Praca dla niepełnoletnich

18.06.07, 21:13
Proszę was o pomoc drodzy wrocławianie :) heh :) Szukam pracy, mam 17 lat
(podobnie jak koledzy), zastanawiam się gdzie mógłbym przepracowac czerwiec i
lipiec. Prosze mnie nie zbywac hufcami pracy, szukam powazniejszej pracy (a
także odrobinę większego zarobku, z wyłączeniem ulotek, skręcania długopisów
i zawracania dupy - akwizytorstwa :D Znacie jakieś adresy stron, konkretnie
miejsca, gdzie sami pracujecie...a, takie ograniczenie, by bylo to we Wrocku
raczej, spokojnie też praca fizyczna; wskazana praca pełnoetatowa. Z góry
dziękuje nawet za drobne sugestie :)
    • Gość: lolka Re: Praca dla niepełnoletnich IP: *.as.kn.pl 18.06.07, 21:30
      probuj w mcdonald's . Placa 7,5/h, nie jest lekko, ale warto, fajna atmosfera,
      musisz miec ksiazeczke zdrowia taka sanepidowska.
      • pawciopak Re: Praca dla niepełnoletnich 17.07.07, 09:56
        • pawciopak Re: Praca dla niepełnoletnich 17.07.07, 09:58
          Sory ale ile trzeba mieć najmniej lat żeby pracować w magdolaldzie
    • Gość: steve_nash_1990 Re: Praca dla niepełnoletnich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 22:57
      no fakt, to jakiś konkret, i w porównaniu zarobek też niezły...hmm
    • female01 Re: Praca dla niepełnoletnich 20.06.07, 02:12
      na ulotkach placa 6 zl/h za stanie w rynku. Ile Ty bys chcial zarabiac z zerowym wyksztalceniem?! Zeby miec powazna prace trzeba cos umiec. pracowales juz gdzies ze tak wybrzydzasz? Co potrafisz?
      • Gość: autor Re: Praca dla niepełnoletnich IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.07, 09:20
        Taaa.... idź do MAC zapie****** 12h bez chwili odpoczynku, w ciągłym hałasie i
        smrodzie
        • female01 Re: Praca dla niepełnoletnich 20.06.07, 21:50
          jakbym potrzebowala pieniedzy to bym poszla, bo zadna praca nie hańbi. bogaty smarkacz czy smierdzacy leń z Ciebie? jedno z dowch z pewnoscia Cie opisuje. Nie tak dawno bylam w Twoim wieku i chec posiadania wlasnych pieniedzy byla silniesza niz zmeczenie i nieklimatyzowane pomieszczenie. Poza tym, kazda wymowka jest dobra, co? w MC nie pracuje sie 12h, an ulotkach tez nie - brat nazeczonego, w Twoim wieku sobie dorabia. Kwestia wychowania. Przykro ze rosnie taki maly obibok albo urodzony szef...
          • liton Re: Praca dla niepełnoletnich 20.06.07, 22:08
            jasne - równajmy w dół, póki nie uderzymy o dno...
            i szczerze mówiąc - wcale się chłopakowi nie dziwię, że najpierw próbuje znaleźć coś lepiej płatnego - pomyślałaś w ogóle o tym?
            • Gość: female01 polemizowałabym... IP: *.bermudy.net 26.06.07, 08:32
              "Taaa.... idź do MAC zapie****** 12h bez chwili odpoczynku, w ciągłym hałasie i
              smrodzie" ten cytat nie swiadczy o checi znalezienia pracy z mozliwosciami, ambitnej, wymagajacej zaangazowania w to co sie robi. Świadczy natomiast i checi zarobienia przez nic nie robienie. On nie mierzy wysoko tylko w gruba kase a to w jego wieku i przy jego kwalifikacjach roznica.
    • Gość: steve_nash_1990 Re: Praca dla niepełnoletnich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 06:45
      Tak...założyłem ten wątek, by dowiedziec się czy ktoś wie o jakichś ciekawych
      ofertach pracy we Wrocławiu, dla osób nie mających jeszcze 18 lat. A tu ktoś na
      mnie naskakuje, tylko za to, ze nie pasuje mi rozdawanie ulotek czy podobne
      sprawy. Czy szukanie na cały miesiąc pracy pelnoetatowej jest formą lenistwa ?
      Naprawdę niektórzy albo próbują odegrac się na kimś, że jemu nie wyszło. W
      wakacje chciałem przepracowac porządnie cały miesiąc, zdobyc trochę
      doswiadczenia (jakaś rozmowam kwalifikacyjna, utworzenie numeru NIP, książeczka
      zdrowia z sanepidu itd), a po drodze trochę zarobic. Jeśli nie ma takiej
      oferty, to ja się nie obrażam, tylko po prostu raczej zrezygnuję, albo
      faktycznie wezmę te rozdawanie gazet, które brałem pod uwagę. A naprawdę
      postawione mi zarzuty to jakieś chore frustracje. Jak by co, do pełnoletności
      brakuje mi parę miesięcy, przetrzymam je, by potem móc pracowac na dany okres
      czasu. Pozrawiam.
      • Gość: female01 NIP wyrob sobie sam - przyda sie na pewno IP: *.bermudy.net 26.06.07, 08:38
        zainwestuj w ksiazeczke sanepidu, latwiej znajdziesz prace... tylko ze Ty wolisz nic nie robic niz zarobic pare stowek jak wynika z pierwszego postu. Zeby dostac jakakolwiek prace trzeba przejsc rozmowe (bywa ze nie ale to rzadko) kwalifikacyjna wiec nawet w TESCO na dlugiej, do rozkladania towaru Cie to czeka. Znam ludzi w Twoim wieku, ktorzy zarabiaja duzo ponad 7 zl/h ale cos potrafia, maja to poswiadczone papierkiem a jak Ty nie jestes w stanie pokazac ze cos umiesz, bo nie pochwaliles sie na forum, to na wiecej niz 7zl/h raczej nie licz...
        • Gość: joldre Re: NIP wyrob sobie sam - przyda sie na pewno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.07, 09:57
          okres? jajeczkowanie??
          • female01 brak argumentow? /bt 26.06.07, 21:10
            .
            • Gość: małolatka Re: brak argumentow? /bt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 11:34
              Rzeczywiście jakaś frustratka odpowiada i też niedokształcona
              bo "nażeoczony'pisze z bykiem.Ja się młodemu nie dziwię,że wysoko mierzy.A im
              wyzej mierzy tym większe doświadczenie może zdobyć.
              Jestem spoza Wrocławia, wiem że u nas szukają młodych do robienia europalet i
              nie mają chetnych a dość dobrze płacą.Połowa moich znajmoych siedzi na kasach w
              hipermarketach.
              Porozglądaj się może na stacjach benzynowych a konkretnie w myjniach-
              widziałam,że też pracuje tam dużo młodzieży.
              Cadbury na Bielanach szuka też chyba osób na wakacje.Porozsyłaj listy.
              Chociaż już po połowie lipca i mam nadzieję,że pracujesz
              Pozdarwiam
              • evrin Re: brak argumentow? /bt 18.07.07, 15:14
                > Rzeczywiście jakaś frustratka odpowiada i też niedokształcona
                > bo "nażeoczony'pisze z bykiem

                jakos malo bystra jestem ale o narzeczonym nic tu nie widze, frustracji tym bardziej :/ Poza tym popieram female - nawet jesli chlopak ma dobre zamiary to nie pokazal tego tutaj - pokazal sie zdecydowanie ze zlej strony i zaprezentowal postawe rozczeniową a to drazni. poza tym wulgarny jezyk i chamskie odzywki nie sugeruja ze jest idealnym kandydatem na pracownika. Nawet jak ktos mialby dla niego prace to po takim "wstepie" nic mu nie zaproponuje. Kolega pracowal w Cadbury, wymagaja zaangarzowania, pracowitości i kultury(autor ma z tym wyraznie problem), poza tym praca jest zmianowa i trzeba dojechac.
                • Gość: małolatka Re: brak argumentow? /bt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 15:49
                  • Gość: małolatka Re: brak argumentow? /bt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 15:51
                    rzeczywiście jesteś mało bystra, a przynajmniej czytać nie potrafisz:"w MC nie
                    pracuje sie 12h, an ulotkach tez nie - brat
                    nazeczonego, w Twoim wieku sobie dorabia. Kwestia wychowania. Przykro ze rosnie
                    taki maly obibok albo urodzony szef..."
                    No i poza tym jesteś kolejną dysgrafką lub niedokształconą bo "zaangażowanie"
                    piszesz z bykiem.

                    • mr_pope Re: brak argumentow? /bt 18.07.07, 15:59
                      Cóż, Tobie również przydarzyła się dysgrafia skoro piszesz "nażeoczony". Nikt
                      nie jest doskonały.
                      • Gość: małolatka Re: brak argumentow? /bt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 16:01
                        Dysgrafia a literówka to jednak różnica.
                        Poza tym nigdzie chłopak nie napisał że wysoko mierzy, napisał że nie
                        interesuje jego składanie długopisów, akwizycja i ulotki.Ot tyle
                        • mr_pope Re: brak argumentow? /bt 18.07.07, 22:42
                          > Dysgrafia a literówka to jednak różnica.

                          A może female01 też tylko literówkę zrobiła? W końcu pisała bez polskich liter,
                          mogło zwyczajnie zabraknąć tego "r".

                          > Poza tym nigdzie chłopak nie napisał że wysoko mierzy, napisał że nie
                          > interesuje jego składanie długopisów, akwizycja i ulotki.Ot tyle

                          Ale Ty stwierdziłaś, że chłopak wysoko mierzy i Ty zaproponowałaś kasę w
                          hipermarkecie.
              • mr_pope Re: brak argumentow? /bt 18.07.07, 15:56
                Interesujące, chłopakowi, który wysoko mierzy proponujesz pracę na kasie w
                hipermarkecie? Sądzisz, że to nie urazi jego godności?
    • Gość: chinchinella bedzie trudno IP: *.crowley.pl 18.07.07, 11:13
      ja jako pracodawca nie bylabym zainteresowana zatrudnieniem ciebie z jednego
      konkretnego wzgledu - raczej sredni interes zatrudniac kogos kto i tak tylko
      moze pracowac przez 1 miesiac. dla pracodawcy jestes potencjalnie duzym kosztem
      ze wzgledu na koniecznosc przeszkolenia do pracy (pokazanie wszystkiego od a do
      z) a masz za duze wymagania finansowe - zwyczajnie zatrudnienie ciebie byloby
      nieoplacalne na okres 1 miesiaca.
      • Gość: 1996 Re: bedzie trudno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 15:53
        Wiele sklapów np. w Koronie ma napisane że szukają pracowników tylko na wakacje
        lub tylko na okres urlopowy, więc jakoś nie obawiają się przeszkolenia.
        Pewnie,najlepiej,żeby chłopak siedział na garnuszku u rodziców bo nie opłaca
        się jemus zukac pracy.
        Jako pracownik nie chciałąbym pracować u ciebie
    • Gość: steve_nash_1990 Re: Praca dla niepełnoletnich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 18:50
      Miałem juz nic pisac w tym wątku. Rozumiem, że niektórzy mogą pisac pozytywne i
      negatywne komentarze, ale nie rozumiem jakim prawem niektórzy mnie obrazają -
      może ktoś przytoczyc moje słowa, po których wydaje mu się, ze jestem
      niekulturalny ? Bo zauważyłem ze niektórzy, uwazają ze jeden z początkowych
      postów autorstwa kogoś o nicku: "autor" uważają za mój, a moje posty są tylko
      pod nickiem takim, jakim się teraz podpisuje. A na dodatek w żadnym momencie
      nie narzekałem na stawki ani proponowane przez was rzeczy, a odrzuciłem pracę
      przy skręcaniu długopisów i akwizytorstwa - ponieważ tego nie znoszę, ale
      jednak niektórym to strasznie przeszkadza. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja