zdrowia? Dlaczego lekarze maja dostac jakies
                                    podwyzki z moich podatkow? Ba, Twoim zdaniem to moze i nawet szkoly powinni
                                    polikwidowac bo przeciez nie bedziesz dokladac to nauki czyjegos bachora? A co
                                    to za emerytury pomostowe dla gornikow z moich podatkow? Ja tam z wegla nie
                                    korzystam a jak im zle to na stragany a nie do kopalni. co na to powiesz?
                                    popierasz mnie?
                                  • ratel Re: Przedszkola finansowane z podatkow - to chore 14.06.07, 11:37
                                    Denerwują mnie tacy co poza czubkiem swojego nosa nic nie widzą! To zrezygnuj z
                                    emerytury i wszelkich innych świadczeń jak już będziesz stary. Kto będzie łożył
                                    na Ciebie jak już będziesz stary i zniedołężniały.
                                    To jest analogicznie jak system ubezpieczeń, płacisz np autocasco, ale jak w
                                    coś wjedziesz to ubezpieczalnia Ci pokrywa koszty naprawy. I z tym się zgadzasz
                                    prawda?
                                  • Gość: you Re: Przedszkola finansowane z podatkow - to chore IP: *.wro.vectranet.pl 14.06.07, 13:40
                                    a nie przeszkadza ci, że płacisz podatki i za nie kształcą się czyjeś "bachory" , jak to nazywasz, na medycynie a potem jadą za granicę, bo tu w Polsce nie mają sznas, jak to określają. To może zabierz głos na forum o strajkach i wyjazdach lekarzy.
                                • Gość: artek Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 08:15
                                  > Przecież od początku jasno definiowałem, co oznacza IMO "homo sovieticus".

                                  nie - swoją definicję wyłożyłeś później

                                  > Nadawanie znaczeń słowom, które nie są używane w języku potocznym, jest
                                  > procedurą powszechnie przyjętą. Gorzej, gdybym nie zdefiniował pojęcia "homo
                                  > sovieticus" lub np. zredefiniował znaczenie słowa "czarny".

                                  rotfl
                                  przecież właśnie _przedefiniowałeś_ to pojęcie z czarnego na białe :))))
                                  ty naprawdę nie masz pojęcia o czym piszesz. i jak z tobą rozmawiać?

                                  "Żadne krzyki nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne"


                                  > Dlaczego nazywam postawę podobną do Twojej "homo sovieticus"? Jest to bowiem
                                  > klasyczny przykład myślenia zniewolonego, a wynika ono z bolszewickiego
                                  > wychowania.

                                  brednie

                                  > Twoje umiłowanie dla władz miejskich Wrocławia, które postępują w
                                  > sposób rażąco niekompetentny, przypomina umiłowanie Rosjan dla Putina.

                                  brednie

                                  wygląda na to, że jedynie słuszną postawa jaką można na forum niniejszym
                                  prezentować, jest wyzywanie urzędników od idiotów i niekompetentnych, władze
                                  miejskie potępiać należy w czambuł, a każdemu kto złego słowa na um czy
                                  dutkiewicza nie powie - wciskać zaślepienie, PO w oczach i takie tam różne
                                  pierdoły.

                                  gó.. prawda!

                                  ciągu dalszego nie będę już komentował.
                                  • Gość: Paweł Z. Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.dint.wroc.pl 14.06.07, 08:49
                                    Dobra, przyjmuję do wiadomości, że dla Ciebie "brednie" i Twoim zdaniem "nie
                                    mam pojęcia, o czym mówię". Twoje wypowiedzi są rzeczywiście bardzo ważkie.
                                    BTW: tak się spytam z czystej ciekawości (bo chciałbym zdiagnozować dokładnie
                                    Twoje zjawisko), czy Twoim zdaniem, jeśli policja słabo spisuje się w łapaniu
                                    przestępców, to należy nie zabawiać się w "krytykanctwo", tylko też wziąć
                                    sprawy swoje ręce.
                                    • Gość: artek Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 11:28
                                      > Dobra, przyjmuję do wiadomości, że dla Ciebie "brednie" i Twoim zdaniem "nie
                                      > mam pojęcia, o czym mówię". T

                                      a masz pojęcie? bo skoro używasz słów (homo sovieticus) w kompletnie odmiennym
                                      kontekscie i znaczeniu niż funkcjonuje w całej reszcie świata ...

                                      > czy Twoim zdaniem, jeśli policja słabo spisuje się w łapaniu
                                      > przestępców, to należy nie zabawiać się w "krytykanctwo", tylko też wziąć
                                      > sprawy swoje ręce.

                                      a jak myślisz, skąd się bierze popyt na zawodowe firmy ochroniarskie? czy
                                      zamknięte, chronione osiedla? tylko dlatego, że ludzie są jak to nazywasz
                                      homosovieticus?

                                      w moim mniemaniu - na podstawie doświadczeń ostatnich kilkunastu lat, nie
                                      peerelu - państwowe oznacza kiepskiej jakości i mało wydolne. żeby wspomnieć nie
                                      tylko o policji, ale i państwowych kolejach czy państwowej służbie zdrowia.
                                      państwowy monopol szkodzi ... a amerykańskie policje są finansowane z budżetu
                                      lokalnego, nie federalnego. i odpowiadają za swą ewentualną nieudolność przed
                                      burmistrzem czy radą miasta albo hrabstwa, a nie przed mającym w dupie miejscowe
                                      kłopoty ministrem spraw wewnętrznych.
                                      a u nas - nieprzypadkowo miasta zmuszone są tworzyć straż miejską. też biora
                                      sprawy we własne ręce, niestety tylko w takim zakresie, w jakim państwo łaskawie
                                      im na to zezwala ...
                                      • pawel_zet Re: Miasto buduje przedszkola 14.06.07, 11:39
                                        Nie chce mi się już dyskutować, bo mam dużo pracy, a to, co piszesz, to jakieś
                                        poplątanie z pomieszaniem. Chciałbym tylko sprostować Twoje mniemanie, że
                                        policja jest w Stanach finansowana z budżetu lokalnego. Policja w Stanach
                                        składa się z policji bardzo lokalnej (szeryfa i jego zastępców), policji
                                        miejskiej, stanowej oraz funkcjonariuszy federalnych (czyli działających na
                                        poziomie państwa). I zaręczam Ci, że gdyby nie wypełniali oni należycie swoich
                                        obowiązków, to Amerykanie nie machnęliby na nich ręką i nie zaczęli wynajmować
                                        prywatnych ochroniarzy, tylko sprzedaliby kopa miejscowemu burmistrzowi lub
                                        zrobili koło tyłka odpowiednim urzędnikom federalnym przy pomocy swoich
                                        kongresmenów oraz mediów (czyli wykazali się "krytykanctwem" wg Twojego
                                        rozumienia). Tak działa demokracja. To przykre, że tak wielu ludzi w Polsce nie
                                        rozumie, na czym polegają mechanizmy demokracji.
                                        • Gość: artek Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 11:43
                                          > Chciałbym tylko sprostować Twoje mniemanie, że
                                          > policja jest w Stanach finansowana z budżetu lokalnego.

                                          przecież jest ...

                                          > Policja w Stanach składa się z policji bardzo lokalnej (szeryfa i jego
                                          > zastępców), policji miejskiej, stanowej oraz funkcjonariuszy federalnych
                                          > (czyli działających na poziomie państwa).

                                          wiem o tym, i co? każdy ma inny zakres kompetencji - a właśnie w zakresie
                                          policji lokalnej jest wszystko to, na co i my we wrocławiu narzekamy.

                                          > zaręczam Ci, że gdyby nie wypełniali oni należycie swoich
                                          > obowiązków, to Amerykanie nie machnęliby na nich ręką i nie zaczęli wynajmować
                                          > prywatnych ochroniarzy, tylko sprzedaliby kopa miejscowemu burmistrzowi

                                          przecież dokładnie o tym pisałem. zacznij czytać ze zrozumieniem, i czytaj od
                                          początku, do końca, a nie wyrywając wygodne fragmenty z kontekstu.

                                          > Tak działa demokracja. To przykre, że tak wielu ludzi w Polsce nie
                                          > rozumie, na czym polegają mechanizmy demokracji.

                                          tak, tak, zatem ucz sie na lepszych przykładach. może coś ci z tego zostanie.
                                          • pawel_zet Re: Miasto buduje przedszkola 14.06.07, 11:49
                                            > przecież dokładnie o tym pisałem. zacznij czytać ze zrozumieniem, i czytaj od
                                            > początku, do końca, a nie wyrywając wygodne fragmenty z kontekstu.

                                            Hę, gdzie niby? Przecież wyraźnie twierdzisz, że krytykowanie władzy za złe
                                            wykonywanie przez nie swoich obowiązków to "krytykanctwo", bo "trzeba brać
                                            sprawy w swoje ręce".
                                          • pawel_zet Re: Miasto buduje przedszkola 14.06.07, 11:50
                                            > przecież jest ...

                                            Nie, nie jest. Dokształć się może trochę. Źródła finansowania policji zależą od
                                            tego, jaka jest to policja.
                                            • Gość: artek Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 14:45
                                              > > przecież jest ...
                                              >
                                              > Nie, nie jest.

                                              tak, jest. przeczytaj dokładnie co sam napisałeś poniżej, ze zrozumieniem
                                              własnych słów pls.

                                              > Dokształć się może trochę. Źródła finansowania policji zależą od
                                              > tego, jaka jest to policja.

                                              mam wrażenie że rozmawiam z botem.

                                              • adjl Re: Miasto buduje przedszkola 14.06.07, 14:54
                                                > mam wrażenie że rozmawiam z botem.

                                                ja tez. Dlaczego nie skomentujesz tych postow np. ratel czy moich? Dlatego, ze
                                                zabraklo argumentow i zostalo niestety tylko przynac innym racje czy masz moze
                                                jakis inny powod? "Nie chce Ci sie"? A moze potrafisz sie tylko licytowac na
                                                orientacje polityczne, definicje itp? ehhh...
                                              • pawel_zet Re: Miasto buduje przedszkola 14.06.07, 14:56
                                                A ja mam wrażenie, że rozmawiam z osobnikiem, któremu zdarza się nabredzić, ale
                                                zamiast przyznać się do błędu, ciągnie dyskusję, wymyślając ad hoc jakieś
                                                bzdury, byleby tylko wyszło na jego (co jest - rzecz jasna - niemożliwe).

                                                > Źródła finansowania policji zależą od tego, jaka jest to policja.

                                                Znaczenie: policja jest finansowana z budżetu lokalnego (miejskiego, stanowego,
                                                budżetu hrabstwa) lub z federalnego w zależności od tego, z jaką organizacją
                                                policyjną mamy do czynienia.

                                                Ty twierdzisz, że:
                                                > tak, jest.

                                                Tzn. policja jest finansowana z budżetu lokalnego. Co nie jest prawdą, ponieważ
                                                w Stanach policja jest finansowana i z budżetu lokalnego, i z budżetu
                                                federalnego. W Stanach są takie organizacje policyjne, które są finansowane
                                                wyłącznie z budżetu federalnego i do nich należy jurysdykcja w zakresie
                                                ścigania określonych grup przestępstw.
                  • adjl Re: Miasto buduje przedszkola 13.06.07, 10:49
                    > back to real life neo, takie jest życie - ze względu na długość i uciążliwość
                    > procesu decyzyjno-inwestycyjnego, nigdy budowa niezbędnej infrastruktury nie
                    > nadąży za szybko zmieniającą się sytuacja -
                    ciezko sie z Toba gada i nie dlatego, ze masz silne argumenty, tylko dlatego, ze
                    nie potrafisz albo Ci sie nie chce przeczytac tego co pisza inni.
                    Nie pisalem, ze maja wybudowac w 2 miesiace tego co brakuje, ale ze mogli nie
                    zamykac tych starych dopoki nie wybuduja nowych. Nie widzisz roznicy?

                    > jak dziecko które sie przyzwyczaiło, że sie mu daje wszystko czego tylko
                    > zapragnie. cóż, wyłazi peerelowska mentalność albo wyniesiony z domu egotyzm!
                    > niestety, typowe ...
                    nie chodzi o to zeby wszystko ma mi dac, ale o to, zeby przynajmniej nie
                    przeszkadzalo jak nie pomaga...

                    dobrze ktos tam nizej napisal, Ty dostales to jestes zadowolony
                    swoja droga jak zona lekarz to stac Was nawet na opiekunke, czego nie...
                    • Gość: artek Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 12:43
                      > Nie pisalem, ze maja wybudowac w 2 miesiace tego co brakuje, ale ze mogli nie
                      > zamykac tych starych dopoki nie wybuduja nowych.

                      a mogliby, jeśli nie ma innych przesłanek ku temu. albowiem jestem w stanie
                      zrozumieć argumenty dotyczące stanu budynku. do rozwalającego się,
                      zdekapitalizowanego przedszkola dziecka bym raczej nie posłał - trzy lata syn do
                      takiego chodził i dlatego w końcu go przenieśliśmy gdzie indziej.
                      a w ostateczności nadzór budowlany czy sanepid litości mieć nie będzie.

                      > Nie widzisz roznicy?

                      widzę.

                      > nie chodzi o to zeby wszystko ma mi dac, ale o to, zeby przynajmniej
                      > nie przeszkadzalo jak nie pomaga...

                      nie ma monopolu na przedszkola. nikt nie przeszkadza organizować przedszkoli
                      niepublicznych. ale skoro takich nie ma w wystarczającej ilości to albo nie ma
                      popytu, albo się zwyczajnie nie opłaca ..
                      bo jakże jest zastanawiające - skoro tyle jest chętnych do przedszkoli a
                      miejskie przedszkola nie są z gumy i się nie wyrabiają, to dlaczego nie powstają
                      przedszkola niepubliczne? przecież również są dofinansowywane z budżetu miasta!
                      niby czysty biznes, a jednak ...
                      • ratel Re: Miasto buduje przedszkola 13.06.07, 12:48
                        > nie ma monopolu na przedszkola. nikt nie przeszkadza organizować przedszkoli
                        > niepublicznych. ale skoro takich nie ma w wystarczającej ilości to albo nie ma
                        > popytu, albo się zwyczajnie nie opłaca ..
                        > bo jakże jest zastanawiające - skoro tyle jest chętnych do przedszkoli a
                        > miejskie przedszkola nie są z gumy i się nie wyrabiają, to dlaczego nie
                        powstaj
                        > ą
                        > przedszkola niepubliczne? przecież również są dofinansowywane z budżetu
                        miasta!
                        > niby czysty biznes, a jednak ...
                        Artek, przedszkola prywatne powstają i będą powstawać i wydaje mi się, że jest
                        to nawet opłacalne, ale problem jest w tym, że miasto ostatnio pozamykało dużą
                        liczbę przedszkoli w krótkim czasie dokładnie w dnie niżu demograficznego, a
                        rynek reaguje z pewną inercją na potrzeby, a do tego odbicie z dna niżu jest
                        bardzo dynamiczne i te dwa czynniki się nałożyły. No i mamy efekt.
                      • adjl Re: Miasto buduje przedszkola 13.06.07, 12:49
                        > ale skoro takich nie ma w wystarczającej ilości to albo nie ma
                        > popytu, albo się zwyczajnie nie opłaca ..
                        jak to mowil moj stary nauczyciel: nie masz pojecia o wyobrazeniu :)
                        zainteresuj sie przepisami dotyczacymi przedszkoli to bedziesz wiedzial dlaczego
                        nei ma przedszkoli prywatnych za duzo.
                        Przepisy i normy jakie trzeba spelnic sprawiaja, ze nie ma co sie porywac
                        (niejeden chcial, poczytaj chociaz biznesforum.pl)

                        > bo jakże jest zastanawiające - skoro tyle jest chętnych do przedszkoli a
                        > miejskie przedszkola nie są z gumy i się nie wyrabiają, to dlaczego nie powstaj
                        > ą
                        > przedszkola niepubliczne?
                        >przecież również są dofinansowywane z budżetu miasta!
                        > niby czysty biznes, a jednak ...
                        no z tym "dofinansowaniem" to tez sobie poczytaj, bo chyba cos malo zorientowany
                        jestes...
                        • adjl Re: Miasto buduje przedszkola 13.06.07, 12:53
                          dodam tylko, ze przedszkole musi miec odrebny budynek, znajdz i kup w miescie
                          dzialke do zbudowania przedszkola, ciekawe czy przebijesz czarneckiego z jego
                          oferta na nowy skytower albo centrum handlowe...
                          te placowki, o ktorych pisze ratel z reguly nie maja w nazwie przedszkole zeby
                          troche ominac przepisy ale w nich trzeba dac ponad 800 z wyzywieniem, no ale
                          Ciebie stac, w koncu zona lekarz...
                          • ratel Re: Miasto buduje przedszkola 13.06.07, 13:01
                            zgadzam się w pełni z Tobą, przedszkola nigdy nie będa opłacalne tak jak centra
                            handlowe, więc jasne jest, że nie powstaną.
                        • Gość: artek Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.wro.vectranet.pl 13.06.07, 17:20
                          > > ale skoro takich nie ma w wystarczającej ilości to albo nie ma
                          > > popytu, albo się zwyczajnie nie opłaca ..
                          > jak to mowil moj stary nauczyciel: nie masz pojecia o wyobrazeniu :)
                          > zainteresuj sie przepisami dotyczacymi przedszkoli to bedziesz wiedzial
                          > dlaczego nei ma przedszkoli prywatnych za duzo.

                          jakże zatem wygodne jest zwalanie tego wszystkiego na urząd miejski :))))
                          doprawdy, śmieszne to ..

                          > Przepisy i normy jakie trzeba spelnic sprawiaja, ze nie ma co sie porywac

                          ale dla urzędu miejskiego naturalnie nie będzie to okoliczność łagodząca.
                          przeciwnie, zapewne, jak zwykle zresztą, to urzędnicy są niekompetentni, nieprawdaż?

                          > no z tym "dofinansowaniem" to tez sobie poczytaj, bo chyba cos malo
                          > zorientowany jestes...

                          afaik niepubliczne przedszkola dostają dofinansowanie na dziecko w połowie
                          wysokości dotacji w przedszkolu publicznym. ale może coś się zmieniło ...
                          • adjl Re: Miasto buduje przedszkola 14.06.07, 08:53
                            > jakże zatem wygodne jest zwalanie tego wszystkiego na urząd miejski :))))
                            > doprawdy, śmieszne to ..

                            nie ma w tym nic smiesznego, skomentuj lepiej tego posta ponizej, ktory
                            skomentowala ratel.
                            Chodzi o to, ze urzad miejski dysponuje gruntami, na ktorych moge powstac
                            przedszkola ale im sie nie oplaca (oficjalnie nie ma zapotrzebowania)
                            > ale dla urzędu miejskiego naturalnie nie będzie to okoliczność łagodząca.
                            > przeciwnie, zapewne, jak zwykle zresztą, to urzędnicy są niekompetentni,
                            >nieprawdaż?
                            tak jak wyzej, wiec nie bedzie, bo im jest duzo latwiej to zalatwic (w koncu
                            sami z soba walczyc nie beda) zwlaszcza jak pisalem wyzej, maja grunty wiec
                            odpada pare milionow zlotych na zakup, to proste, nieprawdaz?

                            > afaik niepubliczne przedszkola dostają dofinansowanie na dziecko w połowie
                            > wysokości dotacji w przedszkolu publicznym. ale może coś się zmieniło ...
                            ok, nawet jesli w tej chwili jest tak jak mowisz...to to jest tylko polowa, a
                            skad wziac reszte?
                            • Gość: artek Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 15:02
                              > Chodzi o to, ze urzad miejski dysponuje gruntami, na ktorych moge powstac
                              > przedszkola ale im sie nie oplaca (oficjalnie nie ma zapotrzebowania)
                              ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                              zdaje się, że twierdzenie to jest sprzeczne z ogłoszonymi dopiero co planami
                              inwestycyjnymi - przyklepanymi zresztą przez radę miejską

                              >> afaik niepubliczne przedszkola dostają dofinansowanie na dziecko w połowie
                              > > wysokości dotacji w przedszkolu publicznym. ale może coś się zmieniło ...
                              > ok, nawet jesli w tej chwili jest tak jak mowisz...to to jest tylko polowa, a
                              > skad wziac reszte?

                              odpowiedni większe czesne.
                              coś za coś, to jest biznes, a nie darmowa ochronka.

                              ktoś kto zakłada przedszkole niepubliczne to albo traktuje to jako niedochodową
                              działalność statutową (jak np. liczne przedszkola katolickie prowadzone przez
                              zakonnice), albo jako działalność zarobkowa mająca przynosić zysk.

                              a skoro tak, to jak w każdym biznesie trzeba zainwestować. i dlatego nie ma się
                              co zastanawiać wziąć resztę ...
                              i dlatego przypuszczam, że jest to przedsięwzięcie nieopłacalne, nie z powodu
                              konieczności poniesienia odpowiednio dużych kosztów, czy konieczności spełnienia
                              wysokich wymagań pedagogiczno-sanitarnych, a raczej z powodu tego, że popyt na
                              takie przedszkole może być za mały aby w zakładanym czasie przynieść zakładany
                              zwrot kapitału. mam na myśli, ze może się nie znaleźć odpowiednio duża ilość
                              rodziców chcących odpowiednio dużo płacić za tak rozległy wachlarz usług.
                              • adjl Re: Miasto buduje przedszkola 14.06.07, 15:10
                                > > Chodzi o to, ze urzad miejski dysponuje gruntami, na ktorych moge powstac
                                > > przedszkola ale im sie nie oplaca (oficjalnie nie ma zapotrzebowania)
                                > ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                                > zdaje się, że twierdzenie to jest sprzeczne z ogłoszonymi dopiero co planami
                                > inwestycyjnymi - przyklepanymi zresztą przez radę miejską

                                tak, masz racje, ale zwroc uwage po jakiej burzy takie PLANY zostaly ogloszone (
                                z naciskiem na plany, bo primo nie wiadomo kiedy zostala zrealizowane, secundo,
                                nie wiadomo, czy WOGOLE zostana zrealizowane). Ot tak, "zeby przycichlo a potem
                                sie znowu cos wymysli"

                                > mam na myśli, ze może się nie znaleźć odpowiednio duża ilość
                                > rodziców chcących odpowiednio dużo płacić za tak rozległy wachlarz usług.
                                masz racje, biznes jest biznes, ale czy tylko rodzice powinni sie martwic co
                                zrobic z dzieckiem jak chca isc do pracy? bo jesli tak sadzisz to mysle, ze to
                                nie jest dobre podejscie. Bo zdaje sie miasto krzyczy "wracajcie, tu jest super"
                                poczytaj posty ratel, ona Ci tam wytlumaczyla dlaczego to nie jest dobre jak
                                matka siedzi w domu z dzieckiem...
                                nie rozumiem tez, co masz na mysli mowiac, "tak rozległy wachlarz usług"? Mozesz
                                mi to wyjasnic?

              • Gość: corgan Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.chello.pl 13.06.07, 08:45
                > twoja złość i frustracja znakomicie ogranicza zdolność rozsądnego myślenia.
                Euforia i POdniecenie dynamizmem również ogranicza zdolnośc racjonalnego
                myślenia. >:)

                > a co to, socjalizm? szczęśliwe dziecko peerelu psiakość . ..
                > ani państwo, ani miasto nie ma żadnego konstytucyjnego obowiązku zapewnienia
                > przedszkoli ani żłobków - wyłącznie zerówka.

                W takim razie skoro miasto i urzędnicy nie są w stanie zapewnić (tfu co za
                socjalistyczne słowo!) miejsc w przedszkoli to niech oddadzą ludziom kasę ktorą
                zagrabili ten cel w podatkach. Ale wiesz, że można by te koncepcję rozszerzyć
                na inne dziedziny życia - ot choćby zdrowie, niezdolnośc do pracy, emeryturę,
                edukację...

                > a jak na razie najlepiej wychodzi wydzieranie mordy w stylu "bo płacę podatki
                > i mi się należy"!

                Oczywscie! A jak ty sobie to wyobrażasz człowieku? Ludzie mają wyjść na miasto
                z cegłami i kunełkami cementu i budować sobie przedszkola? Podejście pt. "mamy
                płacić podatki, zap...dalać i nie dyskutować" jest typowym komunistyczno-
                neoliberalnym buractwem! Myślisz że ludzie pozwolą sobie na to w dłuższym
                okresie czasu?

                Podejście takie jak Twoje urzeczywistniło się dziś podczas strajków lekarzy.
                Tyle że kij ma dwa końce. Jeśli ludzie maja płacić wiecej to zaczną miec
                wymagania. Większe niż mieli. To nie zawsze bywa dobra wiadomosć...

                Niewykluczone, że podejście Twoje i sterników Wrocławia zaowocuje ich klęską w
                najbliższych wyborach. Niech sobie nawet będzie EIT albo Expo (choć i tak na
                99% jestem pewnien ze nic z tego nie wyjdzie).

                > i w sumie zastanawiam się, jak ten kraj i to miasto jest w stanie rozwijać
                > się, z takimi ludźmi jak ty, z tak myślącymi, z tak roszczeniowymi postawami!

                No to myśl dalej. Bo podobno i kraj i to miasto się rozwija i to całkiem
                nieźle. Przecież Wrocław to stolica dynamizmu, wiec owe stękanie i
                malkontenctwo jakoś mu nie przeszkadza jak widać hehehe

                A tak z ciekawości - byłbyś w stanie zaakceptować wiszącą we Wrocławiu reklamę
                Rzeszowa albo Lublina pt. "Zapraszamy do nas! Nie bedziemy miec Expo ani Euro,
                ale za to mamy miejsca w przedszkolach, mamy 2 nowe pływalnie, boiska, dobre
                drogi i komunikację miejską?".

                • Gość: Łoś_bimbacz Re: czas na listę klasyków:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 10:20
                  >A tak z ciekawości - byłbyś w stanie zaakceptować wiszącą we Wrocławiu reklamę
                  >Rzeszowa albo Lublina pt. "Zapraszamy do nas! Nie bedziemy miec Expo ani Euro,
                  >ale za to mamy miejsca w przedszkolach, mamy 2 nowe pływalnie, boiska, dobre
                  >drogi i komunikację miejską?".

                  a samochód możesz zarejestrować kiedy chcesz, ale jak nazywa się nasz
                  prezydent? ups.. zaPOmnieliśmy:)

                  nasze dynamiczne miasto dysPOnuje wspaniałą kadrą menedżerską i warto aby ich
                  złote myśli dawały przykład młodzieży i starszym, warto zestawić ich POstaci i
                  złote myśli:
                  1. vice- Sternik o nieopłacalności odśnieżania
                  2. djAdamski: wykolejaie tramwaju co 2 tygodnie, to normalka
                  3. Jaroń o przedszkolach i bogatych rodzicach.

                  inni kandydaci i proPOzycje?:)
                • Gość: artek Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 10:22
                  > Euforia i POdniecenie dynamizmem również ogranicza zdolnośc
                  > racjonalnego myślenia. >:)

                  kolejna popieprzona maniera - tak co niektórym to PO dopiekło, że im z oczu
                  zejść nie chce ... może z panem freudem trzeba porozmawiać?

                  > W takim razie skoro miasto i urzędnicy nie są w stanie zapewnić

                  a mają taki obowiązek? w żadnym wypadku

                  > miejsc w przedszkoli to niech oddadzą ludziom kasę ktorą
                  > zagrabili ten cel w podatkach.

                  a tak konkretnie to ile?

                  > Oczywscie! A jak ty sobie to wyobrażasz człowieku? Ludzie mają wyjść na miasto
                  > z cegłami i kunełkami cementu i budować sobie przedszkola?

                  a dlaczego by nie? przecież nie ma zakazu organizowania prywatnych przedszkoli.
                  miasto nie ma obowiązku zapewnienia opieki _wszystkim_ którzy tego chcą. są
                  przedszkola prywatne, są opiekunki dla dzieci - dlaczego z nich nie korzystać?
                  dokładnie tak samo jak nie korzysta się wyłącznie z komunikacji miejskiej czy
                  pkp - używając do przemieszczania się również z taksówek, komunikacji
                  indywidualnej (samochodów prywatnych) czy organizowanej przez innych przewoźników.
                  dość dziwny dualizm postaw prawdę rzekłwszy!

                  > Podejście pt. "mamy
                  > płacić podatki, zap...dalać i nie dyskutować" jest typowym komunistyczno-
                  > neoliberalnym buractwem! Myślisz że ludzie pozwolą sobie na to w dłuższym
                  > okresie czasu?

                  buractwem jest akurat takie właśnie wydzieranie się i wydzieranie z państwa
                  czego się da. typowy chamski lepperyzm. bo się coś rzekomo należy ...

                  > Podejście takie jak Twoje urzeczywistniło się dziś podczas strajków lekarzy.

                  moja żona jest lekarzem ...

                  > Tyle że kij ma dwa końce. Jeśli ludzie maja płacić wiecej to zaczną miec
                  > wymagania. Większe niż mieli. To nie zawsze bywa dobra wiadomosć...

                  wymagania to akurat ludzie mają już teraz: daj, daj, daj, daj, daj.
                  tylko rzadko kiedy chcą dać jeszcze coś z siebie ...
                  • Gość: Przemo Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.dint.wroc.pl 13.06.07, 10:37
                    > wymagania to akurat ludzie mają już teraz: daj, daj, daj, daj, daj.
                    > tylko rzadko kiedy chcą dać jeszcze coś z siebie ...
                    Ty dostałeś i jesteś zadowolony, ale jak ktoś inny chce to niech spada
                    na drzewo, prawda?
                  • ratel Re: Miasto buduje przedszkola 13.06.07, 12:28

                    > > W takim razie skoro miasto i urzędnicy nie są w stanie zapewnić
                    >
                    > a mają taki obowiązek? w żadnym wypadku

                    Artek, właśnie, że mają taki obowiązek, przedszkole nie jest obowiązkowe, ale
                    władze państwowe mają obowiązek taką opiekę zapewnić. Patrz konwencja praw
                    dziecka ratyfikowana prze Państwo Polskie.

                    Artek, nasza walka o przedszkola nie wynika z postaw roszczeniowych w stosunku
                    do władz, ale to jest walka o podstawowe prawa do życia w Polsce, nie walczymy
                    o klimatyzację w autobusach miejskich ale o komunikację miejską w ogóle.
                    Kontynuując tę komunikacyjna metaforę: można przecież powiedzieć radź sobie
                    człowieku sam: możesz jechać własnym samochodem, rowerem, iść pieszo itp. itd.
                    ale wiadomo, że samochody zapychają i tak zatłoczone ulice, rowery nie są
                    uniwersalnym rozwiązeniem dla każdego, a pieszo czasochłonne.
                    • Gość: artek Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.wro.vectranet.pl 13.06.07, 17:28
                      > Artek, właśnie, że mają taki obowiązek, przedszkole nie jest obowiązkowe, ale
                      > władze państwowe mają obowiązek taką opiekę zapewnić.

                      władze miejskie to nie władze państwowe. i zapewnić niekoniecznie oznacza
                      publiczne przedszkola dla wszystkich. to również możliwość działania placówek
                      niepublicznych albo opiekunek dla dzieci.

                      > Artek, nasza walka o przedszkola nie wynika z postaw roszczeniowych
                      > w stosunku do władz

                      taaa

                      > Kontynuując tę komunikacyjna metaforę: można przecież powiedzieć radź sobie
                      > człowieku sam: możesz jechać własnym samochodem, rowerem, iść pieszo itp. itd.

                      zgadzam się z tym. dla przykładu ameryka działa właśnie w taki sposób. i działa.
                      zaś organizowanie komunikacji zbiorowej przez miasto służyć ma nie zapewnieniu
                      środka transportu dla każdego (jak sobie zapewne byś wyobrażał), a jest to
                      naturalna polityka rozładowywania i uspokajania ruchu samochodowego w mieście.
                      ale również kz nie służy temu, aby każdy mógł dojechać skąd chce, gdzie chce i
                      do tego jak najszybciej.
                      • Gość: Paweł Z. Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.as.kn.pl 13.06.07, 20:16
                        To wyjedź, człowieku, do Ameryki, skoro Ci się Polska nie podoba.
                        U nas władze miejskie są obowiązane do zapewnienia transportu publicznego
                        każdemu, kto tego oczekuje.
                        • Gość: artek Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.wro.vectranet.pl 13.06.07, 20:51
                          > To wyjedź, człowieku, do Ameryki, skoro Ci się Polska nie podoba.

                          a kto powiedział, że się nie podoba? podaję tylko przykład, jak to może
                          funkcjonować i funkcjonuje gdzie indziej. w kraju którego mieszkańców naprawdę
                          ciężko posądzać o bycie "homo sovieticus" w znaczeniu które temu zwrotowi
                          raczysz przypisywać.

                          > U nas władze miejskie są obowiązane do zapewnienia transportu publicznego
                          > każdemu, kto tego oczekuje.

                          nieprawda, nie jest "obowiązane do zapewnienia transportu publicznego każdemu,
                          kto tego oczekuje". piszesz dokładnie tak jakbyś był homo sovieticus we
                          właściwym tego zwrotu znaczeniu - ubezwłasnowolniony i całkowicie zależny od
                          działań (czy ich braku) państwa czy miasta.

                          owszem, organizuje komunikację zbiorową, co zupełnie nie oznacza, że ma
                          podstawić łaskawemu panu tramwaj czy autobus wprost pod drzwi, aby zawieźć go
                          szybko i bez przesiadek do miejsca docelowego.
                          co nie bardzo wiem jaka idea przyświeca organizacji komunikacji zbiorowej we
                          wrocławiu, ale ja widzę ją jako sprawną, wygodną i szybką alternatywę dla
                          komunikacji indywidualnej, tak działającą, aby zachęcić mieszkańców do
                          korzystania z niej zamiast z samochodów.

                          nie organizowania komunikacji bo taki obowiązek, nie organizowania komunikacji
                          bo ktoś potrzebuje bo nie ma samochodu, ale jako środek regulowania ruchu w
                          mieście. rozładowywania korków, oszczędzania na remontach dróg czy ciągłym
                          dobudowywaniu zapychających się dróg.

                          ameryka poszła w innym kierunku, nie wiem czy słusznym. mi się bardziej podoba
                          inny model - taki jak opisałem powyżej.

                          w tym wszystkim chodzi o podejmowanie działań wynikających nie z tego, że -
                          jakbyś sobie życzył - państwo czy miasto ma zapewnić obywatelowi wszystko czego
                          ten sobie zażyczy, przeciwnie - winno wynikać z racjonalnych przesłanek, że tak
                          jest lepiej dla miejskiej tkanki i jej mieszkańców.
                          • Gość: Paweł Z. Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.as.kn.pl 13.06.07, 22:37
                            Ameryka poszła w kierunku niskich podatków.
                            Dlatego też tam od władzy niewiele się wymaga.
                            Nie masz prawa twierdzić, że władze w Polsce powinny postępować jak w Ameryce,
                            skoro te władz inkasują ogromną część naszych przychodów w formie podatku.
                            Jeśli nie podoba Ci się system wysokich podatków i wysokich oczekiwań od
                            władzy, to wyjedź do Ameryki. Bo podatków w Polsce nie obniża się, więc tu nie
                            ma i nie będzie w żadnej dającej się przewidzieć przyszłości państwa, które
                            sprowadza się do aparatu przymusu.
                            • ratel Re: Miasto buduje przedszkola 13.06.07, 22:59
                              No i do tego zarabiają dużo więcej i jedna osoba pracująca w rodzinie jest w
                              stanie ją utrzymać bez korzystania z pomocy Państwa. U nas wygląda to nieco
                              inaczej :-(
                          • ratel Re: Miasto buduje przedszkola 13.06.07, 22:57
                            > w tym wszystkim chodzi o podejmowanie działań wynikających nie z tego, że -
                            > jakbyś sobie życzył - państwo czy miasto ma zapewnić obywatelowi wszystko
                            czego
                            > ten sobie zażyczy, przeciwnie - winno wynikać z racjonalnych przesłanek, że
                            tak
                            > jest lepiej dla miejskiej tkanki i jej mieszkańców.

                            o to mi właśnie chodzi, ja też mam na myśli racjonalne przesłanki, że większość
                            działań władz powinna powodować rozwój miasta. Problem jest taki, że władze
                            miasta jak również duża część mieszkańców nie uświadamiają sobie, że brak
                            organizacji fachowej opieki przedszkolnej jest niezbędna dla jak to
                            nazwałeś "miejskiej tkanki i mieszkańców"
                            Rozważ taki przykład: Matka nie mogąca posłać do dotowanego przedszkola
                            publicznego swojego dziecka ma następujący wybór: płacić opiekunce większość
                            pensji, pozostać w domu obciążając pracodawcę kosztami i biorąc zasiłki od
                            Państwa. Weżmy teraz że takich mam jest procentowo całkiem sporo, do tego są to
                            osoby w wieku produkcyjnym przymuszonych sytuacją do pozostania w domu. Nasze
                            społeczeństwo jest społeczeństwem starzejącym się o dzietności poniżej 2, która
                            to dzietność nie zapewnia wymiany pokoleń. Grozi to załamaniem finansów Państwa
                            w dość szybkiej perspektywie czasowej (no chyba że sprowadzimy sobie
                            imigrantów, o takich pomysłach już słyszeliśmy) I to jest problem jak
                            najbardziej realny. Wydatki na przedszkola to nikły procent w stosunku do strat
                            ponoszonych przez to, że ludzie którzy mogliby pracować i rozwijać się siedzą w
                            domu korzystając ze świadczeń socjalnych! A wiadomo też że im dłużej się siedzi
                            w domu tym trudniej potem zaistnieć na rynku pracy.

                            Mi udało się w końcu umieścić dziecko w przedszkolu, gdyby nie to dalej lwia
                            część mojej pensji szłaby na nianię, ale ja mam szczęście, bo mam dobrą pracę z
                            nienormowanym czasem pracy i możliwością pracy w domu, do tego nianię, która
                            jest rewelacyjna i wsparcie męża, więc ogólnie "dzieckiem szczęścia" jestem pod
                            tym względem, a mimo to padam na twarz każdego wieczora i zastanawiam się jak
                            inne mamy radzą sobie z codziennością. Wpisanie w ten rozkład jeszcze jednego
                            dziecka graniczy z cudem, więc do podwyższenia dzietności raczej już się nie
                            przyłożę. I zapewniam, że nie jestem jedyna.

                            • Gość: artek Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 08:40
                              > o to mi właśnie chodzi, ja też mam na myśli racjonalne przesłanki, że
                              > większość działań władz powinna powodować rozwój miasta. Problem jest taki,
                              > że władze miasta jak również duża część mieszkańców nie uświadamiają sobie,
                              > że brak organizacji fachowej opieki przedszkolnej jest niezbędna dla jak to
                              > nazwałeś "miejskiej tkanki i mieszkańców"

                              myślę, że uświadamiają to sobie. tylko, że uważam w tym wszystkim, że nie są
                              zobowiązane do zapewnienia takiej opieki dla kompletnie _wszystkich_ i w takim
                              zakresie w jakim by sobie _wszyscy_ życzyli.
                              jeśli komuś nie odpowiada standard (wiadomo, mizerny) komunikacji miejskiej, czy
                              zupełnie z innej beczki publicznej służby zdrowia - ma prawo i może korzystać z
                              innych środków - samochód, rower, taksówka, prywatna klinika. a dla dzieci
                              opiekunka. nie ma monopolu na te usługi.

                              chcesz jeździć klimatyzowanymi autobusami? nawet jeśli wiązałoby się to z
                              podwyżką cen biletów? śmiem wątpić ...

                              mamy na jednym biegunie model szwedzki - socjalistycznego nadopiekuńczego
                              państwa wkraczającego nawet z paragrafami w życie osobiste, i koszmarnie dużymi
                              podatkami (jakoś trzeba to wszystko opłacić). na drugim biegunie stany
                              zjednoczone czy kanadę, gdzie ingerencja państwa ograniczona jest do
                              podstawowego, niezbędnego minimum - za to ogromnie rozwinięta jest samorządność
                              lokalna.
                              o bolszewickich patologiach gdzie państwo wie lepiej co obywatelowi potrzeba i
                              monopolizuje całokształt usług nie ma chyba co mówić.

                              nie ukrywam, ze bardziej odpowiada mi model zbliżony do amerykańskiego -
                              bynajmniej nie z powodu rzekomego bolszewickiego wychowania, które jeden z
                              dyskutantów łaskawie usiłuje mi wcisnąć ...

                              ten model w którym o sprawach miejskich współdecydują mieszkańcy, w którym oni
                              decydują o tym czy budować przedszkola, czy rozwijać kz - ale nie dlatego, że
                              miasto ma bliżej nieokreślony obowiązek to zapewnić, tylko dlatego, że
                              mieszkańcy poprzez władze lokalne tego chcą, uważając za właściwe. albo za
                              niewłaściwe - przykładowo likwidując przedszkola, czy określając takie, a nie
                              inne godziny ich pracy - w trosce nie tylko o rodziców którzy maja widziimsię
                              oddać dziecko do przechowalni na cały dzień, ale również i dziecka, które
                              potrzebuje obecności rodziców, a nie ciągłego przebywania w przechowalni, jak
                              zbędny bagaż :(


                              dużo by mówić ..
                              • Gość: Paweł Z. Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.dint.wroc.pl 14.06.07, 09:03
                                Nieprawda, że jeden z dyskutantów łaskawie usiłuje Ci wcisnąć bolszewickie
                                wychowanie, ale jest tak, że podczepiasz pod neoliberalizm swój postsowiecki
                                sposób myślenia, tzn. brak oczekiwań od władzy.
                                Można dyskutować na temat tego, czy podatki powinny być niskie, a władze
                                powinny dawać mało, czy też podatki powinny być wysokie, a władze powinny dawać
                                dużo. Natomiast jeśli już władze powinny coś dawać i są na to przeznaczane
                                określone podatki, to powinny to dawać.
                                Ty natomiast wyraźnie napisałeś, że oczekiwanie, że władze powinny coś
                                zapewniać w zamian za horrendalnie wysokie w Polsce podatki
                                jest "krytykanctwem", bo należy radzić sobie samemu. Dokładnie tak samo robili
                                ludzie za komuny. Władza była kiepska i człowiek dostawał od niej najczęściej
                                pałą po głowie, więc większość ludzi radziła sobie bez pomocy władzy.
                                Nawet w tej Twojej Ameryce, gdyby jakiś burmistrz nie radził sobie z
                                przestępczością, to by go ludzie pogonili, a nie "radzili sobie sami".
                                Z tego właśnie powodu nie próbuj podczepiać się pod neoliberalizm, bo Twoja
                                postawa to zwykła postsowiecka potulność wobec władzy.
                                Postawa ta jest moim zdaniem główną przyczyną arogancji władzy w Polsce i
                                niskiego poziomu demokracji.
                              • adjl Re: Miasto buduje przedszkola 14.06.07, 09:14
                                > ten model w którym o sprawach miejskich współdecydują mieszkańcy, w którym oni
                                > decydują o tym czy budować przedszkola, czy rozwijać kz - ale nie dlatego, że
                                > miasto ma bliżej nieokreślony obowiązek to zapewnić, tylko dlatego, że
                                > mieszkańcy poprzez władze lokalne tego chcą, uważając za właściwe. albo za
                                > niewłaściwe - przykładowo likwidując przedszkola, czy określając takie, a nie
                                > inne godziny ich pracy
                                OK, masz racje, tylko teraz zadaj sobie pytanie: jaki wplyw ci Twoi "mieskancy"
                                maja na te decyzje? Cale larum zostalo podniesione, bo nikt nikogo nie pytal czy
                                sa potrzebne przedszkola a jak sie ktos odezwal, ze sa to probuje sie mu wmowic,
                                ze "nie nie, miejsc jest jeszcze duzo, wrecz brakuje chentych!" To jest farsa,
                                stad tez oburzenie ludzi. P Jaron jeszcze do tego mowi mi, ze jak pracuje od 9
                                do 17 to jestem gorszy i jestem zlym rodzicem, tak? bo tak to wlasnie wyglada.
                                Nikogo (w um) nie interesuje, ze ja moge konczyc o 17 czy o 18 prace a tez chce,
                                zeby dziecko sie rozwijalo (z innymi dziecmi) a nie siedzialo z opiekunka
                                (przykladowo caly dzien przed telewizorem z bajkami, bo jak to niby sprawdzisz i
                                skad wziac od razu dobra opiekunke) Pomijam juz fakt roznicy w cenie, bo teraz
                                jestem zmuszony oddac dziecko do prywatnego (cudem miejsce sie znalazlo) ale
                                tych prywatnych tez nie ma za duzo, i nie dlatego jak sugerujesz, bo nie ma
                                chetnych tylko sie nie oplaca. Miasto duzo mniej kosztuje takie przedszkole bo
                                to jest ich infrastruktura.
                                Moje pretensje wynikaja z tego, ze miasto sie reklamuje jako super przyjazne dla
                                pracownika a takie nie jest i koniec. Brak przedszkoli, slaba komunikacja ( a
                                dojechac do pracy czy po dziecko tez trzeba) Juz pisalem, ze zeby zdazyc po
                                dziecko na 16.30 to musialbym wyjechac o 15.30 zeby zdazyc przez te korki.
                                Wiec do kogo mam miec pretensje? Do siebie? Za co? Znalazlem prace, pracuje 8h
                                dziennie (9-17), place podatki i oczekuje chociazby tego, zeby ktos zrozumial,
                                ze nie kazdy pracuje jak pani J od 7.45 do 15.45 i ze ja tez chcialbym z
                                dzieckiem posiedziec caly dzien, ale skads tez musze brac na jedzenie i
                                mieszkanie...
                                • Gość: artek Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 11:39
                                  a jesteś gotów zapłacić za dodatkowe godziny spędzone przez dziecko w
                                  przedszkolu? bo odnoszę wrażenie, że właśnie o to się sprawa rozbija. żeby za
                                  tyle samo dostać jeszcze więcej i więcej i więcej. bo niby się należy ...

                                  skoro chcesz ponadnormatywnych usług - płać za nie, albo korzystaj z alternatyw,
                                  dokładnie tak samo jak zamiast tramwaju korzystasz z prywatnego samochodu czy
                                  taksówki. ja tu nie widzę żadnej różnicy.

                                  > tych prywatnych tez nie ma za duzo, i nie dlatego jak sugerujesz, bo nie ma
                                  > chetnych tylko sie nie oplaca.

                                  ojojoj, nie zapędzaj się, wcale tego nie sugerowałem

                                  > Miasto duzo mniej kosztuje takie przedszkole
                                  > bo to jest ich infrastruktura.

                                  a jesteś tego pewien? a infrastruktura nie kosztuje?
                                  wbudowanie przedszkola takiego jak na strzegomskiej kosztowałoby dokładnie tyle
                                  samo miasto jak i prywatnego przedsiębiorcę. tylko ten drugi miałby dużo mniej
                                  ceregieli (i kosztów) z procedurami przetargowymi.
                                  jedyny zysk to miejskie grunty.

                                  > Juz pisalem, ze zeby zdazyc po
                                  > dziecko na 16.30 to musialbym wyjechac o 15.30 zeby zdazyc przez te korki.

                                  przedszkole na strzegomskiej już od paru lat czynne jest do 17:30.
                                  • adjl Re: Miasto buduje przedszkola 14.06.07, 11:48
                                    Gość portalu: artek napisał(a):

                                    > a jesteś gotów zapłacić za dodatkowe godziny spędzone przez dziecko w
                                    > przedszkolu?
                                    nie jestem gotow tylko jestem ZMUSZONY,
                                    > skoro chcesz ponadnormatywnych usług - płać za nie, albo korzystaj z alternatyw
                                    i poprostu zrezygnuje z innych WAZNYCH rzeczy bo dziecko jest NAJWAZNIEJSZE i to
                                    wcale nie oznacza, ze bedzie mi sie zylo ok. Co maja zrobic Ci, ktorzy juz nie
                                    maja z czego rezygnowac?
                                    > > tych prywatnych tez nie ma za duzo, i nie dlatego jak sugerujesz, bo nie
                                    > ma
                                    > > chetnych tylko sie nie oplaca.
                                    >
                                    > ojojoj, nie zapędzaj się, wcale tego nie sugerowałem
                                    oczywiscie, ze tego nie sugerowales tylko to napisales "artek 13.06.07, 12:43"
                                    Prosze:"nie ma monopolu na przedszkola. nikt nie przeszkadza organizować przedszkoli
                                    niepublicznych. ale skoro takich nie ma w wystarczającej ilości to albo nie ma
                                    popytu, albo się zwyczajnie nie opłaca ..
                                    bo jakże jest zastanawiające - skoro tyle jest chętnych do przedszkoli a
                                    miejskie przedszkola nie są z gumy i się nie wyrabiają, to dlaczego nie powstają
                                    przedszkola niepubliczne?"

                                    • Gość: artek Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 14:52
                                      > > > tych prywatnych tez nie ma za duzo, i nie dlatego jak sugerujesz,
                                      > > > bo nie ma chetnych tylko sie nie oplaca.
                                      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

                                      > > ojojoj, nie zapędzaj się, wcale tego nie sugerowałem

                                      > oczywiscie, ze tego nie sugerowales tylko to napisales "artek 13.06.07, 12:43"
                                      > Prosze:"nie ma monopolu na przedszkola. nikt nie przeszkadza organizować
                                      > przedszkoli niepublicznych.

                                      >>ale skoro takich nie ma w wystarczającej ilości
                                      >>to albo nie ma popytu, albo się zwyczajnie nie opłaca .."
                                      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

                                      czy powyższy cytat nie jest wystarczająco jasny?
                                      imo wystarczająco jasno zasugerowałem dwie możliwości w tym że _albo_ za mało
                                      chętnych, _albo_ się nie opłaca. również ta o nieopłacalności!!!!

                                      czytać ze zrozumieniem pls

                                      • adjl Re: Miasto buduje przedszkola 14.06.07, 15:04

                                        > czy powyższy cytat nie jest wystarczająco jasny?
                                        jest jak najbardziej jasny.

                                        > imo wystarczająco jasno zasugerowałem dwie możliwości w tym że _albo_ za mało
                                        > chętnych, _albo_ się nie opłaca. również ta o nieopłacalności!!!!

                                        tak, a ja wlasnie Ci tlumacze, ze jest TYLKO JEDNA

                                        > czytać ze zrozumieniem pls
                                        no wlasnie...

                                        i znowu takie glupie przepychanki, poczytaj sam dokladnie to na co odpisujesz.
                                        Ja tlumacze, ze nie dano ludziom wyboru, postawiono pod sciana itd a Ty dalej
                                        swoje w kolko, ze przeciez mowisz, ze sa dwie mozliwosci "że _albo_ za mało
                                        chętnych, _albo_ się nie opłaca". NIE MA DRUGIEJ. Jest tylko taka, ze panstwowe
                                        sie zamyka _bezmyslnie_ a prywatnych osrodkow jest za malo, a te, ktore powstaly
                                        tez sie nie nazywaja "przedszkolami" a centrum dla dzieci itp itd bo przepisy
                                        utrudniaja wszelka inicjatywe. Dodatkowo, brak miejsc (bo Ci nikt nie sprzeda
                                        tanio ani nie wynajmie) gdzie takie osrodki moglyby powstac, a jak zaplacisz
                                        duzo to cena wyjdzie taka, ze niewiele osob bedzie na to stac.
                                        Sek w tym, ze nikt tego nie przemyslal do konca ANI z nikim nie konsultowal.
                                        Ktos sobie stwierdzil "nie ma chetnych" i wszystkich pozostalych rodzicow ma w
                                        d***. I jak sie tu nie zdenerwowac?

                                  • ratel Re: Miasto buduje przedszkola 14.06.07, 11:54
                                    Artek, właśnie o to chodzi, że my nie mamy alternatyw!!! Zrozum wreszcie!
                                    Przedszkoli prywatnych jest jak na lekarstwo, a niania nie jest dobrym
                                    rozwiązaniem dla dzieci w tym wieku, poza tym znalezienie dobrej niani graniczy
                                    z cudem. Stąd to całe larrum. Ja już od samego początku chciałam posłać dziecko
                                    do prywatnego, starannie wybranego przedszkola, gdzie uczą światopoglądu
                                    zbieżnego z moim. A tymczasem okazało się, że ja nie mam żadnego wyboru!
                                    Wdałeś się w dyskusję, bez żadnej dogłębnej znajomości tematu i teraz idziesz w
                                    zaparte. Spróbuj choć przez chwilę postawić się w naszej sytuacji.
                                    • Gość: artek Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 15:14
                                      > Wdałeś się w dyskusję, bez żadnej dogłębnej znajomości tematu i teraz
                                      > idziesz w zaparte.
                                      > Spróbuj choć przez chwilę postawić się w naszej sytuacji.

                                      wyjaśniałem już - mam dwójkę dzieci - jedno w przedszkolu, drugie po
                                      przedszkolu, (nawet po dwóch). i z młodszym miałem dokładnie ten sam cyrk bo
                                      odrzucono podanie o przyjęcie. potrafię się postawić w tej sytuacji i znam
                                      temat, owszem, możliwe że nie dogłębnie.

                                      tyle, że to nie wpływa zasadniczo na moje poglądy dotyczące tego co i dlaczego
                                      się obywatelowi od miasta (czy państwa) należy - a tego zasadniczo dotyczy spór.
                                      nie uważam, aby _każdy_ obywatel miał zagwarantowane prawo do przedszkola, i to
                                      czynnego od 7-mej do 8-mej. obowiązkowe jest tylko szkolnictwo od podstawówki do
                                      liceum. ale już na wyższe studia nie ma obowiązku przyjmowania wszystkich jak
                                      popadnie. a jak kogoś nie przyjmą na przykład z braku miejsc - są studia płatne.
                                      • ratel Re: Miasto buduje przedszkola 14.06.07, 15:23
                                        Zapewniam się, że takiego cyrku jak w tym roku nie doświadczyłeś.
                                        • Gość: artek Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 08:31
                                          zapewniam, że taki cyrk jest co roku. więcej zamieszania niż to warte.
                                      • adjl Re: Miasto buduje przedszkola 14.06.07, 15:34
                                        > ale już na wyższe studia nie ma obowiązku przyjmowania wszystkich jak
                                        > popadnie. a jak kogoś nie przyjmą na przykład z braku miejsc - są studia płatne

                                        100% racji! a przedszkoli płatnych (prywatnych) brak :)

                                        tu nie chodzi o jakies domaganie sie. Popatrz, byly przedszkola i zlobki i
                                        zaczeto je likwidowac. Nie kazdy jak Ty musi(chce lub uwaza za sluszne) sadzic,
                                        ze zrobiono to w rozwaga i sensem. Niektorzy (jak ja) uwazaja, ze sie je
                                        likwiduje, "bo kosztuja a grunt sie przyda". Inni za to uwazaja, ze dodatkowo
                                        powinno sie tych urzednikow rozliczyc za to, ze podjeli takie (w ich mniemaniu)
                                        zle decyzje (najpierw likwiduja a potem robia plany na nowe, wpsominalem juz
                                        jaka powinna byc kolejnosc) i od tego jest demokracja, zeby domagac sie takiej
                                        odpowiedzialnosci nie tylko przy wyborach ale non stop (tak jak sam wspomniales
                                        jak w stanach mieszkancy poprzez swoich kongresmenow itd itp). Przeczytaj teraz
                                        post ratel jak to jest jak sie idzie do urzedu (polskiego urzedu, stad tez
                                        porownania do usa sa nie na miejscu) i z czym sie tam czlowiek spotyka. Ja tez
                                        (niestety) spotkalem sie z takim traktowaniem (w tej sprawie, nie atakuje tu
                                        bynajmniej wszystkich urzednikow!) wiec nie dziw mi sie.
                                        Tak jak piszesz wczesniej, ta tkanka miejska powinna jakos funkcjonowac i wladze
                                        powinny sie starac aby funkcjonowala dobrze ale to nie tyko kz czy opieka
                                        zdrowotna ale tez dzieci. Jak nie bede mial gdzie zostawic dziecka to zostane w
                                        domu, zostane w domu - nie bede pracowal, nie bede pracowal - nie bede placil
                                        podatkow, nie bede placil podatkow - kasa urzedu zbiednieje i wtedy tez nie
                                        dobrze...inna mozliwosc, nie bede mial jak pracowac majac dziecko we wrocku -
                                        wyjade gdzies indziej...dobrze? tez chyba nie. Ktos tu moze powiedziec, ze
                                        zawsze sa opiekunki, ale juz ratel cos wpsomiala o opiekunkach, TV itd...
                                        • pawel_zet Re: Miasto buduje przedszkola 14.06.07, 15:38
                                          To nie on wspomniał o kongresmentach, to ja wspomniałem. Nie zarzucaj mu
                                          takiego "socjalizmu". ;-)
                                          Artek twierdzi, że nie powinno się niczego domagać od władz (bo to
                                          jest "krytykanctwo" i "wyciąganie pieniędzy"), tylko robić wszystko samemu.
                                          Dałbyś mu już spokój. On zwyczajnie nie chwyta, o co chodzi.
                                          • Gość: artek Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 08:33
                                            > To nie on wspomniał o kongresmentach, to ja wspomniałem. Nie zarzucaj mu
                                            > takiego "socjalizmu". ;-)
                                            > Artek twierdzi, że nie powinno się niczego domagać od władz (bo to
                                            > jest "krytykanctwo" i "wyciąganie pieniędzy"), tylko robić wszystko samemu.
                                            > Dałbyś mu już spokój. On zwyczajnie nie chwyta, o co chodzi.

                                            nie chce mi się z tobą gadać...

                                            skoro i tak wiesz dużo lepiej ode mnie co ja myślę ...
                                        • Gość: artek Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 09:26
                                          > tu nie chodzi o jakies domaganie sie. Popatrz, byly przedszkola i zlobki i
                                          > zaczeto je likwidowac.

                                          opierając się na danych demograficznych i fachowych prognozach. statystyki i
                                          prognozy mają to do siebie że nie zawsze się sprawdzają.
                                          zgadza, się, decyzje okazały się błędne. równie błędne by były gdyby prognozy
                                          się sprawdziły, szkół nie likwidowano i co druga świeciłaby pustkami.
                                          zawsze jest takie ryzyko. urzędnik podejmujący tego typu decyzje zawsze
                                          ryzykuje. tak jak makler na giełdzie. raz na wozie, raz pod wozem ...
                                          pozostaje kwestia odpowiedzialności oczywiście - ale rozważać należy również i
                                          okoliczności w jakich decyzje podejmowane były. zwracam uwagę, że decyzje takie
                                          są zatwierdzane przez radę miejską - a często popiera je nawet nieliczna obecnie
                                          opozycja.
                                          przykład z ostatniej chwili:
                                          miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4226176.html
                                          cytat:
                                          "- Wystarczyły nam sensowne argumenty - mówi Tomasz Czajkowski, radny LiD. - O
                                          likwidacji przedszkola przy Matejki zadecydowało to, że w okolicy są inne
                                          przedszkola z wolnymi miejscami, a placówki przy Krętej to, że budynek należy do
                                          PKP i niedługo wygasa umowa jego dzierżawy. Nie jesteśmy z zasady w opozycji.
                                          Jeśli decyzje miasta są słuszne, to je popieramy."

                                          > Tak jak piszesz wczesniej, ta tkanka miejska powinna jakos funkcjonowac i
                                          > wladze powinny sie starac aby funkcjonowala dobrze ale to nie tyko kz czy
                                          > opieka zdrowotna ale tez dzieci.

                                          zgadza się. kwestia tylko odpowiedniego podejścia:

                                          ludzie przyzwyczajeni są do tego, że wszystko im się należy. bezpłatne szkoły,
                                          bezpłatna opieka zdrowotna, przedszkola, praca, mieszkanie, wcześniejsza
                                          emerytura i co tam jeszcze sobie wymyślą. a należy się - bo się należy - i już!
                                          bez żadnego innego powodu.
                                          w szczególności że obowiązkiem państwa jest zapewnienie dobrobytu, komunikacji
                                          zbiorowej i całodobowej opieki nad dzieckiem - żeby ciężko zapracowani rodzice
                                          mogli się całkowicie oddać swemu podstawowemu ulubionemu zajęciu.
                                          z tym sie zgodzić nie mogę.

                                          > i od tego jest demokracja, zeby domagac sie takiej odpowiedzialnosci nie
                                          > tylko przy wyborach ale non stop (tak jak sam wspomniales jak w stanach
                                          > mieszkancy poprzez swoich kongresmenow itd itp).

                                          dokładnie - po to istnieje samorządność lokalna, aby obywatele wzięli sprawy w
                                          swoje ręce, żeby sami decydowali co w danej chwili jest dla rozwoju miasta
                                          niezbędne! a nie urzędujący gdzieś daleko rząd mający głęboko lokalne problemy
                                          (no, chyba, że chodzi o włoszczową...)

                                          jeśli samorząd decyduje o ilości funkcjonariuszy lokalnej policji czy ich
                                          wykorzystaniu - robi to w zależności od bieżących potrzeb.
                                          jeśli uznają, że niezbędne są przedszkola dla każdego dziecka, bo tak dla dzieci
                                          (i ich rodziców) jest korzystniej - to się buduje odpowiednia liczbę miejskich
                                          przedszkoli.
                                          ale jeśli się uzna, że nie są potrzebne - to nie - nie ma tak, że w konstytucji
                                          zapisano obowiązek dostarczenia przez państwo i jego organy pracy, płacy, usług
                                          socjalnych, rozrywek i czego tam sobie obywatel zapragnie.

                                          tymczasem samorząd lokalny w polskim wydaniu to kpina, koszmarnie wykoślawiona
                                          karykatura samorządności, rady osiedli w większości to rady starców zajętych
                                          swoimi sprawami albo walkami frakcyjnymi. rzadko która rada osiedla ma ochotę
                                          mieć rzeczywisty wpływ na osiedle. częściej ich rola sprowadza się do
                                          organizowania wolnego czasu emerytom czy dzieciom.

                                          dlaczego tak jest? bo do rad osiedli nie ma innych chętnych jak mający dużo
                                          wolnego czasu emeryci, albo krzykacze mający do załatwienia jakieś swoje
                                          partykularne interesy. samorządowcy z prawdziwego zdarzenia to u nas niestety
                                          rzadkość - w rzeczy samej warunki są takie, że wolą zajmować się czym innym.

                                          na to wszystko nakłada się koszmarne upolitycznienie czy upartyjnienie
                                          samorządów lokalnych. wszelkie samorządowe działania są rozpatrywane i przez
                                          rządzące frakcje, i przede wszystkim przez ugrupowania opozycyjne z kategoriach
                                          walki politycznej. patrz jakie są przepychanki między pis a po w sejmiku
                                          wojewódzkim - stopień zapienienia nie pozwala na podjęcie żadnej racjonalnej
                                          decyzji, choćby dotyczącej wschodniej obwodnicy miasta.

                                          wszechobecne nieracjonalne krytykanctwo jest na porządku dziennym. jakakolwiek
                                          decyzja, zła czy dobra, jakakolwiek usterka, nawet nie mająca kompletnie żadnego
                                          znaczenia jest okazją do wytykania nieudolności urzędników, aroganctwa i tak
                                          dalej. i bez znaczenia czy zarzuty mają jakąkolwiek podstawę, czy nie. a już na
                                          pewno nie wnoszą nic pozytywnego ..

                                          tak więc decyzje urzędników miejskich i ponoszenie odpowiedzialności za te
                                          decyzje są sprawą bardzo śliską - bo praktycznie niemożliwe jest obiektywne
                                          ocenienie intencji i podjętych działań.

                                          emocje przesłaniają rzeczywisty obraz. emocje łosia bimbacza, sfrustrowanego
                                          klęską wyborczą swych ulubieńców i wypluwającego swe żale w _każdej_ dyskusji w
                                          dowolnym wątku, z drugiej strony frustracje rodziców nie mogących sensownie
                                          zaplanować życia od września...

                                          przechodziłem przez to wszystko parę lat temu, w ubiegłym roku przez cyrk ten
                                          przechodziło dwóch z trzech moich kolegów z pracy - siedzących ze mną biurko w
                                          biurko - i wszystko skończyło się pozytywnie. co prawda we wrześniu dopiero, ale
                                          _pozytywnie_. i to dzięki staraniom (znowu się krzykaczom i oponentom narażę)
                                          zarówno dyrekcji przedszkoli jak i urzędników wydziału edukacji.
                                          • Gość: Paweł Z. Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.dint.wroc.pl 15.06.07, 09:56
                                            Nie chce Ci się ze mną gadać, bo wiem lepiej, co myślisz niż Ty sam. No cóż, nie
                                            jest to takie trudne. To, co piszesz, jest łatwe do przewidzenia. Jesteś bowiem
                                            propagandową tubą gminy o anarchistyczno-neolibelnych poglądach. Ponieważ jednak
                                            nie ma to w tym miejscu nic do rzeczy, przejdźmy do tego, co jest tutaj ważne.
                                            Dane statystyczne od dawna wskazywały na wzrost liczby dzieci. Urzędnicy mieli
                                            te dane, ale nie potrafili z nich skorzystać. Gadali w kółko o niżu, czyli o
                                            faktycznie zmniejszającej się liczby urodzin na stałą liczbę mieszkańców,
                                            natomiast ignorowali fakt, że dla ustalenia tego, ile miejsc w przedszkolach
                                            jest potrzebnych istotne jest nie to, czy jest niż czy wyż, ale to, jaka jest
                                            _bezwzględna_ liczba dzieci.
                                            Oczywiście urzędnik nie musi się na wszystkim znać, chociaż powinien. Zwłaszcza,
                                            że wiedza, o której mówimy, jest elementarną wiedzą matematyczną. Pani Jaroń
                                            miała zajęcia z matematyki na swoich studiach. Umie odróżnić chyba procent od
                                            liczby bezwzględnej.
                                            Zresztą nawet gdyby była tak niekompetentna, jak twierdzisz, to nic jej nie
                                            usprawiedliwia. Jeśli urzędnik jest niekompetentny, to powinien wysilić się i
                                            skorzystać z pomocy specjalistów. Wrocław to ośrodek uniwersytecki, na UWr jest
                                            instytut socjologii, a Urząd Miejski ma budżet na ekspertyzy lub powinien mieć,
                                            jeśli nie ma odpowiednich kompetencji.
                                            A Czajkowskim nie zasłaniaj się, bo to też nie jest człowiek kompetentny, tylko
                                            drugorzędny działacz lokalnych struktur SLD bez doświadczenia politycznego i
                                            wiedzy fachowej w temacie przedszkoli.
                                            Ludzie nie są przyzwyczajeni, że dostają coś za darmo, tylko płacą ciężką kasę -
                                            kilkaset czy kilka tysięcy złotych - w formie podatków. I mają prawo wymagać
                                            tego, co państwo deklaruje, że im za te podatki dostarczy. Nie pisz znowu tych
                                            swoich pseudoliberalnych tez, bo jest neoliberalizm groteskowy w swoim
                                            okaleczeniu. Gdyby w Polsce były niskie podatki, to faktycznie nie można by
                                            wiele wymagać od państwa, ale w Polsce podatki są wysokie.
                                            Samorząd zaś potrzebuje pieniędzy do swojego działania tak samo jak władze
                                            państwowe. Pieniądze te bierze z podatków. Samorząd może wydawać je tak samo
                                            dobrze lub źle jak władza państwowa, czego dobrym przykładem jest właśnie
                                            Wrocław, gdzie wydaje się pieniądze publiczne w sposób marnotrawny, a urzędnicy
                                            na krytykę ze strony społeczeństwa reagują arogancją.
                                            Ponieważ władza (naprawdę nie ma znaczenia jaka: samorządowa czy państwowa -
                                            zbójca jest dla mnie jeden i nie bardzo mnie obchdzi, jak potem ta szajka dzieli
                                            między siebie łupy) zabiera mi moje pieniądze, to ma mi dostarczyć to, co
                                            deklaruje, że dostarczy. A ma dostarczyć przedszkola, bo deklaruje, że to zrobi.
                                            I niewiele mnie obchodzi, że Ty i Twoi koledzy coś tam wyprosili, bo chodzi o
                                            to, że miasto powinno to dać bez proszenia się.
                                            • adjl Re: Miasto buduje przedszkola 15.06.07, 10:55
                                              Pawel, przestan juz z tymi "pseudo neoliberalnymi" pogladami i calym tym
                                              policztycznym g****m! Czytac sie juz tego nie chce.
                                              Ty dzialasz w slusznej sprawie ale ZLE to robisz. Nie obrazaj ludzi, ktorzy sie
                                              z Toba nie zgadzaja bo zrazasz ich do siebie zamiast przekonywac ich do swoich
                                              (naszych) slusznych pogladow i zamiast rosnac w sile sam tworzysz sobie (NAM)
                                              opozycje wychodzac na czlowieka, z ktorego latwo chocby w mediach (ktore chcesz
                                              tak angazowac) zrobic krzykacza i pieniacza, taplajacego sie w bagienku
                                              politycznym. Moze jeszcze zaczniesz wysypywac zboze na tory? Zartuje, ale
                                              wrazenie jest podobne.
                                              G****O mnie obchodzi co to za ekipa rzadzi, jakie ma pochodzenie i jakie
                                              poglady, chce poprostu aby bylo w tym kraju chociaz przez chwile normalnie.
                                              Dla mnie kazdego normalnego i myslacego czlowieka da sie przekonac do swoich
                                              slusznych pogladow (BEZ wzgledu jakie ma poglady polityczne czy pochodzenie) i
                                              wcale ta osoba nie musi mnie popierac, wystarczy ze nie bedzie przeszkadzac bo
                                              przekonam ja, ze moje rozwiazanie jest chociazby rownie dobre jak jego.

                                              Konczac, nie na tym to polega, zeby atakowac tu innych ludzi na forum, ale zeby
                                              przekonac, zeby nas poparli (bo np sami kiedys beda miec dzieci)
                                              • pawel_zet Re: Miasto buduje przedszkola 15.06.07, 11:24
                                                No wiesz, ja tylko diagnozuję stan umysłu artka. Że jest to stan dziwny, a
                                                czytanie diagnozy dla artka może być przykre, mało mnie interesuje. Skoro mówi
                                                głupstwa, to trzeba to powiedzieć. A skoro zamiast zastanowić się nad tym, czy
                                                przypadkiem to, co pisze, faktycznie nie jest - oględnie mówiąc - nieprawdziwe,
                                                obraża się i idzie w zaparte, to też niewiele mnie obchodzi. To jego problem, a
                                                nie mój. Mam też przekonanie, że artka przekonać się przy pomocy racjonalnych
                                                argumentów zwyczajnie nie da, od jego pierwszych do ostatnich wypowiedzi wyłazi
                                                bez przerwy na wierzch jakaś dziwaczna irracjonalna ideologia (którą nazwałem
                                                krótko anarcholiberalizmem), a poza tym chyba zwyczajnie po ludzku nie potrafi
                                                przyznać się do tego, że gdzieś tam się pomylił w swoim myśleniu. Niektórzy
                                                ludzie tak mają. Skoro przeciwnika nie da się przekonać, to można się
                                                przynajmniej z niego ponatrząsać, co też czynię.
                                                Krótko mówiąc, założenie, że każdego normalnego i myślącego człowieka da się
                                                przekonać, uważam za niesłuszne.
                                                I jeszcze jedno: osobiście jestem całkowicie apolityczny i czuję obrzydzenie do
                                                polityki i polityków. Wbrew temu, co piszesz, nie jestem żadnym krzykaczem i
                                                pieniaczem taplającym się w bagienku politycznym. Po prostu uważam, że skoro nie
                                                ma innych racjonalnych metod rozwiązania problemu, to trzeba go eskalować. Nie
                                                mam żadnych wątpliwości, że niniejszy wątek śledzi pani Jaroń i towarzystwo z
                                                ratusza, bo sam bym tak robił na ich miejscu. :-) Jeśli będą sądzili, że ktoś
                                                może zacząć się zachowywać w ich mieście jak Lepper i używać przeciwko nim
                                                lepperowskich metod, to może przynajmniej trochę się będą bali.
                                                Bo racjonalnych dyskusji na pewno się nie boją. Zapytaj ratel.
                                                • adjl Re: Miasto buduje przedszkola 15.06.07, 11:38
                                                  > Krótko mówiąc, założenie, że każdego normalnego i myślącego człowieka da się
                                                  > przekonać, uważam za niesłuszne.
                                                  owszem, zabraklo "prawie"

                                                  > Skoro przeciwnika nie da się przekonać, to można się
                                                  > przynajmniej z niego ponatrząsać, co też czynię.
                                                  i tu jest blad, znizasz sie do jego poziomu a tam... jak to jest w tym
                                                  popularnym cytacie?
                                                  "nie dyskutuje z debilami, najpierw sprowadzą mnie do swojego poziomu, a potem
                                                  pobiją doświadczeniem :( "
                                                  po za tym, przypisywanie ludziom jakichkoliwek pogladow, zniewolen od
                                                  poprzednich czasow itp itd nie swiadczy tez dobrze o Tobie skoro nic o tym
                                                  czlowieku nie wiesz. Zdanie na temat przedszkoli nie obrazuje od razu calego
                                                  swiatopogladu danego czlowieka. Stad byla moja uwaga do Ciebie.

                                                  Masz racje, niech sie boja, ale obawiam sie, ze ta droga nie osiagniesz nic za
                                                  pomoca mediow a jedynie pozostawalby protest a'la lepperowski typu blokada
                                                  itp...czy napewno az tak jestes zdesperowany?
                                                  • ratel Re: Miasto buduje przedszkola 15.06.07, 11:47
                                                    > "nie dyskutuje z debilami, najpierw sprowadzą mnie do swojego poziomu, a potem
                                                    > pobiją doświadczeniem :( "

                                                    DOBRE!!! :-)
                                                  • pawel_zet Re: Miasto buduje przedszkola 15.06.07, 11:47
                                                    Myślę, że jest to dyskusja na priva. Krótko mówiąc: wykonuję funkcję, która mi
                                                    odpowiada. Innym osobom bardziej odpowiada dyskusja z mediami. Jeśli chcesz coś
                                                    zrobić, żeby naszym dzieciom żyło się w mieście lepiej, napisz na priv do ratel.
                                                  • adjl Re: Miasto buduje przedszkola 15.06.07, 12:05
                                                    pawel_zet napisał:

                                                    > Myślę, że jest to dyskusja na priva. Krótko mówiąc: wykonuję funkcję, która mi
                                                    > odpowiada. Innym osobom bardziej odpowiada dyskusja z mediami. Jeśli chcesz coś
                                                    > zrobić, żeby naszym dzieciom żyło się w mieście lepiej, napisz na priv do ratel
                                                    > .
                                                    nie zrozum mnie zle, nie krytykuje Ciebie a sposob w jaki chcesz osiagnac ten
                                                    cel, a ze cel jest wspolny to zwracam Ci uwage, ze wdajac sie w dyskusje o
                                                    definicje homo sovieticus czy inne oddalasz sie od wlasciwego watku. Jesli nasz
                                                    oponent stosuje taka taktyke, to my na zasadzie kontrastu wypadamy lepiej...o
                                                    ile nie dajemy sie wciagnac w gatke nie zwiazana z tematem.
                                          • adjl Re: Miasto buduje przedszkola 15.06.07, 10:44
                                            > opierając się na danych demograficznych i fachowych prognozach.
                                            czy aby na pewno, bo z racji zawodu wiem jak latwo manipuluje sie danymi tak,
                                            aby "nam pasowaly", zreszta, tv nie ogladasz?:)
                                            > równie błędne by były gdyby prognozy się sprawdziły, szkół nie likwidowano i
                                            co druga świeciłaby pustkami.
                                            no i wlasnie tu sie nie zgadzam, nie powiesz, chyba, ze utrzymanie (nawet w
                                            ekstremalnym przypadku) pustostanu jest drozsze niz budowa nowej placowki.

                                            >- żeby ciężko zapracowani rodzice
                                            > mogli się całkowicie oddać swemu podstawowemu ulubionemu zajęciu.
                                            > z tym sie zgodzić nie mogę.
                                            ja z Twoja teza rowniez!
                                            zaczynam watpic, czy Ty faktycznie jestes rodzicem? Twierdzisz niby, ze ja
                                            wolalbym isc do pracy zamiast posiedziec w domu? To sie grubo mylisz :)

                                            no i popatrz. Z jednej strony piszesz, ze obywatele powinni wziac sprawy w swoje
                                            rece, ze samorzad lokalny w polskim wydaniu to kpina, o upolitycznieniu,
                                            pieniactwie, przepychankach ideologicznych, a z drugiej, jak ktos chce
                                            zaprotestowac (jak w tym przypadku rodzice) to mowisz, ze jest to powszechne
                                            krytykanctwo. To co ja mam zrobic, zeby poinformowac o tym, ze mi sie to nie
                                            podoba i ze cos jest nie tak? Mam nic nie mowic? To wtedy urzednicy beda mowili,
                                            "...ale zaraz, przeciez nikt nie protestowal...". To co, jak mowie, ze cos mi
                                            sie nie podoba tzn, ze jestem arogancki? Tak? Uwazasz, ze moje zarzuty sa
                                            bezpodstawne? Taka jest prawda, ze z arogancja to spotykamy sie po tej "drugiej
                                            stronie".

                                            > tak więc decyzje urzędników miejskich i ponoszenie odpowiedzialności za te
                                            > decyzje są sprawą bardzo śliską - bo praktycznie niemożliwe jest obiektywne
                                            > ocenienie intencji i podjętych działań.
                                            >
                                            o nie, zauwaz, ze ten topic to komentarz do konkretnego artykulu. Pani J jasno
                                            dala do zrozumienia jak traktuje rodzicow itd. Nawet jesli nie jest to kompletna
                                            wypowiedz, to te 2-3 zdania pokazuja to az nadto "...Dorośli sami wybierają
                                            godziny pracy. Nikt im nie każe, żeby pracowali np. po 12 godzin..." itd. Jak to
                                            czytam (a czlowiekiem jestem spokojnym) i patrze na to zdjecie to sie chce tylko
                                            palnac w ten krzywy ryj. To, ze ja pracuje od 9 do 17 nie oznacza, ze jestem
                                            gorszym rodzicem! Mam dobra prace i nie bede z niej rezygnowal bo Pani J jest
                                            ograniczona umyslowo (czytaj: arogancka, pewna siebie i krotko mowiac chamska)
                                            ani tez dlatego, bo ciezko byloby mi znalezc inna podobna prace, za ktora moge
                                            utrzymac rodzine w tym "tanim, przyjaznym dla pracownika miescie".

                                            > emocje przesłaniają rzeczywisty obraz. emocje łosia bimbacza, sfrustrowanego
                                            > klęską wyborczą swych ulubieńców i wypluwającego swe żale w _każdej_ dyskusji w
                                            > dowolnym wątku, z drugiej strony frustracje rodziców nie mogących sensownie
                                            > zaplanować życia od września...

                                            a kto Ci kaze z nim polemizowac?a to, ze On "wypluwa swe zale" w kazdym watku
                                            nie oznacza, ze ta sprawa i pretensje nie sa sluszne
                                            > przechodziłem przez to wszystko parę lat temu, w ubiegłym roku przez cyrk ten
                                            > przechodziło dwóch z trzech moich kolegów z pracy - siedzących ze mną biurko w
                                            > biurko - i wszystko skończyło się pozytywnie. co prawda we wrześniu dopiero, al
                                            > e
                                            > _pozytywnie_. i to dzięki staraniom (znowu się krzykaczom i oponentom narażę)
                                            > zarówno dyrekcji przedszkoli jak i urzędników wydziału edukacji.

                                            przepraszam za przytyk, ale na Tobie i kolegach wroclaw sie nie konczy.
                                            Widzisz, Tobie sie udalo, kolegom tez. good. W tym roku uda sie jeszcze ponad
                                            setce ludzi z 800! To chyba swiadczy troche o skali "pomylki" um, dlatego moim
                                            zdaniem to nie pomylka tylko rozmyslna "oszczednosc" a ja nie po to mieszkam tu
                                            i pracuje zeby mi miasto utrudnialo zycie.
                                            Czysto teoretyzujac, zdecydowalem sie na dziecko bo wiedzialem, ze bede mial je
                                            jak wychowac, bo byly zlobki i przedszkola i nagle jak juz mam dziecko, to nie
                                            mam co z nim zrobic, bo miasto zrobilo mnie w konia. Nie mowie, ze mi sie
                                            nalezy, ale planowalem zycie biorac za baze jakis standard, ktory oferowalo mi
                                            to miasto. Pracujemy z zona na etatach, dokladamy cegielke to rozwoju tego
                                            miasta tak samo jak pracownik banku, mpo czy um i co mamy w zamian? To moze w
                                            ogole pozamykac wszystkie placowki, po co maja sie te samotne matki i ludzie z
                                            "bachorami" paletac. Won! Chcieliscie miec dzieci to teraz sie martwcie! Taka
                                            Twoim zdaniem powinna byc polityka miasta? Ulatwilo choc troche zakladanie
                                            takich placowek prywatnych skoro zamyka swoje? Czy zrobilo COKOLWIEK dla ludzi
                                            majacych dzieci i chcacych pracowac? (nie wspominajac, ze chyba nikt nie
                                            udowodnil, ze jak dziecko caly dzien siedzi z matka to lepiej niz gdyby
                                            przebywal z rowiesnikami). Nie wydaje mi sie... i na tym polega MOJ problem
                                            • Gość: Łos_bimbacz Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 11:15
                                              emocje przesłaniają rzeczywisty obraz. emocje łosia bimbacza, sfrustrowan
                                              > ego
                                              > > klęską wyborczą swych ulubieńców i wypluwającego swe żale w _każdej_ dysk
                                              > usji w
                                              > > dowolnym wątku,

                                              Masz kłoPOty POznawcze! lub szukasz tradycyjnego wytłumaczenia dla beztalencia
                                              lub celowego działania na szkodę mieszkańców przez urzędników. Nie interesują
                                              mnie ulubieńcy, tylko moja wygoda, nie chcę tracić urlopu na rejestracje
                                              samochodu, tak samo jak rodzice na walkę o przedszkole.
                                              Wiem, że wybranym już urzednikom mogę skoczyć i mogą wydać moje POdatki na
                                              dowolne podróze promocyjne po przekątnej globusa oraz oPOwiadac o
                                              nieopłacalności odśnieżania, wykolejaniu tramwaju jako normy i złych
                                              rodzicach. Głupota i arogancja POzostaje głupotą i arogancją nawet, gdy
                                              wyPOwiedział ją namaszczony urzędnik. Chyba marnujesz się w tym wątku, bo
                                              tłum frustratów atakuje Wielkiego Łosia, który wie lepiej że nie POtrzebujemy
                                              obwodnicy, POmóż słusznej sprawiemu, bo tam erupcja frustracji i malkątęctwa:)

                                      • adjl Re: Miasto buduje przedszkola 14.06.07, 15:44
                                        > tyle, że to nie wpływa zasadniczo na moje poglądy dotyczące tego co i dlaczego
                                        > się obywatelowi od miasta (czy państwa) należy - a tego zasadniczo dotyczy spór
                                        > .

                                        jeszcze tylko gwoli wyjasnienia, bo ide do domu gdzie na szczescie nie mam netu :)
                                        ja nie twierdze, ze mi sie nalezy przedszkole dla mojego dziecka, ale mieszkam w
                                        tym miescie, pracuje w tym miescie czyli place na to miasto, i chcialbym, aby mi
                                        to miasto nie przeszkadzalo (rozwiazujac ni z tego ni z owego zlobki i
                                        przedszkola nie dbajac o jakas infrastrukture zastepcza, nawet prywatna) bez
                                        uprzedzenia i wiekszego sensu oraz aby MOJE PIENIADZE byly wydawane z glowa a
                                        nie wydawane na kolejne PLANY, PLANY, PLANY.
                                  • Gość: Fas Re: Miasto buduje przedszkola IP: 195.127.59.* 14.06.07, 13:06
                                    Przedszkole na Strzegomskiej może, podobnie na Bardzkiej czy Łódzkiej, trudno
                                    jednak, aby całe miasto posyłało dzieci do tych 3 przedszkoli. Bardzo wiele
                                    innych przedszkoli jest czynnych do 16:30- 16:45. A płacimy tyle samo, co
                                    rodzice ze Strzegomskiej. To może odwróćmy problem: skoro moje przedszkole jest
                                    czynne krócej, to ja chcę płacić mniej. Bo na razie to jedni za tę samą kwotę
                                    mają więcej, a innym mówi się, że azaliż jednakowoż może łaskawie dostaniecie
                                    pół godzinki więcej. Coś nie tak. Uczciwe postawienie sprawy, to jest: w ramach
                                    podstawowej stawki przedszkole pracyje 10 czy 11 godzin. Jeżeli rodzice
                                    przegłosują wydłużenie ponad ten czas, to opłata wzrasta o tyle a tyle.
                                    • Gość: you Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.wro.vectranet.pl 14.06.07, 13:45
                                      mam dziecko na Bardzkiej i pierwsze słyszę, żeby było czynne do 17:30?! Wręcz panie stoją o 16:45 z 2-3 dziećmi przy bramie wyjściowej i wręczają dzieci rodzice wpadającym tam z jęzorem na plecach.
                                      • Gość: Fas Re: Miasto buduje przedszkola IP: 195.127.59.* 14.06.07, 14:09
                                        A to przepraszam, widocznie koleżanka mnie źle poinformowała.
              • Gość: Paweł Z. Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.dint.wroc.pl 13.06.07, 09:27
                Istotnie jestem zły i sfrustrowany, bo chciałbym mieszkać w tym kraju. Jestem
                wychowany na kulturze polskiej, na Gombrowiczu, na Witkacym i Schulzu. Jeśli idę
                do polskiego teatru, oglądam polski film lub czytam polską książkę, to rozumiem
                aluzje oparte na tej kulturze. Tymczasem czuję się obecnie tak, jakby ktoś mnie
                zmuszał do emigracji - i z tego powodu bierze mnie cholera. Między innymi na
                takich ludzi jak Ty, którzy akceptują i popierają idiotyzmy wyprawiane przez tą
                władzę, co powoduje, że ma ona w pogardzie obywateli i coraz bardziej
                rozzuchwala się w swojej arogancji. Nie chcę się powtarzać po moich
                przedmówcach, bo napisali dokładnie to, co ja bym napisał. Zwłaszcza ta
                roszczeniowa postawa mnie załamuje. To od czego jest niby ta władza, która
                zabiera mi prawie połowę mojej pensji? Od tego, żeby chrzanić dyrdymałki w
                gazetach, a może jednak od tego, by mi za to dawać to, co obiecuje, że mi da?
                • Gość: LiD Najpierw zwroc mi to co mi zabierasz, potem pyskuj IP: *.gprspla.plusgsm.pl 14.06.07, 01:47
                  Nie mam dzieci a place niemniejsze podatki niz ty, wiec doplacam do twoich
                  przedszkoli. Nie zycze sobie tego, totez poki mi nie zwrocisz tego co w twoim
                  imieniu panstwo mi zabiera, nie masz najmniejszego prawa żądac pełnych usług. Fair?
                  • Gość: Przemo Re: Najpierw zwroc mi to co mi zabierasz, potem p IP: *.dint.wroc.pl 14.06.07, 09:03
                    Chodziłeś do przedszkola? A może do szkoły?
                    Teraz już rozumiesz, czy trzeba bardziej łopatologicznie?
                    • adjl Re: Najpierw zwroc mi to co mi zabierasz, potem p 14.06.07, 09:26
                      on pewnie nie chodzil bo nie rozumie istoty rzeczy :)
                      dzieci pewnie tez nie planuje (wogole) i tu go w tym popieram, nie rozmnazaj sie! :)
                  • Gość: aaa Re: Najpierw zwroc mi to co mi zabierasz, potem p IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.06.07, 14:24
                    a ja nie choruję, nie korzystam ze szpitali, więc nie mam ochoty płacić za
                    ciebie składki zdrowotnej...
                    poza tym zabraniami moim dwóm córkom w przyszłości płacić na twoją emeryturę...
                    żałosna kreatura - musisz być od Pani Jaroń
                  • Gość: corgan to niech policja też nie chroni bezdzietnych IP: *.chello.pl 14.06.07, 16:09
                    > Nie mam dzieci a place niemniejsze podatki niz ty, wiec doplacam do twoich
                    > przedszkoli.

                    Idąc tym tokiem rozumowania mam pytanie: dlaczego zatem egoistycznie korzystasz
                    z owoców pracy tych ludzi którzy ponieśli trud wychowania dzieci?

                    Skoro nie masz dzieci, więc nie ma szans aby ktoś od Ciebie został policjantem.
                    Ale z usług policji korzystasz, prawda?

                    Skoro część dzieci tych ludzi, którzy się na nie zdecydowali zostają
                    policjantami i wojskowymi niech policja chroni tylko tych dzieciatych ludzi.
                    Gdybym miał syna (nie mam ale mógłbym mieć) i gdyby został policjantem to
                    znaczy że on i jego koledzy będą mnie chronić.

                    Skoro ktoś nie ponosi trudów wychowywania dzieci to niech mój syn go nie
                    chroni. Bo ja się wykosztowałem, wychowywalem a teraz miałby z niego korzystać
                    ktoś kto zamiast kupować śpioszki jeździł sobie na wakacje na Teneryfę? Nie
                    zgadzam się.

                    Bezdzietnym można zwracać kasę w podatkach na ochrone i obronę, niech się sami
                    chronią i kupują usługi ochrony na wolnym rynku skoro ich stać >:)) pasi?
                    • Gość: Fas Re: to niech policja też nie chroni bezdzietnych IP: *.as.kn.pl 14.06.07, 20:19
                      Corgan daj spokój, to typowy troll. Rozwijanie dyskusji w tę stronę prowadzi do
                      absurdu, a troll siedzi gdzieś w kąciku i zaciera włochate łapki.
                      Podsumowując - płacimy z mężem podatki i życzymy sobie, aby z nich utrzymywano
                      sesnowne przedszkola i szkoły dla naszych dzieci i opiekę zdrowotną dla nich,
                      nie życzę sobie natomiast, aby z tych podatków czy składek państwo finansowało
                      usuwanie modzeli na dużych paluchach stóp niejakiego LiD-a, bo nawet jeśli robi
                      to w prywatnym gabinecie, to z pewnością specjalista wykonujący zabieg
                      wykształcił się na państwowej uczelni za moje m.in lub moich rodziców podatki.
                      Jak widać, jest to rozumowanie absurdalne, do dyskusji nic nie wnoszące i nie
                      wynoszące.
                      Wiem też, ile kosztuje rodzica dziecko w państwowej placówce - jest to o wiele
                      więcej, niż opłata nominalna, bo do państwowego przedszkola w kółko trzeba coś
                      zanosić. To, co dopłaca miasto, okazuje się w ostatecznym rozrachunku wcale nie
                      tak horrendalnym udziałem.


    • 1410_tenrok Zawsze mówiłem, że następna rewolucja otworzy 12.06.07, 19:44
      gilotyny dla najbardziej ulubionej przeze mnie grupy docelowej - dla urzędasów!
      A niejaka jaroń była łaskawa jedynie potwierdzić moje zdanie.

      Ps.
      Gdzie oni takich debili wynajdują?
      Mój IP jest łatwo wykrywalny, jakby co. A jak Rydzyk nie przeprasza to i jak
      też tej krowy na zdjęciu nie przeproszę. A co!
      • Gość: zona Re: Zawsze mówiłem, że następna rewolucja otworzy IP: *.e-wro.net.pl 12.06.07, 22:26
        A ciebie wsród debili nie trzeba bylo dlugo szukać. Sam się ujawnileś.
    • wielki_czarownik Marnowanie publicznych pieniędzy - kto winny? 12.06.07, 21:07
      Najpierw się przedszkola zamyka a teraz otwiera nowe. I pytanie - czemu? Przecież to marnowanie publicznych pieniędzy. Ktoś to powinien skontrolować, bo ta sytuacja sprawia wrażenie niegospodarności. A za niegospodarność przy dysponowaniu publicznymi pieniędzmi są określone konsekwencje.
    • hummer Czyżby strach przed wyborami? 12.06.07, 21:10
      squaree napisał:

      > Urzednicy popadli chyba w jakis dualizm, dopiero co zamykala przedszkola
      > (czesc jest na wygaszeniu), a teraz deklaruje, ze bedzie budowac!!!! Paranoja

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=63946088&a=64070271
    • garym Re: Miasto buduje przedszkola 12.06.07, 22:38
      A co z Muchoborem Wlk. Na cale osiedle jest zaledwie 30 nowych miejsc w starym
      poniemieckim budynku, a jest to jedno z najdynamiczniej rozwijajacych sie we
      Wroclawiu. Zdecydowanie bardziej niz np. Muchobor Maly, na ktorym nie dawno
      wybudowano nowe przedszkole.
      • berloo Re: Miasto buduje przedszkola 12.06.07, 23:37
        Też mi coś nie pasuje z tym Muchoborem Małym. Przedszkole na Szkockiej już istnieje, zostało zbudowane mniej więcej w 2001 roku i jest całkiem duże (a przynajmniej tak wygląda). Czy oni chcą postawić dwa przedszkola obok siebie? Na Muchoborze Wielkim w ostatnich latach powstało wiele osiedli, na które wprowadziło się bardzo dużo rodzin z małymi dziećmi. Jedyne przedszkole to taka klitka, która istnieje od ponad 20 lat - było dobre jeszcze 10 lat temu, dziś już chyba nie bardzo...
        • Gość: artek Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.wro.vectranet.pl 13.06.07, 07:44
          > Też mi coś nie pasuje z tym Muchoborem Małym. Przedszkole na Szkockiej już
          > istnieje, zostało zbudowane mniej więcej w 2001 roku

          na strzegomskiej ;)

          > i jest całkiem duże (a przynajmniej tak wygląda).

          ciągle za małe, obsługuje nie tylko muchobór mały, w grupie mojej córki są
          dzieci z innych okolicznych osiedli, również dzieci mieszkających _poza_ wrocławiem.

          a sprawa ze zbyt małą ilością miejsc w przedszkolach jest o tyle śmieszna, że
          przyszłoroczne pierwsze klasy w sp28 na greckiej będą jeszcze mniejsze niż
          tegoroczne - w pewnym momencie planowano nawet powstanie dwóch, a nie jak
          dotychczas trzech klas - tak mało było zgłoszonych przyszłorocznych pierwszaków!!


          > Czy oni chcą postawić dwa przedszkola obok siebie?

          raczej po drugiej stronie zespołu szkół na szkockiej, bliżej hiszpańskiej
          przypuszczam, że jest to kwestia uzbrojonego i przygotowanego terenu będącego
          własnością miasta. to bardzo dobre miejsce na nowe przedszkole.
          • berloo Re: Miasto buduje przedszkola 13.06.07, 14:57
            > a sprawa ze zbyt małą ilością miejsc w przedszkolach jest o tyle śmieszna, że
            > przyszłoroczne pierwsze klasy w sp28 na greckiej będą jeszcze mniejsze niż
            > tegoroczne - w pewnym momencie planowano nawet powstanie dwóch, a nie jak
            > dotychczas trzech klas - tak mało było zgłoszonych przyszłorocznych pierwszaków
            > !!

            Na Muchoborze Wielim sytuacja wygląda całkiem inaczej. Dyrektorka SP25 nie gwarantuje, że da radę zapisać wszystkich chętnych.
        • anienia Re: Miasto buduje przedszkola 15.06.07, 10:16
          To jest jedna wielka kpina !! Z jednej strony biadolą o małym przyroście
          ludności, próbują wprowadzać jakieś beznadziejne becikowe żeby niby zachęcić
          kobiety do rodzenia dzieci a z drugiej strony, to im się lepiej udaje likwidują
          przedszkola i rodzice mają problem co zrobić z dzieckiem. Gratulacje dla władz
          miasta ;)
    • Gość: MaKa Miasto buduje przedszkola IP: *.lanet.net.pl 13.06.07, 08:02
      Dobrze, że będą budowane nowe przedszkola choć ja, a raczej moje dziecko, już
      pewnie z niego nie skorzysta...biorąc pod uwagę tempo realizacji niektórych
      inwestycji.
      Oburza mnie natomiast pouczający ton p. Jaroń. Zgadzam sie z komentarzem Joanny
      Banaś - nie każdy ma możliwość zmiany godzin pracy. A poza tym ja na przykład
      potrzebuję oddać dziecko do przedszkola w godzinach 12-18.30 i też będę
      oskarżana o niewłaściwe rodzicielstwo? Niech pani Jaroń dwa razy sie zastanowi
      zanim wygłosi kolejną głupią opinię. Pewnie z wykształcenia jest belfrem starej
      daty..
      • Gość: Paweł Z. Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.dint.wroc.pl 13.06.07, 09:19
        O ile mi wiadomo, pani Jaroń jest ekonomistką. Nie robię jej z tego powodu
        zarzutów. Ja również mam inny zawód wyuczony niż ten, w którym pracuję. Różnica
        polega na tym, że ja pracuję w komercyjnej firmie, więc gdybym robił w swojej
        pracy idiotyzmy, mój pracodawca by mnie wyrzucił na zbity pysk, a nie płacił
        równowartość kilku średnich krajowych. Pani Jaroń natomiast zarabia równowartość
        kilku średnich krajowych, a mimo to zajmując ważne stanowisko, podejmuje lub
        wspiera podejmowanie istotnych decyzji, których skutki dotyczą tysięcy ludzi, i
        ma do tego czelność opowiadać bzdury na tematy, o krórych nie ma pojęcia.
    • Gość: salina Miasto buduje przedszkola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 08:08
      Uważam że pani Dyrektor Jaroń ma rację, że dzieci muszą mieć kontakt z
      rodzicami. Godzina 18.00 - 19.00 odbioru dziecka z przedszkola jest o wiele za
      późna. Dzieci potrzebują mamy albo taty - rodzice muszą pamiętać że praca jest
      niezmiernie ważna, ale to co straci dziecko w dzieciństwie jest nie do
      odzyskania - strata o której mówię to dobranockowe jedynie spotkania z
      rodzicami.
      • Gość: fakir Re: Miasto buduje przedszkola IP: 217.153.72.* 13.06.07, 08:22
        farmazony prawisz. A co w sytuacji gdy pracując osiem godzin dziennie pierwszy
        rodzic kończy pracę o 17.00 - 18.00 co obecnie jest normą. Mają czas dla swoich
        pociech przed południem, problem jest w późniejszej porze... Czasy gdy całe
        miasto szło do fabryk na 6.00 dawno sie skończyły....
      • Gość: MaKa Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.lanet.net.pl 13.06.07, 08:27
        Skąd bierze się ta pewność, że wie Pani jak dokładnie powinna wyglądać opieka
        danego rodzica nad dzieckiem. Bo oprócz wspólnego oglądania wieczorynki (co dla
        mnie jest niewykonalne a. z powodu świadomego braku telewizora b. z powodu
        godzin pracy popołudniowo-wieczornych)dowiem się za chwilę w która stronę
        powinnam dziecku podcierać pupę.
        A może jest Pani pracowniczką miejskiego Wydziału Edukacji i odpowiadając w ten
        sposób załatwia sobie Pani jakąś sprawę z panią Dyrektor Jaroń. Małe liżydupstwo
        jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziło w pracy w urzędzie..
      • Gość: Fas Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.06.07, 08:35
        Istnieją jeszcze godziny pośrednie pomiędzy 16:30 a 19. Na przykład 16:45,
        17:20, no przykładów jest nieskończenie wiele.
        A na mojej umowie do przedszkola jest napisane, iż jest ono czynne do 17:00,
        ale rodzic zobowiązuje się odebrać dziecko do 16:30.
        Bo ?
      • adjl Re: Miasto buduje przedszkola 13.06.07, 09:02
        Gość portalu: salina napisał(a):

        > Uważam że pani Dyrektor Jaroń ma rację, że dzieci muszą mieć kontakt z
        > rodzicami.
        je je je, cool itd.
        a jak ja pracuje do 16, ale w te korki o 16 mam przejechac pol miasta do
        przedszkola po dziecko to o ktorej musze wyjsc z pracy? o 15?
        niektorzy ludzie to debile :(
        • Gość: Fas Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.06.07, 09:08
          Nie bą
          • Gość: Fas Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.06.07, 09:11
            Nie bądź okrutny :)
            Przeciez możesz zapisac dzieko do przedszkola obok pracy. Tak kiedyś usłyszałam.
            Jest to znakomity pomysł - dziecko się telepie autem albo w tramwaju w sumie
            godzinę dziennie. Jesli masz dwoje dzieci i jedno jest chore a Ty chcesz, żeby
            to drugie, zdrowe, miało jak najmniej kontaktu z chorym, w to wtedy pakujesz
            dwójkę, w tym chore i odwozisz jedno do przedszkola :), potem lecisz z drugim
            do lekarza, potem po południu, gdy to chore czuje się z reguły gorzej,
            zasuwacie znów po zdrowego do przedszkola. Należy promować takie pomysły jako
            konstruktywne i "przyjazne dzieciom".
            • adjl Re: Miasto buduje przedszkola 13.06.07, 09:24
              jak tu nie byc okrutnym jak sie krew czlowiekowi gotuje :(
              • Gość: anka Re: Miasto buduje przedszkola IP: 80.50.81.* 13.06.07, 10:12
                ja mam tylko jedno pytanie:

                Dlaczego najpierw sie likwiduje a potem buduje nowe?

                Logiczne jest chyba najpierw zbudować nowy dom, a potem zniszczyć stary. W
                przeciwnym razie trzeba mieszkać pod mostem, a czas pomieszkiwania pod mostem (w
                przypadku miejskich inwestycji) może być dość długi.
    • Gość: nazuz Re: Miasto buduje przedszkola IP: 194.146.120.* 13.06.07, 09:24
      a co ze Złotnikami? w kwietniwych artykułach były wspomniane wyraźnie Złotniki
      jako lokalizacja nowego przedszkola?

      powstały dwa nowe osiedla, trzecie budują, ludzie sie wymieniają, naprawde jest
      tam potrzebne
      • Gość: kaja Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.e-wro.net.pl 13.06.07, 22:33
        Boże, jak czytam te wasze biadolenia, to robi mi się niedobrze. Popieram artka,
        to jedyny rozsądny glos na tym forum, kóry jescze przynajmniej ma jakąś wiedzę w
        temacie. A ten nieszczęsny Pawel Z. to już etatowy "Narzekacz". Jemu nigdy nic
        nie będzie pasowalo. Wczoraj w telewizji pani Jaroń mówila również o
        przedszkolach na Zlotnikach i Muchoborze Wielkim, tylko niestety ani pani
        redaktorka Czajkowska, ani redaktorka Michalska nie należą do, niestety
        nielicznej w naszym kraju, grupy rzetelnych dziennikarzy. Pani Czajkowska pewnie
        nie uslyszala, a Michalska spóźnila się na konferencję prasową, gdzie
        prezentowano plany miasta w zakresie budowy nowych przedszkoli.
        • Gość: Paweł Z. Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.as.kn.pl 13.06.07, 22:40
          A ja nie popieram Ciebie, bo opowiadasz potworne głupstwa.
          Co jest dobrego w tym, że ludzie nie mają, gdzie posłać dzieci, bo miasto
          likwiduje przeszkola? Co jest dobrego w tym, że - gdy wybucha skandal - miasto
          buduje nowe przedszkola w ekspresowym tempie, co musi kosztować mnóstwo
          pieniędzy? Co jest dobrego w tym, że pani Jaroń arogancko odnosi się do
          rodziców? Co jest dobrego w opiowiadaniu przez artka tez o charakterze
          postsowieckim?
        • ratel Re: Miasto buduje przedszkola 13.06.07, 23:33
          Kaja, ja tylko tak przez ciekawość, bo chciałabym wiedzieć, czy jesteś blisko
          tematu. Masz dzieci urodzone po 2003 roku? Pytam, bo muszę Ci powiedzieć, że ja
          też ostatnio wpadam w ton "narzekactwa", a jeszcze w lutym byłam szczęśliwą
          mieszkanką Wrocławia, do momentu gdy nie przyszło mi walczyć o miejsce w
          przedszkolu i miałam kilka "bliskich spotkań trzeciego stopnia z władzami
          naszego miasta" stąd ta diametralna zmiana.
          To naprawdę była gehenna! Ludzie wystawali do prywatnych przedszkoli od 4 rano
          aby zapisać dzieci, ja naiwna przyszłam do jednego z nich pół godziny
          wcześniej :-( Na liście rezerwowych moje dziecko figurowało na 22 pozycji!
          Jak mam też uwierzyć w kompetencje i rzetelność urzędników gdy pani Jaroń mówi,
          że mimo zapisów ma jeszcze 100 miejsc wolnych w przedszkolach. 100 miejsc na 12
          tysięcy dzieci w placówkach to niespełna 1% wynikający z nieadekwatności
          rozmieszenia przedszkoli w mieście, bądź awersji do jakiś placówek. Z drugiej
          strony mamy po kilkadziesiąt dzieci odrzuconych w niektórych rejonach miasta.
          I uwierz mi kaja, bo z racji zawodu i wykształcenia jestem w stanie to ocenić,
          że to nie jest sytuacja, której nie można było przewidzieć. W momencie gdy
          likwidowano w jednym roku 6 placówek 3 lata temu ta sytuacja była już do
          przewidzenia.
          Pociągnę dalej, ten błąd mają zamiar władze popełnić ponownie przy likwidacji
          SP nr 60, którego teren jest tak intrantny na inwestycje.
          A do tego te całe ekrany utyskiwań na forum pod artykułem niewątpliwie
          sprowokowała p. Jaroń swoimi niepolitycznymi nie mówiąc idiotycznymi
          wypowiedziami o czym pisałam w którym z moich postów. Bo rzeczywiście
          powinniśmy się cieszyć, bo się coś w sprawie przedszkoli ruszyło.

          Dodatkowo temat jest drażliwy, bo przecież chodzi o nasze dzieci (nie wiem czy
          takowe posiadasz) za które niejeden rodzic dałby się pokroić. Przy okazji rada
          dla jeżdzących na safari: nie podjeżdzajcie zbyt blisko do słoni, nosorożców,
          hipopotamów, które mają małe. Matka Wam to mówi :-)

          Pozostaje się cieszyć tym co dzieci rodzą właśnie teraz, że już nie będą miały
          problemu.

          A i jeszcze jedno: ja byłam nastawiona na dialog z władzami, a spotkałam się z
          pogardą i lekceważeniem. Niemiłe doświadczenie.
    • ratel Jeszcze ja dorzucę swoje trzy grosze ... 13.06.07, 09:49
      ... chociaż większość argumentów została już tutaj wypowiedziana.
      Chciałam tylko wyrazić swoją opinie na temat Pani Jaroń i pracowników Wydziału
      Edukacji. Kobieta najwyraźniej nie nadaje się do tej pracy. Sama stawia się po
      drugiej stronie barykady i prowokuje ataki na nią i na Urząd Miejski. I zamiast
      sensownego dialogu mamy walkę na inwektywy! Przecież ona w każdej wypowiedzi
      nas obraża rzucając twierdzeniami typu:
      " Dorośli sami wybierają godziny pracy. Nikt im nie każe, żeby pracowali np. po
      12 godzin. Dziecko potrzebuje rodziców, a nie pani przedszkolanki, z którą
      zostaje do późna. Optymalna godzina, o której dziecko powinno być odbierane, to
      najpóźniej 17.30 lub 18, ale nie 19. Wtedy zaczyna się już dobranocka" Zresztą
      przykłady można mnożyć.
      W swych wypowiedziach daje wyraz wielkiej pogardy dla rodziców dzieci, poucza,
      krytykuje. Jak by pociągnąć ją za język to pewnie usłyszelibyśmy, że wszystkim
      rodzicom dzieci powinny być odebrane, bo się nie nadają do sprawowania nad nimi
      opieki.
      TAK NIE MOŻNA!!! Bo to do niczego nie prowadzi, zaognia konflikt, doprowadza do
      wojen. A nam zależy na konstruktywnej rozmowie i konretnym działaniu. Pani
      Jaroń powinna się zastanowić, czy potrafi działać w ten sposób, jeśli nie to my
      tej Pani dziękujemy.

      Do Pana Dutkiewicza: może warto zainwestować w szkolenia urzędników trenujące
      ich w pozytywnym podejściu do petenta.

      I jeszcze jeden komentarz do wypowiedzi p. Jaroń: opiekunek w naszym mieście
      brakuje, coraz trudniej jest znaleźć kompetentną osobę, większość fajnych pań
      pojechała za granicę, poza tym przy malejącym bezrobociu nie zaskakuje fakt, że
      coraz mniej osób jest zainteresowanych tego rodzaju pracą, a przedszoli
      prywatnych jest jak na lekarstwo i do nich są długie listy rezerwowe, więc to
      nawet dla majętnych osób nie jest alternatywa.
      No i to zaglądanie do kieszeni!!! To już granda!
    • Gość: Ewa Miasto buduje przedszkola IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.06.07, 09:57
      Ciekawa jestem kiedy miasto zacznie zwiększać liczbę żłobków. Jak na tak duże
      miasto 10 żłobków to zdecydowanie za mało, a prywatnych nie ma wcale.
      Znalezienie kompetentnej opiekunki do dziecka w wieku 0-3 lat jest jak wygrana
      na loterii. A tyle się mówi, że Wrocław to miasto ludzi młodych. Tylko, że bez
      żłobków i przedszkoli ci młodzi nie będą planować założenia rodziny i
      osiedlenia się na stałe we Wrocławiu.
      • skarolina Re: Miasto buduje przedszkola 13.06.07, 19:33
        Gość portalu: Ewa napisał(a):

        > Ciekawa jestem kiedy miasto zacznie zwiększać liczbę żłobków.

        Ewo droga, nie dość, że nie zacznie zwiększać, to z chęcią zmniejszyłoby ich
        liczbę do zera. Kiedy 7 lat temu zapytałam pana Piechotę, odpowiedzialnego wtedy
        za likwidację większości wrocławskich żłobków, co zrobi, jeśli za parę lat się
        okaże, że miejsc w żłobkach jest za mało (wtedy było ponoć dużo za dużo jak na
        potrzeby miasta), popatrzył na mnie, jakbym z byka spadła i nawet nie
        odpowiedział. Bo wg niego nie było i nie będzie chętnych na żłobki.
        Ciekawe, co by teraz odpowiedział?
        • Gość: Paweł Z. Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.as.kn.pl 13.06.07, 20:14
          Teraz sobie nie będzie przypominał, że w ogóle o czymś takim mówił -
          przynajmniej tak to sobie wyobrażam. Przecież jeszcze pół roku temu pani Jaroń
          przekonywała, że trzeba zamykać przedszkola na sesji Rady Miejskiej. A teraz
          już o tym pewnie nie pamięta. Szkoda, że potulna "GW" nie zapyta jej o tak
          gwałtowną zmianę zdania.
    • Gość: ola Miasto buduje przedszkola IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.06.07, 10:45
      taaaa, już widzę jak dyrektorzy w porozumieniu z paniami przedszkolankami
      dobrowolnie wydłużają sobie godziny pracy...
      a co do decyzji sławetnego Wydziału Edukacji - najlepiej porażający brak logiki
      pokała telewizja w programie "Moje miasto" jakiś czas temu... raz zlikwidujemy,
      potem dodam, a jeszcze do tego chcą nasze dzieci w jakiś przenośnych
      kontenerach zamykać
    • embriao Miasto buduje przedszkola 13.06.07, 11:37
      Te miasto to jedno wielkie kłamstwo. A ja brzydzę się kłamstwem i kłamcami.
    • anika305 Re: Miasto buduje przedszkola 13.06.07, 16:34
      No to chyba juz wszystko zostało powiedziane. Ja tylko dodam, że wypowiedz Pani
      Dyrektor wyprowadziła mnie z równowagi. Może w UM można dostosowywać sobie
      godziny pracy do własnych potrzeb,może tam też zarabia się tyle,że opiekunka i
      żłobek czy przedszkole prywatne to codzienność, ale nie należy sie z tym
      obnosić.Nie wszyscy pracujemy w UM na stanowisku Dyrektora i nie wszyscy możemy
      pozwolić sobie na zaproponowane rozwiązania co nie znaczy,że jesteśmy złymi
      rodzicami.Więcej rozwagi w wypowiedziach- Urząd jest dla ludzi a nie ludzie dla
      urzędu.
    • przemek733 Re: Miasto buduje przedszkola 13.06.07, 18:39
      Szanowni Państwo, poniżej zamieszczam link do zdjęć z już nie państwowego
      przedszkola, a jeszcze rok temu było państwowe(nr 111).
      To tak a pro pos starych i zniszczonych placówek...

      www.przedszkolekredka.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=30&Itemid=48
    • Gość: Jolka Miasto buduje przedszkola IP: *.core.lanet.net.pl 13.06.07, 23:55
      Jesli Pani uwaza ze wszyscy moga decydowac o czasie swojej pracy to to w takim
      razie po godzinie 16 nie powinien jezdzic zaden autobus, tramwaj , pociag , nie
      powinien przyjmowac zaden lekarz no i wszytskie sklepy powinny byc zamkniete ...
      ciekawe czym pani wtedy pojedzie chociazby na wakacje ... proponuja "2" ...
      nożna oczywiscie .
      • Gość: Paweł Z. Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.as.kn.pl 14.06.07, 00:11
        Ja to odczytuję tak, że pani Jaroń chwali się, że wychodzi z pracy o 15:30 i
        zarabia kupę kasy, więc stać ją na szkoły/przedszkola prywatne. Taka drobna
        arogancja urzędnika układu, który ma 90% poparcia w mieście.
    • pawel_zet Re: Miasto buduje przedszkola 14.06.07, 15:26
      Proponuję nie przejmować się osobnikami w rodzaju artka. Jeśli chce płacić
      horrendalne podatki i nic nie dostawać w zamian, to jego wybór i szkoda tracić
      czasu na przekonywanie go, że to trochę dziwaczna postawa.
      Pozostałe osoby proszę o aktywność obywatelską. Piszcie do NIK, do
      parlamentarzystów, do mediów. Trzeba wymóc na niekompetentnej spółce
      Dutkiewicza oraz na równie niekompetentnych i aroganckich lokalnych politykach
      PO i PiS, by przestali ignorować obywateli i właściwie wypełniali swoje
      obowiązki.
      • Gość: Łoś_bimbacz Re: Miasto buduje przedszkola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 17:24
        > Proponuję nie przejmować się osobnikami w rodzaju artka.

        on tylko uczciwie wykonuje etat gminnej tuby:)

        >Trzeba wymóc na niekompetentnej spółce
        > Dutkiewicza oraz na równie niekompetentnych i aroganckich lokalnych politykach
        > PO i PiS, by przestali ignorować obywateli i właściwie wypełniali swoje
        > obowiązki.

        jakieś POmysły?, list do BIE to dobra idea. Zapychać im skrzynki mailowe,
        ignorować propagandowe imprezy?
    • Gość: pracująca inaczej Miasto buduje przedszkola IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.07, 17:33
      Jak zwykle to urzędnicy wiedzą najlepiej w jakich godzinach należy pracować.
      Moim zdaniem to impertynencja sugerować, że rodzice potrzebujący zostawić
      dziecko w przedszkolu do wieczora to wyrodni rodzice, nie dbający o kontakt z
      dzieckiem. Ja pracuję zazwyczaj kilka godzin dziennie ale za to po południu.
      Rano zwykle jestem w domu, ale moje dziecko chodzi do przedszkola od 8.00 do
      15.30. Kiedy córka wraca do domu, ja jestem w drodze do pracy. Wracam często
      kiedy mała już śpi. I co? Gdybym mogła zaprowadzić dziecko na godzinę 15.00 i
      odebrać ją o 20.00 spędzałybyśmy razem ok. 8 godzin dziennie, a teraz? Pół
      godziny, może godzinę... Ale oczywiście to p. Jaroń wie lepiej co jest dobre
      dla dzieci. Szlag mnie trafia jak czytam takie rzeczy.
      • pawel_zet Re: Miasto buduje przedszkola 10.07.07, 19:35
        Pani Jaroń nie grzeszy kompetencją. Chciałbym jednak zwrócić uwagę, że pani
        Jaroń jest jedynie reprezentantką wielkiej grupy politycznej, która ma interesy
        rodziców mieszkających we Wrocławiu w głębokim poważaniu. Na jej czele (w
        sensie medialnym) stoi Rafał Dutkiewicz. Pani Jaroń może się cieszyć swoimi
        wysokimi zarobkami i eksponowanym stanowiskiem, opowiadać głupstwa i epatować
        publikę swoją arogancją, ponieważ wrocławianie uwielbiają Dutkiewicza i jego
        formację. Dlatego też apeluję o to, by sprawi widzieć w odpowiednio szerokim
        kontekście.
Pełna wersja