CZy wy też macie takie przygody??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 01:21
W tym roku miałem już kilka przygód. Po pierwsze rekordowa ilość dętek poszło
8. Z opony na trasie druty wyszły(od środka i przebiły dętke), trzasły linki w
obu chamulcach(naszczęście nie jednoczeście:P), a ostatnio jeszcze śróbka
mocująca siodło do sztycy sie urwała i musiałem 15 km na stojąco naginać.
Wy też macie takie przygody czy to tylko ja mam takie szczęście?
    • Gość: ep Re: CZy wy też macie takie przygody?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 08:39
      napisz jakiej marki masz rower, ku przestrodze :)
      • chomikdc Re: CZy wy też macie takie przygody?? 14.06.07, 10:17
        a jeszcze lepiej zrobi jak napisze czy regularnie wymienia linki hamulcowe (dla własnego bezpieczeństwa), opony itd. Guma się starzeje i całkiem łatwo da się ją przebić ostrym kolcem, szkłem itd a takich rzeczy nie brakuje.
        • Gość: artek Re: CZy wy też macie takie przygody?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 10:48
          > Guma się starzeje i całkiem łatwo da się
          > ją przebić ostrym kolcem, szkłem itd a takich rzeczy nie brakuje.

          a to prawda, tylko nigdy nie sposób określić kiedy jest ten właściwy moment na
          wymianę - oczywiście póki się nic nie wydarzy.
          miałem takie przygody z moimi półtorarocznymi oponami (ok 10 kkm przebiegu) -
          najpierw szkło z butelki na klecińskiej rozharatało mi przednią (rozcięcie na 2
          cm), zaś niespełna dwa miesiące później kolec z jeżyn wbił się w mocno wytartą
          tylną - a cały ubiegły rok przejechałem na nich praktycznie bezszkodowo ...
          teraz obie już są nowe ;)
          • Gość: Roman Re: CZy wy też macie takie przygody?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 11:08
            > > Guma się starzeje i całkiem łatwo da się
            > > ją przebić ostrym kolcem, szkłem itd a takich rzeczy nie brakuje.
            > a to prawda, tylko nigdy nie sposób określić kiedy jest ten właściwy moment na
            > wymianę
            Pewnie jest jakiś normatywny przebieg co daje jakąś orientację. Plus ogląd
            bieżnika. Ja wymieniam przeciętnie raz kilkanaście miesięcy, przy przebiegu do
            10 tys. km (kkm to skrót nieuprawniony, przecież jest przedrostek mega i
            całkiem poprawnie jest Mm choć nikt tego nie stosuje, ale też nikt nie stosuje
            kkW tylko MW).
            • Gość: artek Re: CZy wy też macie takie przygody?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 11:51
              > > a to prawda, tylko nigdy nie sposób określić kiedy jest ten właściwy
              > moment na wymianę
              > Pewnie jest jakiś normatywny przebieg co daje jakąś orientację. Plus ogląd
              > bieżnika. Ja wymieniam przeciętnie raz kilkanaście miesięcy, przy przebiegu do
              > 10 tys. km

              właśnie to "około" jest najtrudniejsze do określenia, czy wymieniać już, czy
              może wytrzyma jeszcze ze dwie wycieczki. szczególnie gdy opony nieco kosztują ..
              • Gość: Rowers Re: CZy wy też macie takie przygody?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 16:32
                Linki nie były stare(ale za nowwe też nie). Zazwyczaj wymieniam je zanim pękną
                ale tym razem nie zdążyłem. Co do opon to trudno określić kiedy należy ją
                wymienić na nową. Może sie wydawać dobra a tak naprawde nie wytrzyma przejażdżki
                tak własnie miałem z tą ostatnią(bieżnik był jeszcze dobry tylko druty od środka
                wyskoczyły).
                • Gość: artek Re: CZy wy też macie takie przygody?? IP: *.wro.vectranet.pl 14.06.07, 17:14
                  a akurat dzisiaj, po pracy idę po rower - a tu flak! łatam, idę do kompresora i
                  pompuję, a tu bum i pfiiiii - łatka się z hukiem odkleiła. łatam drugi raz,
                  pompuję, drugie bum i pfiiiii. więcej łatek nie mam, ale wydziabana dziura była
                  i tak za duża na łatanie. więc 3 km na piechotę do domu po nową dętkę. i znowu
                  się cieszę, że nie zdarzyło się gdzieś daleko w górach ...
                  • Gość: Rowers Re: CZy wy też macie takie przygody?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 17:47
                    Ja teraz jak jade gdzieś daleko to biore zapasową dętke a nie tylko
                    łatki(kilkunasto kilometrowe spacerki nauczyły mnie, że łatki to czasem zamało).
                    W zeszłym roku naginałem 18 kilosów (tak sie lubią kończyć wyjazdy z samymi
                    łatkami)
                    • Gość: artek Re: CZy wy też macie takie przygody?? IP: *.wro.vectranet.pl 14.06.07, 19:33
                      teraz też wsadziłem zapasową dętkę do plecaka. i chyba wiem co się stało, rower
                      stał przy oknie w nasłonecznionym gorącym pomieszczeniu, obręcz się nagrzała i
                      opona w miejscu przylegającym do obręczy pękła :(
                      ciemno widzę zbliżające się lato ...
                      • Gość: Rowers Re: CZy wy też macie takie przygody?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 21:45
                        Też miałem taki przypadek tylko, że podczas jazdy w zeszłym roku. Usłyszałem
                        lekkie trześnięcie i po jakiś 2 sekundach w kole nie bylo powietrza. Niezbyt to
                        przyjemne bo takiej dziury praktycznie nie da się załatać moja miała ok 6-7cm
                        więć raczej dóża.
                        Pozdro
                        • Gość: Roman Re: CZy wy też macie takie przygody?? IP: *.korbank.pl 14.06.07, 22:09
                          > więć raczej dóża.
                          Jak ja lubie dysgrafików (czy jak im tam).
                          Na pewno ogromna ;-)
                          • Gość: Rowers Re: CZy wy też macie takie przygody?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 00:26
                            Czepiasz sie dorbnych błędów ;).
                            Obiecuje, że następnym razem poprawie błedy:P.
                            Pozdro
                            • Gość: artek Re: CZy wy też macie takie przygody?? IP: *.wro.vectranet.pl 15.06.07, 06:54
                              używaj firefoxa z zainstalowanym modułem sprawdzania ortografii
                              • Gość: Mikołaj Re: CZy wy też macie takie przygody?? IP: 193.0.242.* 15.06.07, 07:54
                                Tym bardziej, że można ów moduł zainstalować, o ile dobrze liczę, trzema albo
                                czterema kliknięciami myszy :-).
                  • Gość: Super Zgred Re: CZy wy też macie takie przygody?? IP: *.dream.net.pl 15.06.07, 08:34
                    Jest norma techniczna określająca maksymalną "żywotność" opon na cztery lata od
                    daty rodukcji.Data produkcji w postaci określonego kodu umieszczana jest na
                    każdej oponie. Wymieniać zgodnie z normą a nie eksploatować, bo nie widać
                    wyraźnego zużycia.
                    • Gość: Mikołaj Re: CZy wy też macie takie przygody?? IP: 193.0.242.* 15.06.07, 09:59
                      Dotyczy to tylko opon rowerowych czy samochodowych też?
                      • Gość: Rowers Re: CZy wy też macie takie przygody?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 12:20
                        Samochodowe też mają określoną żywotność.
                • Gość: Roman Re: CZy wy też macie takie przygody?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 10:32
                  > Linki nie były stare(ale za nowwe też nie). Zazwyczaj wymieniam je zanim pękną
                  > ale tym razem nie zdążyłem.
                  Linki raczej nie maja prawa pęknąć. Chyba, że o coś ocierają.
                  • Gość: Rowers Re: CZy wy też macie takie przygody?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 12:19
                    Każa lina (dynamiczna i stalowa) ma swoją żywotność bo sie naciąga i w pewnym
                    momencie pęka. A do stalowych linek dochozi jeszcze korozja i na dodatek zawsze
                    sie ociera w pancerzu.
                    • Gość: ep Re: CZy wy też macie takie przygody?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 12:35
                      nie wiem, ja przez 7 lat jezdzilem rowerem gianta, nie pekla mi zadna linka,
                      druty z opon nie wylazily...
Pełna wersja