Gość: Rowers
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.06.07, 01:21
W tym roku miałem już kilka przygód. Po pierwsze rekordowa ilość dętek poszło
8. Z opony na trasie druty wyszły(od środka i przebiły dętke), trzasły linki w
obu chamulcach(naszczęście nie jednoczeście:P), a ostatnio jeszcze śróbka
mocująca siodło do sztycy sie urwała i musiałem 15 km na stojąco naginać.
Wy też macie takie przygody czy to tylko ja mam takie szczęście?