Gość: Dinka Re: Superzdolni, nie gromadzić się IP: *.dialog.net.pl 16.06.07, 16:04 W artykule wystąpiły pewne nieścisłości. Zainteresowanych problemem zachęcam do przeczytania do artykułu autorów programu pracy z uczniem zdolnym w SP3 we Wrocławiu pt. "Z doświadczeń w pracy z uczniem zdolnym na bazie klas mensowskich": 1) scholaris.pl/Portal? secId=QP47IC04B4T58251VIWF5664&mlt_docview=62OAR0R757H37S1SC67O54A8 2) www.interklasa.pl/portal/index/strony? mainSP=katalog&mainSRV=interklasa&methid=415820502&pack=3&latch=0&page=list&fold er_id=3 3) scholaris.ydp.com.pl/cms/index.php/resources/62OAR0R757H37S1SC67O54A8.html 4) odzisr.zs.szkola.net/awans/art.php?id=925 Odpowiedz Link Zgłoś
monster1972 duzo straciłem na nauce z matołkami:) 16.06.07, 17:19 w podstawowce wiekszosc czasu ganialem za pilką, gralem w ping ponga itp.. a i tak skonczylem szkołę z samymi 5 na swiadectwie... i to lekkim truchcikiem, bez napinania sie tak sie dzieje, gdy nauczyciel musi dopasowac predkosc nauczania do słabszych, ktorzy nie nadążaja... wtedy Ci, ktorym bozia nieco wiecej oleju wlała do łba zwyczajnie marnują czas dobrze, ze kołka matematyczne i fizyczne były:) :) pewnie wielu z Was to zna pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hipokrates Superzdolni IP: *.chello.pl 16.06.07, 17:21 Popieram - jak najwięcej klas z superzdolnymi. Mierni nie powinni decydować o przyszłości naszego narodu. Odpowiedz Link Zgłoś
timoszyk Re: Superzdolni, nie gromadzić się 16.06.07, 17:28 Szkoly bardzo rzadko dopasowuja sie do poziomu swych uczniow. Jest na odwrot. Obowiazuja roznego rozdaju biurokratyczne ogolniki nakazujace jak uczyc, czego uczyc i kiedy uczyc. Wiec spora grupa uczniow nie uczy sie tego, co ich interesuje, a zwykle nie uczyc sie wcale. Marnuje sie duzo talentow i zainteresowac, bo dzieci zamiast poswiecac sie temu co lubia i co im wychodzi, marnuja czas czesto na aktywnosc dla nich bezuzyteczna, a nawet pozorna. A moze by tak wpuscic w ten system szkolny nieco "chaosu"? Kazdy uczen niechby dostal pewna sume na rok z przeznaczeniem na edukacje i sam sobie wybral szkole, z pomoca rodzicow oczywiscie? A szkoly moglyby sobie byc np prywatne. Wiec byly by sobie szkoly dla "geniuszy" matematycznych, plastycznych, pilko-noznych...Argumenty przeciwko takiemu systemowi latwo przewidziec. Otoz powstana wtedy "szkoly" wyciagajace pieniadze jedynie, a wydajace pieniadze na w gruncie rzeczy rozrywki i atrakcyjne posilki?. Coz, jesli ktos wybierze sobie taka szkole, to znaczy, ze mu na nauce nie zalezy, a wiec i w normalnej szkole niewiele bedzie robil, marnujac publiczne pieniadze i do tego przeszkadzajac innym. Inny argument to taki, ze spowoduje to zroznicowanie spoleczne juz poziomie szesciolatka. Otoz takie zroznicowanie i tak istnieje, a trzymanie dzieci w jednej klasie tylko je maskuje. Powstale w takim "chaotycznym" systemie szkoly musialyby byc w jakims stopniu regulowane, tak jak regulowane musza byc prywatne przychodnie lekarskie. Mimo wszystko beda te szkoly inkasowac pieniadze podatnika. Chodzi jednak o realizacje podstawowej zasady, ze szkola powinna byc miejscem spelniania marzen i zdolnosci dziecka, a nie miejscem wpychania go w biurokratyczne schematy nakreslone przez politykow z miniesterstwa i urzednikow z kuratoriow, razem z ich fobiami i kompleksami. Wac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytam Czy to juz kretynlandia na calego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 17:54 Coraz zcesciej mam wrazenie, ze urzednicy tej niby-koalicji rektutuja sie ze szpitala dla oblakanych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autorka ww klas Re: Czy to juz kretynlandia na calego? IP: *.dialog.net.pl 17.06.07, 00:10 To sprawka ludzi z kuratorium, którz zaczęli pracować tam za poprzedniej kadencji sejmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwentka Re: Superzdolni, nie gromadzić się IP: *.korbank.pl 16.06.07, 17:55 ja normalnie jestem z siebie dumna!! chodzilam do takiej klasy:)) mielismy srednia 5.25:)) i nie uwazam ze sie nie mozemy odnalezc w innych srodowiskach- wrecz przeciwnie. radzimy sobie czasem duzo lepiej. ale jedno jest pewne- nikt z nas nie jest pospolity, nie poddajemy sie innym wplywom, mamy wlasne zdanie. niektorym sie to jak widac nie podoba... uwazam ze mialam cudowna, zgrana i inteligentna klase!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autorka ww klas Re: Superzdolni, nie gromadzić się IP: *.dialog.net.pl 16.06.07, 23:58 Dziękuję za Twoją wypowiedź. Jestem autorką tych klas. Niestety w artykule jest trochę nieścisłości, więc zainteresowanym proponuję przeczytać artykuł wymieniony w wypowidzi Dinki - godz. 16:04. Żal mi serce ściska, że ciągle nasze wojewódzkie władze oświatowe mają tak fałszywe pojęcie równości szans. Ciągle (jako podatnicy) inwestujemy pieniądze w młodych ludzi, którzy nie chcą się uczyć, żeby wyrównać ich szanse. Z kolei odmawiamy tym, którzy naszej pomocy potrzbują, żeby posterować ich rozwojem. Efekty byłyby bez porównania większe. Odpowiedź władz w postaci słowa 'segregacja' jest co najmniej nie na miejscu, ale nikt nie chciał swego czasu ze mną dyskutować. Osobiście uważam, że uczeń zdolny (w szkole podstawowej), wg opcji oferowanej przez dolnośląskie kuratorium (wypowiedź p. Jakubowskiej), jest zwyczajnie dyskryminowany - nikt nie poświęca mu tyle czasu, ile jest potrzebne na jego intelektualny rozwój. Ps1. Mam nadzieję, że kiedys zorganizuję spotkanie wszystkich absolwentów las mensowskich. Ps2. Praca nasza w takim kształcie jak opisany w artykule rozpoczęła się w 1992 roku. Proponuję przeczytać jednak artykuł 'Z doswiadczeń w pracy z uczniem zdolnym' (wyszukiwarka Google). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Polska krajem bolszewickim IP: 83.238.201.* 16.06.07, 18:14 Taki jest tutejszy stan umysłu. Zdolnych ciągnąć w dół. W imię "równości". To tego parszywy w formie i treści katolicyzm w którym miłości bliźniego wyparta została przez czołobitność i pokłony dla mężczyzn w sukienkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dro Superzdolni, nie gromadzić się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 21:30 do pani z kuratorium oświaty: to ze pani jest zakompleksinym urzedasem z politycznego nadania ktory by wszystkich rownal w dol ze strachu ze ktos pania przeskoczy to pani problem - od dzieci wara bo takich "madrych" pomyslow to juz troche bylo - chocby rownanie tych co nie zdali matury z do tych co ja zdali (lub na odwrot bo to to samo) do pani psycholog spolecznej (takoz zakompleksionej) - moze w ramach obrony "przecietnosci" zaproponuje pani nazewnictwo klas kolorami albo bo 3a i 3c moze powodowac dyskryminacje (a jest przeciez pierwsze niz c) - ze nie wspomne o likwidacji druzyn pilkarskich czy innych, zespolow tanca i spiewu bo to w koncu "getto superzdolnych" w okreslonym kierunku dzieci .... kwestia zbudowania wlasciwych relacji spolecznych pomiedzy tymi dziecmi jak tez pomiedzy innymi klasami w szkole to osobny temat i pewnie jakis tam problem ale nie tedy droga - problemy trzeba umiec rozwiazywac w sposob tworczy a nie destrukcyjny Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: Superzdolni, nie gromadzić się 16.06.07, 21:37 Ktos wysoko pilnuje zeby w Polsce nikt poza magistrami od zmywakow i sprzatania w Anglii nie wyksztalcil sie w tym kraju! Jedyna alternatywa pozostaja zapomogi w kraju dla tych ,ktorym sie nie chce albo nie moga wyjechac. Systematyczna i planowa metoda eliminacji narodu. Myslalem ,ze tylko za komuny takie metody byly stosowane? widac jednak,ze "ktos" ma bardziej dlugotrwala misje? Kto ? "Wiem,ale nie powiem". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jorgus Re: Superzdolni, nie gromadzić się IP: *.dyn.optonline.net 17.06.07, 13:38 za komuny mogles sie uczyc czego chciales. szczegolnie nauki scisle byly preferowane jak i dzisiaj,chociaz wydaje mi sie,ze w szkole sredniej roniez humanistyczny kierunek powinien byc odpowienim. szkola srednia jest po to aby nauczyc jak sie uczyc, i jezeli to zadanie spelnia to wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Superzdolni, nie gromadzić się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 23:40 jestem z tej klasy i powiem szczerze, ze jestem zdziwiona tym artykułem. Klasa jest bardzo zgrana i dlatego tak bardzo nam przykro,. kiedy wiemy, że już za tydzień będziemy musieli się rozstać. Mimo wyjątków w szkole nie jesteśmy uważani za kujonów. Przynajmniej ja tak uważam. Na każdej dyskotece czy innych spotkaniach z innymi klasami bawimy się razem i rozmawiamy bez jakiejkolwiek podtekstów w stylu: "to jest kujon, więc się z nim nie zadaję". A żeby sprostować artykuł testy do klasy mensowskiej zdawaliśmy po 3 klasie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autorka ww program Re: Superzdolni, nie gromadzić się IP: *.dialog.net.pl 17.06.07, 00:21 Olu! Dziękuję za wypowiedź. I dziękuję za zaproszenie na Bal Absolwenta. To było wspaniałe być znowu z Wami :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pjp Re: Superzdolni, nie gromadzić się IP: *.nat.student.pw.edu.pl 16.06.07, 23:58 Mówi się 'mensańskich' a nie 'mensowskich' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duke Superzdolni, nie gromadzić się IP: *.magma-net.pl 17.06.07, 09:30 lepiej zeby zdolne dzieci byly ponizane przez przecietnych rowiesnikow, niz zeby ci przecietniacy czuli sie gorsi od wybitnych, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Superzdolni, nie gromadzić się IP: *.magma-net.pl 17.06.07, 09:30 głupim narodem lepiej się rządzi, co nie?:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rodzic 6 e Moje dziecko kończy naukę w tej klasie i..... IP: *.e-wro.net.pl 17.06.07, 11:59 ...i jestem bardzo zadowolony. Świetne dzieciaki, świetna kadra pedagogiczna, świetna wychowawczyni (od. j.polskiego). Nieprawdą jest, że są wrogie nastawienia. W tej klasie nie było "wstyd" uczyć się i starać się mieć optymalne oceny. Dzięki temu grupa funkcjonowała świetnie. Był czas na wytężoną naukę, ale był tez czas na podwórko, na rower, na zajęcia dodatkowe czy nawet na tzw. komputerowe gierki. Z perpsektywy kilku lat w tej szkole - stwierdzam jednoznacznie: 6E była świetną klasą. Wysoki poziom nauki, a najważniejsze, że MT (choć nie tylko) nauczyła ich jak się uczyć, jak zdobywać wiedzę. Jej dziękuję za to najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autorka ww klas Re: Moje dziecko kończy naukę w tej klasie i..... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.07, 23:27 Dziekuję za tę wypowiedź. Utwierdziła mnie w przekonaniu, że warto było... :) I mimo, że już nie pracuję 'w trójce', żal mi, że tak łatwo kuratorium przekresliło inicjatywę, która przez 15 lat pozwoliła się rozwijać zdolnym w odpowiadającym im tempie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rodzic z 6 e Re: Moje dziecko kończy naukę w tej klasie i..... IP: *.mofnet.gov.pl 18.06.07, 08:18 Moim zamiarem nie było nikogo utwierdzać w słusznym zresztą przekonaniu. Takie są zwyczajnie fakty. Więc po co je przedstawiać inaczej. A tak z drugiej strony proszę Pani...Całkowicie się z Panią zgadzam. Paradoksem jest jednak, że Giertych posiadająć gromadkę dzieci w wieku szkolnym - każde z nich wysłał do szkoły prywatnej. Czyżby tym sposobem nie dokonał segregacji? Tyle, że w tym przypadku na biednych i bogatych. Reasumując: Jeśli Pani tworzyła klasy E, to proszę z tego działania byc dumną. Takie jest zdanie większości. Pozdrawiam. Rodzic z 6e Odpowiedz Link Zgłoś
molika Re: Moje dziecko kończy naukę w tej klasie i..... 16.12.07, 03:36 Mój syn jest absolwentem klasy "e" w SP nr 3. Jestem bardzo wdzięczna nauczycielom uczącym w tej klasie i dyrekcji szkoły, która zdecydowała się przed laty na wprowadzenie tego "eksperymentu". Praca z dziećmi bardzo zdolnymi wymaga niezwykłych umiejetności i zaangażowania. Skupienie w szkole takiej grupy nauczycieli było korzystne nie tylko dla uczniów klasy "e", ale także uczniów innych klas, którzy chyba nie byli w żaden sposób dyskryminowani. Każda słuszna idea, a za taką uważam nauczanie elitarne, może być w bardziej lub mniej udany sposób realizowana. W SP nr 3, jak już wspominano na forum, udział w testach był dobrowolny i ani dzieci, ani ich rodzice nie znali ich wyników, wiadomo było tylko, czy dziecko zostało zakwalifikowane do klasy. Dzieci uczące się w innych klasach nie musiały się więc czuć odrzucone. Oceniając po sukcesach uczniów z pozostałych klas, nie były to bynajmniej klasy dla "matołów", czy też dzieci mało zdolnych. Bobrza słynęła ogólnie z wysokiego poziomu nauczania. W czasach rejonizacji udało mi się przenieść syna do Trójki z innej podstawówki po drugiej klasie. Moje dziecko umiało płynie czytać mając 3 lata..., sprawiało więc "problemy" w przedszkolu, potem w pierwszej klasie. Uważam, że zmiana szkoły była dla niego ratunkiem. Czy jestem matką dziecka "superzdolnego"? Chyba tak. Mogę być posądzona o brak obiektywizmu w ocenie własnego dziecka, ale będąc matką dwójki zdolnych dzieci mogę stwierdzić, że starszy syn został obdarzony wyjątkowymi zdolnościami (logiczne myślenie, pamięć, zdolności lingwistyczne). W klasie "e" od uczniów wymagano o wiele więcej niż w innych klasach nie tylko na lekcjach matematyki. Otrzymanie "szóstki" było trudniejsze niż w klasie równoległej. Wbrew pozorom absolwentom nie było łatwo dostać się do gimnazjum, w którym mogliby kontynuować naukę nie cofając się. Pewnie dlatego tak wielu uczniów decydowało się na dojeżdżanie do Gimnazjum nr 49 przy LO nr XIV. Wielu kolegów syna z Bobrzej doskonale radzi sobie w najlepszych liceach. Są wśród nich, podobnie jak mój syn, laureaci olimpiad przedmiotowych już w klasach gimnazjalnych. Czy mieliby tak dobre wspomnienia ze szkoły podstawowej, czy mogliby rozwijać swoje zdolności, czy też nauczyliby się tylko tego, że nie warto się wyróżniać z tłumu? Pozdrawiam serdecznie wszystkich tych, którym się chce iść pod prąd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Najpierw wiedza- to nie Giertych IP: 82.160.135.* 17.06.07, 16:06 Po szczegóły odsyłam do moje pozostałych postów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczen Re: Najpierw wiedza- to nie Giertych IP: *.dyn.optonline.net 17.06.07, 17:34 jestem uczniem 2 klasy szkoly zawodowej,kiedys bylem w liceuem ale nauczyciele powiedzieli ze sie nie nadaje. i tak sobie mysle ze w takiej klasie to dopiero musi byc fajnie nie tylko ze w liceum ale w dodatku jakas super klasa marzylem o tym moze moze kiedys sie mi uda dostac tam. jak powiedzialem o tym mamie to mnie wyzwala ze nawet w zawodowce nie potrafie sobie poradzic a co dopiero w liceum czy w dodatku jeszcze tam. no,tak takim juz sie urodzilem ze nie potrafie pewnych rzeczy pojac,ale wydaje mi sie ze ci co ucza w tej specjalnej klasie nie potrafia zrozumiec mnie bo ja nie jestem winien temu ze jestem jak mowia "ograniczony umyslowo", a to dlatego ze ci co tak mowia myla sie napewno.ciezko jest zyc i trudno kiedy sie wie ze jest sie glupkiem,a wokolo sami medrcy,oj ciezko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Kessler Szkolnictwo Specjalne dla wybitnie zdolnych IP: *.e-wro.net.pl 18.06.07, 16:52 Pedagogika specjalna na całym świecie od przynajmniej 60 lat zajmuje się problemem nie tylko dzieci i młodzieży niepełnosprawnej, ale także wybitnie uzdolnionymi. Dla dzieci niepełnosprawnych istnieją szkoły, ośrodki, programy edukacyjne i fundusze wsparcia (że niedostateczne to nie dyskusja na ten temat). Pedagogika zmaga się od dziesiątek lat, jak w systemie edukacyjnym umieścić dzieci wybitnie zdolne, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci o typie uzdolnień matematyczno- fizycznym, które przez czas pobytu w szkole masowej funkcjonują na obrzeżach społeczności uczniowskiej, jako dziwolągi, przedmiot wykorzystywania i zazdrości. Dla nauczycieli to kłopotliwy kamień z serca, czyli uczeń, którego można nie zauważać, bo wszystko wie sam, niczego nie trzeba mu tłumaczyć ale jednocześnie zawsze wie więcej, nawet na kółku matematycznym, a przy tym jest dziecinny jak inni. Co robić z takim uczniem? Najczęściej niestety podrzucić go rodzicom, żeby rozwijali kłopotliwy potencjał swojego dziecka sami, za swoje pieniądze. Do informacji Kuratorium Oświaty i pana Ministra Edukacji, jak widać niedowyksztaciuszonych: szkoły, taka jak na ulicy Bobrzej istnieją na całym świecie, nie dlatego żeby segregować tylko nie zaniedbać, nie zmarnować i objąć specjalistyczną oświatą. Polska pod tym względem nigdy nie pozostawała w tyle i nawet za komuny istniały programy dla takich dzieci jak te z ulicy Bobrzej. Co z nimi zrobić? Apodrzućcie je rodzicom, niech wydają pieniądze bez ładu i składu a ich dzieci niech nie rywalizują, niech nie wygrywają, niech będą przeciętne na siłę. Beata Kessler psycholog Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ojciec Superzdolni, nie gromadzić się IP: *.kredytbank.pl 21.06.07, 12:05 Pani Korpolewska ma chyba jakieś kompleksy: moja córka skończyła tę klase kilka lat temu i nie miała żadnych kłopotów w relacjach z innymi uczniami. A to, że ktoś dobiera sobie towarzystwo, to chyba zaleta a nie wada! Klasa była wyjątkowo zgrana: z wieloma osobami nadal utrzymuje kontakty! Rozrzucenie dziecie wybitnie uzdolnionych do przeciętnych klas nie powoduje równania w górę, lecz w dół. Dzieci zdolne w ogóle nie muszą nic robić w szkole, bo i tak sobie poradzą. Nauczyciele zajmują się wyciąganiem najsłabszych i zdolnymi nie zajmują się... Znam to z doświadczenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ociec Superzdolni, nie gromadzić się IP: *.kredytbank.pl 21.06.07, 12:25 Zgodnie z tą zasadą konieczna jest likwidacja klas i szkół sportowych, szkół muzycznych, plastycznych, teatralnych, etc. etc. O! Widzę banana obrać, czy... zjeść ze skórą? Wedle wytycznych kuratorium... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: La place Superzdolni, nie gromadzić się IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.07, 08:58 Takiego rozwiązania od lat stosują anglicy, francja, usa. Diamentów należy zawsze wyjmować z reszty rumowiska !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktos.. Re: Superzdolni, nie gromadzić się IP: *.e-wro.net.pl 19.10.07, 18:32 Znam prawde !! Troche to przeklamane ;/ Klamstwo ?!?!? Lubicie to.... Odpowiedz Link Zgłoś